•  

    pokaż komentarz

    Hahaha.

    Roz*urwia się powoli ten urzędniczy paśnik. 1 mln na państwowym do utrzymania.

    Zgodnie z przewidywaniami.

    #pissocjalizm

    #wenezuela

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: powoli to się cały kraj rozwala. Ja czekam na to jak upadniemy na pysk i se ten głupi ryj rozwalimy i ktoś nam poda ręcznik byśmy se pyki wytarli z krwi bo nic więcej już zrobić nie będzie można

    •  

      pokaż komentarz

      Urzendasy niech nie podskakują, bo akurat ich łatwo podmienić i zaraz znajdzie się ktoś chętny na ich miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: Kiedyś to może był prestiż, kiedy było bezrobocie 20%, a pracownik państwowy mógł spokojnie pracować, aż do emerytury. Czasy się zmieniły i przy obecnych zarobkach nikogo nie ciągnie do budżetówki jak 10-20 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: chyba Ukraińcy... ale wtedy to już nic w urzędzie nie załatwisz :D

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: chyba nie wiesz jak wygląda rynek pracy w Polsce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @KapiiKap załatwisz i to szybciej. Za 20zl pod stolem

    •  

      pokaż komentarz

      @Sztucznooki: ale ja nie chcem takiego kraju... :) to nie jest rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: To znaczy kto? Nikt już nie jest taki głupi i za 1800 nie pójdzie pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @matimc
      ktoś kto mieszka z rodzicami i jest ze średnim i nic nie potrafi bierze w ciemno

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: To racja. Ale ktoś kto posiada kwity, doświadczenie i napierala jak wół (bo tacy w urzędach też są) i widzi jak się rozdaje kasę każdej grupie, to też może być wkuwiony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: potencjalni wyborcy i ich rodziny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot zdziwilbys sie jak smieszne kwoty ludzie zarabiaja w mopsie ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Silwerbalk: @Tolstoj-kot: Populizm i socjalizm da sie nam jeszcze we znaki niejednokroc, ich "program" bedzie skutkowal strasznymi konsekwencjami, Poprostu Oszusci wcale lepiej by sobie nie poradzili nie popieram zadnych partii w PL, stoimy przed gorszym wyzwaniem, EMERYTURY.

      185 611 658 000 tyle wydalismy w 2016 roku na same tylko emerytury i renty z FUSu dodatkowe 20mld, to jest polowa prawie budzetu kraju, a to bez 500+, 300+, koscielnych funduszy, innych socjalnych dodatkow i masy biurokracji na utrzymaniu, liczba emerytow bedzie rosna, wiadomo beda fluktuacje, ale z tendencja wzrostowa w stosunku do ilosci nie-emerytow. Takze kolejne lata pokaza polakom jak to jest zyc w takim kraju, jakie beda podatki, inflacja, regulacje i kary jak ktos sie nie bedzie zgadzal........niestety PL nie wychowala sobie w ostatnich 30 latach ludzi godnych do tego aby poprowadzic ten kraj zgodnie z jakas konkretnie opracowana strategia, liczne zagracnzicne wplywy i konszachty sa sprzeczne z tym aby PL rzadzili normalni ludzie, stratedzy ekonomisci, prawnicy, spece od dyplomacji, a nie ogrodnik, historyk, socjolog, i kto tam inny komu sie na rynku nie udalo...... przykro na to patrzec bo ten kraj zasluguje na to aby sie rozwijac, ma spory potencjal ktory jest marnowany przez nieudczanikow spod kazdego szyldu partyjnego jaki byl i jak jest.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @glass3: 10-20 lat temu nie było też e-wniosków, które zastępują x pracowników. Strajk jest dla pracowników strzałem w kolano.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod ty chyba nie wiesz ile zarabiają pracownicy socjali to nie są urzędnicy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot gratulacje, Jareczku, o to ci właśnie chodziło, swój kraj i naród dojechać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: wszyscy domagają się podwyżek i wszyscy, którzy na nie zasługują je dostają. jak rzadziło PO to można było zmienić pracę i wziąć kredyt, a za strajkowanie z gumowej kuli w łeb.

    •  

      pokaż komentarz

      @technocratus: tak to prawda rozwijaliśmy się jak byliśmy pod zaborami lub okupacją.... Bo wtedy głos miał ktoś inny. Problemem jest też wychowanie PRLowskie co jest dej dej dej i kombinatorstwo w naturze polaka.... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Spokojnie skromny poseł ma wizję albo objawienie jak kraj będzie wyglądał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      zdziwilbys sie jak smieszne kwoty ludzie zarabiaja w mopsie ...

      @Terki: pewnie nie raz mniejsze niż zasiłki, które wypłacają niektórym nierobom

    •  

      pokaż komentarz

      @sokotra dokladnie tak. Znajoma pracowala w mops juz nie pracuje bo to chore bylo co tam sie dzialo. Matka patolka trojki dzieci otrztmuje 1500 zl bo jej nalezy sie za niskie dochody. Ta kwota nie jest wliczana jako dochod gdziekolwiekci pobiera kolejne swiadczenia w wysokosci laczenj +1000-2000 zl miesiecznie. Dostaje bony zywnosciowe. Wyprawki. Itp. Nie pracuje a zyje lepiej od osob ktore pracuja.

      PiS rozsierdzil czesc polakow przez to ze wysypal worek z hajsem dla nierobow a Ci co pracuja tylko im jest zabierane. To chore.
      Powinni zaczac wszyscy strajkowac zeby ten system w koncu upadl

    •  

      pokaż komentarz

      PiS rozsierdzil czesc polakow przez to ze wysypal worek z hajsem dla nierobow a Ci co pracuja tylko im jest zabierane.

