•  

    pokaż komentarz

    Aż sprawdziłem pornhuba i redtuba- no rzeczywiście prostestują, ale nie wk#$@iającymi okienkami tak jak tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @moby22: Nie chciałbyś, żeby na Pornhub'ie w najważniejszym momencie wyskoczyło StopActa2

    •  

      pokaż komentarz

      @moby22: No dobra, ale dlaczego niby ta sprawa jest "dość istotna"?

      Całą ta gównoburza o tę ustawę trwa już kilka miesięcy, ale nikt, dosłownie NIKT nie potrafił mi od myślników, w równoważnikach zdań, wyjaśnić, dlaczego to niby takie złe jest. Zamiast tego słyszę jakieś brednie w rodzaju "yyyyy, bo memów zakażą" XD Oczywiście nikt nawet nie sprawdził, czy w świetle nowego prawa recenzje, komentarze, parodie i pastisze zostaną uznane za utwory sam w sobie (a zostaną). Ludzie, którzy p?@##%$ą takie brednie pewnie nawet nie wiedzą, czym jest licencja.

      To prawo w gruncie rzeczy nie zmieni w Polsce niczego. Chociaż nie, zmieni. Prawdopodobnie po dupie dostaną takie złodziejskie media jak TVN, który masowo kradnie materiał z Internetu, a później zarzuca innym naruszanie praw autorskich.

      Zabawne jest to, że najgłośniejsze w tej sytuacji są podmioty, które się utrzymują z pirackich treści, jak CDA czy jakieś Chomiki, a zaraz potem są portale, które mają kompletnie w p%!@?ie prawo europejskie i lecą sobie z użytkownikami w c!@$! - vide Google czy Facebook. Kwik tych dwóch ostatnich to już jest szczyt hipokryzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: To o czym mówisz, czyli powtarzanie jak mantra, że "nikt nie wyjaśnił dlaczego ACTA2 jest złe", to bardzo niesprawiedliwy komentarz i nie wiem skąd on się tak naprawdę bierze. Może ludzie są zbyt leniwi, żeby wpisać dwa, trzy słowa do Google?

      Dam Ci kilka linków. Zapoznaj się z nimi.

      https://centrumcyfrowe.pl/czytelnia/zostal-tylko-tydzien-by-opowiedziec-sie-przeciw-artykulowi-13

      https://www.stopacta2.org/repository/

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Było to wyjaśniane już wielokrotnie przez całą masę źródeł. W skrócie:

