•  

    pokaż komentarz

    To jest jak: wspólna waluta mm fajnie, handel międzynarodowy taki dobry. Ale euro nie, eee suwerenność i symbolika kurła. Lepiej niech inni nasze przyjmujo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wespazjan: No ale to tak działa, zarządzanie własną walutą jest bardzo ważne dla mniej rozwiniętych krajów peryferyjnych jak Polska (nie tylko dla nich zresztą). Jednym z przyczyn stagnacji na Południu jest właśnie to że nie mają takiej możliwości a EBC zawsze będzie się orientował bardziej na gospodarcze Centrum Europy niż jej peryferia. Suwerenność nad pieniądzem (nawet tak "szmacianym" jak złoty) jest kluczem do rozwoju gospodarczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @wespazjan: Przyjęcie wspólnej waluty ma swoje wady i zalety. Poza oczywistymi korzyściami, jakimi jest eliminacja kosztów transakcyjnych wymiany i ryzyka kursowego, pozostaje fakt, że waluta podlega wycenie wg całego obszaru gospodarczego gdzie jest używana.
      Skutkuje to w dwojaki sposób
      Po pierwsze, wspólna waluta nie dostosowuje się płynnie do sytuacji gospodarczej jednego kraju (jak złoty) tylko do sytuacji gospodarczej całej strefy walutowej.
      Może mieć to negatywny wpływ dla gospodarki szczególnie w przypadku trudności- waluta krajowa jest wtedy niżej wyceniana i z punktu widzenia globalnego obniżeniu ulegają płace, emerytury, najmy i inne ceny/koszta. Obniżenie tych kosztów przez zmianę nominalnych wartości umów jest po pierwsze nieelastyczne- bo obowiązują okresy wypowiedzeń- po drugie bardzo trudne lub niemożliwe społecznie (vide obniżenie pensji i emerytur w Grecji)
      Po drugie, naturalnie waluta większego obszaru gospodarczego jest darzona większym zaufaniem (niższe stopy procentowe) i relatywnie wyżej wyceniana, co może sprzyjać inwestycjom (taniej zaimportować maszyny czy licencje, know- how), ale w razie kryzysu- zmniejszenie zamówień, trudności eksporterów i w efekcie wzrost bezrobocia.

      Osobiście jestem zdania, że wspólną walutę korzystnie jest przyjmować tylko dla obszarów o podobnym poziomie rozwoju gospodarczego.

    •  

      pokaż komentarz

      Suwerenność nad pieniądzem

      @willard: Ta "suwerenność nad pieniądzem" oznacza tylko i wyłącznie, że możesz go zdewaluować dodrukowując i w ten sposób okraść swoich obywateli. Dzięki temu możesz utrzymać eksport i spłacać zagraniczne zobowiązania. To jest oczywiście ważne, zwłaszcza gdy prowadzi się rozdawnictwo i umacnia socjalizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Generalnie to się zgadza, z tym że to nie jest żaden sposób na umacnianie socjalizmu ale zwykłe funkcjonowanie wszystkich rozwiniętych organizmów państwowych. Pozbawiając się tego mechanizmu tracimy wpływ na naszą gospodarkę i prawdopodobnie spychamy się do roli biednych peryferii bogatego "starego" centrum, bo tak jak przedmówca pisał, nasza sytuacja gospodarcza jest odmienna od państw Zachodu, zatem powinien panować u nas inny system monetarny.

    •  

      pokaż komentarz

      z tym że to nie jest żaden sposób na umacnianie socjalizmu

      @willard: Jest to bufor bezpieczeństwa na wypadek załamania spowodowanego narastającym długiem. A dług narasta gdy się rozdaje. OK, niech będzie, że to populizm, a nie socjalizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: To jedna z funkcji, przeznaczona na czas K, w czasach "pokojowych" chodzi o konkurencyjność gospodarki i utrzymywanie jej na odpowiednich obrotach oraz stabilność systemu bankowego (vide działania EBC). Populizm/socjalizm ma tu relatywnie niewielkie znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Zupełnie się zgadzam. Za absurdalne w tym artykule uważam tylko to, że pojawia się propozycja zastąpienia euro dużo słabszym złotym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wespazjan: Polska ma za mala gospodarke aby dumny zachod przyjal polska walute.

    •  

      pokaż komentarz

      Przyjęcie wspólnej waluty ma swoje wady i zalety

      @PC86: kraje podobne do Polski co przyjęły euro dobrze na tym wyszły. Wystarczy wejść w statystyki eurostatu i zobaczyć jaka była inflacja 3 lata przed euro i 3 lata po euro i w zasadzie tyle w temacie

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Ale pieprzysz jak potrzaskany, aż żal czytać. Zapraszam do zapoznania się z terminem "luzowanie ilościowe" to zobaczysz co to oznacza okradanie. Masowe skupowanie obligacji wykreowanym pieniądzem idący w biliony €, w samych Włoszech skupiono obligacje na 500mld i to news z 2018. Miesięczna kreacja była na poziomie 60-80mld € więc ewentualne polskie dodrukowanie pieniądza to nawet nie jest promil i gówno ma to wspólnego z socjalizmem.
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Draghiemu-zaczyna-brakowac-niemieckich-obligacji-7528122.html
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Draghiemu-zaczyna-brakowac-niemieckich-obligacji-7528122.html

      @wespazjan: Nie wyczuwasz sarkazmu? Bo ja tutaj czuję ewidentny pstryczek w nos na zasadzie "tak bardzo nas namawiacie na przejście to może zamienimy się miejscami".

    •  

      pokaż komentarz

      @willard: Ta "suwerenność nad pieniądzem" oznacza tylko i wyłącznie, że możesz go zdewaluować dodrukowując i w ten sposób okraść swoich obywateli.

      @milo1000: To ma sens, jeśli kraj ma dodatni bilans handlowy. Jeśli więcej eksportujesz niż importujesz, to dodrukowując pieniądze i obniżając wartość swojej waluty sprawiasz, że sprzedając np. jakiś produkt za 1EUR producent/handlarz dostaje więcej złotóweczek, za które możesz więcej kupić na rynku lokalnym. Z tym, że z tego co widzę po pierwszym wyniku z Google, u nas jednak bilans jest ujemny:
      "Ponad 21 mld zł na minusie jest saldo handlu Polski z innymi krajami. ", "Polska wyeksportowała towary o wartości 940,4 mld zł. W tym samym czasie sprowadziliśmy produkty za 961,8 mld zł - wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego."

      Tak więc u nas by to zadziałało odwrotnie - za jedną złotóweczkę kupilibyśmy mniej z zagranicy. Stąd stopy procentowe są utrzymywane na takim poziomie, żeby jednak inflacja była niska ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @willard: zloty nie jest az tak szmacianym pieniadzem. Zlotowka jest stosunkowo silna w porownaniu do innych walut nie liczac euro i dolara i innych kluczowych

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: No i co ta inflacja ma udowodnić? Które kraje konkretnie?

    •  

      pokaż komentarz

      dostaje więcej złotóweczek, za które możesz więcej kupić na rynku lokalnym.

      @turbonerd: A zwykły człowiek może mniej kupić z importu, czyli eksporter bogaci się kosztem lokalsów.

    •  

      pokaż komentarz

      Masowe skupowanie obligacji wykreowanym pieniądzem idący w biliony €

      @Xatoos: Co mnie obchodzi euro? Ja się pytałem jak "kontrola" nad walutą pomaga w czymkolwiek, poza osłabianiem siły nabywczej obywateli?

