•  

    pokaż komentarz

    Potrzebuje ciszy i spokoju przy pracy, polecenia w jego stronę muszą być wyraźnie formułowane (najlepiej z kontaktem wzrokowym), źle znosi porażki (jak tłumaczy jego mama, można mu oczywiście zwrócić uwagę, ale trzeba to zrobić umiejętnie).

    Wysyłasz dziecko z autyzmem do zwykłej, przepełnionej szkoły i masz pretensje, że dziecko, które wymaga specjalnego podejścia nie ma go od nieprzeszkolonego nauczyciela, który ma na głowie 25-30 dzieci w klasie i nie ma możliwości poświęcić polowy czasu lekcyjnego jednemu dziecku. Takie dziecko powinno trafić do szkoły integracyjnej lub do zwykłej z klasami integracyjnymi, gdzie są specjalni asystenci, a sami nauczyciele są dodatkowo przeszkoleni. Wtedy będzie możliwość aby asystent spokojnie tłumaczył polecenia i nie będzie "wpadek" a jednocześnie dziecko ma kontakt z innymi dziećmi.

    Co do samego zadania to tak. jest to zadanie na rozumienie tekstu ....i poleceń. Dzieci uczą się też czytania ze zrozumieniem bo potem w zadaniu znajdź X będzie jak w tym dowcipie. Uczą się też motoryki poprzez rysowanie,. kolorowanie i pisanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoły musza to archiwizować, a nauczyciel pracuje 30-40 godz w tygodniu, gdzie kiedyś pracował 20

      @TheNewGuy: Aż 40 godzin w tygodniu?! To wychodzi całe 160 godzin miesięcznie! Nie do pomyślenia w normalnym społeczeństwie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Obliv: nie o to mi chodzi. To są ludzie z wyższym wykształceniem. I o ile mogli zaakceptować hujowe wynagrodzenie w okolicy 2-2,5k za pol etatu, tu już im mniej pasuje jak musza robić 2x dłużej za ta sama kasę.

      Ja tez bym bym za tym, żeby mieli ze 30-35 godzin w tygodniu. Polowe zwolnić i podnieść pensje. Ale teraz połowa ich pracy jest bezproduktywna, a do tego bez zwiększenia wynagrodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Bez przesady. Pokaż mi grupę zawodową która ma około 60 dni płatnego wolnego nie wliczając świąt. Mam informacje z pierwszej ręki i prawda jest taka że nauczyciele mają naprawdę nieźle. Strajk jest wybitnie polityczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lizbona: dlatego jak mówię. Chcą podwyżki proszę bardzo nawet 2 krotne, ale połowa do wyj#!%nia.

      Nauczycieli jest za dużo. Lepiej niech pracują produktywnie ze 35 godzin lekcyjnych, ale ci najlepsi za dobre pieniądze.
      A nie 17 godz z dziećmi i 15 na jakiejś zj#!%ne nikomu niepotrzebnej papierologii.

      Odnośnie polityki:

      To ze budżetówka strajkuje to się nie ma co dziwić. PiS sam tego chciał.
      Rozdając pieniądze na lewo i prawo spowodował inflacje i wzrost wynagrodzeń u wszystkich oprócz budżetówki. Wszystko coraz droższe. Wszyscy wkoło zarabiają lepiej tylko nie oni. Nauczyciele, pielęgniarki, policjanci. Uważasz ze to wszystko polityczne? Nie. Te grupy zawodowe najbardziej ucierpiały na socjalizmie pisu.

    •  

      pokaż komentarz

      To są ludzie z wyższym wykształceniem

      @TheNewGuy: pełno takich na kasach

    •  

      pokaż komentarz

      Te grupy zawodowe najbardziej ucierpiały na socjalizmie pisu.

      @TheNewGuy: jprdl - wpływ 500+ na inflacje jest pomijalny. Inflacja rośnie główne niskiemu bezrobociu które powoduje presję podnoszenia zarobków co za sobą ciągnie wzrost wynagrodzeń. Nauczyciele już dostali podwyżki ale zobaczyli że inni wywalczyli więcej to też chcą - oczywiście o oddaniu przywilejów nie mówią. Zwykły protest aby wykorzystać sytuację

    •  

      pokaż komentarz

      @Lizbona: Pokaż mi grupę zawodową która nie ma możliwości wzięcia urlopu w dowolnym terminie?

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: jesteś nauczycielem? mam kilku w rodzinie i jakbym słyszałm, obie twierdzą że gówniaki to mały ch?! w porównaniu z poj##!nymi madkami które nie mogą znieść że ich Brajanek dostał tylko czwórkę, bo Brajanek bierze pod uwagę że może nie mieć racji a madka nigdy.
      Jedna dostała ojeb za to że kazała mapki na geografii pokolorować - bo to nie plastyka, druga za to dostała op!@@!$# bo kazała oznaczyć rozbiory - a to nie geografia
      ciekawe czy matematyce dostają op!@@!$# jak zwrócą Brajankowi uwagę na to że prostej sie nie rysuje od ręki, albo polonistka jak postawi kitę za gówniane literki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: pokaż mi grupę zawodową która może wziąć 100% płatny roczny urlop zdrowotny. Poza tym nie przesadzaj z tym że nie mogą brać urlopu. Mówisz jakbyś nie wiedział o istnieniu L4 i o tym na jakich zasadach odbywa się jego przepisywanie w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lizbona: żyjesz w kraju w którym na emeryture możesz iśc wieku 40 lat (o ile nosisz jakis mundur), emeryture i pensję mieć zwielokrotnioną gdyż jako pracownik biurowy kopalni raz w miesiącu zjeżdzasz na godzinę pod ziemię itd itp a czepiasz się rocznego urlopu dla poratowania zdrowia? Masz oczywiście świadomość że obecnie nie dostaje sie go na gębę tylko trzeba mieć do tego podstawy. Tobie oczywiście nie wolno przewlekle chorować i ZUS nie wypłaci ci pensji za czas choroby? Moja żona jest nauczycielką, a dokładniej rzecz biorąc będzie jeszcze przez kilka miesięcy bo po kilkunastu latach pracy w szkole ma serdecznie dośc upierdliwych rodziców, rosnącej papierologii na każdym kroku, ciągłego utyskiwania wszystkich wokoło jak to ona bierze pieniądze za nic i zapierającej dech w piersiach wyplaty. A dzieci sobie sami uczcie, przeciez to takie proste.... No chyba że przyznacie ze wasz Brajanek to jednak póldebil....

    •  

      pokaż komentarz

      To są ludzie z wyższym wykształceniem

      @TheNewGuy: pełno takich na kasach

      @FrasierCrane: No właśnie raczej nie. Coś ci się chyba dekady pomyliły. Jest rok 2019 a nie 1999

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: jesteś nauczycielem? mam kilku w rodzinie i jakbym słyszałm, obie twierdzą że gówniaki to mały ch?? w porównaniu z poj##$nymi madkami które nie mogą znieść że ich Brajanek dostał tylko czwórkę, bo Brajanek bierze pod uwagę że może nie mieć racji a madka nigdy.

      @ostatni_lantianin: nigdy w życiu. Nie poszedłbym za takie pieniądze robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: XD uważasz, ze 40 mld. Uwolnione do gospodarki nie ma wpływu na inflacje? Chłopie popyt na podstawowe produkty wzrósł o 40 miliardów a ty uważasz ze to pomijalny wpływ.

      500 plus wprowadzono w kwietniu 2016. Załączam mały wykres inflacji:

      Wzrosła do 2% oznacza to ze każdy stracił od tego czasu 6% wynagrodzenia jeśli nie dostał podwyzki

      źródło: IMG_0647.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      oznacza to ze każdy stracił od tego czasu 6% wynagrodzenia jeśli nie dostał podwyzki

      @TheNewGuy: to ile każdy stracił zależy od indywidualnego koszyka zakupowego( ͡° ͜ʖ ͡°), ale tak razem z 500plus ludzie którzy nie otrzymali tego typu pieniążków realnie stracili jeśli nie mieli w tym czasie podwyżek. Choć moim zdaniem większy wpływ na inflację miała całkiem znacząca podwyżka wynagrodzenia minimalnego. Drobny handel spożywką oraz gastronomia mają to do siebie że bardzo zależą od najniżej opłacanych pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4 zajebiste podwyżki, 8 zł BRUTTO miesięcznie. Autentyk od znajomej. Jakby ktoś jej w twarz napluł

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorciqch: Taa - 8 złotych. Podwyżki już podpisano miesiąc temu i to ponad sto złotych brutto w tym roku i w następnym.
      @TheNewGuy: Uważam że ma niewielki. Popyt na takie towary nie wzrósł o 40 mld bo nie wiesz ile z tego zostało na to przeznaczone. Fajnie że wrzuciłeś wykresik - w 2012 roku było 500+ czy 1000+

      Wzrosła do 2% oznacza to ze każdy stracił od tego czasu 6% wynagrodzenia jeśli nie dostał podwyzki....
      Co za bzdury. Już pomijam wyliczenia ale zapomniałeś że nauczyciele dostali rewaloryzację w 2017 roku czyli? no czyli dostali podwyżkę o inflację a w latach 2014-2016 wartość nabywcza ich pensji wzrosła bez podwyżek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: A niestety właśnie podejrzewam, że dzisiaj najgorsi są rodzice. Chociaż oczywiście tez jest coś nie tak kiedy w takich przedmiotach jak język polski czy geografia zwraca się uwagę na to czy dobrze ktoś coś pokolorował czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4 sto złotych brutto za rok. Podziel na 12 miesięcy...

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Mój różowy to też nauczycielka i zazwyczaj nie bierze L4 bo tak, ale jeśli się chce wziąć wolne to w ten sposób się go bierze. I tak to jest na gębę. Mówisz do lekarza że jesteś zmęczony i potrzebujesz odpocząć. Co do tego że nauczyciele zajmują się dziećmi to sory ale za co mam być im wdzięczny. Nie robią tego wolontaryjnie. k?!@a dla szambiarzy też mam być wdzięczni że mi gówno wyciągną z domu? Płacę im uczciwą stawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lizbona: No i tu pierwszy zgrzyt. Nauczyciel nie "zajmuje sie dziećmi" (chyba że w nauczaniu przedszkolnym lub klasach 1-3). nauczyciel ma im przekazać wiedzę. A to że rodzicom wydaje się że dzieki temu że ich pociechy chodza do szkoły to nic ponadto nie musza już robić w celu zdobywania wiedzy to juz patologia.

      Co do samego L4, to przepraszam ale kurde 99% Polaków tak czyni więc nie rozumiem dlaczego akurat nauczyciele sa tu w tej sprawie jakos wytykani palcami. Ja osobiście L4 biorę gdy jestem poważnie chory, a sprawy osobiste staram się załatwiać w ramach przysługujących mi dni wolnego. Żona nie ma tak łatwo. Wakacje - tylko w najdroższym okresie bo przecież nauczycieli stać na to.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorciqch: Po co mam to dzielić - ponad 100 złotych rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4 100 zł na rok, nie na miesiąc. Na miesiąc wychodzi 8 zł z kawałkiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorciqch: A byś chciała co miesiąc 100 zł podwyżki? To byś podwoiła wypłatę w 2 lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Fajne rozumowanie - inni biorą L4 mimo że nie chorują więc nauczycielom też można :) Ale nie to miałem na myśli. Mówiłem o tym że jeśli potrzeba płatnego urlopu na żądanie to go dostaną.

      Co do zajmowania się dziećmi to masz racje, to zajęcie rodziców. Może niefortunnie się wyraziłem. Chodziło mi o to że nauczyciele nie pracują wolontaryjnie i biorą za to pieniądze. Podobnie jak budowlańcy, piekarze, kierowcy, lekarze czy programiści. Uważam więc że nie zasługują na jakąś specjalna wdzięczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Była inna sytuacja gospodarcza. Do czasu wprowadzenia 500 była przez kilka lat deflacja i zaraz po wprowadzeniu wystrzeliła w górę. Nie było żadnego innego czynnika który miałby to spowodować.
      Lata wcześniejsze miały zbliżony wzrost gospodarczy, a ceny spadały.
      Pamiętaj, ze te 2% to z całości gospodarki. Produkty pierwszej potrzeby podrożały więcej. Śmiało bym powiedział, ze codzienne zakupy po 3 latach są o około 10% droższe.

      Ta rewaloryzacja w porównaniu do wzrostu płac w przemyśle to psi huj. Ochroniarz pracował za 5zl/ h a teraz za 10 i zarabia teraz prawie to samo co człowiek po studiach uczący gowniaki. Tyle samo zarobi pani w żabce po podstawówce.

      Także nie samo 500 a także zmiana płac najniższych wynagrodzeń sprawia, ze Inaczej postrzegają swoje wynagrodzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Wakacje w najdroższym okresie xD no to patrzysz na to w odwrotny sposób niż ja. Osobiście to urlopuję głównie w tym okresie. W pozostałe okresy roku to tylko pojedyncze dni biorę.

    •  

      pokaż komentarz

      zajebiste podwyżki, 8 zł BRUTTO miesięcznie. Autentyk od znajomej

      sto złotych brutto za rok. Podziel na 12 miesięcy...

      @Dorciqch: O jakiej ty podwyżce piszesz, bo raczej nie nauczycieli!
      Najniższa podwyżka dotyczy nauczycieli mianowanych z licencjatem bez przygotowania pedagogicznego (lub inne dziwne wykształcenie) - ich pensja zasadnicza wzrosła o 108 zł brutto miesięcznie, a nie rocznie. Do tego policz sobie, że od zasadniczej mają liczone dodatki (stażowy, motywacyjny), mają trzynastkę, część ma dodatek wiejski.
      Jeśli twoja znajoma nauczycielka dostała 100zł podwyżki na cały rok to pracuje 1-2 godziny lekcyjne w tygodniu.

      Masz tutaj tabelę, o ile brutto wzrosła pensja zasadnicza oraz niżej wzrost za jedną nadgodzinę (licząc podstawę 18 godzin).

      źródło: Clipboard01.png

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4 nie dostają co rok podwyżki 100 zl. Dostali podwyżkę 100 zł w tym roku. W skali całego roku to jest 100 zł. Czyli wypłata wzrosła o 8 zł w styczniu. W kolejnych miesiącach nie wzrasta, ale w stosunku do roku ubiegłego jest wyższa o 8 zł, czyli rocznie sumując 100zl.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorciqch: Co? xD 100 zł podwyżki do pensji więc 100 zł co miesiąc więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4 no to Ci mówię, że znajoma dostała aneks na 8 zł z groszem, bo w roku wychodzi 100 zł... True story

    •  

      pokaż komentarz

      Była inna sytuacja gospodarcza. Do czasu wprowadzenia 500 była przez kilka lat deflacja i zaraz po wprowadzeniu wystrzeliła w górę. Nie było żadnego innego czynnika który miałby to spowodować.

      @TheNewGuy: Ależ oczywiście że był. Wysoki (najwyższy od 10 lat) wzrost gospodarczy spowodował mocny spadek bezrobocia a co z kolei spowodowało wzrost kosztów pracy a co z kolei spowodowało wzrost cen. 500+ oczywiście ma jakiś tam wpływ ale nie taki że obarczasz nim cały wzrost.

      Pamiętaj, ze te 2% to z całości gospodarki. Produkty pierwszej potrzeby podrożały więcej. Śmiało bym powiedział, ze codzienne zakupy po 3 latach są o około 10% droższe....
      Nie. To było 2% dla koszyka NBP a nie dla całości gospodarki. W koszyku jest głównie żywność i paliwa. Twierdzisz że kilkunastoprocentowy wzrost cen materiałów budowlanych jest spowodowany 500+? Za rok 2018 to było 1,6% a więc inflacja spada.

      Ta rewaloryzacja w porównaniu do wzrostu płac w przemyśle to psi huj. Ochroniarz pracował za 5zl/ h a teraz za 10 i zarabia teraz prawie to samo co człowiek po studiach uczący gowniaki. Tyle samo zarobi pani w żabce po podstawówce....
      Jesteś pewny? To policz ile wynosi stawka godzinna nauczyciela bo chyba zdajesz sobie sprawę ile oni pracują godzin w tygodniu nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorciqch: Nie wiem co tam twoja znajoma Ci powiedziała ale podwyżki wyniosły ok. 100 zł netto.

      Wynagrodzenie średnie dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego wzrośnie o 5,35% ibędzie kształtowało się w następujący sposób:
      dla nauczyciela stażysty – 2 900,20 zł (co stanowi wzrost o 147,28 zł),

      dla nauczyciela kontraktowego – 3 219,22 zł (co stanowi wzrost o 163,48 zł),
      dla nauczyciela mianowanego – 4 176,29 zł (co stanowi wzrost o 212,09 zł),
      dla nauczyciela dyplomowanego – 5 336,37 zł (co stanowi wzrost o 271 zł).
      To są podwyżki z 2018 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: czyli jak w budżetówce - czy się robi czy się leży według stopnia się należy

    •  

      pokaż komentarz

      Ależ oczywiście że był. Wysoki (najwyższy od 10 lat)

      @ediz4: dlaczego kłamiesz? Wzrost pkb w 2016 roku 2,9% w 2006 6,2%

      Cały wzrost 2016 równa się inflacji spowodowanej 500 plus.

    •  

      pokaż komentarz

      Za rok 2018 to było 1,6% a więc inflacja spada.

      @ediz4: to ze inflacja spadła nie oznacza ze jej nie ma. Przed pincet jej nie było. Oczywiście beneficjentom którzy maja dochody niższe niż 5000 zł na rodzine jest teraz lepiej, bo te 500 to więcej niż stracili z powodu inflacji. Ale większość rodzin ma zarobki powyżej 5000 zł i oni już w tej chwili stracili pomimo pobierania świadczenia. Dolicz jeszcze do tego fakt, ze jak by utrzymała się deflacja to te kwoty powinny być niższe a strata nawet większa niż 10% u wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      Przed pincet jej nie było

      @TheNewGuy: Przed 2013 była i to znacznie wyższa niż teraz. Masz wykres wyżej.

      Ale większość rodzin ma zarobki powyżej 5000 zł i oni już w tej chwili stracili pomimo pobierania świadczenia....
      Jakim cudem?

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy:

      2019 rok - 5,1 bodajże
      2006 to 13 lat temu. Najwyższy wzrost był wtedy w 2007 o ile pamiętam

      Cały wzrost 2016 równa się inflacji spowodowanej 500 plus....
      Wzrost PKB zawsze jest pomniejszany o inflację kolego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: przecież mówimy o przyczynie. Inflacja z deflacji zrobiła się dokładnie w momencie wprowadzenia 500 plus. W 2016 roku. Dlatego porównałem ci z rokiem 2006. Teraz się utrzymuje bo te pieniądze są na rynku. Poczekaj aż uwolnią kolejne 40 mld na 1 dziecko i poszukaj ponownie wykresu i zobacz jak skoczy znowu. Zakład o piwko ze znowu skoczy w tym samym momencie? Może jesteś młody, ale już kiedyś to zrobili za komuny. Dali każdemu podwyżkę 1000 zł. Zrobili hiperinflację. Poczytaj sobie. Jarek kopiuje rozwiązania socjalistów.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Hiperinflacja to miała raczej kompletnie inne przyczyny ( ͡° ͜ʖ ͡°) A deflacja jest szkodliwa na dłuższą metę. Nasza inflacja jest określana jako zdrowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: z mojego punktu widzenia wole deflacje niż się o podwyżki upominać. Kiedy zaczną wypłacać na pierwsze? Zawołaj mnie miesiąc później to wstawię ci kolejny pik inflacji na wykresie. Jak zerkniesz na poprzedni który wysłałem, to zwróć uwagę właśnie na kwiecień 2016 roku, gdzie wzrost gosp. Był marny a inflacja skoczyła właśnie o 2 procent.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: obstawiam na koniec roku inflacje na poziomie >4%
      Przyjmujesz zakład?

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: przyczyny inflacji to większa ilość pieniędzy niż produkowanych rzeczy. W przypadku "darmowych" pieniędzy generują one większy popyt na towary których fizycznie nie wyprodukowano. Ktoś kupuje bułki za te 500 zł a ich nie wytwarza. Bo pieniądze ma nie za produkowane towary i usługi a zwyczajnie znikąd. Stad wzrost cen.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Przyczyną hiperinflacji był gigantyczny dodruk pieniędzy. Nie pożyczanie pieniędzy od obywateli i rozdawanie.

      Przyjmujesz zakład?
      @TheNewGuy: Przyjmuję - zawołaj mnie

  •  

    pokaż komentarz

    Jak moja 8-letnia corka odrabia lekcje to zawsze pilnujemy z zona zeby nie tylko bylo dobrze ale rowniez schludnie i starannie. Gdyby przyniosla mi tak odrobione zadanie to z pewnoscia poprosilbym ja zeby lepiej pokolorowala te ramki a nie na odwal. Gratuluje opetanej mamusce, ze nie ma cierpliwosci by tlumaczyc synowi oczywistosci, ze oprocz tresci wazna jest rowniez forma ale na gownoburze w internetach juz energii starcza. Wspolczuje nauczycielce koniecznosci uzerania sie z ddebilka

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: Robimy tak samo, bałem się trochę, że jesteśmy dziwni...( ͡° ʖ̯ ͡°) Ostatnio na zebraniu w 1 klasie wychowawczyni powiedziała, że 20% dzieci w klasie (czyli jakieś 5 sztuk) niema zeszytów bo się pokończyły, a ich zadań domowych nikt nawet nie ogląda, bo albo ich nie odrabiają albo źle/niestarannie/na odwal się. Czyli pięcioro uczniów ma rodziców, którzy mają ich edukację (i pewnie nie tylko) w nosie.

      Smutne to.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: i piona Mirek, będziemy mieć mądre dzieci. Wielu rodziców ma niestety wywalone i usprawiedliwiają się tym, że uczyć ma tylko nauczyciel, a rodzic nie musi nic. Najzabawniejsze, że na tym etapie starczy dosłownie max pół godzinki dziennie z dzieciakiem. Polecam też kupować fajne książki, które moją córę zachęciły do samodzielnej nauki czytania i dziś czyta płynnie, w myślach, ze zrozumieniem i przede wszystkim chętnie, a reszta klasy (pierwszej) wciąż duka jak na mękach.

      EDIT: Niżej moje ostatnie odkrycie. Jest cała seria. Młoda czyta z wypiekami na twarzy i nie da się jej oderwać. Polecam

      źródło: fabrykawafelkow.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: Co wyrośnie to nie wiem, ale przynajmniej sobie będę mógł powiedzieć na łożu śmierci, że podjąłem walkę o przyszłość dziecka. Pewnie zrobię inne rzeczy źle, zawsze coś się robi źle. Ale przynajmniej próbuje ( ͡° ͜ʖ ͡°). Na deser dodam, że nie gra w żadne gry (chociaż mendzi potwornie, od święta sobie pojeździ 30min w colinie) a telefon miała w ręku 20x w życiu. Czasem sobie myślę, że przeginamy... Ale trzeba będzie w kontrolowany sposób coś pozwalać, bo presja rówieśników jest spora a dziwolągiem ciężko być. Wychowawczyni w pierwszej klasie konfiskowała już na lekcjach smartfony ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: Zobacz sobie serie (obrazek). Nie wiem jak u Ciebie, u mnie to te fakty są troszkę "za straszne" (wredni rzymianie) dla mojego 4,5 goscia. A ta z obrazka jest w sam raz i do tego dużo wiedzy jest przemycana.

      źródło: cdn.bonito.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: @FrankTheTank:
      Mam nadzieje, ze te pilnowanie sprowadza się tylko do sprawdzania czy zrobiło, bo jak robicie to z nimi i za nie, to hodujecie niezaradnych ludzi. Teraz może i jest fajnie, ale jak to pociągnięcie do liceum to będziecie płakać, ze musicie pol dnia marnować na zadania szkolne dzieci i marudzić jaki to system edukacji zły. I nic nie poradzicie później na to ze dzieciak sam się za lekcje nie weźmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: nie to u nas jest zasada 30 minut dziennie. Mam dwóch więc wychodzi godzina. No w weekend trochę dłużej( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Ale za to z nudów starszy książkę przeczytał w weekend. 400 stron 'wojna cukierkowa'

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: No to podziwiam. Ja to na razie bym chciał żeby mój pamietał że zdanie zaczyna się od dużej litery. A z książek to polecam 'dziennik cwaniaczka' mój ośmiolatek śmiał się na glos.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Źle się może wyraziłem, sprawdzam efekt, czasem taktycznie patrzę chwilę. Jak prosi o pomoc to naprowadzam, ale to wbrew pozorom trudne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym w pierwszej klasie to jak w tym dowcipie - nawet w ćwiczeniach z matematyki mają sporo kolorowania a mało liczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: z tym ograniczeniem technologii to jest w ogóle ciężki temat. Myślę, że trzeba znaleźć złoty środek, bo mimo, że uzależnienie masy dzieciaków od smartfonów/tabletów jest faktem to łatwo wpaść w drugą skrajność i wyhodować małego Amisza, który nie umiejąc obsługiwać androida będzie traktowany przez rówieśników jak freak. Moja córa może pograć codziennie ale pod okiem rodziców i max godzinę (chociaż mam świadomość, że to długo), a w weekendy gramy cały rodziną w minecrafta na playstation i wszystkim sprawia to olbrzymią frajdę.

      @mccloud: tak - Straszne Historie są miejscami drastyczne ale mam wrażenie, że to dla dzieciaków spory atut tej serii. Sprawdzę to, co polecasz!

      @TheNewGuy: ale dlaczego zakładasz, że zaangażowanie w prace z dzieckiem musi być udawane i imputujesz nam lenistwo? Oczywiście najłatwiej byłoby pomyśleć za dzieciaka i zamknąć odrabianie lekcji w 2x krótszym czasie ale to jest bez sensu. Praca nad każdym zadaniem wygląda tak, że młoda czyta polecenie, mówi jak je zrozumiała i czeka na akcept z mojej strony/ze strony mojej żony a następnie robi zadanie i je sprawdzamy. Jak z rozpędu pozaznacza np. samogłoski zamiast spółgłosek to na tym etapie jest to wyłapywane i ma poprawić, jak napisze niestarannie to ma zmazać i poprawić, jak zapomni kropki na końcu zdania to jest to wyłapywane i ją dodaje itp. Z reguły jednak zrobi dobrze, jest chwalona i jedziemy dalej. Krótka i oczywista metoda, która skutkuje zawsze starannie odrobionym zadaniem domowym. Zdradzę Ci, że przynosi efekty bo na testach (tak, pierwszaki mają je regularnie) dzieciak dostaje najwyższe noty. Jeżeli ktoś na tym etapie olewa wspólne robienie lekcji i argumentuje to nauką samodzielności, to nie jest to nic więcej niż słaba wymówka na własne "nie chce mi się".

      @Sl_w_k_1: spoko, rzeczy pozornie oczywiste dla dorosłych wcale nie są takie dla dzieciaków. Ile razy poprawialiśmy tekst napisany nie w tych liniach to nawet nie zliczę. Od dawna nie robi już tego błędu a wydawało mi się, że będzie ciężko. Teraz pracujemy nad kropką na końcu zdania, która w co drugim przypadku jest zapominana ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: do kompletu polecam:
      https://www.empik.com/strrraszna-historia-ci-koszmarni-celtowie-deary-terry,56538,ksiazka-p
      https://www.empik.com/monstrrrualna-erudycja-ta-zabojcza-matma-poskitt-kjartan,340009,ksiazka-p

      Jest cała seria. Młoda czyta z wypiekami na twarzy i nie da się jej oderwać. Polecam

      @4tek: też tak czytałem naście lat temu :)

      źródło: ecsmedia.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @AloneShooter: no właśnie zamówiłem jej pakiet w tej nowej reedycji a internety podpowiadają, że jest sporo innych części z okładką w szacie graficznej, którą wkleiłeś. Dojdziemy i do tego. Z Monstrualnej Erudycji mamy Porażającą Galaktykę ale młoda na razie zdecydowanie bardziej woli te historyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: @FrankTheTank: to super miec ambitnych rodzicow. Nic tak nie motywuje, jak starzy nad glowa, ktorzy sie przyp$?$!!@aja do czego tylko moga XD

    •  

      pokaż komentarz

      @6a6b6c: widzę, że sprowadzasz sprawę do absurdu. Mógłbym parafrazować Cię w oczywisty sposób drugim biegunem tego nonsensu ale daruję sobie drwiny z sierot. Pozdrawiam!

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: Ja tylko pisze z wlasnego doswiadczenia. Powodzenia, nie zjeb tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @6a6b6c: ok, przepraszam, przykro mi - nie chciałem Cię urazić. Oczywiście skrajności są zawsze złe. Wierz mi, że staram się bardzo żeby tego nie spierniczyć

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: spoko, tez wybacz. Dostalem flashbackow i wysralem kometarz bez sesnu. Czterdziestka na karku, moglbym juz nie pamietac... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek

      oprocz tresci wazna jest rowniez forma

      To samo dotyczy nauczycielki

      Wykonuj poprawnie polecenia. Chyba rozumiesz, co czytasz??

      Z treścią bym się mógł zgodzić, ale nigdy nie sformułowałbym jej tak, szczególnie w piśmie. "Wykonaj proszę starannie polecenie" może być nie mniej stanowcze, a o ile lepiej brzmi, z odrobiną szacunku do drugiego człowieka, bez obrażania go.

      Dzieci uczą się od nauczycieli też zachowań społecznych, nie tylko rysowania szlaczków.

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: @FrankTheTank: Był tu kiedyś na wykopie art. Jak jakaś matka płakała, ze szkoła zła bo zadaje tak dużo, ze ona bidna musi z dzieciakiem siedzieć po 4 godz dziennie i miała pretensje ze wykonuje prace za nauczycieli.
      Sama sobie tak zrobiła bo robiła zadania domowe dzieciakowi do liceum.
      O ile was rozumiem, bo to klasy 1-3 to już od 4 klasy według mnie powinno się dziecko usamodzielniać i samo pilnować swoich spraw. Bo jak przeciągnie się trzymanie za rękę to nawet w liceum będzie wymagało pomocy, a to już będzie dosyć dziwne.

    •  

      pokaż komentarz

      20% dzieci w klasie (czyli jakieś 5 sztuk) niema zeszytów
      @FrankTheTank: Po pierwsze – „5 osób”. „Sztuki” w kontekście liczby, używa się tylko do przedmiotów lub zwierząt. Po drugie… „Niema” to jest osoba, która nie potrafi mówić.

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: czyli hodujecie maszynkę do robienia testów i bezmyślnego wypełniania poleceń? spoko, tacy ludzie też są potrzebni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek pozdrawiam Mirku! Mam to samo. Ostatnio zaczyna być coraz "gorzej", bo nie mogę córki (lev 8) odciągnąć od książek :-). Nawet do łazienki idzie z książką. Właśnie kończy serię "Ani z Zielonego wzgórza", a niestety pół klasy ledwo czyta treść zadania. Ale oczywiście samo to nie przyszło - ileś godzin czytania przez żonę i przeze mnie, podczas gdy inni dawali dziecku telefon albo tablet i z bani... Niestety jest to w nas głęboko, że zamiast spojrzeć najpierw na siebie - rozgladamy się kto dookola popełnił błąd, no bo na pewno nie my.

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek no i dzieki za propozycję książki - pewnie skorzystam.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: masz rację, w starszych latach podstawówki potencjalna kontrola ograniczy się pewnie już tylko do sprawdzenia, czy zadanie odrobione i wierzę, że "jakość" tej pracy będzie już sama z siebie ok. W liceum już się raczej tego nie kontroluje - nie odrobiłeś, dostajesz buta, jesteś za siebie odpowiedzialny. Z drugiej strony na tym etapie kiepskie oceny mogą skutkować nieprzyjemnymi konsekwencjami ¯\_(ツ)_/¯ - szlabanem na kasę itp. (oczywiście bez paranoi, wypadki przy pracy się zdarzają; chodzi o temperowanie potencjalnej reguły; dobre oceny to natomiast przywileje i nagrody)

      @kauzyperda: xD sugerujesz, że nauka starannego odrabiania lekcji to "hodowanie bezmyślnej maszynki do testów"? Bardzo ciekawe, to co piszesz - idąc Twoją logiką powinniśmy wychowywać mądralińskich, którzy wiedzą lepiej i w żadnym wypadku nie odrabiają poprawnie zadań domowych? Zdradzę Ci jeszcze jedną sprawę, która na pewno Cię zbulwersuje - ja swoją córę uczę również szacunku do nauczycieli. Nawet jak coś mnie wkurza i widzę ewidentną głupotę nauczyciela, to nie komentuję miernej pracy takiego delikwenta przy dziecku tylko uprzejmie (słowo klucz) wyjaśniam sprawę.

      @tszyman: mam wrażenie, że w momencie, w którym czytanie przestaje sprawiać trudność to pojawia się ogromna frajda i poczucie dumy nie bycia już takim dzieciaczkiem, jak jeszcze jakiś czas temu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: ja współczuję twojemu dziecku ojca debila, który musi się dowartościowywać że jego dziecko prowadzi starannie zeszyt. c%$%@ będziesz miał, nie mądre dzieci. to czy ktoś pokoloruje j$#$ną ramkę nie ma żadnego przełożenia na iloraz inteligencji baranie

    •  

      pokaż komentarz

      @szarzujacy_karczoch: poziom wypowiedzi sugeruje, że Twoja opinia to głos z najgłębszych nizin społecznych ¯\_(ツ)_/¯ Mieszania mądrości z inteligencją nawet nie chce mi się szczególnie komentować, bo zdaje się że masz deficyty w jednym i drugim miejscu. A może i w trzecim (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: nie interesuje mnie twoja opinia, bo już udowodniłeś że jest gówno warta. polecam przeczytać swoje własne posty, bo sam użyłeś słowa mądrość. na to można mieć jeszcze jakiś wpływ świadomym podejmowaniem decyzji, ale z inteligencja nie wygrasz nie ważne ile ramek zamalujesz na czerwono pajacu. kto tu miesza jedno z drugim? xD tylko dziecka szkoda. pewnie mu wmawiasz że jak ładnie poprowadzi zeszyt, to będzie lepszy od tych brajankow i karyn, ale potem dziecko dorośnie i zobaczy że w życiu liczy się coś więcej, a na samym poczuciu bycia lepszym, to daleko nie zajdzie

    •  

      pokaż komentarz

      @szarzujacy_karczoch: nauka to rozwój mądrości, ale nie zrozumiesz tego nie dysponując inteligencją. Pisanie o wydumanym "poczuciu bycia lepszym" zdradza, że musisz być potężnie zakompleksiony. Używany przez Ciebie prymitywny język świadczy natomiast o frustracji i prawdopodobnie trudnej sytuacji rodzinnej. Stąd daruję sobie kopanie leżącego, bo - w kontekście poruszanych tu kwestii wychowawczych - to pewnie nie do końca Twoja wina ( ͡° ʖ̯ ͡°) Pozdrawiam i życzę szczęścia w życiu

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: nie wiem po co od razu nielogiczne skrajności "którzy wiedzą lepiej i w żadnym wypadku nie odrabiają poprawnie zadań domowych"

      ale jak już mam wybierac między skrajnościami to wolę żeby moja córcia wiedziała lepiej i jeśli nauczyciel jest idiotą nie bała się tego powiedzieć. Wolę to niż wychowanie posłusznego bezmyślnego cielątka które potem będzie posłusznie podporządkowywać się nauczycielowi, mężowi, szefowi nawet jeśli ci będą debilami.

      Ja uczę, że na szacunek* trzeba sobie zasłużyć. I dotyczy to dziecka, nauczyciela, rodzica i każdego.

      *nie mylmy szacunku z podstawową kulturą osobistą, można być wobec kogoś uprzejmym ale za grosz debila nie szanować.

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: piszesz o nauce a odnosisz się do debilnego zadania polegającego na zakreśleniu ramek kolorem xD w treści zadania nawet nie było polecenia żeby ramki zamalować w całości. dzieciak postąpił mądrze, poprawnie wykonał zadanie najmniejszym nakładem pracy.

      co do poczucia bycia lepszym, to po prostu mnie śmieszą takie osoby jak ty. bawisz się w psychologa, za wszelką cenę chcesz pokazać że nie dasz się wyprowadzić z równowagi, nawet raz nie przeklniesz. jesteś definicja pozera xD myślisz że jak rzucisz k!!$ą, to twoje IQ się obniży? xD nie obchodzi mnie twoje dziecko, ale nie mogę patrzeć na to jak tłumaczysz polski system edukacji. aaa i pocałuj mnie w dupę xD

    •  

      pokaż komentarz

      @kauzyperda: ale to Ty wprowadziłeś do wątku skrajności i to absurdalne - stwierdziłeś przecież jednoznacznie, że pilnowanie dziecka przy odrabianiu lekcji to hodowla bezmózga. Stąd moja odpowiedź w zaproponowanej przez Ciebie estetyce.

      Moim zdaniem nauczyciel powinien być dla dziecka autorytetem - jeżeli nie potrafi udźwignąć tego ciężaru to nie podkopuję u młodej szacunku do nauczycieli, tylko staram się kulturalnie przedstawić swoje racje nauczycielowi i wyprostować jego błędy. Uważam, że na etapie socjalizacji to ważna sprawa i nie ma absolutnie nic wspólnego z uczeniem ślepego podporządkowania w dorosłym życiu.

      Ty natomiast masz oczywiście pełne prawo do wychowania swojego dziecka zgodnie ze swoimi przekonaniami.

    •  

      pokaż komentarz

      piszesz o nauce a odnosisz się do debilnego zadania polegającego na zakreśleniu ranek kolorem xD w treści zadania nawet nie było polecenia żeby ramki zamalować w całości. dzieciak postąpił mądrze, poprawnie wykonał zadanie najmniejszym nakładem pracy

      @szarzujacy_karczoch: pokoloruj to pokoloruj. Jak obiecasz żonie, że pomalujesz przedpokój to zadowolisz się kilkoma maźgami i fajrant, czas na harnasia?

      co do poczucia bycia lepszym, to po prostu mnie śmieszą takie osoby jak ty. bawisz się w psychologa, za wszelką cenę chcesz pokazać że nie dasz się wyprowadzić z równowagi, nawet raz nie przeklniesz.

      Zaraz, zaraz - czy Ty napisałeś wprost, że chcesz mnie wyprowadzić z równowagi i denerwujesz się, że Ci się to nie udaje chociaż odpowiednio mocno na mnie nabluzgałeś? Proszę Cię - nie jestem wariatem, tylko kulturalną osobą. Nawet konsekwentnie stosuję dużą literę przy zaimkach osobowych chociaż, przyznam szczerze, niezbyt Cię polubiłem.

      jesteś definicja pozera xD

      Proszę, nie kompromituj się używając dalej słów, nawet slangowych, których znaczenia nie rozumiesz.

      myślisz że jak rzucisz k#@?ę, to twoje IQ się obniży?

      nie, myślę że bluzgi mają swoją moc używane w sporadycznych i skrajnych przypadkach. Nadużywanie ich to atrybut nizin społecznych. Niestety na tej podstawie jawisz mi się jako ich przedstawiciel ¯\_(ツ)_/¯

      nie obchodzi mnie twoje dziecko,

      całe szczęście! Dziękuję.

      ale nie mogę patrzeć na to jak tłumaczysz polski system edukacji.

      za jedną z większych bolączek systemu edukacji uważam "głupiomądrych" rodziców. Pani ze znaleziska to doskonały przykład takiej postawy.

      aaa i pocałuj mnie w dupę xD

      Skoro ma Cię to usatysfakcjonować, to łap małą namiastkę

      :*

    •  

      pokaż komentarz

      @4tek: raczej że zamiast malować pędzlem, to wezmę wałek i zrobię to szybko, ale dobrze xD nie mogę potwierdzić że jesteś kulturalną osobą. po prostu kiedy mnie próbujesz obrazić, to nie przeklinasz. jesteś pasywno agresywny. to nie jest kultura, to jest pozerstwo, a jak dalej nie wiesz co to znaczy, to sobie sprawdź w słowniku xD a twojego wysrywu o nizinach społecznych mi się nawet nie chce komentować, panie kulturalny xDDD zgadzamy się tylko w jednym. "głupiomądrzy" rodzice to przykre zjawisko, szkoda tylko że nie widzisz że sam jesteś jednym z nich

  •  

    pokaż komentarz

    Mama/tata za dużo wykopowych wojen prowadził/a, że ten EOT tam wjechał na koniec.

  •  

    pokaż komentarz

    Syn pani Ani wykonał je poprawnie
    Nie, nie wykonał, bo nie pokolorował.