•  

    pokaż komentarz

    Nic dziwnego. Ajfonami na raty i samochodami w leasingu się majątku nie zbuduje. Polacy wolą przeżerać wszystko jak leci, bez względu na to ile zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: Dokładnie tak. Tu nie chodzi o to czy mamy więcej czy mniej pieniędzy tylko jak je przep$!%!#@amy. Teraz nawet gość pracujący w punkcie ksero na jakimś zadupiu ubrany jest od stóp do głów w marki premium z zalando ;D
      Przecież to powinna być ostatnia z jego inwestycji będąc w takim miejscu chyba, że nie wiem jest rentierem i kseruje studentom notatki z czystej zajawki.

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI wydaje mi sie ze kazdy chce dobrze wygladac No chyba ze tylko siedzi w domu przed kompem i z ludźmi sie nie spotyka to mu wszystko jedno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Karakanus: wydaje mi się, że aby dobrze wyglądać trzeba zadbać o swoją sylwetkę. Co do ciuchów kluczem jest odpowiedni dobór ubrań i kolorów. Gość z koszulką bossa i wyj$$$nym brzuchem będzie wyglądał jak czereśniak niezależnie od marki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Karakanus: Dobrze nie znaczy drogo. Chyba że dla pozerskiej szmaty która lubi innym obnosić się ze swoim statusem (często na kredyt czyli nieistniejącym) i wytykać innym że są "łachami". Usuń konto gogusiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rolmops887 dla mnie to ty możesz chodzic nawet w worku jutowym
      Nie przeszkadza mi to .

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI: co cie obchodzi kto na co wydaje. Typowy polaczek z ciebie wykopku.
      A co do wygladu to jak cie widza tak cie pisza. Polaka zabranio pieniadze w czasach komunizmu kto nienmial kasy w banku tracil cale oszczednosci. Dopiero teraz polak dziedziczy cos no wczesniej nic nie mial.

    •  

      pokaż komentarz

      @boskii89: Nie obchodzi mnie to i odniosłem się tylko do artykułu. Czyżbym trafił na typa, który przep@$$!@#a całą pensję bo i tak zeżre to inflacja albo zabierze rząd? no i przede wszystkim 'żeby odkładać pieniądze trzeba konkretnie zarabiać a tak to nie ma sensu' :D

      A co do wygladu to jak cie widza tak cie pisza.

      Co cię obchodzi Polaczku 'jak Cię piszą"? tak ważna jest dla Ciebie opinia jakiegoś anona tłuka myślącego, że jak masz drogie marki to musisz mieć hajs bo jemu by było szkoda tyle wydawać?

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI: trafiles na typa ktory ci mowi ze twoja wizja swiata jest zasciankowa. Wyglada mi na to ze wiecej siedzisz na wykopie niz obracasz sie miedzy ludzmi do tego nosisz chinskie gacie z targu Bo jestes tanim polaczkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @boskii89: Jeśli obracasz się w grupie biednych pozerów to faktycznie słabo przy nich odstawać. Twierdzę tylko, że w życiu są pewne priorytety i etapy na których sobie można na coś pozwolić i jeśli ktoś jebiąc za minimalną krajową pozuje i przep$$!$@?a tak znaczne kwoty na tak mało istotne rzeczy to zawsze pozostanie w tej czarnej dupie, w której się znajduje. Co rozumiesz przez obracanie się miedzy ludźmi? bo chyba każdy aktywny zawodowo przez ponad połowę dnia to robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI: nie kolego mylisz się, gość z wyj%??nym brzuchem nie będzie wyglądać jak czereśniak, tylko jak gość z wyj%??nym brzuchem. Bez względu czy będzie w tanim Armanim czy innym Bossie. Na pohybel wyj%??nym brzuchom.

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI: nie kolego mylisz się, gość z wyj!$!nym brzuchem nie będzie wyglądać jak czereśniak, tylko jak gość z wyj!$!nym brzuchem. Bez względu czy będzie w tanim Armanim czy innym Bossie. Na pohybel wyj!$!nym brzuchom.

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI: tak bo 500 zl wydane na markowa bluze adidasa I pare spodni zmieni komus zycie na lepsze jesli przesle je na konto oszczednosciowe.
      Widac ze biedo-myslenie jest u ciebie mocno zakorzenione wiesniaku.

    •  

      pokaż komentarz

      @boskii89: pozwoli mu na odłożenie kwoty na jakiś kurs, relokację do miejsca z lepszym rynkiem pracy lub po prostu na przeżycie kilku miesięcy na bezrobociu i rozglądnięciu się za lepszą pracą. Zawsze też może zrobić darmowy staż czy praktyki i zyskać nowy zawód. To są tak proste i oczywiste sprawy, że ręce opadają.

      Po przeglądnięciu Twojego konta kończę z tobą rozmowę. Wniosek jest jeden jesteś zakompleksionym typem z dziury zabitej dechami i przeniosłeś się do większego miasta. Teraz na siłę skupiasz się na markach i pozerce aby nie odstawać od otoczenia zgrywając światowca. Do tego wymieniasz firmę adidas jako markę premium chociaż chyba już nawet Ukraincy na budowie tak jej nie postrzegają :D Żyj dalej w swoim świecie złudzeń z myślami typu 'będę' i tu Cię zmartwię bo jeśli nie ogarniasz tak prostych spraw to nigdy nie będziesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie tak. Tu nie chodzi o to czy mamy więcej czy mniej pieniędzy tylko jak je przepierdalamy.

      @IlllI: Tu nawet nie chodzi o to jak je przep??$!@%amy, ale o coś takiego jak akumulacja kapitału. Jeśli przez 10 lat zarabiasz od swojego sąsiada o 1000 zł więcej, ale on odziedziczył po rodzinie dwa mieszkania, a Ty gówno to kto ma większy majątek? To tak w maksymalnym uproszczeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI dwie sprawy.
      Ubrania to nie inwestycja tylko konsumpcja. Ubrań nie kupujesz po to, by je później sprzedać z zyskiem, tylko dla tego, że ich potrzebujesz.

      Konsumpcja znajduje się bliżej podstaw piramidy potrzeb człowieka. Powszechną prawidłowością jest również, że osoby zarabiające mało przeznaczają na konsumpcję znaczna większość swoich zarobków.
      Krytyka kogoś kto zarabia najniższą krajową o to, że kupuje nieco droższe ubrania zamiast ubierać sie w szmateksie a zaoszczędzone na tym oszałamiające 300 zł miesięcznie nie wpłaca na lokatę oprocentowaną 1,5% w skali roku jest głupie. Równie dobrze można by się było przyczepić, że ta osoba kupuje mięso czy nabiał, przecież mógłby się żywic tylko ziemniakami, a zaoszczędzone pieniądze inwestować... tylko w co? Skoro z jego pensją nie ma zdolności kredytowej na zakup mieszkania a patrząc na oprocentowanie lokat to prędzej inflacja zje mu ten kapitał niż doczeka się jakichs profitów...

      Akumulacja kapitału to proces na pokolenia, a ty oczekujesz, ze całe społeczeństwo będzie jadło chleb z cebulą, żeby tylko układać coś na koncie. Paradoksalnie im więcej społeczeństwo konsumuje, tym więcej jest okazji do bogacenia się.
      Przypomnę także, że Polacy po 89 nie mieli prawie żadnego majątku.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze nie znaczy drogo

      @Rolmops887: taaa kup mi dobre spodnie za 50pln, kup mi koszule która się nie rozejdzie po pierwszym praniu za 50 pln, kup mi skarpetki za 1pln sztuka tylko nie z tworzyw sztucznych. Człowieku. Dobry ciuch co nie puści farby w praniu i jakoś wygląda kosztuje kupe hajsu jak na polskie zqarobki. Już nie wspomnę o butach które jak kupię po taniości to za miesiąc lądują w koszu...heheh z uwaga z dwuletnią gwarancją.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: Na przykład u mnie dziadkowie ziemie kupili, domy pobudowali. A ojciec jak coś odłoży to przepuszcza na kołdry i garnki z prezentacji dla emerytów, samochody zmienia tak że traci na tym regularnie. I jęczy że bieda w kraju ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: Całe życie oszczędnie żyję, chodzę w znoszonych ubraniach i starych butach, czasami głoduję, żeby córka miała godne życie. Oszczędności nie czynią mnie bogatym, ani też nawet nie przybliżają do tego statusu. Pracuję już 15 lat (33l na karku), studiuję i samotnie wychowuję dziecko.

