•  

    pokaż komentarz

    Amunicją powinni się zająć Ci dwaj panowie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dać im 30% i niech zarobią na tym 2 500 000 pocisków. :)

    źródło: ocdn.eu

  •  

    pokaż komentarz

    Ryszard:Powiedz mi, po co jest ten miś?
    Hochwander:Właśnie po co?
    Ryszard:Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji – który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?
    Hochwander: Protokół zniszczenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Gowno wiecie a się wymądrzacie. Stara amunicja może mieć o wiele wyższe ciśnienie, do tego tendencje do detonacji. Utylizacja polega na rozcaleniu, spaleniu prochu, zdezaktywowaniu spłonek. Takie łuski niektóre firmy, np barnaul wykorzystują do produkcji amunicji cywilnej. Oczywiście można też poddać badaniu partie amunicji, recertyfikować ją i sprzedać na cywilny rynek o ile nie należy do amunicji szczególnie niebezpiecznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @predicat: łusek 7.62x39 nie wykorzystasz ponownie, bo wojskowe mają spłonki typu berdan, a nie boxer, więc ewentualne odspłonkowanie wychodzi jedynie metodą hydrauliczną. Ich ponowne napełnianie również jest problematyczne, bo w przeciwieństwie do łusek mosiężnych na matryce do elaboracji działają znacznie większe siły.

      Utylizacja polega na rozcaleniu, spaleniu prochu, zdezaktywowaniu spłonek.

      i dlatego buduje się piece do spalania nierozcalonej amunicji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: jowisz.png

    •  

      pokaż komentarz

      @predicat: po lewej gniazdo spłonki typu berdan, po prawej typu boxer. Jedynie boxera możesz maszynowo odspłonkowywać na prasie

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      sprzedać na cywilny rynek o ile nie należy do amunicji szczególnie niebezpiecznej.

      @predicat: a większość należy bo stalowy rdzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @van: co ja? Dla mnie to jasne, mam koncesje na obrót wytwarzanie itd. Tłumacze osłom, jak komu mądremu, to wiedzą lepiej. Jedno to koszty utylizacji, a drugie to używanie starej amunicji rdzeniowej do strzelania do celów twardych na strzelnicach. Do dziś mam bliznę po kawałku tego rdzenia na nodze. Mam gdzieś też lufę od AK przeciętą dokładnie w połowie pocisku z Meska, który nie miał siły wylecieć i drugi go pogonił. Oczywiście oba z zardzewiałych puszek z amw, sprzedanych bez certyfikatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @predicat: ja tylko o tym ze tej amunicji w 100% leagalnie nie można spylić na rynku cywilnym.
      Inna sprawa że dzisiaj ciężko o 7.62 które nie pochodzi z wojskowych zasobów. Ja nawet nie mówie o strzelaniu do celów twardych, tylko o tym że stalowy rdzeń jest twardszy od stopów ołowiu ( jak by tego przepisu nie interpretować, to ciężko będzie sie wybronić ).

      A generalnie masz racje, nie wiem skąd tyle minusów...

  •  

    pokaż komentarz

    @AloneShooter fajne miałeś to pozwolenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)