•  

    pokaż komentarz

    Gówniana metrologia liczenia średniej, oto przyczyna. Powinni liczyć do niej umowy śmieciowe i pracowników w mniejszych firmach, wtedy by to miało sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: No właśnie ciekawe, dlaczego tego nie liczą skoro państwo ma wszystkie te dane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: Nauczyli się od UE propagandy sukcesu.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinni liczyć do niej umowy śmieciowe i pracowników w mniejszych firmach, wtedy by to miało sens.

      @Cierniostwor: Ale rząd trudniej by miał, żeby bawić się w socjalizm i inne kłamstwa. Teraz od tej zawyżonej średniej 3500 zł to oni wyliczenia robią, kto biedny a kto bogaty, komu zasiłek, ile rencista może dorobić... haha

      A bez kantu i ich obłudy to średnia to może być, hehe, z 1850zł. To by musieli uznać, że biedak to bogaty człowiek, a biedny wtedy zaczynałby się od 1620 zł? Brzydko by to wyglądało w papierach. XD

      W Polsce za klasę średnią uznają np. kierowcę TIR-a, albo innego robola z magazynu u Hansa, co ma niemiecką minimalną. Już może się na próg podatkowy dla bogatych załapać. Bo dochody... ponad rządowe cyferki. To go okradają wyższymi podatkami.

      A lud i tak głosuje na taką hołotę. Robisz całe życie i nic nie masz. 17 letnie passeratti. Pokój u rodziców. A przy cenie wynajmu mieszkania 1800 zł to nawet 3500 zł zarobków to to są grosiwa na nędzę w lodówce.

    •  

      pokaż komentarz

      ciekawe, dlaczego tego nie liczą

      @Abomination: Bo pośrednio od tego zależą minimalne składki na ZUS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Matematyczna metoda liczenia sredniej jest jedna. Problem w tym, ze srednia nie jest najwazniejszym czynnikiem i tak na prawde niewiele mowi, np. 5 osob zarabia tysiac, a jedna milion - o czym mowi srednia? . O wiele lepsza jest mediana i rozklad.

      źródło: wykop.pl

    •  
      Iguan via iOS

      +26

      pokaż komentarz

      @giku: oczywiscie masz racje. Ale za to jak ladnie sensacyjnie brzmi “wiekszosc zarabia ponizej sredniej” ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Powinni liczyć do niej umowy śmieciowe i pracowników w mniejszych firmach, wtedy by to miało sens.
      @Cierniostwor: GUS podaje kilka średnich. Jest przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej uwzględniające wszystkie firmy tylko ono jest publikowane rzadziej (jest o jakieś 200-300 zł niższe). Ale żadna z tych średnich nie uwzględnia umów śmieciowych czy samozatrudnienia. No i chyba rzeczywiście trudno by uznać, że miarodajne jest wliczenie do średnich zarobków np. 200 zł zarobionego przez studenta w ramach jakiejś weekendowej fuchy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Umowy śmieciowe... znowu ta lewacka mowa nienawiści...

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Przecież nie polegałoby to na tym że jak student zarobi 300 zł to liczymy to doliczamy to do średniej jako miesięczną pensję. Jeśli student ma na śmieciówce 13brutto/h to liczymy ile by to wychodziło za cały miesiąc pracy w pełnym wymiarze godzin i doliczamy do średniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinni liczyć do niej umowy śmieciowe i pracowników w mniejszych firmach, wtedy by to miało sens.

      @Cierniostwor: Jakby doliczyli jeszcze 3 miliony samo-zatrudnionych to się okażę że realna średnia jest wyższa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor:
      1) Ale czy stawka godzinowa ma sens w przypadku np. takiej umowy o dzieło? Wtedy chyba nie ma nawet żadnej ewidencji przepracowanych godzin?
      2) Ciężko też Twój sposób liczenia uznać za miarodajny przy wyliczaniu średniej za takie małe fuchy: zdarzyło mi się w czasach studenckich, że pracowałem 2-3h w miesiącu i dostawałem za to kilkaset złotych. Bez sensu byłoby wliczać mnie do średniej z zarobkami rzędu 20 000 złotych (tyle mniej więcej wyjdzie z przeliczenia na pełny wymiar) z taką samą wagą jak kogoś kto pracował na pełen etat za 5000 zł. Ewentualnie, gdyby była ewidencja godzinowa, można by tę stawkę próbować ważyć liczbą przepracowanych godzin aby była uwzględniona ale nie zaburzała nadmiernie wyników.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli student ma na śmieciówce 13brutto/h to liczymy ile by to wychodziło za cały miesiąc pracy w pełnym wymiarze godzin

      @Cierniostwor: Bzdura totalna. Przykład z życia: informatycy obsługujący komisje wyborcze w lokalach wyborczych (np. przy wyborach samorządowych) mają umowy zlecenie. Taki informatyk przyjeżdża 5 minut przed zamknięciem lokalu, rozkłada sprzęt i czeka, aż komisja policzy głosy. Potem wklepuje to do systemu, drukuje, na koniec zawozi do urzędu pliki. Jeśli komisja jest kumata i nie popełniła błędów to po 3 godzinach informatyk jedzie do domu. Jeśli komisja pomyli się w liczeniu to informatyk czeka aż skończą, nieraz do południa, czyli wyjdzie mu kilkanaście godzin. I za te kilkanaście godzin zarobi tyle samo (np. 250zł brutto) co ten, co skończył pracę po 3 godzinach. Więc jak chcesz ustalić ich stawkę godzinową i czemu to ma być 13zł/h?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: jak GUS liczy te srednie:

      'Dotyczą tylko i wyłącznie firm, w których zatrudnienie przekracza 9 osób. Są to więc średnie i duże organizacje, których odsetek w Polsce, według danych urzędu, wyniósł w 2016 r. ok. 4,3 proc.'

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: GUS liczy przynajmniej dwie średnie. Średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej (niższe o ok. 200-300zł od tego w sektorze przedsiębiorstw) uwzględnia wszystkie firmy (także te poniżej 9 pracowników) oraz sektor publiczny, w sumie ok. 10 milionów osób z szesnastu które w badaniach sondażowych BAEL deklarują, że."w badanym tygodniu co najmniej przez 1 godzinę wykonywały pracę zarobkową" Nie uwzględnia osób zatrudnionych na umowy cywilnoprawne czy prowadzących działalność gospodarczą (wysokoopłacanych specjalistów, przedsiębiorców oraz rolników).

    •  

      pokaż komentarz

      Powinni liczyć do niej umowy śmieciowe i pracowników w mniejszych firmach, wtedy by to miało sens.

      @Cierniostwor: Do tego metoda- ankieta (bez konsekwencji) wśród pracodawców.
      Tak jak pracownik ma tendencję do podawania płacy netto zamiast brutto, to pracodawca ma tendencję do podawania brutto ubruttowionego zamiast brutto. Nie wspominając o tym, że wstyd podawać GUSowi, że płaci się tak mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: to jak mozna takie statystyki brac na serio pod uwage? raz wylacza jedna grupe zawodowa, raz inna. zalezy co chca pokazac. statystyka jest, odbebnione, pora na cs'a

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: Jeżeli pytasz dlaczego w średniej w sektorze przedsiębiorstw uwzględnia się tylko duże podmioty to o ile dobrze pamiętam jest tak dlatego, że te mniejsze nie muszą tak często przesyłać szczegołówych danych (dlatego też ta druga średnia podawana jest rzadziej). Jeżeli pytasz dlaczego np. w żadnej nie uwzględnia się rolników to dlatego, że oni nie są nigdzie zatrudnieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: to moze nalezaloby podawac statystyki dla osob pracujacych w polsce a nie zatrudnionych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Metodologia jest dobra, tylko narzedzia zle. Srednia jest zlym narzedziem. Jak jedna noga staniesz we wrzatku, a druga w lodzie to srednio liczac temperatura bedzie optymalna. Jak czlowiek jedzie na koniu to srednio liczac kazde z nich ma po 3 nogi. I tak dalej.

      Wazna jest nie srednia tylko mediana. Ona dzieli cala grupe statystyczna na pol. Polowa zarabia wiecej niz mediana, a polowa mniej. I to jest punkt odniesienia gdy wiesz czy jestes w 50% lepiej czy gorzej zarabiajacych. Sa jeszcze kwartle dzialajace jak mediana ale dzielace te polowy dodatkowo na pol czyli cwiartki.

    •  

      pokaż komentarz

      to moze nalezaloby podawac statystyki dla osob pracujacych w polsce a nie zatrudnionych.
      @highlander: Pisaliśmy o tym już w tym wątku: wtedy zaczynają się schody, bo jak sensownie np. uwzględnić studenta który pracował w jeden weekend na umowę o dzieło? Wliczać go do średniej z pensją np. 200 zł/m-c bo tyle zarobił, mimo że pracował w miesiącu tylko kilka godzin?

    •  

      pokaż komentarz

      @btr mysle ze owe samozatrudnione osoby moglyby znaczaco podnieśc średnią mimo studenckich gownozlecen. Przyklad na przyklad. Wszyscy handlowcy sa na samozatrudniu a u handlowcow moze byc i 100k co miesiac jak maja dobry stuff

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Jeśli chcesz wliczać małe firmy (gdzie zresztą normą jest inna pensja na umowie a inna realna, więc mocno by kłamały rzczywistośc) to dolicz też ludzi na jdg, którzy zarabiają znacznie więcej od średniej a też nie są uwzględniani.

    •  

      pokaż komentarz

      mysle ze owe samozatrudnione osoby moglyby znaczaco podnieśc średnią mimo studenckich gownozlecen. Przyklad na przyklad. Wszyscy handlowcy sa na samozatrudniu a u handlowcow moze byc i 100k co miesiac jak maja dobry stuff
      @ameliniummm: Ciężko powiedzieć jaki byłby ostateczny wynik, bo specjaliści na b2b pewnie by zawyżali ale mali przedsiębiorcy, osoby na śmieciówkach i rolnicy - już pewnie by zaniżali.

    •  

      pokaż komentarz

      @dedik: a nie wiem nawet... wkleilem zeby pokazac rozklad, dokladne dane do wygooglowania, GUS udostepnia

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor:

      Powinni liczyć do niej umowy śmieciowe i pracowników w mniejszych firmach

      A #programista15k i miliony ludzi zatrudnionych na fikcyjnych umowach #b2b to już do średniej się nie powinni wliczać?

    •  

      pokaż komentarz

      @btr no tak z tym ze w tym przypadku mali przedsiebiorcy kogos zatrudniaja i jada na stracie to juz nie samozatrudnieni( ͡° ʖ̯ ͡°). Rozgraniczenie jednej grupy od drugiej byloby dosc prądożerne. Dlatego ktos wybral tylko przedsiebiorstwa pow 9os. Latwiej by chyba bylo obliczyc sredni dochod pod kazdym nipem i to by bylo najbardziej miarodajne.

    •  

      pokaż komentarz

      @giku
      Dlaczego ten rozkład jest taki skośny?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak jedna noga staniesz we wrzatku, a druga w lodzie to srednio liczac temperatura bedzie optymalna. Jak czlowiek jedzie na koniu to srednio liczac kazde z nich ma po 3 nogi. I tak dalej.

      @verul: to jaką będziesz miał medianę w tych dwóch przypadkach?

      Wazna jest nie srednia tylko mediana. Ona dzieli cala grupe statystyczna na pol. Polowa zarabia wiecej niz mediana, a polowa mniej. I to jest punkt odniesienia gdy wiesz czy jestes w 50% lepiej czy gorzej zarabiajacych.

      @verul: i dlaczego to jest lepsze od średniej? Jak 49% będzie zarabiało po milion a 51% po 1000 zł to mediana będzie 1000. Rzeczywiście lepsze.

      Średnia to średnia a mediana to mediana i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego ktos wybral tylko przedsiebiorstwa pow 9os. Latwiej by chyba bylo obliczyc sredni dochod pod kazdym nipem i to by bylo najbardziej miarodajne.
      @ameliniummm: Można ale to dalej nie będzie całkiem miarodajne jeżeli chcemy odpowiedzieć na pytanie "ile zarabia się w Polsce". Wspominałem już: jeżeli student (czy np. emeryt albo rencista) generalnie nie jest aktywny zawodowo ale ma np. 200 zł miesięcznie dochodu to czy powinien być uwzględniony? A jeżeli tak to jak go sensownie uwzględnić?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak czlowiek jedzie na koniu to srednio liczac kazde z nich ma po 3 nogi.
      Wazna jest nie srednia tylko mediana.


      @verul: Przeciez mediana nog czlowieka na koniu tez bedzie wynosic 3 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: odpowiedź jest łatwa, dla oka lepiej wglądają wyższe cyferki.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Mediana powie ze polowa ma wiecej niz 3 i polowa ma mniej niz 3 a nie ze maja po 3.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Ale zarobki sie w ten sposob nie rozkladaja. Dlatego mediana jest lepsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr nipy pogrupowac wg statusu grupy. Emeryci, rencisci, studenci, rolnicy. To juz nie takie trudne. Mysle ze nikomu z rzadzacych nie zalezy na prawdziwym obrazie bo ten moglby szokowac. A takto wszyscy sie spieraja w wyimaginowana srednia a i tak na samym koncu kazdemu mozna powiedziec ze nie rozumie statystyki( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: @Abomination: @vibuhetuvu: @Tolstoj-kot: @highlander:
      Tak, tak. Średnia zła -"kto taka kasa dostaje":) Ludzie zwyczajnie nie wiedzą czym jest średnia i nie ogarniają rzeczywistości. Zobaczcie jak nauczyciele nie przyjmują do wiadomości średnich płac w ich grupie zawodowej-ministerstwo kłamie. Popytacie skarbników w gminach to już żaden nie stwierdzi ze ministerstwo kłamie. Zapytasz się ile zarabia to o trzynastce nie będzie pamiętał a co dopiero o nagrodzie jubileuszowe,j którą dostała dwa lata temu i kolejnej, która dostanie za 3 lata też nie wliczy. Liczy się ostatni "oficjalny kwit". Swojej średniej miesięcznej wypłaty nie policzy a co dopiero dla grupy zawodowej.
      Weźcie sobie zobaczcie oficjalne zarobki w Policji i zapytajcie się znajomego policjanta ile zarabia- z dużym prawdopodobieństwem powie, ze oficjalne statystyki kłamią. U lekarzy też kłamią.
      Potem wejdziesz sobie w oświadczenia majątkowe rady miasta i trafia się nauczyciel, który poda roczne zarobki 135 tys. i drugi co podaje miesięczne zarobki 2-3 tys.

      Przecież państwo "kłamie" nawet tam gdzie samo płaci pensje. To jak średnia dla gospodarki może być dobra i jaki janusz by w nią uwierzył?

      Średnia może być znacznie wyższa od oficjalnej.
      - mamy powszechne zjawisko płacenia pod stołem -najniższa krajowa oficjalnie i koperta bez ZUS, NFZ i PIT.
      - ci co naprawdę dobrze zarabiają idą na JDG - nawet 30% programistów udaje firmy aby płacić niższe podatki. A gdzie reszta wolnych zawodów? Gdzie radcy prawni? Notariusze? Menedżerowie? Doradcy finansowi? Agenci ubezpieczeniowi? Handlowcy? Lekarze na kontraktach?
      Szarej strefy nie widać w średniej tak sam ludzi zarabiających poważne pieniądze-bo jedni i drudzy uciekają przed podatkami.

      @Herubin: @btr:

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: no to moze trzeba rozliczac np PITy. dam sie wpisuje dochod. podzielic to na 12 miesiecy i tyle. jak ktos popracuje w roku jeden miesiac za 1200zl to wyjda jak absurdalnie ten kraj funkcjonuje

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Nawet jesli wyszla by prawda o pensjach, myslisz ze którys polityk sie przejmie?

    •  

      pokaż komentarz

      GUS podaje kilka średnich.

