•  

    pokaż komentarz

    Tsunami to będzie w przypadku wielu schorzeń, ja się tylko dziwię że dzisiaj jeszcze nikt nie bije na alarm, to jest już ostatni dzwonek żeby coś zrobić zanim będzie za późno. Zobaczcie jak wyglądają statystyki dla autyzmu, w ciągu 20 lat z jednej osoby na 500 mamy jedną osobę na 59... Ktoś policzy ile osób austystycznych będzie za następne 20 lat? A za 30? To jest dopiero przerażające.

    Jeśli wzrost się utrzyma to za kilka dekad w każdej rodzinie będzie jedna osoba autystyczna. A dojdą jeszcze autystycy których rodziny się zestarzeją i nie będą mogły się nimi opiekować, co się stanie z tymi wszystkimi ludźmi? To są ogromne koszty dla państwa, obciążenia dla rodzin i poważny ubytek na rynku pracy. My się martwimy o wzrost liczby emerytów, to teraz zestawmy to z poniższymi statystykami. Mówi się o epidemiach w przypadku iluś tam zachorowań licząc w dziesiątkach osób, a temat prawdziwej epidemii jaką jest autyzm jest zamiatany pod dywan. Może pora schować toporki i przyjrzeć się jeszcze raz różnym danym, bo oficjalnie to dalej nikt nie wie jak zatrzymać wysyp tych schorzeń.

    About 1 in 6 children in the United States had a developmental disability in 2006-2008, ranging from mild disabilities such as speech and language impairments to serious developmental disabilities, such as intellectual disabilities, cerebral palsy, and autism

    https://www.cdc.gov/ncbddd/autism/data.html

    źródło: safeminds.org

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: A za jaki procent przypadków to odpowiada? Kiedy zmieniono klasyfikację? Na czym polegała? Źródła?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: polecam poczytac o sprektrum Aspergera/autyzmu. Te nazwy zmieniaja sie dosc czesto.

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: Ok ale podaj konkretne dane. Asperger to też autyzm, z różnym spektrum funkcjonowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Po prostu zamiast diagnozować szeroko zwane "upośledzenie umysłowe", diagnozuje się zaburzenia że spektrum autyzmu.

      Popularny wykres do którego trzepią antyszczepionkowcy

    •  

      pokaż komentarz

      @kobiaszu: Nie ogarniasz i widzę że minusujący również, nie potraficie sobie wyobrazić jak przy takim wzroście zachorowań będzie za kilka dekad wyglądało nasze społeczeństwo, a o to chodziło w moim wpisie. A ty i cała reszta będziecie tyrać na tych wszystkich "upośledzonych umysłowo", bo sami się raczej nie utrzymają, właśnie dlatego że dziś się bagatelizuje problem, również dzięki takim "hehe" wpisom jak twój. Wśród tych osób będą również wasze wnuki. Wam już się chyba mózg zlasował że na hasło autyzm od razu zapala wam się lampka szczepionkowa i nie potraficie myśleć poza tym kontekstem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: z czego to wynika? Metale ciężkie w żywności? GMO? Chemtrails? Szczepionki? Czy może jakaś moda na robienie dzieci ludziom z chorobami mózgu?
      Albo po prostu zmieniamy definicję, klasyfikacje itp, tak jak np definicja gwałtu w Szwecji?

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Argument o klasyfikacji padł dwa razy, ale jeszcze nikt nie podał źródła żeby się do tego odnieść konkretnie. A padają heheszki czy jakieś głupie porównania które w ogóle nie mają nic wspólnego z tematem.

      Wracając do kontekstu szczepień to nie rozumiem jak te same osoby podniecają się na każdy wykop o iluś tam przypadkach odry liczący w dziesiątkach osób etc, wiedząc że w razie czego jesteśmy jako państwo przygotowani na ewentualny powrót tego typu chorób, i te same osoby równocześnie zbywają lekką ręką fakt że niedługo co 10 osoba będzie na tym świecie upośledzona, będzie miała autyzm czy aspergera, kiedy zaledwie w 1970 roku problem praktycznie nie istniał. No tak, najlepiej zwalić winę na klasyfikację bo problem nie istnieje i z pewnością wszyscy sobie coś źle wyobrażają :D Ktoś tu ewidentnie robi z logiki kurtyzanę, ale w sumie można się było tego spodziewać po portalu gdzie dominuje gimbaza i mizoginia z trolami włącznie, a często najwięcej plusów dostaje się za głupie teksty niczego nie wnoszące.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: powiedzieć ci dlaczego w latach 70' problem nie istniał? Bynajmniej nie dlatego że nie było ludzi z Aspergerem, tylko dlatego że albo nie było wiedzy w społeczności, albo był to temat tabu.
      Dzieci z Aspergerem rodzice uważali za zwyczajnie tępe i tyle, godzili się z tą świadomością, dzieciaki jakoś tam sobie radziły, a nikt nie robił badań, bo nie było wymogu, ani chęci, ani pieniędzy

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Póki co walisz jakimiś ogólnikami bez poparcia dowodami. Ktoś obalił twój argument i masz ból dupy