      @Terki: to racja i to imo jest jeszcze bardziej wk%!?iające niż sam fakt niskich pensji. Mój wujek robi w radzie czy tam czymś w jednym zadupiu i tam miasto daje "biedakom" różne benefity np. drewno na zimę, przywożą darmowy opał a ludzie jeszcze mordę krzywią, ze nie tak porąbane a że coś tam, k%!?a patola wstydu za grosz nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Silwerbalk: pewnie nam podadza ten recznik ci sami co zwykle w naszej historii. Niemcy Rosja i... Czechy? (ktos musi godnie Austrie zastapic ewentualnie moze byc Slowacja) (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @Silwerbalk przyjdą Niemcy tylko ręcznik to nie będzie to co nam podadzą(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sam_w_domu: ja daje na niemcy rosje izrael (sorry ale pepiki nas nie lubią tak więc nawet ręcznika nie podadzą a wyśmieją...) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: możlowe że rachunek zaa impreze życia... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Silwerbalk: w sumie nieglupie. Izrael chetnie by nas przygarnal pod swoje niewinne skrzydelka ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sam_w_domu: taa i wszystkich wypędził do sosnowca i ogrodził murem.... Dla bezpieczeństwa naszego rzecz jasna... ( ͡° ͜ʖ ͡°) no i to polin jest a nie polska i żydzi tutaj byli przed polakami tak więc są to etniczne ziemie ludu izraela jak mojrzesz szedł przez egipt.... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod jasne, idz za najniższa krajowa do mopsu i obsługuj często cuchnacych petentow ( ͡º ͜ʖ͡º) naprawdę bylbys chetny?

    •  

      pokaż komentarz

      @glass3: 3 lata temu byłem na naborze do II US w Lublinie. Na dwa miejsca było około 200 chętnych :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Listoniosek
      Gdy pracowałem w GOPS to na 700 wniosków na 500+, może z 3% było w wersji elektronicznej. Zresztą i tak nic to nie przyspieszało. 90% świadczeniodawców to ludki które już wcześniej były w systemie a i tak zawsze coś musieli poprawiać. I jeśli było z dochodem to 3/4 było do poprawy, doniesienia doksów takich jak pit, zaświadczenie od pracodawcy o dochodach, zaświadczenie o okresie zatrudnienia itp. polecam do poczytania ustawy o świadczeniach rodzinnych( zasiłek rodzinny i 7 dodatków), dodatkowo inne świadczenia jak: świadczenie rodzicielskie, kosiniakowe, SZO, ZDO i jeszcze chyba z trzy , ustawę o pomocy rodzinie (to dot 500), 300+ no i oczywiście Fundusz Alimentacyjny. A bym zapomniał dochodzi jeszcze koordynacja czyli coś co na zachodzie dotyczy z 25% osób. No i oczywiście trzy razy w miesiącu wypłaty u nas w małej gminie po około 250 tysięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Terki
      Jak pracowałem w GOPS to pisałem dla policji zaświadczenie o świadczeniach jednej z rodzin. Od 2011 do listopada 2018 dostali ( mieli też dziecko niepełnosprawne) około 210 000 zl.
      To nie był pojedynczy przypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      @marwoj135: tym bardziej przemawia to wszystko na korzyść e-wniosków, gdzie zaświadczenia o dochodach/etc. są już dawno w elektronicznej bazie danych i nie muszą być weryfikowane przez stacjonarnego pracownika. To że obecnie ilość e-wniosków to 3% to nie znaczy, że w czasie strajku nie wzrośnie do 90%.

    •  

      pokaż komentarz

      Mój wujek robi w radzie czy tam czymś w jednym zadupiu i tam miasto daje "biedakom" różne benefity np. drewno na zimę, przywożą darmowy opał a ludzie jeszcze mordę krzywią, ze nie tak porąbane a że coś tam, k$%$a patola wstydu za grosz nie ma.

      @sokotra: To jest standard. Kiedyś w firmie w której pracowałem rozdawaliśmy raz w tygodniu w biednej dzielnicy paczki z jedzeniem (ryż, owoce, mięso a nawet i coś słodkiego się czasem trafiło w takiej paczce). Moje podejście do biednych nieodwracalnie się zmieniło po tym doświadczeniu. Ciężko było usłyszeć tam "dziękuję", za to wszyscy mieli pretensje że co tak mało w tym tygodniu, że on tego nie lubi, że gdzie jest cośtam co było tydzień wcześniej itp. Przychodzili do nas po paczki i wyzywali nas że mało bo pewnie nakradliśmy wcześniej dla siebie, że taką paczkę jak w tym tygodniu to możemy sobie wsadzić itd. A my głupi robiliśmy to po godzinach bez żadnej zapłaty, załatwialiśmy firmy które dorzucały coś od siebie do paczek, przygotowywaliśmy to wszystko. Oni dostawali kompletnie za darmo. Teraz niestety mam takie podejście że 90% biednych ludzi w pełni zasłużyło na swoją biedę i szkoda sił na pomaganie jeśli nie widzę że sami próbują coś robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Listoniosek
      Jak ludek lub ktoś z jego rodziny pracuje za granicą to nie ma tego w bazie. Jak rozpoczoł pracę w danym roku to nie ma tego w bazie. No i muszą być zweryfikowane przez pracownika np dochody nieopodatkowane. Dochody z gospodarki jeśli jest. Również dochody z działalności gospodarczej. Wszystko na podstawie pit z roku bazowego. No i trzeba obliczyć utratę i uzysk. A jak pracował w trzech zakładach pracy to trzy razy uzysk i utrata. Oczywiście część danych jest w epodatkach i systemie ZUS. Ale nie zawsze się zgadza. I bądź pewien, że z 3% nie wzrośnie na 90%. To jest taki typ ludzi. W dodatku jak pisałem wnioski w minimalnym stopniu przyspieszają sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @glass3: Ukraincow niech zatrudnia, polska jest logistyka w calej Europie

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: Akurat urzędnik to ostatnie stanowisko, które ktoś dzisiaj chce. Zarabiają beznadziejnie, nowych praktycznie nie ma, prawie połowa naborów nieudana z powodu braków kandydatów (info: BIP).

    •  

      pokaż komentarz

      @marwoj135: jestem listonoszem. Wypłacam tym "samotnym" matką niejednokrotnie alimenty. Ale ani razu świadczenia 500+, więc może wypowiesz się na ten temat? Świadczenia są na konto? A co jeśli konto jest pod komornikiem? Jeśli ktoś pracuje stale za granicą, to unika podwójnego podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Listoniosek
      Z zagranicy potrzebowaliśmy zaświadczenie ( na naszym druku)od pracodawcy o dochodach za rok bazowy czyli 2017 i terminie zatrudnienia. Tu na zachodzie pod samą granica kupa takich osób, że jeden lub dwoje pracuje w Czechach lub Niemczech. Tych rodzin wnioski wysyła się do Wrocławia do DUW by sprawdzili czy nie biorą kasy za granica. W tamtym roku mieli zaległość na 14 tysięcy wniosków. Ludzie czekali na decyzję z DUW po trzy lata. Jak pozytywne to kasę wypłaca właściwy osrodek. Czyli my;) Gorzej jak część my a część zagranica to wtedy liczenie:(. Kasa prawie zawsze na konto. Czasami zdarzała się autowypłata czyli na konto gminy w banku. Ludek szedł z dowodem i dostawał kasę. Miał chyba dwa dni czasu. Ale takich na kilkaset osób było może z kilkanaście. Oczywiście wszystko tylko jak dostanie decyzję. Pod komornikiem? Z tego co pamiętam komornik nie ma prawa do tych pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Terki: @sokotra: Gwoli ścisłości, wszystkie rządy po kolei otwierały coraz szerzej ten socjalny worek, a PiS go rozpruł totalnie, co oczywiście nie przeszkodzi kolejnym rządom otworzyć kolejnego worka. Projekt "Wenezuela" wdrażamy na całego(╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @shopen666: okej tak było, ale to co pis zrobił, to przegiął za mocno. Państwo tego nie ogarnie w przyszłości, ludzie którzy na to pracują powoli mają dość utrzymywania za ICH pieniądze tego wszystkiego a jeszcze dostają szambem od tych nierobów tekstem "bo mi się należy, p##%?@?ony złodzieju" . no to o czym tu rozmawiać

    •  

      pokaż komentarz

      @Terki: Zgadzam się w 100% Pisząc o rozpruciu wora, chodziło mi właśnie o to. Co nie zmienia faktu, że kolejne rządy powolutku przyzwyczajały wyborców do tego że się k#!!a należy. Pierwsi byli górnicy potem kolejni, a dziś chcą wszyscy, no bo w sumie czemu nie. Pozdrawiam, peace

    •  

      pokaż komentarz

      @glass3: moze i masz racje. ale jak bylem wczoraj w starostwie na rozmowie z jakims urzednikiem i w trakcie zadzwonil telefon, ktory on odebral i rzucil do sluchawki zeby zadzwonic pozniej bo on teraz ma petenta to mną zatrząsło.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinni zaczac wszyscy strajkowac zeby ten system w koncu upadl

      @Terki: no jak, nie ma czasu, trzeba pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @shopen666 spoko wszystko okej ;D ale sam temat jak o nim mysle robie sie nerwowy.
      Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod dodaj jeszcze: ma 2 lewe ręce.
      Wracają powoli złote czasy dla rzemieślników i średnie dzisiaj w niczym nie musi przeszkadzać.

      Tyle, że jak ktoś woli w urzędzie bo prestiż( ͡º ͜ʖ͡º) zamiast nauczyć się czegoś praktycznego to już jego problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Przecież to było do przewidzenia jak sam sk$?#ysyn, że wszyscy będą chcieli, jak już zaczną rozdawać.
      p@#@%%$olo wkoło, że mamy kasy whuj, że wystarczy nie kraść i można hajs rozdawać. Zrobili inflacje (3 lata 500+ to już 10% wyższe ceny) Rodzina która netto ma powyżej 5000 zł i bierze 500 plus już zaczyna dokładać do tego.
      Inflacja wygenerowała podwyżki w sektorze prywatnym, a ci się dziwią, że budżetówka też chce... no chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: @Terki:
      może w miastach tak jest a na prowincji to nadal praca marzeń - w ogóle największą c#?!?zą z budżetówką to jest to że czy z wielkiego miasta gdzie 2-3k to gówno czy z wsi gdzie sama umowa o pracę to marzenie zarabia praktycznie tyle samom a ci na prowincji to przeważnie są najgorsi op@@@?%@acze (choć relatywnie najlepiej opłacani).
      A co do MOPS-u niech chuje giną, płakał nie będę bo tylko patusom dają, a jak przyjdzie normalna rodzina prosić to się im robi pod górkę, a za patusów to nawet wnioski potrafią wypełnić i do domu przyjść prosić o podpis - bo tego akurat wypisać nie mogą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin
      Ale Ty myslisz ze Ci z mopsu daja kase na zasadzie "temu dam temu nie dam" ? Masz bardzo zle myslenie z poprzedniej epoki. Onu wykonuna wszystko zgodnie z ustawami. Powinienes na politykow tak jechac bo to oni ustalają to wszystko a urzednicy jacy by nie byli dzialaja na przeliczeniach wczesniej branych od sejmu.
      Kolejna sprawa. To ze na wsi sie tyle zarabia i jest to wymarzona praca to mnie nie dziwi. Koszty zycia jednak uznajmy szczerze. Sa inne niz w miastch. Ja mieszkam a duzym miescis. Wynajmuje mieszkanie z kims we 2 osoby. Miesiecznie na sama chate idzie 1200-1300 zl.
      Zarcie 200 zl na tydzien to minimum i juz mamy 2000 zl. A 2000 zlotych to jakies 3 brutto. Wiec sam rozumiesz. Pis wk@$!il tym rozdawnictwem wszystkich takze powinnu wg mnie wszyscy zaczac strajkowac zeby to piedrolnelo

    •  

      pokaż komentarz

      @Terki:

      Onu wykonuna wszystko zgodnie z ustawami.
      Może w dużym mieście jest inaczej, ale Ci co znam i korzystają z mopsu to prowincjusze i to "prawo i przepisy" to sobie można w dupę wsadzić.
      Ciotka kiedyś zaniosła podanie to od razu jej kazali sp@??!!!ać bo "niema pieniędzy", ale ta wiedziała że są - dowiedziała się od sąsiadki "samotnej madki" (do której sami zadzwonili że jest kasa do wzięcia), więc poszła z pismem, kopią i zarządała podpisu że podanie wpłynęło i wiesz co? nagle kasa się znalazła.
      W p!%#u zaorać to gówno, mamy US, skoro pomagamy biednym to wystarczy zeznanie PIT, cała reszta niepotrzebna bo preferuje patologię nad biedę, a proste kryterium dochodowe by przynajmniej stosowało obiektywne kryterium zarobków.

    •  

      pokaż komentarz

      @marwoj135: jeżeli ktoś pracuje za granicą to jest normalnie w bazie skarbówki. Pięknie sobie to przesyłają. Ja dowiedziałem się w US ile powinienem wpisać w pit 36 bo tyle im na podstawie umów wysłała obca skarbowa. Obstawiam że us udostępnia te dane dla mopsu. Czekam aż jedna taka pobierająca patologia+ pracująca z moją dziewczyną będzie musiała oddawać bo wyjdzie jej dochód na łeb 3500zl a zeznaje że ma 0.

    •  

      pokaż komentarz

      @syberyjski_kartofel to nam nic nie daje. I tak trzeba wysłać do urzędu wojewódzkiego. Więc nikt z nas się nie doszukuje. Zresztą chodzi nie o pracę a o to czy nie dostaje kasy na dzieciaka w Czechach czy niemiaszkowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @marwoj135: a nie macie przypadkiem - jak inne kraje - możliwości żądania zwrotu? ZUS tak ma z wypłaconymi emeryturami nieboszczyków. Inne kraje mogą cofnąć Kindergeld, wołając nawet po 4tys. EUR, które były wypłacane na etapie miesięcznym. W Was to niemożliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Listoniosek
      No tak jak dostają z dwóch źródeł to są to nienależnie pobrane świadczenia. Wtedy muszą zwrócić.

    • więcej komentarzy(45)

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro dali wybór to ja wybieram: nigdy. Mało to niech pracę zmienią.

  •  

    pokaż komentarz

    Cała budżetówka chce podwyżek, nieroby chcą hajsu na swoje bachory,kler za darmo nie będzie się modlił o dobrobyt, odszkodowania trzeba będzie zapłacić.Oj macie przej%!?ne po wyborach. Co ty tam jęczysz, k$%@o prywaciarzu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fomalhaut: Jeszcze troche latek i na tym wyp!%@owie zostaną tylko nieroby a reszta ucieknie za granice.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fomalhaut no ciekawe czemu budżetówka chce podwyżek. Państwowe pensje są ustawowe, bez względu na inflację zarabia się tyle samo. A skoro "rząd" ma tyle pieniędzy, że rozdaje nierobom to pracujący zaczęli strajlować

    •  

      pokaż komentarz

      @Protector: już tak jest
      ile mln polaków w wieku produkcyjnym jest aktywnych zawodowo? 2/3 naszego społeczeństwa to pasożyty

    •  

      pokaż komentarz

      Cała budżetówka chce podwyżek, nieroby chcą hajsu na swoje bachory

      @Fomalhaut: NO KTO BY POMYŚLAŁ, ŻE BUDŻETÓWKA TO NIE WOLNY RYNEK

      jak ci się nie podoba w korpo to idziesz do drugiego korpo, jak ci się nie podoba w urzędzie to nie idziesz do drugiego urzędu
      ja jebie, jak ktoś napisze jeszcze kiedyś, że wykop skupia osoby "inteligentne" to wyśmieję go w twarz

    •  

      pokaż komentarz

      @Protector:

      na tym wyp?@!owie zostaną tylko nieroby a reszta ucieknie za granice

      Zwykłe gadanie, wszystko się jakoś kręci od setek lat.
      Jedni emigrują, drudzy imigrują. Wybory, zabory, kryzysy i prosperity. Żydzi, faszyści, pisowcy, peowcy. Wakacje w górach, nad morzem, karaibach, tudzież szaremszejkowych chujach na ropę. Niemieckie cipy w Tunezji kisiel puszczają ma widok czarnych, a Polki szukają księcia z bajki.

      I tak się kręci ten cały ziemski k!??idołek jak w jakichś j!??nych settlersach.

      źródło: rockpapershotgun.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Protector Zdajesz sobie sprawę, że za granicą nikt na Ciebie nie czeka? Co wy ludzie myślicie, że tam ile dostaniecie pieniędzy? Jeśli nie jesteś dobrym fachowcem z dobrą znajomością języka to gówno tam zarobisz. W Niemczech dostaniesz 1100-1300euro i jazda. Opłac z tego jakieś hujowe mieszkanie, najczęściej jakiś hotel robotniczy gdzie będziecie w kilku w jednym pokoju i się utrzymaj. Jeśli tutaj zarabiasz 3000 zł to nawet już przy takich dochodach nie opłaca się wyjeżdżać za granicę i robić za zwykłego fizola. Opłaca się to ludziom bez żadnego doświadczenia, z wykształceniem podstawowym,ktorzy w Polsce pracują za 2000 lub mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rider_Paw_Patrol: Pięknie powiedzane hahahaha.... masz plusa

    •  

      pokaż komentarz

      @niochland: A co to, do ciężkiej cholery, praca w budżetówce jest obowiązkowa? Jak ci nie pasuje pensja w urzędzie, to droga wolna - rzuć pracę na państwowej posadzie i szukaj zatrudnienia na wolnym rynku. Z tym, że na tym wolnym rynku często trzeba się zmęczyć, żeby zarobić. Raczej nie ma pierdzenia w stołek, piłowania pazurów i żłopania kawy przez cały dzień. Znacznie rzadziej można też poupychać kuzynów i znajomych, bo prywaciarz chce mieć z firmy dochód, a nie ochronkę dla rodzinnych koterii i partyjnych spadów. I tu pies pogrzebany. Owszem, są posady państwowe, gdzie też trzeba wydajnie pracować, ale w porównaniu do sektora prywatnego jest ich znacznie mniej. Każda władza deklaruje ograniczenie liczby urzędników i każda władza zwiększa zatrudnienie.

      Jeszcze parę lat i w tym waszym burdelu zostaną tylko emeryci, renciści, beneficjenci 500+ i strajkująca budżetówka.

    •  

      pokaż komentarz

      @alxnr: Tylko szkoda, że w budżetówce jest wiele ludzi z pasją którzy na tym wiele tracą. Mój różowy pracuje w dość dużym muzeum które ma pod sobą jeszcze obiekt 50km od miasta - odkąd tam poszła ruszyła cały ten PRL-owski beton tak, że albo ją przeklinają bo trzeba coś robić (mniejszość) albo chwalą bo wreszcie się coś dzieje, ktoś zauważył braki i coś z tym robi (większość). Całe życie chciała pracować w takim miejscu, ma odpowiednie wykształcenie, praca trafia w jej zainteresowania, poznaje ciekawych ludzi. I co ma z tego? Jest jednoosobowym działem przez który przepływa dosłownie wszystko, roboty jest na minimum 2 osoby, często przynosi robotę do domu i za to wszystko dostaje troszkę ponad 2k. Gdyby nie dodatki za jakieś projekty które ogarnia miałaby poniżej 2k. Ma tam kolegę, dyrektora działu który robi tam już ponad 10 lat i zarabia niewiele więcej od niej. Najlepsze jest to, że kierownictwo ją docenia ale nawet jakby chcieli to nie mają za bardzo jak wyrazić tego pieniędzmi. Ja się w pracy staram, robię dobrą robotę,mam wiele obowiązków i dużo ode mnie zależy ale przynajmniej przez te 40h tygodniowo i z roku na rok wypłata mi stale rośnie o coraz większe kwoty. Czasem się zastanawiam, jak bardzo musi ja dupa boleć kiedy to widzi bo to jest jej pasja a ja prace mam w dupie w momencie przekroczenia progu zakładu.
      Tyle kasy tonie w takich nikomu nie potrzebnych strefach w momencie kiedy kultura, służby porządkowe czy turystyka traci bo trzeba nakarmić alkoholika żeby miał siłę poruszać dupskiem a potem niewychować kolejnego patusa o ujemnej przydatności dla społeczeństwa.
      EDIT: Już nie mówię o tym jak bez pleców bardzo trudno się dostać na ciekawe stanowisko w takiej instytucji jak państwowe muzeum - młodzi, energiczni ludzie z masą chęci i pomysłów robią w takich miejscach najczęściej na najniższych stanowiskach kiedy najlepsze posadki zajęte są przez starych pryków którzy nie puszczą biurka póki nie zdechną a w tym czasie i tak nic pożytecznego dla instytucji czy samej kultury nic nie zrobią. Nawet jest taki "dowcip", że jak pytasz się o prace w muzeum to usłyszysz najpewniej "u nas jeszcze wszyscy żyją"

    •  

      pokaż komentarz

      @fallout444 ja rozumiem. Od września zaczynam pracę z dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną w państwowej szkole. Praca z NI, autystami daje mi wielką radość i jest moim powołaniem i z tego co wiem, nieźle sobie radzę. Ale co z tego jak po 2 latach, jak tylko nabije sobie awans, rezygnuje z budżetówki? Wielu dobrych pedagogów, terapeutów odchodzi od państwowej pracy właśnie ze względu na zarobki

    •  

      pokaż komentarz

      Cała budżetówka chce podwyżek

      @Fomalhaut: albo wyrównania, bo inflacja i ceny tak zapierdzielają, że ci ludzie de facto coraz mniej zarabiają. Ja dostałam w zeszłym roku niezłą podwyżkę i patrząc na ceny coś nie już nie czuję wcale bogatsza.

