•  

    pokaż komentarz

    Dlaczego jego przeciwnicy, którzy próbują udawać obiektywnych zawsze mówią o Petersonie, że jest on kontrowersyjny? Niby w czym? Tym, że dąży do obiektywnej prawdy i nie mówi tego co oni by chcieli usłyszeć?

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL:

      Dlaczego jego przeciwnicy ... mówią o Petersonie, że jest on kontrowersyjny?

      Nie znajdują argumentów w sporze i jedyne, co mogą powiedzieć, to to, że jest kontrowersyjny.
      //

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL Jak kjjbox napisał, plus nie trzeba się z Petersonem zgadzać, nie ma zawsze racji, ale często ma, wtedy radykalna lewica zawsze atakuje go personalnie i próbuje zdyskredytować, bo nie da rady obalić jego argumentów. Więc tworzą otoczke "kontrowersyjnosci". Wkoncu brać odpowiedzialność za siebie i innych? Toz to czysty faszyzm! ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox: albo kliknąć "zakop" i losowy powod, jak w tym przypadku

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: Albo cwierkasz z klucza, albo jesteś kontrowersyjny i jesteś wrogiem "ludu" oświeconych małp.

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: a dlaczego przy dyskusji z kobietą, ona zmienia temat, przekręca twoje słowa lub mówi, że jesteś szowinistą? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL ogólnie całe lewactwo tak ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL:
      Bo prawda dziś jest diabelnie kontrowersyjna. Wolność słowa jest kontrowersyjna. Ba, jakakolwiek wolność jest dziś kontrowersyjna. Nie wiem, może minęło już zbyt dużo czasu od czasów wojen światowych i wielkich totalitarnych reżimów. Może mechanizmy, które doprowadziły do potworności XX wieku nie wygasły? Tak sobie myślę, że jeszcze im sporo zostało do wygaśnięcia. Dlatego prawda i wolność są dziś tak kontrowersyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: Jest kontrowersyjny w tym, że p!$$%?%i głupoty i dzieli społeczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      dąży do obiektywnej prawdy

      @polaninPL: Srawdy.

      Swoje widzi-mi-się przedstawia jako "obiektywną prawdę", a przykład jak niebezpieczny jest to proces możesz sobie zobaczyć ciut wyżej, gdy to wypopki na wyścigi rzucają tezami że argumenty Petersona są "nie do obalenia" i facet jest jakąś krynicą prawdy, mimo że w świecie nauk politycznych i społecznych coś takiego jak "obiektywna prawda" w zasadzie nie istnieje - bo ilu ludzi tyle poglądów i tyle "prawd obiektywnych".

      DLATEGO właśnie jest określany mianem "kontrowersyjnego" czy "niebezpiecznego" - bo to populista i demagog, który próbuje przedstawiać samego siebie jako nieomylną wyrocznie moralno-naukową, który swoje TEZY próbuje przedstawiać jako niemożliwe do obalenia i zawsze prawdzie... co jest zwykłym kłamstwem - a samego Petersona wielokrotnie już na takich kłamstwach, manipulacjach i półprawdach przyłapano.

      Zacznij sobie od tego artykułu - w nim masz linki do kolejnych.

      Petersona można w zasadzie porównać do Brauna - obaj są bardzo elokwentni, obaj sprawiają wrażenie "neutralnych", obaj budują narrację że to co mówią to nie jest "coś co mówią" tylko "obiektywna prawda", a nie trzeba być nie wiadomo jakim geniuszem by zauważyć, że ta ich "obiektywna prawda" jakoś tak mocno polityką śmierdzi, że to w zasadzie ubrany w bardzo ładne słowa manifest polityczny ściśle określonej opcji politycznej - u Petersona konserwatystów, u Brauna psychoprawicy.

      Innymi słowy - założenie że Peterson przedstawia obiektywną prawdę jest równoznaczne z założeniem, że obiektywna prawda = konserwatyzm + religijność, co jest założeniem... skrajnie, skrajnie głupim - bo nie różni się absolutnie niczym od stwierdzenia "komunizm to najlepszy ustrój w dziejach".