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Na podstawie jakiego źródła tak twierdzisz? Tak to można odeprzeć każdą statystykę wzrostu zachorowalności. Gdyby autyzm, mówiąc autyzm w pełnym słowa znaczeniu z tikami, waleniem głową po ścianach, wrzaskami, brakiem kontaktu, kręceniem się dookoła itd, występował już dawno temu w takich ilościach to z pewnością byśmy o tym wiedzieli że przykładowo tyle i tyle osób w zakładach psychiatrycznych miało dokładnie takie same objawy. Klasycznego pełnego autyzmu raczej z niczym się nie pomyli, a statystyki chorobowe CDC prowadziło już od roku 1900. Z aspergerem się zgodzę że to mogło łatwo umknąć w diagnostyce, ale nie w przypadku osoby typowo autystycznej która sama nie poradzi sobie w świecie, bo nawet nie wie co się dokładnie dookoła niej dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kobiaszu: :D Jak na razie to tylko ja tu podałam konkretne dane z linkiem do CDC, a ty łącznie z resztą walicie ogólnikami bez żadnych dowodów. Nie wiem jak można tego nie zauważyć i napisać że jest wprost przeciwnie XD do tego jeszcze prostackie zwroty, właśnie widać z kim tutaj mamy do czynienia. To jest celowe kłamstwo z tymi ogólnikami czy faktycznie masz problem ze zrozumieniem tak krótkiej rozmowy? Zresztą możesz nie odpowiadać bo pewnie więcej niż na stek przekleństw cię nie stać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Serio nie mamy o czym gadać skoro robisz aferę na podstawie jednego wykresu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: The increasing prevalence is in part because each edition of the DSM has increased the overall number of disorders. The DSM-I, from 1952, listed 106; the DSM-III, from 1980, listed 265, and the current DSM-IV has 297.
      To info ma już parę lat bo aktualnie mamy DSM V.

      Znalazłem też informacje na temat książki „50 wielkich mitów psychologii popularnej”, w której to twierdzą, że w UK nie zmieniono klasyfikacji autyzmu przez co analizując podobny przedział czasowy z USA i UK wychodzi na to, że w UK nie odnotowano wzrostu.

      A tak ze znanego mi podwórka: dziecko ze zdiagnozowanym aspergerem zachowuje się baaardzo podobnie do swojego dziadka. Tylko nikt nigdy nie wpadł na to, żeby lata temu diagnozować dziadkowi jakąś dysfunkcję. Ot - nerwowe, rozwrzeszczane, mające swój świat dziecko.

      Nie twierdzę, że nie ma wzrostu liczby zachorowań. Ale trochę (tylko trochę) mi to przypomina sytuację z dysgrafiami i dyskalkuliami.

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzypi87: Tyle że DSM dotyczy całego ogółu zaburzeń psychicznych, to nic nie mówi konkretnie o zmianach w kontekście diagnozowania autyzmu, czy zmian definicji tego czym jest autyzm co jest tutaj sugerowane. Tutaj powinniśmy się trzymać informacji z państwowych instytutów przede wszystkim, w książkach można pisać różne rzeczy, mogę napisać że w którejś stwierdzono że autystyków jest dwa razy więcej niż się podaje, co bez zakupu materiału jest praktycznie nie do sprawdzenia. Proponuję wklejać linki do źródeł, bez tego trudno się do takich informacji odnieść. Oczywiście statystyki mogą być w jakiejś mierze zawyżane, ale to będzie można stwierdzić tylko przyglądając się konkretnym danym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: porównaj "wymagania" w dsm 3 i dsm 4.