      Projekt przedstawiany jest przez jego zwolenników jako mający na celu zapewnienie twórcom i wydawcom prasy internetowej słusznego wynagrodzenia za treści objęte prawami autorskimi zamieszczane przez użytkowników serwisów społecznościowych, zwłaszcza tych prowadzonych przez tzw. gigantów Internetu: Facebooka czy Youtube.
      Jest to jednak tylko część prawdy.
      Istotą projektu jest nie tylko zobowiązanie takich serwisów do zawierania umów licencyjnych i płacenia twórcom oraz wydawcom za treści objęte prawami autorskimi, ale przede wszystkim zobowiązanie ich do zapobiegania dostępności treści, na które nie otrzymali licencji, pod rygorem odpowiedzialności prawnej za takie treści (art. 13 ust. 4 projektu dyrektywy - https://data.consilium.europa.eu/doc/document/ST-6637-2019-INIT/en/pdf).
      Obecnie taką odpowiedzialność dostawcy usług świadczonych drogą elektroniczną (a więc i serwisy społecznościowe) ponoszą jedynie, gdy nie uniemożliwią dostępu do opublikowanej już zawartości, wskazanej przez właściciela naruszanych przez nią praw (np. konkretnego pliku czy tekstu - tzw. "notice and takedown"). Po wejściu w życie dyrektywy w proponowanym kształcie oraz wdrożeniu jej w prawodawstwie państw członkowskich UE właściciele serwisów społecznościowych (online content sharing service providers) ponosić będą zawsze, o ile nie wykażą, że dochowali wszelkich możliwych starań w celu zapobieżenia dostępności takich treści. Obejmuje to również obowiązek zapobiegania ponownemu umieszczaniu treści raz usuniętych (art. 13 ust. 4 (c) projektu dyrektywy).
      W praktyce zmusi to serwisy takie jak Facebook, Youtube, Instagram czy Twitter do wdrożenia automatycznych filtrów i cenzurowania WSZYSTKICH treści zamieszczanych przez ich użytkowników pod kątem ewentualnego naruszania praw autorskich. Nie jest bowiem możliwe, by miliardy wpisów i komentarzy sprawdzali ludzie. O tym, co użytkownik będzie mógł zamieścić będzie decydował automat.
      Automat, który nie zawsze prawidłowo rozpozna, czy dana treść narusza prawa autorskie (już obecnie system ContentID używany przez Youtube często popełnia omyłki). Który nie zawsze prawidłowo rozpozna dozwolony użytek (np. cytat w celach krytyki lub recenzji albo parodię). Który - co ważne - będzie mógł być używany następnie do celowego blokowania dowolnych niewygodnych treści.
      Z tego względu projekt dyrektywy zagraża przede wszystkim milionom zwykłych użytkowników serwisów społecznościowych, o których w konflikcie interesów między "gigantami Internetu" z jednej strony, a wydawcami i twórcami z drugiej się zapomina.
      Wymagane w projekcie zapobieganie umieszczaniu przez użytkowników treści raz uznanych za naruszające prawa autorskie jest faktycznie cenzurą prewencyjną, zakazaną w art. 54, ust. 2 Konstytucji RP.
      Dodatkowo, projekt dyrektywy przewiduje (w art. 11) przyznanie wydawcom prasy tzw. praw pokrewnych do publikowanych przez nią tekstów, co będzie skutkowało ich roszczeniami finansowymi za ponowne użycie już opublikowanego tekstu. Będzie to dotyczyło nawet fragmentów tekstów, z wyjątkiem "pojedynczych słów" i "bardzo krótkich fragmentów". Mimo iż projekt czyni też wyjątek dla "czynności hyperlinkowania", to jednak tym wyjątkiem nie będą objęte "zajawki" towarzyszące linkom, o ile będą dłuższe niż "bardzo krótkie". Może to doprowadzić do wyłączenia w całej Unii Europejskiej usługi Google News i upadku tzw. agregatorów treści (takich jak np. Wykop.pl), a pośrednio drobnej prasy internetowej, której takie usługi i portale "napędzają" czytelników.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Wyobraź sobie że tworzysz stronę z obrazkami. Musisz wydać spore pieniądze na algorytm sprawdzający czy dany obrazek jest czyjąś własnością czy też nie. Skoro obowiązek przestrzegania prawa własnościowego spadnie na właściciela strony z użytkownika, to właściciel będzie musiał weryfikować czy dany obiekt jest twórczością użytkownika czy zajumana z innego źródła. Czyli w skrócie coś sobie wystawisz to poczekasz zanim się wyświetli o ile w ogóle się wyświetli. No i algorytmy które jak wiemy mylą się nagminnie (przykład: youtube). O głupocie płatnych odnośników do gazet itp to nawet nie wspominam. Wystarczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna:
      Najbardziej kontrowersyjną sprawą w 'acta2' będzie wdrożenie automatycznego filtrowania przesyłanych danych.

      W dużym uproszeczniu będzie to wyglądać tak że np taki Białek będzie zobligowany do instalacji na wykopie UE-rządowych filtrów (których algorytmy będą kontrolowane przez odpowiednie komórki UE) które to będą blokować treści naruszające prawa autorskie (toretycznie).

      Wyobraź sobie że piszesz posta na wykopie i po wciśnięciu przycisku 'Wyślij' - rządowy algorytm przeczesze treść twojej wiadomości i wypierniczy/przedytuje to co unia uzna za nieodpowiednie - bez jaj, tak to ma wyglądać.

      Bedziemy mieć wszedzie CENZURĘ - realnie będą mogli kontorolowiać to w jaki sposób ludzie będą wyrażać swoje myśli. Czasami przecież wystarczy zmienić jedno słowo w zdaniu aby diametralnie zmienić jego sens. A to że ktoś torentów nie bedzie mógł ciągnąć to będzie najmniejszy najmniejszy problem.

      Pokrzyczymy, pojęczymy a oni i tak to prawo wprowadzą. Od tego już nie ma odwrotu.

      Nie bedzie myślozbrodni, mowy nienawiści a każdy emotikon będze mógł się zrobić magicznie tęczowy.

    •  

      pokaż komentarz

      To o czym mówisz, czyli powtarzanie jak mantra, że "nikt nie wyjaśnił dlaczego ACTA2 jest złe", to bardzo niesprawiedliwy komentarz i nie wiem skąd on się tak naprawdę bierze

      @moby22: Oho, witamy moderatora z elektrody XD Temat poruszany wielokrotnie, powtarzany jak mantra. Se sam poszukaj odpowiedzi, a ja będę spamić gównem na Wykopie. Zajebiste wyjaśnienie - dwa linki, z czego jeden do jakiegoś kompletnego gówna, a drugi do surowego tekstu ustawy z "opinią eksperta" z jakiejś strony-krzaka z p!@?y XDDDD

      Ja chcę jakiś konkret. Nie wiem, niech jakiś polski znany prawnik się na ten temat wypowie, coś? Nie? Nic?

