•  
    z....m

    +310

    pokaż komentarz

    @siwy103a To raczej nie jest nowy, tj. nigdy nieużywany numer. Prawdopodobnie wrócił do puli po dłuższym użytkowaniu przez kogoś innego. Może właśnie dlatego, że ciągle dzwonili z ofertami. No i dostał ci się, gdy kupiłeś abonament.

    •  

      pokaż komentarz

      Może właśnie dlatego, że ciągle dzwonili z ofertami. No i dostał ci się, gdy kupiłeś abonament.

      @ziuumm: I jakimś dziwnym trafem, oferty są z miejscowości gdzie mieszka OP, jakimś niewyobrażalnym zbiegiem okoliczności poprzedni właściciel mieszkał w tej samej miejscowości.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: i uważasz, że przez przynajmniej 2 lata wytrwali dzwonili 4 razy w tygodniu na niedziałający numer z nadzieją że może jutro zostanie włączony u nowego klienta i ktoś odbierze?

      No bo jak inaczej wytłumaczyć że zadzwonili akurat teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: gdzie op napisał że pokaz miał być blisko niego?

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: poza tym nie jest tak że zgadzasz się na marketing za -5zł od abonamentu? @siwy103a ?

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Skąd te 2 lata? Po trzech miesiącach numer wraca do puli dostępnych numerów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: Ja mam 3 numery na abo w orange. Zdarza się, że dzwonią z tego samego telemarketingu na każdy numer kolejno z minutowymi odstępami. To dopiero podejrzane.

    •  

      pokaż komentarz

      @nyanian: cała firma w Orange. Jeśli zaczynają się telefony telemarketerow to lecą wszystkie numery służbowe po kolei. Co więcej - zapraszają na pokaz w hotelu mieszczącym się 50m dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      pokaż spoiler Pszypadeg? Nie sondzę.


      pokaż spoiler Tak, może nie sam Orange ale pracownicy salonu masowo wynoszą numery. Było i tym nieraz...

    •  

      pokaż komentarz

      poza tym nie jest tak że zgadzasz się na marketing za -5zł od abonamentu?

      @hiperchimera:

      To za efakture masz 5pln taniej abonament.

      Na dodatek ci od garnków mówią że numer został wylosowany... Co jest ewidentnie kłamstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera ja za 5 zl w T-mobile tak się zgodziłem. W 2 lata zadzwonili może z 6 razy - 3x z ofertami na dodatkowy telefon/internet i z 3x na jakieś ich ubezpieczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: i uważasz, że przez przynajmniej 2 lata wytrwali dzwonili 4 razy w tygodniu na niedziałający numer z nadzieją że może jutro zostanie włączony u nowego klienta i ktoś odbierze?

      No bo jak inaczej wytłumaczyć że zadzwonili akurat teraz?

      @mnlf: To są takie gówno-automaty, które dzwonią masowo na bazę numerów i jak złapią sygnał to dopiero zestawiają to do pracownika. Czasem nawet jak odbierzesz to słyszysz dźwięk łączenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: wydaje mi się że taka praktyka jest niezgodna z RODO

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: potwierdzam, do mnie dzwonią znajomi pani Elżbiety z Łodzi oraz telemarketerzy na pokazy garnków w Łodzi

    •  

      pokaż komentarz

      Prawdopodobnie wrócił do puli po dłuższym użytkowaniu przez kogoś innego.

      @ziuumm: dopiero co pisalem w tej samej sprawie. klik
      u mnie tez nowy nr i atak spamu

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: Mam numer Orange od dawna, chwilę byłem w viking ale znów wróciłem do orange tym razem na kartę.
      Do mnie również dzwonią i zapraszają na te durne pokazy. Ale do miejscowości gdzie już nie mieszkam od ponad 10 lat. Pytam skąd numer mają to odpowiadają, że z losowania. Już nie chce mi się z nimi dyskutować. Jak mam dobry humor to albo z nimi pogadam albo sobie jaja robię.
      Były też telefony z spotkaniami w mojej miejscowości ale powiedziałem im, że dodzwonili się do miasta XYZ i się skończyły. :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Czyjatoja: dlaczego? klient ma wybór, zgoda na reklamy i parterów biznesowych albo +5zł do FV co miesiąc... jeśli nie odpowiada mi umowa to nie podpisuj... poza tym albo Pomarańczowi mówią o tym otwarcie albo tylko oni mają zapis o marketingu - w żadnej innej sieci nie ma takich zapisów

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: Jeśli tak firma marketingowa dzwoni i mi mówi, że mam niedaleko na pokaz, bo jest organizowany w moim mieście i są autentycznie zdziwieni gdy ściemniając mówię, że mieszkam na drugim końcu kraju to nie jest możliwe, aby to był przypadek. Oni mają pewność co do mojego miejsca zamieszkania. Z nowym numerem w Orange miałem dokładnie to samo - kilka dni i pierwsze telefony. Zaznaczę, że w umowie celowo odrzuciłem wszystkie możliwe zgody na udostępnianie mojego numeru.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawdziwek: typowa reakcja wykopków widza co chcą widzieć

    •  

      pokaż komentarz

      @Mcx00: poproś o osobę która odpowiada za dane

    •  

      pokaż komentarz

      I jakimś dziwnym trafem, oferty są z miejscowości gdzie mieszka OP

      @wypokowy_expert: miałem to samo parę razy, numer "wylosowany" z automatu, ale zupełnie przypadkowo poszukiwali osób z mojego miasta i w moim wieku. A i tak najlepsze było jak im się powiedziało, że losowanie jest niezgodne z prawem, nagle włączał im się tryb wąsaty janusz i wielkie oburzenie jak ja mogę takie rzeczy sugerować i jakim prawem pytam kto dzwoni.

    •  

      pokaż komentarz

      #orange #rakcontent #francuskajakoscbiznesu

      @samozuo: Orange masowo przekazuje numery różnym call center. Ja kilka lat temu przez bite dwa lata opędzałem się od telefonów "Bo właśnie w Pana okolicy położyliśmy światłowód...." Na początku dziękowałem, potem banowałem numery. Dwa lata zanim dali spokój. W krytycznych momentach (przez kilka dni) miałem telefon co 15 minut. Czasem z zablokowanego numeru (samo info że ktoś dzwoni) czasem musiałem blokować. Jak wkleiłem Orange na FB screena że mam nieodebrane co 15 minut to zaprosili do zgłoszenia reklamacji. Oczywiście nie wyrażałem na nic żadnych zgód i po sprawdzeniu okazało się że dalej tak jest. Po wytrąceniu im wszystkich argumentów poinformowali mnie że część danych abonentów przekazują firmom zewnętrznym, czasem nic nie przekazują (zapewne oficjalnie, a nieoficjalnie przekazują) ale zlecają działania marketingowe swoim imieniu. Wówczas mogą mieć wywalone jak firma zewnętrzna pozyskała dane. Oficjalnie przecież nie od nich.

      Koniec końców. W Orange już nie jestem. Ale to raczej ze względu na ofertę. Którą po 10 latach stażu miałem gorszą niż nowy klient a jednocześnie droższą niż oferta konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @samozuo:

      Na dodatek ci od garnków mówią że numer został wylosowany... Co jest ewidentnie kłamstwem.

      Nie dość, że jest kłamstwem to losowanie numerów jest ustawowo zakazane.

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta:

      #orange #rakcontent #francuskajakoscbiznesu

      P.S. W obecnym miejscu zamieszkania również dostaje ofertę od Orange. Tym razem ulotki do skrzynki. Na każdej jest.
      "Tylko do końca <dany miesiac>"
      "Tylko w Twoim budynku"
      "Tylko u opiekuna budynku"

      Poza tym nie ma różnicy. Ta sama cena parametry itd.

      I taka oferta do końca danego miesiąca ląduje mi w skrzynce już półtora roku. Bogowiemarketinga tam pracują

    •  

      pokaż komentarz

      jakimś dziwnym trafem, oferty są z miejscowości gdzie mieszka OP, jakimś niewyobrażalnym zbiegiem okoliczności poprzedni właściciel mieszkał w tej samej miejscowości.

      @wypokowy_expert: kumpel dostal numer do glazurnika. Dzwoni, ugadal sie z typem, wszystko spoko. Okazalo sie ze pomylil sie jak wpisywal numer wiec zadzwonil pod calkowicie losowy, odebral koles z tego samego miasta ktory robi glazure a wszystko wyszlo jak ten z polecenia pytal sie polecajacej osoby czy w koncu bedzie robota czy nie. Jakie byly na to szanse?

      #truestory

    •  

      pokaż komentarz

      @nyanian: mam to samo z 2 numerami w uk. Jeden prywatny, drugi sluzbowy. Ta sama pinda dzwonila.

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: no zdarza się, ja dzwoniłem do brata (też z nowego numeru z orange) i się okazało że przejąłem numer po jego kumplu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: kiedyś czytałem, że zgoda powinna być dobrowolna i nie może mieć konsekwencji w postaci żadnych korzyści lub niekorzyści. Może była to jednak zbyt obszerna interpretacja, bo obecnie takich zapisów nie widzę

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: i uważasz, że przez przynajmniej 2 lata wytrwali dzwonili 4 razy w tygodniu na niedziałający numer z nadzieją że może jutro zostanie włączony u nowego klienta i ktoś odbierze?

      No bo jak inaczej wytłumaczyć że zadzwonili akurat teraz?

      @mnlf: po pobycie prawie rok w azji, gdy wyladowalem w EU gdzie bylem w stanie odbierac polaczenia (poza EU odebranie kosztuje a ja na tym numerze nie mialem srodkow) w tym samym dniu zadzwonilo do mnie T-Mobile z oferta internetu LTE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Czyjatoja: ale także jest przedstawione jako korzyść, tzn. abonament wynosi np 49zł i w pakiecie masz XX i YY oraz fakturę drukowaną i brak marketingu... a jak chcesz efv to dostaniesz rabat -5zł, ponadto jeśli wyraziss zgodę na marketing to kolejne -5zł... więc podwójny profit... kit że abonament ma takie ceny że bez obu zgód jest ok 10zł więcej jak u konkurencji... od tej sieci trzymam się z daleka już od czasów IDEI gdzie zostałem bezczelnie okłamany, bez słowa przeprosin mimo stwierdzania że wprowadzili mnie w błąd... Pomarańczowe też mnie nie kręci, byłem przeszkolony do wpisywania umów - i nie chce z nimi mieć wolnego nic ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  
      P..4

      +1

      pokaż komentarz

      @mnlf: to nie jest tak, że numer jest nieaktywny 2 lata, kiedyś zniszczyłem swoją kartę i już po około pół roku znajomy pytał czy zmieniłem numer, bo dzwonił i jakiś dziad odebrał
      (Orange na kartę)

    •  

      pokaż komentarz

      @PL44: jeśli zniszczyłeś kartę ale umowy z operatorem nie rozwiązałeś (prepaid również jest formą umowy) to numer jeszcze przez przynajmniej rok był aktywny zanim umowa nie rozwiązała się sama. Mogłeś przez ten czas iść do operatora i poprosić o duplikat karty a miał byś swój numer z powrotem. Później numer przez pewien czas nie może być przypisany do żadnej karty, następnie trafia wraz z nowym starterem do sklepu/salonu i leży nieaktywny na półce aż ktoś go nie kupi.

      Wyjątek mógł być jedynie raz w chwili gdy wprowadzono obowiązek rejestracji numerów a Ty swojego nie zarejestrowałeś i akurat rozwiązano umowę z powodu braku rejestracji w wymaganym ustawą czasie.

      W dzisiejszym przypadku nie ma to znaczenia bo od chwili wyłączenia numerów z powodu niezarejestrowania do dzisiaj upłynęły już ponad 2 lata (więc numer tak czy inaczej musiał być ponad 2 lata nieaktywny).

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm Koleżanka dostała numer po kimś, kogo ścigali komornicy. Ile ona odebrała połączeńm... To tak przez prawie pół roku, potem przestali dzwonić.

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy103a Co do powrotu numerów, nie wiem jak u złodziej z Orange ale TMobile a kiedyś era biznes mój numer który oddałem i zamieniłem na taktaka na abo (kiedyś nie dao się migrować) jakieś 15 lat temu nadal jest nieaktywny.

      Co do oddzwaniania w nicość prosty trik, jak masz większe łącze np E1 lub nawet ISDN to u siebie ustawiasz cześć pracy i parametrów łącza, wystarczy że w ruchu wychodzącym ustawisz numer xyz ale w ruchu przychodzącym skierujesz go albo do automatu z zapowiedzią nie ma takiego numeru i wtedy de facto oddzwaniasz się do abonenta i do jego centralki i to jego zapowiedź robi cię w c!@%! albo zwyczajnie numeru nie ustawiasz wcale i centrala miejska zwraca ci taki komunikat. Jest to niedopuszczalne i nie powinno mieć miejsca ale nikt tego nie kontroluje, wszyscy to maja w dupie więc tak robią. Zreszta to całe c!%#?we pomarańczowe nawet na swoich centralach nie potrafi prawidłowo wystawić sygnalizacji, dzwoniąc z TMobile do pomarańczki jak mam u kogoś zajęty to dostaje sygnał wołania czyli tak jakby u kogoś dzwonił telefon ale dwa rownolegle sygnały na raz, jakby dzwoniło na dwa numery jednocześnie. Ale to są zaszłości jeszcze z TPSA już wtedy mieli tam taki burdel bo jeszcze przed S.A. było to w miarę ogarnięte.

    •  

      pokaż komentarz

      Zdarza się, że dzwonią z tego samego telemarketingu na każdy numer kolejno z minutowymi odstępami.

      @nyanian: Do mnie jeszcze na stacjonarny, tuż przed dwoma w orange. Później do ojca na komórkę. Orange rozkłada ręce, nic nie wie, telemarketerzy się rozłączają.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Telemarketerom system sam wybiera numer. Pracowałem na słuchawie z 10 lat temu. Siedzisz 2 min, masz cisze w słuchawce, system ci wybiera numer jeden za drugim, dopiero jak gdzieś się dodzwoni to Ty dostajesz sygnał na słuchawę. Obstawiam, że telemarketer nawet nie wie pod ile numerów po drodze się nie dodzwonił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wizzard: ale ktoś musiał ten system tak zaprogramować, mimo że prawo telekomunikacyjne zakazuje używania systemów do automatycznego wybierania numerów, a osoba która z tego systemu korzysta była świadoma, że ma obowiązek wybrać numer ręcznie i może to zrobić dopiero po upewnieniu się, że człowiek do którego dzwoni udzielił jej na to zgody.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Niestety nie wiem jak to wygląda teraz od środka, napisałem jak to było 10 lat temu. Obstawiam, że wiele się nie zmieniło od tamtego czasu. Np. do mnie jak dzwonią z jakąś ofertą i zaczynam o usunięciu numeru z bazy to 90 % od razu się rozłącza. Numery na które oczywiście nie można oddzwonić więc nawet do końca nie wiadomo kogo ścigać :) .

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Telemarketer właśnie wyczuł swoją ofiarę, ta niczym niepokojona spokojnie przegląda Wykop. Ruchy telemarketera są spokojne, bowiem wie, że ofiara nie zdoła mu uciec. Palce spokojnie spoczywają na myszce. W najmniej oczekiwanej chwili prawy palec naciska PPM i następuje atak przez połączenie telefoniczne. Ofiara z lekkim niepokojem spogląda na dziwny numer na wyświetlaczu, niczego nie podejrzewa i odbiera połączenie. W tej chwili telemarketer przystępuje do ataku. Zalewa ofiarę obietnicami darmowych odkurzaczy, masażerów i tanich ceramicznych noży, by tylko ten zgodził się podać adres na który wysłane będzie zaproszenie na pokaz. Po kilku chwilach, kiedy telemarketer myślał, że ofiara jest już jego, ta przerywa połączenie z krótkim "dziękuję nie potrzebuję".
      Niestety tym razem telemarketer musi się obejść smakiem.
      Jednak co to?! Skroluje dalej po bazie danych i poszukuje nowego celu.
      Kto wie może natrafi na kogoś kto złapie się w jego sidła...

      Czytała Krystyna Czubówna

    •  

      pokaż komentarz

      @samozuo: @PosiadaczKonta: Dwa miesiące temu miałem podobną sytuację, dzień po instalacji światłowodu zaczęły się "garnkowe telefony", po 3-4 dziennie. Złożyłem oficjalną skargę na wewnętrzny wyciek danych z podejrzeniem na telemarketera, który realizował moją umowę, zagroziłem zerwaniem umowy. Za kilka dni zadzwoniła jakaś kobieta z Orange, prawdopodobnie przeszkolona w takich sprawach, obiecała zająć się sprawą. Co prawda słuch po niej zaginął, ale telefony od "garnków" się skończyły. Być może jednak ruszyłem jakiś wewnętrzny audyt w tej sprawie. Dodam, że mam absolutnie wszystkie zgody wyłączona.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawdziwek: pokazy są zawsze blisko :D Man numer w nju więc wiem coś o tym

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: To by się zgadzało. Ja też jakiś czas temu przeniosłem nr i też później zaczęli do mnie dzwonić telemarketerzy zapraszając na różne pokazy na których to niby miałbym dostać coś za darmo ale im odmówiłem i na razie nie dzwonią. Ale pewnie jest tak jak mówił ktoś wcześniej że pracownicy sprzedają nr bo jakimś cudem dzwonią telemarketerzy z miejsca mojego poprzedniego zamieszkania (nr przenosiłem jeszcze tam a chwilę później się przeprowadziłem także na pewno jest też sprzedawana informacja o tym w którym salonie był przenoszony nr)

    •  

      pokaż komentarz

      @tenziom: Dodam także że mam ofertę na kartę

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: Miałem to samo. Jak zadzwonili parę lat temu pierwszy raz, pytali "czy dodzwoniłam się do miasta X?" Odpowiedziałem, że do Y. To za drugim razem zadzwonili, że mają pokaz w mieście Y. A jak pytałem skąd mają mój numer, to mówili, że komputer wylosował. A jak zapytałem czy mają moją zgodę na przetwarzanie, to za każdym razem było rozłączenie. Te firmy od garnków zdecydowanie nie grają czysto i mają w d... RODO.

      Orange jako duża firma nie sprzedaje numerów na zewnątrz, nie ma takiego prawa, a gdyby to zrobili, dostaliby milion kary. Zgody marketingowe dotyczą Orange i nie ma tam mowy o przekazaniu danych zewnętrznym podmiotom. Więc to nie wygląda na działanie firmy.

      Możliwe wyjaśnienia:
      - generator, a marketerzy notują gdzie się dodzwonili
      - wycieki danych (pracownicy, współpracownicy, strony internetowe, wycieki z innych firm)
      - numer mógł wyciec, zanim trafił do Ciebie (od jego poprzedniego użytkownika)

    •  

      pokaż komentarz

      @TheMan: to się fachowo nazywa predictive dialler, czasami z funkcją LPD (live person detection) gdzie po rozpoznaniu człowieka system ma do 3 sekund na zestawienie agenta.
      Można sobie porobić z nich jaja ustawiając pocztę głosową w stylu "Halo? ... Halo słucham?! ... Żartowałem, nagraj się po sygnale" i dodawać ich za każdym razem do blokowanych numerów z przekierowaniem na pocztę głosową.
      Problem jest tylko taki, że takie CC mają pulę kilkudziesięciu numerów z których dzwonią, bo wiedzą że ludzie ich blokują.

      Nadzieja w technologiach i aplikacjach do zgłaszania takich natrętów globalnie natomiast telekomy w to same z siebie nie pójdą, bo mają płacone za minutę połączenia i wynajem numeru.

      Natomiast doskonale wiemy, że jakikolwiek nadzór nad takimi CC nie istnieje jak i ochrona danych osobowych w naszym pięknym kraju również nie istnieje.

      Instytucje nadzoru kontrolują tylko największych graczy na rynku, bo wietrzą łatwą kasę natomiast przewrotnie to właśnie największe firmy z branży CC bardzo dbają o stosowanie się do narzuconych reguł gry.
      Problem jest zawsze z firmami krzak zmieniającymi co chwilę nazwy, korzystających z lewych baz pozyskanych w niejasny sposób lub prowadzącymi działalność w wirtualnych biurach i jak do tej pory nie ma skutecznej metody na walkę z nimi.

      Jak dla mnie mogliby to bardzo łatwo uregulować przez wykup stosownych licencji w UKE i uiszczenia kaucji/wadium na poczet kar za nietyczne praktyki, ale chyba nikomu na tym nie zależy z rządzących - na pytanie dlaczego odpowiedzcie sobie sami.

    •  

      pokaż komentarz

      @leanback: Dzięki za fachową wiedzę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm: Dokładnie jest tak jak mówisz, mam tam numer od roku i do tej pory potrafię dostać SMS z przypomnieniem o OC na samochód, którego nigdy w życiu nie widziałem. Czy tel od windykatorów żebym oddał dług xD

    •  

      pokaż komentarz

      @TheMan: spoko, daj znać jakbyś miał jakieś pytania w temacie. Sam pracuję w branży, ale na rynku UK/IE gdzie jest to o wiele bardziej ucywilizowane hehehe

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      @ziuumm: sprzedają. Mój nr kupiony jakieś 18 lat temu. Napewno nowy. Rejestrowany w opolskim. Międzyczasie przeniesiony do play. Od około roku półtora dzwonią do mnie z jakimiś pokazami z grojca. Wyłapali ze łapie się w nadajniki z Piaseczna teraz

    •  

      pokaż komentarz

      @ziuumm dziś dzwoniła pani byłem po nocnej zmianie zapraszamy do nowego studia masażu godzina 10 zdenerwowany pytam się skąd ma numer mówi no przecież zgodził się pan jak umowę podpisywał

    •  

      pokaż komentarz

      i uważasz, że przez przynajmniej 2 lata wytrwali dzwonili 4 razy w tygodniu na niedziałający numer z nadzieją że może jutro zostanie włączony u nowego klienta i ktoś odbierze?

      @mnlf: Do mnie od dwóch lat co kilka tygodni dzwonią różne firmy myśląc że mieszkam w Gdyni w której nigdy nawet nie byłem, pomimo tego że wielokrotnie prosiłem o usunięcie mnie z bazy danych także nie zdziwiło by mnie to. Faktycznie mógł mieć pecha że poprzedni właściciel był z jego miasta.
      To nie jest tak że sama firma która dzwoni ma te dane, jest firma trzecia która ma twoje dane i sprzedaje je hurtowo różnym firmom które później dzwonią po klientach. Kiedy poprosisz telemarketera o usunięcie to zablokuje cię tylko w ich własnej bazie danych, ale już nie w firmie od której te dane uzyskali. A jeśli zapytasz się od jakiej firmy te dane dostali to się zasłonią umową z tą firmą zewnętrzną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan0l: jeśli nie chce powiedzieć od kogo ma to idź na stronę do UKE i go zgłoś (za samo to, że zadzwonił z ofertą bez Twojej zgody co jest naruszeniem art. 172 Prawa telekomunikacyjnego)

      Instrukcja jak się to zgłasza
      http://di.com.pl/jak-zlozyc-wniosek-o-interwencje-do-urzedu-komunikacji-elektronicznej-60015

      Będzie ich to kosztowało nawet do 10% rocznego obrotu. Poza tym teraz zrobią im jeszcze z automatu kontrolę odnośnie RODO i ustalą jak to z tym handlem danymi było - za co jeszcze dorzucą drugą karę.

      Gdyby powiedział skąd ma twoje dane mógł byś załatwić firmę która dane sprzedaje a jego łaskawie oszczędzić (o ile rzeczywiście pomoże na tyle że uda się zlikwidować problem u źródła) ale skoro nie chce po dobroci to nie. Załatwi to za niego urzędnik.

    •  

      pokaż komentarz

      cała firma w Orange. Jeśli zaczynają się telefony telemarketerow to lecą wszystkie numery służbowe po kolei

      @samozuo: U mnie w firmie to samo. Mamy służbowe numery z Orange i dzwonią do nas po kolei.

    •  

      pokaż komentarz

      Na dodatek ci od garnków mówią że numer został wylosowany... Co jest ewidentnie kłamstwem.

      @samozuo: : ano tak, 'losowanie numeru' to piękne wytłumaczenie, ale tak się teraz zastanawiam co odpowiedzieć na takie coś? Masz jakiś pomysł? Można powiedzieć, że: no to proszę usunąć wasz mechanizm, bo zgłoszę to do 'gdzieś', no ale wiadomo, że nie usuną swojego programu do losowania...nie ma jakby riposty na to.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tytanowy_Lucjan: 'losowanie numerów jest ustawowo zakazane' - spoczko, ale co im powiesz? "proszę usunąć ciąg cyfr, który jest moim numerem"? - to się dupy nie trzyma.

    •  

      pokaż komentarz

      @jablkawmasle: Nagrywasz rozmowę (xiaomi lepsze ;). Pytasz się skąd mają numer. Na ich głupią odpowiedź cytujesz

      "art. 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne:

      Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę."

      i pytasz czy mają twoją wyraźną zgodę na wykorzystywanie numeru. A potem zgłaszasz do odpowiedniego urzędu jak ja.

      To nic nie kosztuje, a jak ludzie będą wychodzić z twojego założenia to nic się nie zmieni, a chujki dalej będą dzwonić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: nie jest to okres dwuletni tylko znacznie krótszy, to że z tej samej miejscowości to przypadek, ja dostałem numer i wszystkie "emeryckie" naciągające firmy dzwoniły z drugiego końca polski.

  •  

    pokaż komentarz

    Orange (kiedyś "IDEA") wszystkie moje stare numery rozdało następnym klientom i krótko po utracie ważności numeru znajomi dodzwaniali się do obcych osób, firm. Także zanim dostałeś swój "nowy" numer to już dawno jest on w bazie, z której korzystają stręczyciele za opłatą. I dotyczy to wszystkich operatorów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ciornyj: Aha, jakim dziwnym niewyrażalnym zbiegiem okoliczności prezentacje garów są zawsze w tej samej miejscowości gdzie się ma podany adres... No co za przypadek, poprzedni właściciel musiał też musiał tam mieszkać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: Słyszałeś o lokalizacji na podstawie logowania do nadajnika najbliższego? Jesteś z Warszawy, wyjedź do Szczecina na kilka dni, a jeśli dostaniesz zaproszenie na prezentację garów to odbędzie się ono w Szczecinie.

    •  

      pokaż komentarz

      Słyszałeś o lokalizacji na podstawie logowania do nadajnika najbliższego?

      @ciornyj: A wiesz, że do takich danych ma dostęp tylko operator i na wniosek organy ścigania?

      Jesteś z Warszawy, wyjedź do Szczecina na kilka dni, a jeśli dostaniesz zaproszenie na prezentację garów to odbędzie się ono w Szczecinie

      @ciornyj: Słabo to trolowanie wychodzi. Z racji częstych przeprowadzek aders korespondencyjny miałem w innym mieście niż mieszkałem. Po przeniesieniu numeru zaczęły się telefony, oczywiście dzwonili z propozycjami z tego korespondencyjnego.

    •  

      pokaż komentarz

      do takich danych ma dostęp tylko operator i na wniosek organy ścigania

      @wypokowy_expert: ( ͡° ͜ʖ ͡°) Od kiedy operator wnioskuje o dostęp do danych, które sam posiada i gromadzi? Jeśli na swoim monitoringu masz nagranego intruza to prosisz organy ścigania żeby zobaczyć nagranie?

    •  

      pokaż komentarz

      @ciornyj: Dziwne, do mnie dzwonią ze Szczecina i Gdańska najczęściej a mieszkam na drugim końcu Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      i na wniosek organy ścigania

      @ciornyj: nie rozumiesz słowa pisanego? dostęp ma: 1. operator, 2. organy ścigania na wniosek

    •  

      pokaż komentarz

      Aha, jakim dziwnym niewyrażalnym zbiegiem okoliczności prezentacje garów są zawsze w tej samej miejscowości gdzie się ma podany adres... No co za przypadek, poprzedni właściciel musiał też musiał tam mieszkać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @wypokowy_expert: I ja zawsze im mówię, że jestem z innej miejscowości, drugi koniec polski i mówię, że chętnie przyjadę jak te gratisy są wartościowe :D i babka wpada w konsternację jak mi wytłumaczyć, żebym się jednak nie pchał na tą wystawę garów

    •  

      pokaż komentarz

      Aha, jakim dziwnym niewyrażalnym zbiegiem okoliczności prezentacje garów są zawsze w tej samej miejscowości gdzie się ma podany adres... No co za przypadek, poprzedni właściciel musiał też musiał tam mieszkać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @wypokowy_expert: Wiesz, jak zdałeś numer, to nie będą go wozić przez pół polski do innego miasta, bo ktoś chce dostać taki numer. Wtedy TIRy Orange z numerami zapchałyby drogi całkowicie.

      ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #heheszki

    •  

      pokaż komentarz

      @ciornyj: Mam abo w NJU (podlega pod Orange). Kilka razy dzwonili bym przyszedł na jakiś pokaz. Jak pytam skąd wiedzą w jakim mieście to legalnie odpowiedzieli, że adres mają od operatora komórkowego.
      I żadna geolokalizacja. Mieszkam teraz gdzie indziej niż adres w umowie (tam mieszka rodzina a faktury tylko email) i dziwnym trafem zaproszenia są z miasta z umowy a nie zamieszkania realnego

    •  

      pokaż komentarz

      @ciornyj: idiota ? gdzie masz napisane ze miejscowość ta sama ?

    •  
      T.......y

      0

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: nie tylko. Ja mam adres umowny w opolskim, a wydzwaniają z garami i jeszcze czymś z grojca (mazowieckie) akurat mieszkam tak, ze pewnie mnie łapią nadajniki te same co Grojec. Sk?%$ysyny sprzedają numery po miejscu gdzie przebywasz.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeden z klientów mojej firmy prowadził coś w stylu call-centre w skali mikro - zapraszanie na "pokazy garnków" i inny tego typu szajs. Kiedyś spotkałem go w trakcie imprezy w plenerze i z czystej ciekawości podpytałem skąd brali numery, zdradził parę patentów:

    1. Salony operatorów komórkowych. Sprzedawcy zarabiają tam słabo, więc stosunkowo łatwo jest się więc z nimi dogadać - można w ten sposób zdobyć albo robione po kryjomu fotki umów... albo całe bazy danych, zależy jak wysoko uda ci się dostać i ile jesteś w stanie zapłacić.
    2. To samo co w punkcie pierwszym - ale chodzi o ludzi "w centrali", mających dostęp do tego typu danych. W przypadku mojego "źródła" takim insajderem był jego własny, osobisty kuzyn - pracujący, o ile mnie pamięć nie myli, właśnie w Orange.
    3. Fejkowe konkursy - coś w rodzaju "wygrałeś ajfona, wpisz w okienku swoje dane i numer telefonu i zaraz ci go wysyłamy". Hehehe, kto się na to łapie, zapytacie. Całe masy ludzi, odpowiem.
    4. "Skanowanie" portali aukcyjnych czy z ogłoszeniami, także portali społecznościowych - w tym tworzenie fejkowych ogłoszeń. Sposób bardzo mozolny, ale skuteczny.