      http://www.unstrange.com/dsm1.html

      Wystarczy czy mam znaleźć konkretne fragmenty w tekście dsm?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: masz obejrzyj i dowiedz się trochę, bo znowu bzdury bez pokrycia wygadujesz. Jest w tym materiale opisana metodologia wykrywania i diagnozowania oraz jak się zmieniała.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzypi87: :D Przecież z tego tekstu wynika że DSM od roku 1994 w odniesieniu do autyzmu się nie zmieniło, więc wzrost od 1 osoby na 1000 do 1 na 59 NIE JEST wynikiem zmiany klasyfikacji, nawet jeśliby tak było to tylko przez kilka pierwszych lat kiedy lekarze wdrażaliby się z nowymi wytycznymi. Dopowiadacie sobie jakieś historie. Daruj sobie wredotę, serio macie takie reakcje na pytanie o źródła? Widzę prawdziwie naukowe podejście w tym wątku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: przerażające. Natomiast zastanawia mnie co jest tego przyczyną. Zwolennicy teorii spiskowych pewno by uznali, że to jakiś kontrolowany sposób na redukcję liczebności ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: u mojego dziecka zdiagnozowano autyzm. Lekka wersja Aspergera. Dla mnie to jest normalne dziecko z delikatną fobią społeczną. 20 lat temu psycholog powiedziałby, że mój dzieciak ma dys-costam. Według mnie to jest kwestia mody w orzecznictwie chorób przez psychologów.
      Autyzm nie zawsze wiąże się z ciężkim upośledzeniem. Częściej to jest brak umiejętności przystosowania się do niektórych ekstrawertycznych wymagań obecnego świata. Także ten wykres jest taki trochę z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Ręce mi opadają :D sami wołacie o oficjalne źródła, a w drugą stronę powołujecie się na jakiegoś blogera który nie ma nawet wykształcenia medycznego, a który kręci filmy pod publiczkę w tematyce jak od gór do morza. Oglądnęłam sobie ten fragment na szczęście oznaczony w materiale i jedyne co on powiedział to że coś tam zachodzi "najprawdopodobniej", założył że upośledzenie intelektualne jest teraz częściej diagnozowane jako autyzm (a gdzie źródło i dowody tego stwierdzenia?), do tego przykład z kartami że niby lekarze naciągają diagnozy (ponownie, ten gość ma na to jakieś dowody czy tak z rękawa te asy wyciąga i wszyscy mu wierzą bo fajnie to prezentuje?). O DSM napisaliśmy już wyżej. Jeszcze na koniec przypomina sprawę Wakefielda która tu nie ma nic do rzeczy i oczywiście rozpowiada kolejne kłamstwa, fałszerstwa danych nawet nie ma w jego oskarżeniach, a większość zarzutów które padły wobec jego i drugiego lekarza sąd oddalił jako bzdurne. Nie sprawdzacie takich informacji na własną rękę i łykacie wszystko co wam media podadzą jak pelikany. A wracając do bełkotu to przecież to co on mówi to są czyste spekulacje, tak to ja też mogę sobie nakręcić odcinek bawiąc się w wykresy i domysły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: przecież powołuje się na badania. Jak chcesz to napisz do niego, to pewnie da ci tyle literatury, że nie ogarniasz. Zresztą po co ci źródła jak i tak ich nie czytasz, a na pewno nie wyciągasz wniosków (co pokazuje dobitnie twój pierwszy komentarz tutaj)?( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Pomogę ci trochę, bo sobie pewnie nie poradzisz. Masz pod filmem literaturę:
      Źródła (wybrane):

      E. Pisula - Autyzm
      J. Donovan - In a Different Key
      U. Frith - Autism: Explaining the Enigma
      A. Collen - 10% Human
      S. Mukherjee - The Gene - An Intimate History
      U. Frith - Autism: A Very Short Inroduction
      J. Parrington - A Deeper Genome
      M. Szalavitz - Unbroken Brain
      E. Mayer - Twój drugi mózg
      E. Biss - On Immunity

      Q. Li i in. - The Gut Microbiota and Autism Spectrum Disorders

      S. Baron-Cohen i in. - Autism and talent: the cognitive and neural basis of systemizing

      E. Bennet - Is talent in autism spectrum disorders associated with a specific cognitive and behavioural phenotype?

      R.J. Landa - Diagnosis of autism spectrum disorders in the first 3 years of life

      G.A. Stefanatos - Regression in autistic spectrum disorders

      C. Newschaffer i in. - The Epidemiology of Autism Spectrum Disorders

      M. helt i in. - Can children with autism recover? if so, how?

      S. baron - Cohen - Autism: the empathizing–systemizing (E-S) theory

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: przecie za tyle lat to bedzie sie zajmoac nami SZtuczna inteligencja traktujac nas przedmiotowo ,ZDROWIE

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_ Dawid Myśliwiec w Naukowym Bełkocie odnosi się do tego z argumentami merytorycznymi - googlnij sobie

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Równie dobrze te stwierdzenia mógł sobie wyciągnąć z kapelusza, zresztą już nie pierwszy raz mija się z prawdą w swoich nagraniach, a tu już parę razy skłamał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mnie wiedza tego gościa nie interesuje ponieważ nie jest on żadnym autorytetem w temacie, a to co jest w książkach może mijać się z tym co on mówi. Dawajcie oficjalne źródła, a nie blogerów co kręcą wszystko pod aktualne trendy. No jak, podwójne standardy z tymi źródłami? Eh hipokryci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: daj swoje źródła i interpretację. Kolejny raz wypowiadasz się w temacie i nie masz na to dowodów, a wnioski wyciągasz o jakieś szczątkowe dane. Napisz do niego oficjalny list z "błędami", które to zauważyła pani ekspert, a pewno się do tego odniesie, bo jest naukowcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: powody. jakie powody? aaaaa... nie koreluja z planami gospodarczymi! co za pech.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Wkleiłam linka na początku wypowiedzi, dane z CDC o wzroście przypadków autystycznych. Co tu się nie zgadza? CDC jest teraz niewiarygodne?

