•  
    cirrus_logic

    +847

    pokaż komentarz

    Siedze w otwartym biurze wlasnie. Ze sluchawkami na uszach, pozastawiany kompami zeby jak najmniej bylo mnie widac. Bez sluchawek nie daje rady - kazdy mowi, slysze rozmowy z drugiego biura. Ktos przechodzi obok, gada do kogos innego na zupelnie inny temat. Nie moge sie skupic, rozpraszaja mnie co chwile (mam w p@@!zie ze ktos polozyl ciastka i zeby brac jak cos) wk???iam sie, zrobienie wszystkiego zajmuje mi 5x wolniej. Kazdy z kim bym nie rozmawial ma taka sama opinie. Otwarta przestrzen to umyslowy wymiot jakiejs totalnej sp$!!@!$iny umyslowej, ktora zachlysnela sie "start-up'ami" i "fajna atmosfera". Poczekajcie az wyj@??@ cos w powietrze, bo jestem w srodku roboty na produkcyjnych serwerach - a 5m dalej slodka, glosna debata o wyzszosci robienia pompek nad cisnieciem na laweczce.

    pokaż spoiler #superpartiakurwo

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: Witaj w klubie. Cały dzień w stoperach, na to słuchawki. Nieustanny wrzask, dyskusje, łażenie, trzaskanie drzwiami. Efektywność pracy zero. Dziś przez cały dzień dałem radę napisać 1 maila. Projektów nawet nie zacząłem robić, bo nie mogę się skupić na dłużej niż 30 sekund. Jedynie na wypoku da radę siedzieć jako tako.

      Tyle mam z tej pracy, że nabawiłem się nerwicy. Z całej atmosfery kreatywności i współpracy jest tyle, że rzygam na widok moich współpracowników i podwładnych i marzę o tym, żeby z niczym do mnie nie przyłazili. Zarząd firmy oczywiście problemu nie widzi, oni mają swoje pyrwatne biura. A przecież "atmosfera kreatywności i współpracy", "w facebooku też mają openspace" itp.

      Po wielu latach zacząłem już szukać nowej pracy. Jedną ofertę już odrzuciłem bo też mieli "nowoczesne kreatywne środowisko open space i młody dynamiczny zespół" (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      Wolałbym już iść na budowę układać cegły.

    •  
      cirrus_logic

      +128

      pokaż komentarz

      młody dynamiczny zespół

      @Turbostuleja: Jako stary zgred - uwielbiam. Po prostu uwielbiam.

      pokaż spoiler "Mlody dynamiczny zespol" to kryptomowa na albo stadko bucow, ktorym wydaje sie ze pozjadali wszystkie rozumy (efekt Krugera-Duninga) albo zap?%#$?@acze, ktorzy robia na akord i po ktorych z reguly trzeba sprzatac. Pierwsi do wychwalania swojego wkladu w firme na spotkaniach. Wlazidupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic a jak już się założy słuchawki, odetnie od tego zgiełku, to zaraz ktoś do ciebie macha, żeby je zdjąć, bo ma coś ważnego do powiedzenia. Zdejmujesz i słyszysz, że w biedrze kiełba na promocji xD

    •  

      pokaż komentarz

      Otwarta przestrzen to umyslowy wymiot jakiejs totalnej sp!!??#!iny umyslowej, ktora zachlysnela sie "start-up'ami"

      @cirrus_logic: to chyba raczej wyszło od korporacji. Wpierw budowano ludziom boxy a potem wywalono boxy bo taniej i więcej światła dziennego

    •  
      cirrus_logic

      +22

      pokaż komentarz

      @h3lloya: Idealnie! Wlasnie tak! Z reguly w moim przypadku to jest sprawa, o ktorej rozmawialismy jakis miesiac temu, a ktora spokojnie mogla poczekac kolejny miesiac - NIE! Wlasnie teraz kiedy odpalam kolejna skladanke Blume na uspokojenie, przylazi i chce. Az serce rosnie ze nie jestem sam z tym uciazliwym problemem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: @Turbostuleja: @TwojaStaraTanczyMambe: OpenSpace jest zły i to jest fakt, ale samodzielne biuro również nie jest super. Dobry kompromis to biura po kilka osób które potrafią ze sobą współpracować. Wtedy to ma ręce i nogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: xD k?!$a prawda to, dobry tekst ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: Samodzielne biura też nie są złe ale to już zależy dla kogo. Niektórzy ludzie jak są zamknięci sami w pokoju to wariują ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ja samodzielne biuro bardzo sobie cenię. Obecność drugiego człowieka w pomieszczeniu mnie dekoncentruje i powoduje, że jestem spięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: @Turbostuleja: Open space nadal istnieje, bo spełnia dwa warunki:
      - nawiedzeni menago sądzą, że zwiększa produktywność (sami siedzą w wydzielonych biurach)
      - JEST TAŃSZY niż nawet częściowe boxy. Na danej powierzchni można upchnąć więcej ludzi, do tego kwestia oświetlenia stanowiska pracy przez naturalne światło słoneczne (w Polsce nie może być oficjalnie biuro bez okna) itd.

      to jest straszny rak, do tego wygląda niepoważnie przed klientem jak musisz do niego zadzwonić i dwa miejsca obok grupka przyszłych Grażyn się chichra itd. Na pewno nie będę ganiał po kątach z kompem jak mam z kimś rozmawiać, to jest moje stanowisko pracy k$?@a jego mać.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: Niektórzy ludzie kompletnie nie potrafią tego skumać. Niektórzy wręcz twierdzą, że open space jest super bo... w ich poprzedniej firmie było i nikt nie narzekał. Spotkałem się też z teorią, że hałas w pracy jest dobry bo wyrabia charakter i pozwala ćwiczyć koncentrację xD

    •  
      cirrus_logic

      +109

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: @Turbostuleja - Zapomnialem na smierc! Do tego jeszcze p%@!?@#ona KLIMA! Przeciez okna nie ma jak otworzyc. Wiec wieje z tych otworow w suficie jak z chlodni i tak jednemu za zimno, drugiemu za goraco, trzeciemu w sam raz i tak do usrania. Ilez razy bylem chory przez ten lodowaty powiew, 2 razy zmienialem biurka zanim ucieklem od tego syfu w miare daleko.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: kup sobie pokaryzacyjna nakład le na monitor wtedy nie widać co robisz

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: 6 miesięcy wytrzymałem w open space, nigdy gurła wincyj. Wcześniej pracowałem wyłącznie zdalnie. Wróciłem do tego i jestem bardzo szczęśliwy ps. Łączę się w bólu( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Samodzielne pokoje to zło, ale pokoik gdzie siedzą 3-4 osoby (max, bo 6-7 to już za dużo) to idylla ;). Wiem z doświadczenia bo pracowałem zarówno w takim gdzie było 6 + leader, a teraz siedzę z 2 kolegami z czego jeden zajmuje się zupełnie czym innym i jest miodzio.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: racja open space to syf, nie da sie skupic a po pracy przychodziłem tak zmęczony że padałem na pysk. Jak przeniesiono mnie do 8 osobowego pokoju była cisza i spokój, oczywiście nie cały czas, były też żarty i jakaś krótka rozmowa ale bez porównania lepsza atmosfera do skupienia się i pracowania niż w zakichanym open space.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja:
      Ej, ale to jest rzeczywiście cholernie pozytywna rzecz. Popracujesz trochę w takim open space, potem (zanim skończy się cierpliwość) idziesz gdzieś, gdzie rzeczywiście możesz pracować wydajnie, ale już z umiejętnością wytrzymania nieco dłuższych "zakłócaczy". Samorozwój zawsze w cenie (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: open space może być OK jeśli wszyscy w nim zajmują się tą samą sprawą. Jak każdy robi coś innego to jest burdel.

    •  

      pokaż komentarz

      Otwarta przestrzen to umyslowy wymiot jakiejs totalnej sp$!!@!$iny umyslowej, ktora zachlysnela sie "start-up'ami" i "fajna atmosfera".

      @cirrus_logic: open space jest już dosyć starym pomysłem, z czasów gdy nikt jeszcze nie słyszał o startupach

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: na budowie bys miał to samo z lulami cuchnącymi alko. Lepiej na mszyny bo tam jesteś sam nie da się wielu cisz w słuchawkach spokój w normalnej pracy i pieniądze. NO i się nie zmęczysz..

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: gadanina gadaniną, ale open space to jeszcze jeden problem - ciągle gdzieś ktoś chodzi i głowa często się odwraca mimowolnie. To też mocno rozprasza.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic

      zajmuje mi 5x wolniej.

      Polska język trudna język.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: A może problemy z koncentracją ? Pracuje w open spejsie 40+ osób i nie mam takich problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic no niby masz rację tylko czemu uważasz że to tobie a nie pracodawcy powinno zależeć abyś wykonał swoją pracę 5 razy szybciejj

    •  

      pokaż komentarz

      młody dynamiczny zespół

      @Turbostuleja: To znaczy zespół ludzi bez doświadczenie bo pracodawca Janusz i niczego się tam nie nauczysz bo nie będzie od kogo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      cirrus_logic

      +3

      pokaż komentarz

      @netlest: Bo to ja jestem odpowiedzialny za projekty, tworzenie i wykonanie. Chce np. polatac dziury bo wyszedl nowy CVE - to ja musze zglosic, zaplanowac, wykonac. Nie chce mi sie pierdzielic w tym na wieki wiekow - wole zrobic i zrobic to dobrze a potem relaksowac sie na wypoku przez reszte dnia/tygodnia albo ogladac filmy np. Nie lubie takiego p$#!??$olo, ma byc zrobione, to chce to zrobic - za to mi placa.

    •  
      cirrus_logic

      +3

      pokaż komentarz

      @r0ll0v3r: Moze masz normalnych ludzi, ktorzy nie przekrzykuja sie i nie nawoluja jak stado nosaczy z przeroznych powodow.

    •  
      cirrus_logic

      0

      pokaż komentarz

      @ArchDelux: Ciesze sie ze w ogole jeszcze pisze po polsku i to lepiej niz 80% wypoku.

    •  
      cirrus_logic

      +2

      pokaż komentarz

      open space może być OK jeśli wszyscy w nim zajmują się tą samą sprawą. Jak każdy robi coś innego to jest burdel.

      @grzylen: No pewnie tak, niestety u mnie jest DBA, Unix/Linux, Wintel, VMware, kontrakty, Middleware, testerzy i developerka. Masakra.

    •  
      cirrus_logic

      +6

      pokaż komentarz

      kup sobie pokaryzacyjna nakład le na monitor wtedy nie widać co robisz

      @pokyw123: Na 3 monitory i laptopa ( ͡° ͜ʖ ͡°) To nie chodzi o to, zeby nie bylo widac co robie (np. ze sie, mowiac po mesku, opierdalam) ale zeby mnie nie bylo widac. Zeby nikt nie podchodzil, nie pytal, nie proponowal i ogolnie nie zawracal dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic
      @Turbostuleja
      @h3lloya
      Polecam zainwestować w słuchawki z aktywnym humanism hałasu. Ja się szarpnąłem na bose qc25 i przyznam że rewelacja. Rozmów aż tak dobrze nie tłumi (choć są dużo ciszej) ale cały biały szum znika. Muzykę do tego na niskiej głośności i jak w izolatce :)

    •  
      cirrus_logic

      -1

      pokaż komentarz

      @emesc: Ja mam, uwaga... tanie, chinskie Taotronics BH-026. I dzialaja bardzo dobrze, az w szoku bylem jak je sprobowalem pierwszy raz. Ale ja malo wymagajacy jestem. Dlatego wlasnie pisalem ze je mam w uszach, bez tego - ino sznur.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Chyba zaczynam dostrzegać źródło Twojego problemu... Problemem nie jest ten zły i paskudny OPEN SPEJS i werbalne wymiociny które słyszysz cały dzień. To po prostu Twoja praca ssie, jak serio siedzisz cały dzień w stoperach w korpo to jest to tylko i wyłącznie Twoja wina i nawet mi Cię nie żal. Jak pracujesz wśród tępych dzid i debili którzy jedyne o czym rozmawiają to promocje w biedrze, to widocznie jesteś w dorbym miejscu i dobrym czasie. Ja sam pracuje na OS od wielu lat w tej samej korpo, i jakimś dziwnym cudem nie muszę siedzieć cały dzień w słuchawkach i wylewać gorzkie żale jak to moja produktywność spada bo musze "Siedzieć z tym dzbanami i słuchać omg tylko wykop działa". Zmień prace. Mało tego, lubię nawet pracować na OS bo jest to o wiele wygodniejsze dla mojej pracy, jak muszę się o coś zapytać kogoś to wystarczy że wystawie głowę, ktoś o kogoś pyta - zgadnij - wystawiasz głowię i widzisz. Ktoś p!?!?%@i od rzeczy i nie daje Ci pracować? Ktoś zwykle się odzywa i mówi żeby zajął się robotą. Bo każdy by od razu chciał "Corner office" z widokiem na centrum i żeby Pani Basia przynosiła mi espresso w filiżance do biura. Śmiechu k?%%a warte.

    •  

      pokaż komentarz

      no niby masz rację tylko czemu uważasz że to tobie a nie pracodawcy powinno zależeć abyś wykonał swoją pracę 5 razy szybciejj

      @netlest: O wiele bardziej męczące od samej pracy jest to kiedy próbuje się pracować, a nie można bo coś rozprasza. Tylko o to chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Otwarta przestrzen to umyslowy wymiot jakiejs totalnej sp%%??#@iny umyslowej, ktora zachlysnela sie "start-up'ami" i "fajna atmosfera".
      @cirrus_logic: Niet, to najzwyczajniejsza w świecie optymalizacja kosztów. Taniej wynająć stary magazyn i powstawiać biurka, niż kilkanaście (lub -dziesiąt) pomieszczeń w biurowcu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: @Turbostuleja: Od marca rozpocząłem pracę na open space... od dziś jestem na wypowiedzeniu (za porozumieniem stron do końca miesiąca)

      @ksiak: zdecydowanie to jest najlepsza opcja - teamy 5-10 osób każdy w jednym pokoju. Wersja najbardziej efektywna i wygodna.

    •  
      cirrus_logic

      0

      pokaż komentarz

      optymalizacja kosztów

      @WaveCreator: To jeszcze do tego niech zatrudnia jakiegos Sebe, ktory bedzie "pracowal" za pol darmo i cieszyl sie ze robota jest. I tak w sumie niektorzy robia, a pozniej jest jak jest i co jakis czas czytamy o aferach...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan-Planeta: Hmm, w sumie dla mnie pokój 5 osobowy to już Open-Space :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Zależy od projektu; do tego jak biurka są ustawione, że nikt nikomu nie patrzy się w monitor to jest na prawdę spoko.

    •  
      cirrus_logic

      +22

      pokaż komentarz

      lubię nawet pracować na OS bo jest to o wiele wygodniejsze dla mojej pracy, jak muszę się o coś zapytać kogoś to wystarczy że wystawie głowę, ktoś o kogoś pyta - zgadnij - wystawiasz głowię i widzisz.

      @Skatedog: Apogeum wygody - wystawic pusty leb i zadawac pytania, przeszkadzajac innym. Jestes w trakcie rozgryzania problemu, jakas usluga lezy, wiesz ze za 15 minut masz spotkanie z klientem zeby wyjasnic dlaczego X nie dziala i dlaczego firma traci XX waluty na minute - zawsze znajdzie sie jakis zakalec, ktory wlasnie wtedy "wystawi leb" i "on tylko na sekunde bo chcial o cos zapytac" - pracujesz w "mlodym i dynamicznym zespole", zgaduje? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Bo każdy by od razu chciał "Corner office" z widokiem na centrum i żeby Pani Basia przynosiła mi espresso w filiżance do biura. Śmiechu k@!!a warte.

      Dorosniesz, zaczniesz zarabiac konkretne* pieniadze, przejdziesz pare stolkow w gore to zrozumiesz, ze to co dla Ciebie jest sufitem, dla wielu innych jest podloga.

      pokaż spoiler konkretne = wieksze niz te mityczne wypokowe El Dorado 15k w PLN'ach.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: Najgorzej jest jak np. ktoś przychodzi o coś zapytać co 5 minut. Dodatkowo do biurka kolegi obok też ktos przychodzi co 5 minut. Ostateczie człowiek czuje się jak baba w okienku na poczcie. Tylko, że w międzyczasie trzeba jeszcze jakoś pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @h3lloya: dokładnie tak. Ostatnio zapytałem kolegi obok czy on się ze mną bawi w Jaka to melodia? Co założę słuchawki to on po trzech nutkach już do mnie macha, bo ma k#!%a bardzo ważną wiadomość dla mnie...

      pokaż spoiler że jeszcze nie otrzymał odpowiedzi od firmy x..

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Na budowie to byś dopiero miał open space. Taki na świeżym powietrzu.

    •  

      pokaż komentarz

      Siedze w otwartym biurze wlasnie. Ze sluchawkami na uszach, pozastawiany kompami zeby jak najmniej bylo mnie widac

      @cirrus_logic: bez słuchawek jest ciężko.
      Od lat pracuję w otwartym biurze, od dwóch miesięcy mam to szczęscie, że zmieniając stanowisko trafiłem do teamu, który mimo, że nadal w otwartym biurze, to siedzi w najcichszym kącie całego budynku, wcześniej byłem centralnie na środku ... obok z jednej strony traktu prowadzącego do kibli, z drugiej w drugą stronę do kantyny.Masakra!

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: oh, to mi przypomina słynne openspace w warszawskim kołhozie beta-testingu czyli w Testronic. Zawsze najbardziej j#!$ło spoconymi mężczyznami, stuleją, a do tego dokładał się zaduch w żółtym openspace. Klima albo chodziła, albo nie. Jednemu za zimno, to się dusimy. Okna otwierane w ograniczonym stopniu. Sporo ludzi, niby zajmowaliśmy się tym samym czyli beta-testami gier, ale hałas się tworzył. Jeden do jednego, potem drugi do drugiego i nagle szum, a potem wrzawa. Niby masz słuchawki na uszach, bo taki wymóg "SŁUCHAWKI NA GŁOWĘ, TESTUJEMY AUDIO!" ale i tak się przebija. Zero jakieś indywidualności, po Tobie ktoś inny zajmował stanowisko. I to były molochy, gdzie mieściło się ponad tak pomiędzy 50 a 60 osób. Teraz pracuje w agencji celnej, jeden spory pokój i wiele biurek. Siedź wśród kobiet, to zobaczysz jak się rozkręcają niczym kartaczownice i trajkoczą. Wcale nie lepiej, niż w testronicowym openspace.

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: Zapewne w Twoim umyśle dzwonie w orange i próbuję wcisnąć starszym ludziom abonament, Nic bardziej mylnego, pracuję w miedzynarodowej firmie na obsłudze strategicznych klientów US, i tak to głównie komunikacja jest właśnie istotna w mojej pracy, bo kiedy klient dzwoni i pyta że chce gadać konkretnie z X czy Y to od razu widzisz czy X albo Y jest na miejscu, ale pewnie u Ciebie wszyscy siedzą cichutko jak myszy pod miotłą a menago groźnie spogląda z boxu obok jednocześnie sprawdzając Twoje maile. Zazdro bardzo. Ja po prostu nie wyobrażam sobie że przychodzisz do pracy i musisz siedzieć w stoperach bo inaczej się nie da, to jest słabe. Konkretne pieniądze to już ile wg starego wyjadacza? Proszę podziel się ze mną tą wiedzą. Pracuje dopiero od wczoraj a jedyne co umiem robić to wystawiać pusty łeb i przerywać ludziom w pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: Pracowałem w openspace, atmosfera super. Teraz robię w stoperach, ale to fabryka, więc trudno żeby nie było głośno.

    •  

      pokaż komentarz

      w facebooku też mają openspace

      @Turbostuleja: byłem w zeszłym tygodniu w siedzibie fb w Londynie, rzeczywiście mają dużo przestrzeni otwartych, ale jeśli pracownik chce, to może przenieść się gdzie indziej, do prywatnego boksu. Przestrzeń jest zbilansowana pod względem ilości miejsc do pracy w open-space'ie, a miejsc gdzie można popracować w spokoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @kefirzasty dla kogo piszesz zdalnie i w jakim jezyku?

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: wymiatacze w google/adobe maja 1 osobowe roomy (chyba,ze nie chca - kwestia kto co lubi); spamik nie ma;
      osobiscie - dobra muza (bez sluchawek) i wydajnosc mam ogromna; szczescie,ze moge sobie decydowac jaki room chce miec do pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: tylko nie rób backupu przed zmianami aby coś jeblo porządnie. Ja jak się wk?%@iam to tak też robię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: Nie myślałem o tym w ten sposób. Valid point Mirku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skatedog: " corner office" k?%#a nawet nie wiedziałem że jest takie określenie. 10 lat w branży i ciągle coś nowego. Ale dziś blysne w pokoju. Fiu fiu ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      bo kiedy klient dzwoni i pyta że chce gadać konkretnie z X czy Y to od razu widzisz czy X albo Y jest na miejscu, ale pewnie u Ciebie wszyscy siedzą cichutko jak myszy pod miotłą a menago groźnie spogląda z boxu obok jednocześnie sprawdzając Twoje maile.

      @Skatedog: jesteś sekretarką.

      XD

    •  

      pokaż komentarz

      ćwiczyć koncentrację

      @Turbostuleja: A potem się okazuje, że się jednak nie dość skoncentrowałeś i wyj?#!łeś nie te bazy...

    •  

      pokaż komentarz

      Siedze w otwartym biurze wlasnie. Ze sluchawkami na uszach, pozastawiany kompami zeby jak najmniej bylo mnie widac. Bez sluchawek nie daje rady - kazdy mowi, slysze rozmowy z drugiego biura. Ktos przechodzi obok, gada do kogos innego na zupelnie inny temat. Nie moge sie skupic, rozpraszaja mnie co chwile (mam w p@@!zie ze ktos polozyl ciastka i zeby brac jak cos) wk???iam sie, zrobienie wszystkiego zajmuje mi 5x wolniej. Kazdy z kim bym nie rozmawial ma taka sama opinie. Otwarta przestrzen to umyslowy wymiot jakiejs totalnej sp$!!@!$iny umyslowej, ktora zachlysnela sie "start-up'ami" i "fajna atmosfera". Poczekajcie az wyj@??@ cos w powietrze, bo jestem w srodku roboty na produkcyjnych serwerach - a 5m dalej slodka, glosna debata o wyzszosci robienia pompek nad cisnieciem na laweczce.

      @cirrus_logic: Open Space jest zajebiste dla:

      1. właściciela i wynajmującego powierzchnie biurową - odpada koszt robienia pokojów oraz zwiększa się ilość powierzchni na którą można upchnąć pracowników
      2. managerów - bo widzą kto gdzie łazi i co robi na kompie

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: Debilna debata... Oczywiście, że ławeczka lepsza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: A siedzenie na wypoku w czasie pracy Cię nie rozprasza? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      cirrus_logic

      0

      pokaż komentarz

      @Falkon: Nie siedze na wypoku w czasie pracy. W czasie pracy pracuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ObeznanyWTemacie: dla polskiej firmy - node.js, RJS, VueJS

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: czytam te wasze komentarze z korpo i cieszę się że jestem na swoim. Pracowałem 3 miesiące w korpo i nigdy więcej. Najgorzej w sezonie zimowym bo ciągle ciemno, siedzenie przed kompem i Excel to nie dla mnie. Lubię ruchi zmianę otoczenia. Kierowniczka zaproponowała mi awans ale ja akurat poszedłem do niej złożyć wypowiedzenie sytuacja jak z filmu. O dobrze że. Rafał w padles mam dla ciebie ważna wiadomość, ja też mam ,to może Pani pierwsza?

    •  
      cirrus_logic

      -1

      pokaż komentarz

      czytam te wasze komentarze z korpo i cieszę się że jestem na swoim.

      @rafal-heros: I o to chyba chodzi zeby kazdy byl zadowolony. Powodzenia!

      O dobrze że. Rafał w padles mam dla ciebie ważna wiadomość, ja też mam ,to może Pani pierwsza?

      Mistrz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: nie zapominajmy jeszcze o czytaniu na głos np. maili. Takie mamrotanie pod nosem doprowadza mnie do szału...

    •  
      cirrus_logic

      +5

      pokaż komentarz

      @Perlit: Liczenie pod nosem, dzwoniace telefony od dzieci "Uuuu ale tatus jest teraz w pracy" po czym p?@#%?#olo trwa nastepne 5 minut...

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: a o co chodzi z tym tagiem w spojlerze?

    •  

      pokaż komentarz

      @FutureScientist: a 'dynamiczny' jeszcze dodatkowo oznacza, że jest duża rotacja ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic polecam Sony wh-1000xm3, jak włączysz delikatną muzyczkę, to nie słyszysz żadnego p!$@#%%olo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: ja pracuję w 3-osobowym open-space - 2 chłopa i 1 babka, ale baba taka gadatliwa, ze p?%?%?!i co najmniej za 10-ciu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cirrus_logic: to, to to, klima, szczególnie w biurach niższej klasy to dramat

      Ja prywatnie dodam też kwestię światła. Zawsze wielka wojna o to kiedy zapalić górne, a ludzie są różni, niektórzy mają gorszy wzrok, albo siedzą zastawieni itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Jak pomimo posiadania słuchawek na uszach nie potrafisz się skupić i jednego maila piszesz przez cały dzień, to nie nadajesz się do roboty między ludźmi. Jestem coś z tobą nie tak. Cały dzień na wykopie w pracy i jeszcze to jest wina innych, a nie Twoja. Jak ja mam zapierdziel to nawet bez słuchawek umie się skupić. Ktoś mnie zagaduje, to mówię 'sorry ale jestem mega zajęty, pogadamy innym razem'.

  •  

    pokaż komentarz

    Odnosnie hujowosci open speace'ow było wiadomo już ze 3 lata temu. Tyle dobrze, ze ta moda dotarła do nas z opóźnieniem i nie powstało więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    Weź to wytłumacz też nawiedzonym architektom.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignore48: Architekci najczęściej projektują to czego wymaga od nich inwestor.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja:

      najczęściej

      ale nie za każdym razem

    •  

      pokaż komentarz

      @ignore48: nie k@?#a. Dla jaj napewno projektują to czego zamawiający nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignore48: @Turbostuleja: nie ma nic tutaj do tłumaczenia, open space jest sporo tańszy niż pokoje, koszt budowy ścian, koszt doprowadzenia ciepła klimatyzacji, koszt sprzątania, nie marnuje się przestrzeni na ściany, miejsce na otwieranie się drzwi itd.

      architekt dostanie zadanie zrobić biuro na 100 pracowników, jak zrobi open space to zwykle zrobi to parę razy taniej niż w pokojach (dokładne liczby zależą od ilości osób w pokoju czy po 10, czy po 2,4), nie ma opcji by 2-3 pokoje, były tańsze niż 10-20 pokoi

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaslanin: W przypadku taniej siły roboczej na pewno. Natomiast jeśli zatrudnia się dobrze opłacanych specjalistów to warto zapewnić im właściwe warunki pracy. Jak podliczysz sobie chociażby mierzalny spadek efektywności pracy rzędu kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu procent to robią się z tego poważne pieniądze.

      No i są też czynniki niemierzalne, takie jak spadek motywacji pracowników, ogólny spadek kreatywności i zaangażowania, odpływ najzdolniejszych jednostek itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: nie ma to znaczenia, specjaliści to mniejszość prac biurowych i nikt nie będzie się bawił w specjalne przygotowywanie pod nich planów biur. To z perspektywy inwestora w biura, powierzchnie najmu. Jak właściciel chcesz mieć jak najszerszą klientelę, żeby każdy mógł u Ciebie wynająć, tj. i firma która chce tam mieć ludzi na słuchawce, support, i wszystko inne. Więc domyślnie buduje się open space bo to najtańsze (budowa, instalacje klimy ogrzewania, drzwi, powierzchnia ścian, nośność podłóg, oraz koszt biurka, gęstość osób dla najemcy biura), i da się tam zrobić cokolwiek. Wynajmujący sobie mogą dowolnie potem to podzielić i zrobić, tylko muszą zapłacić za to $$$, i zawsze wybór jest ten sam. W niektórych firmach po prostu domyślnie dają słuchawki z noise cancelation każdemu, nawet jak dasz soniaki / bose, te po 1.5k PLN wyjdzie taniej niż pokoje.

      Drugą sprawą jest to że po prostu większość ludzi to debile, i nie rozumieją zasad na open space, np. jak ktoś robi pogaduchy w open space to jest durniem i tyle. Jak to powinno wyglądać: jest open space, jest zakaz gadania w godzinach np. do obiadu, po obiedzie wolna amerykana. Realnie efektywnie ludzie i tak pracują 2-4 godzinny, więc im do obiadu starczy robienie efektywnie. Jeżeli trzeba to się dokłada jakąś przerwę że można gadać np. 1h od 9-10, na omówienie dnia itd. jeżeli musisz z kimś coś przegadać, od tego są salki konferencyjne, od tego jest open space gdzie można gadać, a na prywatę jest kuchnia, kawa, korytarz itd. Po prostu jak nie ma kogoś wyżej kto umie pracę zorganizować to tak jest.

      Widzę że sam masz ten problem, podam Ci rozwiązanie: gadasz z ludźmi czy mają ten sam problem, robisz listę ludzi którzy się z tym zgadzają, prosisz o podpisy, dajesz pomysł jak to rozwiązać, dajesz przykłady, artykuły, książki z propozycjami. Idziesz do swojego przełożonego. Jak on Cię ignoruje, to mu mówisz że to dla Ciebie ważny temat, i jeżeli nie zobaczysz że coś z tym robi w terminie do X, to pójdziesz z tym do kogoś wyżej bo to dla Ciebie ważne, i rozwiąże wiele problemów oraz zwiększy efektywność firmy. Jak jesteś hardcorem, to możesz iść do HR i złożyć formalny oświadczenie jak na Ciebie działa, i innych z listą podpisów, zrealizowany w ten sposób open space. Wtedy masz praktycznie gwarancję reakcji i wdrożenia planu zmian. Przynajmniej w dużym korpo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: przypomniało mi się jeszcze jedno, jak ludzie nie rozumieją że pracę w open space trzeba traktować jak bycie w bibliotece, czy na uczelni są miejsca do nauki itd. to jasne że to nie zadziała, no bo jak. To że ktoś drze ryj w open space to jest tylko brak organizacji i nadzoru, jakby nie było tego w bibliotece itd. to by było to samo w tych miejscach. Wg mnie powinny być wyznaczone czasy na kolaborację, wg mnie po obiedzie jest na to czas. Inni myślą że open space w ogóle powinno nie być dyskusji bo od tego są konferencyjne. Ewentualnie ustawia się w kalendarzu że w danym czasie open space jest salą konferencyjną. Byle by to nie było 24/7

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaslanin: W pełni się zgadzam. Niestety w praktyce wyegzekwowanie tego jest bardzo trudne. W zasadzie potrzebny byłby oddzielny komendant openspejsaa który by regularnie wszystkich uciszał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: wdrażałem to w swojej firmie, na początku musi być osoba która tego pilnuje dość mocno, ale po to się kurka wodna managerów zatrudnia, potem ludzie sami siebie pilnują bez większych problemów: https://www.youtube.com/watch?v=y-PvBo75PDo - na ludziach też to działa.

    •  

      pokaż komentarz

      Widzę że sam masz ten problem, podam Ci rozwiązanie: gadasz z ludźmi czy mają ten sam problem, robisz listę ludzi którzy się z tym zgadzają, prosisz o podpisy, dajesz pomysł jak to rozwiązać, dajesz przykłady, artykuły, książki z propozycjami. Idziesz do swojego przełożonego. Jak on Cię ignoruje, to mu mówisz że to dla Ciebie ważny temat, i jeżeli nie zobaczysz że coś z tym robi w terminie do X, to pójdziesz z tym do kogoś wyżej bo to dla Ciebie ważne, i rozwiąże wiele problemów oraz zwiększy efektywność firmy. Jak jesteś hardcorem, to możesz iść do HR i złożyć formalny oświadczenie jak na Ciebie działa, i innych z listą podpisów, zrealizowany w ten sposób open space. Wtedy masz praktycznie gwarancję reakcji i wdrożenia planu zmian. Przynajmniej w dużym korpo.

      @Jaslanin: próbowałeś kiedyś cokolwiek zdziałać? W praktyce to działa tak: narzekasz na coś, bo ci coś przeszkadza. Słyszysz, że inni narzekają tak jak ty lub nawet bardziej. Postanawiasz coś z tym zrobić. Podnosisz temat na forum. Nagle okazuje się, że tylko ty narzekasz, nagle nikomu innemu nic nie przeszkadza.

      Ludzie cenią bardziej spokój i brak zamieszania wokół swojej osoby, niż rozwiązanie problemu. Przekonałem się o tym bardzo mocno na własnej skórze w co najmniej 3 tematach, wśród różnych współpracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @sasik520: tak, po to proponowałem w wcześniejszym poście podpisy, zanim proponowałem zmianę i chciałem podpisu z każdym rozmawiałem, poruszałem problem kilka razy, kilka razy mi potwierdzał, potem dopiero chciałem podpisu. Z bardziej opornymi robi się to tak że bierze jednego i mówi że rozmawiałem z X, poruszyliśmy problem, X, myślimy że Y, obaj uważamy że warto to poruszyć z górą itd. podstawa komunikacji międzyludzkich. Jasne nie każdy się do tego nadaje bo nie każdy się nadaje na team leadeara, kierownika, menadżera itd. bo np woli być ekspertem itd. Nie za każdym razem mi się udało, na początku jak nie miałem doświadczenia musiałem próbować różnych podejść. Takim podejściem wielokrotnie powtarzanym wspiąłem dość wysoko na szczeblach kariery. Teraz własna firma, więc po prostu sam podejmuję decyzję. I sam doceniam takie sugestie od innych. Wiadomo większość ludzi to owce co tylko beczą i łażą tam gdzie są zagonione przez psa pasterskiego. Ja zawsze wolałem być psem pasterskim / pasterzem. Od taka moja preferencja.

      Inne pro tipy to jeżeli odmówią np. proponowanie zmiany w małej skali, przez kwartał i spr wyników itd. Czy są niereformowalne firmy tak, ale warto się też zastanowić czy to nie jest racjonalizacja że coś jest niemożliwym, tylko dlatego że na obecnym poziomie umiejętności jakich masz nie jesteś Ty w stanie tego zrealizować, ale jeżeli byś miał właściwy poziom, właściwe podejście i plan było by to do realizacji. Mi się chyba dopiero za 5 razem udało przepchnąć to co chciałem, jak robiłem to po raz pierwszy. No ale co, miałem zrezygnować jak się raz nie udało? Tak to bym się na rowerze nigdy jeździć nie nauczył. Zaganianie owiec nie jest proste, i też się tego trzeba nauczyć, bo rzadko albo pewnie wcale nikt się z tym nie rodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaslanin: pomieszczenie 16m2 na 4 pracowników kosztuje na dzień dzisiejszy ~15000-20000zł. Pomijam koszt wykładziny, sufitu, klimatyzacji (do pewnego momentu), opraw oraz okablowania IT bo to jest w koszcie open space'u. Generalnie aktualnie trwająca moda na projektowanie biur wygląda następująco - 50% OS/50% gabinety lub 30%OS/70%gabinety. Robiłem w fitoutach biur przez ostatnie dwa lata. Druga sprawa, od zeszłego roku (początek 2018) zmieniły się normy akustyczne na bardziej restrykcyjne tutaj jest trochę wiecej opisane.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharkslayer: 16 m2 na 4 pracowników? Przecież to kubaturowo nie wychodzi. Musi być minimum 13 m3 na czachę.
      Przeciętna wysokość pom. biurowego to 2,7 - 2,8 m. Przy 4 osobach wychodzi około 11m3.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharkslayer: wpisywałeś "praca czasowa" ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @qbik: nie, byłem od nadzoru na budowie, ale koleżanka coś tam kreskowała linią przerywaną ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie cenią bardziej spokój i brak zamieszania wokół swojej osoby, niż rozwiązanie problemu. Przekonałem się o tym bardzo mocno na własnej skórze w co najmniej 3 tematach, wśród różnych współpracowników.

      @sasik520: motłoch nawet boi się pomyśleć, że meneczment będzie ich z danym problem kojarzył :)

    •  

      pokaż komentarz

      @qbik: a co jest złego w 4m2 na osobę?
      Chyba coś pomieszałeś z m3 bo po co to przeliczasz później na m3 to nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharkslayer: Dla takich perełek jak ten link podesłany poczytuję wykop. Dzięki Ci Mirku szlachetny!

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: m3 to wymóg przepisów. Oraz zdrowego rozsądku.

    •  

      pokaż komentarz

      @qbik: tylko ze odniosłeś się do 16m2 na 4 osoby. Biurowce maja zazwyczaj wyższe pomieszczenia. 2m2 wolnej podłogi na pracownika i 13m3 jest do osiągnięcia dla 4 ludzi na 16m2. Wystarczy ze pom ma ponad 3,3 co jest do zrobienia. Ale fakt, złe cie zrozumiałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Wystarczy,że ma 3.3 m wysokości ale buduje się niższe kondygnacje bo więcej kondygnacji (a zarazem więcej powierzchni) można "upchnąć" w nowopowstałym budynku biurowym. Kasa, kasa, kasa.

    •  

      pokaż komentarz

      @qbik: No tak. Ale skoro jest taki przepis to przy niższej kondygnacji projekt musi przewidzieć większa pow. Na tych pracowników. W przypadku biur jest uzgadniany z sanepidem, a na odbiorach sanepid to sprawdza. Oczywiście jak bud już jest użytkowany to można próbować upchać więcej ludzi, ale w razie kontroli będzie kłopot

  •  

    pokaż komentarz

    Uj tam z openspace. Jak mnie wk?#@ia w pracy hot desk policy...to jest dopiero bezsens. Większość i tak w kółko zajmuje to samo miejsce, ale jak nie ogarniesz, to ktoś cię podsiądzie i po zabawie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak byłem młodym pracownikiem, a firma miała ~50 osób, z czego część w "akwarium", to mi się bardzo takie rozwiązanie podobało. Kilka lat później, gdy to ja jestem o wiele częściej "pytanym", niż "pytającym", na samą myśl o siedzeniu w zgiełku zastanawiam się, czy przekroczyć drzwi firmy.

    Rozwiązania? Załóż słuchawki. Wprowadźmy zakaz rozmów prywatnych. Rozmawiajcie ciszej.

    Najlepsze jest to, że ludzie odpowiedzialni za to, jak biuro wygląda i za powyższe rady pracują na co dzień w zamkniętych pomieszczeniach zlokalizowanych w cichszych miejscach ¯\_(ツ)_/¯

    Jeśli będę kiedyś zmieniał pracę, a ostatnio właśnie przez hałas, myślę o tym coraz częściej (z żalem, bo uwielbiam to, co i jak robię), to kryterium wyboru będzie "mogą być trochę niższe zarobki, byle nie było głośno".