    •  

      pokaż komentarz

      . Jeśli tutaj zarabiasz 3000 zł to nawet już przy takich dochodach nie opłaca się wyjeżdżać za granicę i robić za zwykłego fizola.

      @bosman1705: W Polsce byłem inżynierem mechanikiem za 2300 netto, u Holendra jeżdżę ciężarówką za 3k € netto i się śmieję, w szafce mam deszczak zajebiście gruby a pod domem rower.

    •  

      pokaż komentarz

      j#$#nych settlersach

      @Rider_Paw_Patrol: ej kolego, tylko nie 'jebanych', to jedna z najlepszych gier ever, gra na której się wychowałem, to część mojego dzieciństwa, dzęki niej już za dzieciaka zrozumiałem podstawy ekonomii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Cała reszta tego co napisałeś zgadza się

      pokaż spoiler aż za bardzo

    •  

      pokaż komentarz

      @bosman1705: oczywiscie ze tak. Najbardziej oplaca sie to ludziom, ktorzy jada za granice pracowac na podobnym stanowisku za wieksze pieniadze. Robia wtedy to samo, tylko wyplata w euro, i bardziej przestrzega sie BHP i prawa pracy. Polski urzednik za granica ma niewiele do zaoferowania na rynku pracy, u nas zreszta tez.

    •  

      pokaż komentarz

      @Protector: przeciez o to wlasnie chodzi zeby wywalic wszystkich z kraju :-)

    • więcej komentarzy(5)

  •  

    pokaż komentarz

    Nikt nic nie wie o tym jak i co się dzieje w mopsach. Na czym polega praca pracowników socjalnych oraz innych ludzi którzy tam pracują i ile mają tej pracy i jaka czasami niewdzieczna ale oczywiście się wszyscy wypowiadają. Jak w każdej branży musi być osoba pracownik tak samo w mopsach też. Wszystko idzie w górę, zobaczcie co mogliście kupić rok temu dwa lata temu za 100 a co teraz . Podwyżki są wszędzie nawet Lidl biedronka dają. A w budżetówce nie było już kilka lat wiec co się dziwcie? Jestem ciekawy czy wy nie chodźcie / chodiliscie do szefów po podwyżki, aaaa zaraz zaraz nie byliście tylko od razu jak wam nie pasował o zmienialiscie pracę, na inny zawód. I nie , nie pracuje tam ale wiem jak to wygląda. Za dużo urzędników to może jest w rządzie ale nie w nosie urzędzie miasta czy innych instytucjach gdzie na 40 tyś miasto jest 15 pracowników socjalnych. A teraz policzcie sobie ile jest rodzin co mają 500+ teraz nawet na 1 dziecko? I ile musi być osób żeby każdej rodzinie przyjąć wniosek ? Długie oczekiwanie na przejestrowanie auta ? Dlaczego? Dlatego że za dużo urzędników? Nie , dlatego że jest ich stanowczo za mało. Weźcie się i zastanówcie nad tym co gadacie bo jak sami idą po podwyżkę to dobrze a jak inni chcą iść to już nie dobrze .

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: najlepsza metoda na podwyżkę to posiadanie kwalifikacji

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: A mnie np to gówno obchodzi. Od lat żyli jak pączki w maśle, we wsi obok cała obsada to w zasadzie kilka rodzin. Stara na emeryturę, na jej miejsce jakaś siostrzenica/córa znajomej. p%!@%%$ony PRL z dziada pradziada. Nieróbstwo, załatwianie lewizn, a do przeciętnego petenta zawsze dupą.
      A teraz, jak kilka lat rynek zapierdziela szybciej jak oni to wielki płacz o wyrównanie. Niech wywalą połowę, a druga niech się nauczy pracować za biurkiem. Jak się nauczą, to można im dać % ze zwolnionych etatów.

    •  

      pokaż komentarz

      Od lat żyli jak pączki w maśle

      @HeniekZPodLasu: To życie urzędników jak pączek w maśle to jest niezły mit. Ok, osób w urzędzie, gdzieś na górze to może tak i ma. Ale zwykły szary urzędnik z reguły zarabia psi pieniądz.

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: kolejni uciemiężeni. Jest w tym kraju ktoś pracujący w budżetówce który nie jest uciemiężony?

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: no, ale obowiązki nijakie, odpowiedzialność w zasadzie żadna, wymagania co do pracownika też w sumie żadne(mina znajomego z Tajwanu, który w urzędzie miejskim w wydziale zajmującym się paszportami, pozwoleniami na pracę i generalnie obcokrajowcami miał problem znaleźć kogoś, kto w sensownym stopniu włada angielskim) . Siedzisz sobie w jakimś mopsie w gównomiejscowości i sobie ciągniesz taki w miarę luzacki żywot. Wiadomo, w dużym mieście nieopłacalna kariera (gdy mieszkania chodzą po 300-400 tysięcy złotych), ale w małej dziurze, to generalnie spoko perspektywa, zwłaszcza, że budżetówka nie ma problemów z kredytami.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego? Dlatego że za dużo urzędników? Nie , dlatego że jest ich stanowczo za mało

      @nic_nie_wiem: to nie urzędników jest za mało, tylko papierologii za dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Godid1951: Tak pod warunkiem, że uciekasz z urzędu :). Jeżeli tam zostajesz to wyższe kwalifikacje = większy zap$%!#?! ($$ ta sama... no może stówką na święta cie ktoś poratuje).

    •  

      pokaż komentarz

      Jest w tym kraju ktoś pracujący w budżetówce który nie jest uciemiężony?
      @ediz4: Twoi pracodawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Nieróbstwo, załatwianie lewizn, a do przeciętnego petenta zawsze dupą.

      @HeniekZPodLasu: Dokładnie tak to wygląda, jak ktoś potrzebuje pomocy to c@@?% dostanie, a jak ktoś jest z rodziny pracownika MOPS-u to zaraz się znajdzie węgiel na zimę pomimo że nie ma ogrzewania węglem w domu (widziałem taki przypadek).

    •  

      pokaż komentarz

      @czynastolatek: Ja nie pracuje w budżetówce - pudło.

    •  

      pokaż komentarz

      Długie oczekiwanie na przejestrowanie auta ? Dlaczego? Dlatego że za dużo urzędników? Nie , dlatego że jest ich stanowczo za mało.

      @nic_nie_wiem: to może tak trzeba brać przykład z normalnych krajów, czyli jedna rejestracja przypisana do pojazdu dożywotnio? ale nie, przecież socjalizm musi bohatersko zwalczać problemy które sam tworzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: No ja nie wiem czy użeranie się z patolą cały dzień to ta taka spokojna i fajna praca marzeń. Ja tam się nie dziwie, że kolejne grupy z budżetówki chcą strajkować – jak się rozdaje pieniądze na lewo i prawo, a na podwyżki dla nich nie ma to czują frustrację.

      Tutaj artykuł z danymi nt. zarobków z 2017 (ale pewnie wiele się nie zmieniło). https://forsal.pl/artykuly/1120276,sprawdz-ile-zarabia-urzednik-administracji-publicznej.html

      No kurde, 3500 brutto, czyli jakieś 2500 na umowę o pracę to serio ciężko nazwać "pączkiem w maśle".

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: Serio kur..? Bronisz tej rakowej narośli napędzającej soc-politykę? Najmniej potrzebna grupa zawodowa (sprzątaczki i panie z kas w Biedronce są o wiele wiele bardziej pożyteczne), istniejąca jedynie po to, żeby durne pomysły i ograniczenia wprowadzane przez kolejne rządy "stawały się ciałem". A ten napisze jeszcze, że za mało urzędasów, no trzymajcie mnie (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: Zarabia psi pieniądz, ale też robi tyle co mój pies - śpi, sra, je i czasem szczeknie na sąsiada. Byłem na stażu w urzędzie miasta gówno miasteczka, więc wiem jak to wygląda. Kawa tam się leje częściej niż w starbucksie, nikt nikogo z niczego nie rozlicza, robisz jak chcesz i ile chcesz, aby wysiedzieć tam na dupie od tej 7 do 15. Jak ci się nie chce to cyk "zajęty jestem papierami, które nie istnieją" i nikt się nie czepia. Żadnych wymagań co do zatrudnienia, angielski wymagany na poziomie k$%#a zero, obsługa komputera zero, nawet nie musisz wiedzieć jak wygląda. Jedyne kryterium to znać kogoś, kto tam już pracuje i ci tę robotę/staż załatwi, innej opcji nie ma.
      W takich miejscach pracują ludzie leniwi, którzy wolą żyć powoli nic nie robiąc na pewnym, budżetówkowym stołku za 2200 zł niż choć trochę się postarać i zarabiać więcej.
      Nie wiem jak jest w większych miastach z pracą, od kiedy mieszkam w stolicy to sprawy w urzędach załatwia się z przyjemnością. Pań w okienkach dużo, kolejki niewielkie, wszystko zautomatyzowane. Na prowincji tragedia.

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: w małej miejscowości stałe i stabilne 2500 zł za przyjmowanie wniosków itd. to chyba spoko kasa(nie wszyscy pracują przecież terenowo). Żeby było śmieszniej, to mam w rodzinie jedną panią, która pracuje w miejscowości 12 tysięcznej w pomocy społecznej.
      W takiej miejscowości mieszkanie 50m2 można kupić za 80-120 tysiaków.
      Ja we Wrocławiu za podobne muszę zapłacić 350 tysięcy (jak nie chcę dojeżdżać 2 godziny dziennie), czyli żeby być na podobnym poziomie "obciążeń" finansowych muszę zarabiać ~7,5 tysiąca zł na rękę, co jak wiemy, poza branżą IT oznacza dość specyficzną, często stresującą pracę z nadgodzinami, delegacjami + jakieś doświadczenie i szereg umiejętności dodatkowych (np. ze 2 języki obce) itd.
      Realnie bez większych problemów można osiągnąć zarobki na poziomie 4k netto we Wrocławiu, co dalej stawia mnie w 2x "gorszej" sytuacji finansowej niż kogoś kto wybrał pracę w urzędzie w małej miejscowości.

      Wniosek: w dużym mieście lipa, w małym całkiem spoko. To wszystko jest względne i ciężkie do porównania.

    •  

      pokaż komentarz

      To życie urzędników jak pączek w maśle to jest niezły mit.

      @AvantaR: w mojej znajomej gminie rodzią obsadzono 80% etatu... Gminy rozwoj stoi, a premie sie sypia co jakis czas. Masz ten swoj mit.

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: Nareszcie jakiś głos rozsądku wśród popularnego ostatnio hasła "nie podoba się to zmień pracę".

      Pracownicy MOPSu często są po odpowiednich, ukierunkowanych studiach, wiedzą, jak pracować u rodziny z problemami. Czemu taka osoba ma zmieniać pracę, zamiast być dobrze wynagradzana za pracę, do której się wykształciła (większość nawet by nie widziała, jak postępować z patologicznymi rodzinami)?
      Prawda jest taka, że za kilka lat, jeżeli nic się nie zmieni, na tych stanowiskach socjalnych (nawiązując również do nauczycieli) doprowadzi do sytuacji, że zostaną starsi ludzie, a na ich miejsce nie będzie nowych - bo właśnie zmienią pracę. Może wtedy ktoś się obudzi z ręką w nocniku.

