•  

    pokaż komentarz

    Jak znam życie, to do LOTu zacznie wydzwaniać pani ambasador wzywając zarząd spółki na dywan do ambasady...

  •  

    pokaż komentarz

    mogę się założyć że wszystkie linie lotnicze dostaną odszkodowania, tylko nie LOT

  •  

    pokaż komentarz

    Żorżeta Mosbacherowa nawet nie założy większych obcasów, aby tupnąć Mateuszowi podczas odpowiadania "nie!".

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze boeing powinien bulic kazdej linii lotniczej, ktora kupila i zaplacic grube miliony kazdej rodzinie osoby ktora zginela w tych dwoch wypadkach. To jest granda zeby przez blad oprogramowania musialy spasc 2 samoloty zeby cos zaczeli z tym robic.

    •  

      pokaż komentarz

      @hunteroza: ostatnio był wpis o tym jak Boeing tuszował przyczyny wypadków kilkunastu samolotów w latach 90, w których zginęło łącznie prawie 1000 osób. Są równi i równiejsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @hunteroza oszczędności. Po co projektować stabilny samolot jak można nadrobić oprogramowaniem. Oprogramowanie albo czujnik zawiedzie i pilot będzie walczył o życie. Źle się dzieje, że coraz większą kontrolę przekazuje się komputerom, a te zawszę będą zależne od błędów samego programu jak i usterek sprzętu.
      W sytuacji awaryjnej nic nie zastąpi doświadczonego pilota.

    •  

      pokaż komentarz

      @hunteroza: @hotfozz: @qwerty54321: "Kapitalizm bohatersko walczy z problemami i patologiami które sam stworzył" - odc. 995 ;D

    •  

      pokaż komentarz

      oszczędności. Po co projektować stabilny samolot jak można nadrobić oprogramowaniem.

      @qwerty54321: straszne uproszczenie, możliwości rozwojowe 737 się skończyły

      Oprogramowanie albo czujnik zawiedzie i pilot będzie walczył o życie.

      @qwerty54321: tak nie jest, w samolotach z prawdziwym fly by wire występuje redundancja oprogramowania (pisane przez osobne zespoły), komputerów i czujników - statystycznie to mechaniczne komponenty (oraz piloci) są najczęstszą przyczyną wypadków

      Źle się dzieje, że coraz większą kontrolę przekazuje się komputerom, a te zawszę będą zależne od błędów samego programu jak i usterek sprzętu.

      @qwerty54321: piloci też, tyle że bardziej - zwłaszcza w warunkach IMC - chyba że od dzisiaj latamy tylko w dzień i tylko przy dobrej widoczności

      W sytuacji awaryjnej nic nie zastąpi doświadczonego pilota.

      @qwerty54321: prawda, tylko że zazwyczaj te wszystkie systemy minimalizują ryzyko że dojdzie do tej sytuacji awaryjnej

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt tylko że wszystkie wskazuje, że w tym przypadku to system pomagający stabilizować maszynę posłał ją na ziemię. Jak to jest że sprawdzona konstrukcja zaczyna mieć coraz więcej problemów - jak widać zmiany nie idą w dobrą stronę. Gdyby zaprojektowali samolot od nowa może by takich problemów nie było. Tylko koszty...

      Elektroniki nie unikniemy ale tutaj wystarczyłoby proste wyłączenie błędnie działającego systemu a do tego potrzebne są proste procedury, znajomość samolotu i doświadczenie pilota. Z tego co wyczytałem system wyłączyć można tylko na chwilę co przy małej wysokości jest niebezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko że wszystkie wskazuje, że w tym przypadku to system pomagający stabilizować maszynę posłał ją na ziemię.

      @qwerty54321: posłał, bo go w takim kształcie tam nie powinno w ogóle być
      737 ma dwie drogi jeśli ma mieć wieksze silniki:
      - albo zainstalują pełne fly by wire - wtedy nie byłoby problemu (byłaby redundancja czujników i komputerów a ograniczanie przeciągnięcia można by realizować programowo a nie używając trymera)
      - przeprojektują płatowiec (dłuższe golenie kół, itd.)

      Gdyby zaprojektowali samolot od nowa może by takich problemów nie było. Tylko koszty...

      @qwerty54321: czyli de facto Airbus A320 i A220 zdobywają prawie cały tort

      proste wyłączenie błędnie działającego systemu a do tego potrzebne są proste procedury

      @qwerty54321: są

      znajomość samolotu

      @qwerty54321: tego zabrakło, bo Boeing ukrył działanie systemu

      Z tego co wyczytałem system wyłączyć można tylko na chwilę co przy małej wysokości jest niebezpieczne.

      @qwerty54321: można wyłączyć na stałe, na wolancie wyłącza się na chwilę - ale jest stały wyłącznik (taki sam jak był wcześniej) - tylko pilotom nie dano możliwości się zorientować że chodzi o sterowanie trymerem

    •  

      pokaż komentarz

      Po co projektować stabilny samolot jak można nadrobić oprogramowaniem.

      @qwerty54321: idąc tym tropem F-16 to był od początku skopany, bo takie było założenie jego konstrukcji. Problem leży nie w samej obecności oprogramowania, a w braku świadomości pilotów co do jego istnienia oraz tego jak wyłączyć / przejąć kontrolę w sytuacji kryzysowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca nie porównuj myśliwca do samolotu pasażerskiego. To tak jakbyś porównywal bolid F1 do autobusu. Żaden doświadczony kierowca autobusu nie opanuje bolidu F1.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt dzięki za wyjaśnienie i dopełnienie. Jak to mówią mądrego miło posłuchać. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Źle się dzieje, że coraz większą kontrolę przekazuje się komputerom, a te zawszę będą zależne od błędów samego programu jak i usterek sprzętu.
      W sytuacji awaryjnej nic nie zastąpi doświadczonego pilota.


      @qwerty54321: Bardzo dobrze się dzieje. Człowiek jest o wiele bardziej obciążony błędnymi decyzjami. W 2016 roku sztuczna inteligencja pokonała najbardziej doświadczonych pilotów samolotów myśliwskich. Ba, sztuczna inteligencja latała na dużo słabszej maszynie i wciąż człowiek nie umiał jej pokonać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przyszłość to w pełni zautomatyzowane samoloty.

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty54321: jeszcze ja bym dodał od siebie - to że Boeing dał dupy z softem - to jeszcze pół biedy - najlepszym zdarzają się błędy, ludzi bardziej irytuje to że zamiast od razu dać ostrzeżęnie (i być może stracić kilku klientów) zamietli sprawę pod dywan licząc na to że zdążą z patchem przed następną katastrofą, no ale nie zdążyli i szambo wybiło