•  

    pokaż komentarz

    Jak to już Microsoft kilkukrotnie udowadniał, wielkie budżety nie stanowią o sukcesie. ( sent from my windows phone) , a nie czekaj....

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Windows Phone, ZUNE, WindowsME, Pierwsze tablety MS z lat 90/00, Windows Media Player (tak, kosztował majątek i był do bani). Było tego sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank:
      Podobno Windows ME nie był taki zły, ale racja, nie odniósł sukcesu. Podobnie było z Vistą, chociaż z innego powodu. W ME napchali nowinek technicznych, których przeciętny użytkownik nawet nie zauważył, z kolei jeśli chodzi o Vistę podali za niską specyfikację minimalną. Instalowali Vistę na lapkach, na których ten system nie miał szans działać nawet poprawnie, bo potrzebował lekko licząc z 4x więcej RAM-u niż było wtedy standardem. Później wyszła 7-ka, która odniosła ogromny sukces, a miała bardzo podobne, niemal identyczne wymagania. No ale było to te parę lat później, kiedy sprzęt już nadgonił trochę. Ale też widziałem śmiesznie tanie lapki z 7-ką, które chodziły jak kupa, dlatego że miały za mało RAM-u.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Był zły, wiem bo miałem. Wiele osób miało. Była tragedia, serio ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: ale taki WMP był jedynym odtwarzaczem ktory poprawnie synchronizował sie z moją Sansą m250.

    •  

      pokaż komentarz

      @JackReacher: Bo MS próbował takich tanich sztuczek właśnie, aby zwiększyć popularność WMP. Trochę takie MS_APPLE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: Aj ale mi przypomniałeś, odtwarzacz ZUNE na Windowsa to mistrzostwo (urządzenia nie widziałem, nie oceniam)

    •  

      pokaż komentarz

      Było tego sporo
      @FrankTheTank: Opowiedz tak o sukcesach :)

    •  

      pokaż komentarz

      Windows ME

      @pies_harry: miałem swego czasu, u mnie działał, serio ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: Bo o sukcesach jest za trudno rozmawiać?

    •  

      pokaż komentarz

      @getin: No bo on działał bardzo dobrze, jak działał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale był pewien zakres sprzętu i jego kombinacje (dużo było tego), którego nie dało się uruchomić stabilnie w ME. W sumie sam nie wiem w czym był problem, system szybko zniknął i przestałem się interesować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LostHighway: Nie, nie trudno. Rozmawiamy o porażkach, a nie o sukcesach i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: Mieli porażki jak każdy ale żadna z nich nie przebije sukcesów :) Aż dziwię się, że nie wspomniałeś o Nokii :)

    •  

      pokaż komentarz

      Windows Phone, ZUNE, WindowsME, Pierwsze tablety MS z lat 90/00, Windows Media Player (tak, kosztował majątek i był do bani). Było tego sporo.
      @FrankTheTank: Vista, Longhorn, UMPC, IE/Edge, Scalebound, Silverlight... ostatnio doszedł .NET Framework, którego zaczęli pisać od nowa ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to już Microsoft kilkukrotnie udowadniał, wielkie budżety nie stanowią o sukcesie. ( sent from my windows phone) , a nie czekaj....

      @frankenchrist: System był dobry. Problemem byl brak aplikacji. A przez szerzącą sie propagande fanbojow, że windows to gowno, ludzie tez tak mysleli i nawet nie probowali sie przekonać. Nie było ludzi nie było aplikacji. I jeszcze to wieczne fanbojowe p??#$!!enie ze android nie zamula". Po śmoierci winowsa, kupilem jakiegoś średniaka od sony (xperia m5) i juz po 3 miesiącach był ociężały.

