•  

    pokaż komentarz

    @Izanagi013 ehh zdziwie sie jak sie to przebije..zbyt merytoryczne, zbyt prosto wyjasnione, zbyt prawdziwe i zbyt "w oczy kole"... zreszta juz ktostam minusuje :/

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: ktoś z marksem w avatarze xD informacja nieprawdziwa xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: o lol :))) informacja nieprawdziwa?? serio - niektorzy powinni miec badania zanim dostana dostep do internetu :P

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Zawsze śmieszy, gdy jakiś kuc merytoryczną nazywa bieda animację, która metodą chłopskiego rozumu do przekłamania upraszcza głębokie zagadnienia socjo-ekonomiczne. Jakie horyzonty myślowe, takie pojmowanie specjalistycznej wiedzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_randroidow: niestety do socjalistow liczby nie przemawiaja wiec trzeba im pokazac jak to wyglada wlasnie taka animacja
      a wynika z niej ze koles pracujacy wiecej godzin niz jego bracia (jak i jego zona) zarabiajacy wiecej (tak, tak to wlasnie dziala wiecej pracujesz wiecej zarabiasz) ma ZA TO SAMO (remont ich otoczenia) zaplacic WIECEJ...
      a koles co sie opierdziela ma zaplacic NIC (obaj maja takie same korzysci z remontu)
      i gdzie tu informacja nieprawdziwa?

      jak widac socjalisci nawet takich prostych animacji nie potrafia ogarnac... (to akurat nie smieszy :/)

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_randroidow: gdyby socjaliści rozumieli ekonomię, to nie byliby socjalistami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: Mówiąc ekonomia, masz oczywiście na myśli przedsiębiorczość z licbazy, bo chyba tylko ograniczeni do takich podstaw mogą traktować poważnie model przedstawiony w powyższym filmie. Model, który nie oddaje żadnej istniejącej rzeczywistości, tylko przekłamuje ją sugerując, że każdy ma równy start.

      Bowiem ekonomia, która modeluje otaczający nas świat nie jest Ci znana. Kieruje się metodą naukową, czyli danymi empirycznymi i ich specjalistyczną analizą, prezentując wnioski znacznie głębsze niż pewnie umiesz sobie w tej chwili wyobrazić. Dla spokoju ducha i z intelektualnego lenistwa wolisz więc ograniczyć się do chłopskich uproszczeń.

      A podatek progresywny jest wynikiem takiej właśnie analizy wielu różnych czynników. Np. akumulacji kapitału, która wg najnowszych badań prowadzi do coraz większego rozwarstwienia majątkowego w zachodnim świecie oraz po prostu rozkłada się progresywnie. Np. nierówności dochodowych, jak wynika z raportu OECD zmniejszających wzrost PKB. Np. mobilności społecznej, która wg statystyk jest odwrotnie proporcjonalna do już istniejącego poziomu nierówności dochodowych, a także która wg ostatnich prac naukowych w większym stopniu zależy od przyrodzonego majątku niż talentów i możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_randroidow: no super, uczyłem się całe życie, pracuję więcej niż moi rówieśnicy, a teraz dostaje podwyżkę i przez większy próg podatkowy jej nie zobaczę. W dupie mam twoje rozwarstwienie. Zaczynałem od 0, nikt nie wspierał mnie finansowo gdy studiowałem, a teraz mają zabrać mi więcej, bo nie siedzę na dupie przed netflixem? Prędzej wywale z tego kraju teraz, niż oddam połowę wypłaty, która pójdzie na socjalne programy dla nierobów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: ale takie prawo jest w całej Europie praktycznie, to polska była ewenementem podatkowym ze. Bez względu na zarobki, na fejkowej umowie płacisz stała stawkę. W UK od 2 średnich płacisz ponad 40 procent. Przestań się mazać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: tylko w tym innych krajach za wyższe wolne kwoty, a wyższe progi nie są od wypłat, która ledwie od minimalnej odstaje

    •  

      pokaż komentarz

      a wyższe progi nie są od wypłat, która ledwie od minimalnej odstaje
      W Polsce wyższy próg to ledwo powyżej minimalnej?

      tylko w tym innych krajach za wyższe wolne kwoty,
      @Izanagi013: Różnie z tym bywa (vide obrazek), a i ten wykres nie mówi całej prawdy, bo np. w Wielkiej Brytanii efektywnie rząd pobiera nieco większą część dochodu w podatkach mimo, że na wykresie cały czas są poniżej Polski (źródło), na Węgrzech są potężne ulgi na dzieci, itp.

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: @Izanagi013

      Dokladnie, tak naprawde to Polska to raj podatkowy dla osob na B2B a im wiecej zarabiasz tym wieksza roznica.

      W UK juz przy 2krotnosci sredniej aczynasz oddawac prawie 50% zarobkow. Owszem jest kwota wolna ale to sa male pieniadze przy tutejszych kosztach zycia i zdecydowanie wolabym nizsze podatki i brak kwoty wolnej.

      Do tego to jest po prostu niesprawiedliwe ze jak jestes zatrudniony na umowie placisz 32 prcent, ale na B2B magicznie placisz najnizsza stawke liniowa, chociaz tak naprawwde tez jestes zatruniony. Jawna optymalizacja podatkowa. To albo niech zrobia wszsytkim te 19 procent albo niech wprowadza progi, tak jak maja zrobic.

      A takie pieprzenie - ze Olaboga! wyjezdzam to smich na sali. To wyjezdzaj, zobaczysz ze w innych krajach znacznie wiecej bedziesz musial placic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: Nikt ciebie tu nie trzyma, nikt płakać nie będzie. Może się ucywilizujesz, jeśli na zachodzie będziesz tym "nierobem" na którego bogaci płacą, bo łapiesz się na kwotę wolną od podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: w UK na działanosci masz dużo wyższa wolna kwotę od podatku, a założyć taka działalnosc może każdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: Nim coś powiesz to się dowiedz jak działają progi podatkowe. Wyższy podatek płacisz tylko od tego co przekracza próg podatkowy. Czyli jak zarobiłeś 5000 ponad 2 próg, to tylko od tych 5000 płacisz wyższy podatek, a od całej reszty niższy.

      Nie jest tak jak niektórzy głoszą, że nagle powyżka obejmuje całe zarobki i efektywnie dostana mniej pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @btr, @Izanagi013 Dokładnie tak jak pisze @ej-no-nie-przesadzaj : Obniżmy wszystkim do 19% a nie udawajmy, że mamy nie wiadomo jaką firmę i wystawiamy jedną fakturę. Naprawdę jestem przekonany, że - jesli doczekamy głodowych emerytur rzędu 1/4 zarobków albo i mniej oni tez wyciągną łapkę po swoje 1500zł pomimo, że należeć im się będzie ze składek 200zł. Nie wspomnę o tym, że oni wszystcy twierdzą, że właśnie trzeba inwestować w prywatną emeryturę itd. Łapka po to co będą mieć ci co teraz na umowę o pracę pracują i tak będzie wystawiona. "Bo mi sie należy, bo też pracowałem i też odprowadzałem składki". W tym sensie ten film ma 100% racji. Teraz nie odkładają a potem bedą zabierać tym co płacą podatki jak się należy.
      A tak w ogóle to mniej powinni płacić ci co mają dzieci bo to one będą opłacać przyszłe emy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: to prawda, ale nie napisałem, że dostanę mniej niż miałem wcześniej. Przy przejściu na b2b jednak różnica jest znaczna.

    •  
      p........................w via Wykop Mobilny (Android)

      +11

      pokaż komentarz

      @gorzki99: przekładając na polskie realia, rypani sa ci na etacie co przekraczają prog ale nie ci najwięksi. Największe korpo czasem nic nie płacą lub maja liniowy

    •  

      pokaż komentarz

      a teraz dostaje podwyżkę i przez większy próg podatkowy jej nie zobaczę.

      @Izanagi013: Większej bredni dawno nie czytałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie tak jak pisze @ej-no-nie-przesadzaj : Obniżmy wszystkim do 19%

      @cabone: Najśmieszniejsze, że drugi próg przekracza ok. 10% zatrudnionych. Czyli efektywnie praktycznie 9/10 Polaków płaci liniowy podatek 18%. Ma kwotę wolną, ulgi na dzieci itp. B2B ma 19% i zero ulg.

    •  

      pokaż komentarz

      no super, uczyłem się całe życie, pracuję więcej niż moi rówieśnicy, a teraz dostaje podwyżkę i przez większy próg podatkowy jej nie zobaczę

      @Izanagi013: ta… Nawet w ekstremalnym scenariuszu, gdzie przed podwyżką zarabiałeś idealnie na granicy progu, to jak od każdych 100 zł podwyżki zapłacisz 32 zł zamiast 18 zł, czyli po Picie zostanie Ci 68 zł zamiast 82 zł, to faktycznie „prawie jej nie zobaczysz”, te 17% mniej to przecież właściwie to samo, co 100%…

    •  

      pokaż komentarz

      pracuję więcej niż moi rówieśnicy, a teraz dostaje podwyżkę i przez większy próg podatkowy jej nie zobaczę.

      @Izanagi013: Chyba nie tylko "tępych lewaków" trzeba edukować z naprawdę podstawowych rzeczy. Wyższą stawkę płacisz tylko od tego co wypracowałeś powyżej progu. Nie było tego na animacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: w filmie brak jest epilogu - w takiej sytuacji najwięcej zarabiający brat wyjechał, a pozostali dwaj zostali z ręką w... Wenezueli

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: a może się weź za robotę, przejdź na b2b i sam zarabiaj lepiej, chyba że skończyłeś jakąś politologię i TESCO na kasie nie chce zatrudnić na B2B.

