•  

    pokaż komentarz

    Nawet schludna piwnica Wykopka, posprzątana starannie przez bacie, z czasem staje się bałaganiarska.
    Ubrania, książki i papiery opuszczą swój uporządkowany stan i rozproszą się po podłodze.
    Irytujące jest to, że ta tendencja do nieporządku odzwierciedla prawo natury: zaburzenia mają tendencję do narastania.

    Jeśli, na przykład, otworzymy butlę do nurkowania pod ciśnieniem, cząsteczki powietrza w środku zostaną wydmuchane i rozprzestrzenione po całym pomieszczeniu. Umieszczamy kostkę lodu w gorącej wodzie, a cząsteczki wody zamarznięte w uporządkowanej, krystalicznej siatce zerwą swoje więzi i rozproszą się. W procesie mieszania i rozprowadzania, system dąży do równowagi z otoczeniem, czyli procesu zwanego [termalizacją](https://en.wikipedia.org/wiki/Thermalisation0

    [ Niestety tego słowa nie ma w słowniku, ale jest używane w pracach naukowych, więc tez dodałem go w takim brzmieniu]

    Jest to powszechne i intuicyjne, i dokładnie tego, oczekiwał zespół fizyków, gdy ustawiał 51 atomów rubidu w rzędzie, trzymając je w miejscu za pomocą laserów.
    Atomy startowały w sposób uporządkowany, na przemian między stanem "podstawowym" najniższej energii a stanem wzbudzonej energii.
    Naukowcy założyli, że system szybko się termalizuje: formacja stanów podstawowych i wzbudzonych niemal natychmiast ustabilizuję się w postaci jakiejś losowej sekwencji.

    I na początku, ten ułożony wzór zmieszał się.
    Ale potem, co szokujące, powrócił do pierwotnej sekwencji naprzemiennej.
    Po kolejnym wymieszaniu powrócił jeszcze raz do tej początkowej konfiguracji.
    W przód i w tył, oscylując kilka razy w czasie krótszym niż mikrosekunda - długo po tym, jak powinien był „termalizować” się.

    To było tak, jakbyś wrzucił kostkę lodu do gorącej wody i ten nie roztopił się - powiedział Mikhail Lukin, fizyk Uniwersytetu Harvarda i lider grupy. " Zobaczyliśmy , że lód topi się i krystalizuje, topi się i krystalizuje", powiedział naukowiec. "To coś naprawdę niezwykłego."

    Fizycy nazwali to dziwaczne zachowanie "kwantowe blizny na wielu ciałach". Tak jak w przypadku blizn, atomy zdają się nosić ślady przeszłości, które nieustannie powracają do pierwotnej konfiguracji.
    [ mam nadzieję że to znalezisko nie czytają zwolennicy homeopatii i „pamięci wody” oraz adepty sekty Zaremby ]

    W ciągu 16 miesięcy od opublikowania wyników na łamach czasopisma Nature, kilka grup fizyków próbowało zrozumieć naturę tych blizn kwantowych. Niektórzy uważają, że odkrycie to może zwiastować nową kategorię interakcji i zachowania cząstek kwantowych - taką, która przeczy założeniom fizyków, że taki system podąża nieubłaganym marszem w kierunku termalizacji. Ponadto, ten efekt bliznowacenia może doprowadzić do powstania nowych rodzajów długotrwałych bitów kwantowych, kluczowych składników w każdym przyszłym komputerze kwantowym.

    •  

      pokaż komentarz

      Przezwyciężenie zerowego prawdopodobieństwa

      Rzeczywiście, kiedy fizycy zbudowali swój 51-atomowy system, mieli na uwadze obliczenia kwantowe. System ten był w rzeczywistości symulatorem kwantowym, maszyną zaprojektowaną w celu symulacji procesów kwantowych, które w innych przypadkach są niemożliwe do zbadania za pomocą klasycznego komputera. Był to wówczas największy symulator kwantowy, jaki kiedykolwiek zbudowano.

