•  

    pokaż komentarz

    Zglos skarbowce sprzedaż bez paragonu:D

    •  

      pokaż komentarz

      @jahcekomunalne:
      Taa to go oskarżą o paserstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @wipok: nie używaj słów których nie rozumiesz, rada darmowa, nikt Cie nie oskarży o paserstwo jeśli podasz ją dalej

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @jahcekomunalne: Nie wiem tylko jak wtedy nabiją paragon z wsteczną datą :) Proponowałem by nabiła drugi raz ( de facto pierwszy skoro wcześniej się nie zapisało ). Odmówiła :(

    •  

      pokaż komentarz

      @SebastianGrozny: Zapomniałeś o jednej rzeczy - w każdej sieciówce, w każdym sklepie obowiązują pewne zasady i procedury, których pracownicy muszą przestrzegać. Nawet jeśli jest to skrajnie głupie i bez sensu, a rozwiązanie problemu zajęłoby 5 sekund. Jak zrobią coś wbrew zasadom albo je nagną, to mogą potem sami dostać po dupie, bo chcieli pójść na rękę klientowi lub po prostu kierowali się logiką.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebastianGrozny: tak teraz na serio - jak chce Ci się użerać to idź do skarbówki i zgłoś brak paragonu.
      Jeżeli to była usterka i tylko potwierdzenie nie wyszło to zawsze na kasie jest kopia paragonu właśnie dla US. Albo w postaci papierowej albo elektronicznej. Poza tym takie sklepy mają systemy magazynowe w których również są informacje o transakcjach.
      Jeśli jednak pobrane zostały pieniądze a sprzedaż została niezafiskalizowana to będą mieć mały problem. Mogą im nawt chcieć sprawdzić wszystkie transakcje z miesiąca, dwóch albo i roku. To już konkretna kontrol. Zależy od urzędnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: Nie mam zamiaru płacić za czyjeś procedury. Nagłaśnianie takich spraw zmusi wprowadzających takie a nie inne zasady do ich zmiany.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebastianGrozny: Nagłaśnianie głupoty właścicieli tych sklepów, nie obwiniać biednych pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @SebastianGrozny: Mój różowy miał identyczną sytuację tylko że w Lidlu. Czekała na zwrot 3 miesiące, bo bank wysłał zapytanie do sklepu, na co sklep odpowiedział że zrobiła 2x zakupy za taką samą kwotę w tym samym sklepie minuta po minucie. Trzeba było ich straszyć UOKiK i oddali kasę tego samego dnia. Kwota to około 40 zł. Najlepsze było to że jak się paragon nie wydrukował, to kasjerka zaproponowała żeby drugi raz zapłacić gotówką. I dobrze że tego nie zrobiła bo wtedy kasy już by pewnie nie odzyskała.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw czyli, zgodnie z przedstawioną przez Ciebie logiką, jak dostanę w ryja od jakiegoś leszcza w ciemnej uliczce, to mam drugi policzek nastawić i się nie bronić, bo będzie to niezgodne z procedurami, których bandyta ma przestrzegać, bo jak nie to od swojego szefa wpie®|)0l dostanie?

      Nosz k#®√√a, tak mi żal ...

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginowiec: Co? Porównujesz napad do pracy według regulaminu? Gdzie w tym wszystkim logika?