      A wiesz że może do niego napiszę, to jest dość ważna sprawa, ale szczerze to myślę że on tematu dalej nie ruszy bo by go spalili na medialnym stosie jeśli by powiedział coś wbrew oficjalnej śpiewce jaką się wszystkim serwuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: nigdzie nie ma w interpretacji, że będzie się zwiększać. Nie ma też podanego % błędnych diagnoz lub diagnoz zmienionych po latach.
      Nawet na wiki masz:
      Szacunkowa częstość występowania autyzmu jest bardzo zróżnicowana w zależności od kryteriów diagnostycznych, wieku dzieci i położenia geograficznego[10][11][12]. Jako pierwszy temat ten podjął w 1966 Lotter, badając angielskie dzieci w wieku 8–10 lat. Otrzymał wynik 4,5/10 000. Badanie przeprowadzone w Londynie na populacji w wieku 4–12 lat, opublikowane w 1979 dało podobny wynik. Natomiast badanie dzieci w tym samym przedziale wiekowym wykonane w Göteborgu przyniosło wynik 2/10 000. Podobną wartość – 2,3/10 000 – uzyskano dla populacji japońskiej w prefekturze Fukushima. Wykorzystano wtedy kryteria podane przez Kannera. Natomiast kolejne badania wykorzystywały już inne, szersze kryteria autyzmu. Otrzymano w nich wyniki 57/10 000 w Wielkiej Brytanii i 67/10 000 w USA. Badania wykorzystujące kryteria ICD-10 oceniły częstość autyzmu dziecięcego w Polsce na 5,2–8,6/10 000, we Francji natomiast na 6,2–9,6/10 000 (wyniki te nie różnią się od siebie w sposób istotny)[5].

      Widzisz magiczny przeskok diagnoz między latami 70tymi i potem? Nagle z 2/10 000 zrobiło się 57-67/10 000, czy po prostu zmieniały się sposoby diagnozowania i zostały udoskonalane już stosowane?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tu masz dane na temat błędnych lub zmienionych diagnoz:
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2861330/

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Dobrze, powiedz zatem co wg Ciebie stało się w roku 2000? Ponad 3-krotny wzrost wykryć rok do roku.

      Dodam tylko, że w 2000 roku zrobiono rewizje dsm 4. Ale pewnie to nie miało żadnego wpływu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Znasz metodykę robienia wykresu który wkleiłaś? To że próba jest na 8-latkach z kilku regionów USA, to że wyniki między stanami różnią się znacznie? To że bazuje na wynikach badań w szkole i że stwierdzenie czegoś ze spektrum autyzmu (bo wykres z ostatnich lat dotyczy całego spektrum a nie tylko "ciężkiego" autyzmu) daje pewne przywileje?

      Jeszcze jeden artykuł o tym wykresie:
      https://www.scientificamerican.com/article/the-real-reasons-autism-rates-are-up-in-the-u-s/

      Ale tam pewnie nie ma źródeł więc zapewne to tylko mrzonki.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Patrząc na wykres to trudno powiedzieć że nagle się urwie w miejscu albo będzie biegł poziomo :D to jest regularny wzrost, myślę że każde dziecko znające podstawy matematyki się z tym zgodzi :) Ale coś mam wrażenie że tłumaczę rzeczy które są oczywiste, a ty bawisz się w trolling :)

      Podałeś dane zdaje się z lat '70 a mówimy o znacznym wzroście po roku '99. Wiki to też nie jest najlepsze źródło. Przecież ktoś już podesłał linka który sam zdyskwalifikował teorię że winą jest zmiana metod diagnostyki DSM. Dobra, ja na ten moment pasuję bo mam wrażenie że rozmawiam z osobami które twierdzą uparcie że 2+2=5.

      Na koniec dodam że liczę że wykres ten zacznie spadać, dodałam swój wpis ponieważ uważam że wygląda to bardzo niepokojąco i że powinno się o tym mówić głośno i naciskać kogo trzeba by zajęto się sprawą porządnie i znaleziono przyczynę autyzmu wraz ze sposobem jego eliminacji, żeby oszczędzić cierpień kolejnym dzieciom i ich rodzinom. Taka w każdym razie była moja intencja w tym wpisie, ale zdaje się że to nie jest właściwy portal na takie tematy, tu wszyscy uważają że problemu nie ma, nie było i nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: co 10 osoba z autyzmem? Serio? Znam sporo ludzi, blizszych i dalszych znajomych. Znajomi znajomych, dalecy znajomi. Znojomi ludzi z rodziny. I k!@!a znam JEDEN przypadek autyzmu... jak pojedziesz do szpitala/osrodka leczacego autyzm to nagle wszyscy dziwnym trafem maja autyzm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: polecam poczytac o sprektrum Aspergera/autyzmu. Te nazwy zmieniaja sie dosc czesto.

      @sell_your_soul: Po wykopie to widać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_ tyko, że to obejmuje całe spektrum autyzmu, a to nie jest tak, że autystyk obowiązkowo musi mieć kogoś do opieki. Ten sam argument o tym ile to trzeba będzie opiekunów wywalają antyszczepy.