      Atomy w maszynie z Harvardu służą jako kubity, ich stany "on-off" to stan podstawowy lub stan wzbudzony, znany jako atomy Rydbergowskie . System pozwala badaczom dostroić go tak, jak sobie tego życzą, na przykład dostosowując siłę wzajemnego oddziaływania atomów.

      Naukowcy przygotowali kilka wstępnych konfiguracji stanów stacjonarnych i wzbudzonych. Ponieważ atomy silnie oddziałują ze sobą, powinny one ulec termalizacji. Zamiast mieszać się jak cząsteczki gazu, atomy w tego rodzaju systemie kwantowym tworzą głębokie połączenia kwantowe między sobą, zwane splątaniem. "Wtedy splątanie się po prostu się rozprzestrzenia," mówi Lukin. "W ten sposób następuje termalizacja".

      Zazwyczaj w symulatorze spłatanie narastało . Kiedy jednak badacze rozpoczęli eksperyment w konfiguracji naprzemiennych stanów wzbudzonych i stacjonarnych, cząstki zaplątały się, a następnie rozplątały, oscylując podczas przechodzenia do i z ich pierwotnej konfiguracji i z powrotem.

      To zachowanie wydawało się mało prawdopodobne, wręcz na skraju niemożliwego.
      Gdy atomy zaczną oddziaływać, ich naprzemienne wzorce powinny szybko zostać zapomniane, ponieważ atomy mogą przejść w ogromną liczbę możliwych sekwencji stanów wzbudzonych i stanów podstawowych. To tak jak w przypadku zbiornika do nurkowania, w którym cząsteczki powietrza uciekają z początkowej konfiguracji wewnątrz zbiornika i rozpraszają się po pomieszczeniu. Jest tak wiele miejsc, w których molekuły mogą się znajdować, że prawdopodobieństwo, że wszystkie z nich spontanicznie wcisną się z powrotem do zbiornika jest zerowe.

      " System kwantowy może istnieć w tak wielu możliwych stanach, że bardzo trudno byłoby im wrócić i znaleźć miejsce skąd przybyli", powiedział Zlatko Papić, fizyk z Uniwersytetu w Leeds w Anglii.

      Jednak dokładnie to samo powiedział Lukin. System wydaje się być przesiąknięty specjalną fizyką, która pozwala mu na odtworzenie swojej drogi, - powiedział Papić. " To zostawia za sobą okruchy chleba i wraca tam, skąd przyszedł". [ jak na obozie harcerskim cholera]

      "To było pierwsze prawdziwe odkrycie, które zostało dokonane przy użyciu maszyny kwantowej", powiedział Lukin.
      Lukin i jego koledzy opisali eksperyment przed publikacją pracy, którą Lukin opisał na konferencji w włoskim Trieście w lipcu 2017 r. „Nie wiedzieliśmy, jak to zrozumieć”, powiedział Papic, który był tego dnia na widowni. „Nie sądzę, aby ktokolwiek z obecnych miał jakieś pomysły, aby to wyjaśnić”.

      GIFKA:

      Naukowcy umieścili 51 atomów w rzędzie, przy czym każdy inny atom znajdował się albo w stanie wzbudzonym o wysokiej energii, albo w stanie podstawowym o niskiej energii. Atomy osiągnęły równowagę, ale potem szybko powróciły do stanu pierwotnego.

      Lucy Reading-Ikkanda/Quanta Magazine

      GIF

      źródło: QuantumScarring_11201.gif (192KB)

    •  

      pokaż komentarz

      Blizny na stadionie

      Wkrótce jednak Papić i jego koledzy zdali sobie sprawę, że to zachowanie przypomina zjawisko, które odkryto około 30 lat temu.

      W latach 80. fizyk Eric Heller z Harvardu badał kwantowy chaos: Co się dzieje, gdy stosuje się mechanikę kwantową do systemów chaotycznych? W szczególności Heller zastanawiał się nad tym, jak piłka bilardowa odbija się wewnątrz " stadionu Bunimowicza " - prostokąta zamkniętego półkolami. System jest chaotyczny; mając wystarczająco dużo czasu, piłka pokryje każdą możliwą trajektorię wewnątrz stadionu. Ale jeśli wystartujemy z piłką pod pewnym kątem, zamiast tego odtworzy ona tę samą ścieżkę na zawsze.

      W eksperymencie myślowym Heller zastąpił piłkę cząstką kwantową. "Naiwnym oczekiwaniem jest to, że jeśli twój klasyczny system jest już chaotyczny", powiedział Papić, to kiedy dodasz zasady mechaniki kwantowej, "powinieneś spodziewać się jeszcze bardziej chaotycznego zachowania. Funkcja falowa cząstki - abstrakcyjna matematyczna enkapsulacją jej właściwości kwantowych - powinna zostać rozmazana na całym stadionie, tak jak fale wodne rozprzestrzeniają się w stawie. Prawdopodobieństwo znalezienia cząsteczki w danym miejscu powinno być takie samo wszędzie na stadionie.

      Podczas wysuwania się wzdłuż tej trajektorii, fala cząstki konstruktywnie ingeruje w siebie - wierzchołki dodają do wierzchołków, a doły - do dołków. W rezultacie cząstka najprawdopodobniej będzie przebywać gdzieś wzdłuż tej ścieżki. Na wykresie rozkład prawdopodobieństwa cząstki przypomina rozmyte wersje klasycznych trajektorii okresowych. "Wyglądają mi one jak blizny", powiedział Heller. Wswojej pracy z 1984 roku, tak je nazwał.

      Być może podobne zjawisko mogłoby wyjaśnić, dlaczego 51-atomowy system wracał do pierwotnej konfiguracji, pomyślał Papić. Może też tęskni za domem. [ żart??!]

      Cięcie, które tworzy bliznę.

      Aby się dowiedzieć, Papić i jego koledzy przeanalizowali stany kwantowe modelu systemu 51-atomowego. Jego dziwne oscylujące zachowanie, które znaleźli, w rzeczywistości przypominało bliznę kwantową Hellera. Zidentyfikowali stany przypominające stany specjalne, które odpowiadają bliznom po trajektoriach. Okresowo powracając do tych stanów, system mógł uniknąć termalizacji. Związek z bliznami kwantowymi był na tyle sugestywny, że w zeszłym roku w Nature Physics nazwali to zjawisko " kwantowe blizny wielu ciał".

      Pomimo początkowego sceptycyzmu wobec analizy Papicia, Łukin, wraz z Wen Wei Ho, fizykiem z Harvardu i innymi, uczynił powiązanie z blizną kwantową wyraźniejszym w artykule opublikowanym w styczniu. Zidentyfikowali klasyczny sposób opisywania stanu systemu 51atomowego jako punktu w abstrakcyjnej przestrzeni. W miarę jak zmienia się stan systemu, punkt porusza się wokół. Naukowcy odkryli, że gdy system poddaje się dziwnym oscylacjom, punkt spada tam i z powrotem w sposób podobny do specjalnych okresowych ścieżek piłki przez stadionowy stół bilardowy.

      Znajdując klasyczną analogię, naukowcy poparli stwierdzenie, że zjawisko pojedynczej cząstki Gellera ma zastosowanie do układu wielocząstkowego. „Ci faceci najwyraźniej coś odkryli” - powiedział Geller. - „Zdecydowanie coś w tym jest.”.

      Oczywistym jest, że eksperyment wywołał zainteresowanie naukowców na całym świecie. Jedna z grup w California Institute of Technology zidentyfikowała matematyczne wyrażenia, które reprezentują niektóre ze specjalnych stanów "blizn" w systemie 51atomowym. Inny z Uniwersytetu w Princeton zasugerował, że blizny mogą być zjawiskiem o szerszym zakresie zastosowania w różnych dziedzinach fizyki materii skondensowanej. "Uważamy, że rozumiemy, co dzieje się w tym systemie", powiedział Ho. "Ale nadal nie mamy ogólnego przepisu na to, kiedy można znaleźć inne trajektorie z bliznami".

      Pozostają jeszcze głębsze pytania. "Blizny to przydatny opis problemu", powiedziała Vedika Khemani, fizyk z Harvardu, która nie jest zaangażowana w eksperyment. "Ale nadal uważam, że nie rozumiemy, co powoduje taką kwantową bliznę".

      ZDJĘCIE:

      Cząstka umieszczona na stadionie Bunimowicza może pokazywać blizny na trajektoriach, na których prawdopodobnie się znajduje.

      Eric Heller

      źródło: Stadium-2k.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Struktura w losowości

      Pomimo tych niewiadomych, ten efekt powstawania "blizn na wielu ciałach" pobudza fizyków, ponieważ może to stanowić nową klasę systemu kwantowego.

      W ciągu ostatnich kilku lat fizycy badali inną taką klasę, zwaną lokalizacją wielu ciał, gdzie przypadkowe zanieczyszczenia uniemożliwiają systemowi termalizację. Jako analogię rozważmy stado krów wędrujących po płaskim krajobrazie. Krowy powinny się ostatecznie rozproszyć się - nazwać to termalizacją bydła. Jeśli jednak w krajobrazie znajdują się przypadkowe wzgórza, krowy utkną w dolinach.

      Podobnie kwantowy system "bliznowacenia wielu ciał" nie jest chaotycznym, termalizującym systemem. Jednak nie ma on nic takiego jak wzgórza. "Ta praca sugeruje, że istnieje nowa klasa systemu, która jest pomiędzy tymi dwoma zjawiskami" - powiedział Papić.

      Aby wyjaśnić efekt "bliznowacenia", niedawna analiza Khemaniego sugeruje, że system 51atomowy może być (przynajmniej bliski) temu, co nazywa się systemem integrowalnym. Taki system jest specjalnym, odizolowanym przypadkiem, z wieloma ograniczeniami i cechami, które są dostrojone w sposób, który zapobiega jego termalizacji. Jeśli więc system blizn jest integrowalny, może to być unikalny przypadek szerszej klasy zjawisk.

      Fizycy badają systemy integrowalne od dziesięcioleci, a jeśli system ten jest integrowalny, Papić powiedział, że jego implikacje są mniej przekonujące niż w przypadku unikalnego systemu kwantowego. Papić, Ho i Lukin napisali pracę, która sprzeciwia się tej możliwości.

      Niezależnie od tego, czy "blizny na wielu ciałach" są rzeczywiście nową klasą kwantowego zachowania, odkrycie wskazuje na kuszącą perspektywę, że może być ostatecznie wykorzystane do ulepszenia komputerów kwantowych.

      Jednym z wyzwań związanych z budową komputera kwantowego jest potrzeba ochrony jego kruchych kubitów. Każde zakłócenie lub perturbacja z zewnątrz może spowodować, że qubity się termalizują, usuwając wszelkie przechowywane informacje i czyniąc komputer bezużytecznym. "Jeśli znajdziesz ogólny sposób na wywoływanie blizn w innych systemach, to może uda ci się chronić informacje kwantowe przez długi czas", powiedział Ho.

      Blizny mogą więc stanowić dla komputera sposób na zachowanie pamięci, zanim chaos termalizacji zetrze ją z powierzchni ziemi.

      "Jest jakaś piękna struktura, która jakoś współistnieje z całkowicie chaotycznym środowiskiem" - powiedział Papić. "Jaka fizyka na to pozwala? Jest to rodzaj bardzo ważnego i głębokiego pytania, które porusza wiele dziedzin fizyki i myślę, że to jest inne wcielenie tego zagadnienia".

      ZDJĘCIE:
      Widok laboratorium, w którym badacze zbudowali 51-kwubitowy symulator kwantowy.
      Dzięki uprzejmości Mikhaila Lukina

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

      #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #nauka #fizyka #fizykakwantowa #ciekawostki #komputery

      źródło: RLE@MIT-Harvard_Lukin_Lab-4.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam z góry za wszystkie błędy ortograficzne, stylistyczne, a najbardziej za te za zmysłowo / logiczne związane z sensem wypowiedzi.
      Bardzo proszę utrzymać wysoki poziom osobistej kultury w dyskusji oraz szacunek komentujących do siebie.

      ADD 1.
      Byłbym wdzięczny gdyby ktoś z kolegów potwierdził lub zakwestionował prawidłowość użycia terminu termalizacją

      ADD 2.

      W artykule jest bardzo dużo aktywnych linków do wspomnianych prac naukowych.
      Niestety nie wszystkie dodałem z powodu ograniczeń czasowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: potwierdzam lub kwestionuję. Nic z tego nie rozumiem, ale szanuję za wkład pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @noitakto: @RFpNeFeFiFcL Zdaję mi się, że to chyba normalne, że nie da się rozwalić elementarnych wiązań. Jakby tak było, to czy cały wszechświat mógłby istnieć? Chyba pozostałby tylko zupą, oddzielnych kwarków czy czego tam.

    •  

      pokaż komentarz

      W artykule jest bardzo dużo aktywnych linków do wspomnianych prac naukowych.
      Niestety nie wszystkie dodałem z powodu ograniczeń czasowych.


      @RFpNeFeFiFcL: Dobra robota!

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Trochę to przypomina spiralę Ulama :)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Czyli, o ile dobrze kminię, dzięki fizyce / maszynie kwantowej moglibyśmy jakimś cudem teleportować się gdzieś, jednocześnie zachowując strukturę naszych atomów (ciał) pomiędzy nadajnikiem a odbiornikiem, ponieważ byłyby w stanie one odwzorować swój pierwotny... kształt (?) czy coś w tym stylu, tak?

      W sensie... nie bardzo wiem jak to miałoby wyglądać, ale podejrzewam, że zwykła teleportacja pozbawiałaby człowieka życia już w nadajniku a w odbiorniku wychodziłby... nasz klon? A dzięki fizyce kwantowej jakimś cudem nasze ciało nie rozpadałoby się na cząstki pierwsze, tylko po przesłaniu nadal zachowało swoją strukturę...

      I o ile dobrze myślę, to mogłoby to pomóc stworzyć samoregenerujące się kamizelki kuloodporne i inne regenerujące rzeczy.

      W sumie edit, bo im częściej o tym myślę, tym częściej wydaje mi się, że jeszcze wiemy naprawdę bardzo mało o otaczającym nas wszechświecie i wymiarach. I... co, jeżeli nasze / wszystkie atomy we wszechświecie mają zdolność regeneracji, ale jest ona bardzo długa i być może zwyczajnie inne atomy mają te same procesy, które zastępują działanie zamienianych atomów?
      Przykładowo... są atomy X, Y i Z. X oraz Y działają naprzemiennie, ale atom Z może się dostosowywać do sytuacji i gdy zajdzie jakaś niepożądana czynność w którymś z atomów X lub Y, atom Z może je tymczasowo zamienić, jednocześnie wymuszając zanik X lub Y?

    •  

      pokaż komentarz

      @noitakto: @scroller:

      Dzięki :)

      @Sdfghjkl:

      Tu raczej nie chodzi o wiązania tylko samodzielne cząstki.

      @pogromcamitoww:

      tl dr stresc to

      Po jakimś czasie w układzie kwantowym powinien panować burdel i bałagan, ale nie wiedzieć czemu robi się porządek jak u dobrego kaprala w koszarze.

      @Seif:

      Niestety teleportacja którą, jako zjawisko fizycznie ja znam i rozumiem, nie jest przenoszeniem cząstek, tylko zawsze jest unicestwieniem materii w jednym miejscu i organizowaniem jej kopii w innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Oczywiście zasłużony wykop. Ale nurtuje mnie jedno pytanie; otóż eksperyment przeprowadzony był co prawda w skali atomowej ale w polu grawitacyjnym Ziemi. Co by było gdyby przeprowadzić go w warunkach mikrograwitacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @BionicA:

      Myślisz że ten efekt jest spowodowany przez grawitacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Być może jest jakiś wpływ, może przecież mieć wpływ na choćby spin.

    •  

      pokaż komentarz

      @BionicA: Myślę, że jakby były sensowne przesłanki, za tym, że grawitacja może mieć na to wpływ, to by tego nie publikowali z takimi wnioskami. Tu badają cząsteczki w takiej skali, że grawitacja nie ma znaczenia, albo np. ma znaczenie, więc odwrócili "do góry nogami" eksperyment i powinno wyjść na odwrót a nie wyszło. Ale myślę, że i ja i Ty nie mamy podstaw, żeby kwestionować cokolwiek w tym temacie (chyba, że jesteś fizykiem kwantowym i takie doświadczenia robisz na co dzień to wybacz : )

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Muszę się w to wgryźć, ale czy ma to jakieś konotacje ze strzałką czasu i przekonaniem, ze entropia zawsze i wszędzie rośnie? Jeśli wracamy do wcześniejszego stanu kwestionuje to jedyne dotyczas "pewne" prawo fizyczne, że entropia musi rosnąć z czasem (abstrahując od istoty czasu oraz poglądów wg których to, że entropia rośnie wynika wyłącznie z warunków początkowych naszego świata). Dobrze myślę, czy błądzę? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Nietypowość układu wynika częściowo stąd, że jest to układ policzalny, wiele praw fizyki tworzono w oparciu o opis statystyczny na dużej liczbie cząstek lub dużej ilości ruchów/przemian mierzonych w pewnym dłuższym odcinku czasowym. Gdy mamy konkretną ilość cząstek w małej przestrzeni, to dużo łatwiej może załamać się klasyczny rozkład energetyczny. Jak rozumiem, pojawienie się pewnych stanów, których prawdopodobieństwo jest jednak większe niż by to wynikało z samej losowości, wynika z odpowiednio dobranych parametrów początkowych. Ograniczenie chaosu pewnymi zasadami wywołuje samoorganizację i tak źródło szumu umieszczone w pudle rezonującym generuje określony dźwięk tworzący w pudle falę stojącą. Podobnie jest w przypadku modelu z cząstką w "stadionie" która raz znalazłszy się na pewnym określonym torze i z pewną prędkością, będzie w wyniku kolejnych ruchów powracać do tego toru. Najwidoczniej dla układu atomów w rzędzie, układ z naprzemiennymi stanami energetycznymi jest takim specyficznym układem, do którego powrót jest łatwiejszy niż to wynika z kombinatoryki.

      Termin "termalizacja" jest używany w polskich tekstach, znaczy po prostu "proces osiągania przez układ równowagi termicznej" co następuje przez przekazywanie energii i uśrednienie zgodnie z rozkładem dla danej substancji.
      https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/promieniowanie-tla/

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Nie chodzi czasami o entropię, a nie termalizację?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: To ciekawe. Jest takie pojęcie jak "równowaga funkcjonalna" i również dotyczy systemów. Ciekawe, czy tutaj też miałaby zastosowanie. Jeśli tak, to znaczyłoby, że zastany stan kwantowy jest w naturalnej równowadze. Po rozbiciu, wraca do swojego pierwotnego, optymalnego stanu.
      Czyżby?

    •  

      pokaż komentarz

      @GajowyBoruta: @PatolZMiasta:

      Chyba nie chodzi o entropię, bo nigdy to słowo nie padło.

      @wybrany_login_zajety:

      Myśle że tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: nie do końca, w reakcjach oscylacyjnych samoorganizacja jest zjawiskiem z kategorii tych statystycznych, na dużych układach. W dodatku zaburzenie entropii związane z cofaniem reakcji utlenienia jest pozorne, bo w każdym cyklu następuje zużycie podstawowego reagenta, aż do stężenia nie wystarczającego do podtrzymania reakcji. W przypadku tego układu potencjalnie entropia mogłaby być zachowana, jeśli przy powrocie do początkowego układu, cząstki oddawałyby energię barierom utrzymującym je w miejscu, ale chyba to jednak nie ten przypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum @RFpNeFeFiFcL O magnetycznym tez ani słowa... Skoro mowa o termalizacji. :))
      wiedziałem że gdzieś mi dzwoni, nie wiedzialem gdzie:
      Czterofotonowe procesy nieliniowe w ciepłych parach rubidu jako potencjalny interfejs światło-atomy

    •  

      pokaż komentarz

      @BionicA:

      Zauważ że w komentarzach cały czas piszą o entropii

      To jest bardzo ciekawy komentarz, moim zdaniem:

      [ Sorry Bro, ale czas uciekać do wyra - jutro muszę stawić czoło termalizacji wietnamskich staników :( ]

      .

      Torbjörn Larsson

      Oy, "ta tendencja do nieporządku odzwierciedla prawo natury: Nieporządek ma tendencję do narastania".

      _Jedna z moich licznych cech: nie ma takiego prawa. Oczywiście istnieje statystycznie przyjęte prawo zwiększającej się entropii. Ale rosnąca entropia w systemie nie zawsze równa się zwiększonemu nieporządkowi. Nie, nie mówię tu o eksporcie entropii, jak w lodówkach, ale obserwacja, że w ograniczonych systemach wzrost entropii może prowadzić do zwiększonego porządku https://www.nature.com/articles/nature08641_

      Entropia jest miarą liczby mikrostanów. Opisuje ona różne sposoby wprowadzania energii do makrostanów. Opis jako taki nie dotyczy porządku lub nieporządku. Jednak makrostany, które uważamy za "uporządkowane" mają zazwyczaj mniej mikrostanów, ponieważ w ten sposób konstruujemy (etykietujemy) takie stany. Ale, jak znalazł to artykuł Nature, możemy również tworzyć systemy, w których "uporządkowane" makrostany mają więcej mikrostanów niż "nieuporządkowane".

      Nie to, że wydaje się mieć wiele wspólnego ze stanami "bliznowaconymi", z wyjątkiem tego, że ich opisywanie znajduje się w podzbiorze strukturalnego stanu FWIW.

      Oy, "this tendency toward untidiness reflects a law of nature: Disorder tends to grow".

      One of my many nits: there is no such law. There is a statistical founded law of increasing entropy of course. But increasing entropy within a system does not always equal increased disorder. No, I am not talking about exporting entropy such as in refrigerators, but the observation that in constrained systems increasing entropy can lead to increased order [ https://www.nature.com/arti... ].

      Entropy is a measure of the number of microstates. It describes the different ways you can put energy into a macrostate. The description as such is not about order or disorder. However, macrostates that we find "ordered" tend to have fewer microstates because that is how we construct (label) such states. But, as the Nature article found, we can also make systems where "ordered" macrostates have more microstates than "disordered".

      Not that it seems to have much to do with the "scarred" states here of course, except that the labeling of them are on the subset of structured states FWIW.

    •  

      pokaż komentarz

      termalizacją

      @RFpNeFeFiFcL: Kondycjonowanie, termin występuje w chemii jeżeli dążymy do równowagi z otoczeniem. Ale nie jestem ekspertem z fizyki kwantowej więc zostawiam wybór Tobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: tak, moja nie dokładność w prowadza w błąd, nie znam terminologii naukowej. Sama wiem o co mi chodzi ale nie umiem tego powiedzieć tak zeby ktoś inny wiedział (╯︵╰,) i nie miałam na myśli tak dużych rzeczy jak cząstki

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL @Golgieg: kondycjonowanie to coś zupełnie innego. Termalizacja jest jak najbardziej poprawnym tłumaczeniem występującym powszechnie w języku polskim w żargonie fizyki jądrowych, fizyki statystycznej, kosmologii, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trevize:

      Dziękuję za wyjaśnienie :)

      @Sdfghjkl:

      Każdemu się zdarza ;)

      @Golgieg:

      Kolega wyjaśnił już.
      Google tez wydawał prace naukowe z uniwersyteckich ośrodków, gdzie w tematach fizyki skali mikro jest używany termin "Termalizacja ".

  •  

    pokaż komentarz

    A co jeżeli wszechświat dąży do porządku i wszystkie obiekty we wszechświecie ułożone są we wzór tak wielki że nie jesteśmy go w stanie dostrzec?

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli jednak żyjemy w tej symulacji?

  •  

    pokaż komentarz

    Tak samo jak rozrzad w silniku dci. Ustawiasz na paski, robisz obrot i paski sie nie pokrywaja. Dopiero po kilku obrotach walem wszystko wraca do ustawienia, a potem znowu sie nie zgadza

  •  

    pokaż komentarz

    Tak mi sie skojarzyło

    źródło: i.iplsc.com