    •  

      pokaż komentarz

      @lagrande: B2B to sciema. Mam wlasna firme i to jest prawdziwe b2B a nie jakies lewe faktury by obejsc prawo. bardzo dobrze ze sie za to wezmą i bedzie tak jak w calej europie a nie obchodzenia prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: ja też mam zwykłą firmę, 1 faktura miesięcznie dla dużego klienta z USA. Czasem wpadnie jakieś drobne od Janusza z Polski ale zazwyczaj jest jedna duża faktura z US - i co trzeba mnie zamykać w więzieniu?

    •  

      pokaż komentarz

      Nim coś powiesz to się dowiedz jak działają progi podatkowe. Wyższy podatek płacisz tylko od tego co przekracza próg podatkowy.

      @Massad: Co ty probujesz tlumaczyc czlowiekowie ktory "urodzil sie mondry" ?? Szkoda pisania, wywac idiote do kosza i dyskutuj z reszta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Althorion: prawda, prawie jej nie zobaczę to może lekka przesada, jednak to nie zmienia faktu, że przy rocznie zabiorą mi dużą kwotę, która nawet nie pójdzie na nic pożytecznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @lagrande: kto mowi o zamykaniu w wiezeniu, po prostu plac podatki wg stawek takich jak wszyscy, i to jest propozycja podatkowa, jak najbardziej sluszna. Nie dosc ze pracujesz za zachodnie stawki i majac male polskie koszty to jeszcze nie chcesz placic podatkow.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: i co klient z USA mnie zatrudni na umowę o pracę? Nie mam zielonej karty. Pracuję zdalnie i też mam koszty. Dojazdy do innych osób pracujących w ten sam sposób, dokształcanie, konferencje (programista 20k here). Wg mnie ma to znamiona normalnej działalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @lagrande: na jaka zielona karte? o czym ty mowisz. Po prostu dlaej bedziesz pracowal tak jak pracujesz ale jak osiagniesz pewien prog to od niego zaplacisz nie 19 procenta a 32. Tak to dziala na calym swiecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: ale nie będę podbijał karty w firmie, ja też mam koszty jak normalna działalność - dojazdy do innych pracujących w ten sposób, szkolenia, konferencje (programista 20k here). Prędzej c%@$@ sobie potnę żyletką jak zobaczą te moje 32%. Albo wyjadę na jakąś maltę - mogę pracować skąd chce w moim zawodzie, albo konto w parabanku z kartą na okaziciela i nie zapłacę złotówki. Gotówkę wyciągam od dobrych paru lat i nie płacę kartą więc mogę przy moich zarobkach udowodnić, że żyję z oszczędności przez następne 10lat. Nie mam kredytów, nic mnie nie trzyma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: polecam Republikę Irlandii z całej europy - niskie podatki

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: zero urlopu, zero świąt bo wolne i zero L4 , policz to i nagle przestanie się opłacać, chyba, że zapieprzasz non toper bo zbierasz na coś kasę. Wiem bo sam jestem na b2b i wcale tak kolorowo nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: w Polsce wyższy próg to nieco powyżej średniej krajowej - powiedzmy średnia krajowa i dobra premia i jesteś powyżej 2 progu.... Inne porównanie, gdy na wyspach zaczynasz płacić podatki (czyli wychodzisz z biedy), to w Polsce wpadasz w drugi próg...

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: to przejdź na liniowy, co za problem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Luzny-Perkoz: taki mam plan, jednak problem polega na tym, że b2b to wielkie zło i rząd planuje jeszcze bardziej skomplikowac prawo podatkowe. I nie można rozliczać się na b2b z firmą, w której pracowalo się na UOP przez kolejne 2 lata od ustania stosunku pracy. Zamiast to wszystko jakoś usprawnić.

    •  

      pokaż komentarz

      ale takie prawo jest w całej Europie praktycznie, to polska była ewenementem podatkowym ze. Bez względu na zarobki, na fejkowej umowie płacisz stała stawkę. W UK od 2 średnich płacisz ponad 40 procent. Przestań się mazać.

      @ej-no-nie-przesadzaj: Weź pod uwagę, że dzięki takim przepisom tacy jak ja płacą podatki w Polsce a nie w kraju gdzie świadczą usługi. W moim przypadku płaciłbym 50% podatków w Austrii, ale płacę 19% w Polsce. Jeśli to się zmieni, to wolę mieć 11k euro wolne od podatku niż 3k PLN. Jeśli to wejdzie w życie i będę zmuszony przejść na umowę o pracę to wyślę Ci też taką wiadomość "przestań się mazać" ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: a gdy w UK wpadasz w 40 procent to w polsce placisz 19.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brunoxp: w irlandii podatki niskie sa tylko dla korporacji, dla pracownikow i osob na zleceniu sa bardzo wysokie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: z tymi podatkami u nas jest inny problem. Ja może nawet i płaciłbym grzecznie te podatki według skali, gdyby wszyscy je uczciwie płacili. Jednak najłatwiej uderzyć we mnie, zabrać mi mój podatek liniowy. A tymczasem rząd NIC nie robi i toleruje całe rzesze pracujących na czarno, KRUSowców, całą budowlankę która robi bez faktury, nawet wykopki stają w obronie mechanika który bez faktury wymienił żarówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @cbsh: aha, czyli rozumiem ze sie przprowadzisz do Austrii? To powodzenia, jak zobaczysz jakie tam sa koszty zycia to nagle bedziesz wracal z podkulanym ogonem i zobaczysz ze ta mityczna kwota wolna to nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: mieszkałem i pracowałem więc nie opowiadaj głupot

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: pokaz mi ile osob placi w uk 40%, a ile w pl by płaciło, gdyby był...

    •  

      pokaż komentarz

      @Brunoxp: bo malo zarabiales, stawki przy wyzszych zarobkach, takie jak maja informatycy sa bardzo wysokie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: tutaj akurat się zgadzam że zakaz rozliczania się z firmą na podstawie b2b kiedy pracowało się u nich na UOP jest totalnym idiotyzmem. Minus liniowego to na pewno brak ulg itp. ale jak masz małe koszty uzyskania przychodu i przychód te 6k+ - to robi się już opłacalne. Co do zmiany prawa to jeszcze bym chwile poczekał, bo przed wyborami raczej tego nie zrobią bo już totalnie się wysrali na mikroprzedsiebiorców po ostatnich wyborach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: bardzo duzo placi 40%, np ja. A tak naprawde to okolo 50% od wszsytkiego co zarobie powyzej 2 srednich. Z tym ze w Londynie 2 srednie to pozwlaja na wegetacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: w polsce przy jednej średniej uznawany jesteś za krezusa.... Widzisz w UK troche podpada, ale ja pytalem ile osob placacych 19% w pl podpadałoby pod brytyjskie 40%? Skoro średnia polska można uznać, że jest to wychodzenie z biedy w systemie brytyjskim...

    •  

      pokaż komentarz

      zbyt merytoryczne

      @gorzki99: Dobry żart. PragerU to tania propaganda.

    •  

      pokaż komentarz

      aha, czyli rozumiem ze sie przprowadzisz do Austrii? To powodzenia, jak zobaczysz jakie tam sa koszty zycia to nagle bedziesz wracal z podkulanym ogonem i zobaczysz ze ta mityczna kwota wolna to nic.

      @ej-no-nie-przesadzaj: Wynajmuję tu mieszkanie, latam na każdy weekend do Polski. Nie są to wielkie koszta. Sprawdź od jakich przychodów rocznie jest stawka 50% w Austrii a później p@!@##? o podkulonym ogonie.

    •  

      pokaż komentarz

      i bedzie tak jak w calej europie a nie obchodzenia prawa.

      @ej-no-nie-przesadzaj: tak będzie tak samo... zamiast podpisać z kimś kontrakt bezpośrednio podpisujesz z firmą zwaną w kontrakcie "umbrella company", która bierze na siebie ryzyko i kasuje max 3% z faktury... tak jest na zachodzie (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @kowcio11: coraz więcej firm oferuje płatne urlopy na b2b

    •  

      pokaż komentarz

      @cbsh: dokladnie wiem jak jest, przynajmniej w UK i firmy typu umbrella sa nielegalne. Znaczy sa legalne ale tobie robia wjazd.

      A jesli pracujesz w Austrii a placisz podatki w polsce to popelniasz przestepstwo skarbowe, bo jestes rezydentem podatkowym Austrii, nie Polski i tam powinienes placic austriackie podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu dlaej bedziesz pracowal tak jak pracujesz ale jak osiagniesz pewien prog to od niego zaplacisz nie 19 procenta a 32. Tak to dziala na calym swiecie.

      @ej-no-nie-przesadzaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stawki_podatkowe_w_Europie pierwsza kolumna... na całym świecie mówisz? jakoś przy wielu krajach widzę jedną stawkę... który by tu wybrać.... hmmm.....

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: a jakies sa koszty zycia w UK? Za srednia brytyjska mozesz wynajac pol pokoju w Londynie.

    •  

      pokaż komentarz

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Stawki_podatkowe_w_Europie

      @cbsh: ale zes zablysnal, ta tabela pokazuje minimalna i maksymalna stawke, a nie wszsytkie progi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: no i? W innych rejonach uk masz zupełnie inne koszty życia. W PL też jest kilka miejsc z absurdalnymi kosztami życia, tylko co z tego? Co ciekawe - o ile rzeczy nieprzenośne, takie jak mieszkanie w dobrym punkcie kosztuje swoje, to już rzeczy inne bywają nawet tansze niż w PL... Więc coś za coś...

    •  

      pokaż komentarz

      dokladnie wiem jak jest, przynajmniej w UK i firmy typu umbrella sa nielegalne. Znaczy sa legalne ale tobie robia wjazd.

      A jesli pracujesz w Austrii a placisz podatki w polsce to popelniasz przestepstwo skarbowe, bo jestes rezydentem podatkowym Austrii, nie Polski i tam powinienes placic austriackie podatki.