      Jak będziesz w sytuacji, w której sprzedawca Ci mówi, że nie może czegoś zrobić, bo to wbrew regulaminowi to przyjmij to po prostu do wiadomości - nie wyżywaj się na tej osobie, bo ona ma gówno do powiedzenia w tej kwestii.
      Możesz wezwać kierownika - oni czasem mogą nieco naginać zasady, ale jeżeli znowu usłyszysz, że nie może czegoś zrobić, to po prostu przyjmij to do wiadomości. Dlaczego kierowniczka miałaby ryzykować karą finansową albo zwolnieniem dla zupełnie obcego człowieka? To nie ona wymyśliła dany regulamin, ale musi się do niego stosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw a przetrzymywanie pod przymusem to nie napad? I dlaczego ja mam ryzykować stratę ciężko zarobionych pieniędzy w imię czyichś idiotycznych procedur i braku woli polubownego załatwienia sprawy? I wiesz co? Napisz, proszę, komentarz, że się ze mną zgadzasz, bo inaczej nie będzie #60groszyzawpis... Takie mamy procedury, musisz to zrozumieć i taki mamy regulamin do którego muszę się dostosować. OP postąpił bardzo dobrze nie dając się wyrolować. Na jego miejscu postąpiłbym tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginowiec: Ale ja nie mówię, że źle postąpił. Też bym tak zrobiła. Zamykanie kogoś siłą to już był wymysł kierowniczki.
      Ja tylko tłumaczę, dlaczego nie należy obwiniać tych ludzi. Sama pracowałam w sklepie i niektóre zasady były dla mnie skrajną głupotą i niczym nie uzasadnione. Ale były i musiałam ich przestrzegać.

    •  

      pokaż komentarz

      i braku woli polubownego załatwienia sprawy

      @bezloginowiec: to nie jest BRAK WOLI, tylko przestrzeganie regulaminu.

    •  

      pokaż komentarz

      niektóre zasady były dla mnie skrajną głupotą i niczym nie uzasadnione. Ale były i musiałam ich przestrzegać.
      @SkrytyZolw: SSmani też tak mówili

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: fantastyczne i niezwykle adekwatne porównanie.
      Powiedz mi, dlaczego miałam ryzykować utratą premii (kara za złamanie regulaminu) dla zupełnie obcego człowieka? Jak przychodził np. zwrócić coś po 30 dniach, a my mieliśmy zwrot do 14 dni. I pewnie, mógł przegapić, to nie był problem nie do rozwiązania, ale mimo wszystko wymogi są takie a nie inne. I czemu miałabym wykazać "dobrą wolę" i stracić 300zł premii?

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: Ale tutaj pani kierowniczka chciała narazić klienta na stratę. Możesz mi wytłumaczyć jak można kazać komuś zapłacić dwa razy za towar? To jest już szczyt bezczelności i nic tego nie usprawiedliwia, powinna ponieść za to karę, a nie jeszcze dostać premię.

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: bo pewnie ma taki debilny wymóg w wytycznych, które są jasno określone na każdą sytuację. I gdyby się zgodziła to by następnego dnia dostała po dupie. Równie dobrze mogło jej być wstyd, że odwala taki cyrk. Wszyscy słyszeliśmy jakie warunki pracy panują w Biedronce. Mogliby jej to np. policzyć z własnej kieszeni. Dla kogoś kto zarabia minimalną ponad 100zł to bardzo duża kwota.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: Nie wiem, mam wrażenie, że masz jakąś niewolniczą mentalność i dasz sobie nasrać na łeb byleby Ci ktoś o 100 zł pensji nie obniżył albo nie nakrzyczał. Nie tędy droga, dziewczyno, szanuj się. Każdemu sie zdarza robić czasami w pracy coś wbrew sobie, bo czasami jest za mało czasu na jakąś refleksje, mi też się z zdarzyło, ale po czasie wiem, że to była zła decyzja, a nie usprawiedliwiam się. Na pewno nie widzę możliwości abym dzień w dzień robiła coś bez kompletnego sensu "bo premia".

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: nie, ja po prostu rozumiem czemu ktoś kto zarabia 2000zł na rękę i ma rodzinę na.utrzymaniu może się bać utraty pensji. Z resztą ja jako studentka też nie mogłam sobie pozwolić na szastanie pieniędzmi, bo za coś się trzeba utrzymać, bo studiując medycynę mogłam pracować na maks 1/2 etatu.
      Dziewczyno, puknij się w głowę.
      Ja akurat należę do osób, które zawsze twardo walczą o swoje i nie pozwolą się traktować jak szmata do podłogi. Ale nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. I to nie jest kwestia "szanowania się". Powiedziałabyś swojemu dziecku, że nie będzie jadło trzy dni, ale najważniejsze "że mamusia się szanuje"?
      Widocznie jesteś zbyt młoda albo po prostu... niedojrzała. Nie rozumiesz jeszcze, że nie wszyscy są po pierwsze na tyle silni by się postawić, a po drugie nie wszystkich na to stać. I nie zawsze to jest sytuacja zależna od nich, z resztą nie wszyscy muszą być naukowcami, inżynierami, biznesmenami, lekarzami czy prawnikami. Nie wszyscy są tak zdolni i nadają sie do tych mniej płatnych pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: można się bać utraty premii, co nie znaczy, że masz posuwac się do rzeczy, które krzywdzą innych lub narażają na straty. Jakby ci kazali w sklepie za każdym razem wydawać o złotówkę mniej, to też byś to robiła, bo Ci premie zabiorą? To się nazywa kradzież, w tym przypadku ze znaleziska było bardzo podobnie. Trzeba mieć jakiś kręgosłup moralny.

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: porównujesz kradzież do postępowania zgodnie z prawem, według ściśle określonych zasad obowiązujących w pracy (które, raz jeszcze, są zgodne z prawem). Ja nigdy nie krzywdziłam innych, w większości byli to klienci, którzy dla wygody chcieli naginać zasady.
      Ten wypadek jest wyjątkowy, mówiłam że zachowałabym się tak samo jak osoba opisująca sytuację. Jedynie chciałam zwrócić uwagę na ważny problem jakim jest często wylewanie swoich żali na sprzedawców, którzy nie mają nic do powiedzenia. Ludziom się coraz częściej wydaje, że jak wykonujesz dla nich jakaś usługę za którą płacą to mają prawo traktować Cię jak swojego niewolnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: jesteś pewna, że próba wyłudzenia pieniędzy pod groźbą zatrzymania w sklepie jest zgodne z prawem? Nie wydaje mi się.

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: To nie była próba wyłudzenia pieniędzy - pani kierowniczka w żaden sposób by na tym nie zyskała. To była próba postępowania według protokołu.
      Poza tym już to pisałam, ale masz problem z czytaniem - kierowniczka popełniła ogromny błąd zamykając go w kantorku. Domyślam się, że pewnie nawet nie miał prawa tam być. Zacznij czytać co piszę, bo już próbujesz się na siłę koniecznie przyczepić do czegoś, żeby mieć ostatnie słowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: co to ma za znaczenie, że ona by nic na tym nie zyskała? Z reszta mówisz że zrobiła to bo się bała utraty premii, więc cos by zyskała jednak. Nie muszę mieć ostatniego słowa, ale nie usprawiedliwiajmy łajdactwa

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: premii nie dostalaby za ta jedną sytuację tylko za całokształt pracy w danym miesiącu, tu jedynie mogła walczyć o to żeby jej nie stracić. Zatem nic nowego na tej sytuacji by nie zyskała.
      Możesz już przyznać mi rację, że to właściciel, który wymyśla taki regulamin jest debilem, a nie ludzie którzy go przestrzegają. Żadnego łajdactwa tu nie było, tylko jedna z miliona takich sytuacji, które odbywają się w sklepach każdego dnia. Chyba żyjesz w Polsce od paru dni skoro jeszcze nie miałaś okazji poznać ogromu absurdu jaki pracodawcy narzucają. Choćby ostatnia historia z paliwem przywozonym z Rosji - kierowcy którzy się stosują do zaleceń szefa też są złodziejami? Przypominam, że gdyby tego nie robili to szef potrącałby im z pensji kwotę za 650 l paliwa. Tam jakoś nikt nie krzyczał, że kierowcy łajdacy, powinni mieć swój rozum. Zatem gdzie Twoja konsekwencja?

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw nie przyznam Ci racji, bo Twoje rozumowanie moralne jest na uposledzonym poziomie i mi po ludzku wstyd za Ciebie, bo tez jesteś kobietą. Albo masz coś z głową, albo jesteś jeszcze za młoda i może kiedyś zrozumiesz że reguł moralnych należy przestrzegać zawsze, a nie w zależności od tego czy grozi nam za to jakaś kara/nagroda czy nie. I tak jak mowilam, o ile jestem w stanie zrozumiec, ze ktoś popełnia błąd, o tyle bronienie tego postępowania już po czasie świadczy o wypaczeniu/niedorozwinieciu rozumowania moralnego. I nie wiem o co Ci chodzi z moja konekwecja, bo nie znam sytuacji o jakiejś ruskiej benzynie. EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @reatrybucja: Tu nie ma mowy o moralności. Popracowałabyś trochę z ludźmi (ja miałam okazję najpierw w sklepie, a teraz jako lekarz) i zrozumiałabyś o czym mówię. Co do tego ma płeć? (ಠ‸ಠ)
      Sytuacja o benzynie jest dokładnie taka sama jak tutaj i tam już nikt nie mówił o moralności ( ͡° ͜ʖ ͡°) no ale tam było modne obrażanie właściciela firmy, tutaj już modne jest obrażanie pracowników.

  •  

    pokaż komentarz

    Ku niezadowoleniu kierowniczki opuściłem sklep w asyście policji, oczywiście z zakupami i nie płacąc drugi raz
    Podobno w tym momencie wszyscy klienci w sklepie zaczęli bić brawo.

  •  

    pokaż komentarz

    Nigdy nie zgodzilbym sie pojsc do jakiegos ich pokoju zwierzen na osobnosci. Niech inni klienci widza jak rozwiazuje sie trudne sytuacje w teh firmie.

  •  

    pokaż komentarz

    Bank zobaczy dwie takie same operacje z rzędu i oddadzą środki na konto

    No chyba kogoś poj@@!ło, kupię sobie dwa telewizory na dwa paragony i zapłacę osobno w tej samej minucie i mi oddadzą? xD

    •  

      pokaż komentarz

      No chyba kogoś poj#!%ło, kupię sobie dwa telewizory na dwa paragony i zapłacę osobno w tej samej minucie i mi oddadzą? xD

      @nieocenzurowany88:
      no skladasz reklamacje, wowczas sklep bedzie udowadniac (czyli przedstawi 2 paragony z odpowiednimi kwotami i godzinami transakcji) i organizacja platnicza odrzuci reklamacje klienta...

      pokaż spoiler to sie nazywa charge back i nie zadziala sie z automatu :P

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:

      1. Charge back dotyczy TYLKO kart VISA i MasterCard.
      2. żadnego automatu - musisz złożyć do wystawcy karty reklamacje, że masz zdublowana płatność - a ten będzie się pytał wystawcy rachunku co poszło nie tak.

      w w/w wypadku jak sklep przekaże, że mieli awarie terminala to pewnie cofnęliby transakcje
      ale wiesz jak jest w biedrze - przyjdzie druga zmiana, oni nic nie wiedzą, nic nie słyszeli - ogólnie mają wszystko w d@#$ co nie dotyczy ich zmiany

      ... więc jak by nie potwierdzili że to te same transakcje to się tłumacz, że dwa razy zapłaciłeś za ten sam towar.

      i niby dlaczego klient ma ponosić koszty awarii systemu sklepu ?

      Problem był, że się nie wydrukował rachunek + potwierdzenie zapłaty ... to co, biedra nie jest w stanie zerknąć w system jak ten zakup wyglądał i czy jest potwierdzenie zapłaty ?

      Druga sprawa, że niektórzy mają potwierdzenia sms'owe co się dzieje na koncie i widzą od razu czy płatność poszła ...

      Ogólnie kierowniczka raczej nieobeznana z systemem, bo aż się nie chce wierzyć aby nie mogli sprawdzić czy mają potwierdzenie pobrania środków z konta ...

    •  

      pokaż komentarz

      1. Charge back dotyczy TYLKO kart VISA i MasterCard.

      @nairamk:

      przestan p##!@??ic, ok? Niby ze chocby w American Express nie ma chargebacku? OD KIEDY?!?!

      2. żadnego automatu - musisz złożyć do wystawcy karty reklamacje, że masz zdublowana płatność - a ten będzie się pytał wystawcy rachunku co poszło nie tak.

      @nairamk:

      a co niby napisalem?

      Druga sprawa, że niektórzy mają potwierdzenia sms'owe co się dzieje na koncie i widzą od razu czy płatność poszła ...

      @nairamk:

      nie, wiedza tylko ze zostala zalozona blokada na dana kwote... to jeszcze nie oznacza, ze zostala pobrana platnosc

    •  

      pokaż komentarz

      @wojfff:

      brawo, wyslales linka, ktory tylko potwierdza charge back :]

      pokaż spoiler roznica jest od drugiej strony - czyli posrednika, nie od strony klienta. Klient ma to w pompce, jak posrednicy sobie zalatwia sprawe miedzy soba...

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Nie możesz dysponować kasą w trakcie blokady. To jest problem. Ja operację u siebie na koncie widziałem w momencie płatności. Kasjerka i policjant też to widzieli

    •  

      pokaż komentarz

      Ja operację u siebie na koncie widziałem w momencie płatności.

      @SebastianGrozny:

      nie widziales operacji, tylko widziales blokade. Nie masz w systemie informacji, ze blokada zostala potwierdzona, i bank ma zaksiegowac platnosc, czy ma dalej czekac na potwierdzenie blokady. A blokada moze sie utrzymywac nawet przez 30 dni.

      Nie możesz dysponować kasą w trakcie blokady.

      @SebastianGrozny:

      no nie mozesz, taka jest idea blokady. Ma to na celu dbanie o interes klienta, bo bank moglby od razu pobierac kase za transakcje - tak jak to robi obecnie dopiero w momencie ksiegowania. To na kliencie ciazy obowiazek zapewnienia odpowiednich srodkow na koncie.

      To jest problem.

      @SebastianGrozny:

      nauczcie sie korzystac z kart kredytowych...to nie bedzie to problem...

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: blokada to blokada. Kasa znika i tyle. Co wg ciebie madralo op zrobił nie tak ze kazesz mu się nauczyć korzystać z karty? W dodatku nie wiesz czy kredytowa czy inna. Szczyt bezczelności z twojej strony. Naucz to się ty korzystać z wykopu i usuń konto.

    •  

      pokaż komentarz

      : blokada to blokada. Kasa znika i tyle.

      @interman:

      nie, blokada nie oznacza, ze kasa znika. Nie mozesz tylko z niej w danym momencie korzystac.

      Co wg ciebie madralo op zrobił nie tak ze kazesz mu się nauczyć korzystać z karty?

      @interman:

      narzeka, ze blokada jest problemem - nie jest

      Jest problemem, jak sie ma 120 zeta na koncie i blokada wlasnie zablokowala te 120 zeta. Przy karcie kredytowej nie blokuje 120 zeta na koncie, tylko blokuje pieniadze "bankowe" w kredycie. Czyli tylko zmniejsza ci dostepny limit kredytowy, ale na koncie bankowym caly czas masz tyle pieniedzy, ile miales. Bank nie kaze ci tez splacac pieniedzy w stanie blokady. Bo to nie jest potwierdzona platnosc.

      Szczyt bezczelności z twojej strony

      @interman:

      szczyt to ty osiagnales. Ale chyba glupoty...

      Naucz to się ty korzystać z wykopu i usuń konto.

      @interman:

      sam sie naucz wielu rzeczy, ale zacznij od nauki usuwania konta

  •  

    pokaż komentarz

    Jak na studiach dorabiałem w dyskoncie to kierowniczką sklepu była baba która wcześniej była kasjerką. Nie potrafiła obsługiwać komputera, dobrze się wysławiać i miała skończoną zawodówkę. Jedynie co potrafiła to drzeć mordę na pracowników i trudnych klientów, oszukiwać na nadgodzinach oraz udawać miłą starszą panią i łaszczyć się przed regionalnym. Myślę że standardy się dużo nie zmieniły przez te lata w dyskontach. Liczy się sprzedaż a to jak działa sklep i czy kierownik umie myśleć jest sprawą drugorzędną. Ważne że ludzie przychodzą i kupują. ( ͡º ͜ʖ͡º)

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna