•  

    pokaż komentarz

    A nie kwestie techniczne? Raczej wtedy nie było dużego pola manewru, dioda laserowa miała taką, a nie inna długośc fali, ścieżki musiały być odpowiednio od siebie oddalone, aby nie dochodziło do sczytywania danych z sąsiednich scieżek, landy o pity tez były pochodną długości fali...

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: a widzisz, gdybyś czytał więcej niż tytuły to wiedziałbyś że nie chodzi o gęstość ścieżek tylko o rozmiar dysku - a ten można bardzo swobodnie zmieniać, jest taki jaki jest wyłącznie ze względu na ustalony standard - nie przyczyny techniczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf: A, i tu jednak nie do końca masz rację, były przecież wcześniej Laserdisc i padły, między innymi przez małą pojemność i lekką niewygodę użytkowania 30 cm płytek (o cenie nie wspominam, ale to nie było dla japońskiego Kowalskiego). A aktualny był wtedy standard takich wygodnych w użyciu dyskietek 5 1/4 cala, w odróżnieniu od mniej wygodnych 8 calowych. Mam przemożne wrażenie, że właśnie funkcjonalność i przyzwyczajenia geeków tamtych czasów miała duze znaczenie, rozmiar płyty cd jest porównywalny.
      A jeszcze bardziej prawdopodobne, że jako wydawca muzyki, dostosował długość ścieżki do własnych potrzeb.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: chodzi mi o to że pisałeś poprzedni kometarz jakby jedyną zmienną była gęstość ścieżek - zdeterminowana przez względy techniczne - i wyłącznie to przesądzało o ilości danych (czy długości utworu muzycznego) na płycie.

      A w znalezisku które komentujesz nie ani słowa na ten temat a jest o innej zmiennej determinującej pojemność płyty - jej powierzchni. Z czego wyciągam wniosek że nie czytałeś artykułu. I cała historia komputeryzacji i zapisu danych tego nie zmieni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler A na marginesie, rozmiary dyskietek zmniejszały się głównie ze względu na rozwój możliwości technicznych i coraz gęstsze upakowanie ścieżek, po dyskietkach 8 calowych były 5 1/4 a później 3 1/3 i każda kolejna mimo coraz mniejszego rozmiaru miała coraz większą pojemność. I pewnie kolejne odsłony byłyby jeszcze mniejsze gdyby nie pojawiła się płyta CD. Z jakiegoś powodu pamięci flash są raczej malutkie, nie są "wygodnym" kwadratem 13x13 cm jak dyskietki 5 1/4 cala "ze względu na funkcjonalność i przyzwyczajenia geeków". ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Płyta CD mogłaby być jednocześnie mniejsza i pojemniejsza od dyskietek, ale pojawiła się na rynku nie jako nośnik danych tylko format zapisu muzyki, jako zamiennik taśm magnetofonowych i winylu, a nie dyskietek. I to przemysł muzyczny a nie "przyzwyczajenia geeków" zadecydował o standardach dotyczących płyt CD. Gdyby chodziło o dane to prawie na pewno płyty byłyby mniejsze. Dyskietki 3.5 miały 1.4 MB i wszyscy byli zadowoleni, gdyby zrobić wtedy płyty o średnicy szklanki, które miałyby kilkadziesiąt MB, społeczność geeków by była wniebowzięta.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Przeczytałeś artykuł czy nie?
      Przeczytaj artykuł na spokojnie i wyciągnij wnioski dlaczego lepiej wiedzieć co się komentuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby chodziło o dane to prawie na pewno płyty byłyby mniejsze.

      @KEjAf: chyba nie... Przecież są płyty mini CD wielkości 80mm (24 minuty - 210MB) czy 60mm (wizytówki - 50MB). Nie zyskały popularności właśnie przez wielkość czy to dla muzyki czy dla danych... Ich jedyną zaletę doceniał ktoś, kto miał mało danych i nie musiał przepłacać...
      Taka mała dygresja... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A z ciekawostek to płyta LOAD mało populanego zespołu na M gdyby była dłuższa o sekundę to by przeskakiwała :) czas 78:50 :)

      źródło: kbimg.dell.com

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz Laserdisc był w większości przypadków analogowy, i to było powodem jego zastąpienia przez CD i DVD.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zyskały popularności właśnie przez wielkość czy to dla muzyki czy dla danych

      @WLADCA_MALP: no nie. Nie zyskaly popularnosci dlatego ze sie praktycznie DO NICZEGO NIE NADAWALY w tamtych czasach. To tez taka mala dygresja. Te mini CD po prostu w momencie wypuszczenia na rynek byly juz starociem.

    •  

      pokaż komentarz

      jedyną zmienną była gęstość ścieżek - zdeterminowana przez względy techniczne - i wyłącznie to przesądzało o ilości danych (czy długości utworu muzycznego) na płycie.

      A w znalezisku które komentujesz nie ani słowa na ten temat a jest o innej zmiennej determinującej pojemność płyty - jej powierzchni

      @KEjAf: @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Eh chlopaki, bo ja nie kumam, nie mowicie przypadkiem o tym samym: ( ͡° ͜ʖ ͡°) No ograniczeniem byly oba te fakty polaczone razem - czyli powierzchnia plyty i ilosc danych na dana powierzchnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jeden rabin powie powierzchnia, bo byla juz ustalona, drugi rabin powie gestosc, bo powierzchnia byla ustalona a gestosc jest stala ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      chyba nie... Przecież są płyty mini CD wielkości 80mm (24 minuty - 210MB) czy 60mm (wizytówki - 50MB).

      @WLADCA_MALP: pierwszy raz spotkałem się z nimi, i piszę to z jednej strony jako mieszkaniec technologicznego zadupia Polska jak ale też jako osoba która od dziesięcioleci siedzi "w branży", wiele lat po wejściu technologii na rynek co z mojej perspektywy tym bardziej uzasadnia to co @KEjAf napisał - pierwej interes branży muzycznej, później reszta się dostosowała.

    •  

      pokaż komentarz

      @macadamia: no nie mówimy o tym samym, masz rację, że ograniczeniem były oba te fakty połączone razem, ale jeden z nich (gęstość danych) jest ograniczeniem technicznym, a drugie (powierzchnia płyty) jest kwestią decyzji producenta.
      Kolega @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz mówi że "pojemność płyty zależy od względów technicznych, nie ma pola manewru, bo nie dało się osiągnąć większej gęstości danych" a ja na to "to prawda, ale da się zmienić powierzchnię płyty i o tym jest znalezisko, którego, jak widać, nie czytałeś".

      Jeden rabin powiedział "gęstość ustalona bo względy techniczne" a drugi "prawda że gęstość ustalona, ale jest też powierzchnia którą można było ustalić" - czyli zwrócił uwagę na coś co ten pierwszy pominął, a o tym było w artykule.

      @luzny_lori: No, zgadzam się, @WLADCA_MALP: W przemyśle muzycznym płyty CD zastąpiły winyle i taśmy magnetofonowe. I winyl i taśma mieszczą po kilkadziesiąt minut muzyki.
      Gdyby płyta CD miała 80mm i mieściła 25 minut, to byłby to spory krok wstecz, i duże ryzyko że się nie przyjmie.

      Z punktu widzenia magazywanownia danych, wcześniejsze metody (o których pisał @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz) to były dyskietki 8 calowe, później 5.25, później 3.5 cala - każda kolejna wersja miała coraz gęściej upakowane dane i coraz większą pojemność mimo zmniejszającego się rozmiaru.

      Wydaje się że naturalny byłby kolejny krok w tę samą stronę, prawda?
      To byłoby zaskakujące, gdyby po opracowaniu płyt CD które na tej samej powierzchni co dyskietka 3.5 cala mogą zmieścić kilkaset razy więcej danych, producenci stwierdzili "to jeszcze zwiększmy rozmiar, żeby nie zabrakło" (płyta CD jest większa niż dyskietka 3.5). W tamtych czasach (lata 80, wczesne 90), nawet mało który twardy dysk miał tyle pojemności co płyta CD.
      Tak więc przypuszczam że gdyby to magazynowanie danych było pierwszym zastosowaniem płyt CD, to by były znacznie mniejsze. Ale pewnie po prostu skoro przemysł muzyczny ustalił już standard, linie produkcyjne były gotowe do tłoczenia płyt 120 mm. Odtwarzacze miał rozmiar odpowiedni do płyt 120 mm, nie było sensu go zmieniać i kombinować. Po co wymyślać koło na nowo (i uniemożliwiać włożenie do komputera płyty z muzyką).

      Płyty 80 mm nigdy nie były konkurencyjnym standardem, tylko raczej ciekawostką, tym bardziej te wizytówkowe (takiej nawet nigdy nie widziałem). Wątpię że taka płyta mimo mniejszego rozmiaru jest tańsza w produkcji - mniej materiału ale pewnie nietypowe ustawienie maszyn. Nie ma chyba i nigdy nie było żadnego odtwarzacza który by był odpowiedniego rozmiaru do płyt 80mm (i nie mieścił 120 mm, choć by to oszczędzało sporo miejsca, cennego szczególnie w laptopach).

    •  

      pokaż komentarz

      @xyz372: kolejny który nie zagląda do znalezisk które komentuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dodałeś w powiązanych pod hasłem "prawda jest troszeczkę inna" film w którym (obok wielu innych rzeczy, ciekawych) zawarta jest ta sama historia.

      Typowy wykop: to co tam jest napisane to bzdury a autor jest gupi, prawda jest taka że [dokładnie to samo co tam jest napisane] ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf: czyta, czyta... po to aby wiedzieć dlaczego nie czytać... Coś w nagłówku było z Karajanem, ale jak to zawsze - z igły widły... a potem zamącić... Jak powiedziałem: wp się pinguje, a nie czytuje... Przyznaję jednak rację Tobie :D

  •  

    pokaż komentarz

    Bzdura, płyty CD dopasowano do wielkości typowego filmu pirackiego, na początku 650MB a potem 700MB.

  •  

    pokaż komentarz

    tl dr;

    Wola boska ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    To jeszcze ktoś tego używa? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey tak jak dyskietki 3,5 cala są używane w lotnictwie. Płyty CD są dalej używane

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey: Ja sobie na lusterku w aucie wieszam :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey: wiesz, tęczowa postępowa przyjaciółko, płyty cd to takie coś co jeszcze się kupuje w sklepach i wrzuca do odtwarzacza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey w Mclarenach F1 jest modem który się łączy z jednym konkretnym typem komputerów, obecnie ta technologia jest już wręcz starożytna. I tak wciąż tego używają mimo że to auto już ma jakieś 20 lat. Jak egzemplarz kosztuje 16 mln baksów to korzystasz nawet jeśli wydaje się starawe.

    •  

      pokaż komentarz

      To jeszcze ktoś tego używa?
      @Wanzey: bardzo wiele osób, np. idealnie sprawdzają się jako nośniki do archiwizacji. W przeciwieństwie do dysków twardych, nie usuniesz z nich danych (o ile same nie wyparują z czasem)

    •  

      pokaż komentarz

      (o ile same nie wyparują z czasem)

      @simperium: i wraz z folią... kiedyś dawno temu sądziłem że CD i DVD to doskonały, całkowicie trwały nośnik. O jak bardzo się myliłem jak po paru latach zacząłem zaglądać do starego segregatora ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      bardzo wiele osób, np. idealnie sprawdzają się jako nośniki do archiwizacji.

      @simperium: to jeszcze nic. Swietnie wytrzymuja katowanie nosnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: To już magnetyczny dysk czy taśma są trwalszym nośnikiem niż CD a prace nad tym "wiecznym" nadal trwają

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Mowa o płytach CD a tych nikt nie używa do archiwizacji.

      to jeszcze nic. Swietnie wytrzymuja katowanie nosnika

      @karer: Nie, nie znoszą świetnie katowania nośnika. Płyty CD są wręcz śmiesznie proste do uszkodzenia bo warstwa odblaskowa nie jest praktycznie niczym chroniona a przez nią bardzo łatwo zarysować właściwe dane na płycie CD.

      Do archiwizacji używa się jeśli już to płyt DVD, które nie dość że mają gęstszą pojemność to warstwa danych na której jest powłoka odblaskowa jest dodatkowo chroniona druga płytą plastikową. Dzięki temu praktycznie niemożliwe jest uszkodzenie fizyczne odblasku i warstwy danych.

      Ale i tak do archiwizacji nie używa się zwykłych DVD kupowanych setkami za grosze, z których dane moga ulecieć nawet w ciągu kilku lat tylko specjalnych DVD do archiwizacji M-Disc które mogą wytrzymać nawet kilkaset lat. Nie mają one wogóle warstwy odblaskowej i są półprzezroczyste.

      źródło: blogcdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      Płyty CD są wręcz śmiesznie proste do uszkodzenia bo warstwa odblaskowa nie jest praktycznie niczym chroniona a przez nią bardzo łatwo zarysować właściwe dane na płycie CD.

      @Curry_: dlatego warstwy odblaskowej nigdy nie narazasz na uszkodzenie. To samo jest z pamieciami flash. Nie otwierasz pudelka z pamiecia bo latwo je uszkodzic jak nie sa osloniete.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: pudełka z pamięcią flash? Łatwo uszkodzić flash jak jest nie osłonięty? O czym ty piszesz? O otwieraniu obududowy pendriva/ssd żeby odsłonić kości pamięci na płytce? Kto niby to robi? A nawet wtedy nie wiem gdzie łatwość w uszkodzeniu kości flash na płytce. Chyba że ktoś połamie nóżki nożem albo wyłamie kość całkiem z układu. Tak czy inaczej jakieś absurdalne scenariusze.

      Płyta CD to nośnik przenośny i jest podatny na uszkodzenia fizyczne. Na badziewnych płytach może odblask zostać na palcu po złapaniu płyty. Dlatego przy DVD wyeliminowano tą wadę zamykając newralgiczne elementy między dwie płyty. Ale chroni to tylko przed uszkodzeniem fizycznym, nie przed starzeniem nośnika.

    •  

      pokaż komentarz

      O czym ty piszesz? O otwieraniu obududowy pendriva/ssd żeby odsłonić kości pamięci na płytce? Kto niby to robi?

      @Curry_: a kto rzuca plytami CD BEZ PUDELKA?

      Płyta CD to nośnik przenośny i jest podatny na uszkodzenia fizyczne.

      @Curry_: pendrive tez. Kolego moze wydaje ci sie ze plyta CD to tylko plyta i nie trzyma sie jej w pudelku. Nie wiem bo nie wiem co robia osoby ktore nie potrafia korzystac z plyt CD. U mnie CD ZAWSZE jest w pudelku chyba ze wkladam je do nosnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @bisu Poważnie? O_o ciekawe. A czemu akurat dyskietki?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Upuść pendrive na ziemię i przesuń przy podnoszeniu. Potem to samo zrób z CD i zobacz co lepiej to zniesie

    •  

      pokaż komentarz

      Upuść pendrive na ziemię i przesuń przy podnoszeniu. Potem to samo zrób z CD i zobacz co lepiej to zniesie

      @Syskiev: ale zdajesz sobie sprawe ze plyt nie nalezy rzucac na ziemie? Rownie dobrze moge powiedziec tak:

      - upusc CD do kibla i zobacz czy dziala. Nastepnie zrob to samo z pendrive.

    •  

      pokaż komentarz

      @Antorus z jednym konkretnym MAC'iem by być bardziej precyzyjnym. Doug D. mówi o tym przy swojej recenzji tego McLarena w garażu Johna Leno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey Kuzwa to w moim Lexusie GS z 2006 roku mam jeszcze fabryczny odtwarzacz kaset hehe. To było chyba ostatnie auto z kasetami.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: ehh... już postanowiłem że nie będę ci odpisywał ale jak patrzę co tu bredzisz to już tak dla puenty zapytam:

      Ok.
      Wrzucam płytę CD do kibla. Wyjmuję. Zakładając że się nie porysowała o powierzchnię kibla, wycieram i CD pewnie działa.
      A teraz wrzucam do kibla pendriva. Zakładając, że w kiblu jest kranówa która coś tam przewodzi prąd, cóż się stanie z tym pendrivem? Oświeć mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      cóż się stanie z tym pendrivem? Oświeć mnie.

      @Curry_: rozj?#?@ sie.

      Stary widze ze ty nie ogarniasz. Plyt w swoim zyciu mialem z 300. ZADNEJ nie uszkodzilem nawet jak mi upadaly.

      Pendrajwow mialem z 6 z czego 4 sie rozj###ly. Pendrajwa nigdy nie upuscilem ani nie zalalem. Po prostu przestaly dzialac i tyle.

      Wiec nie pieprz o tym ze sa wytrzymalsze. Rozpadaja sie same i tyle.

      I zeby nie bylo to zawsze kupowalem pendrajwa renomowanych firm i zwykle z gornej polki cenowej ale to nic nie zmienialo.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Jak kupiłeś pendraka za 5zł z Chin z logiem normalnej firmy to pewnie się rozpadł, normalnym możesz rzucić o ścianę i będzie działać.
      Tak wiem, że płytami się nie rzuca, ale w chwili przypadkowego wypadku są dużo bardziej podatnika uszkodzenia. Nawet w napędzie czy pudełku mogą ulec uszkodzeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak kupiłeś pendraka za 5zł z Chin z logiem normalnej firmy to pewnie się rozpadł, normalnym możesz rzucić o ścianę i będzie działać.

      @Syskiev: czytac nie umiesz? Przeciez napisalem ze kupowalem tylko renomowanych firm jak kingston.

      Nawet w napędzie czy pudełku mogą ulec uszkodzeniu.

      @Syskiev: eee nie slyszalem o przypadku w ktorym plyta uszkodzila sie w napedzie lub pudelku.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tylko przypominam: średnica płyty CD jest równa przekątnej kasety magnetofonowej #ciekawostki