      @ej-no-nie-przesadzaj: Gówno wiesz jak jest... Są legalne... W kontrakcie mam 100% remote i jedyne na co muszę uważać, to żeby nie być więcej niż 183 dni na terenie Austrii, żeby nie być ich rezydentem. A teraz wybacz bo za 15 minut mam autobus na lotnisko, żeby jutro popracować na zdalnej. To jest moja dobra wola, że przyjeżdżam do zleceniodawcy, żeby wszystko pouzgadniać. Przejście na normalną umowę proponują mi od ponad roku. A w tym roku proponują mi jako bonus służbowego merca E. Ale ja głupi wolę wspierać mój kraj i zbierać na emeryturę w Polsce..... oh wait....

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli efektywnie praktycznie 9/10 Polaków płaci liniowy podatek 18%. Ma kwotę wolną, ulgi na dzieci itp. B2B ma 19% i zero ulg.

      @slx2000: CO XDDDDDDDD Na B2B masz dokładnie takie same "ulgi" jak pracując na UOP. Jedynie pracodawca może wrzucić za Ciebie więcej kosztów - np. refundacja okularów, multisport.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013 lepiej nie wypowiadaj się o podatkach jak nie masz o nich pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: w PL nie ma rejonow z absurdalnymi kosztami zycia, koszty zycia nawet w wawie sa stosunkowo niskie. Poza tym, w UK ogolnie jest drogo jesli chcesz zyc na jako-takim poziomie, nie tylko w londynie. Przyklad - przedszkole dla dziecka - 1000-1300 funtow, bilet na pociag - 60 funtow, council tax - 150 funtow, ubezpiecznie samochodu, szelkie uslugi sa 2-5 krotnie wyzsze niz w polsce wiec kwota wolna to jest barziej jak 10 tys zlotych odczuwalnie. Jesli chodzi o meiszkania, to cala poludniowa Anglia ma barzdo wysokie ksozty mieszkan, tansze mieszkania sa jedynie w miejscach gdzie nikt nie chce miszkac, pelnych patologii i gwarantuje ci ze zaden informatyk nie bedzie chcial tam meiszkac.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Merytoryczna propaganda Pragera.... Taaaa

    •  
      M.........u

      +1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      M.....k

      0

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: No nie do końca. Na wykresie widzimy, że przy 200% jest średniej, w UK jest niecałe 40% na UOP.

      @lagrande: B2B to sciema. Mam wlasna firme i to jest prawdziwe b2B a nie jakies lewe faktury by obejsc prawo. bardzo dobrze ze sie za to wezmą i bedzie tak jak w calej europie a nie obchodzenia prawa.

      @ej-no-nie-przesadzaj: Ciekawi mnie jak jest z tym uciekaniem dobrze zarabiających etatowców na DG, na zachodzie europy. Niby jak to tam załatwiono? Podatek progresywny na DG ? To by przecież zaciukało normalne firmy z kilkoma pracownikami czy prawdziwe b2b z wieloma kooperantami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: Dlaczego przesiadujesz na wykopie zamiast pracować, panie robocie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandark: w UK jest tak ze jest jedna stawka podatkowa, bez wzgledu na to czy jestes pracownikiem czy na dzailalnosci jednoosobwej. Natomiast firmy maja stawke liniową 19 procent, tak jak polskie z.o.o.

    •  
      M.....k

      +1

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: czemu piszesz, że na zachodzie jest normalnie skoro jest tak samo jak w PL ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @HAL__9000: bo mi płacą za promowanie kapitalizmu i liniowych podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandark: Nie jest tak samo.

      Nie ma mozliwosci pracowania na umowie b2b i placenia 19 procent. Mozesz albo pracowac jako pracownik ii miec progi, albo jako samozatrudniony i tez miec progi, albo trzecia opcja to zakladasz spolke z o.o i placisz 19 procent ale kasa nalezy do firmy, zeby ja wyplacic sobie na konto musialbys dodatkowo zaplacic podatek od dywidendy ktorego najwyzsza stawka wynosi 38 procent.

    •  
      M.....k

      -2

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: rozumiem już. masz jakis wykres jak wygląda tax wedge dla UOP i DG dla poszczególnych % stawki średniej? w UK

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_randroidow:

      Piszesz straszne bzdety.

      Po pierwsze, jak od dawna wiadomo, ekonomia nie jest nauką sensu stricte, bo nie spełnia założeń naukowości.
      Po drugie, podatek progresywny jest decyzją bardziej polityczną niż ekonomiczną. Tak samo jak uzurpowanie sobie przez niektórych "ekonomistów" prawa do sterowania społeczeństwem.
      Do tego wiązanie progesywnego opodatowania typu PIT (a więc pracowników najmemych) ze "zmiejszaniem akumulacji kapitału" jest taką bzdurą, że aż szkoda komentować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj:

      Dlatego najlepsze co można zrobić to wprowadzić właśnie jeden prosty, liniowy podatek ALE zlikwidować wszystkie ulgi, wyjątki, ZUSy itd. jednoczesnie wypieprzając stada urzędników z US i ZUS. To samo z emeryturami - zero wyjątków, dla wszytkich jednakowe warunki (czy jesteś nauczycielem, górnikiemm, księdzem czy sędzią) - ile wpłaciłeś, tyle możesz proporcjonalnie dostać.

      Ale to pewnie byłoby zbyt proste, a po drugie - nie znajdzie się niestety odważny, który byłby gotowy "podpaść" praktycznie wszystkim grupom nacisku na raz. A jak pokazują głosowania, socjalizm i rozdawnictwo trzymają sie mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013:

      Prędzej wywale z tego kraju teraz

      I gdzie wyjedziesz? Pewnie do kraju, w którym progresja podatkowa jest większa niż w Polsce. A wiesz dlaczego? Bo takie kraje są lepszymi miejscami do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_randroidow Zgadzam się że świat jest bardziej skomplikowany, do tego dochodzi jeszcze jedno przekłamanie - w podanym przykładzie najbogatszy z braci zarabia na wszystko własnymi rękami, podczas gdy w rzeczywistości prawdziwe bogactwo generuje się praca innych, z różnym poszanowaniem ich prawa do godnego wynagrodzenia. I w realnym świecie o wiele więcej jest ludzi, którzy pracuje tak samo od rana do wieczora, ale za mniejsze pieniądze, rzadko jest to świadoma decyzja na zasadzie "wolę oglądać netflixa i mniej zarabiać".

      Mimo wszystko jestem przeciwny podatkowi progresywnemu - liniowy uczciwie załatwię sprawę, każdy płaci procentowo tyle samo i przynajmniej nie zniechęca to do dalszego rozwoju. Progi to nieporozumienie moim zdaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: Nikt tak nie myśli. Od miesięcy nie widziałem żadnego postu sugerującego że ktoś nie zna progów poza socjalistami którzy przy każdej okazji się wymądrzają jak to działania progów to oni nie znają.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiemniakPospolity: @destruktiv_komando: generalnie zgodze sie ze liniowy podatek jest najbardziej sprawiedliwy. Problem jest taki ze prowadzi on w dluzszej perspektywie do duzych dysproporcji majatkowych a co za tym idzie - problemow spolecznych - powtawanie slumsow i oaz dobrobytu i polaryzacji spoleczenstwa.

      Wiekszym problemem jest to ze praca jest znacznie bardziej opodatkowana niz kapital, w zwiazku z czym bogaci staja sie coraz bogatsi a normalni i biedni, coraz biedniejsi. Korporacje ktore generuja wielkie zyski placa smieszne podatki albo nie placa ich wcale a ludzie utrzymujacy sie z pracy maja zaciesniany klin podatkowy, co sprawia ze nie oplaca sie wiecej pracowac.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj:

      Prawdziwy problem z akumulacją kapitału to brak opodatkowania zysków czy obrotów stricte finansowych.
      Były próby podejścia pod to ale jakoś zadziwiająco ucichło.

      Dyskusja nad programi PIT to zwykła strata czasu, już ktoś policzył że koszt poboru tego podatku jest tylko nie wiele mniejszy niż przychody z niego - wystarczyłoby bodajże lekko podkręcić innego podatki i PIT możnaby spokojnie skasować.

      Nie wiem dlatego skąd wiara lewicowców w magię "wyrównywania szans" przy pomocy PIT, kiedy to jest wierutna bzdura.

      Popieram jak najbardziej wyrównywanie szans, tak żeby potencjał ludzi jak najlepiej wykorzystac - i dlatego kasa powinna iść w jakościową bezpłatną edukację. Czyli tak - podwyżki dla nauczycieli i sesnowniejsze podstawy programowe zamiast durnych wyborczych trzynastek itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_randroidow: Zaczynałem od zera, w rodzinie, gdzie ojciec musiał wyjeżdżać za granicę, żebyśmy mieli jedzenie, bywał w domu 2 tygodnie na 3 miesiące. Inni hulali, obijali się, imprezowali, ja w weekendy pracowałem i się uczyłem. Zarabiam ponad średnią krajową, a oni wyciągają łapy po moje pieniądze. A co robią teraz? 8h przykręcają śrubki w fabryce, a potem siadają przed TV z piwem.
      W dzisiejszym świecie wystarczy znajomość np. niemieckiego. W mojej firmie są problemy ze znalezieniem osoby do kontaktu z niemieckim, mimo że oferują 4k netto.

      Fuck the socialism

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: czyli sa na b2b tylko dlatego ze powyżej 85k pln muszą płacić 32%? Kurde przy tych ulgach,urlopach, ochronie pracy to wydaje sie zadny koszt a jednak nikt nie chce go ponosić... Dlaczego? Czy caly kraj to specjalisci it z 20k+ na miesiac?
      Czy tez spore grono tych b2b to tacy ktorzy nie przekraczaja 85k rocznie?
      Probuje to zrozumieć - oswieccie mnie

    •  

      pokaż komentarz

      Na B2B masz dokładnie takie same "ulgi" jak pracując na UOP.