      @przemyslaw-maczka: Nie, nie wyjaśniłeś niczego. Mówisz tylko, że "łooo, bo jakieś algorytmy są c??#!we, więc właściciel portalu będzie musiał ręcznie sprawdzać jakieś treści". Ty myślałeś, że na Onecie jest jakaś automatyzacja? XD Oni 3/4 kontentu zajebują z PAP. Podobnie Wyborcza i inne gówna. Dlatego 90% artykułów w necie wygląda tak:

      Fronda - "Jak podaje PAP, w Birmingham murzyn pogryzł psa; w naszej opinii imigranci to brudasy i dzikusy - Tomasz Terlikowski"

      Wyborcza - "Jak podaje PAP, w Birmingham murzyn pogryzł psa; powinniśmy się przyzwyczaić do takich egzotycznych zachowań - Bartosz Węglarczyk"

      I elo. Tak działają media na całym świecie i nic tego nie zmieni. Mało tego, w świetle prawa (nawet tego nowego) to są dwa samodzielne utwory i c$?!! będzie z jakichś opłat, tantiemów czy innego gówna. Tak działa publicystyka. Już nie mówię o jakimś przeklejaniu z zagranicy, jak to teraz robi Onet z np. The Sun, czy Der Spiegel. Kompletnie NIC się w tej kwestii nie zmieni.

      @sierp: I znowu cały tekst ustawy i "czytaj se" XD Ale tu jest przynajmniej o tyle lepiej, że się chociaż do niego odwołujesz:

      Obejmuje to również obowiązek zapobiegania ponownemu umieszczaniu treści raz usuniętych

      To jest akurat banalnie proste do implementacji.

      W praktyce zmusi to serwisy takie jak Facebook, Youtube, Instagram czy Twitter do wdrożenia automatycznych filtrów i cenzurowania WSZYSTKICH treści zamieszczanych przez ich użytkowników pod kątem ewentualnego naruszania praw autorskich.

      A skąd to możesz wiedzieć? W praktyce żaden z tych serwisów nie dysponuje taką mocą przerobową, więc prawdopodobnie nic takiego się nie stanie. Poza tym będzie się to odbywać na takiej samej zasadzie jak dziś, w kwestii treści, które są zwyczajnie nielegalne. Jak pornografia dziecięca (#pdk), jakieś streamy z zabójstw, gwałtów i tego rodzaju rzeczy.

      Automat, który nie zawsze prawidłowo rozpozna, czy dana treść narusza prawa autorskie (już obecnie system ContentID używany przez Youtube często popełnia omyłki). Który nie zawsze prawidłowo rozpozna dozwolony użytek (np. cytat w celach krytyki lub recenzji albo parodię). Który - co ważne - będzie mógł być używany następnie do celowego blokowania dowolnych niewygodnych treści.

      Już się zaczyna foliarstwo. Na dobrą sprawę tak jest już dzisiaj.

      Wymagane w projekcie zapobieganie umieszczaniu przez użytkowników treści raz uznanych za naruszające prawa autorskie jest faktycznie cenzurą prewencyjną, zakazaną w art. 54, ust. 2 Konstytucji RP.

    •  

      pokaż komentarz

      @sierp: Tak? A masz na to jakąś opinię dowolnego prawnika niezwiązanego z tym całym ruchem anty-acta? To jest kompletna bzdura. Zakaz wrzucania streamów z gwałtu czy zabójstw na FB rozumiem też jest cenzurą prewencyjną, zakazaną w art. 54, ust. 2 Konstytucji RP?

      Dodatkowo, projekt dyrektywy przewiduje (w art. 11) przyznanie wydawcom prasy tzw. praw pokrewnych do publikowanych przez nią tekstów, co będzie skutkowało ich roszczeniami finansowymi za ponowne użycie już opublikowanego tekstu. Będzie to dotyczyło nawet fragmentów tekstów, z wyjątkiem "pojedynczych słów" i "bardzo krótkich fragmentów". Mimo iż projekt czyni też wyjątek dla "czynności hyperlinkowania", to jednak tym wyjątkiem nie będą objęte "zajawki" towarzyszące linkom, o ile będą dłuższe niż "bardzo krótkie".

      Bzdura. Podobne mity dotyczą współczesnego prawa w Polsce. Cytat tak długo jest cytatem, a nie kradzieżą, dopóki jest zawarty w czymś, co samo w sobie można nazwać utworem.

      Może to doprowadzić do wyłączenia w całej Unii Europejskiej usługi Google News i upadku tzw. agregatorów treści (takich jak np. Wykop.pl), a pośrednio drobnej prasy internetowej, której takie usługi i portale "napędzają" czytelników.

      No to w końcu przechodzimy do meritum. Oczywiście nic nie wiecie na ten temat, ale "może to doprowadzić do zamknięcia Wykopu" XDDD

      W dużym uproszeczniu będzie to wyglądać tak że np taki Białek będzie zobligowany do instalacji na wykopie UE-rządowych filtrów (których algorytmy będą kontrolowane przez odpowiednie komórki UE) które to będą blokować treści naruszające prawa autorskie (toretycznie).

      Wyobraź sobie że piszesz posta na wykopie i po wciśnięciu przycisku 'Wyślij' - rządowy algorytm przeczesze treść twojej wiadomości i wypierniczy/przedytuje to co unia uzna za nieodpowiednie - bez jaj tak to ma wyglądać.

      Będzie to wyglądać tak że bedziemy mieć wszedzie CENZURĘ - realnie będą mogli kontorolowiać to w jaki sposób ludzie będą wyrażać swoje myśli. Czasami przecież wystarczy zmienić jedno słowo w zdaniu aby diametralnie zmienić jego sens.

      @EvaW: I już się zaczyna foliarstwo. Mówimy o prawach autorskich, a nie o jakimś filtrowaniu treści politycznie niespójnych z ideologią panującą.

      W dodatku tutaj sami gubicie się w zeznaniach - najpierw słyszę o tym, że to właściciel portalu będzie zobligowany do tego, żeby usuwać takie treści, czy też stosować właśnie takie filtry, a potem się pojawia jakiś wątek z p?@%y, że to zły lewacki rząd będzie wycinał treść z wypowiedzi użytkowników XDDDD

      No to w końcu rząd czy właściciel portalu? I podobno to NIE - MOŻ - LI - WE, żeby na bieżąco sprawdzać każdą treść pod kątem naruszania praw autorskich, ale rząd to już bez problemu będzie na bieżąco wyłapywał wątki polityczne w komentarzach na Wykopie? XDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Sam jesteś foliarzem. Człowieku, gdybym ja musiał odpowiadać na każdy post tego typu, to bym nic nie robił, tylko komentarze pisał na Wykopie do takich ignorantów jak ty. Opinie, którymi tak pogardzasz pochodzą od jednego z najbardziej uznanych ekspertów w kwestii prawa cyfrowego w Polsce. Centrum Cyfrowe to fundacja Alka Tarkowskiego – poczytaj, dowiedz się kto to, a potem możesz wrócić i powiedzieć dorosłym, że ci głupio i że przepraszasz. Błaźnisz się w sposób podręcznikowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: jestes jednym z tych za slabo rozwinietych intelektualnie zeby ogarniac ten temat skoro takie brednie piszesz

    •  

      pokaż komentarz

      @irolslozok: Ach, czyli już wjeżdżamy obelgami. To na pewno Wam pomoże w szukaniu popleczników tych całych protestów.

      @moby22: Są też inni eksperci, którzy mówią zgoła co innego. I teraz komu niby mam wierzyć i dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      Ten jeden dzień można się poirytować, bo sprawa jest dość istotna.

      @moby22: ale to wykop właśnie powinien być w ramach protestu wyłączony, a nie tylko monit, a kasę z reklam charatamy dalej

    •  

      pokaż komentarz

      jestes jednym z tych za slabo rozwinietych intelektualnie

      @irolslozok: Ty jesteś pewnie z tych słabo rozwiniętych intelektualnie, którzy nie wiedzą, że to jest obelga.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: oj przepraszam poniosło mnie ale nie wiem jak opisac kogos kto pisze o tej ustawie z takim nie zrozumieniem

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: wracaj skąd przyszedłeś, po jakiego ch*ja tu gwiazdorzysz? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja chcę jakiś konkret. Nie wiem, niech jakiś polski znany prawnik się na ten temat wypowie, coś? Nie? Nic?

      @mecenas_z_piaseczna: Albo jesteś trollem, albo wyjątkowo sprawnie omijasz ten temat. 40 prawników z całej Europy (w tym kilku z Polski) podpisało się pod listem otwartym do komisji europejskiej:
      https://medium.com/eu-copyright-reform/open-letter-to-the-european-commission-6560c7b5cac0

      Na stronie Mozilli masz od c@#%$ materiałów na ten temat. Są tam opinie prawników, twórców, ludzi z branży artystycznej i IT:
      https://www.changecopyright.org/en-US/resources

    •  

      pokaż komentarz

      Ten jeden dzień można się poirytować, bo sprawa jest dość istotna.

      @moby22: a o co konkretnie chodzi w tym acta2 - likwidacja youtube?

