•  

    pokaż komentarz

    Progresywny podatek dochodowy to jest standard w krajach cywilizowanych. Bogatsza czesc spoleczenstwa powinna w wiekszym stopniu lozyc na utrzymanie panstwa- na tym wlasnie polega sprawiedliwosc spoleczna. Niby dlaczego szef wielkiej firmy czy jakis celebryta ma zarabiac kilkaset razy tyle co zwykly czlowiek? Pracuje kilkaset razy ciezej? Jest kilkaset razy madrzejszy? Nierownosci spoleczne wynikaja czesto z setek lat funkcjonowania systemu, w ktorym jedni mieli przywileje, a drudzy byli pol-niewolnikami pozbawionymi praw politycznych. Tylko interwencjonizm panstwowy moze choc czesciowo zlagodzic te roznice zapewniajac wszystkim obywatelom dostep do edukacji, opieki zdrowotnej etc. I dlatego wlasnie w krajach rozwinietych (Kanada, Niemcy, Wlk Brytania, Holandia etc.) wprowadzono progresywne podatki dochodowe, ktore sluza zmniejszaniu nierownosci spolecznych. Jak ktos jest biedny placi niskie podatki, a jak ktos jest bogaty to odpowiednio wyzsze. Tysiac euro/funtow/zlotych ma o wiele wieksze znaczenie dla czlowieka biednego niz dla milionera, ktory nawet po zaplaceniu wysokiego podatku nadal bedzie bardzo bogaty, duzo bogatszy niz przecietny czlowiek. Panstwo powinno pilnowac, żeby byla jakas rownowaga miedzy praca i kapitalem, biednymi i bogatymi. Temu wlasnie sluza m.in. progresywne podatki dochodowe.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopki nie rozumieją jak działa progresja podatkowa odcinek 9080977

    Opodatkuje się nadwyżkę.

    źródło: i.gyazo.com

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: no i co z tego? xD Marksiści nie potrafią liczyć odcinek 9080977. Oddajesz więcej, bo zarabiasz więcej i to zostało przedstawione w tym spocie dla tłumanów nie potrafiących tego pojąć.

    •  

      pokaż komentarz

      Oddajesz więcej, bo zarabiasz więcej

      @papciu: No i co w tym złego?

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: I co to zmienia ? Nic, penalizacja bardziej zaradnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: z moralnego punktu widzenia to masz dwójkę ludzi, z których jeden jest traktowany gorzej z powodu swojej sytuacji finansowej.
      Z ekonomicznego punktu widzenia to oczywiście dużo zależy od progów - czyli kwot progowych i stawek podatkowych. W Polsce wygląda to tak, że mamy wyższy próg na poziomie 86 tys. zł, w tym samym czasie minimalna płaca wzrosła z 1200 do 2250. Zł.

      Dodatkowe wysokie podatki dla klasy średniej wyższej są o tyle kłopotliwe, że przeciwdziałają kumulacji kapitału wśród niej, natomiast naprawdę bogatym niewiele robi, bo ci są w stanie uciec z kraju. Że o takich rzeczach, że klasa średnia i klasa średnia wyższa kupują droższe produkty od klasy niższej przez co mogą napędzać bardziej rozwinięty technologicznie sprzęt nie mówiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      penalizacja bardziej zaradnych

      @timorex: Stają się przez to bardzie zaradni?

      Bogactwo nie bierze się tylko z zaradności.

      Zasłona niewiedzy, mówi panu to coś?

      Progresja podatkowa w tym pomaga.

      Gdzie wolałbyś się urodzić w Danii czy w USA?

    •  

      pokaż komentarz

      moralnego punktu widzenia to masz dwójkę ludzi, z których jeden jest traktowany gorzej z powodu swojej sytuacji finansowej.

      @angor86: Nie. Przecież to jest zależne od zarobków a nie od innych kwestii.

      Dodatkowe wysokie podatki dla klasy średniej wyższej są o tyle kłopotliwe, że przeciwdziałają kumulacji kapitału wśród niej, natomiast naprawdę bogatym niewiele robi, bo ci są w stanie uciec z kraju. Że o takich rzeczach, że klasa średnia i klasa średnia wyższa kupują droższe produkty od klasy niższej przez co mogą napędzać bardziej rozwinięty technologicznie sprzęt nie mówiąc.

      @angor86: To że rząd nie potrafi opodatkować bogatych nie jest argumentem na to by zlikwidować całkowicie progresje(która w Polsce jest fikcją). Oczywiście trzeba lepiej opodatkować promil najbogatszych, ale to nie oznacza że jeden procent ma być nie opodatkowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: Może to jest w tym złe, że nie jest to fair? Niedługo wyżsi będą musieli płacić większy podatek, bo mają łatwiej w życiu. Logika dzbanów: ja jestem nieudacznikiem życiowym i pracuję za najniższą krajową, więc tym którzy pracują więcej / lepiej / rozwijają się trzeba doj@#$ć, żeby ich zniżyć do mojego poziomu. Przykro mi, ale oni nigdy nie zniżą się do takiego poziomu choćbyś chciał im doj@#$ć dwa razy takie podatki, bo po prostu są na tyle ogarnięci, że przeprowadzą się do innego kraju, przeniosą interes. Twój cel zostanie osiągnięty, bo w tym kraju zostaną sami nieudacznicy, ale za to każdy będzie miał po równo. Coś jak afrykańskie plemię, z którego co mądrzejszy osobnik ucieka, a głupi i naiwny siedzi w gównie i bawi się patykami. Jak doją nas korporacje, to jest dobrze a jak ktoś uczciwie zarabia więcej od nas to już nie jest fajnie? Chory kraj. Im więcej jest bogatych ludzi w tym kraju tym lepiej dla nas wszystkich, ale tego tępota nie zrozumie.

      Niektórzy mówią, że to jest potrzebne żeby wyrównać szanse na starcie. Ale po cholerę? Nigdy nie będzie równego startu! Jedni mają trądzik a inni nie. Jedni są wysocy a inni niscy. Jedni są mądrzy a inni głupi. Jedni mają ojca alkoholika a inni geniusza. Żeby zarobić pieniądze można być pięknym i głupim, można być brzydkim i mądrym, można ukraść, można zrobić z siebie pośmiewisko, można ciężko pracować, można zrobić z siebie ofiarę i zebrać datki na jakiś genialny pomysł. Jest tyle możliwości i tylko totalny idiota nie potrafi wybrać żadnej drogi do lepszego życia. Serio. Dbać o urodę mu się nie chce, bo przecież piwo. Dbać o rozum mu się nie chce, bo po co czytać książki jak lecą Trudne Sprawy. Ukraść nie, bo mnie złapią. Debila na YT nie będę z siebie robił, bo będą się ze mnie śmiać. Pracować ciężko mi się nie chce, bo ojciec zawsze mawiał, że trzeba tak robić, aby się nie narobić. Zrzutki nie zorganizuję, bo kto by chciał inwestować w mój durny pomysł na biznes. Miliony wymówek i rosnąca frustracja = obraz typowego Cebulaka.

      Żyjemy w świecie możliwości jakich nigdy nie mieli nasi dziadkowie czy pradziadkowie a narzekamy na naszą sytuację materialną bardziej od nich. To jest upadek cywilizacji.

      Sam pochodzę z rodziny, która nie należała do bogatych. Zaczynałem od najniższej krajowej, jak pewnie większość użytkowników tego portalu. Cztery lata ciężkiej pracy, wyrzeczeń i dziś zarabiam 4 razy tyle. I nie dam sobie wyrwać tych pieniędzy biedakom, którzy nic nie robią. Powiem więcej. Za 5 lat chcę zarabiać jeszcze 2 razy tyle. I zrobię wiele, aby ten cel osiągnąć. A Ty co zrobisz przez ten czas? Ile się nauczysz? O ile firma w której pracujesz zwiększy zyski? O ile wzrośnie wartość wykonywanej przez Ciebie pracy? Możesz być choćby mechanikiem, ale jak będziesz robił dwa razy więcej, dwa razy szybciej, będziesz miał dwa razy większą wiedzę, to powinieneś zarabiać tyle co 2 takich mechaników jak Ty teraz. A jeśli nie będziesz, to idziesz na swoje i tyle - widocznie trafiłeś na szefa Janusza Biznesu. Zwiększenie podatków dla ludzi, którzy postanowili pracować na swoim to z jednej strony cios wymierzony w ich stronę, ale z drugiej to wręcz uniemożliwienie ludziom pracującym na etacie dalszego rozwoju. Nigdy nie zarobisz tyle na etacie ile możesz zarobić na własnej działalności. Nie ma takiej możliwości. Tylko musisz się jeszcze uczyć o podatkach, o zarządzaniu zespołem, o kontaktach z Klientami. Większa wiedza = większe zarobki. Tego się nie da oszukać.

    •  

      pokaż komentarz

      to fair

      @patryk-dobrzynski: Są różne definicje tego słowa. Nie istnieje moralność absolutna ani obiektywna.

      Niedługo wyżsi będą musieli płacić większy podatek, bo mają łatwiej w życiu

      @patryk-dobrzynski: xd slippery slope?

      żeby ich zniżyć do mojego poziomu

      @patryk-dobrzynski: Nikt takiego czegoś nie twierdzi.

      Reszty nie czytam, to co piszesz to nie są argumenty, tylko odwołanie do emocji.

      tylko totalny idiota nie

      @patryk-dobrzynski: Wyzywanie od idiotów niczemu nie służy.

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista:

      Przecież to jest zależne od zarobków a nie od innych kwestii.

      Zarobki to właśnie dla mnie składowa sytuacji finansowej, ale ciągle - niemoralne jest traktowanie kogoś gorzej bo zarabia więcej.

      To że rząd nie potrafi opodatkować bogatych nie jest argumentem na to by zlikwidować całkowicie progresje(która w Polsce jest fikcją)

      To dokładnie znaczy, że rząd powinien przestać się mieszać w rzeczy, których nie rozumie i może zepsuć.

      Zakładając, że mamy UoP to progresja podatkowa jest fikcją tylko i wyłącznie dzięki ZUSowi, czyli innemu podatkowi. Jeśli chodzi o JDG i liniowy to kwestia tutaj jest dużo ciekawsza, bo albo masz faktycznych przedsiębiorców, albo samozatrudnionych. Ci pierwsi ponoszą ryzyko inwestycyjne, ci drudzy rezygnują z ochrony państwa w zakresie kodeksu pracy - więc ibw jednym, i w drugim przypadku niższe podatki są uzasadnione.

    •  

      pokaż komentarz

      ciągle - niemoralne jest traktowanie kogoś gorzej bo zarabia więcej

      @angor86: Ale to nie jest dyskryminacja. On nie jest traktowany gorzej.

      Jedna osoba płaci 0 złotych w trzecim progu w polsce, a inna na przykład 43250 złotych tu nie ma dyskryminacji

      To dokładnie znaczy, że rząd powinien przestać się mieszać w rzeczy, których nie rozumie i może zepsuć

      @angor86: Nie kolego. Można to różnie interpretować, ja stany, Europa zachodnia robimy to w taki sposób.

      drugim przypadku niższe podatki są uzasadnione

      @angor86: No ja uważam że Cit też powinien być raczej progresywny. No ale do jakiegoś stopnia podatki powinny być niższe.

      Jeśli chodzi o JDG i liniowy to kwestia tutaj jest dużo ciekawsza

      @angor86: No tu podatek jest regresywny( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Budżet potrzebuje pieniędzy, podatek progresywny zapewnia te pieniądze.

      Gdzie wolałbyś się urodzić w Danii czy w USA?

      Ja i zasłona niewiedzy mówimy że w Danii.

    •  

      pokaż komentarz

      @timorex: o kierwa, tak najbardziej zaradne mamy w Polsce rodzeństwo kulczyków i Solorza. Eh, gdyby tylko to lewackie roszczeniowe ścierwo pracowało dwa razy dłużej i dwa razy ciężej też dorobiłoby się swoich milionów!

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: Debile socjaliści jedyne co potrafią to powtarzać kłamstwa o tym że inni czegoś nie rozumieją. Każdy to wie i to gówno zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baleburg: Solorz i Kulczykowie nie płacą progresywnych podatków. Pewnie ja płacę większe podatki i pewnie ja oberwę bardziej przy podwyżkach podatków niż oni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: nie płacą, bo w Polsce nie ma socjalizmu. Od lat lewica zwraca uwagę, że de facto mamy regresję

    •  

      pokaż komentarz

      Debile socjaliści

      @Herubin: Mniej jadu. Nazywanie przeciwników politycznych debilami niczemu nie służy. Jeżeli jestem za gospodarką względnie wolnorynkową tylko że raczej wysoce opodatkowaną to jestem socjalistą?

      Każdy to wie i to gówno zmienia.

      @Herubin: No w szczególności te osoby które wylewały jad na Zandberga który rzekomo chciał zabrać 75% dochodu( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Baleburg: Dorobił się ich ojciec, oni dostali w spadku. W czym problem? Chcesz likwidacji instytucji spadku i zachowku?

      Plus drogi kolego, nigdzie nie napisałem o lewackich roszczeniach. Za dużo sobie dopowiadasz, podatki progresywne udeżają w klasę średnią i aspirujących do tej klasy. Milionerzy zawsze będą mieli takich jak my i rząd w dupie. Poradzą sobie i nie zapłacą złamanego grosza. Taka jest rzeczywistość, pisanie bajek i naprawianie świata w pamiętniczku tego nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @timorex: Wystarczyłoby rozsądne opodatkowanie. Możesz być spokojny, w Polsce tylko 3 na 100 osób łapie się na drugi próg

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: Biorąc pod uwagę składki, w tym np. progresywny NFZ to podatek w modelu Zandberga może przekroczyć 75%.

      A debilami nazywam bo pisząc co naprawdę myślę o zwolennikach progresji dostałbym bana, a za takie odpady szkoda.

    •  

      pokaż komentarz

      progresywny NFZ to podatek w modelu Zandberga może przekroczyć 75%.

      @Herubin: Zgadza się coś koło 80%

      A debilami nazywam bo pisząc co naprawdę myślę o zwolennikach progresji dostałbym

      @Herubin: Szkoda że masz o mnie takie złe zdanie( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: No niestety. Złodziei nie toleruje i co poradzę ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Złodziei

      @Herubin: A vat nie jest złodziejskim podatkiem? W pewnym sensie to on też jest progresywny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baleburg: i to jest jakiś powód, dla którego trzeba doj#!$c te 3 osoby podatkami?

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista:

      On nie jest traktowany gorzej.

      Nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie to, że każą ci zapłacić więcej od następnego zarobionego tysiąca to jest właśnie traktowanie gorzej.

      Można to różnie interpretować, ja stany, Europa zachodnia robimy to w taki sposób.

      No i? Czyli teraz wskaźnikiem poprawności decyzji ekonomicznych nie jest ich wpływ na gospodarkę, ale to czy US lub UE to stosuje?

      No ja uważam że Cit też powinien być raczej progresywny

      Pisałem raczej o PIT od dzialnosci gospodarczej, czyli zazwyczaj liniowym.

      Budżet potrzebuje pieniędzy, podatek progresywny zapewnia te pieniądze.

      Politycy chcą cudzych pieniędzy, niemożliwe. Ostatnio Kaczyński zasponsorował sobie kampanię wyborczą na koszt nas wszystkich, wcześniej za 500+ kupił sobie poparcie społeczeństwa dla swoich pomysłów. Nie dziwię się, że budżet potrzebuje pieniędzy.

      Problem jest taki, że budżet zawsze będzie potrzebował pieniądzy i nigdy nie będzie próbował się ograniczać. I tutaj dochodzimy do problemu jski mam ze zwolennikami wysokich podatków - wysokie podatki są dla nich dogmatem, tzn. jeśli będziemy dosypywać prywatnych pieniędzy do budżetu to będziemy drugą Danią.

    •  

      pokaż komentarz

      decyzji ekonomicznych nie jest ich wpływ na gospodarkę

      @angor86: Znasz ten wpływ? Może poratujesz linkiem do pracy naukowej( ͡° ͜ʖ ͡°)?

    •  

      pokaż komentarz

      @CynicznyMarksista: zgodnie z zasadami dyskusji to twój argument był nieprawidłowy (Zachód jest bogaty i Zachód ma podatek progresywny więc podatek progresywny powoduje bogactwo), więc nie muszę ci tutaj nic udowadniać. Brzytwa Hitchens'a.

    •  

      pokaż komentarz

      więc podatek progresywny powoduje bogactwo),

      @angor86: Nie twierdzę tak. Brzytwa nue zachodzi.

      Ja po prostu przedstawiłem jakie zdania mają w tej kwestii kraje zachodnie.

      Ty twierdzisz za to że podatek dochodowy ma wpływ negatywny.

      Ja twierdzę że podatek dochodowy wyrównuje nierówności, które są raczej niekorzystne dla gospodarki, tzn nadmierne.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja twierdzę że podatek dochodowy wyrównuje nierówności, które są raczej niekorzystne dla gospodarki, tzn nadmierne.

      @CynicznyMarksista: Nie, nie wyrównuje nierówności. Bo Ci o których myślisz (upper 1%) nie płaci podatku dochodowego w drugim progu. Ten podatek uderza w zwykłych pracujących którzy zarabiają wg. państwa "za dużo". A co najlepsze, to wcale nie przekłada się to na jakieś kosmiczne wpływy dla państwa, bo głównymi podatkami utrzymującymi państwo są VAT i akcyzy. Dochody z PIT to około 15% dochodu państwa. Jak na ich skomplikowanie i wpływ na obywateli to jest mizerna część.

      Podatek progresywny jest popularny ze względu na jedną, prostą rzecz. Spowalnia akumulacje kapitału przez klasę średnią, co spowalnia ewentualny wzrost konkurencji dla tych którzy są w klasie wyższej.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, nie wyrównuje nierówności.

      @poprostumort: Dowód?

      nie płaci podatku dochodowego w drugim progu.

      @poprostumort: To mówimy tylko o Polsce? Czemu akurat tak?

      Bo Ci o których myślisz (upper 1%) nie płaci podatku dochodowego w drugim progu

      @poprostumort: No to trzeba znaleźć sposób by ich opodatkować.

      najlepsze, to wcale nie przekłada się to na jakieś kosmiczne wpływy dla państwa,

      @poprostumort: Te 3% na trzeciej stawce odpowiada za około 1/3 wpływów.

      Spowalnia akumulacje kapitału przez klasę średnią, co spowalnia ewentualny wzrost konkurencji dla tych którzy są w klasie wyższej.

      @poprostumort: Dowód?

    •  

      pokaż komentarz

      bo głównymi podatkami utrzymującymi państwo są VAT i akcyzy

      @poprostumort: tak bo mamy regresję podatkową a nie podatek progresywny, plus jeszcze system podatkowy postawiony na głowie. W innych krajach podatki pośrednie odgrywają mniejszą rolę.

      Spowalnia akumulacje kapitału przez klasę średnią, co spowalnia ewentualny wzrost konkurencji dla tych którzy są w klasie wyższej.

      @poprostumort: jest jeszcze sprawiedliwszy społecznie oraz pozwala na redystrybucję w dół co buduje bazę popytową.

    •  

      pokaż komentarz

      Dowód?

      http://ftp.iza.org/dp6910.pdf - w skrócie, dobrze przemyślany i zaimplementowany podatek progresywny zadziała tylko w przypadku gdy system jest szczelny i uniemożliwia unikanie podatków. My nie mamy ani dobrze przemyślanego podatku progresywnego, ani dobrze zaimplementowanego, a nasz system jest tak szczelny jak durszlak.

      To mówimy tylko o Polsce? Czemu akurat tak?

      @CynicznyMarksista: Bo komentujemy pomysł polskiego rządu w naszym pop?%!!#$onym systemie podatkowym?

      No to trzeba znaleźć sposób by ich opodatkować.
      I zmuszanie ludzi zarabiających 5-10k netto na B2B rozwiąze ten problem?

      Te 3% na trzeciej stawce odpowiada za około 1/3 wpływów.
      Podrzucisz jakieś źródło?

      Dowód?
      Wbrew założeniom podatek progresywny nie zmniejsza udziału 10% najbogatszych w dochodach - wręcz przeciwnie, ich udział stale rośnie. Maleje za to udział klasy średniej.

      tak bo mamy regresję podatkową a nie podatek progresywny, plus jeszcze system podatkowy postawiony na głowie. W innych krajach podatki pośrednie odgrywają mniejszą rolę.

      @mikka22: PIT pozostaje na podobnym poziomie 10-15%, różnica jest w tym, że dużo więcej zarabia się na podatku od nieruchomości - który u nas praktycznie nie istnieje.

      jest jeszcze sprawiedliwszy społecznie oraz pozwala na redystrybucję w dół co buduje bazę popytową.
      W modelu idealnym gdzie masz ograniczoną możliwość unikania podatku. W modelu gdzie takie możliwości są, powoduje głównie ucieczkę w dziury podatkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      W modelu gdzie takie możliwości są, powoduje głównie ucieczkę w dziury podatkowe.

      @poprostumort: to oczywiście nieprawda, bo na zach. nie możesz za bardzo uciec jak masz umowę o pracę.

  •  

    pokaż komentarz

    @Izanagi013 Po co tinyurl?
    Zakop za spam.

    Bezpośrednio.

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze jest to, że lewaki często myślą, że "podatek liniowy" oznacza, że "wszyscy płacą tyle samo" i w żaden sposób nie jesteś im w stanie wytłumaczyć jak działają procenty... No ale znakomita większość z nich nie wie jak odprowadzane są podatki, czym jest różnica między kwotami i stawkami brutto a netto.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartoszp: Bo jak masz wydać 100zł z 1.000zł, jest to bardziej dokuczliwe od wydania 1.000zł z 10.000 zł. Zazwyczaj musisz z czegoś zrezygnować. Mimo, że procent jest taki sam, ma zupełnie inny wpływ.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: życie nie jest sprawiedliwe, to czemu podatki miałyby być ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs proste - bo etycznym i spolecznie pożądanym jest bycie sprawiedliwym.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: To można zacząć od równych możliwości, projektowania genetycznie idealnych ludzi, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs teoretycznie tak, ale to spina się niestety jedynie jako konstrukt filozoficzny, jako syntetyczna koncepcja naukowa. Równość nie leży w ludzkiej naturze a jej uparta implementacja póki co przyniosła ludzkości więcej szkód aniżeli pożytku.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: każdy jest dobry w czymś innym, albo może chociaż nauczyć się być dobrym w czymś, na co jest zapotrzebowanie. A taki hydraulik mało nie zarabia.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: To po co mieszasz sprawiedliwość, skoro równość nie leży w ludzkiej naturze. Czemu mamy demokracje, a nie inny ustrój? Jedna osoba, jeden głos, a nie jeden 1000$ przychodu, jeden głos.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs jedno drugiego nie wyklucza. A nawet jedno drugie uzupełnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: To czemu ludzie się godzą na "niesprawiedliwą" demokrację. Powinni rządzić bogaci, a biedni im usługiwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs ponieważ odczuwalny wpływ na losy państwa jest sprawiedliwy - każdy ma taki sam głos. To samo powinno odnosić się do danin, mających równomiernie obciążać każdego obywatela.

      Podatek progresywny nie jest ani etyczny, ani sprawiedliwy ani nawet szczelny w swej koncepcji.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Jest etyczny i sprawiedliwy, a szczelny kiedyś będzie dzięki nowym technologiom i porozumieniom globalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs możesz tak twierdzić, owszem. Jednakże nie sposób nazwać prawa sklaniajacego do oszustw, a zatem faktycznie demoralizujacego, etycznym i sprawiedliwym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: dość zabawnie to brzmi - "(...) szczelny kiedyś będzie" - to ja ci sprzedam auto, ma tylko trzy koła, ale jak się usiądzie w środku odpowiednio to daje radę, a kiedyś się dorobi czwarte albo i piąte górką

    •  

      pokaż komentarz

      @wstawajzs: indywidualność i różnorodność jest ok a nawet godna podziwu, o ile chodzi o mniejszościową orientacje seksualną, odstający od normy wygląd czy poglądy (o ile jednak zgodne z doktryną). I w takiej formie należy ją szanować.

      Jeśli jednak z indywidualnej cechy lenistwa, braku motywacji czy chęci wynika upośledzenie ekonomiczne, to wtedy należy kogoś takiego "leczyć" dając mu pieniądze tych o innych (czytaj złych) poglądach. Tych którym się chce i którzy tworzą, pracują, robią...

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjalowiony: Mniej zarabiający ludzie są leniami

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze jest to, że lewaki często myślą, że "podatek liniowy" oznacza, że "wszyscy płacą tyle samo" i w żaden sposób nie jesteś im w stanie wytłumaczyć jak działają procenty... No ale znakomita większość z nich nie wie jak odprowadzane są podatki, czym jest różnica między kwotami i stawkami brutto a netto.

      @bartoszp: o kurde prawacy wiedza jak działaja procenty :D sukces :)

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Wierzysz w zasade tyle ile sobie wypracujesz tyle zarobisz? Bo ja tak.
      Więc dlaczego podatki mają być takie same liczbowo dla wszystkich? Łamiemy tą zasadę czy jak? Podatek gdzie każdy płaci np 10% swojego dochodu jest bardziej sprawiedliwy niż podatek 1000 złoty od osoby. Bo dla każdego w miare jego możliwości, czyli tyle ile wypracuje.

      ponieważ odczuwalny wpływ na losy państwa jest sprawiedliwy - każdy ma taki sam głos. To samo powinno odnosić się do danin, mających równomiernie obciążać każdego obywatela.

      @patatier: Jeśli mój kolega zarabia 3k a ja zarabiam 10k i podatek wynosi 1000, to nie jest to równomierne obciążenie dla nas. Dla mnie to zaledwie 1/10 a dla niego 1/3. Natomiast jak będzie 10% dla każdego z nas będzie równomiernym obciążeniem.

      Ten sam procent jest bardziej sprawiedliwy i lepiej wpływa na społeczeństwo niż ta sama liczba.
      Dlaczego? Bo ludzie co zarabiają mało będą musieli pokonać ogromne bariery, żeby móc wzbić się wyżej, a chyba nie chodzi nam o to co nie? Majac 2k będę myślał o przeżyciu, a nie o dalszych awansach, a mając 2700 to będę zabezpieczony i moje podstawowe pragnienie (np bezpieczeństwa) zostanie uspokojone i będe mół się skupić na rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Bo zależy gdzie się szuka równości, jeśli w dobrach materialnych, to jak zwykle wyjdzie socjalizm i będzie kicha... Że tak zacytuję Alexisa de Tocqueville'a

      Demokrację i socjalizm łączy jedno słowo: równość. Ale gdy demokracja dąży do równości w wolności, socjalizm w niewoli.

    •  

      pokaż komentarz

      @SirSherwood jedyny liczbowy aspekt na niekorzyść podatku liniowego to użyteczność krańcowa pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @patatier: Faktycznie można to uznać za niesprawiedliwe. Jednak mi osobiście taki system odpowiada. Zapewnia się jakiś tam poziom życia biedniejszym kosztem tych bogatszych. Z początku sam z tego systemu bardzo korzystałem (nic dochodowego przez pare lat nie płaciłem), a teraz z czasem będę coraz więcej dopłacać do systemu. Żeby wprowadzić równą stawkę procentową dla każdego to trzebaby albo znacznie zmiejszyć wydatki państwowe, albo dać poteżnego kopa w dupe biedniejszej części społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      użyteczność krańcowa pieniędzy.

      @patatier: Dla zdecydowanie większości ludzi te 1k to jest spora część, więc oni znacznie bardziej odczują utratę z użyteczności. Więc ja bym powiedział, ze w społeczeństwie podatek pogłówny bardziej ingeruje w użyteczność aniżeli podatek liniowy o stałym procencie.
      Poza tym, zabierając biedniejszym tyle pieniedzy skazujemy ich na inwestowanie tylko w dobra giffena, co jak wspominałem, cofa nasze społeczeństwo, bo mniej osób odkłada i kapitał nie może się zbudować wśród warstw niższych. Z liniowym jest taka możliwość.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Jezeli to bedzie kopniak motywacyjny, to jak najbardziej nalezy to zrobic...Inaczej niezaradni wychowuja kolejnych niezaradnych i jest coraz biedniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Przeciez nienwazne jak beda sie starac to ktos musi te slabo platne prace wykonywac. Nie mozesz miec spoleczenstwa skladajacego sie z samych informatykow 10k plus. Takie posady dostana tylko najlepsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: slabo platne prace beda pomału zamieniane na prace mechaniczna. To raz. Dwa nie musza byc informatycy zarabiajacy 10k plus (zreszta to slaba pensja, kiedys w it zarabialo sie lepiej, w okolicy 2000r mozna bylo spokojnie te 10-15k zarobic, a przeciez wtedy to byly zupelnie inne pieniadze, potem przyszedl kryzys w it i pensje pookrajano - tak dla potomnosci i by nie robic z tego jakiegos bozka nie wiadomo po co), by zarabiac wystarczajaco, ale zarabiac a nie siedziec na kilku roznych socjalach i nic nie robic poza chlaniem i kombinowaniem. W spoleczenstwie dobrze jest, ze nie ma rowno, najlepiej zas rozwijaja sie regiony na styku kultur, bo sie uzupelniaja (to dlatego czesto tam rozpetuje sie wojny, bo latwo o punkt zapalny, ale tez moze sie to okazac konkurencja dla naszego rynku), wiec jako takie nierownomierne rozrzucenie plac tez ma dobry aspekt motywacyjny. 3) pisalem juz ze automatyzacja i zmiana nawykow ludzi zmieni calkowicie rynek praacy i na to trzeba sie przygotowac. Dlatego w cenie beda wszelkiego rodzaju mikrobiznesy uslugowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Nie mówimy o przyszłości i beneficiarzach tylko o teraźniejszosci i uczciwie pracujących sprzątaczkach, pracownikach produkcyjnych itd. Nie ma zapotrzebowania na miliony dodatkowych wykwalifikowanych pracowników. Zapotrzebowanie na nich jest ograniczone. Jak wszyscy kasjerzy porobią sobie nagle wspaniałe studia to głównym tego skutniem będzie większa ilość przekwalifikowanych kasjerów. Nikt nie mówi, że ma być po równo. Nie powinno być tak, że praca się nie opłaca. Ale jeśli chcemy żeby biedniejsza część społeczeństwa żyła nieco lepiej to musi być pewna redystrybucja dochodów np. w postaci podatku progresywnego. Jak zabierzesz prawnikowi 20% dochodu to będzie musiał spędzieć wakacje w gorszym hotelu. Jak zabierzesz 20% woźnemu to może musieć przez to wziąć chwilówke na dentystę. A jak już wprowadzą automatyzacje to nie będzie zapotrzebowania na miliony mikrobiznesów, a przy obsłudze maszyn prace znajdzie ułamek tych co prace straci. Dla tego pojawiają się sugestie wprowadzenia UBI.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Większa ilość przekwalifikowanych kasjerów i spadek wartośći ich kwalifikacji*. Spora część społeczeństwa zawsze będzie na dole drabiny. Chciałbym żyć w społeczeństwie, w którym ta część ma zapewniony jakiś minimalny godny standard życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: redystrybucja "bo tak"? Podatki to zło konieczne i powinny być na cele wspólne, a nie na idiotyczne pomaganie. Redystrybucja jak się patrzy to była w PRL-u, teraz may taki skansen na Kubie... Sorki, ale wolę żyć w krajach, gdzie nie ma głupiej redystrybucji na zasadzie "bo tak".

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Kasjerów będzie potrzebnych coraz mniej - teraz większe sieci wprowadzają kasy bez kasjerów.... Taką mamy rzeczywistość, można się na nią obrażać, tylko to nie ma sensu, lepiej chyba zrozumieć w którym kierunku całość zmierza i do tego sie przygotować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Redystrybucja żeby zapewnić najniższym warstwom społeczeństwa (których z niego nie wyeliminujesz) pewien minimalny standard życia. Pomyś jak by się żyło tym wszystkim Polakom co mają 2100 na ręke jak by im dowalić jeszcze większy dochodowy żeby pan architekt mógł częściel latać to Tajlandii. Świat to nie same skrajności. Jest sporo rzeczy między komunizmem i nieograniczonym kapitalizmem. Podatki idą na wspólne cele i powinno się starać je możliwie minimalizować. Ale jeśli już trzeba je zebrać, to jestem za tym żeby ktoś kogo na nie stać zapłacił ich procentowo więcej, jeśli biedniejszych miałyby te podatki mocno zaboleć. Żeby ktoś musiał dłuzej odkładać na wyjazd na Siri Lankę, aby inni nie musieli odmawiać sobie zdrowszej szynki w Tesco. Tak działa chyba każdy cywlizowany kraj, gdyż ostatecznie taki model jest najlepszy dla społeczeńśtewa jako całośći. Jak nie będzie już pracy dla kasjerów, sprzątaczek itd. to kto inny będzie na dole i będzie mu się płacić tak mało jak dzisiaj płaci się sprzątaczkom.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: ale po co dowalac im wiekszy dochodowy? O czym Ty piszesz? Jak dla mnie system podatkowy powinien być prosty (dzięki temu bylby tani, wiec mielibyśmy już pierwsza oszczędność). Można zlikwidować wszelkie ulgi, wprowadzić co najwyżej kwote wolna od podatku - np zależną od ilości osób na utrzymaniu (co załatwia problem rozsądnej redystrybucji 500+, które jest dodatkowo patogenne). I to wszystko - łatwo się liczy, nie trzeba dodatkowych osób do kontroli, więc działa. Czyli można coś zrobić prosto i rozsądnie.

      Ktoś postulował, by wprowadzić dodatkowy próg od najbogatszych, problem jest taki, że ci rzeczywiście najbogatsi ominą go, bo ich na to stać, a niepotrzebna komplikacja dochodzi tylko po to, by komuś wydawało się, że ci najbogatsi dostana po kieszeni. Jest to bezsensowne jak sam widzisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      ale po co dowalac im wiekszy dochodowy? O czym Ty piszesz?
      Od początku rozmawiamy o podatku progresywnym. O tym był mój pierwszy post. Jak chcesz wprowadzić równą stawkę dla każdego to musisz "dać kopa biedniejszej częśći" i zwiększyć im dochodowy. Na to odpisałeś twierdząc, że w sumie to ok bo to ich to "zmotywuje". Kwota wolna od podatku to też progresja podatkowa. W tej chwili propagujesz właśnie redystrybuje dochodów. Prawdziwie bogaci faktycznie podatki ominą, więc musisz zabrać albo kasjerom albo lekarzom. Kwota wolna od podatku to właśnie przekłądanie obowiązku podatkowego z mało zarabiających na tych lepiej zarabiających. Redystrybuja może być rozwiązana na różne sposoby i wygląda na to, że niektóre Ci pasują.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: prostych podatkow i niskich bardzo bogaci nie będą omijali, bo to może się nie opłacać. Właśnie o to chodzi.

      Wprowadzenie równej stawki wcale nie oznacza, że musisz podnieść jakieś opłaty biedniejszym.

      Zmotywuje to na pewno do tego, aby zarabiać. Rozdawanie zbyt hojne pomocy (i to źle pojętej, bo ona często bardziej szkodzi niż pomaga w długoterminowej perspektywie) nie jest rozwiązaniem.

      Kwota wolna może być widziana jako prograsja, ale tu chodzi o jej prostotę, dodatkowo jak pokazałem, może być to prosty sposób pozytywnej redystrybucji.

      Nie należę do osób które ślepo wierzą w jeden model i argumentami nie można mnie przekonać. Ale z drugiej strony nie lubię głupich komplikacji, które niepotrzebnie utrudniają życie wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      Wprowadzenie równej stawki wcale nie oznacza, że musisz podnieść jakieś opłaty biedniejszym.
      Jeśli chcesz zachować takie same wydatki budżetowe to tak. No chyba, że tak jak mówisz sprawi to, że ci naprawdę bogaci przestaną unikać podatków i pomimo obniżenia stawki lepiej zarabiającym w budżecie będzie tylko samo pieniędzy. Masz jakieś argumenty na poparcie tej tezy? Zadziałało to kiedyś?

      Zmotywuje to na pewno do tego, aby zarabiać.
      A teraz nie ma motywacji żeby lepiej zarabiać? Ktoś nie chce dodatkowych 5000zł bo wtedy średnio zapłaci o kilka procent więcej podatku? Z resztą nie każdy może lepiej zarabiać. Zapotrzebowanie na różne profesje jest ograniczone. Jak pracownik produkcyjny się doedukuje i zostanie kierownikiem to przez to kto inny nie dostanie tej posady i będzie musiał się zadowolić np. jego byłą pracą. Proporcje pozostaną takie same. Obecnie mamy nadmiar ludzi z wyższym wykształceniem.

      Rozdawanie zbyt hojne pomocy (i to źle pojętej, bo ona często bardziej szkodzi niż pomaga w długoterminowej perspektywie) nie jest rozwiązaniem
      W jaki sposób progresja podatkowa (bo tylko o tym teraz mówimy) szkodzi? Jak widać do rozwoju nie zniechęca bo chyba cały cywilizowany świat ma generalnie za dużo, a nie za mało obywateli z wszelkiego rodzaju dyplomami itd. W UK jeden na 6 pracowników pracuje na stanowisku poniżej jego kwalifikacji, a progresja podatkowa jest tam ogromna (a wyższa edukacja w większośći kraju nie jest wcale darmowa).

      Kwota wolna może być widziana jako prograsja, ale tu chodzi o jej prostotę, dodatkowo jak pokazałem, może być to prosty sposób pozytywnej redystrybucji.
      Czyli jednak redystrybuja nie taka zła. Wolna kwota jest też wcale prostsza niż progi podatkowe, bo sama jest takim progiem.

      Ale z drugiej strony nie lubię głupich komplikacji, które niepotrzebnie utrudniają życie wszystkim.
      Komplikacji tzn? System progresji podatkowej jest bardzo prosty.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: 1) zacznie wiecej osob placic 2) zbieranie podatkow i kontrola się uprości 3) tak jestem za likwidacją części głupich rozdawnictw.

      Tak teraz nie ma motywacji żeby legalnie cokolwiek zarabiać, jest przyzwyczajany do bylejakości, dostaje zapomogi na kilka sposobów, jak potrzebuje coś na czarno dorobi raz na jakiś czas, to po co ma się brac do pracy, czemu ma się rozwijać, skoro zapomogi dostaje na poziomie wypłaty niektórych?

      Progresja podatkowa szkodzi, bo niepotrzebnie komplikuje system to jest jedno, 2 zabiera pieniądze u nas tym, którzy inwestują, więc akurat tym którym nie powinna. Można by jak pisałem zabierać tym na prawdę bogatym, ale tu znowu problem, ich stać na to, by znaleźć sposób na unikanie za dużych podatków. Oni małe zapłacą, za dużych nie chcą i nie zapłacą, więc bez sensu jest komplikacja, która nie przynosi zysku, a powoduje koszt.

      System z progresją nie jest prosty, a jak do tego dołożysz jeszcze kilka systemów rozliczeń to już komplikuje się dość znacznie. Dodatkowo kusi polityków by wprowadzać ich coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      1) zacznie wiecej osob placic
      Z kąd ten wniosek? Możesz go czymś poprzeć, np efektami takiego działania w jakimśtam kraju? Mam na myśli osoby bogate, bo biednych to na pewno zacznie wtedy więcej płacić jak się zlikwiduję kwotę wolną od podatku.

      Tak teraz nie ma motywacji żeby legalnie cokolwiek zarabiać, jest przyzwyczajany do bylejakości, dostaje zapomogi na kilka sposobów, jak potrzebuje coś na czarno dorobi raz na jakiś czas, to po co ma się brac do pracy, czemu ma się rozwijać, skoro zapomogi dostaje na poziomie wypłaty niektórych?
      tak jestem za likwidacją części głupich rozdawnictw.

      Nie mówimy o benefitach tylko o progresji podatkowej. Wpływ benefitów na zautrudnienie to zupełnie inny i wcale nie taki prosty temat. Jak dostaje benefity i robi na czarno to ma w dupie podatki, i brak kwoty od nich wolnej prędzej go do legalnej pracy zniechęci niż zachęci.

      2 zabiera pieniądze u nas tym, którzy inwestują, więc akurat tym którym nie powinna
      A komu powinna? Temu co ledwo wiąże koniec z końcem? Jak już wcześniej pokazałem wcale nie musi zniechęcać do inwestycji, mimo, że redukuje zyski z tych inwestycji. Bywa też, że promuje inwestycje, gdyż dzięki niej taki śmieciarz czy początkujący przedsiębiorca ma z czego w siebie/firmę inwestować. Na wykopie często chwalone jest w tej kwestii UK, które podatki od takiego przedsiębiorcy zaczyna zberać dopiero jak się już firma rozkręci. To właśnie jest efekt progresji.

      więc bez sensu jest komplikacja, która nie przynosi zysku, a powoduje koszt.
      Przykłady? Czy jakiś minister finansów wpadł kiedyś na taki gienialny pomysł żeby w ten sposób odciążyć klase śednią, nie obciążyć biednych i jendocześńie zwiększyć wpływy do budżetu? Zadziałało?

      System z progresją nie jest prosty, a jak do tego dołożysz jeszcze kilka systemów rozliczeń to już komplikuje się dość znacznie.
      To jest już problem polskiego systemu podatkowego, a nie podatków progresywnych samych w sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: 1) patrzymy globalnie, więc to, że ma benefity za niepracowanie, do pracy go nie zachęca.
      2) Osoby bogate muszą się gdzies rozliczać, rozliczają się tam, gdzie płacą mniejszy haracz, jeśli bedzie mały u nas, to tu go zapłacą. Jeśli koszt kombinowania + to co i tak musi zaplacic będzie większy niż podatek, to zapłacą podatek.

      3) najlepiej nikomu, ale wiadomo, że wspólne potrzeby są, więc jakoś w miarę rozsądnie trzeba prawie wszystkim, kwestia jest to by to było najbliższe rozsądkowi

      4) przykłady czego, że komplikuje? Zamiast sumowania i podzielenia, masz kilka warunków, co samo w sobie jest bezsensowne. Ktoś musi to sprawdzać, czy nie pomyliłeś się, czy wziąłeś progi z właściwego roku itd.
      Dodatkowo, w propozycji którą podałem masz odciążenie ludzi biednych i niedociążanie klasy średniej.
      Tak choćby na Słowacji wprowadzono podatek liniowy swojego czasu i słowacja ładnie nas dogoniła w rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      1) patrzymy globalnie, więc to, że ma benefity za niepracowanie, do pracy go nie zachęca.\
      Ale nie rozmwaiamy o benefitach tylko o podatkach.

      2) Osoby bogate muszą się gdzies rozliczać, rozliczają się tam, gdzie płacą mniejszy haracz, jeśli bedzie mały u nas, to tu go zapłacą. Jeśli koszt kombinowania + to co i tak musi zaplacic będzie większy niż podatek, to zapłacą podatek.
      Czyli musielibyśmy mieć niższą stawkę niż raje podatkowe? Czy jakiś kraj kiedyś zrezygnował z systemu progresywnego na rzecz równej stawki dla wszystkich i wyszło to na dobre dla wszystkich? Czy te wszystkie rządy popełniają ogromny błąd dalej tkwiąc w systemie progresywnym (nawet chiński, którego zdanie "wyborców" na ten temat nie interesuje)? Możesz zalinkować to jakiś badań dochodzących do takich wniosków? Albo do przykłądów gdy to się stało.

      3) najlepiej nikomu, ale wiadomo, że wspólne potrzeby są, więc jakoś w miarę rozsądnie trzeba prawie wszystkim, kwestia jest to by to było najbliższe rozsądkow
      Większość krajów świata i chyba wszsytkie kraje rozwinięte uznały, że system progresywny jest najbliższy rozsądkowi. Oczywiście progresja ta może wyglądać w różny sposób. Ale jednak prawie nikt się nie zdecydował na jej brak.

      przykłady czego, że komplikuje?
      Przykłady wyższośći równej stawki na systemem progresywnym. Przykłady państw, którym udało się zwiększyć przychody z podatków w ten sposób nie pogarszając przy tym sytuacji dominanty społeczeństwa.

      Dodatkowo, w propozycji którą podałem masz odciążenie ludzi biednych i niedociążanie klasy średniej.
      Tak. Jest to propozycja systemu progresywnego. Zaproponowałeś to jednocześnie twierdząc, że progresja jest zła, i że klasie średniej pieniędzy się nie powinno zabierać.

      Tak choćby na Słowacji wprowadzono podatek liniowy swojego czasu i słowacja ładnie nas dogoniła w rozwoju.
      Zwiększyła w ten sposób podatek dla biednych i ostatecznie z tego systemu zrezygnowała. Czy zaobserwowano tam wtedy te efekty, o których wspomniałeś? Czy ten rozwój wynikał konkretnie z tego? Chiny, które rosną od lat jak szalone mają system progresywny. Czy myślisz, że rosłyby szybciej bez niego? Mogę Ci zalinkować liczne badania na tem temat, które wykazały, że progresja podatkowa wcale nie zmniejsza wzrostu gospodarczego (choć według niektórch badań, niektóre jej elementy mogą mieć mało istnotny negatywny wpływ na ten wzrost).

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: benefity i podatki sa ze soba powiazane, benefity biora sie z podatkow...

      Nie musielibysmy byc rajem, by zachecic niektorych do tego by rozliczac sie u nas... Jak napisalem jest to kwestia wygody i wysokosci, a nie tylko wysokosci podatku.

      Tak na slowacji zaobserwowano dobre zmiany w zwiazku z podatkiem liniowym. Nie tyle z niego zrezygnowano ze wzgledow spolecznych, co wygrali. Dlaczego? "bo tak". Jestem przynajmniej raz w roku w Slowacji od kilkunastu lat, rozmawiam ze Slowakami i twierdza, ze po wprowadzeniu podatku im sie polepszylo...

      Po wprowadzeniu podatku liniowego dochody budzetu wzrosly. ubustwo zmalalo, bezrobocie zmalalo... Cuda panie.. Niestety w europie ludzie glosuja na socjalistow, wiec jest jak jest i bedzie jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B:

      benefity i podatki sa ze soba powiazane, benefity biora sie z podatkow...
      Ale rozmawiamy o efektach różnych systemów opodatkowania. Możesz mieć podatek liniowy z licznymi benefitami i progesywny bez znacznych benefitów (jak w Chinach).

      dobre zmiany w zwiazku z podatkiem liniowym
      dochody budzetu wzrosly. ubustwo zmalalo, bezrobocie zmalalo... Cuda panie..

      I to wszystko było tylko bezpośrednią zasługą tego podatku? Absulutnie żadne inne zmiany np. koniunkturalne wtedy nie zaszły? Czy więcej bogatych zaczęło płacić? Jak zmieniły się wpływu do budżetu z różnch warstw społecznych? Potrzebuje analiz ekonmicznych, nie dowodów anegnotycznych. Sam mogę takie zaprezentować jeśli chce Ci się poczytać. Np. jeśli chodzi konkretnie o bezrobocie to podatek progresywny je zmniejsza (http://www.parisschoolofeconomics.eu/docs/pizzo-alessandra/article_pizzo_taxprogress.pdf, https://sites.uclouvain.be/econ/DP/IRES/2013018.pdf )

      Oczywiście nie jest to system bez wad, ale zdecydowanie wole mieszkać w kraju z sensownym progresywnym niż liniowym.

      Nie musielibysmy byc rajem, by zachecic niektorych do tego by rozliczac sie u nas... Jak napisalem jest to kwestia wygody i wysokosci, a nie tylko wysokosci podatku.
      Ale podatek progresywny też może być prosty. Jest to już kwestia budowy systemu podatkowego i podejścia instytucji z nim związanych. Polski pod tym względem wydaje się być niezłym burdelem. W innych krajach jest to bardziej proste i przejrzyste (mimo większej progresji).

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Ale co za problem, bys placil progresywny, ale czemu chcesz zmuszac innych do tego? jak uwazasz, ze placisz za malo, to rozdawaj czesc swojego wynagrodzenia, redystrybuuj innym. Nie widze w tym problemu, ale czemu zmuszasz innych do tego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Z tego samgo powodu dla które chce "zmuszać" ludzi do płacenia na publiczną opiekę medyczną. Bo takie rozwiązanie jest najlepsze dla ogółu społeczeństwa (oczywiście w zależnośći od państwa jest implementowane lepiej lub gorzej). Jeśli zaś chodzi o Słowację to z tego co wyszukałem wychodzi, że wprowadzili wtedy też duże zmiany w podatkach dla firm i od inwestycji co przyciągneło liczne inwestycje. To właśnie pobudziło gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @User0407: Jesli system bylby zdefiniowany rozsadnie, to tak, nasz jest znowu postawiony na glowie. Widzisz, ludzie chetniej placa podatki, jesli widza, ze dostaja cos w zamian, u nas niestety tak nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Z tym, że Polska administracja publiczna/podatkowa itd. to antyobywatelski, przekomplikowany, nieefektywny burdel to się akurat nie idzie nie zgodzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy jest etycznym by człowiek A miał władzę nad życiem człowieka B - bez zgody B - poza obroną suwerenności życia własnego? Nie, gdyż to by było niewolnictwo. Czy można oddać/przekazać coś, czego się nie ma? Nie. Skąd pochodzi (oficjalnie) etyczna legitymacja państwa do decydowania o ludzkich życiach (prawa, nakazy, zakazy itd.)? Od ludu. Czy zatem dowolne państwo ma etyczną, moralną legitymację do decydowania o życiu choćby jednego człowieka, który mu tej władzy nie daje? Polecam: https://youtu.be/mwezOLmmJ-c