      @btr: ZUS też podaje. Jeszcze zanim objął władzę PiS, to opublikował że w jego danych średnia zarobków jest 2x niższa od średniej GUS

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: G...na metodologia to znak rozpoznawczy GUS-u. Bezrobocie, na ten przykład, liczą liczbą zarejestrowanych. Jakby nie było można być bezrobotnym bez rejestracji i pracującym z rejestracją. Eurostat jest dużo bardziej wiarygodny....

    •  

      pokaż komentarz

      Mediana powie ze polowa ma wiecej niz 3 i polowa ma mniej niz 3 a nie ze maja po 3.
      @verul: Ale średnia też nie "mówi", że wszyscy maja po równo tyle ile wynosi średnia.

    •  

      pokaż komentarz

      nipy pogrupowac wg statusu grupy. Emeryci, rencisci, studenci, rolnicy. To juz nie takie trudne. Mysle ze nikomu z rzadzacych nie zalezy na prawdziwym obrazie bo ten moglby szokowac. A takto wszyscy sie spieraja w wyimaginowana srednia a i tak na samym koncu kazdemu mozna powiedziec ze nie rozumie statystyki( ͡° ʖ̯ ͡°)
      @ameliniummm: Nie zdziwiłbym się gdyby takie dane były opublikowane przez GUS, np. w roczniku statystycznym. Tylko że na ich podstawie SuperExpress nie napisze klikalnego artykułu.

    •  

      pokaż komentarz

      ZUS też podaje. Jeszcze zanim objął władzę PiS, to opublikował że w jego danych średnia zarobków jest 2x niższa od średniej GUS
      @leon-san: I z czego wynikała różnica?

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Ale srednia w ogole nic nie mowi. Nie wiadomo ile osob ile zarabia. Niewielka ilosc osob zarabiajacych bardzo duzo znacznie podnosi srednia i falszuje obraz. Przy medianie to nie ma znaczenia, mozesz miec 1000 osob zarabiajacych po miliard miesiecznie i to na nic nie wplynie.

    •  

      pokaż komentarz

      no to moze trzeba rozliczac np PITy. dam sie wpisuje dochod. podzielic to na 12 miesiecy i tyle. jak ktos popracuje w roku jeden miesiac za 1200zl to wyjda jak absurdalnie ten kraj funkcjonuje
      @highlander: Można, pytanie tylko co chcemy dokładnie uzyskać? Jeżeli reprezentatywną płacę dla osoby zatrudnionej w pełnym wymiarze to raczej nie tędy droga. Jeżeli jakąś ogólną miarę dobrobytu to mamy PKB (czy tam DN) na osobę (uwzględniającą także zyski osób prawnych) albo dochód rozporządzalny na osobę.

    •  

      pokaż komentarz

      A #programista15k i miliony ludzi zatrudnionych na fikcyjnych umowach #b2b to już do średniej się nie powinni wliczać?

      @Willy666: dokładnie, to tego np. dorzucić spedytorów i wszelkie inne zawody które mają wynagrodzenie prowizyjne

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: w mniejszych firmach wiecej zarabiają, prawie wszyscy specjaliści 30+kzł/ m-ce mają swoją małą firmę

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Pewnie uwzględniali wszystkich płatników, a nie tylko wybranych. Czyli dodatkowo pracowników w firmach poniżej 9 osób (w samym Podkarpaciu to 30% wszystkich), samozatrudnionych i oczywiście całą budżetówkę: cała administracja państwowa (urzędy, samorządy), wojsko, Policja, sądownictwo, lecznictwo (przychodnie, szpitale czy sanatoria) oraz szkolnictwo

    •  

      pokaż komentarz

      Przy medianie to nie ma znaczenia, mozesz miec 1000 osob zarabiajacych po miliard miesiecznie i to na nic nie wplynie.
      @verul: Można też znaleźć absurdalne przypadki gdzie mediana się nie sprawdzi, a średnia - owszem: np. wyobraźmy sobie, że 1000 osób zarabia po 1000 zł i 1001 osób po 100 000 zł, mediana - 100 000 zł. Ale w praktyce takie dane jak tu wymyślamy nie występują, trzeba więc tylko zdawać sobie sprawę z tego jakie właściwości ma każda miara i co dokładnie mierzy, a najlepiej patrzyć na graficzną prezentację całego rozkładu.

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: i od tej średniej liczone są inne daniny, np. ZUS dla przedsiębiorców. Chyba, że ktoś uważa że ZUS w naszym kraju to jakieś ubezpieczenie...

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: Budżetówka oraz wszystkie firmy (także te najmniejsze) uwzględnione są już w średnim wynagrodzeniu w gospodarce narodowej które w zeszłym roku było o 300 zł niższe od tego w sektorze przedsiębiorstw (9+). Osoby na działalności średnio zarabiają więcej. Wychodzi więc na to, że żadna z wymienionych przez Ciebie grup nie mogła spowodować tak drastycznej różnicy. Może uwzględniano emerytów i rencistów?

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: nie jest lepsza. Pokazuje inną daną.

    •  

      pokaż komentarz

      @flito: jeśli spedytorzy i te inne zawody pracują na UoP to i tak są uwzględniane, wraz z prowizjami, w gusowskich statystykach

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Umowy śmieciowe... znowu ta lewacka mowa nienawiści...
      @juesend_ej: ja sam bym chętnie był na u.owie śmieciowe. Lewactwo tego nie ogarnia, że umowy śmieciowe to dobry patent.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Nie wiem, ZUS nie publikował z jakich danych tą średnią otrzymał. Jednak była tak drastycznie różna od tej z GUS, że utkwiła mi w pamięci.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: Masz link? Bo nie mogę znaleźć.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr:
      Niestety nie, nie spodziewałem się, że będzie mi potrzebna :( Szybki googiel jedynie pokazuje, że ZUS na swojej stronie publikuje dane GUS.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Zgadza sie i ta inna dana jest lepsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Co nie zmienia faktu ze w praktyce gospodarczej gdzie rozklad jest w miare rownomierny mediana lepiej oddaje rzeczywistosc. Od tego ile wszyscy srednio zarabiaja wazniejsza jest informacja ile % ludzi zarabia wiecej lub mniej. To ze sie dowiem ze srednia placa to 5 tys nic mi nie mowi w odniesieniu do mojej pensji 3 tys albo w odniesieniu do mojej pensji 8 tys. Ale jak sie dowiem ze mediana to 3 tys to juz wiem ze generalnie polowa osob zarabia tyle co ja albo mniej. Jak 3 kwartyl bedzie wynosil 9 tys to zarabiajac 8 wiem ze generalnie jestem blisko 25% najlepiej zarabiajacych osob. A srednia w przypadku wynagrodzen nie mowi nic. Sa sytuacje gdy srednia jest idealnym narzedziem, ale w przypadku wynagrodzen jest kiepska.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Nie wiem która informacja jest "ważniejsza". GUS publikuje średnią nie po to, żeby wkurzać tych którzy zarabiają mniej albo żeby ci lepiej zarabiający mogli się poczuć lepiej, tylko dlatego, że nakazuje mu to prawo, ponieważ na podstawie średniej wyliczane są różne współczynniki które później wpływają np. na waloryzację emerytur albo wysokość składek jakie pracą przedsiębiorcy.
      Żadną pojedynczą miarą nie opiszesz dobrze tego typu rozkładu ale na podstawie takiej infografiki (również opublikowanej przez GUS tylko że raz na dwa lata) już coś więcej można powiedzieć (choć dalej nie rozwiązuje to problemu nieuwzględniania osób które pracują jak na etacie ale nie mają umowy o pracę):

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: stat.gov.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: Pewnie dlatego, że limit ZUS-u byłby niższy? To jest 30-krotność średniego miesięcznego wynagrodzenia za rok poprzedni. Mniejsza średnia, szybciej przestaje się płacić składki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination:
      Nie liczą dlatego, że wysoka średnia jest państwu na rękę. Dlaczego? Bo od średniej krajowej wszyscy, którzy prowadzą działalność gospodarczą płacą ZUS. Dokładnie od 60% średniej krajowej. Takich firm jest ponad 3 mln zł. Wystarczy podnieść średnią płacę o 100 zł a do kasy co miesiąc wpływa dodatkowe kilkaset milionów złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @GCHQ: hehe. Mem z psem. Tak jest. Czekają na 150 zł podwyżki i będą zadowoleni. Polaki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Czekają na 150 zł podwyżki i będą zadowoleni. Polaki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Tolstoj-kot: Co tyle to raz na rok w kopercie jak roczna norma wyrobiona na 250%.