      Miesięczna kreacja była na poziomie 60-80mld €

      Jeżeli to się tyczy całej strefy euro, to wcale nie jest tak dużo, PKB UE to 15 bilionów euro. W rosnącej gospodarce i tak musi przybywać pieniądza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Nadal nie odpowiedziałeś co ma wykazać ta inflacja bo ocena zmiany waluty na podstawie jednego wskaźnika jest co najmniej niepoważna. Jest siła nabywcza pieniądze, PKB i masa innych wskaźników. Tutaj bonusowo artykuł z 2017 z Litwy: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Litwa-wprowadzenie-euro-spowodowalo-wzrost-cen-3699353.html
      "Z raportu Litewskiego Departamentu Statystyki wynika, że w ubiegłym roku niektóre artykuły spożywcze zdrożały nawet o 40 proc. Wbrew zapewnieniom władz kraju, że przyjęcie euro nie będzie miało wpływu na ceny, wzrosły one na Litwie jeszcze przed przyjęciem europejskiej waluty."
      Poniżej inflacja Polska i Słowacja, nie chce mi się wklejać Litwy i Łotwy bo wygląda to podobnie. Kompletnie niczego to nie pokazuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: w czym jest Słowacja do nas podobna? Porównujesz walutę kraju 5,5mln do 38mln? Naprawdę złotówka była podobna do korony słowackiej? :D

    •  

      pokaż komentarz

      kraje podobne do Polski co przyjęły euro dobrze na tym wyszły. Wystarczy wejść w statystyki eurostatu i zobaczyć jaka była inflacja 3 lata przed euro i 3 lata po euro i w zasadzie tyle w temacie

      @Pawel993: Poziom inflacji to nie jedyny wskaźnik ekonomiczny do oceny tego, czy jakiś kraj skorzystał na wejściu do strefy euro, czy na tym stracił. Dużo ważniejsze są takie wskaźniki jak wzrost gospodarczy, wzrost siły nabywczej czy bogactwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xatoos: @Ligniperdus: no to weźmy Litwę.. inflacja praktycznie taka sama... próbuje obalić mit że po wprowadzeniu euro nagle ceny wzrosną i będzie drogo

      jak patrzałem ostatnio na inflacje Łotwy i Estonii to po wprowadzeniu euro była mniejsza

      Z raportu Litewskiego Departamentu Statystyki wynika, że w ubiegłym roku niektóre artykuły spożywcze zdrożały nawet o 40 proc. Wbrew zapewnieniom władz kraju, że przyjęcie euro nie będzie miało wpływu na ceny, wzrosły one na Litwie jeszcze przed przyjęciem europejskiej waluty."

      tak to były chwilowe zawahania, tylko patrzeć na jak teraz tam jest. W Polsce też niektóre rzeczy drożeją a niektóre tanieją więc moim zdaniem najlepiej inflacja oddaje to czy jest drogo czy tanio

      źródło: Capture.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000:

      Co mnie obchodzi euro? Ja się pytałem jak "kontrola" nad walutą pomaga w czymkolwiek, poza osłabianiem siły nabywczej obywateli?
      Można osłabiać i wzmacniać zależnie od potrzeb i struktury gospodarki, czy jest skupiona głównie na imporcie czy na eksporcie, a to bardzo dużo. Co komuś po drogim euro jak np. dany kraj żyje z eksportu i przez to sypie się gospodarka bo nie ma jak wpłynąć na walutę. To jest bardzo ważne narzędzie, nie bez powodu trzyma się rezerwy walutowe i dokonuje interwencji na rynku, a spróbuj to zrobić przy walucie tak dużej jak €.

      Jeżeli to się tyczy całej strefy euro, to wcale nie jest tak dużo, PKB UE to 15 bilionów euro. W rosnącej gospodarce i tak musi przybywać pieniądza.
      80mld * 12msc = 960mld czyli bilion. 1/15 to jest jakieś 6.66% przyrost pustego, niczym niezabezpieczonego pieniądza w skali roku. Jeżeli prawie 7% to jest nic to chyba nie mam pytań. Polskie PKB to jakieś 2bln zł, to dodrukujmy jakieś 140mld zł rocznie i zobaczymy czy dalej będzie tak fajnie.

    •  

      pokaż komentarz

      i wzmacniać zależnie od potrzeb

      @Xatoos: W jaki sposób można wzmacniać? Podaj choć jeden przykład udanej interwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      czy jakiś kraj skorzystał na wejściu do strefy euro, czy na tym stracił. Dużo ważniejsze są takie wskaźniki jak wzrost gospodarczy, wzrost siły nabywczej czy bogactwa.

      @stawo73: no to weźmy PKB Litwy też idzie w górę cały czas ¯\_(ツ)_/¯

      może to euro wcale nie jest takie złe

      źródło: Capture.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: ale Słowacja czy Litwa to kraje gdzie kupując walutę na wakacje zmieniałeś ich kurs... złotówka ma dużo większą siłę bezwładności... naprawdę tego nie rozumiesz? Małe kraje uciekły w euro przed wahaniami kursowymi, możliwością ataku na te waluty itd - to jest ich zysk, oddały kreację pieniądza za stabilność. Nam taki atak to nie grozi - przynajmniej nie w takim zakresie i skali jak jak im. Co my dostaniemy w zamian za oddanie możliwości kreacji pieniądza i sterowania jego kursem?

    •  

      pokaż komentarz

      80mld * 12msc = 960mld czyli bilion. 1/15 to jest jakieś 6.66% przyrost pustego, niczym niezabezpieczonego pieniądza w skali roku. Jeżeli prawie 7%

      @Xatoos: Nadajesz się na zastępcę Maowieckiego, szybko doszedłeś do 7%. Górne widełki i zaokrąglenia w górę :). Mnie wychodzi 60 * 12 / 1500 = 0,048, czyli 4,8% a nie 7%

    •  

      pokaż komentarz

      ale Słowacja czy Litwa to kraje gdzie kupując walutę na wakacje zmieniałeś ich kurs... złotówka ma dużo większą siłę bezwładności... naprawdę tego nie rozumiesz?

      @Ligniperdus: no ja tego nie rozumiem, nie jestem ekonomistom... z tego co wiem złotówka jest słabą walutą uzależnioną od dolara i euro, jak tam dupnie to my też zawsze oberwiemy

      przykładowo cału dług publiczny mamy w dolarach? Prawie bilion zł?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993:

      myślisz że jak będziemy mieli euro i jak wtedy dupnie (euro, dolar) to nie oberwiemy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Dlaczego uparcie bierzesz pod uwagę jeden wskaźnik? To tak jakby wymienić pół samochodu na nowy, a twierdzić, że poprawę przyniosło zatankowanie 98, a nie 95. Gospodarka to nie są dwa wskaźniki na krzyż i pod uwagę trzeba brać wiele rzeczy. Tak jak przyrost procentowy PKB dla krajów rozwijających się jest zawsze większy niż dla rozwiniętych. To tak jak masz w budżecie 1000 zł i zrobisz z tego 1100 zł to masz więcej o 10%, a co innego jak zrobisz tyle samo, a w budżecie masz 10000 czyli 1%.

      @milo1000: Rosja po sankcjach i obniżeniu ceny ropy, która dostała tak po dupie, że gdyby nie interwencja to już dawno by popłynęła? https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/479992,rubel-tonie-bank-centrlany-wydal-prawie-100-mln-dolarow-na-ratowanie-waluty.html

      Nadajesz się na zastępcę Maowieckiego, szybko doszedłeś do 7%. Górne widełki i zaokrąglenia w górę :). Mnie wychodzi 60 * 12 / 1500 = 0,048, czyli 4,8% a nie 7%
      Dlaczego mam przyjąć najniższy? Po drugie przynajmniej gdzieś się nadaję, a nie najpierw kwestionuję posiadanie własnej waluty bo "mogą okraść obywatela" poprzez kreację pieniądza