    •  

      pokaż komentarz

      @moby22: podrzucicie kod JS tego skryptu jak ten na wykopie? dzięki

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna:
      1. Przytoczyłem opinię prawników: Jakuba Kralki ze Spidersweb oraz z Centrum Cyfrowego. Nie są związani z ruchem StopActa2. Jakieś merytoryczne argumenty przeciwko temu, co twierdzą? A jeśli chodzi ci o przytoczenie opinii prawnika, który po prostu jest zwolennikiem dyrektywy, to sam ją przytocz. Nie znalazłeś? Twój problem.
      2. Zakaz wrzucania streamów z gwałtu czy zabójstw w postaci obowiązkowej kontroli przed opublikowaniem, czy takich treści tam nie ma JEST cenzurą prewencyjną. Nie jest nią usuwanie tych treści po tym, jak już ktoś je opublikował (nawet parę sekund po).
      3. "Cytat tak długo jest cytatem, a nie kradzieżą, dopóki jest zawarty w czymś, co samo w sobie można nazwać utworem". Owszem. Ale chodzi właśnie o to, że zarówno zajawki przy linkach (np. w Google News czy na Wykopie), jak i cytaty publikowane w np. Wikiquotes nie są zawarte w czymś, co samo w sobie można nazwać utworem.
      4. Art. 11 w połączeniu z art. 13 może doprowadzić do zamknięcia Wykopu, bo Wykop będzie musiał:
      a) zakupić filtry do sprawdzania wszystkich treści użytkowników, co zwiększy koszty;
      b) wnosić opłaty od każdego "cudzego" fragmentu tekstu użytego w zajawce do materiału opublikowanego na Wykopie przez użytkowników (czy w komentarzu) - co zwiększy koszty;
      c) alternatywnie do b) - uniemożliwić zamieszczanie takich fragmentów - co obniży atrakcyjność serwisu dla użytkowników.
      Jak widać, właściciele Wykopu protestują, więc widzą, że dyrektywa nie jest w ich interesie.
      5. "Mówimy o prawach autorskich, a nie o jakimś filtrowaniu treści politycznie niespójnych z ideologią panującą." - Nie. Mówimy o praktycznych konsekwencjach wprowadzenia automatycznego filtrowania wszystkich treści w celu wymuszania praw autorskich. Takie filtrowanie:
      a) może zostać użyte w praktyce do usuwania treści niewygodnych politycznie pod pretekstem ochrony praw autorskich (najwyżej po odwołaniu powie się, że to omyłka oprogramowania);
      b) może zostać użyte w przyszłości w pełnym majestacie prawa do filtrowania takich treści - i skoro na wszystkich portalach społecznościowych będzie istniała infrastruktura filtrów, to technicznie będzie łatwo to wprowadzić, a trudno obejść. BTW już pojawił się projekt rozporządzenia unijnego "o zapobieganiu rozpowszechniania treści terrorystycznych online (https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/ALL/?uri=CELEX:52018PC0640): wg niego właściciele stron, portali itp. ("hosting service providers") mieliby obowiązek usuwania w ciągu godziny (!) treści wskazanych im przez "kompetentne władze" jako "terrorystyczne"- a także wdrażać na żądanie ww. władz środki zabezpieczające przed powtórnym zamieszczaniem takich treści i pozwalające je wykrywać (czyli filtry).

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Gość pisze coś sensownego i, zamiast poczytać to ze zrozumieniem, zastanowić się nad znaczeniem, gromada wyszczekanych piesków atakuje go robiąc sztuczną wrzawę. Prośbę mam do cepów co będą, na znak protestu, pozbywać się komputerów. Możecie dać znać kiedy, i gdzie będziecie je wystawiać? Zawsze dodatkowy komp się przyda.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: o k!?#a. Co ty piszesz. Kolejny płatny troll. Żal mi ciebie. #czarnolisto

    •  

      pokaż komentarz

      @papaj9000: A 40 prawników z Polski w PE twierdzi co innego. I kto ma rację?

      @Enviador: Ok XD

      @kamilja: Co? XDD Nikogo nie atakuję.

      1. Przytoczyłem opinię prawników: Jakuba Kralki ze Spidersweb oraz z Centrum Cyfrowego. Nie są związani z ruchem StopActa2. Jakieś merytoryczne argumenty przeciwko temu, co twierdzą? A jeśli chodzi ci o przytoczenie opinii prawnika, który po prostu jest zwolennikiem dyrektywy, to sam ją przytocz. Nie znalazłeś? Twój problem.

      @sierp: Centrum Cyfrowe wcale nie jest w to zamieszane, promując jakieś protesty.

      2. Zakaz wrzucania streamów z gwałtu czy zabójstw w postaci obowiązkowej kontroli przed opublikowaniem, czy takich treści tam nie ma JEST cenzurą prewencyjną. Nie jest nią usuwanie tych treści po tym, jak już ktoś je opublikował (nawet parę sekund po).

      Aha.

      3. "Cytat tak długo jest cytatem, a nie kradzieżą, dopóki jest zawarty w czymś, co samo w sobie można nazwać utworem". Owszem. Ale chodzi właśnie o to, że zarówno zajawki przy linkach (np. w Google News czy na Wykopie), jak i cytaty publikowane w np. Wikiquotes nie są zawarte w czymś, co samo w sobie można nazwać utworem.

      Bo to już były linki, trudno to nazwać cytatem. Po prostu Google zarabiało na czyjejś pracy w kwazi-symbiozie, na tych linkach i zarabia do tej pory. Tak naprawdę twórcy byli uzależnieni od Google'a, który mógł sobie dowolnie decydować kto ma dostać, a kto nie hajs z AdSense'a.

      4. Art. 11 w połączeniu z art. 13 może doprowadzić do zamknięcia Wykopu, bo Wykop będzie musiał:
      a) zakupić filtry do sprawdzania wszystkich treści użytkowników, co zwiększy koszty;
      b) wnosić opłaty od każdego "cudzego" fragmentu tekstu użytego w zajawce do materiału opublikowanego na >Wykopie przez użytkowników (czy w komentarzu) - co zwiększy koszty;
      c) alternatywnie do b) - uniemożliwić zamieszczanie takich fragmentów - co obniży atrakcyjność serwisu dla użytkowników.
      Jak widać, właściciele Wykopu protestują, więc widzą, że dyrektywa nie jest w ich interesie.


      Oczywiście, że to nie jest w interesie Białka, ale między innymi na tym polega właśnie żerowanie na cudzym kontencie. Wykop zabiera bardzo dużą wejść na niektórych serwisach, co ma głównie związek z paywallami. To wcale nie jest tak, że jeśli na Wykopie pojawia się COKOLWIEK z wp.pl, onet.pl, gazeta.pl czy innej tego rodzaju strony, to niekiedy cała treść (poza obrazkami) jest praktycznie przepisana w komentarzach. Na tym polega piractwo i niczym się to nie różni od jakichś ruskich trackerów i portali streamingowych z telewizją.

      Michał Białek teraz ma gacie pełne strachu, bo ktoś przyjdzie do niego po SWOJE pieniądze. Nie panuje nad tym, to ma teraz pecha i niech płaci.

    •  

      pokaż komentarz

      5. "Mówimy o prawach autorskich, a nie o jakimś filtrowaniu treści politycznie niespójnych z ideologią panującą." - Nie. Mówimy o praktycznych konsekwencjach wprowadzenia automatycznego filtrowania wszystkich treści w celu wymuszania praw autorskich. Takie filtrowanie:
      a) może zostać użyte w praktyce do usuwania treści niewygodnych politycznie pod pretekstem ochrony praw autorskich (najwyżej po odwołaniu powie się, że to omyłka oprogramowania);


      @sierp: Meh, a kto niby miałby to filtrować? Rząd? Taki Wykop? Skąd możesz wiedzieć o jakichkolwiek konsekwencjach? To są już kompletne brednie, tym bardziej, że żeby kogoś cenzurować, to nie potrzeba do tego ŻADNEJ ustawy, ŻADNYCH artykułów - trzynastych, jedenastych, czy jakich-tam-kolwiek innych. Moderatorzy na Wykopie mogą dowolnie moderować dowolne wypowiedzi i nie muszą się z tego tłumaczyć. Owszem, istnieje jakiś tam regulamin, ale kto go w ogóle czyta? Nawet moderacja ma go w p?!@!ie.

      Ludzie dostają na tym portalu bany, a przyczyną podaną przez moderatora jest "Ale Beliar nie znosił widoku światła..." XD I Ty twierdzisz, że jakiś artykuł 13 ma niby być powodem do cenzury politycznej? XDD

      Już dzisiaj moderacja na Wykopie ma kompletnie w p?!@!ie jakąkolwiek dyskusję, pozwalając jednej stronie na baaardzo wiele, a drugiej nie pozwala nawet odpowiedzieć, co kończy się banami. Na Wykopie możesz sobie powiedzieć, że człowiek, uznany przez religię de facto panującą w Polsce, za świętego, jest pedofilem, gwałcił małe dzieci i ch$% wie co jeszcze. I to nie jest żadne nadużycie według moderacji Wykopu.

      b) może zostać użyte w przyszłości w pełnym majestacie prawa do filtrowania takich treści - i skoro na wszystkich portalach społecznościowych będzie istniała infrastruktura filtrów, to technicznie będzie łatwo to wprowadzić, a trudno obejść. BTW już pojawił się projekt rozporządzenia unijnego "o zapobieganiu rozpowszechniania treści terrorystycznych online (https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/ALL/?uri=CELEX:52018PC0640): wg niego właściciele stron, portali itp. ("hosting service providers") mieliby obowiązek usuwania w ciągu godziny (!) treści wskazanych im przez "kompetentne władze" jako "terrorystyczne"- a także wdrażać na żądanie ww. władz środki zabezpieczające przed powtórnym zamieszczaniem takich treści i pozwalające je wykrywać (czyli filtry).

      Aha, czyli już nie mówimy o tym, że sama ustawa o ochronie praw autorskich jest zła, tylko jakieś jej przybudówki są złe? Już teraz FB i Google mają automaty do filtrowania. Między innymi dlatego Google nie wyszukuje niektórych stron, nie podpowiada w wielu przypadkach, a FB po prostu banuje za teksty które "naruszają standardy społęczności FB" XD To już teraz jest, żadna ustawa tego nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrakowiaczekMaly: Aha, teraz to jeszcze płątnym trollem jestem, bo nie potraficie mi powiedzieć, dlaczego ta ustawa jest zła XDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      Jakieś merytoryczne argumenty przeciwko temu, co twierdzą?

      @sierp: Do tego się nie odniosłem. Przecież to WY chcecie wyprowadzić ludzi na ulicę i robić gnój, więc to WY powinniście udowodnić ludziom, że ta ustawa jest zła.

      A jeśli chodzi ci o przytoczenie opinii prawnika, który po prostu jest zwolennikiem dyrektywy, to sam ją przytocz. Nie znalazłeś? Twój problem.

      Skoro jest duże "ryzyko" przegłosowania tej ustawy, to mowa raczej o co najmniej czterystu prawnikach, którzy są za. Bo PE składa się głównie z prawników i ludzi, którzy się zajmują prawem z zawodu. Czterysta to raczej więcej niż czterdzieści.

    •  

      pokaż komentarz

      Aż sprawdziłem pornhuba i redtuba- no rzeczywiście prostestują, ale nie wk!!%iającymi okienkami tak jak tutaj.

      @Abomination: Wiesz jak to jest:

      źródło: i1.memy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Jeżeli sam/a do tego nie doszłeś/aś przez te kilka miesięcy to nawet nie ma sensu ci cokolwiek tłumaczyć...

    •  

      pokaż komentarz

      @syn_szalwia: @kamilja: @sierp: @papaj9000: @EvaW: przeczytałem wszystko co zapostowaliście w tym wątku i jako laika w tej sprawie nie przekonaliście mnie do swoich racji. Bardzo chciałbym zobaczyć odpowiedź na argumenty @mecenas_z_piaseczna: Obrażanie normalnego (nawet jak na wykopowego prawaka ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) mirka który zadał konstruktywne pytanie to ośmieszanie tematu.

      Od siebie tylko dodam, że po szybkim skorzystaniu z google wiem, że w 2015 w Polsce na 10 000 mieszkańców przypadał jeden adwokat także liczba 40 nie robi żadnego wrażenia.

    •  

      pokaż komentarz

      mający na celu zapewnienie twórcom i wydawcom prasy internetowej

      @sierp: A takim wydawcą jestem też ja? prowadzący kilka stron internetowych z samodzielnie wyprodukowaną treścią, czy tylko wielkie koncerny?

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: właśnie ty. Wyobraź sobie, że dostęp do twojej strony zostaje utrudniony, bo nie ma już Google News, na znaczeniu traci Wykop itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @krol_bolu: Nikogo nie obrażałem i odpowiedziałem merytorycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sierp: Google news nie prowadzi do mojej strony, tylko do stron dużych firm

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: W drugą stronę też będzie przybliżona liczba, bo różnica między zwolennikami a przeciwnikami dyrektywy w PE jest obecnie niezbyt duża. Poza tym liczba nie jest argumentem w dyskusji merytorycznej, a jak na razie nie przedstawiłeś w niej konkretnej opinii prawnej prawnika - zwolennika dyrektywy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: "kto niby miałby to filtrować? Rząd? Taki Wykop? Skąd możesz wiedzieć o jakichkolwiek konsekwencjach? To są już kompletne brednie, tym bardziej, że żeby kogoś cenzurować, to nie potrzeba do tego ŻADNEJ ustawy, ŻADNYCH artykułów - trzynastych, jedenastych, czy jakich-tam-kolwiek innych. Moderatorzy na Wykopie mogą dowolnie moderować dowolne wypowiedzi i nie muszą się z tego tłumaczyć. Owszem, istnieje jakiś tam regulamin, ale kto go w ogóle czyta? Nawet moderacja ma go w piździe."

      No właśnie. Obecnie cenzurują, więc czemu nie mają cenzurować po zaimplementowaniu filtrów?
      Różnica będzie taka, że wtedy będą wyposażeni - WSZYSCY - w potężne narzędzia pozwalające na sprawdzanie WSZYSTKICH materiałów zamieszczanych przez użytkowników i filtrowanie ich pod kątem dowolnych treści.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem podejscia tych stron. Lepszy nadzór i kontrola to same plusy. Do tego wieksze zarobki wydawnictw=wieksze wplywy z podatkow= wiecej pieniedzy dla potrzebujacych. Gospodarka tak sie rozkreci ze nie bedzie wiadomo na co wydawac pieniadze. Ja juz zaglosowalem ZA a ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: wiele mniejszych portali też jest w Google News. Żeby tam się znaleźć, trzeba zostać zauważonym i zakwalifikowanym przez Googlebota. Tu parę wskazówek: https://www.marketing101.pl/google-news

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Banda lemingów usłyszała złe acta to widzi złe acta. A pewnie nikt nawet nie przeczytał. Wdrażam Rodo w IT 2 rok. Mam wszystkie kwalifikacje a na necie i FB ciągle słysze że jestem debilem i sie nie znam i podają jakiś przykład z kosmosu >

      Co do samej idei akta i ych regulacji jestem za. Jak czytam to gówno na interii gdzie wszystko to jeden clickbait i masa zdjęć zaj@##na z stocków plus jakieś zlepki innych artykułów pokopiowane już niewiadomo kto od kogo to mam dość. Albo FB i linki z tysiącem chwytliwych zdjęć i tekstów a na końcu weryfikacja wieku albo trojan

  •  

    pokaż komentarz

    Minuta filmu wystarcza. Typ ma to do siebie, że przez 30min p?%?@?$i w kółko o tym samym i słuchać się tego nie da...

  •  

    pokaż komentarz

    Przyjemnie jest widzieć jak firmy i zwykli obywatele jednoczą się w tak ważnej sprawie. Przywraca mi to wiarę w ludzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Overthinker: szkoda, że nie potrafimy się tak zjednoczyć i obalić ten sk$$?iały rząd. Ale widocznie ludziom jest dobrze będąc ruchanym

    •  

      pokaż komentarz

      @kamoO94: W Polsce obalenie rządu może skończyć się drugą Ukrainą. Kraj jest zbyt niestabilny i ma zbyt słabą armię by można było się bawić w rewolucje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamoO94: Obalenie rządu to nie jest wcale taka trudna sprawa, myślę, że wystarczyłoby 400 tys. wk@$%ionych ludzi na ulicach Warszawy. Większym problemem byłaby kwestia tego, kto miałby przejąć pałeczkę po obalonym rządzie i jak to zrobić, by na świeczniku nie znalazły się osoby ze świata służb specjalnych, wywiadu itp., które kontynuowałyby "dzieło" rujnowania Polski

      Polacy niestety są stadem baranów, czemu się w sumie nie dziwię, wszak lata komunizmu, zesłań i czystek wśród inteligencji (Katyń i podobne) zniszczyły nasz naród. Nie trzeba nas podbijać militarnie, wystarczy podbijać ekonomicznie, wykorzystując przekupionych polityków - zdrajców i agentów służb, machając jednocześnie wszędzie flagą, godłem z orzełkiem i pie**olić kocopoły o niepodległości i patriotyzmie, a Polak z uśmiechem na ustach będzie tyrał za 1500 PLN w fabryce azbestu, bo przecież WOLNA POLSKA i niedługo będzie lepiej. Jeszcze tylko kilka lat, troszkę zacisnąć pasa i będziemy mieli wyczekiwany raj. Tylko, że on nigdy nie nadejdzie...

  •  

    pokaż komentarz

    Pornhub i redtube protestuje? To znaczy, że te całe ACTA zagrożą dostępności do skarbnicy internetowych pornoli? Czy ich poj%?%ło? Wuj tam wolnośc w internecie, g. mnie to interesuje, ale chcą odebrać główny smak życia #przegryw? Niech jeszcze akcyzę na alkohol podwyższą. Skurw...yny.

    W ostateczności naściągam sobie parę giga fapcontentu i mam to w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111: Nie. Pornhub i redtube pewnie protestują bo mogą. W sprawie innych portali. Chociaż z drugiej strony, oni będą musieli, oni też będą musieli weryfikować co wrzuca user + weryfikować content w postaci komentarzy więc ich też do dotyczy. Bynajmniej ich aktualna aplikacja będzie musiała zostać przebudowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @noNameAction: Dziękuje za informację, kamień z serca. Proszę tylko bez urazy i z całym szacunkiem - bynajmniej oznacza - wcale nie

      np:

      -Lubisz Zdzicha, nie?
      -Ja? bynajmniej

      -Jesteś feministką, prawda?
      -Bynajmniej

      Bynajmniej nie jest synonimem - przynajmniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111: W sumie to miałem pisać troszkę inne zdanie które usunąłem i jakoś przeoczyłem jak poprawiałem (nawet występuje powtórzenie " oni będą musieli, oni też będą musieli"). Jakiś dziś zamulony dzień, aczkolwiek dzięki - konstruktywną krytykę zawsze przyjmę :)