    • więcej komentarzy(58)

  •  

    pokaż komentarz

    5 tys. zł. brutto, czyli 3,5 tys. zł. na rękę – tyle według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynoszą średnie zarobki Polaków.
    - To szok! Ja takich zarobków nigdy nie będę miała. Teraz dostaję 1630 zł., a muszę się solidnie napracować. Nie wiem skąd biorą się takie dane


    Jeżeli ktoś zarabia 1630, a średnia wynosi 3500 i ktoś mówi, że nie wie, dlaczego średnia może tak wyjść... to w sumie nie dziwne, że zarabia 1630.

    •  

      pokaż komentarz

      @anonimowy_programista: Ponad 13% pracujących zarabia w Polsce minimalną (czyli, ile, 1600?) i ci ludzie faktycznie mogą się wk@%@ić czytając, że "średnia" to w polsce 5k brutto - ponad dwa razy tyle co dostają, a mówimy przecież podobno o "średniej". Wiadomo, że chodzi o sposób liczenia tej średniej - ale tego ci przecież w Wiadomościach nie powiedzą, powiedzą ci tylko że średnia to 5 kafli brutto a jak zarabiasz mniej to jest z tobą coś nie tak ;p

      Plus - miliony ludzi zarabia w okolicach 1600-2500 netto, pojawiają się nawet szacunki że może chodzić o prawie połowę pracujących. Ja naprawdę nie widzę nic dziwnego w tym, że ci ludzie dostają k@%@icy na widok "średniej" publikowanej przez GUS - "średnia" wynosi 3,5k netto, a oni (ich znajomi, rodzina, sąsiedzi) zarabiają 1-2k mniej, i to "od zawsze".

      Tutaj masz całkiem ciekawy artykuł pokazujący absurdy "średniej" wyliczanej przez GUS: https://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1039102,pensje-wynagrodzenia-srednia-krajowa.html

      Ot taki przykład, na zachętę:

      Dodatkowo tylko w samej Warszawie, gdzie przeciętne wynagrodzenie brutto w 2016 r. wynosiło 5537 zł, zatrudnionych było milion osób z około 6 milionów zaliczanych do badania. W rezultacie stolica, której udział wśród gospodarstw domowych wynosi w Polsce nieco ponad 5 proc., ma więcej niż 15-procentowy wkład w krajową średnią.

    •  
      Iguan via iOS

      +9

      pokaż komentarz

      @mnik1: ale chyba nikogo (kto ukonczyl szkole podstawowa) nie powinno dziwic, ze wiekszosc ludzi bedzie zarabialo ponizej sredniej. Przeciez to oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iguan: No, jak widać - nie jest. Matematyczna definicja "średniej" i potoczne rozumienie tego słowa to są dwie, osobne sprawy.

    •  
      Iguan via iOS

      +3

      pokaż komentarz

      @mnik1: autor tego artykulu wydaje sie robic z tego sensacje. A sensacja to nie jest, wszedzie tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iguan: Toć to SE, brukowiec żerujący na sensacji ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1 ale "od zawsze" też głosują ma PO lub na PiS, na Wałęsę, Komorowskiego, Dudę, Tuska i innych tego pokroju.

      Jak wrzucasz sobie kamienie pod prześcieradło to musisz być kompletnym idiotą, żeby się dziwić, że się nie wysypiasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: tyle ze czesc z nich ma dodatkowo kase na czarno.
      Klasyka w budowlance jak i dla osob z dlugami/alimentami.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli ktoś zarabia 1630, a średnia wynosi 3500 i ktoś mówi, że nie wie, dlaczego średnia może tak wyjść... to w sumie nie dziwne, że zarabia 1630.
      @anonimowy_programista: Haha, no po prostu ktoś powiedział aż taką oczywistą prawdę. Dziwne, że złapałeś za to tylko 7 minusów na portalu dla idiotów, których cały świat krzywdzi... a chociaż uczyli się 20 lat to nawet definicję średniej "rozumiejo potocznie" :D

      Największa krzywda jaką rządy zrobiły Polakom to ten debilny pomysł, żeby każdego posłać na studia.

      Ponad 13% pracujących zarabia w Polsce minimalną
      @mnik1: Taa... a później drugie tyle pod stołem i ten bydlęcy kwik o niesprawiedliwości i złych prywaciarzach, bo Seba nie chce podatków płacić. Wiesz ja jestem nawet zdania że nie powinien i te wypłaty powinny iść pod stołem bo to kpina żeby od 3-4k płacić tak rabunkowe podatki. Tylko niech taki dzban ma trochę rozumu i godności a nie ciągle kwiczy jaki on to niby "biedny", bo może uda się coś wyżebrać. Później oczywiście płacz że "przez janusza" emerytura niska.

      Najlepszym przykładem są te nasze pseudo muzyki, pseudo aktory i inne gwiazdki z rządowego nadania. No aż chciałoby się powiedzieć "jak chcesz normalną emeryturę pazerny k!!%iu to płać pełne podatki od pensji!".

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: > Największa krzywda jaką rządy zrobiły Polakom to ten debilny pomysł, żeby każdego posłać na studia.
      A wiesz czemu to miało służyć? Przesuwało się bezrobocie wśród młodych o kilka lat na studiach :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @anonimowy_programista: nieprawda. Jest wiele zawodów,gdzie pensja nie jest adekwatna do wykształcenia. Czytałeś książkę "Mali bogowie"? Lekarz stażysta musi pracować przez jakiś okres za grosze,mimo,że poświęcił lata studiów. Miną lata,zanim zdobędzie uznanie i ewentualną renomę i założy prywatną działalność. Pielęgniarki,które opiekują się chorymi za mniej niż 2000 (mam w rodzinie), nauczyciele odpowiedzialni za edukację dzieci nie mogą "dobić" do 2000. Ba! Znam księgowe,które pracują za 2000.
      Uważasz,że te zawody nie wymagają jakiekolwiek zaangażowania? Dlaczego kasjerka na start może zarobić więcej niż pielęgniarka? Mimo,że kasjerka nie musi mieć studiów?
      Łatwo tak generalizować...

    •  

      pokaż komentarz

      @anonimowy_programista: średnia brzmi lepiej niż dominanta, ktorej nikt i tak nikt nie kojarzy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Płaca minimalna na papierze to standard w omijaniu podatków, więc byłbym mocno sceptyczny co do wiary w takie informacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Średnia to średnia. Nie jest winą średniej, że ludzie nie wiedzą do czego się odnosi. Mediana jest lepszym wskaźnikiem jeśli ktoś chce własną pensję porównywać do inncych, ale z drugiej strony trzeba by było poinformować populację czym jest mediana, bo też na ogół pewnie nie wiedzą, więc i tak by się oburzali po januszowemu.

    •  

      pokaż komentarz

      ale chyba nikogo (kto ukonczyl szkole podstawowa) nie powinno dziwic, ze wiekszosc ludzi bedzie zarabialo ponizej sredniej.

      @Iguan: Każdy kto ukończył szkołę podstawową, wie usuwanięcie z puli danych, kilku milionów wyników, nie wpływa pozytywnie na rzetelność badania

    •  

      pokaż komentarz

      @cray: Ja jestem w pełni za podawaniem średniej do publicznej wiadomości, ale ze wszystkich przedsiębiorstw, tym bardziej, że i tak gromadzą te dane. Bo inaczej to nie ma mowy o jakimkolwiek rzetelnym porównaniu międzynarodowym – trochę w tym pokopałem przy pomocy Tłumacza Google i udało mi się ustalić, że z dawnego bloku takie limity składu osobowego przedsiębiorstw, które wchodzą w skład obliczanej średniej, poza Polską obowiązują tylko na Węgrzech i w Rumunii, a i tam to tylko 4-5 osób, a nie k...a 9 jak u nas. Na pewno w Czechach nic takiego nie ma, na stronie litewskiego urzędu też żadnych takich uwag nie znalazłem.

