•  

    pokaż komentarz

    Pewnie i propaganda ale z tym rokiem chorobowego na żądanie i płatnymi wakacjami to akurat racja... Nie wiem jak w innych miastach ale w trójmieście nauczyciele mają jeszcze jakieś zniżki na SKM czy tam PKP no na jakieś pociągi w każdym razie... Tak czy inaczej po ch..uj im to? Nie ujmując roli nauczyciela w społeczeństwie to jak dla mnie niech zarabiają po 5k na rękę ale zero rocznych urlopów zdrowotnych, zero płatnych wakacji i innych bajerów.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster: cała budżetówka to jedno wielkie jebanie
      - na studiach jest podobne j!#%nie z godzinami, bo masz pensum na dydaktykę które duże nie jest, ale masz prowadzić badania
      - z płacami to samo, znasz podstawę, ale dodatki tu, wczesne emerytury tam
      Ten system jest specjalnie zaciemniony żeby było pole do wałków.
      Weźmy takiego nauczyciela - no k#$#a zamiast dodatki za wychowawstwo czy mieszkaniowe można po prostu k#$#a zapłacić za te nadgodziny które odfajkowywuje na wywiadówki czy zapłacić więcej, no ale to k#$#a byłoby za proste i nie byłoby jak uszczknąć coś dla znajomków.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster z tym rocznym chorobowym to mogą go 3 razy wziąć podczas kariery. Chyba że coś źle czytam. Czyli tak naprawdę 3lata..

    •  

      pokaż komentarz

      zero płatnych wakacji

      @DrMonster: Ale wiesz, że np. w sektorze prywatnym na umowę o pracę są płatne wakacje?

    •  

      pokaż komentarz

      z tym rokiem chorobowego na żądanie

      @DrMonster: Tak, mówili że ten rok mogą brać co siedem lat - jest ograniczenie.
      Pracuje zawodowo ok. 20lat - to ja już trzy razy powinienem taki "roczek" sobie wziąć.... ale nie jestem nauczycielem.

      Tak sobie pomyślałem: a co tam rok, chciałbym mieć wolny, płatny kwartał, i nie raz na 7lat, ale raz na te 20lat.... z tym że po takim kwartale do roboty nie mam po co wracać, taki zawód. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Przypominam sobie, jak z 5-7lat po maturze, w parę osób wpadliśmy do naszego liceum, "tak sobie" dać po kwiatku nauczycielkom i uścisnąć prawice nauczycielom.
      Co zwróciło moją uwagę: parę nas było osób, niby osoby różne, ale emocjonalnie zachowywały się tak samo do takich samych belfrów: z rezerwą, miło ale raczej z dystansem.
      A do dwóch nauczycielek(biologia i jęz polski) - z wdzięcznością i entuzjazmem, szczerze. Śmieliśmy się wszyscy ze wspólnych żartów...

      Wtedy sobie przypomniałem, że te dwie nauczycielki, przed końcem roku, nie raz chodziły i prosiły o nasze poprawki, chodziły do innych nauczycieli, bo nasz wychowawca był dupa blada i wszystko olewał(one to wiedziały).
      Przez całe liceum były zawsze ok, dość zasadnicze i wymagające - od siebie również, ale sprawiedliwe. I wszyscy to wiedzieli.

      I taki "wychowawca" nie obejmujący swoich obowiązków ma zarabiać tyle samo co dwie nauczycielki które wstawiały się za uczniami bezinteresownie, poza swoimi obowiązkami?

      Ludzi nie oszukasz, a socjalizm niszczy system: co taka nauczycielka ma myśleć po 20lat pracy, jak zarabia tyle samo co taki wychowawca-dupek?
      Tym bardziej doceniam te dwie Panie, mimo takich warunków potrafiły być ponad to.... i to w interesie niezłej bandy nygusów, jakimi byliśmy.

      Pozdrawiam serdecznie prawdziwych nauczycieli - pozdrawiam i dziękuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekjoe: tak. Ale musza miec zgodę lekarza. Musza byc przeslanki.

      @KazPL: w normalnej pracy jest mniekszy problem jak w kwietniu poojdziesz na 3 miesiace zwolnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster:
      karta nauczyciela:
      - urlop wypoczynkowy nauczyciela 35dni, (pracujący w szkole, w której przewidziane są ferie: do 70dni),
      - urlop dla poratowania zdrowia - 3 lata płatnego urlopu (mają do niego prawo po przepracowaniu co najmniej 7 lat, w wymiarze nieprzekraczającym jednorazowo roku, a łącznie w okresie całego zatrudnienia - 3 lat) - udziela lekarz medycyny pracy
      - czas pracy nauczyciela, pensum 18 godzin tygodniowo (przygotowanie do lekcji też zajmuje czas. Szczególnie mocno przygotowują się muzycy, plastycy, nauczyciele w-f...- ironia),
      - świadczenie kompensacyjne dla nauczycieli (zamiast wcześniejszej emerytury - nie dla wszystkich, wycofywane),
      - dodatki do wynagrodzenia (wysługa lat, motywacyjne, funkcyjne, warunki pracy, uciążliwość pracy, jubileuszowe, odprawa),
      - dodatek wiejski,
      - trzynastka dla nauczyciela,
      - czternastka dla nauczyciela (jednorazowy dodatek uzupełniający jest wypłacany przez samorządy od 2009 roku dla zarabiających mniej niż: stażyści 2717,59 zł, kontraktowi 3016,52 zł, mianowani 3913,33 zł, dyplomowani 5000,37 zł miesięcznie brutto). Jest to dodatek wyrównujący do w/w średnich, jeśli nauczyciel zarobił niższą kwotę.

    •  

      pokaż komentarz

      w normalnej pracy jest mniekszy problem jak w kwietniu poojdziesz na 3 miesiace zwolnienia.

      @Massad: W "normalnej pracy" nikt nie może sobie pozwolić na trzy miesiące ciągiem, płatne, chyba że zamierzasz urodzić. Może są jakieś jednostkowe przypadki, które potwierdzają regułę, sprawa oddzielnych umów, bo Kodeks Pracy nie przewiduje takich rozwiązań.

      Serio tego nie wiesz? Rozumiem, że masz coś wspólnego z pedagogami, ok, ale to znaczy, że wśród Was panuje przekonanie o tym, iż na wolnym rynku dostaje się trzymiesięczne, płatne urlopy?
      Serio tak ktoś myśli?
      Oj, to trzeba Was edukować, bo będzie bardzo bolało, gdy spotkacie się z rynkiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Oczywiście, że może. Ludzie z pokolenia moich rodziców czasem mają dłuższe zwolnienia lekarskie i wracają potem do pracy. Nie urlop, ale zwolnienie lekarskie.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że może. Ludzie z pokolenia moich rodziców czasem mają dłuższe zwolnienia lekarskie i wracają potem do pracy. Nie urlop, ale zwolnienie lekarskie.

      @Massad: Zwolnienie to zupełnie co innego - a to, że urlop jednoroczny musicie pewnie podeprzeć się opinią lekarza - bez śmiechu proszę, takie opinie, jak i inne, kupuje się na kilogramy, jak zwolnienia właśnie.
      Ja pisałem o urlopie, także to dwie różne rzeczy.
      Urlop "jednoroczny" pedagogów nie ma nic wspólnego ze zwolnieniem, to po prostu długi odpoczynek - dlatego ustawodawca określił ramy czasowe...
      Raczej nie przewidział, że choroba przychodzi co siedem lat i dokładnie po roku odchodzi.....( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      - czas pracy nauczyciela, pensum 18 godzin tygodniowo (przygotowanie do lekcji też zajmuje czas. Szczególnie mocno przygotowują się muzycy, plastycy, nauczyciele w-f...- ironia),

      @makumak: ale te konspekty to są w kółko takie same, to praktycznie raz przygotuje i później pół życia na tym bazuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Jest określony jako urlop na poratowanie zdrowia.
      A to, że w Polsce kupują zwolnienia jak im się skończy urlop, to jest patologia ogólna, a nie nauczycieli.

      Mam wrażenie, że pomysł który za tym stoi jest tai, że łatwiej zorganizować zastępstwo na rok niż na 3 miesiące w środku roku. Rekrutacja na nauczycieli jest raz do roku. Większość szkół jest za mała aby rozdzielić zastępstwa na nauczycieli zatrudnionych w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      @biggle: Trzy miesiące w roku? Chyba żartujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      A do dwóch nauczycielek(biologia i jęz polski) - z wdzięcznością i entuzjazmem, szczerze.

      Przez całe liceum były zawsze ok, dość zasadnicze i wymagające - od siebie również, ale sprawiedliwe. I wszyscy to wiedzieli.

      Tym bardziej doceniam te dwie Panie, mimo takich warunków potrafiły być ponad to.... i to w interesie niezłej bandy nygusów, jakimi byliśmy.

      Pozdrawiam serdecznie prawdziwych nauczycieli - pozdrawiam i dziękuje.

      @KazPL: "Lata świetlne" już minęły gdy chodziłem do szkoły, ale też pamiętam takich nauczycieli.
      Wielu z nich już odeszło w zaświaty, jednak pamięć o nich pozostała wśród ich uczniów.

    •  

      pokaż komentarz

      @biggle płatne wakacje to rozumiem 2 miesiące wakacyjne, nie urlop wypoczynkowy ?

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekjoe: Mogą. Jak go biorą to zaraz po tym mogą szukać nowej pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster: ciekawie pisze, zwłaszcza to: "JEŚLI KOMUKOLWIEK ZDAJE SIĘ, ŻE DZIECIAKI BĘDĄ MIAŁY DOBRĄ EDUKACJĘ, KIEDY DOSTANIEMY NP. 5 000 – POWINIEN RÓWNIEŻ UWIERZYĆ, ŻE NOWOTWORY ZNIKNĄ KIEDY LEKARZE DOSTANĄ 8 000."

    •  

      pokaż komentarz

      Mam wrażenie, że pomysł który za tym stoi jest tai, że łatwiej zorganizować zastępstwo na rok niż na 3 miesiące w środku roku. Rekrutacja na nauczycieli jest raz do roku. Większość szkół jest za mała aby rozdzielić zastępstwa na nauczycieli zatrudnionych w szkole.

      @Massad: Być może masz racje: to problem wielu małych firm, ciężko o kompetentne zastępstwo, no i dlatego też nikt nie ma dodatkowych urlopów, nawet trzymiesięcznych.
      Niestety, jak chcemy zarobić - trzeba zapierdzelać. Jak ktoś będzie przychodził na zastępstwo - to kosztuje: bilans ekonomiczny się nie zmienia, są podwójne koszta, pracodawca do tego nie dopuści, a nad nim jest jeszcze potężniejsza siła: ceny na rynku.

      Jeżeli pracownik może w ciągu roku wykonać pracę wartą x, a pracodawca sprzedać ją za np. x + 50%x - to na rynek trafia produkt lub usługa warta 150%x.
      I taka jest cena rynkowa, choćby pracodawca chciał i kochał urlopy "jednoroczne" - nie będzie generował straty angażując zastępce za x i wypłacając x urlopowiczowi przez rok.
      Koszt takiej operacji to 200%x, a cena tej pracy na rynku to 150%x - każdy pracodawca, który tak będzie robił, zbankrutuje, bo musi dokładać 50%x.
      Oczywiście, liczby przykładowe, ale wiadomo o co chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      - czas pracy nauczyciela, pensum 18 godzin tygodniowo (przygotowanie do lekcji też zajmuje czas. Szczególnie mocno przygotowują się muzycy, plastycy, nauczyciele w-f...- ironia),

      @makumak: ale te konspekty to są w kółko takie same, to praktycznie raz przygotuje i później pół życia na tym bazuje.

      @TheDzions: podstawa programowa zmienia się co roku, dodatkowo chyba nie chciałbyś aby nauczyciel przedstawiał konspekty na rzutniku gdy obok stoi np interaktywna tablica...a na koniec - co roku w klasie są inni uczniowie (szt do 25) każdy o innych predyspozycjach do wchłaniania wiedzy, każdy o innym charakterze, innych zainteresowaniach i wiedzy przyniesionej z domu czy z poprzedniej szkoły (w przypadku szkół średnich). Także ten, nie wiem ale się wypowiem

      Nie, nie jestem nauczycielem

    •  

      pokaż komentarz

      a to, że urlop jednoroczny musicie pewnie podeprzeć się opinią lekarza - bez śmiechu proszę, takie opinie, jak i inne, kupuje się na kilogramy, jak zwolnienia właśnie.

      @KazPL: Jak myślisz ile nauczycieli znajduje się na takim urlopie?
      Chyba niecałe 10 tys. w 2014 roku z 650 tys. Przepisy chyba w 2017 zostaly mocno zaostrzone co przeklada się podobno na kilkukrotne zmniejszenie liczby urlopow na podratowanie zdrowia (nie podaje ile bo nie mogę żadnych dokumentów znaleźć na szybko).

      Ale juz w 2014 roku jak popatrzymy to wychodzi ze skoro srednio co 7 lat nauczyciel moze isc na taki urlop to z prawie 100tys uprawnionych nauczycieli tylko 10% z tego korzysta... jesli uwierzymy w artykuły gdzie piszą że liczba takich urlopów zmniejszyła się 4 krotnie to otrzymujemy, że 2,5% nauczycieli z tego korzysta. To chyba za mało by generalizować, że wszyscy mają rok wolnego do tego?

    •  

      pokaż komentarz

      - na studiach jest podobne j%@@nie z godzinami, bo masz pensum na dydaktykę które duże nie jest, ale masz prowadzić badania

      @ostatni_lantianin: to jest właśnie pojęcie wykopków o rzeczy...
      jeśli masz na myśli jakieś studia polonistyki to pewnie tak jest, ale jak poznałem ludzi pracujących na uczelni w instytucie chemii to siedzą tam od 8:00 do 20:00 i wciąż im brakuje czasu na te badania, bo z tego są rozliczani, a zajęcia prowadzą podobnych ilości co nauczyciel...
      tacy zap#$?%%$ają nieporównywalnie więcej od nauczycieli,

    •  

      pokaż komentarz

      @kriis: tak, i już widzę jak każdy wyrzuca stare konspekty i pisze nowe :D robią nie wielkie przeróbki i tyle. Podstawa się coś zmienia, ale nie aż na tyle aby wszystko robić od nowa. Zakres materiałów z większości przedmiotów jest wiecznie ten sam.

      Mało tego, jestem w stanie udowodnić, że byłbym w stanie lepiej przeprowadzić lekcję z danego materiału lepiej niż niejeden nauczyciel z matmy, fizyki, informatyki, biologii, geografii itp. Materiał ze szkoły podstawowej, gimnazjum dowolny

    •  

      pokaż komentarz

      Ale juz w 2014 roku jak popatrzymy to wychodzi ze skoro srednio co 7 lat nauczyciel moze isc na taki urlop to z prawie 100tys uprawnionych nauczycieli tylko 10% z tego korzysta... jesli uwierzymy w artykuły gdzie piszą że liczba takich urlopów zmniejszyła się 4 krotnie to otrzymujemy, że 2,5% nauczycieli z tego korzysta. To chyba za mało by generalizować, że wszyscy mają rok wolnego do tego?

      @zadziora_pl: Za mało żeby generalizować, prawda.
      Nie znając tych statystyk przewidywałem, że 1/7lat, nie wszyscy idą, czyli pewnie właśnie ok 10% non-stop jest na takim urlopie.
      To, że się zmniejszyło czterokrotnie - w to już ciężej uwierzyć, ale z drugiej strony, nie mam powodu zaprzeczać.
      To nawet te 2,5% nie powinno korzystać z takich przywilejów, tym bardziej że uzyskanie takiego cymesu jest absolutnie niezależne od jakości i intensywności pracy.
      Czy też może o czymś nie wiemy i kryteria "jednorocznego" urlopu są inne niż odpowiednie papiery od lekarza?

    •  

      pokaż komentarz

      @zadziora_pl: dokładnie w 2018 r. Urlopu udziela lekarz medycyny pracy w określonych w ustawie przypadkach - czyli tylko choroby zawodowe. W przypadku nauczycieli jest to głos (gardło, krtań).

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz, że np. w sektorze prywatnym na umowę o pracę są płatne wakacje?

      @biggle: ale nie 3 miesiące (wakacje plus ferie zimowe plus wolne w szkołach między świętami)

    •  

      pokaż komentarz

      z prawie 100tys uprawnionych nauczycieli tylko 10% z tego korzysta... jesli uwierzymy w artykuły gdzie piszą że liczba takich urlopów zmniejszyła się 4 krotnie to otrzymujemy, że 2,5% nauczycieli z tego korzysta

      @zadziora_pl: nie, skoro korzysta 10% a liczba zmniejszyła się 4-ro krotnie, to korzystało 40% a teraz korzysta 10%

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_i_sprawiedliwy: nauczyciele nie mają 3 miesięcy urlopu. A jak już go mają to nie wtedy kiedy chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster przecież każdy ma płatny urlop. Nauczyciel ma go trochę więcej (miesiąc w wakacje + ferie, resztę wakacji z grubsza się pracuje), za to w okresie maksymalnego obłożenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      nauczyciele nie mają 3 miesięcy urlopu.

      @vitek6: właściwie, to maja 12 m-cu urlopu., bo co to za praca, a której nikt nie rozlicza? To tak, jakby każdy klient za piekarza piekł s woje bułki. (wiem, bo mam 2 dzieci w szkole, średnia powyżej 5.5, ale to idzie raczej wbrew nauczycielom a nie dzięki nim).

      A jak już go mają to nie wtedy kiedy chcą.
      a kto ma urlop wtedy, kiedy chce? Zawsze jest "zły moment", bo trzeba projekt dokończyć, wyrobić sprzedaż, bo inni teraz są na urlopie itd.
      Sugerujesz, że większość ludzi marzy o urlopie w listopadzie, marcu, kwietniu lub maju? A może woleliby mieć urlop wtedy, kiedy dzieci mają wolne od szkoły, tylko nikt im płatnych 2 m-cy wakacji nie zrobi...

      Okres ferii zimowych, przerwy świątecznej i wakacji to czas, kiedy WSZYSCY chcą mieć urlop. Jednak mają go tylko nauczyciele - tutaj są w dużo lepszej sytuacji niż reszta ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      właściwie, to maja 12 m-cu urlopu., bo co to za praca, a której nikt nie rozlicza? To tak, jakby każdy klient za piekarza piekł s woje bułki. (wiem, bo mam 2 dzieci w szkole, średnia powyżej 5.5, ale to idzie raczej wbrew nauczycielom a nie dzięki nim).

      @ostatni_i_sprawiedliwy: co za brednie.

      a kto ma urlop wtedy, kiedy chce?

      @ostatni_i_sprawiedliwy: ja mam. Ogólnie sporo ludzi ma urlop kiedy chce.

      Zawsze jest "zły moment", bo trzeba projekt dokończyć, wyrobić sprzedaż, bo inni teraz są na urlopie itd

      Bzdura. Jak to są na urlopie, przecież zawsze jest zły moment...

      A może woleliby mieć urlop wtedy, kiedy dzieci mają wolne od szkoły, tylko nikt im płatnych 2 m-cy wakacji nie zrobi...

      @ostatni_i_sprawiedliwy: i biorą urlopy w wakacje.

      Okres ferii zimowych, przerwy świątecznej i wakacji to czas, kiedy WSZYSCY chcą mieć urlop. Jednak mają go tylko nauczyciele - tutaj są w dużo lepszej sytuacji niż reszta ludzi.

      @ostatni_i_sprawiedliwy: bzdura. Ani wszyscy nie chcą ani nie mają go tylko nauczyciele.

    •  

      pokaż komentarz

      ja mam. Ogólnie sporo ludzi ma urlop kiedy chce

      @vitek6: co za brednie

    •  

      pokaż komentarz

      @biggle:

      Ale wiesz, że np. w sektorze prywatnym na umowę o pracę są płatne wakacje?
      A ile jest tych platnych wakacji w sektorze prywatnym?
      Szczegolnie mnie interesuje (chociaz przyblizona) liczba dni na samozatrudnieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      A ile jest tych platnych wakacji w sektorze prywatnym?

      @artis_uk: 26 dni w roku + urlopy macierzyńskie, ojcowskie itd

      Szczegolnie mnie interesuje (chociaz przyblizona) liczba dni na samozatrudnieniu.

      @artis_uk: samozatrudnienie to nie jest umowa o pracę o której pisał kolega wyżej. W branży IT miałem 20 dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster: poziom ameby czy celowe wprowadzanie w błąd: "nie wiem ale się wypowiem" Nie ma urlopu na żądanie rocznego jest urlop na poratowanie zdrowia w sytuacji choroby zagrażającej powstaniu choroby zawodowej, wszystko udokumentowane + lekarz medycyny jako orzecznik. Normalny pracownik z innej branży w podobnym przypadku wykrycia choroby ma możliwość korzystania po wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego z płatnego zasiłku rehabilitacyjnego 12 miesięcy. Nauczyciel nie może skorzystać z urlopu w innym terminie np. po sezonie w październiku nie pojedzie na wczasy do ciepłych krajów, jak wypadnie jakaś okoliczność wymagająca urlopu to nie ma czegoś takiego. Na całym cywilizowanym świecie edukacja pracuje podobnie są nawet kraje gdzie rok szkolny rozpoczyna się 15 września, nauka trwa 3 miesiące , 2 tygodnie przerwy znów 3 miesiące, znowu przerwa i wakacje ok 15 czerwca - to Rumunia. Żale za niepowodzenia szkolne wieku młodzieńczego przelewa się krytykując i wymyślając brednie.

    •  

      pokaż komentarz

      @makumak: najglrsze jest to, ze matematyk, fizyk, polonista zarabia tyle co wuefista, czy katecheta. Ogolnie religia od przedszkola do matury, to jest jakis ponury zart. W tym czasie powinien byc zrealizowany program z seminarium chyba. To jest z 10 razy wiecej niz fizyki i chemii. Marnowanie pieniedzy podatnikow, na to zeby dzieciaki mialy okienko na drzemke, lub przepisywanie zeszytów, bo tak w wiekszosci wygladaja lekcje religii.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster: A teraz od odnies się do polityków partii rządzącej, do ich pensji, premii - które im się po prostu należą - do ich urlopów zdrowotnych, płatnych wakacji i innych bajerów...

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster: totalna propaganda, chłop uczy etyki, szkoła płaci mu ZUS a on sam prowadzi działalność gospodarczą. Dziwne, albo nie dziwne :) że nie strajkuje ktoś kto w szkole tylko dorabia :) Jego wypłata nawet najniższa 1800 na rękę to jakby dostał 2900 bo ZUSu nie musi płacić :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zadziora_pl a nie jest tak, że za ten urlop zdrowotny można wypłacić ekwiwalent?

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster: Moja nauczycielka była rok na zwolnieniu,bo jedna klasa ją gnębiła.

    •  

      pokaż komentarz

      @mmarekss: to chirurg nie powinien zarabiać przykładowo 12k tylko 3k. Bo co gorzej zoperuje :D

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster: dobrze, ale zabierzmy też to wszystkim urzędasom i pilotką w szczególności. Nauczycieli w Polsce jest mało, podwyżka płac prawie nic nie znaczy dla Polskiego budżetu, tylko te k#$?y z PIS robią z igły widły, pewnie jest to temat zastępczy, a w tym czasie robią kolejną "dobrą zmianę"

      2014/2015 miało 670 461 osób. W pełnym wymiarze godzin zatrudnionych było 546 043 nauczycieli,

      Jak podaje GUS, w Polsce jest już ponad 700 tys. urzędników, Rocznie ta armia urzędników pożera ponad 80 miliardów zł, z budżetu państw

    •  

      pokaż komentarz

      nie, skoro korzysta 10% a liczba zmniejszyła się 4-ro krotnie, to korzystało 40% a teraz korzysta 10%

      @ostatni_i_sprawiedliwy: Ok.. skoro tak uważasz to jeżeli pokażesz mi statystykę w dowolnym roku od 2010-2018 że co najmniej 40% nauczycieli korzystało z urlopu dla poratowania zdowia masz u mnie nagrodę... wybierz sobie samochód do 50 tys PLN i ci go kupię ok?

      EDIT: A prawda jest taka, że liczba urlopów spadła w 2018 albo 2017 jak zmieniły się przepisy a te 10% nauczycieli było w roku 2014 więc albo nie wiesz ALE SIĘ WYPOWIADASZ albo specjalnie kłamiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      To nawet te 2,5% nie powinno korzystać z takich przywilejów, tym bardziej że uzyskanie takiego cymesu jest absolutnie niezależne od jakości i intensywności pracy.
      Czy też może o czymś nie wiemy i kryteria "jednorocznego" urlopu są inne niż odpowiednie papiery od lekarza?


      @KazPL: No przywilej to jest ... znam nauczycieli którzy korzystali z tego urlopu.... 2 już nie żyje (nowotwór) + 1 osoba która miała wyciętą nerkę.... na pewno jest to jakieś ułatwienie bo dostajesz 100% a nie 80%.
      Z tego co wiem to wcześniej było trochę gorzej bo wystarczył dokument od lekarza pierwszego kontaktu ... teraz musi być to lekarz medycyny pracy (z którym większość nie jest na ty itd).

      Ja pisałem o tym bo każdy kto słyszy, że nauczyciele mają taki urlop to wlicza prawie jak pewnik że wszyscy z tego korzystają. Ja sam byłem ciekawy i to sprawdziłem. Jednak boli że nie ma takich dokumentów w prostej tabelce na stronie ministerstwa.

      Ogólnie samorządy z tym walczą ale głównie dlatego, że te 100% płacy muszą oni płacić a nie NFZ :) Zobacz jak to jest ktoś jest niezdolny do pracy dostałby 80% z ZUS a tak płacą za to samorządy które dotacji z Rządu większej na to nie dostają.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacktheripper: trener osobisty kosi i po dwie stówy za godzinę. Dobry zmotywoeany wuefista to skarb

    •  

      pokaż komentarz

      a na koniec - co roku w klasie są inni uczniowie (szt do 25) każdy o innych predyspozycjach do wchłaniania wiedzy, każdy o innym charakterze, innych zainteresowaniach i wiedzy przyniesionej z domu czy z poprzedniej szkoły (w przypadku szkół średnich)

      @kriis: jasne. Bo uczniowie tak się różnią od siebie, że nauczyciel musi w domu godzinami rozkminiać, jak to przekazać wiedzę tym tak odmiennym indywidualnościom. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Także ten, nie wiem ale się wypowiem

      @kriis: no właśnie!

    •  

      pokaż komentarz

      @DrMonster:akurat zniżki na pociagi to się wykupuje różnym grupom żeby trochę dosypać spółkom kolejowym po ciuchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: pracowałeś jako nauczyciel albo masz dzieci? Oj przeżyj trochę więcej i dopiero się wypowiadaj. U mnie ojciec miał epizod - wytrzymał 1-2 lata, matka - 1 rok, wujek i ciotka - ci trochę więcej. Żadne z nich nie miało wykształcenia kierunkowego "pedagogicznego" tylko wyższe inżynierskie. Już od dawna nie robią jako nauczyciele...a robili jak jeszcze kasa nie była taka zła, nauczyciel był szanowany a i papierologii tyle nie było (szalone lata 90).

    •  

      pokaż komentarz

      @kriis: a ty pracowałeś? Bo chyba sam przyznałeś się, że nie i piszesz bzdury. Żaden nauczyciel nie zastanawia się, tak jak napisałeś, nad indywidualnym podejściem do każdego ucznia w swojej klasie. Przerabiają z grupą program i tyle. Nie pisz bzdur, że to jakaś wielka filozofia.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: przeczytaj post wyżej skąd pochodzi moja wiedza, nie z internetów i nie z tv...a z własnego doświadczenia (starszy chodzi do podstawówki), jak tego mało to 4 znajomych z czasu studiów (dolnośląskie, małopolskie, śląskie, mazowieckie) pracuje jako nauczyciel/specjalista.
      Podejście które opisałeś ty to chyba na studiach tak jest...dzieci w podstawówkach gdyby im wyłożyć "program" to by nic z niego nie zrozumiały...je trzeba zachęcić, każde z osobna...

      Aha i tak jakbyś nie wiedział (a nie wiesz), każdy kto uczy w szkole musi przejść przynajmniej kurs przygotowania pedagogicznego (jeśli nie kończył studiów kierunkowych)...

      Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 12 marca 2009 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli...

      "§ 1. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:
      (...)
      3) przygotowaniu pedagogicznym - należy przez to rozumieć nabycie wiedzy i umiejętności z zakresu psychologii, pedagogiki i dydaktyki szczegółowej, nauczanych w wymiarze nie mniejszym niż 270 godzin w powiązaniu z kierunkiem (specjalnością) kształcenia oraz pozytywnie ocenioną praktyką pedagogiczną - w wymiarze nie mniejszym niż 150 godzin; w przypadku nauczycieli praktycznej nauki zawodu niezbędny wymiar zajęć z zakresu przygotowania pedagogicznego wynosi nie mniej niż 150 godzin; o posiadaniu przygotowania pedagogicznego świadczy dyplom ukończenia studiów lub inny dokument wydany przez uczelnię, dyplom ukończenia zakładu kształcenia nauczycieli lub świadectwo ukończenia (...)

    •  

      pokaż komentarz

      Aha i tak jakbyś nie wiedział (a nie wiesz), każdy kto uczy w szkole musi przejść przynajmniej kurs przygotowania pedagogicznego (jeśli nie kończył studiów kierunkowych)...

      Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 12 marca 2009 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli...

      "§ 1. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:
      (...)
      3) przygotowaniu pedagogicznym - należy przez to rozumieć nabycie wiedzy i umiejętności z zakresu psychologii, pedagogiki i dydaktyki szczegółowej, nauczanych w wymiarze nie mniejszym niż 270 godzin w powiązaniu z kierunkiem (specjalnością) kształcenia oraz pozytywnie ocenioną praktyką pedagogiczną - w wymiarze nie mniejszym niż 150 godzin; w przypadku nauczycieli praktycznej nauki zawodu niezbędny wymiar zajęć z zakresu przygotowania pedagogicznego wynosi nie mniej niż 150 godzin; o posiadaniu przygotowania pedagogicznego świadczy dyplom ukończenia studiów lub inny dokument wydany przez uczelnię, dyplom ukończenia zakładu kształcenia nauczycieli lub świadectwo ukończenia (...)


      @kriis: nie ta temat. Siadaj, pała.

      Poza tym na jakiej podstawie twierdzisz, że nie wiem o kursie przygotowawczym.

      To, że każde dziecko trzeba zachęcić indywidualnie jest po prostu bzdurą. Nie trzeba. Dużo dzieci samo podnosi rękę i nie trzeba ich do niczego indywidualnie zachęcać. Kolejną bzdurą jest to, że nauczyciel rozkminia w czasie wolnym, jak by tu zachęcić każde dziecko z osobna do aktywności na lekcji.

      Pieprzysz jakieś teoretyczne, wydumane farmazony i wydaje ci się, że jesteś mądry i wnikliwy. Nie jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Już? Dowartościowałeś sie?
      Właśnie dlatego nie wiesz nic o nauczaniu bo sam pieprzysz farmazony m.in. o tym że dzieci są identyczne, wymagają identycznej uwagi, mają identyczną wiedzę etc bo nauczyciel "nie zastanawia się nad nauczaniem indywidualnym...". Już pomijam fakt że różnorodność nie dotyczy tylko dzieci ale każdego człowieka. Poczytaj trochę o socjologi czy psychologi gryupy itp. i dopiero się wypowiadaj.
      A to że nie wiesz że kurs przygotowawczy istnieje wynika wprost z twoich "teorii" o jednakowości dzieci, czy "przerabianiu programu z grupą".
      Wyguglałeś przynajmniej czego dotyczy takie przygotowanie? Raczej nie bo trochę ogarnięty człowiek by zrozumiał nawet po przeczytaniu info z wiki na ten temat...EOT

    •  

      pokaż komentarz

      socjologi czy psychologi

      @kriis: a ty o języku polskim, dzbanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nadal nie rozumiesz, że cały fragment o przygotowaniu nauczyciela do zawodu, jest NIE NA TEMAT w naszej dyskusji.

      I nadal nie rozumiesz, że indywidualność każdego człowieka nie oznacza tej bzdury, którą napisałeś - że nauczyciel rozkminia w domu i duma nad każdym uczniem, jak by tu zachęcić go do nauki. Nie dość, że pieprzysz bzdury, to nawet po tym, jak ktoś ci prosto wyjaśnił, że pieprzysz bzdury, nadal pieprzysz bzdury. ¯\_(ツ)_/¯

      Zapamiętaj: nie jesteś mądry. Nie jesteś wnikliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: oj widzę że argumentów brakuje i zaczynają się inwektywy. Dzbanem to możesz nazywac kogoś ze swojej rodziny albo znajomych.
      Wracając do meritum, nie ja zacząłem temat o tym że nauczyciel nie musi się przygotowaywać w domu (bo musi) tylko ty, a informacja o przygotowaniu nauczyciela do zawodu (którego program dotyczy m.in. metod i technik nauczania GRUP i jednostek) jest jednym z ARGUMENTÓW (których tobie ewidentnie brak)
      Jeśli ty nie ogarniasz tego że każdy człowiek jest inny (dziecko = człowiek > prościej tego nie potrafię napisać jak znakiem równości - "może" dotrze) i nauczyciel przygotowując się do zajęć (w domu) musi uwzględnić to że co roku w klasie ma kilkadziesiąt dzieci różnie przyswajających wiedzę, różnie reagujących itp to współczuję.

      Zresztą - fakt nieogarniania tego przez ciebie jest potwierdzeniem moich słów o tym że nauczyciel musi się w domu przygotować i tak poprowadzić zajęcia żeby dotrzeć z wiedzą do każdego indywiduum. Niestety niektórzy są odporni na wiedzę i wierzą w płaską ziemię...
      Na koniec - popatrz się w lusterko i sam naucz się na pamięć, bo to ty jesteś adresatem ( ͡º ͜ʖ͡º) EOT2

    •  

      pokaż komentarz

      oj widzę że argumentów brakuje i zaczynają się inwektywy

      @kriis: argument ci zacytowałem, DZBANIE, tylko go nie zrozumiałeś. Podaję jeszcze raz:

      Poczytaj trochę o socjologi czy psychologi

      Wracając do meritum, to przygotowywanie się w domu odnosiło się już do PRACY nauczyciela, a więc czasu już PO twoim kursie przygotowawczym. Więc to żaden argument w dyskusji o tym, że nauczyciele poświęcają swój czas wolny na sprawy zawodowe. Dzbanie.

      Jeśli ty nie ogarniasz tego że każdy człowiek jest inny

      @kriis: przecież ci napisałem wyraźnie w poprzednim komentarzu, że ogarniam. Masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem? Jeśli tak, to przeczytaj sobie mój cały komentarz kilka razy, a moje określenie ciebie dzbanem co najmniej razy 10.

      pokaż spoiler Dzbanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakieś info kto to jest z imienia i nazwiska? W innym wypadku wygląda to jak propaganda...

  •  

    pokaż komentarz

    Nauczyciel, wojskowy, policjant - każdy ma sto tysięcy różnych dodatków, nadgodzin, dzikich wężych. To zwykła reakcja rządu na nieradzenie sobie z organizacją instytucji. W odpowiedzi na jakieś żądzania daje się dodatek. Często bywa on uznaniowy przez co jego brak może posłużyć jako karta przetargowa w razie niesubordynacji, a więc dla rządu przydatny. Wcześniejsze emerytury kuszą ludzi, którzy bez tego nie poszliby pracować za takie pieniądze. Rząd ma z czapy, bo znajduje chętnych, a my się później zrzucamy. Konkurencyjność w służbach publicznych jest żadna. Obejrzyjcie sobie wiszące ogłoszenia na nauczyciela albo policjanta.
    A pozostaje jeszcze rzecz najważniejsza, poprzez zarobki i warunki pracy dokonuje się często negatywnej selekcji. Najpierw rząd specjalnie degeneruje grupę zawodową, a kiedy dochodzi do protestów, to rząd wystawia ją jako chłopca do bicia, odpalając czarną propagandę.
    W takim państwie żyjemy, byle jakich, zdegenerowanych przez rząd, instytucji. Tylko jak ktoś chce mi wmówić, że nauczyciel jest odpowiedzialny za zło w oświacie to nie się puknie w łeb, bo to nie nauczyciel zorganizował ten system.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko jak ktoś chce mi wmówić, że nauczyciel jest odpowiedzialny za zło w oświacie to nie się puknie w łeb, bo to nie nauczyciel zorganizował ten system.

      @biggle: Oczywiście że jest - nie w całości ale w części. To związki typu ZNP odpowiadają za trzymanie się kurczowo reliktów komunistycznych jak karta nauczyciela i blokują większość reform szkolnictwa bo uwaga - ETATY. To jest naturalna rola związków ale niestety z ZNP robi się instytucje która dba o poziom szkolnictwa - to oczywisty fałsz. To jest instytucja która dba o dobro swoich członków.

      Obejrzyjcie sobie wiszące ogłoszenia na nauczyciela albo policjanta....
      A Ty sobie obejrz ile wciąż chętnych na urzędnika gdzie płacą jeszcze mniej.

      Nauczyciel, wojskowy, policjant - każdy ma sto tysięcy różnych dodatków, nadgodzin, dzikich wężych. To zwykła reakcja rządu na nieradzenie sobie z organizacją instytucji. W odpowiedzi na jakieś żądzania daje się dodatek....
      Nie daje się bo w większości to relikty komunistyczne które są oczkiem w głowie związkowców. Obecnie to raczej po trochu się je odbiera.

      Wcześniejsze emerytury kuszą ludzi, którzy bez tego nie poszliby pracować za takie pieniądze...
      Wcześniejsze emerytury to tylko część budżetówki

      Najpierw rząd specjalnie degeneruje grupę zawodową, a kiedy dochodzi do protestów, to rząd wystawia ją jako chłopca do bicia, odpalając czarną propagandę....
      Z tą czarną propagandą bym nie przesadzał. Troche jest - trochę nie. Troche to jest obalanie mitów. Bo niestety jak cała reszta grup społecznych nauczyciele manipulują swoimi zarobkami twierdząc np. że zarabiają 2k. Tylko to jest jak z tymi dowcipami z radia erewań na temat rozdawania samochodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: związki zawodowe też można złamać lub przekupić. Tylko trzeba mieć jaja i mózg, a nie jedynie ideologię i bozię.

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczyciel, wojskowy, policjant - każdy ma sto tysięcy różnych dodatków

      @biggle: tylko wypłata jakaś taka nijaka mimo tych super dodatków. Bardzo lubię ludzi co myślą, że nauczyciel czy tam inny strażak bądź lekarz mają zarabiać mniej niż dostaje "madka na pełny etat" z wyższej szkoły robienia hałasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4:

      Tylko jak ktoś chce mi wmówić, że nauczyciel jest odpowiedzialny za zło w oświacie to nie się puknie w łeb, bo to nie nauczyciel zorganizował ten system.

      @biggle: Oczywiście że jest - nie w całości ale w części. To związki typu ZNP odpowiadają za trzymanie się kurczowo reliktów komunistycznych jak karta nauczyciela i blokują większość reform szkolnictwa bo uwaga - ETATY. To jest naturalna rola związków ale niestety z ZNP robi się instytucje która dba o poziom szkolnictwa - to oczywisty fałsz. To jest instytucja która dba o dobro swoich członków.

      tylko że wśród nauczycieli którzy strajkują tylko ok połowy jest w związkach...I na jakiej podstawie twierdzisz że to związki blokują reformę? W TVPis się naoglądałeś?

      Obejrzyjcie sobie wiszące ogłoszenia na nauczyciela albo policjanta....

      A Ty sobie obejrz ile wciąż chętnych na urzędnika gdzie płacą jeszcze mniej.

      żeby było wiarygodniej
      już teraz brakuje nauczycieli bo za przysłowiową "miskę ryżu" czy "misję" nie da się utrzymać siebie a tym bardziej swojej rodziny - tak, nauczyciele też mają rodziny i dzieci…

      Lista kuratoriów z ogłoszeniami pracy dla nauczycieli

      https://www.portaloswiatowy.pl/komunikaty-men-i-cke/men-podaje-adresy-do-baz-z-ofertami-pracy-dla-nauczycieli-14008.html

      stan na 2019-04-09
      -mazowieckie - 1329
      -dolnośląskie - 267
      -kujawsko-pomorskie - 54
      -lubelskie - 36
      -lubuskie - 49
      -łódzkie - 104
      -małopolske - 289
      -opolskie - 72
      -podkarpackie - 23
      -podlaskie - 53
      -pomorskie - 13
      -śląskie - strona nie działa
      -świętokrzyskie - 39
      -warmińsko-mazurskie - 79
      -wielkopolskie - 180
      -zachodniopomorskie - strona nie działa

      RAZEM - 2587 - i to w środku roku...a sezon zaczyna się pod koniec wakacji. Nie wspomnę że gros dyrektorów ratuje się tym, że pracujący nauczyciele biorą 1,5 etatu/zastępstwa

      Najpierw rząd specjalnie degeneruje grupę zawodową, a kiedy dochodzi do protestów, to rząd wystawia ją jako chłopca do bicia, odpalając czarną propagandę....

      Z tą czarną propagandą bym nie przesadzał. Troche jest - trochę nie. Troche to jest obalanie mitów. Bo niestety jak cała reszta grup społecznych nauczyciele manipulują swoimi zarobkami twierdząc np. że zarabiają 2k. Tylko to jest jak z tymi dowcipami z radia erewań na temat rozdawania samochodów.

      Jak można manipulować poprzez pokazywanie "pasków" z wypłatami? Włączenie myślenia nie boli - wystarczy wyguglać, ale jak to takie ciężkie to proszę

      paski, ile zarabia nauczyciel

      https://natemat.pl/266253,ile-zarabia-nauczyciel-dyplomowany-morawiecki-o-podwyzce-w-przyszlym-roku

      https://natemat.pl/260277,ile-naprawde-zarabiaja-nauczyciele-tabela-men-kontra-pasek-nauczyciela

      https://www.facebook.com/Pasek-nauczyciela-273254416693417/

      https://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1391354,ile-zarabia-nauczyciel.html

      https://www.money.pl/gospodarka/ile-zarabia-nauczyciel-w-internecie-pokazuja-paski-z-wyplat-6336653805090945a.html

    •  

      pokaż komentarz

      tylko że wśród nauczycieli którzy strajkują tylko ok połowy jest w związkach...I na jakiej podstawie twierdzisz że to związki blokują reformę? W TVPis się naoglądałeś?

      @kriis: Taa. No i dlatego to Broniarz prowadzi rozmowy a drugi związek podpisał porozumienie. Związki prowadzą rozmowy i biorą udział przy rozmowach o reformach a nie ufoludki.

      żeby było wiarygodniej już teraz brakuje nauczycieli bo za przysłowiową "miskę ryżu" czy "misję" nie da się utrzymać siebie a tym bardziej swojej rodziny - tak, nauczyciele też mają rodziny i dzieci....
      Brakuje nauczycieli bardziej specjalistycznych przedmiotów a nie nauczania podstawowego.

      RAZEM - 2587 - i to w środku roku...a sezon zaczyna się pod koniec wakacji. Nie wspomnę że gros dyrektorów ratuje się tym, że pracujący nauczyciele biorą 1,5 etatu/zastępstwa....
      I dlatego liczba nauczycieli zatrudnionych rośnie przy jednoczesnym spadku ilości uczniów.

      Jak można manipulować poprzez pokazywanie "pasków" z wypłatami? Włączenie myślenia nie boli - wystarczy wyguglać, ale jak to takie ciężkie to proszę....
      Normalnie. Na paskach nie ma trzynastki, wyrównania, nagrody jubileuszowej itp, itd. I skończ z tym pis i pisowski bo jesteś monotematyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @biggle: Dokładnie cała prawda!!!! lekarze,pielęgniarki teraz czas na nauczycieli

    •  

      pokaż komentarz

      @kriis: Linkować pejsbuka, gównoportale axel springera lisa jako wiarygodne źródło (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @cygaro86: jakbyś poszukał to byś znalazł inne źródła. Ja podesłałem kilka z brzegu... A ty nadal wierzysz w to że to sam pejsbuk udostępnia pask nauczycieli :D ( ͡º ͜ʖ͡º) i w ogóle iluminati :P

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4:

      Taa. No i dlatego to Broniarz prowadzi rozmowy a drugi związek podpisał porozumienie. Związki prowadzą rozmowy i biorą udział przy rozmowach o reformach a nie ufoludki.

      Proksa/PIS podpisał "porozumienie" sam ze sobą. A w strajkach biorą udział ufoludki...nienależący do związków.

      Brakuje nauczycieli bardziej specjalistycznych przedmiotów a nie nauczania podstawowego.

      Analizowałeś ogłoszenia ze stron kuratoriów? Chyba nie - bo pierwsze 7 z dolnośląskiego to przedszkola i szkoły podstawowe... więc znów - nie znam się a wypowiem się...

      I dlatego liczba nauczycieli zatrudnionych rośnie przy jednoczesnym spadku ilości uczniów.

      Jakieś źródło....? Czy strzelanie ślepakami?

      Normalnie. Na paskach nie ma trzynastki, wyrównania, nagrody jubileuszowej itp, itd. I skończ z tym pis i pisowski bo jesteś monotematyczny.

      Skąd to wiesz? Znasz regulaminy wewnątrzzakładowe wszystkich szkół?

      Nadal nie podesłałeś PIT z zarobkami nauczycieli.

      A wyraz PIS użyłem 1x (jeden raz) i to w zbitce wyrazowej (TVPis) > więc czy to takie monotematyczne (jeśli wiesz co to znaczy)? Naprawdę słabe to żeby przy braku argumentów skupiać się na małoistotnych rzeczach...

    •  

      pokaż komentarz

      Proksa/PIS podpisał "porozumienie" sam ze sobą. A w strajkach biorą udział ufoludki...nienależący do związków.

      @kriis: I każdy z tych nienależących do związków podpisze odrębne porozumienie. JPRDL. Będziemy mieli dziesiątki tysięcy porozumień xD

      Analizowałeś ogłoszenia ze stron kuratoriów? Chyba nie - bo pierwsze 7 z dolnośląskiego to przedszkola i szkoły podstawowe... więc znów - nie znam się a wypowiem się....
      No popatrz Pan a na 4 miejscu ja widzę niemiecki. To że jest szkoła podstawowa nie oznacza że ogłoszenie dotyczy nauczyciela nauczania początkowego. Przypominam że szkoła podstawowa nie trwa 3 lata a 8

      Jakieś źródło....? Czy strzelanie ślepakami?....
      A wezmę nawet nieobiektywne z twojej strony barykady. Niech stracę
      https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/coraz-mniej-uczniow-coraz-wiecej-przedszkolakow-rosnie-liczba-nauczycieli,925893.html

      Skąd to wiesz? Znasz regulaminy wewnątrzzakładowe wszystkich szkół?....
      Skąd kurna wiem? Bo trzynastki i wyrównania są wypłacane osobno.

      Nadal nie podesłałeś PIT z zarobkami nauczycieli....
      Jakie PIT? Co znowu wymyśliłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4:

      I każdy z tych nienależących do związków podpisze odrębne porozumienie. JPRDL. Będziemy mieli dziesiątki tysięcy porozumień xD

      no właśnie sam siebie ztrolowałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°) ci co nie są w związkach - widzą w ZNP czy FZZ swoich przedstawicieli bo nadal strajkują, gdyby uważali że porozumienie podpisane przez samych z sobą jest satysfakcjonujące to chyba by nie protestowali?

      No popatrz Pan a na 4 miejscu ja widzę niemiecki. To że jest szkoła podstawowa nie oznacza że ogłoszenie dotyczy nauczyciela nauczania początkowego. Przypominam że szkoła podstawowa nie trwa 3 lata a 8

      No i? Nie za bardzo widzę dokąd zmierzasz... Piszesz "Brakuje nauczycieli bardziej specjalistycznych przedmiotów a nie nauczania podstawowego" - także ten, szkoła podstawowa to nie nauczanie podstawowe? Przypomnę że strajkują przedszkola/szkoły podstawowe/licea. Zresztą jakie to wg ciebie "bardziej specjalistyczne przedmioty"? Ja wykazałem tylko że jest dużo wakatów w okresie martwym, a rozumiem że ty twierdzisz inaczej zdaniem "...A Ty sobie obejrz ile wciąż chętnych na urzędnika gdzie płacą jeszcze mniej..."

      A wezmę nawet nieobiektywne z twojej strony barykady. Niech stracę

      Proszę cię... wyliczenia rządu? Już na wstępie piszą że "...liczby, które podał, i skala zjawiska odbiegają od rzeczywistości..."
      Przeczytaj artykuł raz jeszcze i wyciągnij wnioski... bo różnica pomiędzy wzrostem nauczycieli (3%) w ciągu ostatnich 8 lat a spadkiem uczniów (ok 6%) to raptem 3% (można by powiedzieć że mieści się w granicy błedu statystycznego). Ale... nauczyciele są liczeni jako

      Skąd kurna wiem? Bo trzynastki i wyrównania są wypłacane osobno.

      No i? Czy to oznacza że nie są one wyszczególnione na paskach? (bo to właśnie wynika z wewnętrznych regulaminów). I odnośnie wyrówniań - nie każdy je dostaje.
      A co do 13 - to nie tylko nauczyciele ją otrzymują - cała sfera budżetowa ją ma.

      Jakie PIT? Co znowu wymyśliłeś?

      Faktycznie, "korespondowałem" z kimś innym który powoływał się że w PITach udostępnionych przez nauczycieli zarobki są takie jak podaje rząd i zupełnie inne niż na udostępnianych paskach. Z chęcią bym to przeanalizował

    •  

      pokaż komentarz

      no właśnie sam siebie ztrolowałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°) ci co nie są w związkach - widzą w ZNP czy FZZ swoich przedstawicieli bo nadal strajkują,

      @kriis: No właśnie. Przecież od początku o tym mówię. Ty twierdzisz że nie bo część nie jest w związkach iksdee. Sam przyznałeś mi rację.

      No i? Nie za bardzo widzę dokąd zmierzasz... Piszesz "Brakuje nauczycieli bardziej specjalistycznych przedmiotów a nie nauczania podstawowego" - także ten, szkoła podstawowa to nie nauczanie podstawowe? Przypomnę że strajkują przedszkola/szkoły podstawowe/licea. Zresztą jakie to wg ciebie "bardziej specjalistyczne przedmioty"? Ja wykazałem tylko że jest dużo wakatów w okresie martwym, a rozumiem że ty twierdzisz inaczej zdaniem "...A Ty sobie obejrz ile wciąż chętnych na urzędnika gdzie płacą jeszcze mniej..."
      No. Sprawdziłem. W woj. pomorskim albo nie działa wyszukiwarka albo wakaty są w jednej szkole. Nauczanie początkowe kolego to klasy 1-3. Za moich czasów był to jeden nauczyciel w zasadzie od wszystkiego.
      Twierdzę że nadal są ludzie chętni pracować za najniższą w budżetówce w wielu powodów. Często na jeden wakat jest kilku chętnych.

      Proszę cię... wyliczenia rządu?....
      Widzę że nawet źródło TVN Cię nie przekonuje. Choć wnioski ma marne ale na samym końcu masz proporcje opisane. Przy spadku liczby uczniów liczba nauczycielskich etatów rośnie.

      No i? Czy to oznacza że nie są one wyszczególnione na paskach? (bo to właśnie wynika z wewnętrznych regulaminów). I odnośnie wyrówniań - nie każdy je dostaje....
      Są na osobnych paskach.

      Faktycznie, "korespondowałem" z kimś innym który powoływał się że w PITach udostępnionych przez nauczycieli zarobki są takie jak podaje rząd i zupełnie inne niż na udostępnianych paskach. Z chęcią bym to przeanalizował...
      Są bo różnica wynika właśnie z powodów opisanych wyżej.

  •  

    pokaż komentarz

    nie wiem kto napisał,ale napisał prawdę...i zniżki i urlopy,i pensje itd wszystko się zgadza,a chodzi po prostu o przyzwyczajenie,bo nauczyciele od zawsze mieli takie "problemy" w szkołach jak w tym tekście...chodziliście do szkoły i pamiętacie jak to bywało z akademiami szkolnymi czy uroczystościami...wtedy powstawały problemy,o których lepiej teraz nie wspominać ze względu na śmiech:)

  •  

    pokaż komentarz

    Tak mógł napisać tylko nauczyciel, który chce i lubi uczyć. To jest zawód z powołania a nie amerykański sen.

    Z mojej obserwacji w technikum najbardziej życiowi byli ludzie uczący przedmiotów zawodowych. Oni poprostu widzieli dużo więcej niż pracę w szkole.
    Po drugiej stronie barykady polonistki, historyczki, sorki od języków obcych... totalny odlot i brak stabilności emocjonalnej plus wypalenie zawodowe bo po studiach do pracy i zero doświadczeń zawodowych poza szkołą...

    Napiszę wam jak zmotywował nas sor od technologi wytwarzania (półprzewodniki itp). Gość pracował w TPSA i po pracy uczył (dorabiał albo to lubił ale po tej historii wiedziałem, że to lubi). Na pierwszej lekcji pokazał nam pasek płacowy ze szkoły (to były jakieś podwyżki dla nauczycieli) i za chwilę pasek z TPSA i powiedział, że właśnie po to się tego uczymy :)