    Jeżeli dzwonią do ciebie telemarketerzy "z okolicy" - stawiam na patent numer 1.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, Orange sprzedaje numery. U mnie i u żony zaczęły się telefony z pokazami kilka dni po tym jak zarejestrowaliśmy numery w Orange (jeszcze przed obowiązkową rejestracją).
    Jak myślicie, skąd telemarketerzy wiedzą skąd jesteś żeby Cię zaprosić na pokaz w Twoim mieście? Ano właśnie musieli pozyskać bazę wraz z miejscem zamieszkania... Kto ją ma jak nie Orange...?
    Kiedyś mi kobieta odpowiedziała, że numer wylosował komputer. Odpowiedziałem, że niech sobie policzy jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania 9-cyfrowego, numeru, który akurat znajduje się w mieście gdzie odbywa się pokaz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Mają na to wyj...ne i nic im niestety nie zrobisz... (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś mi kobieta odpowiedziała, że numer wylosował komputer.

      @kozik_wnb: Pewnie nie wyrażała zgody na takie praktyki? Więc zadzwonili niezgodnie z prawem - art. 172 prawa telekomunikacyjnego

    •  

      pokaż komentarz

      @dzafel: Oczywiście że tak, ale ch.a im zrobisz... Teoria swoje, praktyka swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kozik_wnb: ja kiedyś chciałem walczyć z każdym jednym marketerem, bo robią to bezprawnie, a chciałbym żeby wreszcie prawo zaczęło działać. No ale niestety, polskie realia mnie uświadomiły że to walka z wiatrakami - dwie skargi złożyłem do UODO i czekam już kilka m-cy na odpowiedź ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale i tak kilka firm już mnie przepraszało i potwierdziło usunięcie danych, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @kozik_wnb: Orange sprzedaje też numery stacjonarne. Regularnie wydzwaniają do mojej mamy z zaproszeniami, tyle że do miejscowości oddalonej od miejsca gdzie mama mieszka o jakieś 60 km, a to wszystko przez zbieżność nazw miejscowości xD Oczywiście jak kiedyś odebrałam i zapytałam, skąd mają ten numer telefonu, to pada odpowiedź - z bazy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @dzafel: Dokładnie jest tak jak mówisz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja zacząłem nagrywać rozmowy, ale co z tego? Jedyna opcja do sądu, inaczej danych firmy nie zdobędziesz :/

    •  

      pokaż komentarz

      @kozik_wnb: nawet nie chodzi o adres, ale Orange musi oferować obdzwanianie jakiejś puli numerów, które są zalogowane do bts'ów w danej okolicy. Skąd taki wniosek? Przykład z życia wzięty - w firmie mamy telefony w Orange, a ja prywatny w nju (też Orange). Widzę, że na służbowy dzwoni telemarketer (sprawdzam nieznane numery w sieci), po paru minutach ten sam numer dzwoni na komórkę kolegi. Po paru minutach ten sam numer naparza na mój prywatny numer. Zbieg okoliczności? #orange leci w ciula...

  •  

    pokaż komentarz

    Jak załatwiłem sobie kredyt hipoteczny w pewnym polskim banku to mi potem gówno firemki wydzwaniały, jakieś k#%#a Mati Inwestments czy Janusz Konsolidejszon, żebym mógł zainwestować hajs czy sobie kredyt zmienić na lepszy. Mieli nr telefonu i wiedzieli jak się nazywam. Tak to w tym chlewie obsranym gównem już jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @niemamnaimiepszemek: pewnie nie doczytałeś dokumentu, który podpisujesz. Zwykle są zgody marketingowe.
      Niektóre niestety niezgodne z RODO z kruczkiem typu: wyrażam zgodę na przetwarzanie danych do celów zapytania/oferty i udostępniania ich podmiotom trzecim. To musi być rozbite na osobne zgody. Jak jest łączone to czerwona lampka powinna się zapalić, albo skreślasz zdanie w paragrafie.

    •  

      pokaż komentarz

      @niemamnaimiepszemek: sprzedawałem mieszkanie. Następnego dnia po zdjęciu ogłoszenia zaczęli dzwonić różnej maści "doradcy inwestycyjni", każdy przekonywał, że dzięki niemu pomnożę kapitał.
      Tutaj nie ma sprzedaży czy przekazywania danych, ale skoro zadają sobie trud monitorowania ogłoszeń, to chyba ktoś się na to łapie a interes się opłaca...

1 2 3 4 5 6 7 ... 21 22 następna