      Zresztą - jak myślisz, dlaczego akurat w RT ten wywiad daje? Czyżby Rosjanie byli zainteresowani "obiektywną prawdą" Petersona? Czyżby mieli POLITYCZNY INTERES w jej krzewieniu?

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: artykuł z guardiana który jest lewacki, czego sie można spodziewać że o nim napiszą

    •  

      pokaż komentarz

      artykuł z guardiana który jest lewacki

      @Szwedzki_Kucharz: O tym właśnie piszę, ziomek. Dokładnie o tym.

    •  

      pokaż komentarz

      obiektywnej prawdy

      @polaninPL: postępowy świat opiera się o obiektywizm odrealniony, czyli grupę osób, która robi "ó" z "u" i się w tym wspiera
      @mnik1 > obiektywna prawda = konserwatyzm + religijność, co jest założeniem... skrajnie, skrajnie głupi
      nie jest. Działa tysiące lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: mówią, że jest kontrowersyjny, bo jest kontrowersyjny a Ty po prostu jesteś kmiotem, który nie rozumie tego słowa. Ot cała (naprawdę cała, serio) tajemnica.
      https://pl.wiktionary.org/wiki/kontrowersyjny

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: Żyję już trochę na tym świecie i zauważyłem, że jeśli chodzi o poglądy, politykę, czy spojrzenie na świat to nie ma tam miejsca na obiektywność. Jest czysta subiektywność.

    •  

      pokaż komentarz

      nie mówi tego co oni by chcieli usłyszeć

      @polaninPL: A na czym polega kontrowersja ( ͡° ͜ʖ ͡°) (ironia)

    •  

      pokaż komentarz

      próbuje przedstawiać samego siebie jako nieomylną wyrocznie moralno-naukową, który swoje TEZY próbuje przedstawiać jako niemożliwe do obalenia i zawsze prawdzie... co jest zwykłym kłamstwem - a samego Petersona wielokrotnie już na takich kłamstwach, manipulacjach i półprawdach przyłapano.

      @mnik1: Dokładnie to samo dotyczy każdego lewicowego polityka, albo kogoś reprezentującego lewicową organizację.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: W twojej wypowiedzi nie ma argumentów na poparcie zawartej w niej tezy co czyni ją bezwartościową. Podlinkowany artykuł też nie zawiera żadnych argumentów i jest równie bezwartościowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest kontrowersyjny w tym, że p$@@?%@i głupoty i dzieli społeczeństwo.

      @GangsterUrodzony2005UA: To byłby bardzo ciekawy komentarz, jeśli tylko miałby treść.

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: skutecznie ich argumentuje, więc trzeba bić ponizej pasa, nie zdziwie się jak będą szukać na niego haka

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL
      @mnik1 https://youtu.be/2CnJLdEKp-Y tu jest trochę konkretów na temat tych kontrowersji. Ładnie wypunktowane.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego jego przeciwnicy, którzy próbują udawać obiektywnych zawsze mówią o Petersonie, że jest on kontrowersyjny? Niby w czym? Tym, że dąży do obiektywnej prawdy i nie mówi tego co oni by chcieli usłyszeć?

      @polaninPL: Jest jeszcze jedna opcja - Nie dąży do obiektywnej prawdy

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1 Artykuł, na który się powołałeś totalnie sie wyklucza z pierwszymi dwudziestoma stronami "12 zasad życia". Chyba, że przyjmiemy że Peterson jest chory psychicznie i pisze sam w swojej książce, że nie ma czegoś takiego jak "prawda absolutna", żeby w dalszej jej części ją przedstawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox: Dawno temu uczono mnie w szkole, że człowieka do którego nie trafiają logiczne argumenty w najlepszym przypadkiem nazywa się fanatykiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: no to negatywnie oceniasz jego działalność czy nie ? a do "ziomków" to jeszcze nam daleko, czasy żebym pił piwo po piwnicach w bloku z kolesiami w kapturach dawno mineły

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: napisać ścianę tekstu i w zasadzie nie podać żadnego sensownego argumentu. oddawaj mi ten czas, który straciłem na czytanie tego (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @polaninPL: @kjjbox: @katuluu: @GangsterUrodzony2005UA: @mnik1: Jego argumenty nie jest łatwo obalić - tutaj się zgadzamy. Nie znaczy to jednak wcale, że to co mówi jest prawdą (czy też, cytując kilku jego fanów z tego wątku "obiektywną prawdą" - wiecie, że to masło maślane?). Póki co możemy na pewno stwierdzić, że jego koncepcja polityki tożsamościowej w oparciu o "postmodernistyczny neomarksizm" (stworzona przez niego definicja nie mająca nic wspólnego ani z postmodernizmem ani z neomarksizmem) jest zwyczajnym chochołem, który sobie tłucze do woli i w ten sposób zdobywa punkty u wszystkich "przebudzonych" wojujących z polityczną poprawnością. Tak więc pierwszy mój argument za tym, że nie mówi prawdy, to jego przekłamywanie definicji i wykorzystywanie ich w niewłaściwym kontekście. Nie dziwi mnie to - większość jego słuchaczy nie zajrzała do ani jednej pozycji szkoły frankfurckiej, aby sprawdzić, czym rzeczywiście jest neomarksizm. Zaś z postmodernizmem kojarzą co najwyżej Thomasa Pynchona (jeśli w ogóle cokolwiek kojarzą).

      W dyskusjach stosuje on dość skuteczny zabieg polegający na wypieraniu się swoich twierdzeń wybielając je w chwilę potem, gdy zostały mu one wytknięte. Zabieg ten zaczyna prostym "I didn't say that", po czym Przykłady tego typu manipulacji podałem już pod innym znaleziskiem (dotyczy słynnego wywiadu, w którym MASAKRUJE (TM) Cathy Newman. (Tam też zresztą opisałem szerzej, dlaczego jego pseudo-filozoficzne koncepcje można o kant tyłka potłuc)

      Dlaczego Jordan Peterson jest kontrowersyjny, choć jego fani tego nie dostrzegają? Ano dlatego, że przedstawia on swój pogląd w formie, która nie wydaje się kontrowersyjna i wydaje się zwykłym faktem, gdyby wyjąc jego zdania z kontekstu. Lecz robi to właśnie w kontekście, w zestawieniu z którym twierdzenie to nasuwa jedynie kontrowersyjne wnioski. Przykładowo mówi o biologicznych różnicach między kobietami i mężczyznami, lecz wspomina o tym w momencie rozmowy o zdecydowanej nierówności w reprezentacji kobiet i mężczyzn na najwyższych szczeblach administracji publicznej. Co z tego wynika? Ano domyśl się, tylko pamiętaj, czegokolwiek się nie domyślisz, JP wcale nie to miał na myśli.

      Wiecie, co mnie najbardziej smuci w całym tym fenomenie Jordana Petersona? Że wszyscy zachwyceni nim ludzie nie uwielbiają go za jego szczere chęci dotarcia do prawdy, czy naukowego wyjaśnienia określonych zagadnień (czyli tego, czego właśnie mu brakuje). Im/wam imponuje to, że na poziomie meta-dyskusji góruje on nad swoimi oponentami i rzekomo ich "miażdży". A wynika to z jednego prostego powodu - jest psychologiem, więc wie jak manipulować rozmową i rozmówcami. Nie dziwi więc fakt, że tak samo łatwo przychodzi mu przekonywanie wykopowych pelikanów.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru:
      Peterson doskonale wie co to jest postmodernizm i neomarksizm. To raczej do Ciebie nie dotarło czym te szuje z szkoły frankfurckiej się dokładnie zajmowali:

      “The Revolution won't happen with guns, rather it will happen incrementally, year by year, generation by generation. We will gradually infiltrate their educational institutions and their political offices, transforming them slowly into Marxist entities as we move towards universal egalitarianism.”
      Horkheimer

    •  

      pokaż komentarz

      @katuluu: Tym cytatem zdecydowanie obaliłeś wszelkie moje argumenty przeciwko Petersonowi. Możesz być z siebie dumny.
      .
      .
      .

      A teraz, bardziej na poważnie - powiedz mi, z którego opracowania Horkheimera pochodzi ten cytat (wystarczy tytuł książki i strona). Czy może od razu przyznasz, że znalazłeś go na foliarskiej stronie (nie fatygując się, aby sprawdzić źródła) i gdzieś tam przewinęło się nazwisko Krzysztof Karoń?

    •  

      pokaż komentarz

      @katuluu: Jeśli nie dość jasno wyraziłem się w poprzednim komentarzu, to teraz oświadczam: ten cytat to fake. Tak samo, jak większość bzdur, które Peterson wylewa z siebie pod adresem "neomarksizmu" i "postmodernizmu".

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Bardzo podoba mi się jak punktujesz Petersona... stawiając w roli autorytetu - siebie. ;]

      Dwie ściany tekstu a w nich w zasadzie tylko dowodu anegdotyczne.

      Sam Peterson wielokrotnie wyjaśniał dlaczego stosuje ten miks pojęciowy "postmodernist neomarksist". W skrócie określa nim współczesną zachodnią (głównie Kanadyjską i Amerykańską) lewicę, z jej intersekcjonalnym femiznizmem, silnym przywiązaniem do "polityki tożsamości" czyli do podziałów na grupy, więc w sprzeczności z głównym dogmatem lewicy czyli równości i wspólnoty ale doskonale wpisującej się w pojęcie "walki klasowej", z jej "białym poczuciem winy" i generalnie z wieloma sprzecznymi postulatami współczesnej lewicy młodego pokolenia.

      "Zabieg" jak to sprytnie nazywasz (aby zdeprecjonować naturalny odruch każdego człowieka który nie chce aby wkładano w jego usta to czego nie powiedział) "i didn't say that", stosuje właśnie dlatego że musi prostować "interpretacje" jego wypowiedzi przez takie osoby jak Cathy Newman czy ty, w postach które piszesz.

      Lewica ma z nim problem bo kontestuje jej dogmaty. Bo podważa ich marsz przez instytucje. Bo zwraca uwagę na taktykę "gotowania żaby" jaką stosuje lewica w dążeniu do celu. Ma z nim problem bo podważa ich retorykę i zagrywki - opieranie się na "relacji" z wypowiedzi a nie cytatach czy na nagraniach jest już nagminne. Zarzuca mu że jest guru alt-right ale nie wie czemu - bo jakby sprawdzili to by się przekonali że wiele spraw ich dzieli i to diamteralnie. Doskonałym przykładem na to wszytko jest zalinkowany wyżej artykuł z Guardiana. Same ogólniki, zero konkretów.

      Twoje komentarze także doskonale wpisują się w retorykę lewicy - jak chcesz kontestować lewicę to musisz być w 100% krystaliczny i konsekwentny. Nie możesz zmienić zdania. Nie możesz mieć innego zdania 20 lat wcześniej.

      Dlatego ludzie go lubią. Bo mówi nie tylko o lewicy. Bo nie ukrywa że nie zna odpowiedzi na każde pytanie. Bo nie ukrywa że musi przemyśleć odpowiedź zanim jej udzieli. Bo wywodzi się z mocno lewicowej uczelni i kierunku a mimo to potrafi przeciwstawić się absurdalnym żądaniom skrajnej lewicy. Bo mówi w sumie dość prosto i zrozumiale. Bo mówi sam o swoich problemach i fobiach. Bo mówi o tym jak sam widzi jak człowiek może sobie pomóc.

      Ja się w kilku dość ważnych kwestiach stanowczo z nim nie zgadzam. Ela swoją opinię o nim mam wyrobioną na podstawie jego wypowiedzi które słyszałem, a nie relacji z Guardiana, TWP, Huffpost czy innego BuzzFeed

    •  

      pokaż komentarz

      @OS7RY:

      Bardzo podoba mi się jak punktujesz Petersona... stawiając w roli autorytetu - siebie. ;]

      A co innego ma być źródłem moich argumentów, jak nie własna nabyta wiedza? Komentarz bez sensu.

      Dwie ściany tekstu a w nich w zasadzie tylko dowodu anegdotyczne.

      Dlaczego anegdotyczne?

      Sam Peterson wielokrotnie wyjaśniał dlaczego stosuje ten miks pojęciowy "postmodernist neomarksist". W skrócie określa nim współczesną zachodnią (głównie Kanadyjską i Amerykańską) lewicę, z jej intersekcjonalnym femiznizmem, silnym przywiązaniem do "polityki tożsamości" czyli do podziałów na grupy, więc w sprzeczności z głównym dogmatem lewicy czyli równości i wspólnoty ale doskonale wpisującej się w pojęcie "walki klasowej", z jej "białym poczuciem winy" i generalnie z wieloma sprzecznymi postulatami współczesnej lewicy młodego pokolenia.

      Gdyby rzeczywiście chodziło tylko o nazwę dla tego "zjawiska", to mógłby znaleźć taką, która się do tego nadaje. Jednak wbrew temu, co twierdzisz, on dobrze wie, dlaczego wybrał te słowa, mówi o tym np. tym wystąpieniu, w którym odnosi się do postmodernizmu i daje popis swojej ignorancji w odniesieniu do prac Derridy (podaje własne, zmyślone z palca definicje ukutych przez Derridę pojęć). Uwierz mi, takich przykładów jest bardzo dużo, tu masz kolejne.

      "Zabieg" jak to sprytnie nazywasz (aby zdeprecjonować naturalny odruch każdego człowieka który nie chce aby wkładano w jego usta to czego nie powiedział) "i didn't say that", stosuje właśnie dlatego że musi prostować "interpretacje" jego wypowiedzi przez takie osoby jak Cathy Newman czy ty, w postach które piszesz.

      Podaj sensowną kontrinterpretację moich przykładów w takim razie. Podpowiem - to minuty 17-21 wspomnianego wykładu.

      Lewica ma z nim problem bo kontestuje jej dogmaty. Bo podważa ich marsz przez instytucje.

      Lewica ma z nim problem bo przeinacza jej dogmaty. Zaś "marsz przez instytucje" to nic innego jak rewizjonizm poglądów, które siłą rzeczy pod wpływem nowych odkryć naukowych i zmian społecznych potrzebowały odświeżenia. To boli Petersona, bo on wolały, aby było jak dawniej.

      Twoje komentarze także doskonale wpisują się w retorykę lewicy - jak chcesz kontestować lewicę to musisz być w 100% krystaliczny i konsekwentny. Nie możesz zmienić zdania. Nie możesz mieć innego zdania 20 lat wcześniej.

      Chochoł. Nic takiego nie napisałem, ani nie sugerowałem. Nie chcę, aby JP był krystaliczny. Chcę tylko, aby dyskutował uczciwie, bez tanich zagrywek retorycznych i bez przeinaczania faktów i definicji.

      Dlatego ludzie go lubią. Bo mówi nie tylko o lewicy. Bo nie ukrywa że nie zna odpowiedzi na każde pytanie. Bo nie ukrywa że musi przemyśleć odpowiedź zanim jej udzieli. Bo wywodzi się z mocno lewicowej uczelni i kierunku a mimo to potrafi przeciwstawić się absurdalnym żądaniom skrajnej lewicy. Bo mówi w sumie dość prosto i zrozumiale. Bo mówi sam o swoich problemach i fobiach. Bo mówi o tym jak sam widzi jak człowiek może sobie pomóc.

      Wzruszające. I nic nie wnoszące.

      Ja się w kilku dość ważnych kwestiach stanowczo z nim nie zgadzam. Ela swoją opinię o nim mam wyrobioną na podstawie jego wypowiedzi które słyszałem, a nie relacji z Guardiana, TWP, Huffpost czy innego BuzzFeed

      Poza Guardianem (który zresztą też jest stronniczy - nie przeczę, ale chociaż trzyma a jako-taki poziom dziennikarstwa) uważam wspomniane przez Ciebie źródła za dezinformacyjne ścieki i propagandową papkę dla idiotów. Tak samo jak DailyMail, nczas, czy wsieci z przeciwnej strony. Striggerowałeś mnie stweirdzeniem, że mógłbym czerpać moje informacje z tych gównoportali :<

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: The further a society drifts from truth the more it will hate those who speak it. - George Orwel

  •  

    pokaż komentarz

    Material propagandowy Russia Today.

  •  

    pokaż komentarz

    Peterson dla RT? No popatrz Pan, to ci przypadek...

  •  

    pokaż komentarz

    Pierwszy raz widzę jak bardzo coś go tak poruszyło... Bardzo go szanuje za bystrość umysłu, za ogromną wiedzę. Dzisiaj zaimponował mi emocjami. Bardzo.