•  

    pokaż komentarz

    a kiedy uzna zwierzchność Izraela nad całym terytorium Polski?

  •  

    pokaż komentarz

    A ja w zamian daruję Palestyńczykom Niderlandy. #pdk

  •  

    pokaż komentarz

    Miał chodzić na sznurku Moskwy a chodzi na smyczy Izraela... Co Za wstyd...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dario_kozak: przyznam, że się zawiodłem, myślałem że on jest chrześcijaninem - przynajmniej w kampanii tak to wyglądało

    •  

      pokaż komentarz

      @hipr: I jest chrześcijaninem, ale nie obsranym katolikiem. Każdy chrześcijanin zna rolę Izraela w chrześcijańskiej eschatologii, dlatego w najbardziej chrześcijańskim kraju czyli USA, Izrael jest tak mocno wspierany. A w Polsce? Jak w lesie, wiadomo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dario_kozak A najprawdopodobniej chodzi na dwòch sznurkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901: Masz na myśli protestantów w USA co najwyżej, zdecydowana większość świata chrześcijańskiego ma inną interpretacje pism. Moim zdaniem takie wsparcie drugiego państwa jest szkodliwe, oni cały czas płacą olbrzymią kasę i nic nie dostają w zamian, a taka Polska jako długoletni sojusznik nie może sie doprosić zniesienia wiz chociażby.

    •  

      pokaż komentarz

      @RebeliantT-1000:

      oni cały czas płacą olbrzymią kasę i nic nie dostają w zamian
      Słyszałeś np.o izraelskim systemie Trophy na Abramsach?Co porównywalnego Polska może zaoferować USA ?W indeksie NASDAQ notowanych jest 90 izraelskich firm a ile polskich?

    •  

      pokaż komentarz

      @wpt1: Polska uczestniczy w wojnach USA w paru miejscach od wielu lat, moim zdaniem to aż nadto zasługujemy na pewne przywileje.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901: Matko, skąd sie biorą takie typy jak ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @RebeliantT-1000: Z tym że większość świata ma błędną interpretację pism, a katolicy to już w ogóle. Najbardziej obrazowym przykładem intelektualnej porażki katolickiej biblistyki jest to, że na fladze Unii Europejskiej umieścili oni symbol Izraela, myśląc, że to biblijny symboli Marii. Nie sądzę więc, aby stanowili oni jakikolwiek autorytet w wykładaniu pism.

    •  

      pokaż komentarz

      @oniryczny: To wy, wykopki, stworzyliście mnie. Nie byłoby Nemesis, gdyby nie niesprawiedliwość, tak też nie byłoby mnie, gdyby nie wasze p@!!$!#enie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901: Protestanci to całkiem nowy twór, a amerykańscy to już w ogóle. Skąd wiesz że akurat protestanci mają prawdziwą interpretację pisma a nie reszta świata. Niektóre grupy protestantów zaczynają błogosławić pary homo, moim zdaniem to większa porażka niż jakaś flaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @RebeliantT-1000: Nie mam pewności, ale protestanci mają tę zaletę, że podchodzą do pisma z czystą głową, bez żadnego ideologicznego bagażu, dlatego ich interpretacje przede wszystkim są oparte na metodzie naukowej: ograniczają się do tego, co jest w pismach. I nawet jeśli mogą się w pewnych aspektach mylić, zwłaszcza że mają oni między sobą sprzeczne zdania na różne tematy, to próżno w protestantyzmie szukać jakichś zupełnie wymyślonych, nie mających oparcia w piśmie bajek, typy: wniebowzięcie Marii, chrzest dzieci, itp. A katolicyzm czy prawosławie to twory obarczone bagażem religii przedchrześcijańskich, bo były na nich budowane, stąd dość lekceważące w moim odczuciu podejście do Biblii, wynikające z tego, że nie da się pogaństwa połączyć skutecznie z chrześcijaństwem.

      Niektóre grupy protestantów zaczynają błogosławić pary homo, moim zdaniem to większa porażka niż jakaś flaga.

      Zwykle robią to kościoły państwowe na łańcuchu opętanych ideą tolerancjonizmu rządów, które mają ten sam problem co katolicyzm: są z historycznego punktu widzenia tworem politycznym, a nie religijnym.
      Poza tym bronienie katolickiego autorytaryzmu, totalnego zawierzeniu instytucji, a nie trzymaniu się Biblii, w oparciu o argument, że pewne przypadki trzymania się Biblii można oceniać jako gorsze od katolicyzm, stanowi w swojej istocie zarzut raczej względem katolicyzmu, niż chrześcijaństwa biblijnego, bo moim zdaniem ambicje instytucji roszczącej sobie prawo do nieomylności sięgać powinny dalej, niż przeciętność.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901:

      A katolicyzm czy prawosławie to twory obarczone bagażem religii przedchrześcijańskich, bo były na nich budowane,
      Budowane na czym konkretnie?

      Zwykle robią to kościoły państwowe na łańcuchu opętanych ideą tolerancjonizmu rządów, które mają ten sam problem co katolicyzm: są z historycznego punktu widzenia tworem politycznym, a nie religijnym.
      Nie wiedziałem że protestanci w Usa to kościół państwowy.

      bez żadnego ideologicznego bagażu,
      Mają ideologiczny bagaż, nazywa się sola scriptura. Dlatego jest tyle różnych grup protestanckich, każde ma różne wnioski z tego samego pisma.

      pewne przypadki trzymania się Biblii można oceniać jako gorsze od katolicyzm
      Błogosławienie homo małżenstw to Twoim zdaniem nic nieznacząca rzecz?

    •  

      pokaż komentarz

      Budowane na czym konkretnie?

      @RebeliantT-1000: Na pogaństwie rzymskim, a pogaństwo rzymskie to tak naprawdę synkretyczny twór, łączący religie wszystkich podbitych ludów. Stąd na przykład kult maryjny, będący kalką pogańskich kultów kobiecych, w religii rzymskiej występujący pod formą Magna Mater, Kybele, ewentualnie Izydy. Do tego katolicyzm zaczerpnął z filozofii greckiej, zwłaszcza platonizmu, stąd pewne niezgodności w filozofii katolickiej i chrześcijańskiej (np. podział człowieka na ciało i duszę, zamiast biblijny podział na ciało, duszę i ducha). Katolicyzm zaczerpnął też z pogańskiej eschatologii, zwalczając pogląd o panowaniu Jezusa na Ziemi po jego ponownym przyjściu, a zastępując go wiarą w natychmiastowy koniec świata, tzw. Sąd Ostateczny i niebo albo piekło dla ludzi.

      Nie wiedziałem że protestanci w Usa to kościół państwowy.

      Ja też nie wiedziałem, że protestanci są tylko w USA. Dzięki za info.

      Mają ideologiczny bagaż, nazywa się sola scriptura. Dlatego jest tyle różnych grup protestanckich, każde ma różne wnioski z tego samego pisma.

      Naukowcy też mają różne wioski z tego samego źródła wiedzy. Nie oznacza to, że nauka jest uprawianiem ideologii. Natomiast jest nim na pewno katolicyzm, ponieważ jedynym źródłem wiary w katolicyzmie jest urząd nauczycielski kościoła (teoretycznie obok tzw. Tradycji oraz Biblii, ale o tym, co stanowią te dwa źródła, mówi w sposób wiążący urząd nauczycielski kościoła, a więc zasada trzech źródeł redukuje się do jednej: źródłem wiary kościoła katolickiego jest zarząd kościoła katolickiego).

      Błogosławienie homo małżenstw to Twoim zdaniem nic nieznacząca rzecz?

      A stwierdziłem coś takiego? Stwierdziłem, że są kościoły protestanckie gorsze nawet od katolickiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901: Pisałeś że zwykle błogosławienie par homo robią kościoły państwowe co jest nie prawdą, wspólnoty niepaństwowe są w to na równi umoczone.

      Stwierdziłem, że są kościoły protestanckie gorsze nawet od katolickiego.
      To któremu zaufać? Jeśli zdecydowana wiekszość protestantów zacznie błogosławić pary homo to do jakiej wspólnoty pójdziesz? Moim zdaniem kościoły protestanckie są zbyt niestabilne, dzisiaj uczą tego jutro tamtego.
      Nie mam jak się odnieść do pierwszej części Twojego posta, nie jestem historykiem, ani teologiem. Z tego co pamiętam podział na ciało, dusze i ducha jest obecny u nie protestantów, ale musiałbym pogrzebać.

    •  

      pokaż komentarz

      Pisałeś że zwykle błogosławienie par homo robią kościoły państwowe co jest nie prawdą, wspólnoty niepaństwowe są w to na równi umoczone.

      @RebeliantT-1000: Jedno drugiemu nie zaprzecza, to znaczy to, że problem nie ogranicza się do kościołów państwowych nie oznacza fałszywość stwierdzenia, że zwykle występuje on w kościołach państwowych. W przeważającej większości wspólnot protestanckich homoseksualizm nie jest akceptowany, włączając do rachunku nawet agendy rządowe.

      To któremu zaufać? Jeśli zdecydowana wiekszość protestantów zacznie błogosławić pary homo to do jakiej wspólnoty pójdziesz?

      Pytanie o to "komu zaufać" jest obracaniem się ciągle w tym samym katolickim paradygmacie prymatu instytucji, tak jakby chrześcijaństwo polegało głównie na zapisaniu się do odpowiedniego klubu i fanatycznym mu oddaniu. A tymczasem chrześcijanin ma nie ufać nikomu, a kierować się własnym osądem, bo taka jest optyka biblijna, patrz: list od Rzymian, czy tam prorok Jeremiasz. Biblia zresztą dobitnie mówi, że pośrednik między Bogiem a człowiekiem jest tylko jeden i jest to Jezus, więc szukanie jeszcze jednej warstwy pośrednictwa pachnie kompletnym niezrozumieniem o co chodzi, wręcz stawaniem okoniem Pismu.

      Jeśli wszystkie wspólnoty protestanckie na świecie błogosławią homo, to z nich występujesz i masz to gdzieś, albo zakładasz własną. Chrześcijanin nie musi mieć legitymacji klubowej, bo wspólnota chrześcijan to narzędzie chrześcijanina, a nie ostateczny sens. To nie katolicyzm, że jeśli rozbijesz się na bezludnej wyspie, to jesteś w tyłku, bo nie masz dostępu do tak zwanej eucharystii i spowiedzi, a bez tego nie ma zbawienia.

      Moim zdaniem kościoły protestanckie są zbyt niestabilne, dzisiaj uczą tego jutro tamtego.

      To tak jak kościół katolicki, na przykład lefebryści za trzymanie się katolicyzmu sprzed ostatniej aktualizacji zostali właściwie wykluczeni z kościoła, przywróceni zostali dopiero w ramach ugody. Chociaż tak naprawdę protestantyzm niewiele różni się od pierwotnego chrześcijaństwa, a spory między różnymi kościołami nie wykraczają poza różnice w poglądach biskupów na dowolnym soborze kościoła katolickiego.

      Nie mam jak się odnieść do pierwszej części Twojego posta, nie jestem historykiem, ani teologiem.

      Polecam więc posłuchać samych protestantów, naturalnych krytyków kościoła rzymskiego, którzy poświęcili wiele pracy na punktowaniu teologii i historiozofii katolickiej.

      Z tego co pamiętam podział na ciało, dusze i ducha jest obecny u nie protestantów, ale musiałbym pogrzebać.

      Tak czy inaczej, nigdy nie słyszałem u katolików stosowania trójpodziału człowieka, zgodnie z nowym testamentem, a zawsze jak mantrę powtarzają "dusza i ciało", kopiując platoński podział na złą materię i dobry świat duchowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901:

      o nie katolicyzm, że jeśli rozbijesz się na bezludnej wyspie, to jesteś w tyłku, bo nie masz dostępu do tak zwanej eucharystii i spowiedzi, a bez tego nie ma zbawienia.
      To jest strawman mirku.

      Chociaż tak naprawdę protestantyzm niewiele różni się od pierwotnego chrześcijaństwa, a spory między różnymi kościołami nie wykraczają poza różnice w poglądach biskupów na dowolnym soborze kościoła katolickiego.
      Błogosławienie par homo i kobiety biskupki to raczej nie jest kwestia poglądów, to już poważne odstępstwa.

      Nie mam czasu słuchać protestanckich apologetów, czytałem kiedyś forum katolickie i było tam paru aktywnych protestantów, ich argumenny nie były przekonujące. Nie mam ochoty znowu tego czytać.
      Protestanci to nowa rzecz, ledwo 500 lat, gdzie byli protestanci przez pierwsze 1500 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      To jest strawman mirku.

      @RebeliantT-1000: Tak twierdzi papież, zresztą nie tylko obecny, bo jest to pogląd istniejący od zawsze w katolicyzmie. Jeśli zaś chrześcijanin może obyć się bez tzw. eucharystii w jakichś szczególnych wypadkach, to fałszem jest twierdzenie, że jest ona niezbędna. Katolicyzm głosi też w prawdach wiary, że "Łaska Boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna". I jest to zdanie w sumie zgodne z Biblią, gdyby nie fakt, że katolicyzm stosuje dziwaczna definicję łaski, dzieląc ją na łaskę uczynkową i łaskę uświęcającą. Łaska uczynkowa to jakiś bubel prawny, bo albo łaska, albo uczynki, o czym mówi sama Biblia, np:

      Łaską jesteście zbawieni przez wiarę, nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił

      Łaska uświęcająca w katolicyzmie to zaś dostęp do tzw. sakramentu pokuty, czyli jeśli nie masz księdza, to masz problem, ewentualnie możesz liczyć na wygenerowanie tzw. żalu doskonałego, ale nie istnieje instrukcja, jak go poprawnie indukować, więc musisz mieć po prostu szczęście.

      Błogosławienie par homo i kobiety biskupki to raczej nie jest kwestia poglądów, to już poważne odstępstwa.

      Dobrze, ale to dalej margines. Mam krytykować cały kościół katolicki, bo część księży gwałci małe dzieci, co jest odstępstwem od wiary? Mam krytykować cały kościół, bo jeden papież doszedł raptem do wniosku, że nie trzeba być katolikiem, aby się zbawić, czym zaprzecza całej dotychczasowej nauce swojej organizacji?

      Nie mam czasu słuchać protestanckich apologetów, czytałem kiedyś forum katolickie i było tam paru aktywnych protestantów, ich argumenny nie były przekonujące. Nie mam ochoty znowu tego czytać.

      Ja jednak polecam rzetelne opracowania przedmiotu, oparte na pewnym zbiorze źródeł, a nie wpisy losowych ludzi na forach. Na fora to się wchodzi dla zabawy, a nie dla wiedzy.

      Protestanci to nowa rzecz, ledwo 500 lat, gdzie byli protestanci przez pierwsze 1500 lat?

      Protestantyzm w sensie właściwym to anachronizm, dziś to pojęcie oznacza po prostu chrześcijaństwo biblijne, a to jest starsze od katolicyzmu i istnieje 2000 lat, bo jest po prostu chrześcijaństwem pierwotnym, z czasów, kiedy nie istniał jeszcze nieomylny papież. Tępienie go rozpoczyna się wraz z nastaniem katolicyzmu w IV wieku, ale tak naprawdę przez całą historię mamy cykl powstawania i niszczenia kolejnych ruchów biblijnych, pieszczotliwe nazywanych przez katolików heretykami. Protestantyzm nie jest wcale wiele różny od herezji XI czy XII wieku, główna różnica to to, że protestanci uzyskali taką siłę polityczną, że nie udało się ich wybić.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901: To jest strawman, nie lubię Franciszka ale w tej sytuacji on mówi raczej o zwykłym życiu a nie o jakiejś niewiarygodnej sytuacji.

      Dobrze, ale to dalej margines. Mam krytykować cały kościół katolicki, bo część księży gwałci małe dzieci, co jest odstępstwem od wiary? Mam krytykować cały kościół, bo jeden papież doszedł raptem do wniosku, że nie trzeba być katolikiem, aby się zbawić, czym zaprzecza całej dotychczasowej nauce swojej organizacji?
      Jakby u protestantów nie było pedofilów. To już nie robi się margines, ale pewien trend. Jeśli masz jakiś link do tego jak homo małżeństwa wyglądaja u protestantów to daj bo patrzyłem na wiki i tam to wyglądało niepokojąco.

      Ja jednak polecam rzetelne opracowania przedmiotu, oparte na pewnym zbiorze źródeł, a nie wpisy losowych ludzi na forach. Na fora to się wchodzi dla zabawy, a nie dla wiedzy.
      Ci ludzie na tym forum podchodzili poważnie do tego co pisali, to była często bitwa na argumenty na długie godziny czytania. Nie mam czasu czytać jakiś monografii na dany temat, wolę usłyszeć najmocniejsze argumenty w pigułce i osądzic samemu czy to ma sens.

      Protestantyzm w sensie właściwym to anachronizm, dziś to pojęcie oznacza po prostu chrześcijaństwo biblijne, a to jest starsze od katolicyzmu i istnieje 2000 lat, bo jest po prostu chrześcijaństwem pierwotnym, z czasów, kiedy nie istniał jeszcze nieomylny papież. Tępienie go rozpoczyna się wraz z nastaniem katolicyzmu w IV wieku, ale tak naprawdę przez całą historię mamy cykl powstawania i niszczenia kolejnych ruchów biblijnych, pieszczotliwe nazywanych przez katolików heretykami. Protestantyzm nie jest wcale wiele różny od herezji XI czy XII wieku, główna różnica to to, że protestanci uzyskali taką siłę polityczną, że nie udało się ich wybić.
      Sugerujesz że herezje od 4 wieku to byli wcześni protestanci?
      Protestantyzm nie istniał jako zorganizowana siła przez wiele stuleci, gdzie jest w tym wszystkim " A bramy piekielne nie przemogą go"?

    •  

      pokaż komentarz

      To jest strawman, nie lubię Franciszka ale w tej sytuacji on mówi raczej o zwykłym życiu a nie o jakiejś niewiarygodnej sytuacji.

      @RebeliantT-1000: Popełnisz częsty ostatnio błąd: sofizmat rozszerzenia polega na imputowaniu poglądów, które ktoś nie wyraził, na zasadzie błędnego domniemania. Ja nie tworzę żadnych nowych poglądów i nie przypisuję ich rzymianom, tylko wyciągam wnioski z tego, co sami twierdzą. Jeśli twierdzą, że tzw. sakramenty cokolwiek człowiekowi dają, to człowiek nie mający dostępu do kapłana rzymskiego rytu jest przez to pozbawiony tych dóbr, jest to oczywista konsekwencja, a nie żaden chochoł. Jeśli religia rzymska praktycznie wymaga brania udział w tzw. sakramentach, aby dostąpić zbawienia, to oczywistą konsekwencją jest to, że człowiek pozbawiony sakramentów jest skazany na śmierć. A jeśli nawet kapłani rzymscy postanowią załatać problem ogłoszeniem, że sakramenty są potrzebne tylko wtedy, gdy są dostępne, to oznacza, że mają władzę decydowania o wymaganiach zbawienia, a więc powinni od razu ogłosić zasadę, że każdy jest zbawiony i spokój. I to wszystko są konsekwencje prawodawstwa religii rzymskiej, a nie żaden chochoł.

      Jakby u protestantów nie było pedofilów. To już nie robi się margines, ale pewien trend. Jeśli masz jakiś link do tego jak homo małżeństwa wyglądaja u protestantów to daj bo patrzyłem na wiki i tam to wyglądało niepokojąco.

      Oczywiście, że u protestantów są pedofile, ale nie czyni to kościoła rzymskiego ani o trochę bardziej chrześcijańskim.
      Na wiki masz akurat dość obszernie wymienione kościoły i ich stosunek do homoseksualizm. Widać tam, że za homoseksualizmem obstają takie gówniane kościoły jak anglikanie i kościół episkopalny w USA, kościoły narodowe (wymieniono szwedzki, szkocki, norweski) oraz Zjednoczony Kościół Chrystusa. Nie ma zresztą potrzeby dokładnie raportować o tym, kto lubi to czy tamto, bo protestanci to nie jednolity ruch i nie odpowiadają za to, że ktoś przeczyta Biblię i zacznie przez nią biegać po ulicy i mordować prostytutki. To nie kościół katolicki, gdzie wszyscy muszą myśleć tak samo i grzechy jednej osoby obarczają wszystkich.

      Ci ludzie na tym forum podchodzili poważnie do tego co pisali, to była często bitwa na argumenty na długie godziny czytania. Nie mam czasu czytać jakiś monografii na dany temat, wolę usłyszeć najmocniejsze argumenty w pigułce i osądzic samemu czy to ma sens.

      I tu jest problem, bo nie da się na przykład studiować Biblii na podstawie krótkich piguł. Widziałem wielogodzinne wykłady protestantów czy krótkie opracowania naukowe na sam temat kultu maryjnego, ewentualnie czterogodzinny wykład na temat niewielkich wycinków historii kościoła rzymskiego. Materia jest zwyczajnie zbyt szeroka.

      Sugerujesz że herezje od 4 wieku to byli wcześni protestanci?

      Sugeruję, że chrześcijaństwo biblijne istnieje od I wieku, od czasów apostolskich, do dzisiaj. Od IV wieku chrześcijanie biblijni zaczęli być nazywani oficjalnie heretykami, o czym mówi edykt tesaloński z 380 roku, definiujący jako katolików tych, którzy wyznają wiarę biskupów Rzymu i Aleksandrii, a wszyscy niekatolicy są nazwani heretykami. Od tego momentu chrześcijaństwo było zwalczane, przekładany Biblii na języki narodowe zakazane, obowiązywała Wulgata napisana po łacinie, którą w średniowieczu nie posługiwał się już żaden naród. Regularnie pojawiały się jednak grupy heretyków, posługujące się amatorskimi przekładami Biblii, także koncepcja chrześcijaństwa nigdy do końca nieupadła, a istniały całe regiony we Francji i Włoszech, w których władza religii rzymskiej była kwestionowana. Protestantyzm byłby właściwie jedną z dziesiątek herezji, gdyby nie to, że powstał w dogodnym politycznie momencie i w czasach humanizmu, czyli nauki o dziełach starożytnych, w tym Biblii.

      Protestantyzm nie istniał jako zorganizowana siła przez wiele stuleci

      Nie istnieje i dzisiaj, bo protestantyzm to nie jest organizacja, tylko ruch.

      gdzie jest w tym wszystkim " A bramy piekielne nie przemogą go"?

      Po pierwsze, to chrześcijaństwa biblijnego bramy piekielne nie przemogły, bo ma się najlepiej od IV wieku i ciągle wzrasta, a po drugie, w tamtym biblijnym cytacie nie chodziło o bramy kościoła z narracji katolicko-instytucjonalnej, tylko o duchowy kościół budowany na Jezusie z wiary w jego boskość, której przykład dał w tamtym fragmencie Piotr. Pisał o tym nawet papież Benedykt XVI w czasach, gdy jeszcze był prefektem inkwizycji, czym zaprzeczył tak naprawdę popkulturowym tłumaczeniom katolików, że Jezus zrobił z Piotra szefa jakiejś organizacji.

  •  

    pokaż komentarz

    I tak samo jednym podpisem ograbią nas ci "przyjaciele", a może nawet całkiem oddadzą we władanie Żydom.