      @postacie: Otóż nie. Nie wypowiadaj się w temacie, o którym gówno wiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      podatek od dywidendy

      @ej-no-nie-przesadzaj: dywidendy dotyczą posiadaczy akcji. Spółki z o.o. nie są spółkami akcyjnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli sa na b2b tylko dlatego ze powyżej 85k pln muszą płacić 32%? Kurde przy tych ulgach,urlopach, ochronie pracy to wydaje sie zadny koszt a jednak nikt nie chce go ponosić...

      @cabone: Są jeszcze inne aspekty. Na B2B łatwiej znaleźć kontrakt (kontrahenci wolą fakturę od np. umowy o dzieło), nikt ci nie zakaże pracy dla kilku zleceniodawców (na UOP w IT normą są zakazy konkurencji), wolność (pracujesz kiedy chcesz, jak chcesz i gdzie chcesz).
      Poza tym pamiętaj, że te wszystkie ulgi, urlopy, ochrona pracy, chorobowe itp. nie są za darmo. Pracodawca płaci ci 12 miesięcy w roku, ale musi zabudżetować wydatki tak, jakby rok miał 13 miesięcy (bo musi płacić ci także wtedy, gdy jesteś na urlopie). Obsługa twoich papierów przez HR-y, księgowość itp. też kosztuje. Twoje biurko w korpo, komputer, papier toaletowy który wysrasz siedząc w pracy... Nic nie jest za darmo, więc na B2B łatwiej wynegocjować wyższe stawki godzinowe, bo wielu tych kosztów po prostu pracodawca wtedy ponosić nie musi.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: zanczy sie informacje tam zawarte sa nieprawdziwe? w ktorym miejscu jesli mozna prosic?

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: wiec gdzie tam falszyweinformacje? co sie tam nie zgadza?

    •  

      pokaż komentarz

      @destruktiv_komando:

      Po pierwsze, jak od dawna wiadomo, ekonomia nie jest nauką sensu stricte, bo nie spełnia założeń naukowości.

      Definicja godna wujcia Janusza przy obiedzie. Może Wujaszek wypowie się jeszcze na temat fuzji jądrowej, chłopskiego rozumu nigdy dosyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      By jednak Wujaszek wyszedł lepiej wyedukowany niż przed wejściem, polecę encyklopedyczną oraz słownikową definicję tak ekonomii, jak i nauki. Na stronach NBP można nawet znaleźć opracowania dla laików - dlaczego i jaką nauką jest ekonomia.

      Do tego wiązanie progesywnego opodatowania typu PIT (a więc pracowników najmemych) ze "zmiejszaniem akumulacji kapitału" jest taką bzdurą, że aż szkoda komentować.

      Tymczasem w świecie faktów progresywne opodatkowanie dochodów niemal wprost zmniejsza także nierówności kapitałowe, choć czyni to słabo. Dlatego progresywne opodatkowanie dochodów to za mało w tym wypadku. Jak wynika z dokumentu World Inequality Report należy też silniej opodatkować kapitał, np. spadki, by nierówności majątkowe znowu nie sięgnęły swych poziomów sprzed I wś. I uczynić to na poziomie międzynarodowym.

      Nie wiem dlatego skąd wiara lewicowców w magię "wyrównywania szans" przy pomocy PIT, kiedy to jest wierutna bzdura.

      Gdyby tylko nie było tak, że zwiększanie efektywnej stawki podatkowej, która rośnie wraz ze stawką nominalną, nie korelowało ze zmniejszaniem nierówności wyrażanymi przez wskaźnik Giniego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Progresja podatkowa jest metodą, co do której sensu panuje aktualnie konsensus ekonomistów (nie mylić z kuconomistami) na całym świecie. Są jednak i tacy, w tym nobliści i autorzy uznanych podręczników, którzy postulują nawet ich bardziej radykalne stawki. Np. Peter Diamond, Paul Krugman i Christina Romer optymalny najwyższy poziom podatku dochodowego szacują na 70-80%, co wynika z badań wykonanych niezależnie przez pierwszego i ostatnią z nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_randroidow:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Falsyfikacja#Ekonomia
      To pkt 1.

      W pkt 2 sprytnie przesuwasz znaczenie (pisałem jasno o progresywnym PIT) - ty o ogólnie opodatkowaniu dochodów.

      Wpływ o którym mówię jest więc jeszcze bardziej pomijalny - nawet podpierając się bezpośrednio tym co piszesz.
      Napisałem w innym miejscu że prawdopodobnie jedyną skuteczną metodą na rozbicie akumulacji kapitału jest likwidacja dziedziczenia, co nie wydaje się realne. Zabawa stawkami PIT ma bardziej znaczenie jako mydlenie oczu wyborcom i odwrócenie uwagi od tego gdzie w rzeczywistości jest bogactwo.

      Sorry, ale "konsensus mainstreamowych ekonomistów" to niezły żart i argument który u podstaw jest inwalidą.
      Żyjemy właśnie w świecie stworzonym przez wyznawców tego "konsensusu", polegającym z grubsza na generowaniu długów na kilka pokoleń naprzód.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wypowiadaj się w temacie, o którym gówno wiesz.

      @slx2000: no słucham, czego konkretnie nie możesz odliczyć rozliczając się podatkiem progresywnym?

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: co za bzdura, oczywiste jest ze jak chcesz wypłacić pieniądze ze spółki zoo czy ltd płacisz podatek od dywidendy. Doucz się. Skoro nie znasz takich podstaw to nie wypowiadaj się o podatkach.

    •  

      pokaż komentarz

      ktoś z marksem w avatarze xD

      @Izanagi013: Marksem. Swoje nazwisko też piszesz z małej litery, kolego analfabeto? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A podatek progresywny jest wynikiem takiej właśnie analizy wielu różnych czynników. Np. akumulacji kapitału

      @lowca_randroidow: Typowe lewackie p!?@!@#enie. Skoro chcecie przeciwdziałać nadmiernej akumulacji kapitału, to dlaczego nie nie opodatkujecie kapitału? Podatek dochodowy powinien być zlikwidowany wogóle. Opodatkowanie pracy jest idiotyczne. To konsumpcja powinna być opodatkowana, nie praca. Zauważ, że ci najbogatsi wogóle nie pracują - więc mają w dupie najwyższe nawet progi podatkowe. Opodatkowanie pracy najmocniej uderza w tych, którzy tak naprawdę budują gospodarkę - w fachowców, specjalistów, inżynierów, lekarzy, generalnie ludzi dobrze wykształconych i pracowitych. Nie w Kulczyków czy innych Solorzy.

    •  

      pokaż komentarz

      co za bzdura, oczywiste jest ze jak chcesz wypłacić pieniądze ze spółki zoo czy ltd płacisz podatek od dywidendy. Doucz się. Skoro nie znasz takich podstaw to nie wypowiadaj się o podatkach.

      @ej-no-nie-przesadzaj: Sam się kolego doucz. Trzeba być idiotą, żeby pieniądze wyciągać ze spółki z o.o. jako dywidendę. Jest sporo lepszych sposobów. Podwójne opodatkowanie spółek też można obejść na kilka sposobów i CIT nie jest żadnym problemem. Jedyny minus spółki w porównaniu do działalności jednoosobowej jest taki, że trzeba prowadzić pełną księgowość, ale przy zabraniu podatku liniowego B2B zlecenie jej biuru rachunkowemu z pewnością się opłaci. Poza tym spółka ma same plusy, od ochrony majątku po brak konieczności płacenia ZUS-u.

    •  

      pokaż komentarz

      no słucham, czego konkretnie nie możesz odliczyć rozliczając się podatkiem progresywnym?

      @postacie: nie odwracaj kota ogonem - powiedziałeś, że na B2B można odliczyć to samo co na UOP, co nie jest prawdą. Każdy kto ma w głowie olej i jest na B2B rozlicza się podatkiem liniowym. A wtedy jest zero ulg, zero kwoty wolnej, brak możliwości wspólnego rozliczenia z małżonkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      dywidendy dotyczą posiadaczy akcji. Spółki z o.o. nie są spółkami akcyjnymi.

      @slx2000: juz sie nie osmieszaj, zes takiego babola powiedzial ze dyskusja z toba nie ma najmniejszego sensu. To tak jakby rozmawiac o calkach a ty bys powiedzial ze nie ma czegos takiego jak dodawanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @destruktiv_komando:

      W pkt 2 sprytnie przesuwasz znaczenie (pisałem jasno o progresywnym PIT) - ty o ogólnie opodatkowaniu dochodów.'

      Nie ma powodu, by go (definiowanego np. przez polskie prawo) jakoś szczególnie wyróżniać. Dochody tego typu też podlegają prawu akumulacji, choć nie jest to już kapitał rozumiany przez Marksa, mamy XXI wiek. Nadwyżka dochodów z pracy akumuluje się w postaci kapitału materialnego i dalej pochodzącego odeń kapitału społecznego (znajomości, edukacji, komfortu, mniej lub bardziej bezpośrednich narzędzi do zarobkowania), które z kolei wtórnie wzmacniają dalszą akumulację (czyli też dalsze dochody) i to nie w stopniu liniowym, ale właśnie progresywnym (im wyższy kapitał, tym szybciej przyrasta).

      Rosnący majątek w pewnym momencie już tylko coraz szybciej oddala się od średniej i pozwala osiągać coraz bardziej oddalone od średniej dochody. Progresywny PIT zaś to w jakiś sposób usprawiedliwia i cywilizuje, odpłacając społeczeństwu za narzędzia (infrastrukturę, służby, instytucje publiczne, prawo, idee, metodyki, technologie), które udostępniło, by zwiększony majątek i dochód zrealizować. To jednak nie koniec, zebrany w ten sposób kapitał (nie mniej ważny w swej społecznej postaci) przechodzi na kolejne pokolenia, dając im lepszy start w życiu. I są to wtedy aspekty w żadnym stopniu osobiście nie wypracowane, lecz dane za darmo. Progresja podatkowa to jedyny sposób, by je same w sobie "opłacić".

      Nie wspominając już o ogólnie społecznym wymiarze progresywnego PIT-u, który zmniejszając nierówności stabilizuje cały system, nie tylko przeciwko niepokojom na róźnych poziomach społecznych, ale również (do pewnego momentu) zapewniając mu wyższy wzrost gospodarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      zero kwoty wolnej

      @slx2000: Może dlatego, że przekroczysz próg dotyczący kwoty wolnej w momencie zyskania opłacalności liniówki? Robisz jakąś k!#$ę z logiki. Oczekujesz 19%, może jeszcze dochodu rozliczanego przez małżonka? Albo rybki albo akwarium.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad mnie zastanawia jak osoby nie rozumiejące progów podatkowych przekraczają pierwszy próg podatkowy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @i-marszi: Dobry stolarz, czy inny rzemieślnik może tyle zarobić na czysto. Może są tacy którzy nie chcą się bawić z fiskusem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Izanagi013: od pewnych dochodow nie oplaca sie pracowac na uop. Pomysl nad optymalizacja, jakas spolka etc

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200 typ ma problemy z matematyką więc nawet jak dostanie więcej kasy nie będzie tego świadom

  •  

    pokaż komentarz

    Czy jest etycznym by człowiek A miał władzę nad życiem człowieka B - bez zgody B - poza obroną suwerenności życia własnego? Nie, gdyż to by było niewolnictwo. Czy można oddać/przekazać coś, czego się nie ma? Nie. Skąd pochodzi (oficjalnie) etyczna legitymacja państwa do decydowania o ludzkich życiach (prawa, nakazy, zakazy itd.)? Od ludu. Czy zatem dowolne państwo ma etyczną, moralną legitymację do decydowania o życiu choćby jednego człowieka, który mu tej władzy nie daje? Polecam: https://youtu.be/mwezOLmmJ-c

  •  

    pokaż komentarz

    Przestałem oglądać na fragmencie o tych samych możliwościach i iq. Wszyscy mają identyczne domy, żony i auta. Jakieś nierealne modele do potwierdzania swoich tez. Już pomijam to, że czas pracy nie musi wpływać u wszystkich tak samo na wysokość wypłaty. Ktoś pracując 6h może zarobić więcej od osoby pracującej 12h. Dodać też trzeba, że praca fizyczna zazwyczaj jest mniej opłacalna (niższe zarobki, podupadające zdrowie) od pracy intelektualnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Spłycono zapewne też różnice majątkowe. W sensie gdyby podzielić społeczeństwo po 33% od ilości majątku i przychodu. To pierwszy mieszkałby w kartonie, ten obok w budzie, a ostatnie 33% w pałacu. Trzeba też dodać fakt, że kapitał rodzi szybciej kapitał od pracy najemnej. Czemu ktoś mieszkający w kartonie ma dbać o bezpieczeństwo ludzi w pałacu?

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs A od kiedy to praca intelektualną nie powoduje rozstroju zdrowia. Pomijamy urzędników państwowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: nawet biorąc pod uwagę wszystko to co mówisz: czy to wina bogatszego, że jest bogatszy? Nie. To dlaczego ma być ukarany na rzecz biedniejszego? Nawet podatek liniowy traktuje go niesprawiedliwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartoszp: skoro to nie wina bogatszego, że jest bogatszy, to czyja to jest wina? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: wina w sensie negatywnym: to nie jest jego coś złego za co musi być ukarany.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartoszp: ale przecież nie jest karany, tzn, nie jest karany szczególnie. Logika podatku progresywnego jest taka, że to nie twój dochód jest obciążony podatkiem, ale nadwyżka tego dochodu. Nadwyżka ponad pewnym arbitralnie ustalonym progiem. Ten filmik tego (celowo?) nie pokazał.

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: aa, czyli Ty jesteś fanem wysokiego opodatkowania - to inny dyskusja ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      Jak rozumiesz "nadwyżkę dochodu" ? Brzmi to jak jakieś nowofalowe pojęcie z kategorii "ekonomii lewicowej". Jeśli ktoś wykonał pracę czy usługę to płacony od niej podatek jest tylko i wyłącznie formą zapłaty za system prawny oraz jego ochronę dzięki którym ma możliwość bezpiecznego egzystowania, wykonywania swojej pracy oraz świadczenia innym. W przypadku podatku dochodowego to jego jedynym celem powinna być zapłata za struktury państwowe: ich utrzymanie oraz zapewnienie ich rozwoju, gdyż dzięki tym strukturom może uzyskiwać ten dochód. Jeśli człowiek uzyskuje większy dochód to znacznie rzadziej sam korzysta z wielu aspektów zapewnianych przez państwo: np. służby zdrowia czy publicznej edukacji, częściej korzysta z dodatkowo opłacanych dróg, rzadziej korzysta z dotowanej przez państwo komunikacji miejskiej czy międzymiastowej. Dlatego należałoby się zastanowić nad podatkiem regresywnym. Podatek liniowy uznaje się za pewien kompromis. Nie wynika on jednak z żadnego wyliczenia związanego z samym dochodem: jeśli ktoś zarobił 100 000 to 19 000 podatku wcale nie wynika z tego, że uzyskanie takiego dochodu wymagało wykorzystania struktur państwowych za 19 000. Przy pewnej granicy kwota powinna już być stała: są państwa gdzie takie rozwiązanie się stosuje: podatek jest progresywny lub liniowy, ale z górną granicą (np. na Malcie swego czasu maksymalny podatek wynosił pół miliona euro).

    •  

      pokaż komentarz

      aa, czyli Ty jesteś fanem wysokiego opodatkowania - to inny dyskusja

      @bartoszp: po czym wnosisz? Jestem fanem prostego opodatkowania. Jego wysokość - zależy od konkretnych potrzeb. "Proste" możesz mieć w każdym przyjętym modelu państwa, "niskie" - tylko w kilku.

      Jak rozumiesz "nadwyżkę dochodu"

      Brzmi tak: od dochodu od 0 do X nie płacisz nic. Od dochodu między X a Y (czyli nadwyżki ponad X) płacisz P1%. Od dochodu powyżej Y płacisz P2%, czyli twoje łączne opodatkowanie wynosi (Y - X) * P1% + (reszta dochodu - Y) * P2%.
      Przykład z filmu jest o tyle głupi, że w sensownie skonstruowanym systemie dochód X to jest ubóstwo, a między X a Y mieszczą się dochody zdecydowanej większości obywateli kraju (w Polsce: 97% podatników).

      W przypadku podatku dochodowego to jego jedynym celem powinna być zapłata za struktury państwowe:

      Podatek nie jest "zapłatą". Niczego za podatek nie kupujesz. Podatek jest zrzutką. Podatek, z definicji, jest nieekwiwalentny - masz prawo do korzystania z tych samych instytucji niezależnie od wysokości płaconych podatków. Sam decydujesz, czy z tego prawa skorzystasz. A ponieważ podatek - każdy - jest nieekwiwalentny, to też jest zbierany "każdy daje ile może" a nie "każdy daje po równo".

    •  

      pokaż komentarz

      @hijack5671: Nigdzie nie napisałem, że nie powoduje, tylko fizyczna niszczy je bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartoszp: Bogatsi bardziej korzystają z usług państwa. Po prostu tańsze jest dotowanie najuboższych i pokrywanie części usług za nich niż wynajmowanie ochrony do celem zabezpieczenia swojego mienia. A jak masz większy majątek, to bardziej korzystasz z ochrony państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszyscy mają identyczne domy, żony i auta. Jakieś nierealne modele do potwierdzania swoich tez

      @wstawajzs: Zgodnie z ideałem socjalistycznym, jeżeli ja mam ładniejszą żonę a somsiad brzydszą, to rozumiem że powinniśmy się dzielić moją ładniejszą żoną.

      #bekazlewactwa

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Już znalazłeś idelolo w wytykaniu głupot w filmie. Jak otwierasz lodówkę to też wyskakuje lewak?

      #bekazprawakow

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Wytykanie lewakom głupoty, to jak granie w szachy z gołębiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: no ale to przecież własnie na potrzeby ludzi twojego pokroju uproszczono ten model. Pokazuje on ze NAWET PRZY równych szansach i zarobkach podatek progresywny jest niesprawiedliwy. Wiec jak ma być sprawiedliwy jeśli narzucony odgórnie na miliony ludzi o różnych szansach, umiejętnościach, zarobkach i celach?
      Przecież nawet zakładając że politycy to mieszanka geniuszy, filantropów i dobrych bogów, to nie da się "sprawiedliwie" dyskryminować czy faworyzować różnych ludzi jednym prawem.

      Pomijając już to że promowanie niezaradności niczym dobrym się skończyć nie może na dłuższą metę.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomijając już to że promowanie niezaradności niczym dobrym się skończyć nie może na dłuższą metę.

      @wyjalowiony: Ojtamojtam. Następnym razem na pewno się uda xD

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: ZAORANE, ZOBACZ MEMY **HIT***

      @wyjalowiony: A kto twierdzi, że przy równych szansach i zarobkach byłby on sprawiedliwy? Jak podatek może coś promować? Agata olej ten turniej za 500.000$ bo będziesz musiała zapłacić 18%.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: dyskutowanie z ludźmi, którzy uważają że trzeba oddawać owoce swojej pracy państwu i za to mieć kieszonkowe, nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: To bilet na Somalie i nikomu nic nie muszisz dawać

    •  

      pokaż komentarz

      Jak podatek może coś promować?

      @wstawajzs: tak jak to robi kazdy jeden podatek

      Mniejszy podatek od pracy, promuje pracowanie (lub pracowanie wiecej)

      Clo na towary z zagranicy, promuje kupowanie rodzimych

      Podatek od cukru promuje zdrowe odżywianie (przynajmniej co do idei)

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Między podatkiem 0% a 80% jest spory zakres możliwości. Oczywiście dla lewaka jak ktoś nie akceptuje 80% to znaczy że powinien mieszkać w Somalii xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjalowiony: Jeśli jest duży może mieć taki efekt.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Pierwszo wyskakujesz, że podatek to złodziejstwo, a teraz chcesz ustalac kwotę do której można cię okradać

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: Redystrybucja jest złodziejstwem. To jest coś czego lewaczki nie ogarniają.

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: w polsce mieszcza sie dochodzy wiekszosci tylko dlatego, ze ci zarabiajacy wiecej rozliczaja sie na 19% liniowo, udając firmę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: przy podatku liniowym bogatszy i tak placilby wiecej...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: prawda. W Polsce mamy śmieszną kwotę wolną od podatku i równie śmiesznie niski drugi próg. To pierwsze trzeba by podnieść czterokrotnie, a to drugie - dwukrotnie; i wtedy można by wywalić podatek liniowy w diabły - dla wszystkich - i piszę to jako człowiek korzystający ze stawki liniowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: A jak wszystko wydaje na dziwki to czemu mam płacić więcej od biedniejszego z kredytem którego nieruchomość chroni policja? Wtedy to on powinien płacić więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    Debilem i prawakiem jest autor znaleziska. Zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze jest to, że lewaki często myślą, że "podatek liniowy" oznacza, że "wszyscy płacą tyle samo" i w żaden sposób nie jesteś im w stanie wytłumaczyć jak działają procenty... No ale znakomita większość z nich nie wie jak odprowadzane są podatki, czym jest różnica między kwotami i stawkami brutto a netto.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartoszp: Bo jak masz wydać 100zł z 1.000zł, jest to bardziej dokuczliwe od wydania 1.000zł z 10.000 zł. Zazwyczaj musisz z czegoś zrezygnować. Mimo, że procent jest taki sam, ma zupełnie inny wpływ.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: życie nie jest sprawiedliwe, to czemu podatki miałyby być ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs proste - bo etycznym i spolecznie pożądanym jest bycie sprawiedliwym.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: To można zacząć od równych możliwości, projektowania genetycznie idealnych ludzi, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs teoretycznie tak, ale to spina się niestety jedynie jako konstrukt filozoficzny, jako syntetyczna koncepcja naukowa. Równość nie leży w ludzkiej naturze a jej uparta implementacja póki co przyniosła ludzkości więcej szkód aniżeli pożytku.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: każdy jest dobry w czymś innym, albo może chociaż nauczyć się być dobrym w czymś, na co jest zapotrzebowanie. A taki hydraulik mało nie zarabia.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: To po co mieszasz sprawiedliwość, skoro równość nie leży w ludzkiej naturze. Czemu mamy demokracje, a nie inny ustrój? Jedna osoba, jeden głos, a nie jeden 1000$ przychodu, jeden głos.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs jedno drugiego nie wyklucza. A nawet jedno drugie uzupełnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: To czemu ludzie się godzą na "niesprawiedliwą" demokrację. Powinni rządzić bogaci, a biedni im usługiwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs ponieważ odczuwalny wpływ na losy państwa jest sprawiedliwy - każdy ma taki sam głos. To samo powinno odnosić się do danin, mających równomiernie obciążać każdego obywatela.

      Podatek progresywny nie jest ani etyczny, ani sprawiedliwy ani nawet szczelny w swej koncepcji.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Jest etyczny i sprawiedliwy, a szczelny kiedyś będzie dzięki nowym technologiom i porozumieniom globalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs możesz tak twierdzić, owszem. Jednakże nie sposób nazwać prawa sklaniajacego do oszustw, a zatem faktycznie demoralizujacego, etycznym i sprawiedliwym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: dość zabawnie to brzmi - "(...) szczelny kiedyś będzie" - to ja ci sprzedam auto, ma tylko trzy koła, ale jak się usiądzie w środku odpowiednio to daje radę, a kiedyś się dorobi czwarte albo i piąte górką

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: indywidualność i różnorodność jest ok a nawet godna podziwu, o ile chodzi o mniejszościową orientacje seksualną, odstający od normy wygląd czy poglądy (o ile jednak zgodne z doktryną). I w takiej formie należy ją szanować.

      Jeśli jednak z indywidualnej cechy lenistwa, braku motywacji czy chęci wynika upośledzenie ekonomiczne, to wtedy należy kogoś takiego "leczyć" dając mu pieniądze tych o innych (czytaj złych) poglądach. Tych którym się chce i którzy tworzą, pracują, robią...

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjalowiony: Mniej zarabiający ludzie są leniami

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze jest to, że lewaki często myślą, że "podatek liniowy" oznacza, że "wszyscy płacą tyle samo" i w żaden sposób nie jesteś im w stanie wytłumaczyć jak działają procenty... No ale znakomita większość z nich nie wie jak odprowadzane są podatki, czym jest różnica między kwotami i stawkami brutto a netto.

      @bartoszp: o kurde prawacy wiedza jak działaja procenty :D sukces :)

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Wierzysz w zasade tyle ile sobie wypracujesz tyle zarobisz? Bo ja tak.
      Więc dlaczego podatki mają być takie same liczbowo dla wszystkich? Łamiemy tą zasadę czy jak? Podatek gdzie każdy płaci np 10% swojego dochodu jest bardziej sprawiedliwy niż podatek 1000 złoty od osoby. Bo dla każdego w miare jego możliwości, czyli tyle ile wypracuje.

      ponieważ odczuwalny wpływ na losy państwa jest sprawiedliwy - każdy ma taki sam głos. To samo powinno odnosić się do danin, mających równomiernie obciążać każdego obywatela.

      @patatier: Jeśli mój kolega zarabia 3k a ja zarabiam 10k i podatek wynosi 1000, to nie jest to równomierne obciążenie dla nas. Dla mnie to zaledwie 1/10 a dla niego 1/3. Natomiast jak będzie 10% dla każdego z nas będzie równomiernym obciążeniem.

      Ten sam procent jest bardziej sprawiedliwy i lepiej wpływa na społeczeństwo niż ta sama liczba.
      Dlaczego? Bo ludzie co zarabiają mało będą musieli pokonać ogromne bariery, żeby móc wzbić się wyżej, a chyba nie chodzi nam o to co nie? Majac 2k będę myślał o przeżyciu, a nie o dalszych awansach, a mając 2700 to będę zabezpieczony i moje podstawowe pragnienie (np bezpieczeństwa) zostanie uspokojone i będe mół się skupić na rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Bo zależy gdzie się szuka równości, jeśli w dobrach materialnych, to jak zwykle wyjdzie socjalizm i będzie kicha... Że tak zacytuję Alexisa de Tocqueville'a

      Demokrację i socjalizm łączy jedno słowo: równość. Ale gdy demokracja dąży do równości w wolności, socjalizm w niewoli.

    •  

      pokaż komentarz

      @SirSherwood jedyny liczbowy aspekt na niekorzyść podatku liniowego to użyteczność krańcowa pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Faktycznie można to uznać za niesprawiedliwe. Jednak mi osobiście taki system odpowiada. Zapewnia się jakiś tam poziom życia biedniejszym kosztem tych bogatszych. Z początku sam z tego systemu bardzo korzystałem (nic dochodowego przez pare lat nie płaciłem), a teraz z czasem będę coraz więcej dopłacać do systemu. Żeby wprowadzić równą stawkę procentową dla każdego to trzebaby albo znacznie zmiejszyć wydatki państwowe, albo dać poteżnego kopa w dupe biedniejszej części społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      użyteczność krańcowa pieniędzy.

      @patatier: Dla zdecydowanie większości ludzi te 1k to jest spora część, więc oni znacznie bardziej odczują utratę z użyteczności. Więc ja bym powiedział, ze w społeczeństwie podatek pogłówny bardziej ingeruje w użyteczność aniżeli podatek liniowy o stałym procencie.
      Poza tym, zabierając biedniejszym tyle pieniedzy skazujemy ich na inwestowanie tylko w dobra giffena, co jak wspominałem, cofa nasze społeczeństwo, bo mniej osób odkłada i kapitał nie może się zbudować wśród warstw niższych. Z liniowym jest taka możliwość.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Jezeli to bedzie kopniak motywacyjny, to jak najbardziej nalezy to zrobic...Inaczej niezaradni wychowuja kolejnych niezaradnych i jest coraz biedniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Przeciez nienwazne jak beda sie starac to ktos musi te slabo platne prace wykonywac. Nie mozesz miec spoleczenstwa skladajacego sie z samych informatykow 10k plus. Takie posady dostana tylko najlepsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: slabo platne prace beda pomału zamieniane na prace mechaniczna. To raz. Dwa nie musza byc informatycy zarabiajacy 10k plus (zreszta to slaba pensja, kiedys w it zarabialo sie lepiej, w okolicy 2000r mozna bylo spokojnie te 10-15k zarobic, a przeciez wtedy to byly zupelnie inne pieniadze, potem przyszedl kryzys w it i pensje pookrajano - tak dla potomnosci i by nie robic z tego jakiegos bozka nie wiadomo po co), by zarabiac wystarczajaco, ale zarabiac a nie siedziec na kilku roznych socjalach i nic nie robic poza chlaniem i kombinowaniem. W spoleczenstwie dobrze jest, ze nie ma rowno, najlepiej zas rozwijaja sie regiony na styku kultur, bo sie uzupelniaja (to dlatego czesto tam rozpetuje sie wojny, bo latwo o punkt zapalny, ale tez moze sie to okazac konkurencja dla naszego rynku), wiec jako takie nierownomierne rozrzucenie plac tez ma dobry aspekt motywacyjny. 3) pisalem juz ze automatyzacja i zmiana nawykow ludzi zmieni calkowicie rynek praacy i na to trzeba sie przygotowac. Dlatego w cenie beda wszelkiego rodzaju mikrobiznesy uslugowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Nie mówimy o przyszłości i beneficiarzach tylko o teraźniejszosci i uczciwie pracujących sprzątaczkach, pracownikach produkcyjnych itd. Nie ma zapotrzebowania na miliony dodatkowych wykwalifikowanych pracowników. Zapotrzebowanie na nich jest ograniczone. Jak wszyscy kasjerzy porobią sobie nagle wspaniałe studia to głównym tego skutniem będzie większa ilość przekwalifikowanych kasjerów. Nikt nie mówi, że ma być po równo. Nie powinno być tak, że praca się nie opłaca. Ale jeśli chcemy żeby biedniejsza część społeczeństwa żyła nieco lepiej to musi być pewna redystrybucja dochodów np. w postaci podatku progresywnego. Jak zabierzesz prawnikowi 20% dochodu to będzie musiał spędzieć wakacje w gorszym hotelu. Jak zabierzesz 20% woźnemu to może musieć przez to wziąć chwilówke na dentystę. A jak już wprowadzą automatyzacje to nie będzie zapotrzebowania na miliony mikrobiznesów, a przy obsłudze maszyn prace znajdzie ułamek tych co prace straci. Dla tego pojawiają się sugestie wprowadzenia UBI.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Większa ilość przekwalifikowanych kasjerów i spadek wartośći ich kwalifikacji*. Spora część społeczeństwa zawsze będzie na dole drabiny. Chciałbym żyć w społeczeństwie, w którym ta część ma zapewniony jakiś minimalny godny standard życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: redystrybucja "bo tak"? Podatki to zło konieczne i powinny być na cele wspólne, a nie na idiotyczne pomaganie. Redystrybucja jak się patrzy to była w PRL-u, teraz may taki skansen na Kubie... Sorki, ale wolę żyć w krajach, gdzie nie ma głupiej redystrybucji na zasadzie "bo tak".

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Kasjerów będzie potrzebnych coraz mniej - teraz większe sieci wprowadzają kasy bez kasjerów.... Taką mamy rzeczywistość, można się na nią obrażać, tylko to nie ma sensu, lepiej chyba zrozumieć w którym kierunku całość zmierza i do tego sie przygotować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Redystrybucja żeby zapewnić najniższym warstwom społeczeństwa (których z niego nie wyeliminujesz) pewien minimalny standard życia. Pomyś jak by się żyło tym wszystkim Polakom co mają 2100 na ręke jak by im dowalić jeszcze większy dochodowy żeby pan architekt mógł częściel latać to Tajlandii. Świat to nie same skrajności. Jest sporo rzeczy między komunizmem i nieograniczonym kapitalizmem. Podatki idą na wspólne cele i powinno się starać je możliwie minimalizować. Ale jeśli już trzeba je zebrać, to jestem za tym żeby ktoś kogo na nie stać zapłacił ich procentowo więcej, jeśli biedniejszych miałyby te podatki mocno zaboleć. Żeby ktoś musiał dłuzej odkładać na wyjazd na Siri Lankę, aby inni nie musieli odmawiać sobie zdrowszej szynki w Tesco. Tak działa chyba każdy cywlizowany kraj, gdyż ostatecznie taki model jest najlepszy dla społeczeńśtewa jako całośći. Jak nie będzie już pracy dla kasjerów, sprzątaczek itd. to kto inny będzie na dole i będzie mu się płacić tak mało jak dzisiaj płaci się sprzątaczkom.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: ale po co dowalac im wiekszy dochodowy? O czym Ty piszesz? Jak dla mnie system podatkowy powinien być prosty (dzięki temu bylby tani, wiec mielibyśmy już pierwsza oszczędność). Można zlikwidować wszelkie ulgi, wprowadzić co najwyżej kwote wolna od podatku - np zależną od ilości osób na utrzymaniu (co załatwia problem rozsądnej redystrybucji 500+, które jest dodatkowo patogenne). I to wszystko - łatwo się liczy, nie trzeba dodatkowych osób do kontroli, więc działa. Czyli można coś zrobić prosto i rozsądnie.

      Ktoś postulował, by wprowadzić dodatkowy próg od najbogatszych, problem jest taki, że ci rzeczywiście najbogatsi ominą go, bo ich na to stać, a niepotrzebna komplikacja dochodzi tylko po to, by komuś wydawało się, że ci najbogatsi dostana po kieszeni. Jest to bezsensowne jak sam widzisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      ale po co dowalac im wiekszy dochodowy? O czym Ty piszesz?
      Od początku rozmawiamy o podatku progresywnym. O tym był mój pierwszy post. Jak chcesz wprowadzić równą stawkę dla każdego to musisz "dać kopa biedniejszej częśći" i zwiększyć im dochodowy. Na to odpisałeś twierdząc, że w sumie to ok bo to ich to "zmotywuje". Kwota wolna od podatku to też progresja podatkowa. W tej chwili propagujesz właśnie redystrybuje dochodów. Prawdziwie bogaci faktycznie podatki ominą, więc musisz zabrać albo kasjerom albo lekarzom. Kwota wolna od podatku to właśnie przekłądanie obowiązku podatkowego z mało zarabiających na tych lepiej zarabiających. Redystrybuja może być rozwiązana na różne sposoby i wygląda na to, że niektóre Ci pasują.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: prostych podatkow i niskich bardzo bogaci nie będą omijali, bo to może się nie opłacać. Właśnie o to chodzi.

      Wprowadzenie równej stawki wcale nie oznacza, że musisz podnieść jakieś opłaty biedniejszym.

      Zmotywuje to na pewno do tego, aby zarabiać. Rozdawanie zbyt hojne pomocy (i to źle pojętej, bo ona często bardziej szkodzi niż pomaga w długoterminowej perspektywie) nie jest rozwiązaniem.

      Kwota wolna może być widziana jako prograsja, ale tu chodzi o jej prostotę, dodatkowo jak pokazałem, może być to prosty sposób pozytywnej redystrybucji.

      Nie należę do osób które ślepo wierzą w jeden model i argumentami nie można mnie przekonać. Ale z drugiej strony nie lubię głupich komplikacji, które niepotrzebnie utrudniają życie wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      Wprowadzenie równej stawki wcale nie oznacza, że musisz podnieść jakieś opłaty biedniejszym.
      Jeśli chcesz zachować takie same wydatki budżetowe to tak. No chyba, że tak jak mówisz sprawi to, że ci naprawdę bogaci przestaną unikać podatków i pomimo obniżenia stawki lepiej zarabiającym w budżecie będzie tylko samo pieniędzy. Masz jakieś argumenty na poparcie tej tezy? Zadziałało to kiedyś?

      Zmotywuje to na pewno do tego, aby zarabiać.
      A teraz nie ma motywacji żeby lepiej zarabiać? Ktoś nie chce dodatkowych 5000zł bo wtedy średnio zapłaci o kilka procent więcej podatku? Z resztą nie każdy może lepiej zarabiać. Zapotrzebowanie na różne profesje jest ograniczone. Jak pracownik produkcyjny się doedukuje i zostanie kierownikiem to przez to kto inny nie dostanie tej posady i będzie musiał się zadowolić np. jego byłą pracą. Proporcje pozostaną takie same. Obecnie mamy nadmiar ludzi z wyższym wykształceniem.

      Rozdawanie zbyt hojne pomocy (i to źle pojętej, bo ona często bardziej szkodzi niż pomaga w długoterminowej perspektywie) nie jest rozwiązaniem
      W jaki sposób progresja podatkowa (bo tylko o tym teraz mówimy) szkodzi? Jak widać do rozwoju nie zniechęca bo chyba cały cywilizowany świat ma generalnie za dużo, a nie za mało obywateli z wszelkiego rodzaju dyplomami itd. W UK jeden na 6 pracowników pracuje na stanowisku poniżej jego kwalifikacji, a progresja podatkowa jest tam ogromna (a wyższa edukacja w większośći kraju nie jest wcale darmowa).

      Kwota wolna może być widziana jako prograsja, ale tu chodzi o jej prostotę, dodatkowo jak pokazałem, może być to prosty sposób pozytywnej redystrybucji.
      Czyli jednak redystrybuja nie taka zła. Wolna kwota jest też wcale prostsza niż progi podatkowe, bo sama jest takim progiem.

      Ale z drugiej strony nie lubię głupich komplikacji, które niepotrzebnie utrudniają życie wszystkim.
      Komplikacji tzn? System progresji podatkowej jest bardzo prosty.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: 1) zacznie wiecej osob placic 2) zbieranie podatkow i kontrola się uprości 3) tak jestem za likwidacją części głupich rozdawnictw.

      Tak teraz nie ma motywacji żeby legalnie cokolwiek zarabiać, jest przyzwyczajany do bylejakości, dostaje zapomogi na kilka sposobów, jak potrzebuje coś na czarno dorobi raz na jakiś czas, to po co ma się brac do pracy, czemu ma się rozwijać, skoro zapomogi dostaje na poziomie wypłaty niektórych?

      Progresja podatkowa szkodzi, bo niepotrzebnie komplikuje system to jest jedno, 2 zabiera pieniądze u nas tym, którzy inwestują, więc akurat tym którym nie powinna. Można by jak pisałem zabierać tym na prawdę bogatym, ale tu znowu problem, ich stać na to, by znaleźć sposób na unikanie za dużych podatków. Oni małe zapłacą, za dużych nie chcą i nie zapłacą, więc bez sensu jest komplikacja, która nie przynosi zysku, a powoduje koszt.

      System z progresją nie jest prosty, a jak do tego dołożysz jeszcze kilka systemów rozliczeń to już komplikuje się dość znacznie. Dodatkowo kusi polityków by wprowadzać ich coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      1) zacznie wiecej osob placic
      Z kąd ten wniosek? Możesz go czymś poprzeć, np efektami takiego działania w jakimśtam kraju? Mam na myśli osoby bogate, bo biednych to na pewno zacznie wtedy więcej płacić jak się zlikwiduję kwotę wolną od podatku.

      Tak teraz nie ma motywacji żeby legalnie cokolwiek zarabiać, jest przyzwyczajany do bylejakości, dostaje zapomogi na kilka sposobów, jak potrzebuje coś na czarno dorobi raz na jakiś czas, to po co ma się brac do pracy, czemu ma się rozwijać, skoro zapomogi dostaje na poziomie wypłaty niektórych?
      tak jestem za likwidacją części głupich rozdawnictw.

      Nie mówimy o benefitach tylko o progresji podatkowej. Wpływ benefitów na zautrudnienie to zupełnie inny i wcale nie taki prosty temat. Jak dostaje benefity i robi na czarno to ma w dupie podatki, i brak kwoty od nich wolnej prędzej go do legalnej pracy zniechęci niż zachęci.

      2 zabiera pieniądze u nas tym, którzy inwestują, więc akurat tym którym nie powinna
      A komu powinna? Temu co ledwo wiąże koniec z końcem? Jak już wcześniej pokazałem wcale nie musi zniechęcać do inwestycji, mimo, że redukuje zyski z tych inwestycji. Bywa też, że promuje inwestycje, gdyż dzięki niej taki śmieciarz czy początkujący przedsiębiorca ma z czego w siebie/firmę inwestować. Na wykopie często chwalone jest w tej kwestii UK, które podatki od takiego przedsiębiorcy zaczyna zberać dopiero jak się już firma rozkręci. To właśnie jest efekt progresji.

      więc bez sensu jest komplikacja, która nie przynosi zysku, a powoduje koszt.
      Przykłady? Czy jakiś minister finansów wpadł kiedyś na taki gienialny pomysł żeby w ten sposób odciążyć klase śednią, nie obciążyć biednych i jendocześńie zwiększyć wpływy do budżetu? Zadziałało?

      System z progresją nie jest prosty, a jak do tego dołożysz jeszcze kilka systemów rozliczeń to już komplikuje się dość znacznie.
      To jest już problem polskiego systemu podatkowego, a nie podatków progresywnych samych w sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: 1) patrzymy globalnie, więc to, że ma benefity za niepracowanie, do pracy go nie zachęca.
      2) Osoby bogate muszą się gdzies rozliczać, rozliczają się tam, gdzie płacą mniejszy haracz, jeśli bedzie mały u nas, to tu go zapłacą. Jeśli koszt kombinowania + to co i tak musi zaplacic będzie większy niż podatek, to zapłacą podatek.

      3) najlepiej nikomu, ale wiadomo, że wspólne potrzeby są, więc jakoś w miarę rozsądnie trzeba prawie wszystkim, kwestia jest to by to było najbliższe rozsądkowi

      4) przykłady czego, że komplikuje? Zamiast sumowania i podzielenia, masz kilka warunków, co samo w sobie jest bezsensowne. Ktoś musi to sprawdzać, czy nie pomyliłeś się, czy wziąłeś progi z właściwego roku itd.
      Dodatkowo, w propozycji którą podałem masz odciążenie ludzi biednych i niedociążanie klasy średniej.
      Tak choćby na Słowacji wprowadzono podatek liniowy swojego czasu i słowacja ładnie nas dogoniła w rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      1) patrzymy globalnie, więc to, że ma benefity za niepracowanie, do pracy go nie zachęca.\
      Ale nie rozmwaiamy o benefitach tylko o podatkach.

      2) Osoby bogate muszą się gdzies rozliczać, rozliczają się tam, gdzie płacą mniejszy haracz, jeśli bedzie mały u nas, to tu go zapłacą. Jeśli koszt kombinowania + to co i tak musi zaplacic będzie większy niż podatek, to zapłacą podatek.
      Czyli musielibyśmy mieć niższą stawkę niż raje podatkowe? Czy jakiś kraj kiedyś zrezygnował z systemu progresywnego na rzecz równej stawki dla wszystkich i wyszło to na dobre dla wszystkich? Czy te wszystkie rządy popełniają ogromny błąd dalej tkwiąc w systemie progresywnym (nawet chiński, którego zdanie "wyborców" na ten temat nie interesuje)? Możesz zalinkować to jakiś badań dochodzących do takich wniosków? Albo do przykłądów gdy to się stało.

      3) najlepiej nikomu, ale wiadomo, że wspólne potrzeby są, więc jakoś w miarę rozsądnie trzeba prawie wszystkim, kwestia jest to by to było najbliższe rozsądkow
      Większość krajów świata i chyba wszsytkie kraje rozwinięte uznały, że system progresywny jest najbliższy rozsądkowi. Oczywiście progresja ta może wyglądać w różny sposób. Ale jednak prawie nikt się nie zdecydował na jej brak.

      przykłady czego, że komplikuje?
      Przykłady wyższośći równej stawki na systemem progresywnym. Przykłady państw, którym udało się zwiększyć przychody z podatków w ten sposób nie pogarszając przy tym sytuacji dominanty społeczeństwa.

      Dodatkowo, w propozycji którą podałem masz odciążenie ludzi biednych i niedociążanie klasy średniej.
      Tak. Jest to propozycja systemu progresywnego. Zaproponowałeś to jednocześnie twierdząc, że progresja jest zła, i że klasie średniej pieniędzy się nie powinno zabierać.

      Tak choćby na Słowacji wprowadzono podatek liniowy swojego czasu i słowacja ładnie nas dogoniła w rozwoju.
      Zwiększyła w ten sposób podatek dla biednych i ostatecznie z tego systemu zrezygnowała. Czy zaobserwowano tam wtedy te efekty, o których wspomniałeś? Czy ten rozwój wynikał konkretnie z tego? Chiny, które rosną od lat jak szalone mają system progresywny. Czy myślisz, że rosłyby szybciej bez niego? Mogę Ci zalinkować liczne badania na tem temat, które wykazały, że progresja podatkowa wcale nie zmniejsza wzrostu gospodarczego (choć według niektórch badań, niektóre jej elementy mogą mieć mało istnotny negatywny wpływ na ten wzrost).

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: benefity i podatki sa ze soba powiazane, benefity biora sie z podatkow...

      Nie musielibysmy byc rajem, by zachecic niektorych do tego by rozliczac sie u nas... Jak napisalem jest to kwestia wygody i wysokosci, a nie tylko wysokosci podatku.

      Tak na slowacji zaobserwowano dobre zmiany w zwiazku z podatkiem liniowym. Nie tyle z niego zrezygnowano ze wzgledow spolecznych, co wygrali. Dlaczego? "bo tak". Jestem przynajmniej raz w roku w Slowacji od kilkunastu lat, rozmawiam ze Slowakami i twierdza, ze po wprowadzeniu podatku im sie polepszylo...

      Po wprowadzeniu podatku liniowego dochody budzetu wzrosly. ubustwo zmalalo, bezrobocie zmalalo... Cuda panie.. Niestety w europie ludzie glosuja na socjalistow, wiec jest jak jest i bedzie jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      benefity i podatki sa ze soba powiazane, benefity biora sie z podatkow...
      Ale rozmawiamy o efektach różnych systemów opodatkowania. Możesz mieć podatek liniowy z licznymi benefitami i progesywny bez znacznych benefitów (jak w Chinach).

      dobre zmiany w zwiazku z podatkiem liniowym
      dochody budzetu wzrosly. ubustwo zmalalo, bezrobocie zmalalo... Cuda panie..

      I to wszystko było tylko bezpośrednią zasługą tego podatku? Absulutnie żadne inne zmiany np. koniunkturalne wtedy nie zaszły? Czy więcej bogatych zaczęło płacić? Jak zmieniły się wpływu do budżetu z różnch warstw społecznych? Potrzebuje analiz ekonmicznych, nie dowodów anegnotycznych. Sam mogę takie zaprezentować jeśli chce Ci się poczytać. Np. jeśli chodzi konkretnie o bezrobocie to podatek progresywny je zmniejsza (http://www.parisschoolofeconomics.eu/docs/pizzo-alessandra/article_pizzo_taxprogress.pdf, https://sites.uclouvain.be/econ/DP/IRES/2013018.pdf )

      Oczywiście nie jest to system bez wad, ale zdecydowanie wole mieszkać w kraju z sensownym progresywnym niż liniowym.

      Nie musielibysmy byc rajem, by zachecic niektorych do tego by rozliczac sie u nas... Jak napisalem jest to kwestia wygody i wysokosci, a nie tylko wysokosci podatku.
      Ale podatek progresywny też może być prosty. Jest to już kwestia budowy systemu podatkowego i podejścia instytucji z nim związanych. Polski pod tym względem wydaje się być niezłym burdelem. W innych krajach jest to bardziej proste i przejrzyste (mimo większej progresji).

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Ale co za problem, bys placil progresywny, ale czemu chcesz zmuszac innych do tego? jak uwazasz, ze placisz za malo, to rozdawaj czesc swojego wynagrodzenia, redystrybuuj innym. Nie widze w tym problemu, ale czemu zmuszasz innych do tego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Z tego samgo powodu dla które chce "zmuszać" ludzi do płacenia na publiczną opiekę medyczną. Bo takie rozwiązanie jest najlepsze dla ogółu społeczeństwa (oczywiście w zależnośći od państwa jest implementowane lepiej lub gorzej). Jeśli zaś chodzi o Słowację to z tego co wyszukałem wychodzi, że wprowadzili wtedy też duże zmiany w podatkach dla firm i od inwestycji co przyciągneło liczne inwestycje. To właśnie pobudziło gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Jesli system bylby zdefiniowany rozsadnie, to tak, nasz jest znowu postawiony na glowie. Widzisz, ludzie chetniej placa podatki, jesli widza, ze dostaja cos w zamian, u nas niestety tak nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Z tym, że Polska administracja publiczna/podatkowa itd. to antyobywatelski, przekomplikowany, nieefektywny burdel to się akurat nie idzie nie zgodzić.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna