•  

    pokaż komentarz

    my nie czytalim my podpisalim a tera czeba placic

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: Na szczęście SKOK-i to nasza rodzima, uczciwa alternatywa dla tych krwiożerczych, zachodnich banków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: Tam nic nie przeczytasz o tych ubezpieczeniach, jest to tak schowane, że ciezko to znaleźć. Pracuję w konkurencji i uwierz ciężko to wychaczyć jak nie wiesz że jest, a doradca klienta ma od tego procent, wiec ci nie powie. Np. u mnie przy pozyczce 1k na 33 tyg ubezpieczenie od wypadków to 2 zlote tyg. a ubezpieczenie prawne to juz 20 zloty tyg. Wiec kredyt bez tych ubezpieczeń wynosi 1300 pln z ubezpieczeniem 1960

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: w tym wypadku to chuja, jawne oszustwo, jeśli babcia nie prosiła o te dodatkowe ubezpieczenia i inne gówna to pinda z okna nie miała prawa cokolwiek takiego wpisać do umowy, powinni ją ścigać i zmusić do zapłaty z własnej kieszeni tych dodatkowych sum

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: ..ale materiału nie chciało Ci się oglądać, prawda? Nie ważne, że ją w chamski sposób orżnęli - ważne, że nie przeczytała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: Sorry, ale na każdego internetowego wojownika, który nie jest prawnikiem, można skonstruować taką umowę, że nasz srogi, czytający umowy watażka się zes$%ra. Bo nie będzie wiedział o istnieniu czegoś, lub będzie to ukryte. Lub np. nie wie, że cwaniaczkowi trzeba wprost powiedzieć, że czegoś ma NIE być, bo inaczej cwaniaczek to zaznaczy dla premii. Jest jeszcze problem, że czasem starzy ludzie potrzebują pieniędzy, banki ze względu na wiek nie dają już odpowiedniej możliwości, to wyrastają lichwiarskie sitwy.

    •  

      pokaż komentarz

      a doradca klienta ma od tego procent, wiec ci nie powie

      @Szaku69: to tak nie działa
      nie powie ci, jeżeli nie spytasz, czy raczej wspomni luźnym hasłem.
      Jeżeli spytasz bezpośrednio to musi odpowiedzieć, choćby z obawy przed tajemniczym klientem,

    •  

      pokaż komentarz

      @empty_silence:

      Sorry, ale na każdego internetowego wojownika, który nie jest prawnikiem, można skonstruować taką umowę, że nasz srogi, czytający umowy watażka się zes$%ra.

      niby tak, ale w przypadku kredytów, to sprawa akurat prosta - RRSO i dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli babcia nie prosiła o te dodatkowe ubezpieczenia i inne gówna to pinda z okna nie miała prawa cokolwiek takiego wpisać do umowy,

      @Pirat_Brodacz: ale trzeba to jeszcze udowodnić że nie chciała... umowa z podpisem babci świadczy o tym ze jednak chciała. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      ogolnie ubezpieczenia do kredytow konsumenckich pojawily sie jako dodatkowa prowizja lata temu jak weszla tak zwana ustawa antylichwiarska... gdzie bylo jasno powiedziane ze prowizje nie moga przekraczac pewnych procent od sum. (kiedys bylo wszystko jasne masz taki kredyt, od tego taka prowizje - jak za drogo to idz gdzies indziej) Teraz masz ubezpieczenia od niczego ktore sa wciskane na sile do kredytow jako dodatkowe prowizje dla bankow i czesc z tego jako premie dla pracownikow. Ubezpieczenia roznia sie jedynie tym ze nie sa obowiazkowe... ale zazwyczaj bez danego ubezpieczenia niektore osoby moga pomarzyć o kredycie bo ryzyko za duze i bedzie odmowa. Tak to dziala w praktyce

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz: Wizerunek "Prawusów (parszywych prawników)" tworzących takie "zgniłe" umowy niszczące drugiemu człowiekowi życie.

      źródło: assets.vice.com

    •  

      pokaż komentarz

      babcia nie prosiła

      @Pirat_Brodacz: Kto wie co babcia mówiła, pewnie sama babcia nie wie. Po tym jak mój dziadek nawciskał policji która dostarczała mi list że jestem za granicą, chociaż sam twierdził że nic takiego nie mówił, to inaczej patrzę na wywody starszych ludzi. Inna sprawa że tą panią wyraźnie chcieli naciągnąć, to oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      pieczeniach, jest to tak schowane, że ciezko to znaleźć. Pracuję w konkurencji i uwierz ciężko to wychaczyć jak nie wiesz że jest, a d

      @Voxen: Ciebie też ktoś oszuka, wtedy będziesz śpiewał inaczej. Wszystkich rozumów nie pozjadałeś i tez kiedyś będziesz stary. Praktyki zamierzonego oszustwa wymierzone w nieco mniej rozgarniętych obywateli powinny być mocno piętnowane przez państwowe organy ścigania. Na to też płacimy podatki, by nas państwo chroniło od oszustów. Jeśli tego nie robi to znaczy, że współdziała ze złodziejami. Nie mogę zrozumieć, na jakiej zasadzie w państwie prawa nadal działają horrendalnie oprocentowane chwilówki, wciskanie garnków, dodatki drobnym drukiem i ukrywanie zapisów w celowo kilometrowych umowach pisanych prawniczym bełkotem, a nie ludzkim językiem? Wszystkie nie jednostkowe umowy powinny być prześwietlane przez państwowych prawników zatrudnionych przy rzeczniku praw obywatelskich. Twórcy tych bezprawnych, mających na celu wyłudzenie surowo karani.

    •  

      pokaż komentarz

      @alezcopan: To są zwykłe cwane hieny pozbawione zasad moralnych. Nie mam konta w banku, żadnych kredytów, debilnych plastikowych kart i innego gówna - czuje się stosunkowo wolnym człowiekiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @empty_silence: ale zawsze musi być podsumowanie kosztów kredytu Albo umowa jest nieważna . skoro wzięła 1500 to powinna się zastanowić czemu gdzieś na końcu pisze '4000' i skąd i co to za kwota

    •  

      pokaż komentarz

      nie powie ci, jeżeli nie spytasz, czy raczej wspomni luźnym hasłem.

      @FrasierCrane: Żeby spytać to musisz wiedzieć, że może chcieć ci takie coś wcisnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen nie musiała czytać. Człowiek od pożyczki musi werbalnie przedstawić umowę jak jest na prawdę. Jeśli coś zatai to umowa powinna być nieważna. Sam tak raz wygrałem z nimi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen
      zasrany bot bez empatii; wracaj do jaskinii

    •  

      pokaż komentarz

      można skonstruować taką umowę, że nasz srogi, czytający umowy watażka się zes$%ra. Bo nie będzie wiedział o istnieniu czegoś, lub będzie to ukryte.

      @empty_silence: mógłbyś pokazać jakiś przykład?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Oczywiście, że nie. Nie zajmuję się konstruowaniem takich umów, nie pracuję ani w ubezpieczeniach, ani z prawem. Dodatkowo to się zmienia w czasie. Kiedy osoby z mojej rodziny rozglądały się za pożyczkami, to problemem były sławne teraz i okrzyczane ubezpieczenia. Więc wiedzieli na co i gdzie patrzeć. I że w ogóle istnieje coś takiego jak ubezpieczenie. Stąd i u mnie wiedza, że coś takiego istnieje. I sami pytali gościa, bo się wykręcał, że za chwilę, że małe stawki itd. Jednak żeby oni i wiele innych osób mogli się o tym dowiedzieć, zostało naciętych na nie ileś pechowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @kabiz: panstwo powinno udzielac kredytow na 1% a jak dla madki z hora curka to i doplacac by wziela i do domu dowiezc

      pokaż spoiler Jebnij sie w łeb

    •  

      pokaż komentarz

      @pieczywowewiadrze: To ty napisałeś napisałeś o 1%? Czy to w ogóle umiesz czytać i rozumieć co czytasz? Merytorycznie proszę i bez chamstwa!

    •  

      pokaż komentarz

      @kabiz: panstwo nie jest od wtrącania sie (debile nazywaja to ochrona) w relacje miedzy podmiotami. Czy to czlowiek - czlowiek czy moze ze soba isc do lozka czy nie. Czy to czlowiek - firma za ile ma pracowac, kupowac czy brac kredyt i na jakich warunkach. Swiat to jest dżungla pelna drapieznikow i jak sie nie jest wystarczajaco pewnym umowy to sie nie podpisuje tylko konsultuje z prawnikiem, kolega, synem, kimkolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @pieczywowewiadrze: gdyby państwo nie było do wtrącania to obywatele mogliby się powybijać w walce o dobra, bo państwu nic do tego. Nie wiem czy wiesz, ale jest coś takiego jak prawo. To prawo reguluje co wolno a czego nie wolno. Teraz wiele działań biznesowych rożnych oszustów prawo łamie, a państwo z tym nic nie robi. Mało tego czasami państwo (grupa uprzywilejowanych urzędników działających dla swojego a nie wspólnego dobra) bierze udział w działaniach nieetycznych oszukańczych i złodziejskich wobec swoich obywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      @kabiz: to ze cos jest zlodziejskie czy oszukańcze i wydaje sie tobie ze jest wbrew prawu nie znaczy ze jest wbrew prawu.
      Jesli bank da ci kredyt wbrew prawu to przestan placic i uwierz mi ze predzej by sie podpisali wszystkimi pieczatkami ze nigdy nic ci nie pozyczali i nie musisz oddawac niz przyznali sie przed sadem ze cos nie tak z ich umowa wiec tylko korzystac. Jest prawo i kazdy je przestrzega a to ze da sie napisac umowy zgodne z prawem ktore moga byc nieetyczne, nieelaganckie i bardzo skomplikowane wynika z NADMIARU ochrony obywateli przez panstwo a nie tego ze nikt z tym nic nie robi. Gdybysmy nie mieli paradola ochronnego to by w nas nie zanikaly naturalne instynkty samozachowawcze i mniej osob bylo by oszukiwanych. A kredyty by sie bralo z zastanowieniem, z prawnikiem u boku i duzo taniej i na prostszych zasadach.

  •  

    pokaż komentarz

    Sąsiadka wzięła u nich kredyt, po jakimś czasie zadzwonili i zaproponowali niższe raty. Kobiecina pojechała ucieszyła się że będzie płacić mniej, a oni dowalili jej 850 zł za przeliczenie. Jak zobaczyła pierwszy rachunek po przeliczeniu to zadzwoniła i pyta skąd 850 zł. Odpowiedź dostała że umowę się czyta przed podpisaniem. Na takich ludziach żerują, sąsiadka ma 70 lat

    •  

      pokaż komentarz

      @BS28: trzeba nie mieć sumienia żeby starszym ludziom wciskać takie coś,którzy często przecież ledwo wiążą koniec z końcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @IgorexFromOstrow: dlatego jak idziesz obok kogoś kto pracuje w banku to pluj śmiało. Możesz też zaproponować, że dasz 850 zł jak się dadzą solidnie upokorzyć i wydymać łykną ofertę bez zastanowienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @IgorexFromOstrow: Niestety, takie są realia. Dziesięć lat temu, jako młodziak, zatrudniłem się w call center. Z początku robiłem zwykłe przedłużanie jakichś umów telefonicznych u klientów, później przerzucili mnie na wciskanie starym ludziom nic nie wartych numizmatów. Że niby z czasem nabiorą wartości, że będzie pamiątka po babci czy dziadku, że to inwestycja w przyszłość dzieci. Wszystko oczywiście w obowiązkowym skrypcie - jak nie grałeś na emocjach, to od razu była pogadanka z menedżerstwem, czemu nie cisnąłeś mocniej. Niezależnie od tego, czy babulinka mówiła, że ona żyje z renty 800 złotych, miałeś wciskać i chuj.

      Cóż, miesiąc pracy i złożyłem rezygnację. Za żadne pieniądze bym do czegoś takiego nie wrócił.

    •  

      pokaż komentarz

      @BS28: Powiedzieli że umowę się czyta? Heh, mi w banku dali plik papieru, więc się rozsiadam i zaczynam czytać, a kobieta z obsługi, "pan to wszystko chce przeczytać?" A to tylko przy zakładaniu konta było.

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka: a to byl jakis problem? ja zawsze czytam, a jak mam watpliwosci, to biore i zanosze do swojego prawnika. oni sa przyzwyczajeni do tego, ze malo kto tak robi, ale nie maja prawa tego zabronic...

      kiedys chcialem zalozyc sobie kablowke, polazlem do punktu, dali mi umowe co do ktorej mialem mase watpliwosci, zaczalem ja czytac i dopytywac a w miedzyczasie zrobila sie kolejka, glownie emerytow. babka jedna, emeryci zrobili halas ze tak dlugo siedze i analizuje, chcialem wiec wziac ta umowe do domu przeczytac na spokojnie. babka z obslugi sie nie zgodzila, nie mialem wiec wyjscia, przedarlem ja na pol i opuscilem lokal. a tych grzybow nawet mi nie zal, jak placa za cos czego nie chcieli, stare baby j$#$c pradem.

    •  

      pokaż komentarz

      @frode: Powiedziałem że owszem, bo umowy trzeba czytać, wystarczyło że popatrzyła się na mnie jak na wariata "no jeśli pan chce, to może". Byłem zaskoczony takim zachowaniem obsługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka:
      Mi jak brałem mały kredycik pracownica banku sama powiedziała abym się zapoznał z umową, a jak czegoś nie będę rozumiał to mam pytać. Żadnego poganiania.

    •  

      pokaż komentarz

      @IgorexFromOstrow: trzeba byc skonczona k!!?a i psychopata; nic wiecej; lamalbym zebra 24/7 takim sk*rwysynom bez podzialu na plec;

      jak mozna na osobach ktore rozwijaly nasz kraj, ktore sa na koncu swojej drogi tak zerowac; wszyscy tam bedziemy; i am nadzieje,ze jakis mlody palladin team bedzie nabijal na miecze lamusow, ktorzy beda chcieli moja starosc wykorzystac

    •  

      pokaż komentarz

      @Supermodified: No i gratuluje zdania testu na człowieczeństwo. Bo prawdziwemu człowiekowi ciężko jest żyć życiem psychopaty. Bo psychopata zrobi wszystko o ile będzie miał z tego zysk i poczucie, że nie ugryzie go to w dupę.

    •  

      pokaż komentarz

      @pcela: Ja też zawsze czytam umowy i nigdy nie bylo z tym problemu. Pracownik ma przerwę i 30min na przegląd internetu więc jemu to nawet pasuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak jest kiedy płaci się pracownikom minimalną za 3/4 etatu a premię może dostaną jak wyrobią normy miesięczne. Żeby zarobić jakieś normalne pieniądze wciskają ludziom co popadnie. W tym przypadku ktoś ostro przesadził z podsuwaniem dokumentów. Kiedyś trafi i się wnuczek który ręcznie wyjaśni gdzie popełnili błędy.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak jest kiedy płaci się pracownikom minimalną za 3/4 etatu (...) Żeby zarobić jakieś normalne pieniądze wciskają ludziom co popadnie.

      @sicknature: Co to k!#?a za argument? Jak jestem biedny to mam prawo cie okraść?

      Kiedyś trafi i się wnuczek który ręcznie wyjaśni gdzie popełnili błędy.

      Od tego jest państwo ale ono jest zajęte walką z przedstawicielami mniejszości seksualnych którzy chcą wymordować polskie dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś trafi i się wnuczek
      @sicknature: Tylko właśnie widzisz, gdyby był dobry wnuczek, to babcia sama by kredytu nie brała albo nie musiała brać.

    •  

      pokaż komentarz

      @LostHighway: a tam gówno prawda, starzy ludzie chcą być tacy mądrzy i samodzielni, bo tyle lat żyją, że wiedzą lepiej :( mojej mamie "samodzielnej" emerytce dali ubezpieczenie od utraty pracy :(

    •  

      pokaż komentarz

      Co to k$%?a za argument? Jak jestem biedny to mam prawo cie okraść?

      @LostHighway: nie zrozumiałeś co miałem na myśli. Jeżeli szukasz pracowników (idiotów) za 1000 złotych netto i mówisz im że zarobią dwa/trzy razy tyle jeżeli wcisną klientom z dupy produkty na co możesz liczyć? Właśnie na to że będą oszukiwali, lawirowali, kłamali itd. Model wynagradzania sam stwarza tego typu patologie. Gdyby premia nie stanowiła tak dużej części wynagrodzenia to nikomu nie przyszedłby taki pomysł do głowy. W normalnym BANKU a nie spółdzielni jaką jest ta Kasa taka sytuacja nie miałaby miejsca.
      Analogiczna sytuacja jest w przypadku konsultantów telefonicznych którzy sprzedają umowy na telefon. Oni pod koniec miesiąca jeżeli nie mają celu to co innego ci mówią a co innego ślą w papierach. To nie są pomyłki tylko działania z premedytacją żeby dostać premię a nie tylko godzinówki które stanowią 1/3 wynagrodzenia. Winne są firmy które zatrudniają ludzi na takich gównianych warunkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Co to k?@?a za argument? Jak jestem biedny to mam prawo cie okraść?

      @Morf: Tylko gdzie ty tam widzisz taki argument? Tam jedynie jest opis pewnego zjawiska, które ma miejsce i takie są jego konsekwencje. Nikt nie mówi, że tak jest dobrze, ani nawet że to był jakiś argument, który ma tych ludzi jakoś wybielić. Mowa jedynie o tym, że tak po prostu jest i tak się to kończy.

  •  

    pokaż komentarz

    Zastanawiam się jak bardzo trzeba być wyprutym z godności człowieka, aby pracować przy udzielaniu kredytów i świadomie naciągać starsze osoby na takie gówno. I to w imię czego? Wyrobienia targetu?

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się żeruje na osobach starszych, zresztą na naiwnych też się kręci kasę gdy chcesz coś wziąć na raty 0% i się nie znasz to dowalą ubezpieczenie i jeszcze się będą upierać, że ono jest obowiązkowe, ale nagle już nie jest obowiązkowe jak chcesz wołać kierownika ( ͡º ͜ʖ͡º)