      Ta "suwerenność nad pieniądzem" oznacza tylko i wyłącznie, że możesz go zdewaluować dodrukowując i w ten sposób okraść swoich obywateli.
      a jak ja pokazuję, że kompletnie nie ogarniasz tematu to mi piszesz, że dodruk 60-80mld euro miesięcznie to w sumie pikuś gdzie w Polsce sam Glapiński jedynie "analizuje użycie takiego narzędzia w przyszłości". Z mojej strony EOT bo to nie ma dalej sensu.
      https://independenttrader.pl/czy-nbp-zamierza-rozpoczac-dodruk-waluty.html

      Na początku października, po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, prezes NBP Adam Glapiński powiedział następujące słowa:

      „Jak co roku odbyła się dyskusja na temat założeń polityki pieniężnej na przyszły rok. W tym roku wyjątkowo dużo czasu poświęciliśmy analizie tzw. niestandardowych narzędzi stosowanych przez banki w krajach wyżej rozwiniętych, szczególnie w Europie, EBC. (...) Zastanawialiśmy się, czy teoretycznie w czasie kryzysu podobnego do roku 2007 czy 2008, moglibyśmy w Polsce w ramach regulacji prawnych zastosować te środki”

      I po chwili dodał:

      „Nie ma żadnej potrzeby, żebyśmy po nie sięgali, ale po długiej analizie prawniczo-ekonomicznej, doszliśmy do wniosku, że to w tych naszych założeniach się mieści. Wszystkie narzędzie niestandardowe stosowane w Europie Zachodniej są dopuszczone przez nasze założenia polityki pieniężnej”.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xatoos: wrzuciłem dane z pkb litwy i idzie caly czas do gory

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby nie interwencja to już dawno by popłynęła?

      @Xatoos: No i popłynęła. Interweniowali i co to dało? Nic. Skupili rubla za grube miliardy dolców a i tak spadł o 40%.

      Wszystkie narzędzie niestandardowe stosowane w Europie Zachodniej są dopuszczone przez nasze założenia polityki pieniężnej

      No, czyli dokładnie potwierdził to co napisałem. Dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @willard: jasne, a jedynym problemem Podlasia jest to, ze zamiast Podlasiocebulionow uzywa PLN. Gdyby tylko mieli mozliwosc drukowania wlasnej waluty, to bylby to region miodem i mlekiem plynacy ;-)
      #mokresnymonetarystow #znamsienaekonomibomamwportfelu10pln

      nie rozumiem dlaczego @milo1000 dostaje tyle minusow, jak chlop z sensem gada. Jedyne do czego moge sie przyczepic, to to ze nawet jemu sie wydaje, ze ktos na tym zyskuje (eksporter, ktory sie bogaci) - a prawda jest taka ze g* sie bogaci bo sie bogaci w polskich cebulionach, ktore traca na wartosci, wiec tak na prawde dewaluacja pozbawia go szans na przejecie np innych zagranicznych firm i zwieksza szanse, ze zagraniczny konkuret go przejmie za frytki.

  •  

    pokaż komentarz

    "Nie bardzo dostrzegam potrzebę dopuszczenia możliwości likwidacji waluty narodowej. Przecież nawet jeżeli mówi się o obowiązku stworzenia w Europie wspólnej waluty, to przecież tą wspólną walutą może być złoty.Życzliwie więc radzę naszym kolegom z banków centralnych krajów strefy euro, aby zlikwidowali euro i zastąpili je złotym, a następnie dobrowolnie i z radością zgodzili się na to, żeby strefą złotego kierował Narodowy Bank Polski z siedzibą w Warszawie" - powiedział Łon.

  •  

    pokaż komentarz

    Tagi #bekazpisu i #bekazlewactwa w jednym znalezisku. Autorze, zastanów się, że kogo tu się śmiejesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Gościu ironicznie odpowiada na pytanie a wykopki komentujo, że debil xD