      Tutaj nie bedzie problemow z brakiem aplikajci ani z propagandą, wiec wróże sukces

    •  

      pokaż komentarz

      ostatnio doszedł .NET Framework, którego zaczęli pisać od nowa ¯_(ツ)_/¯

      @Nicolai: Ponieważ .NET Framework jest utrzymywany żeby być kompatybilny wstecz z starymi technologiami. .NET Core jest pisany od nowa żeby nie ciągnąć za sobą staroci. Do tego .NET Core jest multi-platformowy czego nie osiągnięto by na starym frameworku.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: nie kumam upadku Zune - to były całkiem niezłe odtwarzacze! Windows Phone tez miał potencjał ale nikt nie chciał kodzic na ten system i klapa. Szkoda, bo był intuicyjny, elegancki i bezpieczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @lastro: Trochę się mylisz. W Polsce zdobył wielką popularność. Nie wybił się w innych krajach. Ten system wyszedł za późno. Nie wiem czy częściej był porównywany do androida czy do apple?

    •  

      pokaż komentarz

      @trzeciodkonca raczej do androida, bo byl w jego cenie

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: miałem ME i w momencie kiedy go używałem to nie wydawał się aż tak zły - wcześniej miałem 98 (nie SE) którego trzeba było czasem zainstalować od nowa - ME trzeba było po prostu formatować częściej (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) że to były w sumie moje początki into PC to nawet mnie cieszyło to kombinowania. Prędzej czy później zawsze coś się działo. Dopiero XP (a więc jądro NT) pokazał mi, że system może po prostu działać i interwał formatów wzrósł z paru miesięcy do paru lat. Potem miałem też lapka z 98 i mimo wszystko wypadał lepiej niż ME, po prostu stabilniej. Vista miała inne problemy, tak jak wspomniałeś była ociężała, ale bajerancka. Jak w 2007 zmieniłem kompa, c2d, 2GB RAMu itp to zainstalowałem i XP i Vistę, komp był niezły, ale nawet w samym menu Crysisa było widać spadek wydajności, mniej klatek. Jak dzisiaj o tym myślę to gra chodziła w dx10 co pewnie cośtam dawało (BTW o brak jego wsparcia dla XP ludzie też się wkurzali - w tym konkretnym wypadku w grze były zablokowane najwyższe ustawienia graficzne dla XP, wystarczyło edytować jeden plik i jednak się dało, a to wzmagało niechęć) koniec końców jednak po prostu chodziła gorzej. Tymczasem na sprzęcie tej generacji XP śmigał wspaniale. I był stabilniejszy, nie żeby Vista była tak niestabilna jak ME, ale miała na początku dużo problemów, i sterowników też brakowało. XP z SP2 problemów w zasadzie nie miał.
      Niemniej Vista była jakimś krokiem na przód i ewoluowała w świetną siódemkę. ME było ślepą uliczką Windowsów 9x, gdzie de facto jedynymi zauważalnymi zmianami były ikony i dodanie pinballa, może WMP z możliwością zgrywania płyt ale i tak każdy wolał mp3 od wma ( ͡° ͜ʖ ͡°) a, no i przywracanie systemu, można powiedzieć że wyszli naprzeciw oczekiwaniom xD. Nie wiedzieli chyba co z tym systemem zrobić, bo niby to było 9x oparte na DOSie (ale ukrywali to jak mogli), a z drugiej strony zmienili na tyle, że nie był super kompatybilny, po prostu za dużo tego Windowsa narosło wokół DOSa. W międzyczasie Windows 2000, czyli NT był chwalony właśnie za stabilność i funkcjonalność, taki system dla profesjonalistów, ME był zupełnie niepotrzebnym "ogniwem" nie łączącym się z niczym, bo i był słabo zrobiony, gorszy niż 98 szczególnie SE na codzień, i był już ten Windows 2000, niby niekompatybilny z wieloma programami, jednak mający więcej sensu - można było już nie cofać się do 9x, być może gdyby 98 nie kojarzył się już "staro" to skończyłoby się na jakimś service packu. Co miałoby więcej sensu. Vista mimo wszystko była logicznym rozwinięciem, po prostu chyba właśnie pospieszyli się. No i jak się Vista zamuliła po czasie to nawet Quady nie pomagały, katorga dla ówczesnych dysków ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Podobno Windows ME nie był taki zły

      @pies_harry: u wielu znajomych po prostu gryzł się ze sprzętem, u mnie działał bez problemu. Jak Ci się trafiło tak miałeś - to była loteria. Przyczyną porażki ME, był chyba szybki debiut XP, przez co MS tego systemu już nie rozwijaj/ nie łatał z należytą uwagą. Uwielbiany XP, też przecież potrzebował czasu na service pack 1, a najlepiej service pack 2 - które ten system dopracowały.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Jak nie był? System był tak stabilny jak żul po 5 amarenach

    •  

      pokaż komentarz

      Podobno Windows ME nie był taki zły,

      @pies_harry: przez moment miałem zainstalowany ten system. Moje wrażenia są dość negatywne, pamietam ze przy benchmarku wychodziło w quake2 średnio 70 fps gdy na windows98 śmigał średnio w 120 fps na tym samym sprzęcie. Co do wieszania się systemu to ciężko mi coś konkretnego powiedzieć, chyba podobnie jak w 98 który czempionem stabilności nie był.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: Zune to świetny odtwarzacz, używam go do dziś.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: był okropny, zwiecha za zwiechą, a bebechy miałem top.

    •  

      pokaż komentarz

      Instalowali Vistę na lapkach, na których ten system nie miał szans działać nawet poprawnie

      @pies_harry: Do dziś mi się to logo po nocach śni ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @Michian484: Ale jest porażką jako całość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonku_Somm: Tak, taki właśnie był. Miałem lumie 920 3 lata, sprzedałem tylko dlatego, że nie było aplikacji (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @Odczuwam_Dysonans:
      Wg mnie to była kwestia architektury, tzn do XP Windows był nakładką na DOS-a. Czyli pomieszanie trybu rzeczywistego i chronionego. Coś takiego miało szansę działać tylko w jednym przypadku - używania perfekcyjnie napisanych programów - czyli teoretycznie. Praktycznie nie mogło. Windows ME był krokiem naprzód w stosunku do bodajże 98, podobno sporo się w nim zmieniło technicznie, kiedyś taki artykuł czytałem. W życiu bym nie wpadł na to, podobnie jak większość użytkowników.

      Ogromnym problemem Windowsa była zawsze kompatybilność wsteczna (to raz) i co za tym idzie - umożliwienie działania katastrofalnie źle napisanym aplikacjom korzystającym z techniki Windows 3.1 + DOS. W ogóle jak Windows zrezygnował z DOS i wywalił go na twardo - połowa jeśli nie większość tych aplikacji przestała w ogóle działać, za co znów Microsoft zbierał hejt zupełnie bez sensu.

      Pamiętasz te czasy, więc tak w ramach nostalgii (takiej odwróconej) powspominam: każdy program działał i instalował się z maksymalnymi uprawnieniami. Nawet dzisiejszy Admin w Windows 10 ma mniejsze uprawnienia i nie może wszystkiego ruszać w systemie, nawet użytkownik System ma ograniczenia.

      Dodatkowo, każdy program dopisywał się w pierdyliardzie różnych miejsc powodując ładowanie przy każdym starcie na różnych etapach ładowania systemu. Tak, tak, autoexec.bat, config.sys, win.ini i system.ini - ogromna ilość programów to robiła nagminnie, co samo w sobie powodowało konieczność "formata" co jakiś czas, bo usunąć tego wszystkiego praktycznie nie szło (no chyba, że ktoś miał naprawdę za dużo czasu).

      Jak już mówimy o DOS-ie, to już było zło samo w sobie. Program działający w trybie rzeczywistym a nie chronionym mógł wywalić system praktycznie zawsze, bez ograniczeń. Dodatkowo wirusy miały łatwo. Dlatego było ich więcej.

      Dodatkowo piekło DLL-ek. Ktoś wpadł na idiotyczny pomysł, żeby wszelkie biblioteki programistyczne były współdzielone, problem w tym, że te biblioteki dopiero powstawały, były nowe, niedojrzałe, niestabilne i stale wychodziły nowe wersje, niekompatybilne ze starymi. A każdy zasrany programik próbował nadpisać jedyną istniejącą wersję w systemie swoją własną, co powodowało często wywalanie poprzednio zainstalowanych aplikacji. A nawet i systemu. A nawet jeśli nie dochodziło do konfliktu wersji, jak ktoś próbował odinstalować program, dostawał pierdyliard pytań, czy na pewno usunąć blablabla.dll. Jak bezpieczniej odpowiadało się że nie, po każdym usuwanym programie zostawały śmieci, jak tak - odinstalowanie 1 programu powodowało wywalenie innych, albo i systemu ;)

      Oprócz tego zaczynał raczkować Rejestr, nadużywany okrutnie przez programistów jako śmieciowa baza danych do wszystkich tymczasowych ustawień.

      Oprócz tego nie było praktycznie w Windows standardowych lokalizacji na programy i dane. Prawie każda apka próbowała zainstalować się gdziekolwiek. Nie do zgadnięcia. Katalog apki to jeszcze nic, apka tworzyła sobie pełno własnych katalogów gdzie popadnie, przykładowo w katalogu systemu.

      Tak, dopiero XP zrobiło porządek ze sporą częścią tego horroru. Ale chyba dopiero Vista zaorała tryb rzeczywisty i resztki DOS-a porządnie, aczkolwiek ten system zrobili ze zbyt wielkim rozmachem, jedynym w sumie w historii PC. Chodzi o grafikę. Pod względem bajerów graficznych ten system był maksymalnie przekombinowany, ale jak na swoje czasy wyglądał niesamowicie. Tyle tylko, że w czasach gdy był aktualny mało który PC miał wystarczająco dużo "kuni pod maską" żeby to udźwignąć, przez co ludzie pamiętają, że Vista okrutnie zamulała. Takie było też moje doświadczenie. Dalej - M$ zaczął kombinować z nowym UI (czyli zmieniła się obsługa programów i ustawień) - nowe UI było tak niedopracowane jak później Windows 8. Tzn dopiero kombinowali jak to zrobić dobrze, ale pierwsza próba była delikatnie mówiąc wpieniająca. Ustawienia były diabelnie nieintuicyjne, szlag mnie trafiał jak miałem konfigurować sieci na tym czymś.

      Potem wyszedł Windows 7, który od Visty różnił się tak mało, że normalnie aż trudno uwierzyć. Jasne, inny wygląd, ale oparty praktycznie na tym samym silniku graficznym. Podobne UI, ale uproszczone i bardziej intuicyjne. Cała masa rzeczy dopracowanych i bardziej stabilna. No i wymagania sprzętowe ZMNIEJSZONE względem Visty. Kosztem usunięcia paru bajerów, jak animowane tapety czy "gadżety".

      Historia trochę powtórzyła się z 8 i 10. Tzn 8 była średnio udanym eksperymentem, z tą różnicą, że postawili na całkowite wywalenie grafiki i zrobienia czegoś tak spartańskiego, że aż brzydkiego i niefunkcjonalnego. Ponadto celem było zrobienie jednego systemu z GUI, który mógłby działać nie tylko na PC, ale i całej masie innych urządzeń (IOT). Po części się udało, po części nie. Interfejs zebrał chyba największy hejt w historii, chociaż nie był znowu aż taki zły czy niepraktyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Longhorn sam w sobie był porażką, ale wiele elementów nad którymi pracowali wtedy zostało wykorzystanych w późniejszych systemach, m.in w 7, więc tutaj bym im odpuścił ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: żadnych nowinek nie było ciekawych w me, to byl reskin 98 z ukrytym trybem dos wydany w czasie, gdy można było wydać coś na nowszym jądrze NT/2000

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: otóż to, tak jak mówisz ;) te DOSowe naleciałości były największym problemem, ME był zbędny właśnie między innymi dlatego, że w swojej formie nie mógł przeskoczyć tych problemów, co robiło NT.
      Ogólnie zawsze z kumplem się śmialiśmy że MS robi co drugi "mainstreamowy" system udany. 3 był fajnym dodatkiem do DOSa, szczególnie 3.1 ze swoimi bajerami, na swoje czasy tworzył fajne środowisko. 95 owszem, był dosyć przełomowy i zaczął dla użytkownika zastępować DOSa (chociaż wiadomo, był tylko nakładką na niego), ale nie był specjalnie stabilny z tego co pamiętam plus masa softu dalej była przede wszystkim DOSowa. Potem 98, zasadniczo we wszystkim lepszy od 95, potem ME wiadomo, XP bardzo fajny, Vista którą przekombinowali i była zasobożerna (a nie daj boże w kombinacji z preinstalowanymi programami od producentów np lapków), 7 którą na niektórych kompach używam do dzisiaj, 8 która była znowuż przekombinowana (chociaż 8.1 złe nie jest), teraz dycha która poza tymi nieszczęsnymi update'ami raz na czas jest spoko. Prawidłowość zachowana, chociaż ciekawe jak będzie to wyglądać na dłuższą metę pamiętając, że MS nie zamierza wydawać jako takiego systemu kolejnego, a rozwijać dziesiątkę.

      BTW - wszyscy zapomnieli o tych gadżetach z Visty, tymczasem w siódemce one też były, tylko że domyślnie wyłączone a fakt, że potrafiło to żreć zasoby :P ogólnie interfejs Aero mi bardzo się podoba, 8 i wyżej mają tą minimalistyczną stylistykę i niby spoko, ale jednak jest to w moim odczuciu brzydsze. No i śmieszy mnie że dopiero teraz planują zaimplementować do dziesiątki przezroczyste okna, w porę ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Odczuwam_Dysonans:
      Ba, nawet już wróciło to rozmycie ekranu pod szkiełkiem, które jak na razie jest używane tylko w kalkulatorze, ale można tego użyć w każdej apce UWP. Tyle, że byłoby lepiej, żeby efekt był dostępny dla ramek okien, jak było w Vista / 7. Oczywiście opcjonalnie.

      Na początku byłem zły, że po prostu wywalili "ficzer" zamiast zrobić opcji, którą użytkownik może włączyć / wyłączyć. Potem się dowiedziałem dlaczego i mało kto by to zgadł. Uprzedzam, to jest plotka, ale tłumaczy dlaczego. Podobno uciekli od nich programiści. Znaczy się to akurat jest solidny fakt, ale chodzi o to, że nikt w M$ nie wiedział jak poprawiać / zmieniać / rozwijać część rzeczy w Windows (to już jest niepotwierdzone), więc wywalili robiąc porządki w kodzie. Po prostu nie ufali temu kodowi od efektów, przepisali część silnika graficznego od nowa. Więc bajery mogą wrócić jak zostaną zrobione przez nowy team po nowemu. I wcale im się nie dziwię, bo jako programista robię czasem podobne rzeczy i to z własnym kodem, bo stwierdzam, że jakiś "ficzer" był napisany źle i lepiej go wywalić na razie, żeby nie bruździł reszcie porządnego kodu. A potem się robi "na spokojnie" jeszcze raz, zamiast tamtej prowizorki.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry co? Jest niby jakis bardziej popularny odtwarzacz video? Czemu byl do bani? Szybki, prosty, obslugujacy prawie każdy format..

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzakol:
      Każdy format do którego wcześniej zainstalujesz kodek, tak ;) I chyba bez napisów z tego co pamiętam.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry no tak, klite codec pack! Nie widze tego jako wadę, ze trzeba bylo 5 minut wiecej spędzić przy instalacji, żeby mieć pelna funkcjonalność! Napisy zawsze z napiprojektem smigaly :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzakol:
      No luzik, aczkolwiek odkąd odkryłem SMPlayer było jeszcze prościej. Instalujesz i wszystko jest. Stare wersje tego nie miały, ale nowa nawet ściąga automatycznie napisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: też gdzieś czytałem że porzucili Aero bo po prostu tak było lepiej. To podejście jak najbardziej do mnie przemawia, jednak słabe jest że po tylu latach dalej nie ma takiej możliwości, pal licho minimalistyczną formę, samą transparentność jednak mogliby zaimplementować. KDE czy Gnome mają, nie wiem czy Windows nawet nie był pierwszy z Vistą, ale fakt że mają dalej i lubię ten efekt ;). Za to po przejściu na głównym kompie na dychę parę miesięcy temu byłem ciekaw co z tym można zrobić, i o ile efekt przezroczystości z zewnętrznych programów mnie nie satysfakcjonował, o tyle pasek zrobiłem całkowicie przezroczysty (na początku chciałem częściowo) za pomocą TranslucentTB i wygląda to moim zdaniem bardzo fajnie i nie ma większego problemu z czytelnością - w takim Firefoxsie jest już tylko częściowo przezroczysty :)

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Odczuwam_Dysonans:
      W sumie mi też bardziej odpowiada interfejs Win10, ale półprzeźroczystość z rozmyciem była OK. Z resztą wraca pod zmienioną nazwą, nie pamiętam "acrylic" czy jakoś tak się to ma teraz nazywać. No i na razie jest tylko opcją dla UWP.

      Bardzo mnie rozczarowało za to, że w Win10 można zdefiniować mniej kolorów interfejsu niż było w Win8.
      Dobra, domyślam się, że celem standaryzacji apek. Im więcej kolorów, tym trudniej zbudować wyglądający jakoś UI.

      Swojego czasu do poprzednich wersji Windows wychodziły łatki umożliwiające skórowanie, i własne skórki, które ściągało się z devianart.com. Nie sprawdzałem, może do Win10 dawno już są...

      Ale tak sobie myślę, że Microsoft mógłby zrobić coś, co twórcy gier robią już od dawna. Dać użytkownikom wolną rękę do tworzenia oficjalnych modów. Jasne, że jako user, gdybym dostał pierdyliard opcji do ustawiania wyglądu UI, to pewnie bym to tylko popsuł i przywrócił ustawienia domyślne po 2 godzinach zabawy ;) Ale jak to dasz do zabawy artystom to zrobią z tego cuda na kiju. I to zupełnie za darmo, dla internetowej sławy.

      Bo te dodatki do poprzednich Windowsów nie były oficjalne. Takie w sumie półlegalne, bo było grzebanie w oryginalnych dll-kach i exe-kach. Tak trochę strach instalować exe-ki od jakiś losowych anonów z neta, szczególnie na kompie do pracy ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak się przyjmie, ta seria nigdy nie była jakoś mega popularna w Europie

  •  

    pokaż komentarz

    a ch%@ z budżetem, ja chcę grę DOBRĄ.

  •  

    pokaż komentarz

    A później się okaże, że gra to oskryptowana kampania na 6 godzin ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NaczelnyHejter: Co jak co, ale gadanie, że Halo ma oskryptowane kampanie jest dość na wyrost, bo w porównaniu do Call of Duty to AI jest bardzo dobre i zawsze takie było, nie jestem pewien (nie chce mi się szukać) czy nawet tego AI w czasach jak pierwsze Halo wychodziły nie "nerfili" bo było za dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      @NaczelnyHejter: Teraz się takich gier już raczej nie robi, co najwyżej jako mały dodatek do multi. Już samo Infinite w tytule sugeruje że to będzie kolejna "game as a service"

    •  

      pokaż komentarz

      @NaczelnyHejter: chcialbym, niestety to nie jest 2008 rok, takich gier juz sie niewiele robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan0l: wolfenstein, doom, ich sequele będące aktualnie w produkcji... Asasyny co roku. Nowe rdr, faktycznie, single nie istnieje.

      Halo zawsze było świetna hybryda, gdzie kampania singla była od pierwszej cześci dostępna do ogrania w coop, a tryb multiplayer były motorem napędowym serii i po prostu świetnym trybem, jego prime time w czasach Halo 3/ reach zjadał bf / cod. ale sama kampania, historia, lore była zwieńczeniem tego wszystkiego.

      Więc proszę nie gadaj głupot że swoisty reboot najcenniejszego IP jakie ma Microsoft, najdroższy w historii będzie gniotem na miarę kolejnego crapa od ea. Microsoft pokazał że warto im ufać, ich IP na one są świetne.

    •  

      pokaż komentarz

      wolfenstein, doom, ich sequele będące aktualnie w produkcji... Asasyny co roku. Nowe rdr, faktycznie, single nie istnieje.
      @TymRazemNieBedeBordo: ale mu chodzilo o "oskryptowana kampania na 6 godzin" a nie ze gra jest singleplayer. tak, jest wolfenstein i doom ale te gry nie sprzedaja sie dobrze i jest niewiele gier tego typu. doom zreszta wcale nie jest taki oskryptowany i filmowy. no i obie te gry sa dluzsze niz 6 godzin, ale to dobrze, te 6 godzin to takie wyolbrzymianie raczej, lepiej jak tego typu gry sa na 10 - 20 godzin.

      Asasyny co roku. Nowe rdr, faktycznie, single nie istnieje.
      asasyny i tryb online w rdr2 to wlasnie przyklady game as a service wiec niezle trafiles xD

      Więc proszę nie gadaj głupot że swoisty reboot najcenniejszego IP jakie ma Microsoft, najdroższy w historii będzie gniotem na miarę kolejnego crapa od ea. Microsoft pokazał że warto im ufać, ich IP na one są świetne.
      przeciez oni w obecnej generacji ciagle crapy robia xD sea of thieves, state of decay 2, crackdown 3, recore, oplacali tez ekskluzywnosc dead rising 3 i 4 ktore byly kiepskie. kolejne forzy to tylko ctrl+v + coraz wiecej GaaS, androidyzacji, lootboxow itd. nawet halo:mcc i halo 5 im tez nie wyszlo.

    •  

      pokaż komentarz

      Microsoft pokazał że warto im ufać, ich IP na one są świetne

      @TymRazemNieBedeBordo: jakie to IP ? xD bo serio nie kojarzę ani jednej porządnej produkcji na XOne

  •  

    pokaż komentarz

    Dla porównania Polska produkcja.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @hektar: Straszny badziew to co wrzuciłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @hektar: Jak mnie niemiłosiernie wku*** Ci wydawcy...
      Wyj@@#łbym ich przez okno, pokazał jak wygląda ziemia i zapytał czy świeci się jak szyba w każdym centymetrze.
      100% gier ma świecącą się ziemię, co oni nigdy na zewnątrz nie wychodzą.

      Przecież taki wygląd jest ohydny, matowe podłoże jest lepsze o wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: kraniki, duperelki, matowe podłoże... Chamstwo i drobnomieszczaństwo z pana wylazło! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hektar: ooo dzięki. Jako fan stalkera jaram się tym co wrzuciłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kiedy premiera!!!??

    •  

      pokaż komentarz

      @hektar: polska produkcja w sensie jakiś render który w niczym nie przypomina gry

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: niektore gry faktycznie przesadzają, ale tutaj jest przeciez bloto, a bloto sie 'swieci', w dalszej czesci widac ziemie sucha, ktora jest matowa. Chyba, że zle zorzumialem i piszesz ogolnie o podlodze (plytki,podloga drewniana, itd) to wtedy faktycznie mozna sie doczepic, w szczegolnosci ze srodowisko nie wyglada na odpicowane i sterylne :D, zeby podloga sie swiecila jak psu jajca

    •  

      pokaż komentarz

      @qdry: Ogólnie, niekoniecznie na przykładzie tej gry ale na przykładzie prawktycznie każdej, Fallout, GTA, NFS wszędzie widziałem że słońce odbija światło jakby podłoże było ze szkła.

      Fajny przykład był z Oblivionem, gdzie podstawowa grafika miałą szklaną powłokę wszędzie a modder zrobił ją matową, ziemia wyglądała jak ziemia, chropowata i nie odbijała światła

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: ta ale wydaje mi się, że okres gier, gdzie sie swieci wszystko, odchodzi. Dawniej przez taki zabieg grafika wydawala sie bardziej szczegolowa i ogolnei na tamte czasy taki Oblivion to byl graficzny majstersztyk i faktycznie w wielu grach z tamtego okresu jest tzw 'swiecaca ziemia'. Teraz rzadko widuje tego typu zabiegi w grach AAA, wszyscy idą w strone realizmu, a jesli w rzeczywistosci podloga sie 'swieci' to w grze tez bedzie sie swiecic. Wydaje mi sie ze po prostu byla wtedy taka 'moda' zeby niskim kosztem podniesc troche poziom grafiki, a taki zabieg byl najprostszy i pewnie nie zzeral, az tyle zasobow co swiatlo lub bardziej skomplikowany model, a dodawal 'fajerwerkow' graficznych