      Wiele muszę sobie odmówić, żeby zabrać dziecko do kina, na jakieś ciekawe wycieczki i inne atrakcje.

      Dyskusję o oszczędnościach należy zacząć od tego, co przeciętny Polak jest w stanie odłożyć po zakupie POTRZEBNYCH I PODSTAWOWYCH dóbr - obuwie, odzież, żywność.

      Oszczędzanie nie polega na tym, że masz dziurawe skarpetki i 200 zł jesteś w stanie odłożyć - tego typu oszczędzanie nie przybliży nas nigdy do innych krajów Europy.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: i co Ci do tego, tak p!#@$$@icie na lewo i prawo, ze wolność korwin dupa rzepa niech każdy robi ze swoją kasa co chce, a gdy już ktoś tak robi to ból dupy ze „ajfony srony” na raty. O ranyyyyy.

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI:

      Teraz nawet gość pracujący w punkcie ksero na jakimś zadupiu ubrany jest od stóp do głów w marki premium z zalando ;D Przecież to powinna być ostatnia z jego inwestycji będąc w takim miejscu chyba

      Zarobił to sie ubrał tak jak chciał, może powinien zaryzykować i stracić swoje pieniądze w jakimś biznesie "parówkowym" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI nie przesadzaj, na aliexpress Markowi na FB widzę tych krezusów - kupują nawet podrabiane new balance, które możesz normalnie wyrwać za 2 setki. O koszulkach Levi's albo klapkach Hilfiger nie wspomnę

    •  

      pokaż komentarz

      @Nied: Nie da się w jednym zdaniu opisać każdego przypadku, który wyczerpuje sytuację rodzinną i finansową każdej osoby.

      Sytuacja, w której się znajdujesz jest trudna, ale córka z czasem doceni to co jej zapewniłeś pomimo trudnych warunków w jakich żyjecie.

      Jestem w podobnym wieku co Ty, pochodzę ze zwykłej rodziny z miasta na wschodzie. W domu było normalnie, nie przelewało się ale nie brakowało też na bieżące potrzeby. Czasem było lepiej, czasem gorzej.
      Rodzicom udało się wysłać mnie i moją siostrę na studia do Warszawy. Dziadkowie też w tym pomogli i jesteśmy im wszystkim za to bardzo wdzięczni. To było 12 lat temu, jak wyjechałem i sytuacja w kraju była zupełnie inna niż obecnie, a nastroje były dużo gorsze. Wielu kolegom z liceum, zdolniejszym ode mnie, nie udało się wyjechać do większego miasta na lepszą uczelnię, bo ich rodziców nie było na to stać.

      Zmierzając do sedna, poznałem wielu ludzi, jednych bogatszych, innych biedniejszych, z różnymi zwyczajami wyniesionymi z domu. W jednej z firm, dyrektorzy zarabiali po 50k miesięcznie. Jeden z nich potrafił zaoszczędzić i zainwestować pieniądze, a drugi w momencie jak go wywalali, gdy zmieniał się właściciel firmy chodził przerażony po firmie, gadając że co on teraz zrobi, bo nie ma żadnych oszczędności, a tyle rachunków, kredytów i innych rzeczy do opłacenia co miesiąc.

      Schodząc jednak na ziemię, do normalnych zarobków, jedni mają więcej, a inni mniej. Niektórzy są przesadnymi dusigroszami, a inni przesadnie rozrzutni. Chodzi o to, żeby to sensownie wyważyć i myśleć w horyzoncie nieco dłuższym niż najbliższy miesiąc, jeżeli sytuacja na to pozwala. Wiele osób zaczynało z niskich zarobków, wiec siłą rzeczy nic nie oszczędzali. Z czasem przychodziły jakieś awanse lub zmiany pracy, więc uznawali, że trzeba się nagrodzić za włożony trud i sprawić sobie prezent. Lata mijały, po jakimś czasie zarabiali 2-3 razy więcej niż na początku, a wciąż nie byli w stanie zaoszczędzić ani grosza. Mam znajomych, którzy kupili mieszkanie na kredyt ok 6 lat temu. Jak zaczęły spadać stopy procentowe, to zamiast coś nadpłacić lub zaoszczędzić w związku z planowanym potomstwem, to wzięli z salonu nowy samochód na raty, mimo że już jeden mieli. Kiedy ich nie spotkam, to gadanie że z kasą trochę ciężko, no ale właśnie co raz to kupowali nowe ajfony, o których pisałem w pierwszym poście.

      Mój post nie dotyczył ludzi którzy znajdują się w mocno trudnej sytuacji tak jak Ty. To co robisz jest szlachetne i bardzo współczuję problemów które Cię dotknęły. Wypowiadałem się raczej o ludziach którzy zachłysnęli się wielkomiejskim życiem, a potem nagle się dziwią, że trzeba gdzieś mieszkać lub płacić rachunki za swoje balowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: A mnie poraża nasilenie konsumpcji w ostatnich 3-4 latach (bo koniunktura, tani kredyt etc.). Lądowanie będzie dla bardzo wielu osób bardzo bolesne.

    •  

      pokaż komentarz

      wydaje mi sie ze kazdy chce dobrze wygladac

      @Karakanus: JEst różnica między dobrym wyglądem a wyp!!!@?#aniem połowy pensji na ciuchy.

    •  

      pokaż komentarz

      Krytyka kogoś kto zarabia najniższą krajową (…) zaoszczędzone na tym oszałamiające 300 zł miesięcznie nie wpłaca > na lokatę oprocentowaną 1,5% w skali roku jest głupie.

      @Adsu: Jeżeli zarabia najniższą krajową to śmiem wątpić czy byłby w stanie oszczędzić 300 zł miesięcznie, aby kupić ubrania, no i jaki jest sens kupować tyle ubrań? ¯\_(ツ)_/¯

      Skoro z jego pensją nie ma zdolności kredytowej na zakup mieszkania a patrząc na oprocentowanie lokat to prędzej
      inflacja zje mu ten kapitał niż doczeka się jakichs profitów...


      Zakup mieszkania, heh. Przy dobrej lokalizacji i kredycie daje to jakieś 5% rocznie. Przy tym dużo stresu i zachodu. Przecież są REITy, które możesz kupić bez zadłużania się, dające podobne zwroty i dywersyfikację pomiędzy sektorami tudzież lokalizacją. Żadnych obciążeń, stresu czy tego legendarnego wkładania jaj do jednego koszyka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj:

      @IlllI:
      I ch$$ z tym? Udowodnij mi, że człowiek, który na bierząco wydaje swoje pieniądze jest gorszy od tego, który chodzi obsrany całe życie, a na koncie ma 6 cyfr?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan bardzo dobra analogia.. Czesi nie mieli takich strat w wojnie (zarówno w kapitale jak i kapitale ludzkim), przemyslowo też cały czas byli na poziomie no i na samym końcu zostawil bym narodowy pragmatyzm..

    •  

      pokaż komentarz

      wydaje mi sie ze kazdy chce dobrze wygladac

      @Karakanus: chcesz dobrze wyglądać kup dobre szmaty xD jakie zj$#!ne myślenie, szkoda że jak je zdejmiesz to dalej wyglądasz jak kluska, widziałem kiedyś takiego typa biały sweterek, słuchaweczki mega drogie, ajfonik, małe kobiece rączki, siedział w autobusie, widać było poprostu całą jego osobą że ma małego

    •  

      pokaż komentarz

      @LGBTRTVAGD wydaje mi sie ze jak nie masz kasy i chodzisz w jakis starych łachach to nie wyglądasz odrazu na takiego co ma zaganiacza jak król porno!
      Dobrze by bylo zeby miec nomalna sylwetkę i dobre ciuchy. A ogolnie to mnie to rybka :)

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze by bylo zeby miec nomalna sylwetkę i dobre ciuchy

      @Karakanus: ćwiczyć ćwicze, wygląd biologiczny to szanuje bo to jesteś TY, ale jakieś szmaty? nie rozumiem.. lubie rzeczy praktyczne i żeby nie biło po oczach pozatym mam kompletnie wyj!$#ne

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI: masz typowe biedo-myslenie polaczku. Typowe zero jedynkowe myslenie.
      Zyjesz swoim wyobrazeniem swiata I iluzji. Do tego plusowany jestes ale niendziwie sie to jest wykop zbior ludzi z piwnicy majacych po 18 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: Kiedyś też krytykowałem. Potem pomyślałem że będę ciułać i ciułać po czym zejdę na raka w wieku 35 lat i całe życie w biedzie i w robocie. Taka ciekawostka - takie myślenie popchnęło mnie do zadłużenia firmy na maxa w celu inwestycyjnym. Wcześniej bym się bał a tak to brałem ile dali i gdzie dali. Doprowadziło mnie to do duuuużego skoku finansowego na plus.

    •  

      pokaż komentarz

      @oguras: w dodatku co siodmy Czech mieszka w Pradze - mieście nawet nie europejskim, tylko swiatowym. W ktorym ceny mieszkań sa nieporownywalnie wyzsze niz gdziekolwiek w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: za dwa tysionce miesiecznie majatku tez sie nie zbuduje ¯\_(ツ)_/¯ raptem kilkaset tysiecy rodaków moze sie poszczycić 15k zarobkami

    •  

      pokaż komentarz

      Krytyka kogoś kto zarabia najniższą krajową o to, że kupuje nieco droższe ubrania zamiast ubierać sie w szmateksie a zaoszczędzone na tym oszałamiające 300 zł miesięcznie nie wpłaca na lokatę oprocentowaną 1,5% w skali roku jest głupie. Równie dobrze można by się było przyczepić, że ta osoba kupuje mięso czy nabiał, przecież mógłby się żywic tylko ziemniakami, a zaoszczędzone pieniądze inwestować... tylko w co? Skoro z jego pensją nie ma zdolności kredytowej na zakup mieszkania a patrząc na oprocentowanie lokat to prędzej inflacja zje mu ten kapitał niż doczeka się jakichs profitów...

      @Adsu: No jest w tym trochę racji, ale moja mama odłożyła kilkaset tysięcy złotych właśnie takim oszczędzaniem na drobnych rzeczach, wakacjach na swojej działce a nie zagranicznych, kupowaniu jedzenia bezpośrednio od rolników, by było taniej, ale nie gównianiej, planowaniu budżetu itd. I tak, nie umie tego sensownie zainwestować, by to jakoś mocno pomnożyć, ale na emeryturę ma, a i ja dzięki temu mniejszy kredyt na mieszkanie wzięłam, więc według mnie wszystkie te jej wyrzeczenia były tego warte.

      Poza tym według mnie oszczędzanie to sposób myślenia - albo ktoś planuje swój budżet i mu na wszystko nawet z drobnej pensji starczy, a jeszcze trochę zostanie, albo ktoś kompulsywnie bez pomyślunku wydaje pieniądze, a potem brakuje od pierwszego do pierwszego na rzeczy ważne czy musi brać chwilówki na takie rzeczy jak zepsuta pralka, bo oszczędności jak były, to poszły na tak "potrzebne" rzeczy jak nabzdryngolenie się w drogim klubie...
      Konsumpcja też powinna być mądra, zwłaszcza przy ograniczonych zasobach. Nie wszystko szczęście nam daje, niektóre rzeczy tylko wydaje się, że dają szczęście, a de facto są marnowaniem kasy. Z drugiej strony są też pewne rzeczy, na których oszczędzać nie warto, jak zdrowie. Trzeba według mnie znaleźć w tym wszystkim złoty środek.

    •  

      pokaż komentarz

      Co rozumiesz przez obracanie się miedzy ludźmi? bo chyba każdy aktywny zawodowo przez ponad połowę dnia to robi.

      @IlllI:

      Zapewne chodziło mu o obracanie się wśród ludzi o wyższym stasusie społecznym poprzez udawanie ich statusu fałszywym odzieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI: o ile te ciuchy marek premium to nie p$$#%!y z #aliexpress bo najczęściej tak bywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestem_na_dworzu

      Zakup mieszkania, heh. Przy dobrej lokalizacji i kredycie daje to jakieś 5% rocznie. Przy tym dużo stresu i zachodu. Przecież są REITy, które możesz kupić bez zadłużania się, dające podobne zwroty i dywersyfikację pomiędzy sektorami tudzież lokalizacją.

      Ja o zupie, ty o dupie ( ͡º ͜ʖ͡º) czylales artykuł? Nie pisałem o inwestycji spekulacyjnej w nieruchomosci tylko ok scenariuszu w którym osoba kupuje mieszkanie, żeby nie płacić odstepnego za najem. Podejrzewam, że fundusz inwestycyjny nie wygeneruje na tyle zysku, żeby przy kapitale rzędu dajmy 3000000 dywidenda pokrywają w całości odstepne.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj > Polacy wolą przeżerać wszystko jak leci, bez względu na to ile zarabiają.

      A co? Mają zbierać żeby potem, niczym faraon, zabrać ze sobą wszystko do grobu? Do drugiego życia?

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz nawet gość pracujący w punkcie ksero na jakimś zadupiu ubrany jest od stóp do głów w marki premium z zalando ;D

      @IlllI: Zalando marka premium xD

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj Wierz mi, że w kwestii samochodu w leasingu, lepszej opcji nie ma, przy prowadzeniu dg. Wolę pojeździć nowym autem robiąc odliczenia VAT i dochodowego, a na koniec auto wykupić dla siebie, aniżeli oddawać ta kasę na patolę, na koniec nie mieć z tego nic. Bandyckie państwo czuwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @trollujt: Zgadza się, wszystko jest dla ludzi. Mi bardziej chodziło o przypadki jakie znam, czyli przeskakiwanie z leasingu w leasing co 2-3 lata, bo ratę 2k jakoś im budżet wytrzymuje, ale nie ma za co wykupić.

      @arcx: Raczej chodzi mi o to żeby wyważyć sensownie konsumpcję z oszczędzaniem. Żeby mieć minimalną poduszkę finansową na czarną godzinę. Żeby nie dziwić się po trzydziestce, jak jest dziecko w drodze, że na to trochę kasy potrzeba, lub na wkład własny na mieszkanie gdy zaczyna brakować miejsca jak się rodzina powiększa.

      Tak jak pisałem, wszystko jest dla ludzi i nie ma co przeginać w żadną stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: @Nied: @IlllI: Panowie mądre rzeczy piszecie, które mnie zmuszają do zastanowienia się nad sposobem życia jakie prowadze.

    •  

      pokaż komentarz

      A najlepsze ze 90% Polaków na dumę i ego tak spierdolone.

      Czech - pepik
      Chińczyk - żółtek, ping pong
      Na każdego Polak ma coś poniżającego
      A sam jest biedakiem Europy nie zdziwdzie się jak na Rumunia nas wyscignie.

      Rumun hue hue żebrak

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj większym problemem jest to, że na każdym kroku państwo zabiera nam sporą część opodatkowanych wcześniej pieniędzy. W jaki sposób polskie firmy mają się rozwijać, jak na każdym kroku muszą płacić kolejne ukryte podatki?

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: po to się zarabia aby jakoś żyć na poziomie. Nie rozumiem tego myślenia aby ciułać 50lat, jeść pasztet, chodzić w worku aby potem kupić za swoje dom na starość. Żyje się tu i teraz a życia po śmierci nie ma więc nie zabierze się majątku na drugi świat.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj ok znam wielu co na kredyt żyją. Jacie natomiast ubzdurałem sobie, że mieszkanie kupię bez kredytu no i ciułam jak ten frajer parę lat na nie po czym ceny nieruchomości poszły tak do góry, że gdybym wziął kredyt parę lat temu to pewnie i tak byłbym do przodu. Jak nie banki to inflacja cię dojedzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @hetii: kredyt z ratami malejącymi wyliczanymi na bazie kwoty pozostałej do spłaty, można bardzo fajnie nadpłacać. Moją hipotekę zamknę w trochę mniej niż 5 lat i mam spokój, mieszkam tak jak chcę a koniec końców przez te 2 lata od kupna m2 w tej lokalizacji skoczył o 3k. Pomyślałem, że nie ma różnicy czy część oddam do banku i mam od razu co chcę czy będę jeszcze czekał parę lat i placił za wygodne życie i marzenia jakiegoś młodocianego rentiera :D
      Nie ma też co jakoś przesadnie spinać się nad momentem kupna czy to górka czy nie bo znam takich co 10 lat już czekają aż ta bańka pęknie bo przecież demografia i inne p?@#@#?olo (istotne jest kiedy mieszkania chcesz się pozbyć ponieważ cykle są powtarzalne). Bujają się po jakiś wynajmowanych urządzonych z najtańszych mebli z ikea z odłażącą okleiną i czekają na lepsze jutro nie analizując już ile tak na prawdę są w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli rozumiem, ze minusujacy za 2 tysionce zbudowali majontek XD

    •  

      pokaż komentarz

      @IlllI oj prawda panie, no cóż tak już byłem wychowany, że jak mnie nie stać to nie kupuję. Ma to swoje plusy bo śpi człowiek spokojniej, ale niestety płaci później cenę wyższą.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic dziwnego. Ajfonami na raty i samochodami w leasingu się majątku nie zbuduje. Polacy wolą przeżerać wszystko jak leci, bez względu na to ile zarabiają.
      @poczekaj: zależy od rodzaju leasingu. Mimo wszystko lepszy leasing czegokolwiek nowego, niż bujanie sie pastuchem b5/6 czy e46 w dieslu.

      Swoją drogą np w Niemczech oprocentowanie kredytów jest tak niskie, że tam większość ludzi bierze auta na raty żeby nie mrozic hajsów.
      Więc kiepski argument z leasingiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: Ja nie twierdzę że leasing to coś złego, chodzi mi po prostu o nadmierną konsumpcję. Mam takich znajomych którzy wydają na leasing lub wynajem długoterminowy ponad 2k miesięcznie przy zarobkach na poziomie 5-6k netto i po 2 latach wymieniają samochód na nowy, a służy im on głównie do dojazdów do pracy w dużym mieście. W międzyczasie wynajmują mieszkanie od lat czekając aż im spadną ceny. Takie podejście nie generuje im kapitału, ale każdy żyje tak jak lubi. To po pierwsze.

      Po drugie, jak już przywołujesz przykład Niemiec, to tam jak ludzie kupują samochody, to napędzają własną gospodarkę i kapitał narodowy się rozwija. Zarabiają producenci, zarabiają podwykonawcy (Bosch, Siemens, VDO, Conti i wielu innych). Z Polski biorą co najwyżej najtańsze produkty, czyli np. stal.

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie Czesi tak kitrają ten majątek, dlatego mieszkają w nieotynkowanych domkach, albo domkach z rozwalonymi płotami, lub bez kostki na podwórku - wiadomo, z bogactwa ¯\_(ツ)_/¯.

    Ja twierdzę, że jest kłamstwo i statystyka, a Czechy to mały kraj, dość dobrze uprzemysłowiony - nie znaczy to, że te pieniądze idą bezpośrednio do Czechów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: dam jeszcze ciekawostkę - co niektórzy na wypoku podniecają się długiem Czechów xD - no to on może fajnie wygląda w stosunku do PKB, bo już na osobę jest o ok. 4K USD większy niż nasz xD czyli duży może więcej, co nie znaczy, że popieram zadłużenie państwa, ale trzeba mieć to na uwadze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Polacy akurat wręcz odwrotnie. Ledwo parę tysięcy dochodu na domostwo, a dom na zadupiu dolnym o wartości 0.5mln

      Do tego wyjazdy na ogórki, bo na zadupiu roboty zero po za sklepami i paroma innymi miejscami o podobnych zarobkach.

      Wiem to z własnych obserwacji, bo pochodzę z zadupia dolnego, gdzie super piękny dom i samochód, byle sąsiadom oczy wypaliło, to największe cele w życiu.

      Po 14 latach mieszkania po za granicami Polski, mając kontakt z innymi Polakami doszedłem do wniosku, że cały kraj jest taki, a nie tylko moje zadupie dolne.

      Widać to nawet po za granicami, gdzie Polacy wydają ogromne kwoty (w stosunku do zarobków) na samochody, a domy nawet z zewnątrz pokrywają jakąś fiskuśną elewacją, byle tylko się wyróżniać na tle innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: to inna sprawa, ale zapytam - byłeś w Czechach? bo ja ten kraj zjechałem, nie autostradami - polecam jeżeli chcesz się zdołować. Potrafię rozpoznać stonowane, ale zadbane rzeczy, jak np w Szwajcarii, a po prostu biedę i zaniedbanie - a takie są Czechy. Ja wiem, że jak ktoś podróżuje samolotem, to może to sprawiać inne wrażenie, ale rzeczywistość jest trochę inna - dlaczego w takiej Słowenii wszystko wygląda bez mała jak w Szwajcarii ?;] też dość rozsądny kraj, bym powiedział.

      Nasza ułańska fantazja faktycznie, nieraz bierze górę nad rozsądkiem, ale bez przesady - jakoś jednak dajemy radę.

    •  

      pokaż komentarz

      albo domkach z rozwalonymi płotami, lub bez kostki na podwórku - wiadomo, z bogactwa ¯_(ツ)_/¯.

      @Student_AWAS: a po ch!% Ci jakaś kostka na podwórku? W UK byłem w domu za kilka baniek należącym do jednego architekta. Na podjeździe RR i Aston Martin. Wg naszych polskich standardów to byś powiedział że mieszka w chlewie bo ani kostki ani płotu ani tynku ani niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: wyjątek nie potwierdza reguły. Poza tym w krajach postkomunistycznych też są tacy ludzie, którzy mieszkają w chruszczówkach, a mykają RR czy tam Ferrari. Większość jednak chce mieć jakiś ładny kąt, ogród, nie brudzić się błotem przy na drivewayu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: instrastruktura w Czechach też jest marna - brak chodników, rury ciepłownicze często naziemne, latarnie pamiętają czasy Gottwalda - no słabo to wygląda.

      Wiem, że w Polsce samorządy często się zadłużają, ale nawet w latach 90 te betonowe latarnie straszyły u nas mniej niż te pordzewiałe w Czechach.

      Jakość chodników, parkinkgów, dróg - Polska miażdży tu Czechy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: ale np kostka na podwórku to tylko u nas uchodzi za coś fajnego. Ja jakbym miał kase to bym za c@%#$ nie dał kostki bo uważam że to brzydkie i kiczowate.

      Tak to wygląda w UK

      źródło: i.pinimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: wszystko pięknie tylko z okolicy z której pochodzę, kto może pracuje w Czechach bo kasa dużo lepsza. I mają wyj$#!ne na chodniki. Btw w USA też nie ma chodników taki biedny kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Przyznam, że moja znajomość Czech jest bardzo mała.
      Miałem za to do czynienia z kilkunastoma Słowakami/Słowaczkami, co prawda niższa klasa, ewentualnie średnia.

      Oni byli gorsi od wszystkiego co znam.
      Zastaw się a postaw do była ich główna dewiza życiowa.
      Przed wyjazdami do kraju potrafili się zadłużyć na ogromne kwoty byle tylko pokazać się z nowymi gadżetami.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: ale jest różnica między "nie lubię kostki, więc dam szwirek/coś innego" a "nie mam pieniędzy na nic, więc mam kipisz na podwórku" - a Czechom bliżej do nr 2, niestety.

      Wiem, że Polacy kochają kostkę i imo fajnie, ale np w DE, czy CH też jednak stara się podwórka jakoś wykończyć - nie wiem, beton, asfalt, jakieś płyty - no jakoś to wygląda - w Czechach nie wygląda. Cały ten kraj to dla Polaka podróż do lat 90.

      Polska to teraz plac budowy i to widać - wszędzie coś się dzieje, tu kanalizacja, tu obwodnice, drogi są coraz lepsze itd, itd - Czechy w tym czasie stoją - całe ten kraj zionie jeszcze komuną.

      Wiem, że napisałem jakby tam nie dało się żyć, ale serio, dysonans poznawczy dla mnie był ogromny i teraz staram się omijać ten kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: ważne żeby zachować jakiś balans między stawianiem ekranów dźwiękochłonnych w szczerym polu, a ilością gotówki w portfelach obywateli. W Polsce niestety rozp%?%##?amy mnóstwo kasy na bezsensowne inwestycje, a większość społeczeństwa klepie biede albo żyje na koszt innych. W Czechach jest zdecydowanie normalniej pod tym względem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: mam Ci policzyć ile Czech pochłonełaby powierzchnia USA?;] poza tym, USA to samochody, a nie piesi czy zbiorkom.

      @TeddyBeers: wiesz, ludzie są różni, a taki wyjazd też na pewno motywuje, by pokazać się, że nam wyszło - nei to, żebym to pochwalał. Są jednak ludzie/rodziny, które np swój dom/podwórko albo ciągle powiększają/upiększają/pielęgnują i to widać. Nie raz już 3 czy 4 pokolenie dba o swój kawałek ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: tak, nie wsyzstko jest u nas wspaniałe, czy przemyślane - oczywiście. Dla mnie rząd powinien stawiać na drogi, bo te są zawsze potrzebne. To co nie jest nam potrzebne to jakieś baseny, orliki czy inne rzeczy - ja wiem, że "unia daje", ale potem trzeba będzie te wszystkie przybytki utrzymać, a tu może nie być wesoło, zresztą, niektóre gminy czy miasta już zbankrutowały.

      Z tym życiem na koszt innych nie do końca rozumiem - fachowiec, czy jakaś dana grupa np lekarze czy adwokaci zazwyczaj ma dobrze niezależnie od ustrojów - a czy żyją oni na koszt innych? nie do końca. Widzę sam po sobie, że można żyć, rozwijać się i jakiś interes i cieszyć się z tego - bez dotacji, bez krzywdzenia nikogo, no chyba, że oferowanie usług to krzywdzenie (・へ・).

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: górnicy, rolnicy, patologia 500+, politycy, rozdmuchana administracja. W Polsce wiele grup społecznych żyje na koszt innych przez co zwykły robotnik klepie biede. I mówię to z perspektywy emigranta, którego wk@@#iało to ciągłe j$$?nie w dupe przez państwo i dokładanie się do nierobów i pasożytów. I mam gdzieś ładny płot czy schludne chodniki. Chcę po prostu spokojnie żyć, a nie na pokaz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: a no cóż... "był czas przywyknąć"- tak, to oczywiście patologie, jak widzisz, nawet nie wziąłem tego pod uwagę, ale oczywiście masz rację.

      Nie wiem jak skończy się ta spirala rozdawnictwa zapoczątkowana przez PIS, ale mam nadzieję, że uda ją się bezkrwawo i relatywnie bezstresowo odkręcić.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: wpieprzanie całego majątku w dom też nie jest rozsądne. Później pożar i tekst,,, stracili dorobek zycia

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: dokladnie.

      Piekny dom dla polaka to zyciowy cel i oczko w glowie. Dla anglika to kawalek muru z dachem zeby na leb nie kapalo. Moze za rok sprzeda i przeprowadzi sie gdzies gdzie wiecej slonca..

      15 lat w UK :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Brytyjczycy mieszkaja w najstarszych domach w Europie, takich, w ktorych Polak by sie zasmial ze czlowiek by w tym nie mieszkał. Nie musze chyba mówić o ile bogatszy jest przeciętny Brytyjczyk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Widać to nawet po za granicami, gdzie Polacy wydają ogromne kwoty (w stosunku do zarobków) na samochody, a domy nawet z zewnątrz pokrywają jakąś fiskuśną elewacją, byle tylko się wyróżniać na tle innych.

      @TeddyBeers: ukraińcy robią podobnie, pierwsza pensja w polsce oczywiście najdroższy ajfon, kompleksy biednych narodów + niskie IQ

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: z orlikami się nie zgadzam, dzieci mają stac pod sklepem od małego? Aquaparki to przegięcie w cenie 1 można kilka basenow zbudować

    •  

      pokaż komentarz

      Czechach nie wygląda. Cały ten kraj to dla Polaka podróż do lat 90.

      @Student_AWAS: czemu tak kłamiesz? Nawet mi się komentować nie chce ale masz 2/10 bo cos tam napisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: piszę o swoich (i w sumie nie tylko moich) odczuciach. Kolega zapewne widział Czechy z folderu turystycznego i z pokładu samolotu. Polecam jednak przejechać je autem, można się zdziwić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: o chłopie Czech to Ty w ogóle nie znasz. Zaczynając od porównania miasteczek po zarobki, służbę zdrowia. Wierz mi, Polska wypada blado. Pomieszkaj tam trochę, przekonasz się jakie pierdoły wypisujesz, albo.zapytaj ludzi z pogranicza, po których przyjeżdża czeski autobus i wiezie do czeskiej fabryki. . .

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS ale pocieszające jest to, że przepaść w latach 90 była dużo większa. Zresztą Czesi nam właśnie zazdroszczą, że potrafiliśmy wykorzystać kasę z Uni dużo lepiej jak oni i mocno zmniejszyliśmy dystans do nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: ale ja nie mówię, że w Polsce jest idealnie - niestety, nie jest, ale Czechom dalej do ideału niż nam.

      Autobus może i wozi do pracy do Czech - widocznie koszty pracy są tam niższe i obecnie tak się opłaca - poza tym pogranicza w Polsce są dość słabo rozwinięte. Nie oznacza to, że w PL nie da się zarobić - jak jesteś dobry, to zarobisz i w PL, pewnie lepiej niż w Czechach.

      Zarobki to temat rzeka, ale poczytaj fora odnośnie IT - ogólna opinia jest taka, że w PL specjaliści zarabiają więcej, ale w Czechach żyje się wolniej (co widać).

      No właśnie te miasteczka i miasta to jest dramat w Czechach i mnie nie przekonasz - wieje latami 90 i nadal komuną - co zresztą widać np w szczekaczkach na co drugiej latarni.

      Nie znam Czech w sensie takim, że tam nie pracowałem, mimo wszystko ten ich cały sukces jest dość papierowy, bo to mały kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: przyznaję, że w latach 90 to Czechy były przed nami, a za PRLu to i Węgry był przed nami - teraz się zmieniło, a Węgry wyglądają trochę jak kraj w stanie rozkładu.

    •  

      pokaż komentarz

      W UK byłem w domu za kilka baniek

      @ahoq: rura zapchana czy inne zlecenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Chrzonszcz: blisko... młoda pokojówka z Polski, którą ktoś musiał się opiekować pod nieobecność gospodarzy

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: aha. Odczucia to możesz mieć. W Polsce od jednego gówna do drugiego nie ma więcej jak 2m a za 10 lat będzie jak w dniu świra a ty o Czechach piszesz że brud. Może z Bułgarią ci się pomyliło- pewnie tam jeździsz bo w CZ za drogo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: I dotyczy to tak samo małych miejscowości, jak i największych miast typu brno lub Ostrawa. Nie wiem czy u Czechów wynika to z biedy czy z braku estetyki, ale kraj jest potwornie brzydki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Conner: no dokładnie :) - też nie mam pojęcia, ale imo jednak biedy, bo ile domy to sprawa prywatna, tak infrastruktura to już chyba nie - a ta też jest średnia i do Polski jednak nie da się tego przyłożyć.

      @Luki_78: z niczym mi się nie pomyliło. CZ za drogo xD - bez komentarza xD.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: @Luki_78: No własnie również mam wrażenie, że @Student_AWAS pomylił Czechy z jakaś Bułgaria albo z południowymi krańcami Słowacji, ale może warto napisać o konkretach. Porównaj sobie Karpacz i Pec pod Snezkou, odwiedz Hradec Kralove, Opave i wioski obok. Wszystkie są czyste i zadbane. Faktycznie, przed wstapieniem Polski do Uni do Czech wjeźdzało się troche jak do kraju "zachodniego", obecnie powiedzialbym, że są rejony gdzie tych różnic już zupelnie nie widać albo są niewielkie to tyle jeśli chodzi o otoczenie. Ważniejsze jest to jak państwo działa. Mają zdecydowane większe nakłady na służbe zdrowia, do tego lepszą organizacje co sprawia, że nawet lekarze z Polski uciekają do Czech? Bezrobocie obecnie jest cyt: "patologicznie niskie". 3xdziennie przejeżdzają przez Polanicę Zdr, Kudowe czeskie autobusy zabierając ludzi do skody, atlasa, itd. Co ciekawe podobnie było w latach 80. Czesi zawsze nas traktowali troche tak jak my Ukraińców, biedni sąsiedzi (tu uwaga) ze wschodu. Jeśli chodzi o IT to tu masz racje, to jest jednyna znana mi branzą w której w Warszawie zarobisz tyle samo albo i wiecej jakw Czechach.

      Na koniec wrócę do tematu głównego, czyli majątku. Jakiś czas temu na jednym z czeskich portali była ankieta, w której pytano ile Pan/Pani odkłada miesiecznie: nie pamiętam wszystkich procentów, ale 2 wartości zapamiętałem: ok 30% zadeklarowało, że nie odkłada w ogóle, ale 30% zadeklarowalo, że miesięcznie odkłada ponad 20% swojej wypłaty, bardzo ciekawi mnie jak w Polsce to wygląda.

      @Conner
      Ostrawa nie jest brzydsza od śląskich miast, taka uroda zagłębia górniczego. Brno: poza blokowiskami ładne i zadbane stare miasto. Opava, Hradec Kralove, Trunov, Liberec, Nachod napisz które z nich jest mniej zadabene jak polskie odpowiedniki: Racibórz, Wałbrzych, Jelenia Góra, Kłodzko. Wioski: przejedz po wioskach Kotliny Jeleniogórskiej a potem wjedź w okolice Trudnova gwaranuje, że zobaczysz różnice. Nie bez powodu to z zasady ci bogatsi Polacy (z pogranicza) tam szukają domów a nie odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: kolego, ale nie rozumiesz, że byłem w tych miastach, dałem Czechom szansę :) - i jak mówię, nie porwały mnie. Owszem czasem trafią się ładne miejsca, ale serio - to są raczej wyjątki tam, a miejsca które podałeś są często ładne ze względu na położenie - i serio, nic nie pomyliłem :).

      W jednym miejscu mi się podobało w Czechach, jak jakimiś śmiesznymi drogami wjechałem na wzgórze obok miasta Liberec - nocą robiło to bardzo fajne wrażenie, szkoda tylko, że cała droga na górę to walka z drogą, bo ta była w stanie agonalnym (2016), a także z depresyjnymi widokami na wioskach. Z daleka jednak wyglądało to ładnie - szkoda, że po wjechaniu to samo rozczarowanie.

      Co do autobusów z pracownikami z Polski - zwracam uwagę, że Czeskie pogranicze wygląda trochę inaczej niż nasze i zdaje się dużo lepiej uprzemysłowione - i imo to ściąga tam ludzi z okolic. Ilu tych lekarzy wyjechało do Czech? dużo osób wyjeżdża, może byli skuszeni faktycznie życiem na wolniejszych obrotach. Ogólnie Polacy mają zawsze jakieś ciągoty do narzekań, a wbrew pozorom nie ma za bardzo na co. To tak jak np z autami - wynika to także z tego o czym pisał @TeddyBeers - Polaków stać ogólnie na nowe auta, ale kupują premium używki - dlaczego? dunno ¯\_(ツ)_/¯ - ale tak po prostu jest, że mając do wydania 30-50K Polak nawet nie wchodzi do salonu, tylko idzie do komisu.

      Bezrobocie i u nas jest niskie - nie ma problemów ze znalezieniem pracy i imo nie pracuje tylko ten, kto nie chce - poza tym, to już bitwa na jakieś ogryzki, choć 2.1 wygląda lepiej niż 3.7 - ale większe państwo generuje większą ilość patologii, a ta pojawi się zawsze.

      Nakłady na służbę zdrowia chyba znów w relacji do PKB - szkoda tylko, że rozdawnictwo na SZ nie da w sumie żadnych efektów w przyszłości - spójrz na Koreę jak dobrze prowadzić państwo - i zanim powiesz "bo tam Amerykanie" to spójrz znów na Wenezuelę, która w latach 70 mogła wygrać wszystko - jednak wszystko przegrała. Wracając do Czech, to jak wspomniałem - dług w relacji do PKB może i wygląda fajnie, ale na głowę Czecha jest on o ok 4K USD wyższy niż u nas. Nie twierdzę jednak, że Czechy nie mają plusów i faktycznie, sam "core" państwa może tam działać lepiej - mam nadzieję, że u nas też trafi się ktoś, kto ureguluje i wyrówna pewne kwestie, bo wiele da się zrobić lepiej. Na samą SZ pieniądze po prostu są, ale są marnotrawione przez system - tak mi się zdaje.

      Miej jednak na uwadze, że Czechy to kraj 4x mneijszy i jedna, dwie inwestycje będą miały tam całkiem inny oddźwięk w statystykach niż u nas - i mam wrażenie, że tu głównie leży sukces Czech - na kartce wygląda to dobrze, w praktyce jednak nie do końca.

      Wiesz, z ankietami jest różnie, ale ogólnie w Polsce także zwiększa się chęć i poziom oszczędności - po prostu brałbym to z dużym dystansem.

      Nie wiem dlaczego twierdzisz, że tylko w IT można w PL więcej zarobić - w PL w ogóle można dobrze zarobić, tylko głównie trzeba coś sobą reprezentować, albo mieć głowę do intereresów :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Skracając i kończąc. Nigdy nie twierdzilem, że w Polsce się nie da, ale statystycznemu Czechowi latwiej się żyje. Tyle. Polecam pożyć tam trochę może wtedy będziesz miał pełny obraz. Ja sam staram się unikać ocen krajów w których byłem rezydentem mniej jak 6 miesięcy, albo co gorsza znam z wycieczek czy wakacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: tym sposobem można w ogóle nie mieć opinii :). Nigdy zresztą nigdzie nie mieszkałem poza PL, bo nie widziałem sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: no widzisz, ale chętnie zabierasz głos jak jest na zewnątrz twego świata. Jestem przekonany , ze jakbyś kiedyś jednak znalazł sens pomieszkania na zachodzie czy w Czechach to zmieniłbyś zdanie. A takie doświadczenie bardzo dużo daje: zaczynając od języków, poprzez poznawanie inności po (najważniejsze) podglądanie rozwiązań problemów , które u nas zdają się "nierozwiazywal e " (patrz służba zdrowia).

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: no ale po co mam gdziekolwiek się przemieszczać, zaczynać "od nowa" czy robić za jakieś stawki "dla przyjezdnych" skoro dobrze radzę sobie w PL?.

      O moje zdolności lingwistyczne się nie martw - akurat Czeski nie jest na liście moich zainteresowań - ale znam angielski, rosyjski, obecnie szlifuję koreański - po tym może liznę troszkę niemieckiego, bo często śmigam do Niemiec.

      Poznawanie inności - akurat podróżowanie też tutaj trochę daje, ale fakt - nie da się wszystkiego wyłapać na xx dniowym wypadzie. Co nie znaczy, że nie da się nic wyłapać, bo tym sposobem można udowodnić wszystko - nawet to, że Czechy>Szwajcaria - a swoją drogą Szwajcaria też mnie zaskoczyła - bardzo stonowany kraj, ale tam w przeciwieństwie do Czech widać, że oni tak po prostu to widzą - drogi, miasta, infrastruktura - wygląda to świetnie, choć w przeciwieństwie do Niemiec zdaje się dużo bardziej stonowane i oszczędniejsze w formie.

      Chcesz zobaczyć ładny postkomunistyczny (prócz Polski :-) )? - polecam Słowenię - czemu tam wszystko wygląda bez mała jak w Szwajcarii (nieraz może i lepiej), a w Czechach obskurnie? Infrastruktura Słowenii to także wyższy poziom niż to, co można spotkać w Czechach - jeżeli ktoś ma mylić państwa, to chyba właśnie Wy - Czechy ze Słowenią :).

      Uczepiłeś się tej służby zdrowia:] może i w CZ działa lepiej, ale to po prostu kwestia systemu - ten można zmienić/usprawnić i mam nadzieje, że ktoś u nas to zrobi. Koniec końców państwowa służba zdrowia musi być niewydajna i nie ma tutaj wyjątków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: No dobrze, poświece trochę swego cennego czasu. Po pierwsze zaczne może od tego, że jak Polak pisze, że Czechy są obskurne to jest to bardziej niż śmieszne. Nie wiem przyznaje jakie kryterium obskurności przyjmujesz. Czesi ogólnie są ludźmi praktycznymi i dbającymi o porządek. Zdecydowanie mniej jest tam śmieci po rowach. Swego czasu przeprowadziłem mały eksperyment mianowicie szedlem drogą w Górach Orlickich i liczyłem śmieci w rowach i po polskiej stornie były setki po czeskiej do 1km w głąb naliczylismy 10, przy czym były to puszki po polskim piwie. Jeśli chodzi o tzn. obejścia zdecydowanie bardziej dbają, są wioski, jeśli sprawdź sobie na streetview albo mapy.cz, wiele, szczególnie karkonoskich wiosek wyglada jak niemieckie. Co ciekawe, Czesi mniej budują, natomiast odrestaurowują stare tzw. chałupy. Często koszt takich inwestycji to 2x nowy dom, Polacy raczej budują nowe a stare czekają aż się zawalą. Dodatkowo jeżdza gorszymi samochodami niż my, bynajniej nie wynika to z biedy. Często wygląda to tak, że 15 letni samochod w garażu a w Karkonoszach chałupa warta 1 mln PLN (trochę jak finowie). Daje przykład służby zdrowia bo sam możesz to zweryfyfikować: mogę Ci podać przykład urzędu w Trutnove przy podłączaniu mediów, ale nic Ci to nie powie.
      Co to infrastruktury czeskiej: jeszcze w latach 2004 każdy z pogranicza wzdychał jadąc po czeskich drógach. Po wstąpieniu do UE Polska zaczeła bardzo szybko nadrabiać infrastrukturalną zapaść. Czesi jakby tej obecności w UE nie potrafili tak dobrze wykorzystać jak Polska. Podobnie z infastrukturą kolejowa. Zobacz jak wygląda siatka połączeń w Czechach, gdzie dojeżdzają pociagi i kiedy wprowadzili szybką kolej Pendolino. U nas dopiero teraz dzięki unijnej kasie to się rusza.

      Koniec końców państwowa służba zdrowia musi być niewydajna i nie ma tutaj wyjątków.

      Tu się też mylisz bardzo, ale nie możesz tego wiedzieć, bo nie masz porównania korzystając jedynie z NFZ. W Hiszpanii też jest państwowa służba zdrowia i powiem CI, że działa całkiem dobrze, przynajmniej w regionie w którym mieszkałem. Czesi też raczej nie narzekają.

      Chcesz zobaczyć ładny postkomunistyczny (prócz Polski :-) )? - polecam Słowenię
      Przez Słownie przejeżdzałem tylko i przez jakiś czas pracowałem dla Słoweńskiej firmy. Kraj faktycznie ładny (z okna samochodu i spacerów), ale mam zbyt mało wiedzy, żeby oceniac poziom zycia itd. Pracując ze Słoweńcami trochę miałem wrazenie, że podobnie jak Czesi bliżej im do Niemców niż do Nas. My (i to nie jest żadna ujma) zdecydowanie bardziej podobni jesteśmy do Ukraińców i Rosjan co też przekłada się w podejściu do infrastruktury, inwestycji itd.

      Pomijając powyższe i wchodząc nieco w politykę ja jestem bardzo dobrej myśli, bo moim zdaniem jesteśmy na dobrej drodze, żeby za jakies 10 lat dogonić poziomem zycia Czechów, pod warunkiem, że nie będzie rządu, który: bardziej niż w nauke wierzy w siły nadprzyrodzone, bardziej niż w infrastruktre pragnie inwestować w fundusz koscioelny, bardziej niż w ludzi zaradnych inwestuje w ludzi bezradnych, bardziej niż w nauki przyrodnicze inwestuje w religie i historie, bardziej niż rozwój wysokich technologii interesuje go rózwuj pamięci o żołnierzach wykletych.

      A na koniec
      https://www.internations.org/magazine/top-10-countries-with-a-great-work-life-balance-39439

      Choć Czesi się zawsze dziwią jak ich kraj jest w takich rankingach obok Norwegii czy Dani :)

      Dobrego weekendu,
      idę na czeskie piwo :)

    •  

      pokaż komentarz

      @shaki24: z tym domem w uk to mam inne obserwacje. Okolice Londynu. Tam mieszka większość znajomych z pracy. Jeden w domu rodzinnym co ma 200 lat. Jeden odnowił ponad 100 letni. Ceny domów są tam tak duże, że można liczyć nawet w mln funtów. Mało kogo tam wogole teraz stać na dom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey: tylko ten artykuł to ściema, Polacy w majątku mają tyle co Niemcy, skąd autor w ogóle te liczby wziął?

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: chyba w majątku spodniowym - po dwa klejnoty

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie:ta tyle co Niemcy ale chyba z jednego landu

    •  

      pokaż komentarz

      @P0kahontaz: takie sobie przecietne dane, jezeli chodzi o nieruchomosci
      oczywiscie w gotowce to Polacy sa golasami w porownaniu do Niemcow, nie maja prawie w ogole oszczedonosci
      no ale w Niemczech mowi sie, ze pieniadze sa po to, zeby oszczedzac
      w Polsce i tak pieniedzy nie wezme do grobu

    •  

      pokaż komentarz

      chyba w majątku spodniowym - po dwa klejnoty

      @Tolstoj-kot: chyba mieszkanie/dom+samochód. Czyli majątek niebudujący bogactwa, trzeba do niego regularnie dokładać. Dzieci się wyprowadzą i zostają rodzice sami w zbyt dużym domu, samochód szwankuje i mechanik za dziękuję nie wyczaruje części zamiennych.

      Problemem jest podział procentowy w co wkłada się pieniądze. Gdy widzę młodych ludzi w miastach wożących się samochodami to łapię się za portfel. Za równowartość samego ubezpieczenia ich czterech kółek mam bilety komunikacji miejskiej na rok xD Z mieszkaniem nie jest już tak łatwo, bo są bardzo drogie, a wynajmowanie pokoju jest dobre do czasu założenia rodziny. Czyli problemem są wciąż niskie zarobki w stosunku do minimum życia (nie mylić z wegetacją lol).

      Niska świadomość nie poprawia sprawy. Wychodząc ze szkoły nie wie się jak założyć konto bankowe, a co dopiero maklerskie, czym są spółki dywidendowe, REITy itd. Część z ludzi by inwestowała, gdyby wiedziała, że można. Inni myślą, że kupnem mieszkania na kredyt się wzbogacą :D

    •  

      pokaż komentarz

      @jestem_na_dworzu: mysle ze na takich inwestorów właśnie czekają profesjonaliści i chętnie przyjmą każda ilość zainwestowanych pieniędzy :)) ps. z tymi biletami miesięcznymi to pokerowa zagrywka, pewnie pare baniek już na tym zyskałeś.

  •  

    pokaż komentarz

    Od jakiegoś czasu w Polsce panuje mentalność (chyba słuszna) że po co oszczędzać, po co pracować, idzie się do rządu i on weźmie innym i Tobie da. No chyba że już coś oszczędziłeś albo zdobyłeś lepszą pracę, więc to od Ciebie weźmie.

    Np. mało osób sobie zdaje sprawę że taka wcześniejsza emerytura dla policjanta to ekwiwalent mniej więcej miliona złotych oszczędności leżącego w obligacjach.

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście znalazła się śmietanka wykopowych ekonomistów... Sami eksperci w kwestii zarządzania portfelem innych. Wara od czyjegoś portfela. Ktoś wybiera gromadzenie środków , inny podroze, jeszcze inny wydaje na dz*wki. Dopóki dana osoba nie jest obciążeniem dla społeczeństwa (pasożytem na socjalu/ złodziejem/oszustem czy innym robactwem) jej kwestie majątkowe nie powinny nikogo interesować . Wiele osób przypomina mi swoimi komentarzami nosacze z tych nudnych memów

    •  

      pokaż komentarz

      @Kokoloooko: kazdy ma prawo to oceniac. Jak ktos jest debilem to kazdy ma prawo nazwac go debilem. W tej waszej polsce obsranej gownem nie jestescie nawet obok USA w tej sprawie gdzie kazdy moze mowic co chce (i dostac odpowiedz)

    •  

      pokaż komentarz

      @hohohohoho o widzisz... jeden gnój srający na własny kraj mniej. Dzięki tobie Polska już nie taka obsrana... Może razem ze sobą weź całą resztę tobie podobnych

    •  

      pokaż komentarz

      @Kokoloooko: niby tak ale wartości przeciętne i ogólne trendy mają wpływ na całe społeczeństwo. Jeśli twój szef prywatnie bardziej konsumuje niż oszczędza to sytuacja wsZystkich pracowników jest mniej stabilna..

    •  

      pokaż komentarz

      @walk_on_gilded_splinters zgadzam się , długoterminowo może wpłynąć to na firmę. Weź jednak pod uwagę fakt, że jako pracownik nie mam możliwości weryfikacji jego budżetu, a przez to racjonalnej oceny. To że wydaje mi się ,że no żyje ponad stan - nie znaczy że tak jest. Za dużo spotkałem w życiu zawistnych "p0laczków" (Polakami bym ich nie nazwał) którzy wtykają swój zawistny nos w nieswoje sprawy

      Trzymam nos w swoich finansach i nie interesuje się majątkiem innych.

      Btw. konsumpcja jest czynnikiem wzrostu gospodarczego

    •  

      pokaż komentarz

      Wara od czyjegoś portfela.

      @Kokoloooko: wara bo co, chcialoby sie, aby społeczeństwo miało lepsze nawyki?

    •  

      pokaż komentarz

      @hohohohoho: spróbuj w usa nazwać kogoś czarnuchem, powodzenia z mówieniem swoich racji

    •  

      pokaż komentarz

      @Kokoloooko: A moim zdaniem Polacy w większości bardzo nierozsądnie podchodzą do spraw finansowych, a ich znajomość podstawowych zasad ekonomii leży i kwiczy - i warto by było, aby to się zmieniło.

      U nas bycie całkowitym ignorantem w sprawach finansowych jest powszechne a wątpię, by na zachodzie było też tylu ludzi, którzy tak lekkomyślnie podejmują decyzje finansowe jak Polacy. Przykładem mogą być bezmyślnie brane kredyty, gdzie wartość odsetek kredytu potrafi sięgać wartości tej nieruchomości, na którą brało się kredyt, czy samo budowanie wielkich domów "dla dzieci" (często właśnie na kredyt) bez myślenia, co w sytuacji, gdy dzieci nie będą chciały mieszkać z rodzicami, a założyć własne rodziny? Zwłaszcza w sytuacji, gdy taki "wielopokoleniowy" dom jest budowany na jakimś wygwizdowiu dolnym, gdzie już w momencie rozpoczęcia budowy wiadomo było, że z pracą w tym regionie może być słabo?

      Przez takie głupie decyzje Polacy tracą ogromną część ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Często nie konsultują umów z prawnikiem "bo prawnik drogi", gdzie umowa dotyczy czegoś na kilkadziesiąt tysięcy i więcej, a prawnik wziąłby max 500 zł za jej analizę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy to jest mądre?

      Poza tym dużo ludzi żyje od pierwszego do pierwszego, a co zrobią w sytuacji, gdy zabraknie? ...pójdą po zasiłki. Sama znam osoby, które pracują na minimalną a reszta "pod stołem", albo mają przerwy w (legalnym) zatrudnieniu, a i tak uważają, że wyrównanie do minimalnej emerytury (chociaż wypracowali 2x mniej) im się należy jak psu buda... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To nie jest prawda, że ludzie bardziej zapobiegliwi nie będą się dokładać do tych lekkomyślnych, bo niestety w naszym kraju na ogół sponsoruje się właśnie tych lekkomyślnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kokoloooko: tak wiem że konsumpcja jest czynnikiem wzrostu.sa nim też inwestycje.I długoterminowo to inwestycje lepiej wpływają na gospodarkę.
      A chodziło mi tylko o zwrócenie uwagi że pomimo tego że gospodarujesz mądrze swoim majatkiem, to pośrednio fakt że większość ludzi tak nie robi da ci w kość przy ewentualnym kryzysie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kokoloooko: Ja się cieszę, że się tak przyp#!!%@%ają bo widać tutaj troskę o bliźniego :D