      A co do zwyczajowego "łee, bo u nas do tego idzie kasa pod stołem", to obawiam się, że tak jest dokładnie wszędzie, przy czym u niektórych naszych sąsiadów może ten proceder być nawet większy niż u nas, a więc i ich oficjalnie podawane zarobki zbliżyłyby się do naszych. Czarny rynek odpowiada u nas wg OECD za nieco poniżej jedną czwartą PKB, podobnie jest u innych.

      źródło: oecd.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @yarpen26: Tak, masz rację i to też trzeba powtarzać za kazdym razem kiedy mówi się o średniej. Dane obejmują przedsiębiorstwa, które zatrudniają powyżej 9 pracowników.
      Powodem tego stanu rzeczy jest czas - dane szybciej można zebrać z takich przedsiębiorstw co roku, niż ze wszystkich łącznie z 1-osobowymi działalnościami (których ostatnio namnożylo się w cholerę).
      Lepiej też obok średniej podawać jednocześnie medianę, jednak średnia lepiej trafia do umysłów ludzi, nie tylko u nas, pomimo swoich wad.
      PS: nie jestem pewien jak dokładnie liczą średnią w innych panstwach. Warto byłoby to sprawdzić, bo różnice pewnie są, choć OECD pewnie ma jedną metodologię.

    •  

      pokaż komentarz

      @cray: O ile jestem w stanie zrozumieć jakąś stosunkowo niską granicę załogową między małym a średnim przedsiębiorstwem typu 3-4 pracowników, to już tej dziewiątki za cholerę nie jestem w stanie uzasadnić. GUS nadal mnie nie liczy, jeśli zatrudniam dziewięciu pracowników – zwracam uwagę, że nawet jeśli wszyscy oni tyrają za minimalną, to i tak same wynagrodzenia w miesiącu pochłaniają mi prawie 24,4 tys. kosztów pracodawcy. Skoro mnie na taki wydatek stać, to chyba znaczy, że jednak moja firma to nie jest byle popierdółka i może warto by ją do kalkulatorów wprowadzić?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja jestem w pełni za podawaniem średniej do publicznej wiadomości, ale ze wszystkich przedsiębiorstw, tym bardziej, że i tak gromadzą te dane.
      @yarpen26: Taka średnia też jest podawana tylko rzadziej i pod nazwą "przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej" - wlicza także małe firmy oraz sektor publiczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Ale jednak w świat idzie średnia z 9+. Jak wejdziesz na Wikipedię, w brutto Polska ma wyższą niż Czechy, chociaż polska pensja jest liczona tylko z 9+, a czeska, z tego co mi wiadomo, ze wszystkich przedsiębiorstw. Innymi słowy GUS pośrednio fałszuje obraz, jak się kształtują polskie zarobki na tle Europy. Swoją drogą Eurostat powinien narzucić wszystkim krajom UE jednakową metodologię, żeby się takie wałki skończyły.

    •  

      pokaż komentarz

      @yarpen26: A tego już nie wiem czemu tak jest. W idealnym świecie średnia płaca obejmuje wszystkich pracujących na cały etat i wszystkie firmy.
      Metodologia państw OECD pozwala na to by podawać raporty z przedsiębiorstw nawet 10 pracowników i więcej.
      ostatnie zdanie opisu metodologii.
      "Some alternative estimates, for instance those based on labour cost surveys, are limited to establishments with ten or more employees. These surveys tend to overstate average wages, relative to the more comprehensive coverage of NA wages. "

      http://www.oecd.org/employment/emp/average_wages.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      Swoją drogą Eurostat powinien narzucić wszystkim krajom UE jednakową metodologię, żeby się takie wałki skończyły.
      @yarpen26: Eurostat publikuje dane na temat zarobków, np. tu tylko ze sporym opóźnieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      5 tys. zł. brutto, czyli 3,5 tys. zł. na rękę – tyle według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynoszą średnie zarobki Polaków.
      - To szok! Ja takich zarobków nigdy nie będę miała. Teraz dostaję 1630 zł., a muszę się solidnie napracować. Nie wiem skąd biorą się takie dane

      Jeżeli ktoś zarabia 1630, a średnia wynosi 3500 i ktoś mówi, że nie wie, dlaczego średnia może tak wyjść... to w sumie nie dziwne, że zarabia 1630.
      @anonimowy_programista: idealne podsumowanie Polaka Janusza. Sam w dupie był, gowno widział a twierdzi, że średnia to kosmos, no i zawiści wszystkim dookoła zamiast się ogarnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli ktoś zarabia 1630

      @anonimowy_programista: To pracuje za 600-700 zł miesięcznie.

      Zasiłek dla bezrobotnych/mops/gops to jakies 700 zł i odpada koszt dojazdu do pracy.

    •  
      Iguan via iOS

      0

      pokaż komentarz

      @leon-san: co nie zmienia faktu, ze nie ma nic niezwyklego w tym ze wiekszosc ludzi zarabia ponizej sredniej. Przynajmniej nie dla kogos kto potrafi myslec.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: jeśli ktoś zarabia 2 razy mniej od średniej to jest idiotą zwłaszcza gdy uważa że jest inaczej

    • więcej komentarzy(16)

  •  

    pokaż komentarz

    Mam 21 lat, nigdy nie pracowałem na minimalnej (pracuję od 18 roku życia, obecnie studiuje zaocznie). Ostatnia wypłata to 8.7k brutto.

    W Polsce dobrze się zarabia jeśli jesteś wykonujesz pracę, która zapewnia wymierną korzyść pracodawcy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: Ha ha ha, 21 lat i wciąż zarabiasz takie grosze?! 16 level here i zarabiam na rękę 14.500.

    •  

      pokaż komentarz

      @kontonr77: lvl 12 i zarabiałem 12498512 tysiomcuf, a teraz jest lvl 10 i mama wszystko zabiera :(

    •  

      pokaż komentarz

      @kontonr77: @Abomination:
      XD?

      Komentuję artykuł gdzie dają 3 ludzi, którzy wykonują podstawową pracę, nie wymagająca żadnych kwalifikacji.

      Stąd też nie wiem dlaczego minusy skoro przedstawiam analogię artykułu?
      Coś piecze?

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: Ale wiesz że tutaj jest mowa o prostych pracach z niewielkimi kwalifikacjami? To większość buduje gospodarkę i to stan życia większości wpływa na to jak żyje się tym którzy zarabiają trochę więcej.

      Minusy dostajesz za to że zachowujesz się jak buc. Coś tam zarobił i receptę na życie ma dla wszystkich... Super że fajnie zarabiasz i jesteś z tego dumny, szkoda że w tak młodym wieku. Kiedyś zrozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: To ja Jan Kowalski nardzo dobrze pracuje mi się w polsce. Jestem dumny że tyle zarabiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel zminusować handlowca za ciężką haruwke...

    •  

      pokaż komentarz

      @McRancor: właśnie, podstawowe prace nie wymagające żadnych kwalifikacji. Tutaj dzisiaj pracujesz, ale z dnia na dzień można cię wymienić bez większych konsekwencji w działaniu firmy.

      Prawie cały świat pracuje/pracował, by niewielka część globu żyła wygodnie.
      Od wieków większość społeczeństwa wykonuje proste prace na rzecz lepiej urodzonej, bardziej wykształconej, bardziej utalentowanej części.

      Jakoś nie widzę protestów, czy narzekania, że Azjaci, czy też murzyni pracują za grosze byśmy mogli zakupić towary w niższych cenach w Polsce, w Europie.

      W szkole średniej mocno interesowałem się polityką, ekonomią, historia, czy też geopolityką.

      Pozwoliło mi to na większą świadomość ekonomiczną oraz ułatwiło podejmowanie obiektywnie lepszych decyzji związanych z moim dalszym rozwojem.

      Polska jest świe tnym krajem do zarabiania pieniędzy dla przedsiębiorczych osób. Względnie niskie koszty życia, tania i wykwalifikowana siła robocza, względnie niskie podatki.

      Mnóstwo osób pracuje za minimalną, by zapewnić pozostałej części społeczeństwa tańsze towary i usługi.

      Moim zdaniem najlepszym lekarstwem byłoby ograniczenie wydatków Państwa i zredukowanie wysokości podatków. Całkowity koszy pracodawcy na 1 etat z płacą minimalna to ponad 2.5 tys...

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: minusują Cię, bo ludzi boli to że inni są wstanie wykorzystać swoją szanse i dość dobrze zarabiać. Masz odpowiednie umiejętności, umiesz je sprzedać to zarabiasz. Rata za fajne mieszkanie w dużym mięście przy 25-30 letnim kredycie to 2,5-3,5k. Do tego fajne auto + ubezpieczenie kolejne 3k. Życie na takim poziomie, że chodzisz sobie jeść na mieście, masz pieniądze na swoje hobby, nie patrzysz na ceny w sklepie a kupując produkty kierujesz się ich jakością to kolejne 4-5k. A gdzie przy tym wszysktim oszczędzanie? Jak człowiek sie przyzwyczaja do pewnego poziomu życia nie wyobraża sobie móc odłożyć miesięcznie tylko 2k-3k. Takie coś implikuje, że na fajne wakacje trzeba zbierac kilka miesięcy a gdzie jakieś inne wydatki? Co miesiąc staram się odlożyć z 5-6k i dopiero taka kwota zapewnia mi komfort, że gdyby coś się stało to mam poduszkę finansową. Jak kiedyś przeliczałem to takie minimum, żeby godnie żyć to jest 17k na rękę. Daje Ci to możliwość spłaty kredytów, godnego życia oraz oszczędzania...

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: Jak udało ci się zmniejszyć entropię? A, stąd pewnie wysokie zarobki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: Ha ha 7800 brutto co to jest w tym wieku, mój syn lv 5 przedszkolak bierze 10500 bez nadgodzin i 500+.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak kiedyś przeliczałem to takie minimum, żeby godnie żyć to jest 17k na rękę.

      @kill0l: mokre sny impotenta. To jest znacznie powyżej przeciętnego wynagrodzenia brutto w Niemczech.
      A dla ciebie to jest prawie minimum egzystencjalne...

      Fajne mieszkanie, fajne auto, fajne wakacje... Fajne bajeczki opowiadasz. Ale wstawaj już, bo się zesrałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel na początku mówiłeś nawet mądrze i dałem Ci plus ale wyskoczyłes z krwinem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mam 21 lat, nigdy nie pracowałem na minimalnej (pracuję od 18 roku życia, obecnie studiuje zaocznie). Ostatnia wypłata to 8.7k brutto.
      @Uzytkownikportaluwypokpeel: za 6 miesięcy?

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnia wypłata to 8.7k brutto.

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: Jak się wypłaca brutto? (poza przypadkiem, w którym brutto=netto albo dostajesz wpływ z tytułu faktury)

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: Generalnie to prawie bym się z Tobą zgodził jednak pisząc, że w tym kraju są "względnie niskie podatki" świadczy o tym, że jednak słabo interesowałeś się tą ekonomią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: wszyscy powinni iść na programistów. xD Szkoda, że ludzie nawet po doktoratach z jakiejś chemii, biochemii, biotechnologii mają w ogóle problem ze znalezieniem pracy. Przeglądałem nawet fora z jakiejś biotechnologii, to od lat łudzą się, że sytuacja zmieni się za kolejne kilka lat. A zwłaszcza jak zaczynali studia, to przecież sytuacja musiała się niedługo zmienić... Jak złudzenia mijają, to biorą gówno robotę albo wjeżdżają z kraju. Inżynierowie mechanicy czy elektrycy też gówno dostają, a już na pewno nie w wieku 21 lat czy po paru latach pracy. Prędzej po 20 latach by zobaczyli twoje pieniądze. Programiści to takie pączki w maśle... Tylko pytanie jak długo będzie ci się chciało pisać kod dzień w dzień...

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie to prawie bym się z Tobą zgodził jednak pisząc, że w tym kraju są "względnie niskie podatki" świadczy o tym, że jednak słabo interesowałeś się tą ekonomią.

      @dudek34: jak masz dobrego księgowego to są niskie ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @endless-lameness: po pierwsze naucz się trochę szacuku jak chcesz prowadzić dyskusję. Po drugie to są jedynie moje teoretyczne wyliczenia ile wypadałoby zarabiać aby móc żyć bez dużych zmartwień, spłacając kredyty i żyjąc zbytnio nie przejmująć się wydatkami na potrzeby takie jak jedzenie, ubrania, hobby, rozrywka, wyjścia na miasto. Wracająć do samych zarobków, mając odpowiednie kwalifikacje to nawet pracując na etacie 18k netto jest w PL do osiągnięcia, po prostu trzeba być dobrym w tym co się robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @flito: Co to za kraj, gdzie żeby płacić jak najmniej musisz zatrudniać "dobrego księgowego"? Widzisz świadczy to o tym, że prawo podatkowe nie jest jednoznaczne i proste a o to chodzi w poważnym Państwie prawa. Dodam jeszcze, że nawet jak optymalizujesz obciążenia podatkowe to bardzo często i tak nie wiesz jak to się dla ciebie skończy. Ile było spraw gdzie fiskus przegrywał w sądach z przedsiębiorcami. Chodzi mi o to, że pomimo, iż masz rację (czyt. dobrego księgowego) to tracisz masę czasu i nerwów na kopanie się z us i dopiero wyrok sądowy ( jak działają sądy każdy wie) czasem po sprawie trwającej kilka lat potwierdza twoją rację. Pierdziele takie warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Sam mam aktualnie do rozwiązania taki kazus, że chcę wydzielić ZPC ze swojego przedsiębiorstwa i przenieść je do nowej firmy. Oczywiście kilku niezależnych doradców podatkowych potwierdziło, że mogę to zrobić jednak od razu dostałem informację, że najprawdopodobniej będę się kopał z fiskusem. Na koniec podam wam jeszcze jeden przykład absurdu z us który mnie spotkał: Naliczyłem kary umowne wykonawcy za opóźnienie wykonania robót i wstrzymałem mu płatności. W sprawie sądowej obaj zgodziliśmy się na mediacje. podpisaliśmy UGODĘ gdzie wykonawca uznał część kar umownych, ja uznałem część faktur. W ugodzie oznaczyliśmy terminy przelewów kwot które pozostały do uregulowania, które były inne niż te wynikające z faktur. Wykonawca podał mnie o zwrot VAT z tytułu zalegania i złych długów pomimo, iż zgodnie z ugodą sądową kwoty te nie były wymagalne. US miał to w dupie i musiałem korygować VAT. Niewymagalne kwoty, które zostały zatwierdzone przed sądem zostały przez US potraktowane jako złe długi. Takie mamy państwo.

    •  
      funbadboy via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel jakbyś napisał że zarabiasz 1800 to nie byłbyś wrogiem klasowym wykopowego ludu :-D.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: x kwota brutto jest inna dla każdego, w zależnosci od formy zatrudnienia oraz innych czynników. Jako student przy umowie zlecenie, taką kwotę mnoże sobie x0,85.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam 21 lat, nigdy nie pracowałem na minimalnej (pracuję od 18 roku życia, obecnie studiuje zaocznie). Ostatnia wypłata to 8.7k brutto.

      W Polsce dobrze się zarabia jeśli jesteś wykonujesz pracę, która zapewnia wymierną korzyść pracodawcy...
      @Uzytkownikportaluwypokpeel: przegrywy minusuja. Co za rasa. Nie rozumieją, że 8.7 brutto to itak jest bieda. Z takim podejściem zawsze będą nikim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: @kill0l: Zlecieli się już obrońcy ludu pracującego, ale taka prawda, że jak ktoś ciśnie i się stara, ma potencjał, to idzie jeszcze w trakcie studiów dobić do tych ~10k brutto, zakładając odpowiednie miasto, firmę i biorąc pod uwagę, że koszty życia też są wyższe niż w Pcimiu Dolnym.

      Natomiast pomimo, że na pierwszy rzut oka wydają się to obłędne sumy, to niestety jak ktoś zaczyna od zera, pracuje na wszystko sam, to i tak jest mało, by odłożyć na mieszkanie w dużym mieście w którym można założyć rodzinę (chyba że ktoś nie ma problemu z 30 letnim kredytem), nie mówiąc już o innych wydatkach.

      Jedyna opcja to albo cisnąć dalej i wbijać jeszcze wyżej z zarobkami, albo sobie znaleźć drugą połówkę o podobnych zarobkach i wtedy można myśleć o spokojnym życiu, gdzie nie mieszkasz 30km od dużego miasta w wynajmowanym mieszkaniu, by ciąć koszty, albo oszczędzając na zdrowiu, wakacjach, jedzeniu i generalnie wszystkim, by cokolwiek odłożyć...

    •  

      pokaż komentarz

      @funbadboy: tak się śmieją z zazdrosnych Januszy, co to narzekaja na passata sąsiada, a działają identycznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziaduuu: zrobiłem analogię artykułu, gdzie jakiś śmieszny student dziennikarstwa dał 3 przypadki z dupy, które pasowaly do tematu artykulu

    •  

      pokaż komentarz

      @funbadboy: jakbym napisał 1.8k to by mnie wyśmiali, czemu tak mało (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @ameneos: jak ktoś studiuje tematykę, w której albo są niskie zarobki, albo nie ma pracy, bo dana gałąź gospodarki nie jest rozwinięta w naszym kraju, to może mieć pretensje tylko do siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: ja sobie właśnie życie tak sp$%$!@$iłem takimi kalkulacjami, bo chemia i biologia mnie fascynowały, a poszedłem na prawo... Jeszcze mi nauczycielka mówiła, że będę żałował. A teraz w ogóle nie mam ani zawodu, ani wykształcenia i siedzę z depresją i odrealnieniem w wieku 27 lat na garnuszku rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      ja sobie właśnie życie tak sp$%$!@$iłem takimi kalkulacjami

      @ameneos: No cześć. Mam 29 lat, zarabiam kilkanaście tysięcy złotych w IT, bo rodzice wpoili mi że trzeba się uczyć, żeby mieć dobrze płatną pracę i nie mogę się doczekać, aż będę miał dostatecznie dużo jaj, żeby p@%#%??nąć tym wszystkim i zająć się czymś co mnie jakkolwiek interesuje i sprawi, że będę szczęśliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameneos: Niezależnie od tego ile z publikowanych przez niego informacji jest prawdziwe, życzę mu, żeby powiodło mu się lepiej. Mimo wszystko możliwy jest scenariusz, w którym wybierasz branżę pragmatycznie, przez perspektywę potencjalnych zarobków, a potem się w to wkręcasz i tym cieszysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @bardzo_lubie_placki: przed chwilą matka powiedziała, że mi odcina internet, żebym z debilami nie pisał i żebym jej komputer udostępnił wieczorem, bo się wyprowadza. xD Niech mnie ojciec utrzymuje ze swojej emerytury jak mu pasuje. Jak można mieć problemy psychiczne, przecież ja to sobie wmówiłem i tak mi wygodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameneos: Życzę Ci, żebyś kiedyś się z tego wygrzebał.

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: zarabianie dobrej kasy w dużym mieście to nie wyczyn. Ja tak zarabiam a nawet nie mam wyższego. Sztuka jest dużo zarabiać w mieście do 80 tys gdzie jakość życia jest nieporównywalnie lepsza niż w zatłoczone Warszawie

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l 17k na rękę to minimum godnego życiela? Co przez to rozumiesz? Kanapki z kawiorem na chlebie z mąki z papirusów i mieszkanie 80m² w centrum stolicy i jeżdżenie najnowszym Lexusem?
      Czy normalny, zarabiający dajmy na to 3000zł netto (ponad 6 razy mniej od Twojego minimum), wynajmujący kawalerkę, jeżdżąc 8-letnią škodą, jedząc bułki z sopocką i pomidorem nie żyje godnie, gdy mu nic nie brakuje, a wręcz ma wszystko? Czym zatem jest godność życia? Pytam poważnie, chcę to zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-heros: tu juz nie chodzi o same zarobki, tylko o poziom społecznosci, która hajtuje Cie tylko za to że powiesz, że zarobki są skorelowane z doświadczeniem, umiejętnościami (twardymi i miękkimi) i czasami odrobiną szczęscia. Jak zapytasz się ludzi ile czasu w życiu poświęcaja na samorozwój to słyszy się w odpowiedzi tylko krytykę albo wymówki w stylu, że po pracy to człowiek zmęczony to nie chce się mu pouczyć albo czegoś poczytać. Problemem dla takich ludzi jest to, że jest dość duży procent społeczeństwa, który mimo to znajdzie czas by zdobywać nowe skille, a takie coś procentuje i to oni później zarabiają +15k.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: zgol kuca xd Płacenie ludziom 1650 zł to zwykłe sk?!!ysyństwo. W normalnych krajach, a nie chlewie jakim jest Polska, z gównoroboty można utrzymać rodzinę i pojechać dwa razy w roku na jako takie wakacje. Kolejna różnica, której nie dostrzegasz pomiędzy rozwiniętą częścią świata, a Polską jest niski stopień rozwarstwienia zarobków - lekarz zarabia 3-4 x tyle co sprzątaczka, w Polsce jest to 10-30 razy więcej. Poza tym rotacja kadr nigdy nie wpływa dobrze na firmę, ale nasi "przedsiębiorcy" jeszcze nie pojęli zależności pomiędzy wysokością zarobków a rotacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_alf: zależy od subiektywnego podejscia, jednemu wystaczy rower, ktoś inny chce mieć jacht. W naszym kraju jest wyznaczona jakaś finansowa granica określana ubóstwem, teraz dodaj do tego 3000zł i spytaj ludzi z róznych kregów społecznych czy byliby w stanie za to żyć na poziomie, który im odpowiada. Dla jednych to będzie wręcz majątek inni mają większą ratę leasingową za auto. Każdy jest kowalem własnego losu i sam sobie może stawiać poprzeczkę. Jak komuś pasuje żyć za daną kwotę to jego sprawa. Nie rozumiem czemu zarobki są takim tematem taboo i powodem naskakiwania na innych... Zakładając jeszcze, że nasz kraj oferuje włącznie ze studiami nawet ~17lat 'darmowej' edukacji, to każdy z nas (jak mu tylko dopisuje zdrowie) ma/miał możliwość zdobycia wykształcenia praktycznie w każdym zawodzie. Wystarczy podejmować mądre decyzje w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ponik_kolny: przedsiębiorce obchodzi to aby na koniec dnia wyszedł na plus tyle ile założył albo więcej. W niektórych firmach rotacja pracowników jest wręcz częścią modelu biznesowego. Jeśli zatrudniasz ludzi, którzy po przyjęciu do pracy nabywają pełnię umiejętności do wykonywania pracy w bardzo krótkim czasie (czytaj, wszelkie prace nie wymagające znacznych kwalifikacji) jest Ci na rękę, że po jakimś czasie ludzie odchodzą. Jeśli senior ma zarobki 2x większe niż junior a róznica między nimi to tylko lata stażu pracy, co nie przekłada się na umiejętności bo praca nie jest skomplikowana to na rękę pracodawcy jest to że senior odejdzie z pracy. Praca to nie instytucja charytatywna, pracodawca kupuje usługę jaką jest nasza praca, a my sprzedajemy je (nasze usługi) pracodawcy. Jak którejś ze stron nie pasują warunki to nikt nikogo nie trzyma na siłę. W szczególności będąc pracownikiem - można pracować i szukać sobie czegoś innego albo po prostu się zwolnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponik_kolny:
      Normalnych krajach... Tylko w tym jest rzecz, że jesteśmy nadal rozwijającym się krajem i nie stać nas na to, by znacznie zwiększyć minimalną krajową.
      "Normalne kraje" budowały swoje bogactwo przez wieki, podczas gdy my jesteśmy tak naprawdę dosyć młodym państwem, a swobodę osiągnęliśmy dopiero 30 lat temu.

      Po zwiększeniu minimalnej płacy, wszystkie ceny poszłyby w górę, wraz z bezrobociem :)

      Nie sądzisz, że lekarz, którego kształcenie kosztuje majątek oraz wiele lat bardzo ciężkiej pracy - powinien zarabiać znacznie więcej, niż zwykły kowalski? Tym bardziej, że zajmuje się ratowaniem życia, czy też zwiększania jego komfortu?
      Nie chciałbym, żeby operacji na moim ciele dokonywał nie wypoczęty, słabo opłacany, sfrustrowany lekarz, ALE jednak jest to powszechne przez ich obecne, niskie zarobki i potrzebę pracowania na kilka etatów/dyżurów.

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: Lepiej pójść na jakąś polonistykę, czy też inne kulturoznawstwo, mieć gdzieś jakieś pożyteczne praktyki/próbę pracy podczas studiów.
      Potem narzekasz, że jest źle i potrzebujesz 500+ na swoje dziecko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ha ha ha, 21 lat i wciąż zarabiasz takie grosze?! 16 level here i zarabiam na rękę 14.500.

      @kontonr77:

      Pfffff...
      Ja byłem jeszcze w brzuchu mojej matki, nie pracowałem wcale i zarabiałem 15k.
      Ale i tak dziś nikt nie uwierzy.

      pokaż spoiler The Four Yourkshiremen Sketch.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: dokładnie, ludzie nie ogarniają, że to gdzie pracują w głównej mierze jest składową ich życiowych decyzji od najmłodszych lat. Ostatnio jade sobie tramwajem i słyszę rozmowe kilku gości (myślę, że już spokojnie wiek LO), postaram się przytoczyć przekaz:

      - [1] na ch..j mi ta matma i fiza
      - [2] no a historia i polski?
      - [1] no w sumie to też nie wiem
      - [3] mnie to wqrwia jeszcze ta chemia

      i tak dalej, ogólnie reasumująć można było wywnioskować że całej paczce szkoła nie jest potrzebna.
      Czasem ludzie mi p$!%%!!ą, "ty to masz zajebistą pracę w tym IT", na mój argument że nikt im nie bronił/broni iść pracować w IT zazwyczaj słyszę, że z matmy i infy to nie byli uzdolnieni. Wtedy mówię, że mogli iść np na medycynę i zostać lekarzami, odpowiedź to zazwyczaj, że w sumie biologia i chemia tez im nie leżały. Jak pytam co w takim razie w życiu im 'leżało' to zazwyczaj albo nie otrzymuję odpowiedzi albo ktoś nagle jest obrażony.

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: nawet jak ktoś nie jest w niczym uzdolniony i nie chciało mu się uczyć, może zostać handlowcem i zarabiać równie dobre, bądź jeszcze większe pieniądze...
      Ale lepiej być wygodnym i pracować w pewnej pracy u Janusza za 2k (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @Uzytkownikportaluwypokpeel: syn znajomego poszedł do pracy zaraz po liceum (studiuje zaocznie) do zakładów meblarskich. Pierwsza praca i ma 3 500 złotych brutto plus dodatki za nocki (system 3 zmianowy) ogólnie to ma blisko 3 000 złotych netto na miesiąc a pracuje 6 miesięcy.
      Operator CNC z 5 letnim stażem na Podkarpaciu 8 000 brutto. Drukarz, Lubuskie ekstruzja 3 lata stażu, produkcja tubek do kosmetyków 5 500 brutto. Trawienie stali stopowych i pasywacja - cholernie niezdrowa i ciężka robota 7 lat stażu, Podkarpacie 9 000 brutto. Przedstawiciel koncernu piwnego 6 000 brutto.

    •  

      pokaż komentarz

      @bijotai: No własnie, wykonują pracę, która zapewnia odpowiedni przychód pracodawcy i mało osób chce ją wykonywać :)

    • więcej komentarzy(44)

  •  

    pokaż komentarz

    Średnia płaca to fikcja(...) statystyka rozmija się w tym przypadku z rzeczywistością, bowiem większość z nas o takiej pensji może tylko pomarzyć!

    nie, po prostu pan redaktor to idiota, który nie rozumie pojęcia "średnia" oraz różnicy między "wartość średnia" a "wartość typowa"

  •  

    pokaż komentarz

    Człowiek zarabia 3,5 tys brutto. Dostaje 2000. Potem idzie do sklepu i z tych 2000 zabierają jeszcze z 23 % plus jakaś akcyza. Człowiek wydaje z 1200 zł a 2300 idzie na wiejską 4/6/8. Kiedyś jakiś pan powiedział o murzyńskości. Nie wiele się pomylił

    •  

      pokaż komentarz

      Człowiek zarabia 3,5 tys brutto. Dostaje 2000.

      @jarema87: dostaje wtedy 2500

    •  

      pokaż komentarz

      @wtf2009: Nie dość że dostaje więcej (tak jak kolega wyżej napisał, niecałe 2500) to jeszcze zaberają ~19% a nie 23.

      Wiadomo że najlepiej żeby nic nie zabierali, ale jak już narzekamy to trzymajmy się faktów.

    •  

      pokaż komentarz

      Potem idzie do sklepu i z tych 2000 zabierają jeszcze z 23 %
      @jarema87: Uwaga kwestii matematycznej: gdy kupujesz np. elektronikę za 123 zł (w tym 23% VAT) to zabiera Ci się nie 23% tylko 23/123 = 18,7%. A średnia stawka VAT w Polsce to chyba ok. 16-17% więc de facto z typowych zakupów będzie to ok. 14%.

      Człowiek wydaje z 1200 zł a 2300 idzie na wiejską 4/6/8.
      Średnio "na wiejską" idzie 34% dochodów osiąganych w Polsce. Tylko że osoby dla których główny dochód to umowa o pracę bardziej to odczuwają bo dla nich ten procent jest wyższy przez to że np. płacą składkę emerytalną. Tylko też ciężko mówić, że ta składka idzie "na wiejską" skoro np. to co ja płacę idzie "prosto" do moich rodziców...

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś jakiś pan powiedział o murzyńskości. Nie wiele się pomylił

      @jarema87: Czyli w twoim mniemaniu murzyni mogą być służalczymi niewolnikami a ty już nie?

    •  

      pokaż komentarz

      Człowiek zarabia 3,5 tys brutto. Dostaje 2000.

      @jarema87: dostaje wtedy 2500

      @wtf2009: Jak zarabia 3500 to dostaje 2000, to się akurat zgadza, nie ma co czepiać się szczegółów.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Koło 30-34% to same podatki i składki bezpośrednie zżera na uop, a dochodzą jeszcze podatki pośrednie oraz lokalne. Oczywiście mamy grupy, które podatków praktycznie nie płacą jak rolnicy oraz przedsiębiorców, którzy płacą mniejsze (jednocześnie otrzymując później mniejsze emerytury) ale przeciętny statystyczny Polak to jednak pracownik na umowie o prace.

    •  

      pokaż komentarz

      Koło 30-34% to same podatki i składki bezpośrednie zżera na uop, a dochodzą jeszcze podatki pośrednie oraz lokalne.
      @Herubin: Wydaje mi się, że ok. 40% (licząc względem kosztu pracodawcy).

      Oczywiście mamy grupy, które podatków praktycznie nie płacą jak rolnicy oraz przedsiębiorców, którzy płacą mniejsze (jednocześnie otrzymując później mniejsze emerytury) ale przeciętny statystyczny Polak to jednak pracownik na umowie o prace.
      Na etacie zatrudnione jest 10 mln z 16 mln pracujących (wg BAEL) więc pewnie przeciętnie tak. Te 34% to stosunek wpływów podatkowych (z uwzględnieniem np. ZUS) do PKB czyli średni procent opodatkowania dochodu ale tu wchodzą też dochody firm, kapitałowe, z najmu, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: logicznie rzecz biorac to zaplacilbys 100zl, a placisz 123zl. Rachunek jest prosty - 23zl podatku, dokladnie tak jak napisane jest na paragonie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacktheripper: Oczywiście. Ale jeżeli wydajesz w sklepie 2000 zł na towary obłożone 23-procentowym VATem to zabierają Ci nie 23% (460 zł) tylko 19% (373 zł) z tych 2000 zł. Tego dotyczył mój komentarz.

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna