•  

    pokaż komentarz

    Sosnowiec, Radom, Szczecin, Wroclaw czy Warszawa... SOR to umieralnia. Przychodzisz, czekasz godzine, moze dwie na rejestracje. Spoko, cos Cie rwie jak sam sk*****syn, wiec szybko odczuwasz ulge po przejsciu bota na rejestracji. Siadasz na laweczce ( jak jest miejsce) obok znanego wszystkim miecia zula. Grzecznie czekasz. Boli mniej bo juz jestes na oddziale SORu. Po 4 godzinie boli troche bardziej. Po 8 godzinie boli tak samo jak przed przejsciem bota na rejestracji, czyli rwie jak sam sk*****syn. Pytasz przez lzy idacej piguly/lekarki/sanitariusza/karetki/sasiada czy moze w koncu pomoc - "prosze czekac na swoja kolej"
    Po 12 godzinach wypadaja z Ciebie flaki, zygasz tecza, z klatki wyskakuje obcy w akompaniamencie z burleski, ktory to radosnie odp*****la kankana. To z laski pobiora krew... Po czym nastepuje uroczysta zmiana warty. No masz nadzieje ze na badania teraz czekac nie bedziesz dlugo i ze teraz bedzie z gorki, bol znowu troche ustepuje. Po kolejnych 4 godzinach podaja kroplowke, ch*j wi na co i z jakiej okazji. Po kolejnych 10 dostajesz wypis z haslem "stan ogolny -dobry" i juz!!! Zdrowys jak rypka. Przekraczas prog szpitala, potykasz sie wrecz o niego i wracasz na SOR, z tym samym... Rwie Cie jak sk*****syn. Ot, jazda od poczatku, drugie okrazenie...

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego czasami lepiej jest wezwać karetkę której ekipa bierze odpowiedzialność za pacjenta i często przewozi go do szpitala z odpowiednim oddziałem.

  •  

    pokaż komentarz

    Sektor ochrony zdrowia jest w zapaści, a durny naród, zadowolony z 500+ obwinia lekarzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Kraków- Szpital Rydygiera. W nocy dostałem okropnej kolki, nie mogłem spać, była ok. 4 rano, ale pomyślałem że pójdę rano do rodzinnego. Po godzinie stwierdziłem, że nie wytrzymam, poszedłem na świąteczną opiekę. Żadnych kolejek, zbadany byłem po 10 minutach, dostałem skierowanie do chirurga i polecenie żeby z tym poleceniem iść na SOR. Wszedłem na PUSTY sor i po kilkunastu minutach pielęgniarka zmierzyła mi ciśnienie i zrobiła ekg, po czym powiedziała, że na lekarza poczekam chwilę bo właśnie się zmieniają. Na konsultację lekarska czekałem do 10:30... Przede mną przyjęli tylko 4 osoby. Spędziłem ponad półtorej godziny siedząc na pustej izbie przyjęć gapiąc się w telefon. Chore

    •  

      pokaż komentarz

      @anotherguy: Ostatnio będąc na delegacji zaczęło mnie brać jakieś przeziębienie, myślałem, że "rozchodzę" ale było coraz gorzej i po paru dniach już miałem wysoką temperaturę, ból głowy nie do zniesienia, kaszel, że płuca rwało. Obce miasto to wyszukałem na google przychodnie i mówię "podjadę, sprawdzę, może ktoś mnie przyjmie". W pierwszej powiedzieli, że mają jednego lekarza a ludzi multum i sobie mogę wizytę wybić z głowy a w drugiej, że nie przyjmą bo nie i chu.... i mam jechać do szpitala na tzw: "wieczorynkę" - od 18.00 do 6.00 rano przyjmują. To pojechałem sobie ok 20.00, wchodzę, pełno ludzi, co najmniej 50 osób. Mówię na recepcji jaka sytuacja, a pielęgniarka:
      - co panu dolega?
      -Ledwo mówię, głowa mi pęka, że ledwo tu przyjechałem a o pracy już nie ma mowy, gorączka, dreszcze
      -Jak Pan posiedzi z 4 godziny, poczeka, to Panu przejdzie.....
      -Do widzenia

      Pojechałem prywatnie, kur...płacę 2xskładkę zdrowotną bo z zakładu pracy i z prowadzonej działalności i jeszcze muszę osobno za lekarza...ten kraj to dramat.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamaicaknight: jak pyralginy nie umiesz kupic w kiosku, to tak masz

    •  

      pokaż komentarz

      @FlintBeastwood: pyralgina to jedno, ale jak przełożony każe mi siedzieć w domu bo nie byłem w stanie pracować, a kadry się dopominają L4 to druga sprawa....poza tym za coś chyba płacę duże pieniądze, żeby móc jak coś mi dolega iść i sprawdzić co....

    •  

      pokaż komentarz

      @bogdan-chwast-REBIRTH: Zapalenie zatok i krtani....2 antybiotyki, tydzień na L4. Ani oddychać, ani jeść, ani pić, ani nic ;(

    •  

      pokaż komentarz

      jak pyralginy nie umiesz kupic w kiosku, to tak masz

      @FlintBeastwood: Tak jeden doktor na SORze przepisał mojej siostrze pyralginę (to na pewno nic takiego, jak tylko od tygodnia panią bolą bebechy) w ten sam wieczór w innym szpitalu operacja w nocy, zagrożenia życia ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @anotherguy: uważasz że ten lekarz pił wtedy kawę czy o co ci chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @jamaicaknight: zapalenie krtani wymaga wizyty w szpitalu? Nie dziwota, że potem są kolejki.

    •  

      pokaż komentarz

      @robsonx: Przeczytałeś dokładnie mój post kto mnie tam wysłał i dlaczego? Czy tak proforma se napisałeś? Poza tym "wieczorynka" to nie SOR

    •  

      pokaż komentarz

      @Sidroff
      @jamaicaknight
      Byłam ostatnio na SORZE i uwinelam się w 2h, co prawda to i tak za długo:
      -najpierw czekałam z pół godziny przy okienku aż jaśnie pani wróci z ploteczek
      -potem czekałam aż lekarz jakiś pzyjdzie bo w tej chwili gdzieś poszedł i nikt nie przyjmuje
      - następnie kazali mi iść na prześwietlenie żeby sprawdzić co z nogą (nie dali mi ani kul ani wózka,nic musiałam przeskakac parę korytarzy żeby dojść tam gdzie jest rentgen
      -tym razem ortopeda był, czekał Aż przyjdę z tego rentgenu
      -potem czekałam chwilę aż przyjdzie ziomek co założy mi gips

      Czekając tam, dwie osoby narzekały że są od 15 (ja byłam o 23), jakaś facetka straszą co wywrócił się na nią regał i ledwo kontaktuje oraz jeszcze jedna osoba. Co chwilę ktoś im mówił że lekarz teraz operuje i trzeba czekać. Także tego xd mi się trochę przyfarcilo, choć prócz mnie nie było nikogo w kolejce do tego samego lekarza..

    •  

      pokaż komentarz

      @jamaicaknight: To źle że ci dali antybiotyki (szczególnie jeśli dali bez wcześniejszego posiewu i niezgodnie z wytycznymi), bo to są choroby wirusowe najczęściej, a antybiotyki obniżają odporność, po pierwsze, a po drugie bakterie są coraz bardziej na nie odporne. Po L4 można się zgłosić po 3 dniach (lekarz może wystawić do 3 dni wstecz). Jak jest się dorosłym to się idzie do apteki i prosi się o leki bez recepty. Ciekawe że ludzie z mniejszych miast/wsi często leczą się w domu i wiedzą kiedy jest na tyle poważna/nietypowa choroba żeby iść do lekarza. A wiele osób, szczególnie w dużych miastach, przyłazi do lekarza z byle czym i zajmuje kolejkę tym bardziej chorym...

    •  

      pokaż komentarz

      Na konsultację lekarska czekałem do 10:30... Przede mną przyjęli tylko 4 osoby. Spędziłem ponad półtorej godziny siedząc na pustej izbie przyjęć gapiąc się w telefon. Chore

      @anotherguy: Bo ci lekarze... mają pod sobą normalny oddział w szpitalu i zwykłą pracę dyżorową. Na SOR musi specjalnie się wybrać.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomiknachodniku: Dzień wstecz dostaniesz, 2-3 dni jeśli nie było hospitalizacji już niekoniecznie. Sam już kilka razy z tego powodu brałem urlop na żądanie, bo najbliższy wolny termin był dopiero za kilka dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamaicaknight: dlaczego płacisz dwie? Z tego co wiem to możesz w miejscu pracy zrezygnować jak płacisz sam, albo samemu nie płacić jak masz płacone z miejsca pracy. Czy jak to w końcu jest? Internety klamio? :D

  •  

    pokaż komentarz

    Pora zeby na sorach w koncu zaczęto stosowac prawo czyli przyjmowac jedynie przypadki nagle i zagrozenie zycia, a resztę wyp#%$%?$ać na nocną i swiateczną pomoc albo do rodzinnego na następny dzien

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron Jak najbardziej. Innym tematem jest to, że przyszli lekarze, pielęgniarki będąc na studiach i mając łeb na karku i ofertę za granicą nawet nie myślą o tym zjeb... ekhm niesprawiedliwym systemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: problem w tym, ze czasami niegroźnie wyglądające przypadki są śmiertelne. Ale dobrzy lekarze powinni mimo wszystko umieć to szybko odróżnić. W Irlandii gdzie mieszkam, tez każdy narzeka na służbę zdrowia i na SOR tez się czeka ch%# wie ile (raz tak długo czekałem ze pojechałem na chatę). Ale maja system przydzielania kategorii. Tzn. wpadasz na SOR i pielęgniarki widza Cię dość szybko, a w zależności od objawów bardzo szybko. Po ich badaniu dostajesz kategorie. Jak to błahostka to poczekasz długo. Ale jak uznają ze pilne, to możesz zostać przyjęty prawie od razu. W PL nie byłem w szpitalu już ze 20 lat, jest tez taki system czy czekasz od razu na lekarza?

    •  

      pokaż komentarz

      @only_HD jest tak samo ktos kto robi triage

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: no to jeśli robią triage to nie kumam jak ten facet nie dostał najwyższego priorytetu i czekał tyle godzin...jak to możliwe... przecież to student medycyny powinien wiedzieć co sie z nim dzieje, ci lekarze powinni odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci conajmniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: ale zdajesz sobie sprawę, że żeby odesłać kogoś do NPL/POZ musisz i tak go zbadać, więc w końcu sprowadza się to do tego co jest obecnie? Rozwiązaniem jest edukowanie społeczeństwa (naprawdę mnóstwo ludzi nie ma pojęcia, że coś takiego jak NPL istnieje)

    •  

      pokaż komentarz

      @only_HD ciezko mi ocenić po samym zdjęciu wiec nie mogę ocenić slusznosci przypisania mu odpowiedniej kategorii to ze ktos wyglada gorzej zewnętrznie nie zawsze oznacza ze jest w gorszym stanie niz ktos kto wlasnie ma ostry zespół wiencowy czy udar krwotoczny

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: no te wszystkie przypadki co wymieniłeś wymagają natychmiastowego przyjęcia, wiec jedyne wytłumaczenie to ze mieli w tym czasie 10 innych pacjentów z poważniejszymi od niego objawami, a w to raczej nie wierze, ze każdy jeden lekarz był zajęty. To ja kurna przerywam swój lunch jak się głupi system kadrowy posypie i trzeba szybko działać, a oni co, jedli obiadki jak facet ze śmiertelnymi objawami na korytarzu czekał? Czy wszyscy ratowali życie innych pacjentów? Patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @only_HD no zasadniczo jezeli ktos skonał w kolejce na sorze jest duza szansa ze ktos cos spieprzył i jedyne wyjscie to sprawa sądowa tam dowiemy sie kto zawinił

    •  

      pokaż komentarz

      @only_HD: jacy "wszyscy lekarze" ?! zdajesz sobie sprawę że na SORach często jest 1 max 2 lekarzy lub nie ma żadnego i niezgodnie z prawem zwołują na szybko kogoś z oddziału? naprawdę jest za mało lekarzy w Polsce i na SORach nie piją kawy i nie jedzą obiadków, tylko mają roboty po pachy