•  

    pokaż komentarz

    Żeby nie klikać w rakotwórczy niemiecki portal dla Polaków daję spoiler:

    Czujnik ruchu w kluczyku. Jeżeli kluczyk nie zarejestruje ruchu przez kilkadziesiąt sekund (ktoś go np. nie bierze z półki w domu) to przestaje wysyłać sygnał (stąd wniosek, że obecnie wali sygnałem non stop).

    Nie ma za co.

    •  

      pokaż komentarz

      @zichenbaum Kluczyk nie wali sygnałem cały czas. W większości aut aby aktywować system keyless trzeba szarpnąć za klamkę albo nacisnąć przycisk. Auto wysyła wtedy sygnał, kluczyk ten sygnał odbiera i wysyła odpowiedź do samochodu.

      Sposoby na to pojawiły się już dawno. Wystarczy kluczyk zamknąć w specjalnej puszce lub pokrowcu gdy zostawia się auto przed domem. Kluczyk tak zabezpieczony nie odbiera żadnych sygnałów i tym samym nie jest w stanie wysłać sygnału do otwarcia samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @zichenbaum: a jest duzo prostsze rozwiazanie, tylko wymagaloby zsynchronizowanego zegara po obu stronach (kluczyk i samochod), na podstawie klucza zapisanego w samochodzie i kluczyku generowac jednorazowe kody co kilka milisekund, jesli opoznienie jest wieksze to kody nie beda sie zgadzac

    •  

      pokaż komentarz

      @jeloo: tak czy siak, nie trzeba klikać w ten głupi portal i nabijać im reklam. Marka, która to zaproponowała to Ford i chcą na początek testować we Fieście chyba.

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: pomysłów na zabezpieczenie jest sporo. Sam pomysł keyless uważam, że jest świetny (mam takie w 2 samochodach).

    •  

      pokaż komentarz

      @zichenbaum: nie mowie, ze jest kiepski jako pomysl; po prostu jest kiepsko zaprojektowany od strony kryptograficznej

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: raczej nie jest. Po prostu taka była jego idea. Dla producenta jak klientowi ukradną samochód to sam zysk. Bo przyjdzie i kupi nowy, ubezpieczyciel też zaciera ręce bo sobie podniesie u wszystkich składkę bo przecież kradną i też więcej zarobi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: zdziwilbys sie ile kiepskich rozwiazan kryptograficznych jest stosowanych dlatego ze nikt nie wiedzial jak to lepiej zrobic

    •  

      pokaż komentarz

      a jest duzo prostsze rozwiazanie, tylko wymagaloby zsynchronizowanego zegara po obu stronach (kluczyk i samochod), na podstawie klucza zapisanego w samochodzie i kluczyku generowac jednorazowe kody co kilka milisekund, jesli opoznienie jest wieksze to kody nie beda sie zgadzac

      @sell_your_soul: Walizka to sposób typowo analogowy, kryptografia nic tu nie da, czas przekazania sygnału jest prawie równy l/C. Utrzymywanie precyzyjnego zegara w kluczy jest wręcz idiotyzmem. I tak pomiędzy samochodem a kluczem komunikacja jest 2 stronna, to klucz nasłuchuje sygnału z auta, inaczej padał by tydzień po wymianie baterii. Potrzebny jest stały czas odpowiedzi klucza i cholernie precyzyjny zegar w aucie.

      Inna opcja to komunikacja auto - klucz na tej samej częstotliwości i randomowe czasy nadawania, co by próba wzmocnienia tego mogła skończyć się jedyne sprzężeniem zwrotnym wzmacniacza.

    •  

      pokaż komentarz

      @zichenbaum: znam prostrzy sposob za 1zl. Wsadzic pilota do metalowej puszki po mietusach. Samochod nie moze znalesc kluczyka mimo iz mam go w kiedzeni siedzac w aucie. Wystarczy przy uruchomieniu samochodu pudelko otwozyc a zaraz potem zamknac. Sam nie cierpie tego rozwiazania wole kluczyki. Oraz to ze nigdy nie kupie niemieckiego auta z powodow historycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: akurat takie synchro byłoby trudne do zrobienia bez częstej zmiany baterii w kluczyku (dryft zegara od napięcia, no i zegary pracujące podczas uśpienia uc nie są zbyt dokładne). Wystarczy zrobić to co jaguar/land rover - nie mierzyć mocy sygnału tylko czas odpowiedzi (ze znanym czasem "przeliczneia" odpowiedzi przez kluczyk i dokładnym zegarem po stronie samochodu)

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: nie trzeba synchronizacji.wystarczy aby klucz kazda odpowiedz podpisywal swoim kluczem prywatnym, a samochod wysylal zmienne komunikaty i mial precyzyjny zegar. Wtedy za duze opoznienie -> brak otwarcia samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: nie rozwiązuje to problemu. Walizka wzmacnia i przekazuje sygnał. Nie ingeruje w treść ale wprowadza opóźnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Od chyba ponad roku w Land Roverach system liczy opóźnienie sygnału. Jak jest duże, to uznaje to za próbę kradzieży i nie otwiera auta. Także to nie jest pierwsza udana próba pokonania walizkowych złodziei.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitro_67: Jeżeli wysyłasz zmienną treść komunikatu, a odpowiedź ją zawiera podpisaną kluczem, to jesteś w stanie określić która to była wiadomość (do tego jest zabawa z kluczem asymetrycznym) i zmierzyć opóźnienie (bez kluczy kryptograficznych można by próbować się podszyć pod kluczyk)

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: atak na walizkę nie ingeruje w treść wiadomości tylko wzmacnia sygnał. Może być zaszyfrowany nie wiadomo czym walizki to nie obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitro_67: Tak, całośc o czym piszę mówi o tym aby móc zidentyfikować który sygnał jest który. I obliczyć opóźnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: bez sensu, przy dobrym wzmacniaczu obejdziesz i to...

      poza tym jest świetne zabezpienie przed tego typu kradzieżą: zwykły kluczyk bez kejles ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Endrius: I dupa, pójdą ukraść kolejnemu. Lepiej jakby otwieralo, odpalalo, iglami na kierownicy wstrzykiwalo HIV.

    •  

      pokaż komentarz

      jesli opoznienie jest wieksze to kody nie beda sie zgadzac

      @Massad: @sell_your_soul: W ciągu milisekundy sygnał radiowy przemierza około 300km.

      Żeby mierzenie opóźnień miało sens, musiałyby to być opóźnieniu rzędu kilku ns, a w przy tej precyzji problematyczne staje się to, że pilot zdalnego sterowania musiałby odpowiadać ze swoim, bardzo ściśle zdefiniowanym opóźnieniem.

      Utrzymywanie synchronizacji na poziomie pojedynczych ns bardzo skomplikowałoby budowę pilota i uczyniło system mocno awaryjnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: juz jaguar to wprowadzil (opisali nawet w artykule) transmitery musza przetworzyć sygnał aby go przekazać (inaczej wystarczylby jeden, a zawsze jest uzywana para). I jest to wykrywalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: Ja bym wolał zwykły przełącznik, wyłączasz i tyle - odbiornik nie wciąga niepotrzebnie baterii, nie trzeba blaszanych skrytek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: @hellfirehe: @sell_your_soul: Ale przecież system zabezpieczeń bazujący na opóźnieniach już jest - używa go Jaguar/Land Rover i podobno działa. Nawet napisali o tym w linku w tym wykopie.

    •  
      Seth3 via iOS

      0

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: Dokladnie widac, po minusach, kto odrobil zadanie domowe, kto, nie. 5

    •  

      pokaż komentarz

      (stąd wniosek, że obecnie wali sygnałem non stop).

      @zichenbaum: Mam od trzech lat samochód z " hands free card" i nie musiałem wymieniać baterii. Bardziej to wygląda że kluczyk odpowiada na każde żądanie samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Sposoby na to pojawiły się już dawno. Wystarczy kluczyk zamknąć w specjalnej puszce lub pokrowcu gdy zostawia się auto przed domem.

      @jeloo: To raczej nie sposób, a obejście (oczywistego) problemu. A skandalem jest, że producenci mając wiedzę o tak dużej luce bezpieczeństwa nic z tym przez kilka lat nie zrobili. A wystarczyłby np prosty manualny wyłącznik w kluczyku lub bardziej skomplikowany automatyczny tak jak w tym artykule.

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: @jeloo: @wypokowy_expert: @Wiesieks41: @Fueryon: @nitro_67: @Endrius: @hiperchimera: @hellfirehe: @dktr:
      Po wykryciu braku kluczyków w czasie jazdy obowiązkowo klakson, światła awaryjne i telefon na bagiety z lokalizacją z GPSa. Nawet silnika nie trzeba wyłączać

    •  

      pokaż komentarz

      @niskiepodatki A co da szyfrowanie, skoro walizka nie rozkodowuje sygnału tylko go wzmacnia?

    •  

      pokaż komentarz

      @niskiepodatki Otworzysz, bo walizka przechwytuje sygnał i go wzmacnia. Do samochodu dociera wzmocniony, zaszyfrowany sygnał. I auto się otwiera, bo sygnał jest identyczny z tym, który nadał kluczyk.

    •  

      pokaż komentarz

      @sell_your_soul: to co piszesz już jest w Land Roverach czy Range Roverach, trzeba dodać, że to jedyne samochody, które przeszły test ADAC na zabezpieczenie przed kradzieżą na walizkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassius: czemu nie. Można by ograniczyć moc prędkość maksymalna i co tylko się da żeby nie wyłączyć silnika a żeby tym się jechać nie dało.

    •  

      pokaż komentarz

      @zichenbaum: Byłem parę dni temu w salonie przejechać się Fordem. Też niby mają już zabezpieczone. Za jakiś czas zobaczymy na ile to prawda.

    •  

      pokaż komentarz

      Czujnik ruchu w kluczyku. Jeżeli kluczyk nie zarejestruje ruchu przez kilkadziesiąt sekund (ktoś go np. nie bierze z półki w domu) to przestaje wysyłać sygnał

      @zichenbaum: Czyli kradzież samochodu z parkingu przed galerią handlową, gdy właściciel jest w połowie drogi do sklepu, nadal będzie działać.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:
      Mądrego to i warto posłuchać.
      Ciekaw jestem czy faktycznie byłoby takie trudne zapewnienie stałego czasu całkowitego przetwarzania (od otrzymania sygnału do wysłania odpowiedzi) przez pilot tak aby np. zajmowało to 50milisekund z dokłądnością do 2 nanoskekund. (można by zawsze sztucznie opoznic wysłąnie odpowiedzi aż do upływu 50ms). Jeśli by to się udało to samochód musiałby jedynie (aż?) zweryfikować że od wysłania sygnału do kluczyka do otrzymania odpowiedzi minęłą nie więcej niż (50ms + 2t) gdzie t to czas propagacji sygnału na maksymalnie akceptowalnym dystansie - np. 2m. Nie znam sie na tyle na elektronice - ale to chyba da się zrobić żeby nie kosztowało miliona monet? Taka dokłądność w mierzeniu czasu (niedokłądność < 1 nansekundy w okresie 50 miliskeund) to chyba nic nadzwyczajnego. Zapewnienie stałego czasu obsługi sygnału w torze odbiorczym/nadawczym nadawczym też chyba byłoby osiągalne.

    •  

      pokaż komentarz

      W ciągu milisekundy sygnał radiowy przemierza około 300km.

      Żeby mierzenie opóźnień miało sens, musiałyby to być opóźnieniu rzędu kilku ns, a w przy tej precyzji problematyczne staje się to, że pilot zdalnego sterowania musiałby odpowiadać ze swoim, bardzo ściśle zdefiniowanym opóźnieniem.

      @hellfirehe: To jest do zrobienia, w systemach np telefonii komórkowej to jest zrobione mniej więcej tak własnie. pomiar czasu loopa i raportowanie internal delaya. przez urzadzenie. Można by nawet z gotowców pewnych skorzystać i osiągnięcie precyzji pomiaru do paru ns nie jest wielkim problemem. Przy masowej produkcji koszt jednostkowy byłby akceptowalny, tylko w development z 50mln $ tzreba włozyć. Troche RnD no i trzeba by ze 2 układy ASIC opracować.
      Podjąłbym się bycia głównym inzynierem takiego projektu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      jesli opoznienie jest wieksze to kody nie beda sie zgadzac

      @hellfirehe:

      W ciągu milisekundy sygnał radiowy przemierza około 300km.

      owszem, dlatego wszelkie opóźnienia wynikają tutaj wprost z zastosowanej elektroniki, i przedmówcy mieli pewnie na myśli dodatkowe opóźnienie wprowadzane przez tą elektronikę którą złodzieje mają zapakowaną w walizkę.

      Także powtarzalność czasu przetwarzania jednorazowego kodu przez kluczyk musi być tylko na tyle dobra, aby pozwalała na wykrycie dodatkowego opóźnienia wynikającego z elektroniki wzmacniającej sygnał w tej walizce.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeloo: chyba żartujesz. W moim (renault) wystarczy jak podejdziesz, a on od razu włącza światła i jest gotowy do akcji. Drzwi odblokowuje rzeczywiście po dotknięciu klamki lub bagażnika ale wcześniej "wyczuwa" tak jak to opisałem. Czyli chyba kluczyk jednak nap!!!$??a cały czas albo samochód go wzbudza po zbliżeniu się = łatwo ukraść skurczybyja

    •  

      pokaż komentarz

      stąd wniosek, że obecnie wali sygnałem non stop

      @zichenbaum: Taaa, pewnie. Gdyby tak było to w komplecie z autem musiałaby być ładowarka do kluczy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Czujnik ruchu w kluczyku. Jeżeli kluczyk nie zarejestruje ruchu przez kilkadziesiąt sekund (ktoś go np. nie bierze z półki w domu) to przestaje wysyłać sygnał

      @zichenbaum: To Ci ukradną samochód w sklepie. Będą jeden gościu będzie chodził za tobą (w odległości kilku metrów) z walizką, drugi będzie stał przy samochodzie. Pojedziesz do sklepu na zakupy i "pyk" po samochodzie...

      Kradzież w sklepie jest bardziej ryzykowna bo wszędzie są kamery, czas reakcji będzie krótszy, etc... Ale czasami łatwiejsza bo bez problemu podejdziesz blisko kluczyka co już nie jest takie oczywiste w domu - nie zawsze możesz wejść komuś na posesję w pobliżu 'sypialni' żeby złapać sygnał kluczyka.

      Anyway jest to jakiś sposób na zminimalizowanie ryzyka. Tylko że to nadal jest sposób zastępczy, który nie naprawia źródła problemu a jedynie dodaje zabezpieczenie (które nie działa zawsze).

    •  

      pokaż komentarz

      @Quirang: @TomAss83: @hellfirehe: @wypokowy_expert: A co powiecie na taki pomysł:

      Mamy dwie równoczesne metody uwierzytelniania działające. W pierwszym kroku, kluczyk się dogaduje z samochodem na zasadzie chellange-response po szyfrowanym kanale, tak jak do tej pory. Dodatkowo samochód wysyła do kluczyka szyfrowanym kanałem pewną sekwencję losową.

      W drugim kroku samochód nadaje prosty sygnał (np. qpsk), którą kluczyk na drodze analogowej remoduluje (zwykły analogowy mieszacz częstotliwości) na wyższą częstotliwość i odsyła. Dodatkowo moduluje amplitudowo sygnałem otrzymanym od samochodu (kod wykorzystuje jednokrotnie).

      1. Taka remodulacja sygnału i "odbicie" go na poziomie analogowym wprowadzi minimalne opóźnienia i dodatkowo będą one bardzo deterministyczne. Tak na prawdę musi tylko wzmocnić sygnał, remodulować i wysłać - czysto analogowa zabawa.

      2. Odbiornik (samochód) będzie mógł w miarę prosto skorelować sygnał nadany i odbity w celu wyliczenia czasu dobicia. Myślę że dokładność powinna spokojnie rozróżnić odległości rzędu metrów.

      3. Odbiornik po weryfikacji czasu może zbadać amplitudę i sprawdzić czy odbity sygnał zawiera wysłana przez niego sekwencję, czyli czy pochodzi od uwierzytelnionego kluczyka.

      Tak na wyczucie, w skali masowej dało by się to zrobić niewielkim kosztem (na pewno trochę większym niż obecne systemy) i przede wszystkim łatało by pierwotną dziurę a nie maskowało problem jak pomysł z czujnikiem ruchu.

      Tak przy okazji, do każdego systemu keyless można dodać czujnik ruchu odcinający zasilanie i wyłączający kluczyk uniemożliwiając kradzież. Jest sprzedawany w postaci nakładki na baterię, choćby w takiej firmie: https://keyless.com.pl/

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:
      Brzmi rozsądnie.
      Pytanie czy krok opisany poniżej

      1. Taka remodulacja sygnału i "odbicie" go na poziomie analogowym wprowadzi minimalne opóźnienia i dodatkowo będą one bardzo deterministyczne. Tak na prawdę musi tylko wzmocnić sygnał, remodulować i wysłać - czysto analogowa zabawa.

      - nadal nie będize trwał rząd lub kilka wielkości więcej niż propagacja sygnału na 2 metrach? Nie znam się na elektronice na tyle.

      Czy zaproponowana przeze mnie podejście - gdzie samo opoznienie może być duże - np 50 milisekund - ale bardzo stałe z dokłądnością do pojedynczych nanosekund, nie byłaby twoim zdaniem prostsze do zrobienia?

    •  

      pokaż komentarz

      zaproponowała to Ford i chcą na początek testować we Fieście chyba.

      @zichenbaum: mogą być pewni skuteczności ochrony - nikt nie ukradnie rdzewiejącego grata na literę F

    •  

      pokaż komentarz

      Taka remodulacja sygnału i "odbicie" go na poziomie analogowym wprowadzi minimalne opóźnienia i dodatkowo będą one bardzo deterministyczne.

      @kwanty: Problem w tym, że jeśli będzie to prosta operacja analogowa, to będzie potrafiła zrobić to "walizka" - a konkretnie ta część przy samochodzie która komunikuje się z anteną w samochodzie.
      Bo istotnie można takiego pomiaru dokonać choćby mierząc dudnienia na kilku częstotliwościach, ale taką odpowiedź łatwo spreparować.

      Dlatego taki system jeśli coś, to musi działać na zasadzie uwierzytelnienia kryptograficznego, gdzie odpowiedź pilota odbywa się w ściśle określonym (co do ns) określonym czasie, a wydłużenie tego czasu określa odległość w której znajduje się pilot, po przekroczeniu zadanej odległości sygnał z pilota byłby ignorowany.

      Nie znam się wystarczająco na elektronice RF, ale problem jaki widzę to choćby długość fali typowej dla pilotów (0.7m), gdzie ta precyzja określenia punktów w czasie musi być z dokładnością do pojedynczej oscylacji częstotliwości nośnej. A to może powodować jakieś komplikacje jeśli chodzi o modulację informacji w takim sygnale, kiedy przy częstotliwości 433Mhz musimy określać kiedy rozpoczął się początek, a kiedy koniec nadawania poszczególnych bitów informacji z dokładnością do pojedynczego okresu fali nośnej.
      Ale nie upieram się że to problem - nie znam się na modulowaniu takich rzeczy, może to nawet nie jest jakiś wielki problem?

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: wiec w czym problem? pytam bo zupelnie nie widze problemu

    •  

      pokaż komentarz

      @niskiepodatki: moje auto ma system kliczykowo-mechaniczny, więc ja też nie widzę problemu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      ale trzeba wcisnac przycisk by nadal instrukcje otwierania. Jesli kluczyk jest nawet calkiem daleko i nie jest naciskany to dlaczego mialo by to zadzialac?

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassius: Mylisz sie mam cos takiego w Chevy Volt i dziala. Czasem powie ze nie ma klucza w zasiegu wtedy otwieram pudelko. A czy ty myslisz ze jak masz slaba baterie to samochod ci sie zatrzyma na autosradzie, czy przejezdzie kolejowym ? Pilot jest tylko do odpalania auta w przeciwnym razie zlodziejstwo na walizke nie dzialaloby. Poczytaj sam sproboj a potem pisz. Zaloze sie ze nie masz takiego auta aby to wyprobowac.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem w tym, że jeśli będzie to prosta operacja analogowa, to będzie potrafiła zrobić to "walizka" - a konkretnie ta część przy samochodzie która komunikuje się z anteną w samochodzie.

      @hellfirehe: Nie zrozumiałeś mojej koncepcji. Część analogowa zmierzy opóźnienia a część cyfrowa (już offline, bez reżimu czasowego) sprawdzi czy zmierzony sygnał pochodził z właściwego pilota bo była na nim nałożona transmisja sygnału.

      Sygnał byłby unikalny, przesłany bezpiecznym kanałem więc nie do podrobienia ani powtórzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    System bezkluczykowy to typowy przykład bezsensownego wynalazku stworzonego przez działy marketingu. Korzyść z tego niewielka, jest za to cała masa problemów które można teraz bohatersko rozwiązać - oczywiście oferując klientowi nowy samochód. ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      System bezkluczykowy to typowy przykład bezsensownego wynalazku stworzonego przez działy marketingu. Korzyść z tego niewielka, jest za to cała masa problemów które można teraz bohatersko rozwiązać - oczywiście oferując klientowi nowy samochód. ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

      @Turbostuleja: Korzystales kiedys z tego? Sadzac po tym co piszesz nigdy nie uzywales tego w praktyce, tylko moze widziales gdzies kiedys.

      System 'bezkluczykowy' to przede wszystkim bardzo duza wygoda. Jest to mniej wiecej podobny przeskok, jak z samochodu ze zwyklym zamkiem do samochodu z centralnym zamkiem (na pilot). Z reszta jakby to nie bylo wygodne to by sie nie przyjelo i ludzie po prostu by do tego nie doplacali.

      Najlepsze w tym systemie jest to ze nie musisz w ogole szukac i wyciagac kluczy. Wystarczy ze masz je gdzies przysobie, np. w ktores kieszeni, plecaku, torbie czy torebce. Podchodzisz to samochodu, klikasz przycisk na klamce i samochod otwarty, wsiadasz, klikasz guzik i jedziesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: albo nie masz samochodu albo jezdzisz paskiem B5 i wypierasz rzeczywistość

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: Miałem w służbowym keyless i może było nieco szybciej do póki jedno auto nie zniknęło i trzeba było nosić katrę w kondomku. Z plusów jedynie nie odszkałca marynarki czy koszuli bo jest płaski.

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem w służbowym keyless i może było nieco szybciej do póki jedno auto nie zniknęło i trzeba było nosić katrę w kondomku. Z plusów jedynie nie odszkałca marynarki czy koszuli bo jest płaski.

      @O_V_C: Ksztalt tego kontrolera jest akurat rozny, nie zawsze jest plaski - w moim samochodzie nie jest.

      Natomiast jest to zupelnie co innego miec to w samochodze sluzbowym, ktory dzielisz z ilomas tam osobami a co innego w swoim prywatnym.
      Ja na przyklad trzymam ten kontroler w plecaku, w ktorym mam tez laptopa i jak wychodze do pracy to tylko zakladam plecak na siebie i wychodze. Nie musze niczego szukac, nic wyjmowac, wkladac do stacyjki. Tylko wsiadam do samochodu i jade. Potem wysiadam, klikam przycisk na klamce i zamkniete.
      Jak ide z zakupami i mam zajete rece siatkami, to tez nie musze grzebac po kieszeniach i szukac klucza tylko podchodze pod bagaznik dotykam przycisk pod nim i juz jest otwarty.

      Tak jak wczesniej pisalem nie jest to cos niezbednego ale z pewnoscia jest wygodne, dlatego sie sprzedaje - rynek to sam weryfikuje, jak sie okazuje pozytywnie.

      Aha, a jak zapomne 'klucza' czy akurat np. zona go ma to samochod moge otworzyc po prostu aplikacja z telefonu. Tez mi sie to przydalo.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: Wyobraź sobie że używałem takiego systemu przez jakiś czas ale jakoś nie potrafię docenić tych nieziemskich korzyści jakie niby daje. Może dlatego, że jeździłem zwykłym samochodem tyle lat, że po prostu przywykłem i kliknięcie pilotem, a później włożenie kluczyka do stacyjki nie jest dla mnie jakąś potworną udręką.

      Brak centralnego zamka to jest akurat faktycznie upierdliwa rzecz, szczególnie jak trzeba otworzyć wszystkie drzwi pasażerom.

      Wadą systemu bezkluczykowego jest to, że dość szybko człowiek przestaje pilnować kluczyków do samochodu bo zawsze "gdzieś je ma". Tylko jak później musisz znaleźć te kluczyki to nie wiadomo gdzie są. Albo trzeba wracać do domu po schodach na trzecie piętro, bo okazało się, że bezkluczykowy kluczyk został w drugiej kurtce. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wyobraź sobie że używałem takiego systemu przez jakiś czas ale jakoś nie potrafię docenić tych nieziemskich korzyści jakie niby daje.

      @Turbostuleja: to wszystko kwestia indywidualnych preferencji i przyzwyczajen. Mozna powiedziec ze odblokowywanie telefonu przez odcisk palca czy face id to tez nie jest jakas niezbedna technologia ktora daje nieziemskie korzysci ale jednak ulatwia ona korzystanie z tego urzadzenia. Przeciez wystukanie pinu w telefonie jest nawet szybsze i latwiejsze niz wyjecie klucza z kieszeni i otwarcie samochodu.

      Może dlatego, że jeździłem zwykłym samochodem tyle lat, że po prostu przywykłem i kliknięcie pilotem, a później włożenie kluczyka do stacyjki nie jest dla mnie jakąś potworną udręką.

      Tez jezdzilem zwyklym samochodem i dalej jezdze. W jednym samochodzie dalej mam kluczyk z pilotem a w drugim keyless. I zawsze gdy sie z zona zamieniam widze roznice i wygode tego drugiego rozwiazania.

      Wadą systemu bezkluczykowego jest to, że dość szybko człowiek przestaje pilnować kluczyków do samochodu bo zawsze "gdzieś je ma".

      Ja jakos tego problemu nie mam. Moze to kwestia wlasnej organizacji.

      Tylko jak później musisz znaleźć te kluczyki to nie wiadomo gdzie są. Albo trzeba wracać do domu po schodach na trzecie piętro, bo okazało się, że bezkluczykowy kluczyk został w drugiej kurtce. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tak jak juz pisalem wczesniej, jesli ten jeden raz zapomnisz kluczy to zawsze mozesz otworzyc samochod telefonem komorkowym. Mi sie to za czesto nie zdarza ale raz czy dwa razy z tego skorzystalem gdy akurat np. rozlaczylem sie gdzie z zona i ona miala klucze. Jakbym mial samochod z 'tradycyjnym' kluczem to ani bym nie mogl do niego wsiasc ani uruchomic.

    •  

      pokaż komentarz

      Korzystales kiedys z tego? Sadzac po tym co piszesz nigdy nie uzywales tego w praktyce, tylko moze widziales gdzies kiedys.

      @baidu: po co pytasz? To wykop, skoro hejci to nie używał. To jak z automatem- każdy hejci automat kto nie jeździł.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: Zgadzam się z tym że to kwestia gustu i przyzwyczajeń. Gdyby systemy bezkluczykowe były bezpieczne i dawali je za darmo to pewnie też bym tego używał.

      Na razie jednak konieczność owijania kluczyka folią aluminiową za każdym razem jak wysiądę z samochodu mnie nie przekonuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Widać że w swoim passacie z nowości masz tylko nową rdzę na nadkolu. Poproś sąsiada żeby ci pokazał o co chodzi z system keyless to wtedy przestaniesz gadać głupoty (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @hipokampO_o: Dobra weź se daruj taki nędzny trolling bo robisz tylko z siebie debila.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Osobom mniej inteligentnym przy braku argumentów pozostaje tylko używać wyzwisk. Nie będę zniżał się do twojego poziomu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu jak można nie wiedzieć gdzie jest kluczyć? Sięgasz zawsze fotek samej kieszeni w 2 sek odpalasz auto. Problem solved...nie trzeba sprzętu za miliony cebul

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu Tu akurat sie nie zgodzę, w części modeli system bezkluczykowy jest domyslnie, czasem nie ma możliwości wybrania tradycyjnego kluczyka przy lepszym wyposażeniu (subaru xv)

    •  

      pokaż komentarz

      Potem wysiadam, klikam przycisk na klamce i zamkniete.
      @baidu: Cały czas nie rozumiem jaki jest sens takiej implementacji. Widziałem że tak jest jest w Audi czy w Peugeotach. W Renault wystarczy po prostu odejść od samochodu i sam się zamknie. Dodatkowa interakcja z samochodem jest tu zupełnie zbędna. Nie mówiąc już o tym że wymaga od producenta np. instalowania kolejnego przycisku na klapie bagażnika żeby móc zablokować samochód z tej strony.

      Na razie jednak konieczność owijania kluczyka folią aluminiową za każdym razem jak wysiądę z samochodu mnie nie przekonuje

      @Turbostuleja: Biorąc pod uwagę jaka jest skala kradzieży w Polsce i jak spada z roku na rok to takie zachowanie jest podobnie sensowne jak "będę jeździł autobusem a samochód trzymał w garażu żeby ktoś mi go nie obił w czasie jazdy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Jak boga kocham nigdy nie mialem takiego problemu jak ty. Wydaje mi sie ze "kluczyk w drugiej kurtce" to wyimaginowany problem ludzi niezorganizowanych, ktorych moze faktycznie takie rozwiazanie przerasta. jest to o tyle dziwny problem, ze bez tego systemu tez musisz pilnowac gdzie masz kluczyk.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu:
      System 'bezkluczykowy' to przede wszystkim bardzo duza wygoda
      Wchodzić do domu i chować kluczyki w metalowych puszkach, no wygoda jak hui.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu Masz rację że to wygodne ale dalej piszesz jakby znalezienie kluczyków i włożenie do stacyjki było jakimś wielkim wysiłkiem intelektualnym i fizycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      okazało się, że bezkluczykowy kluczyk został w drugiej kurtce. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Turbostuleja: miałem lepiej, po weekendowej imprezie moje auto prowadziła żona. W poniedziałek wsiadła do swojego auta, ja do swojego i pojechałem w trasę. 300 km. I kluczyk został w jej torebce. 12 godzin PKP. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Mam samochód z tym systemem i nie wyobrażam sobie kupić następnego bez tego. Jest to mega wygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu kiedyś ludzie nie mieli samochodów i żyli. Dziś mają systemy bezkluczykowe i tez nie mają samochodów( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Z reszta jakby to nie bylo wygodne to by sie nie przyjelo i ludzie po prostu by do tego nie doplacali.

      @baidu: trochę chyba jest tak, że klient ma mały wybór; tj "wybieram markę i model z innych względów a niestety/fajnie ma keyless"? Czy są modele w których możesz wziąć keyless lub nie?
      Ja przyznam, że wygoda jest; jak przesiadam się do samochodu bez tego systemu to czasem zapominam kluczyka ze stacyjki ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Z reszta jakby to nie bylo wygodne to by sie nie przyjelo i ludzie po prostu by do tego nie doplacali.

      @baidu: Nikt nie dopłaca z własnej woli. Keyless jest wpychany na siłę w pakietach jak chcesz coś lepszego niż auto w wersji "golas"

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Niewielka, to jest znakomity wynalazek, idziesz do auta i zapominasz o kluczykach, łapiesz za klamkę i się otwiera, nie szukasz, nie naciskasz, rewelacja. Jakbyś poużywał kilka dni nie chaił byś wracać do normalnego kluczyka lub pilota. Tak samo jest z automatyczną skrzynią, zna takich co to mówili że nie tylko wajcha, cała przyjemnośc z jazdy do czasu aż nie przejechali się raz automatem w miejskim korku :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: @murdoc: Bzdura. Miałem to w poprzednim samochodzie. Doceniłem to może ze dwa razy, jak zaj$%!ny zakupami nie musiałem się z kluczykiem p%!!$?!ić. Nie dostrzegam cudownych zalet, bo i tak kluczyk muszę mieć przy sobie, więc kliknięcie na pilocie kontra banalna możliwość podp%!!$?!enia samochodu nie jest dla mnie jakimś strasznym obciążeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie:
      @Turbostuleja:
      Jak dla mnie wygoda płynąca z keyless jest większa niż z automatu. Mowię serio i na podstawie doświadczenia a nie domysłów. Keyless jest mega wygodny. Jakbym miał zrezygnować z keylessa/automatu w swoim samochodzie to zrezygnowałbym z automatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: co robisz z tą minutą oszczędzoną w ciągu dnia

    •  

      pokaż komentarz

      System 'bezkluczykowy' to przede wszystkim bardzo duza wygoda.

      @baidu: Ale klucz (kluczyk to zdrobnienie od słowa "klucz") to coś co uniemożliwia dostęp do czegoś (samochodu, domu, zawartości sejfu) osobom nieuprawnionym. I to jest jego główna funkcja!!! Kluczyk samochodowy służy do zabezpieczania samochodu, a nie do wygodnego/niewygodnego jego uruchamiania. Został wprowadzony po to, by nikt obcy nie odjechał samochodem właściciela.

      Jeśli producenci wypuszczają klucz który nie spełnia swojej funkcji (bo od bardzo długiego czasu wiadomo że jest sposób na obejście zabezpieczenia) i nic z tym nie robią to średnio to świadczy o takim producencie. Po prostu wypuszcza auto z wadą i jeszcze bierze za to dodatkowe pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: ludzie dopłacają, bo jest wpychane na siłę. Np. chcę chcę navi i grzane fotele, a to dostępne tylko w pakiecie m.in. w keylessem. Albo w wyższej wersji wyposażenia, która ma keyless w standardzie. No i co mam zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      Przeciez wystukanie pinu w telefonie jest nawet szybsze i latwiejsze niz wyjecie klucza z kieszeni i otwarcie samochodu.

      @baidu: Tu akurat, moim zdaniem, większym atutem jest bezpieczeństwo. Jak wpisujesz pin kilkadziesiąt, jak nie kilkaset razy dziennie, to jest duża szansa, że ten pin ktoś podejrzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja jestem po twojej stronie. @baidu wybacz ale ja wole mieć kontrolę i mam zwykły kluczyk z immobiliserem i ręcznie wkładam go w zamek w drzwiach, ręcznie w stacyjke i ręcznie przekręcam. Uwierz mi. Daje to o wiele więcej satysfakcji niż te durne piloty gdzie tracisz auto bez większego problemu. Dlaczego jeździsz na manualnej skrzyni a nie automatem? Dlaczego jest lepszy? Przecież automat to taka wygoda. Nie trzeba machać lewą nogą i co chwile mieszać jakąś dźwignią.. Duża wygoda to niech będzie w fotelu, w kanapie w domu i na tapczanie a nie w takiej kwestii. Ludzie się tak rozleniwili że takie bzdurne drobne rzeczy automatyzują dając tylko pole do popisu dla złodziei. Ja dziękuję. Nawet jak kiedyś kupię nowe auto to pierwsze co robie to wywalam system zdalnego kluczyka. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @murdoc: pewnie chciał zamówić w salonie łady ale nie mieli :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefcio81: Zaraz zaczną wyzywać Cię od biedaków którzy krytykują bo Cie nie stać. To klasyczny model rozmowy na wypoku. :D

      Napiszesz, że nie podoba Ci się nowy iPhone?
      Odp: Pewnie jesteś biedakiem i masz Xiaomi.

      Uwaząsz, że nie warto płacić 20 000zł za karbonową ramę do roweru?
      Odp: Pewnie jesteś biedakiem ze wsi i jeździsz na Wigry 3, a poza tym nie masz kondycji i nie znasz się na kolarstwie.

      Nie podoba Ci się nowy SUV oklejony złotą folią?
      Odp: Jeżdzisz fiatem Tico, mieszkasz w Radomiu, jesteś Januszem bez gustu i nie znasz się na motoryzacji.

      itd.... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Dokładnie. Ja mam tak, że jeżdżę sobie starą poczciwą 18-letnią Hondą, mam nowe Xiaomi za 900 zł ale jednocześnie na koncie leży spokojnie w lokatach poduszka finansowa za którą kupiłbym kilkuletnie Audi A4 np 2015 i najnowsze iPhony dla całej rodziny, ale... po co? Mam inne potrzeby, inne priorytety. A motyw z kluczykiem nie wynika z biedy jak sam dobrze zauważyłeś. Osobiście po prostu bałbym się mieć nową, drogą furę albo wydawać tysiące na AC, cenię sobie święty spokój, nie potrzebuje auta na pokaz tylko na sprawny pojazd zawożący mnie z punktu A do punktu B i tani w eksploatacji. Jestem zwykłym pracownikiem z pensją, nie prezesem firmy ;) w takim razie jestę Januszę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: ludzie z natury są leniwi i kupią wszystko co pozwoli im czegoś nie robić co nie znaczy zaraz, że jest to dobre
      już teraz mamy pokolenie, które poza internetem nie potrafi szukać informacji, ma mała wiedzę ogólną bo przecież wszystko może sobie sprawdzić w necie

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu czyli to jeden z tych wynalazków co ułatwiają życie gamoniom :)

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze w tym systemie jest to ze nie musisz w ogole szukac i wyciagac kluczy. Wystarczy ze masz je gdzies przysobie, np. w ktores kieszeni, plecaku, torbie czy torebce. Podchodzisz to samochodu, klikasz przycisk na klamce i samochod otwarty, wsiadasz, klikasz guzik i jedziesz.

      @baidu: Bo takie cenne przedmioty jak kluczyk do auta, telefon, portfel powinno się nosić przy sobie i zawsze w tej samej kieszeni, a nie w plecaku, torbie, czy kurtce, wtedy nigdy nie trzeba ich szukać i jest znacznie bezpieczniej bo te kurtki, plecaki itp. się często zdejmuje, gdzieś zostawia, to jest proszenie się o kradzież, albo zgubienie.
      Ja jeździłem autem z tym systemem i uważam że to jest nic nie warty gadżet który nic nie usprawnia. Wyciągnięcie kluczyka nigdy nie zajmuje mi więcej niż sekundę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: myślałem podobnie ale moje auto miało to standardzie i nawet nie dało się bez więc trzeba był wziąć z dobrodziejstwem inwentarza. Jest to super wygodne. Po kluczyki sięgam bardzo rzadko i to tylko i wyłącznie kiedy chce otworzyć bagażnik z daleka. Żona to już nie wyobraża sobie powrotu do zwykłego kluczyka z pilotem. Wyobraź sobie że nie musisz szukać małego kluczyka w damskiej torebce.

    •  

      pokaż komentarz

      @baidu: Najlepsze są akcje, jak dwie osoby używają jednego samochodu. Jadą razem do pracy. Jedna osoba wysiada, daje buzi i idzie do pracy. 500m później samochód stoi unieruchomiony na środku skrzyżowania, bo okazało sie, że "kluczyk" ma szanowna małżonka w torebce...

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze są akcje, jak dwie osoby używają jednego samochodu. Jadą razem do pracy. Jedna osoba wysiada, daje buzi i idzie do pracy. 500m później samochód stoi unieruchomiony na środku skrzyżowania, bo okazało sie, że "kluczyk" ma szanowna małżonka w torebce...

      @levisik: chyba nigdy z tego nie korzystales. Ten klucz od razu wykrywa czy jest w srodku samochodu czy na zewnatrz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefcio81:

      @baidu wybacz ale ja wole mieć kontrolę
      Wybaczam :)

      Uwierz mi. Daje to o wiele więcej satysfakcji niż te durne piloty gdzie tracisz auto bez większego problemu.

      Nie wierze ci. Mam samochod z keyless i ze zwyklym kluczykiem z pilotem. Duzo bardziej lubie rozwiazanie keyless.
      Co do bezpieczenstwa, ktore juz kilka osob tutaj poruszalo. To ze artykul jest o tym jak lepiej zabezpieczyc keyless nie oznacza ze keyless jest tak duzo mniej bezpieczny od 'zwyklego pilota'. Mam znajomego ktorego okradli korzystajac z duzo tanszego rozwiazania niz wspomniane w artykule 'walizki'. Zwykly pilot wysyla sygnal radiowy do samochod na duzo wieksza odleglosc, wystarczy go przechwycic/zablokowac i ma sie dostep do samochodu.
      Tak mojemu znajomemu zrobili na parkingu w jakiejs galerii handlowej. Takze kwestia bezpieczenstwa nie jest taka oczywista (keyless by w takiej galerii nie byl tak podatny)

      Dlaczego jeździsz na manualnej skrzyni a nie automatem? Dlaczego jest lepszy? Przecież automat to taka wygoda.

      Oba moje samochody sa w automacie. Bylem sceptyczny jak wiele osob do automatu ale jak przeprowadzilem sie do USA i w zasadzie nie mialem za duzego wyboru to kupilem automat. Teraz doceniam zalety automatu - jest bardzo wygodny szczegolnie gdy sie duzo jezdzi w miescie i w korkach. Wtedy mozna w pelni docenic zalety tego roziwazania.
      Mimo iz lubie manualna skrzynie biegow to teraz nie wybral bym samochodu w manualu.

      Nie trzeba machać lewą nogą i co chwile mieszać jakąś dźwignią.. Duża wygoda to niech będzie w fotelu, w kanapie w domu i na tapczanie a nie w takiej kwestii.

      A czemu nie w tym i w tym? Czemu wygodny ma byc tylko fotel a sama obsluga samochodu juz nie? Moze powroc do kieronicy bez wspomagania bo 'wygoda ma byc w fotelu'.

      Ludzie się tak rozleniwili że takie bzdurne drobne rzeczy automatyzują

      Dzieki temu ze ludzie sa leniwi powstala cala cywilizacja. Wiekszosc wynalazkow powstala zeby cos ulatwic i odciazyc ludzi. To lenistwo jest wlasnie motorem postepu.

      dając tylko pole do popisu dla złodziei.

      Zobacz statystyki, duzo wiecej jest kradzionych samochodow z 'tradycyjnymi kluczami' niz keyless. Urzadzenia do okradzenia keyless sa tez wielokrotnie drozsze niz do standardowego samochodu. Zlodziej potrafi okrasc zaronwno zwykly system z pilotem, bez pilota i centralnego zamku jak i keyless

      > Ja dziękuję. Nawet jak kiedyś kupię nowe auto to pierwsze co robie to wywalam system zdalnego kluczyka.

      Jak to sobie wyobrazasz? W sensie wywalic system zdalnego klucza? Tego nie da sie wymontowac :)

      Pozdrawiam.
      rowniez pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      yki, duzo wiece

      @baidu: I taka rozmowa mi się podoba :) Widać, że ktoś konkretny po drugiej stronie. Ja lubię jabłka, Ty banany, więc myślę, że temat został wyczerpany. Peace :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefcio81: Powyższą wypowiedź trzeba uznać za przyznanie racji :)

      Nie ma to jak mieć przeświadczenie o poważnej wadzie pewnego rozwiązania bez uwzględnienia jego zalet.

      Jak trzymasz tyle hajsu na koncie, a ciągle jeździsz hondą i masz gównofona nie znaczy że masz rację. Obniżyłeś sobie wymagania co do życia i teraz taplasz się w gównie. Twój wybór ale nie namawiaj do niego innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @cwlmod: Trochę jesteś oderwany od rzeczywistości albo bardzo wąsko myślisz. A może potrzebuję na wkład własny aby kupić mieszkanie i nie być na wynajmie? Pisałem wyraźnie. Mam inne priorytety. Ale oczywiście Ty jak typowy wykopek zaraz pierwszy do obrażania. Nigdzie nie namawiałem innych do niczego. Opisywałem tylko swoje podejście i powody takich a nie innych decyzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefcio81: Być może sie myle ale obstawiam że za bardzo spinasz dupę. Samochód to może być narzedzie ale smartfon to dla mnie podstawa wszystkiego.

      Tracisz czas na powolno szajsofonu za 1000zl i nie zrobisz nim nigdy dobrych zdjec. Miej troche godnosci i kup sobie raz na jakis czas flagowca chocby zeszlorocznego. Lepiej na tym wyjdziesz niz co roku kupujac jakies gowna za 1000zl. Zdjec ktorych nie zrobisz albo na ktorych nic nie widac juz potem nie nadrobisz.

  •  

    pokaż komentarz

    Yyy...a może po prostu zrezygnować z keylessa?

    Czujniczek się rozp$#!%i i będzie płacz, że znowu nie można otworzyć auta.
    Tak to jest, że im bardziej skomplikowany DRM tym większe prawdopodobieństwo, że największe kłopoty będzie miał z nim uczciwy użytkownik.

  •  

    pokaż komentarz

    a może by tak pozwolić w sposób kontrolowany ukraść samochód. Zdecydowaną wiekszość kradzionych aut na tzw. walizkę stanowią auta warte 100k pln+, czy w miarę tanim kosztem nie dałoby się powiązać samochodu z aplikacją w telefonie w której Ty jako właściciel zezwalasz na odpalanie samochodu bez powiadamiania ochrony w godzinavh 6-22 w godzinach nocnych samochód dalej odpali ale automatycznie zostaję wysłany "cichy napad" auto wysyła sygnał do centrali ochrony o skradzionym aucie dodatkowo auto wzmacnia sygnał gps ( aby był trudniejszy do zagluszenia ) i dodatkowo zostawia niepowtarzalny ślad np. w formie drobnego natrysku czy zwiększenia temperatury opon aby mogły wytworzyć pod jej wpływem niepowtarzalny ślad. Być może dla niektórych brzmi to dosyć infantylnie, ale jednym z moich marzeń na stare lata jest łapać złodziei na goŕącym uczynku i oddawać ich pod sąd zupełnie pro publico bono dla własnej satysfakcji, nie nawidzę złodziejstwa sam jestem przedsiębiorcą i często jestem okradany.

    Inne możliwosci to skanowanie tęczówki, odcisk palca, identyfikacja twarzy głosu szeroko rozumiania biometria. Upoważniasz i wprowadzasz do systemu kogo chcesz reszta nie może odpalić i wsio? komórki to mają a samochody nie mogą?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja swoje polo od Niemca otwieram kluczem, takim metalowym. Mnie problemy trzeciego świata nie interesują.