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzypi87: tajne służby wypuściły specjalnego wirusa wywołującego autyzm między 1999 a 2000 rokiem( ͡° ͜ʖ ͡°). To najbardziej prawdopodobne. Po latach 70tych wirus ten wydostał się samoistnie. W 1999 były pierwsze zrzuty bojowe równo na całym świecie.( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: laska, czy cos tam... Tsunami chorob mozgu mamy juz dzis. Lgbt, metoo, religie, teorie spiskowe, plaskoziemcy itd. To, co bedzie pozniej, to juz dalsza ewolucja tej tepej ludnosci. Ale spokojnie, bedzie wojna, nadmiar zjebow zniknie

    •  

      pokaż komentarz

      A kto współpracuje z Dawidem Myśliwcem przy filmikach o szczepieniach? Proszę bardzo, pierwsze z brzegu:
      Naukowy Bełkot "Nie boję się szczepionek" https://www.youtube.com/watch?v=qHSStN_fYs8
      Partner odcinka: http://zaszczepsiewiedza.pl/

      Organizator akcji Zaszczep się wiedzą: INFARMA, związek firm farmaceutycznych
      http://en.infarma.pl/

      Firmy członkowskie INFARMA:
      GSK - główny producent szczepionek nr 1
      Merck - główny producent szczepionek nr 2
      Novo Nordisk - niedawno wyprodukowali badanie o bezpieczeństwie szczepionki MMR porównując szczepionych z resztą szczepionych
      Bayer / Monsanto - producent Agent Orange oraz firma która forsuje stosowanie glifosatu w UE jak opisano w tym znalezisku https://www.wykop.pl/link/4854385/ue-dopuscila-glifosat-na-podstawie-oceny-bedacej-plagiatem-tekstu-monsanto/

      http://en.infarma.pl/about-infarma/member-companies/

      Z pewnością jego materiały są bezstronne i oparte na rzetelnej analizie skoro współpracują z nim producenci z najwyższej półki :D

      Wspomnę przy okazji że dziennikarz który oskarżył Wakefielda pracował dla gazety której właścicielem jest Murdoch, jego syn pracował jako dyrektor właśnie dla GSK, a im nie w smak było że ktoś w badaniu zaledwie wspomniał o ich szczepionce MMR. Dlatego Wakefield został usunięty ze sceny. Dziennikarz Brian Deer, The Sunday Times, właściciel Rupert Murdoch, jego syn James Murdoch i GSK, wystarczy przyjrzeć się tematowi, wszystkie informacje są w sieci. Czekam na minusy od pelikanów które niczego nie sprawdzają i naiwnie wierzą że takie materiały blogerów są bezstronne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: zdejmij już foliową czapeczkę, bo zostałaś zaorana w tym wątku po całości. Tylko się ośmieszasz tymi populistycznymi interpretacjami na chłopski rozum. Jak masz konkretne interpretacje tego jedynego źródła, na którym opierasz swoje foliarskie domysły, to zaprezentuj.
      Odpowiedz też z łaski swojej na pytanie @skrzypi87:
      Co się stało między 1999 i 2000? Nie pasuje do twojej teorii nie, że najprostszą przyczyną jest zmiana sposobu klasyfikacji, mimo że inne źródła to potwierdzają?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Dzięki za tego posta ! Ilość minusów wskazuje na to ,że warto przeszkadzać i dzielić się wiedzą. Pozdrawiam Cię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: xd kolejny, co łyka te bzdury bez źródeł i teorie foliarzy. Jak możesz brać ją za autorytet, gdy nawet nie potrafi poprawnie zinterpretować tak prostego wykresu jak tutaj, a wszelkie trudne pytania omija(skąd nagła zmiana w latach 1999-2000 i skąd są tak duże rozbieżności w tym badaniu w poszczególnych regionach?).

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Ja nic nie łykam . Ale w takiej kwesti ( w tym temacie) nie dostaje się 30-paru minusow na wykopie od tak od postronnych . Szczepionki robią swoję i media swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: Dzięki, miło zobaczyć tu racjonalny głos :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: dostaje się i 100 minusów, gdy wygaduje się głupoty bez podparcia dowodami, a wszelkie próby tłumaczenia są zbywane.
      Taka postawa jest bardzo krzywdząca. Osoby, które nie potrafią nawet zinterpretować prostych danych na prostym wykresie wypowiadają się z wielkim przekonaniem na poważne i wrażliwe społecznie tematy. Takich głupot słuchają potem inni ludzi i wyciągają wnioski. Jakieś debil zaraz będzie wygadywał, że "EPIDEMIA AUTYZMU JEST I CORAZ WIĘCEJ LUDZI Z TYM ZABURZENIEM" - bo przyjmie bezmyślnie błazenadę, którą tu pani Anna odstawia. Od takiego głupiego poglądu łatwo przeskoczyć do innych równie absurdalnych wniosków, gdy nie jesteśmy nawet w stanie wykazać związku przyczynowego w tej materii. Tak się kończy foliowa czapeczka i brak sceptycznego spojrzenia na badania i wnioski.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Oj ktoś dał panu minusa i to nie byłem ja :) . Ja uważam ,że ignorowanie pewnych spraw jest jeszcze gorsze . Środowisko naukowe jest skorumpowane tak bardzo ,że nie są wstanie rozwijać się i robią tylko to na co dostają kasę . Mam bliskiego znajomego w tym środowisku. Ta osoba mówi ,że nie wiedziała czym jest korupcja dopóki nie zaczeła pracować w branży medycznej i naukowej .

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: a kto mówi o ignorowaniu? Jeśli nie jesteś jednak w stanie udowodnić, ani faktami danego stanu, ani korupcji w danym badaniu(a po to robi się meta analizy, by wykluczyć badania wykonane w niepoprawny sposób lub zawierające bardzo odbiegające od normy manipulacje - sprawdzasz 1000 lub więcej badań by wyciągnąć jakiś wniosek). Przyklasukując takiej osobie jak _Anna, niestety szerzysz foliarski pogląd na świat, bo to jest osoba, która rzuca oskarżenia na prawo i lewo, ale nigdy nie podaje odpowiednich dowodów na swoje stanowisko lub unika niewygodnych pytań.
      10 razy już ją pytałem na temat przytoczonego tutaj w znalezisku wykresu, co spowodowało nagły skok wykrywania. Nagła epidemia w jeden rok, czy może jednak zmiana ma inne podłoże, które nie pasuje do jej tezy.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Foliarska wizja świat jest bliższa prawdy niż to co serwuja nam wszystkie medialne firmy i telewizje. Musisz pojąć ,że nie da się obecnie nic udowodnić ( albo jest to niezmiernie trudne ) jeśli jakis establishment kontrolujący nie chce zmiany. I zaznaczam nie wierzę w każde spiskowe teorie. Wręcz uważam ,że wiekszość to sztruczna dezinformacja mająca na celu dyskredytacji praktyki spiskowej .Różne są metody. Jeśli chodzi o głowny cel globalistów jest to stopniowa depopulacja ziemi do okreslonej liczby. Kodeks alimentarius ma to głównie umożliwić , ale nie otym . Generalnie sytuacja wyglą tak ,że system jest za utrzymaniem status quo w dziedzinach których rozwój może umożliwić utratę kontroli nad bydłem czyli nami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: ściągnij czapeczkę kolego, bo na ten moment, nie jesteś w stanie nawet ogarnąć "establishmentu" tu na wykopie, który nie potrafi interpretować danych(niezależnie czego dotyczą - czytaj bzdury _Anna) - jeśli przyklaskujesz takim osobom, tylko dlatego, że popierają twoją wizję(niezależnie od jakości ich danych i interpretacji) to jest to czysta hipokryzja, gdy zarzucasz naukowcom brak niezależności. Niestety reprezentujesz klasyczny przykład efektu Dunninga-Krugera (tak samo zresztą jak _Anna).

      pokaż spoiler nie stawia się spacji przed "," i przed "." - może kwestia klawiatury, ale często jest to przypadłość ludzi starszych, którzy nie potrafią pisać na klawiaturze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Nie przeceniam niczego ale jestem bacznym obserwatorem .Efekt Dunningena mnie nie dotyczy wierz mi . I nie twierdzę ,że znam prawdę ale potrafie rozpoznawać tendencje oraz mądrości etapu. Ja nie zamierzam nic ogarniać ja jestem tu tylko aby poszerzać świadomość o świecie swoją i innych . Nie interesuje mnie udowadnianie czegkokolwiek. A dlaczego ty tu jesteś? I o co Ci chodzi z tymi spacjami ? sugerujesz mi coś ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: co do spacji. Nie stawia się spacji przed "," i przed ".". Przez taki niedbały lub błędny sposób pisania zmieniasz sposób postrzegania swojej osoby. Taki sposób pisania jest charakterystyczny dla osób niewykształconych lub słabo znających się na obsłudze komputera(często ludzi starszych).
      Gdy głosisz takie foliarskie teorie spiskowe o "establishmencie" itd., to automatycznie masz na sobie ciężar dowodu. Jeśli nie masz zamiaru udowadniać i bronić swojej pozycji, to powstrzymaj się od komentowania, bo inaczej stajesz się doskonałym przykładem tego co opisuje Efekt Dunninga-Krugera. Jest różnica w byciu obserwatorem i komentatorem. Przyklaskując opiniom reprezentowanym prze _Anna, niestety dokładasz cegiełkę do dezinformacji, z którą to niby masz problem w mediach itd.

      Dlaczego tu jestem? Walczę z dezinformacją i niepoprawnym interpretowaniem danych. Błędne interpretowanie danych i wyciąganie błędnych wniosków prowadzą często do powstawania idiotycznych światopoglądów i manipulacji - czego świetnym przykładem jest tutaj pozycja _Anna, która interpretuje błędnie dane w tym wątku, a nie jest w stanie odpowiedzieć na argumenty i pytania drugiej strony. Nie zmuszę nikogo do zmiany zdania, ale może przynajmniej zachęcę do zastanowienia się nad opiniami wydawanymi przez ludzi, zwłaszcza bez odpowiedniej wiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Jeśli chodzi o moje znaki interpunkcyjne to stawiam je w ten sposób z przyczyn estetycznych. Piszemy tu używając hypertextu. I to jest mój styl . Imputacja ,że jestem nie wykształcony albo stary bo używam spacji jest conajmniej nietaktem, bezczelnością albo jednym i drugim oraz jednocześnie próbą poniżenia aby dowartościować się ?( nieważne w zasadzie , bo to nic i tak nie wnosi) .

      Nie głoszę ,żadnych teorii co najwyżej odnoszę się do praktyk spiskowych o których wiem ,że istnieją. Plany depopulacji to wiedza powszechna.

      Co do twojej roli tutaj . Popieram . I szanuję to . Trzeba walczyć z dezinformacja i z lenistwem umysłowym oraz manipulacją. Zgadzam się z tobą. Ale nie za wszelką cenę. Problem autyzmu jest realny. Możliwie ,że ukazany przez twórce wykopu tego . Nie wiem . Jestem za to pewien ,że tzw. bigpharma połkneła własnyh ogon już dawno. Fuzja BAYER z Monsanto jest najlepszym wskaźnikiem tego . Strach pomyśleć co szykują maluczkim.

      A czy jednocześnie walcząc z dezinformacją szukasz prawdy niezaleźnie co poznanie jej przyniesie dla Ciebie i twojego światopoglądu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion:

      Jeśli chodzi o moje znaki interpunkcyjne to stawiam je w ten sposób z przyczyn estetycznych. Piszemy tu używając hypertextu. I to jest mój styl . Imputacja ,że jestem nie wykształcony albo stary bo używam spacji jest conajmniej nietaktem, bezczelnością albo jednym i drugim oraz jednocześnie próbą poniżenia aby dowartościować się ?( nieważne w zasadzie , bo to nic i tak nie wnosi) .

      Mamy pewne standardy pisowni, tak samo jak gramatyki. Nie chcę cię urazić, tylko pomóc. Taki styl pisania sugeruje, to co pisałem wyżej. Tak samo jak osoba robiąca błędy stylistyczne i zwłaszcza gramatyczne stawia się w negatywnym świetle(sugeruje osobę niewykształconą). Jako socjolog powinieneś być świadomy, jak takie zachowania wpływają na postrzeganie innej osoby(chociaż to może bardziej psychologia).

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Nie odnoszą się do one do hypertextu . Warto obejrzeć : https://www.youtube.com/watch?v=6gmP4nk0EOE Mało mnie interesuje co inni o mnie myślą na podstawie stylistyki i pisowni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: nie rozumiem, jaki ma to związek z hypertextem. Rozwiniesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: W internecie gdzie używamy hypertextu , standardy stylistyczne ewoluują , formatowanie tekstu jest dowolne , istnieje masa skrótów , symboli , stylów pisowni które się używa w zależności jakie istnieją ograniczenia w danym miejscu gdzie dany hypertext zamieszczacmy . Nie znaczy to ,że nie ma reguł ale schodzą one na drugi plan. Hypertext nie jest już zwykłym pismem . Np. na twitterze ludzis zageszczają , skracją jak mogą bo jest bardzo ograniczona ilość znaków . Tutaj mamy bardzo dużo przestrzeni dlatego też pisać można rozlegle i przejrzyście .I ja jako ,że pisze nie patrząc na klawiature nabyłem taką manierę . W pismach oficjalnych , dokumentach czy monografiach gdzie jest to wymagane z urzędu oczywiście hypertext jest ograniczony i wraca do ram zwykłej pisowni. Ja tak to rozumiem . Nie uważam ,że należy olewać zasady pisowni ale uważam ,że pewne zasady w przeniesieniu na hypertext staja się zbędne. I ograniczają spontaniczne kodowanie myśli podczas ich zapisywania. Ten filmik powinien pomóc Ci zrozumieć tę kwestię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: jak w definicji hipertekstu, czyli nieliniowej leksji, mieści się twój brak stosowania się do zasad interpunkcji? Lub inaczej, stosowanie niestandardowej interpunkcji? Co to ma na celu? Akurat Twitter i inne media są wylęgarnią niepoprawnej interpunkcji, gramatyki? Do tego nie stosujesz się do swoich "zmyślonych" zasad konsekwentnie(raz dajesz kropkę po spacji, raz bez spacji).
      Przedstawiony przez ciebie film nie ma nic wspólnego z tym, co piszesz. Gdzie niby w twoich wypowiedziach jest nieliniowy układ i odniesienia do innych informacji o.O Rozumiesz w ogóle ideę hypertextu?

      Viesh ja tesz moge tak pisac , i o czekiwac, rze ludzie beda mnie traktovadź powasznie , ale rozumiem , rze , to nie ma sen su.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Po prostu nie chcesz zrozumieć . A to co napisałeś na końcu wprost temu dowodzi. Moje luźniejsze podejście do hypertextu jest postawą . Nie stosuje się w pełni do zasad interpunkcji świadomie. I jeśli chcesz na podstawie odległości znaków interpunkcji w moich komentarzach chcesz tworzyć obraz mojej osoby to proszę bardzo . Ja uważam ,że liczy się treść bardziej niż forma. W sieci pisze się na luzie , Twitter jest przykładem szczegółnie szkodliwej platformy komunikacji którą potępiam . Typowa studnia kanalizująca emocje ludzi w ograniczonej specjalnie formie aby komunikacje de facto utrudnić. Twitter niszczy komunikację miedzyludzką podobnie jak FB .

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: zwyczajnie nie rozumiesz konceptu, na który się powołujesz. Pytam kolejny raz, co ma koncept hypertekstu do twojego braku konsekwentnego stosowania się do danych zasad interpunkcyjnych?
      W jaki sposób:

      Hipertekst – organizacja danych w postaci niezależnych leksji połączonych hiperłączami. Hipertekst cechuje nielinearność i niestrukturalność układu leksji. Oznacza to, że nie ma z góry zdefiniowanej kolejności czytania leksji, a nawigacja między nimi zależy wyłącznie od użytkownika.
      Ma cokolwiek wspólnego z twoim podejściem?

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Hypertekst umożliwia mi takie podejście . Używam go w taki sposób jaki w danych warunkach stworzonych przez środowisko jest to możliwe. Hypertext jako ewolucja formy wypowiedzi. Swoboda wypowiedzi wynikajaca z przesuniecia granic przestrzeni dla treści... robimy to wszyscy . Stosowanie się stricte do zasad pisowni tekstu zwykłego pisząc hypertekstem jest swoistą antytezą zwykłego tekstu ( oczywiscie nie postuluje niechlujstwa , bądź jakiejś anarchi stylistyczno-gramatycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: skąd ta definicja? Sam sobie ją wymyśliłeś, bo nie mogę nigdzie znaleźć takiego przykładu?
      Rozumiem zastosowanie formy hypertekstowej jako zmiany sposobu wypowiedzi. Pytam się kolejny raz, jak zgodnie z definicją hyperekstu, twoje podejścia ma z nią cokolwiek wspólnego.
      Na ten moment to to podejście to jest świadoma anarchia interpunkcyjna, która nie ma celu, a tylko stawia cię w świetle osoby niewykształconej lub niechlujnej właśnie. No, ale to twoja sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Lepiej tego wytłumaczyć nie umiem. Jestem anarchistą . Na czyje ręce mam złożyć samokrytykę ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantagruelion: jakbyś zaczął to od początku, to byśmy nie musieli brnąć przez nieistotną argumentację z twojej strony. Akceptuję twoje podejście, co nie zmienia faktu, że musisz być świadomy, że stawiasz się w takim świetle.

      Coś jakb ktoś nosił swastykę na kurtce(symbol Buddyzmu, przynoszący szczęście), ale całkowicie pomijał jej konotacją w kulturze europejskiej. Czy można by było mieć pretensje, że ludzie odbierają go jako neonazistę, a nie buddystę?

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Fajny przykład. Pretensje raczej nie .Nieznajomość podstawowych symboli to powszechny brak w wiedzy. Ale to też stawiało by ich w świetle "bycia niedouczonym" . A wracając do mnie . Myślę ,że swobodne pisanie w sieci jest jakąś niepisaną normą. Uważam ,że dalsza rozluźnianie norm byłoby i jest szkodliwe. Za to czepianie się interpunkcji , pisowani , gramatyki , ortografii już na pewno jest traktowane jako argument (często z braku argumentów ) i jest istotnie zwalczane ( walka z interpunkcją w sieci jest dużo większa stratą czasu i energii niż nasz cała powyższa dysputa- tym wnioskiem zatoczylismy koło ) Z uwagi na wszystko co zostało tu napisane stwierdzam ponadwszelkąwątpliwość,żeprzerostzasadformynadtreściąjestszkodliwydlatreściszczególniewmiejscachdysputtakichjakto.

  •  

    pokaż komentarz

    Za 10 lat, jeśli pis wygra kolejne wybory, nie będzie już NFZ ani publicznej opieki zdrowotnej. Zdrowie suwerena zawierzymy matce boskiej szpitalnej i to ona będzie decydowała o tym kto przeżyje katar albo nowotwór.
    Za zaoszczędzone pieniądze dokończmy świątynię opatrzności bożej i w każdym mieście wojewódzkim wybudujemy srebrne wieże, żeby upamiętnić jarosława wielkiego.

  •  

    pokaż komentarz

    A co to pomoże jak to niezależne od nas i jest wynikiem, niekontrolowanego toksycznego rozwoju populacji na planecie. Pewien Anglik wyliczył że w 2139 r(za 120 lat średnio pięć pokoleń), umrze ostatni normalny człek a zostaną sami dewianci i psychole. Już teraz w poradniach psychiatrycznych tłok a pewnie chodzi o finasowanie programu który i tak nie będzie skuteczny i nic nie zmieni. A może Cesarze Ziemi(wirusy, bakterie i grzyby) rozpoczęły destrukcje która bije bezposrednio w centralę? A firmy farmaceutyczne myślą ciągle co by tu jeszcze wdupić do jedzenia, nie bacząc na skutki uboczne?

  •  

    pokaż komentarz

    16 miejsc rezydentury na neurologii na całą polskę otoworzyli ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    To już się dzieje. Pop@#%%?$enie mózgowe zbiera żniwo. Antyszczepionkowcy, płaskoziemcy, rowerzyści, właściciele BMW, frankowcy, pisowcy. Jesteśmy straceni.