      Dajmy ludziom 500+, ale do wypłaty. Mobilizujmy ludzi do pracy, inwestowania w siebie, rozwój. Obecnie jest tendencja do inwestowania w ciemny lud, ogłupić go, kupić go i wygrać wybory - a jak bajzel osiągnie apogeum, porzucić władzę i krzyczeć z opozycji. A z ludziom, co mają trochę więcej rozumu w głowie, obecnie pokazywany jest środkowy palec. └[⚆ᴥ⚆]┘

    •  

      pokaż komentarz

      w mojej znajomej gminie rodzią obsadzono 80% etatu... Gminy rozwoj stoi, a premie sie sypia co jakis czas. Masz ten swoj mit.

      @ThomasE: no to k#?% w czym jest wina? w urzędnikach czy w kolesiostwie i nepotyzmie? polack to umysł i mentalność wschodnia, czyli takie rzeczy to normalka
      nie kwestią jest wyj$$#ć urzędnika i obniżyć mu pensję o 50%, tylko zwalczyć takie mycie rąk

      zresztą, to nie tylko wśród urzędników istnieje, myślisz, że kto orzeka przy błędach lekarskich? inni lekarze i to z tego samego środowiska co oskarżony lekarz, często nawet jego znajomi, z którymi siedział na studiach/w liceum
      myślisz, że dlaczego taki oskarżony lekarz może dostać karę gdy ewidentnie wsadzi skalpel w oko pacjenta? bo ręka rękę myję
      ci sami lekarze, którzy siedzą w takich komisjach wiedzą, że ich też może kiedyś to spotkać, więc po co być surowym sędzią, skoro można mieć to w dupie i liczyć na to, że inni też będą mieli to w dupie?

      jak się wypleni w tym narodzie właśnie takie wschodnie myślenie, to będzie się żyć o 50% lepiej i reformy przyjdą szybciej i z mniejszym rozpierdolem

      pokaż spoiler i w sumie gniję, bo pewnie jakby wasz ojciec był CEO w korpo i załatwił wam robotę to byście się chwalili na wykopie, jak to od razu po studiach na dzień dobry 12k zarabiacie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wcfilmowe: No tak, każdy urzędnik to leń bez ambicji. Zajebiste generalizowanie. Ktoś musi tę robotę robić czy to nam się podoba czy nie. Wolę lepiej opłaconego pracownika, który będzie zmotywowany do pracy niż frustrata za psie pieniądze.

      Realnie bez większych problemów można osiągnąć zarobki na poziomie 4k netto we Wrocławiu, co dalej stawia mnie w 2x "gorszej" sytuacji finansowej niż kogoś kto wybrał pracę w urzędzie w małej miejscowości.

      @boguchstein: No, ale skoro sytuacja urzędnika w małej miejscowości to taki cud malina, to dlaczego ludzie nie walą drzwiami i oknami? Mam mieszkanie w miejscowości ~21k mieszkańców i owszem, jest tańsze niż w dużym mieście, ale wciąż kosztuje koło 200k.

      Generalnie wkurza mnie to typowo wykopkowe – wszyscy w budżetowce gówno robią. Nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, urzędnicy. Pewnie, wolałbym, żeby było mniej biurokracji. Ale jest jak jest. Wolę, żeby byli oni dobrze opłaceni, zamiast wywalania pieniędzy przez rząd na kiełbasę wyborczą.

    •  

      pokaż komentarz

      Żadnych wymagań co do zatrudnienia, angielski wymagany na poziomie k?@#a zero

      @wcfilmowe: No kurna, jak płaca jak w Biedronce, to co się dziwisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: jak jest tak ciężko, to niech idą do innej pracy i zarabiają kokosy. Korpo stoją otworem i wezmą ludków z jakimiś umiejętnościami i zapłacą więcej(no, ale też będą rozliczani regularnie z pracy itd.)
      W takiej legnicy (100k mieszkańców) znajdziesz mieszkanie 48-50m2 za 180-200 tysiecy.
      Tutaj miejscowość 12k mieszkańców:
      https://www.otodom.pl/sprzedaz/mieszkanie/zdzieszowice/?search%5Bfilter_float_m%3Afrom%5D=40&search%5Bfilter_float_m%3Ato%5D=50&search%5Bdescription%5D=1&search%5Bdist%5D=0&search%5Bsubregion_id%5D=213&search%5Bcity_id%5D=2402

    •  

      pokaż komentarz

      @HeniekZPodLasu: Wiesz że pracownicy socjalni w dużej ilośći pracują w terenie ? więc nauka pracy przy biurku troszke nie halo :/

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: Czemu uważasz, że nie walą drzwiami i oknami? Myślisz, że tak łatwo zostać przyjętym do pracy w urzędzie, zwłaszcza w małym mieście?

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie np to gówno obchodzi. Od lat żyli jak pączki w maśle

      @HeniekZPodLasu: Za tą minimalną krajową na pewno xD

    •  

      pokaż komentarz

      Od lat żyli jak pączki w maśle

      @HeniekZPodLasu: To życie urzędników jak pączek w maśle to jest niezły mit. Ok, osób w urzędzie, gdzieś na górze to może tak i ma. Ale zwykły szary urzędnik z reguły zarabia psi pieniądz.

      @AvantaR: Bez przesady, nawet tam musi obowiązywać jakaś hierarchia perspektywa awansu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wspomnienie: Znam sytuację gdzie 34 latka ma czwórkę dzieci, ciągnie na maksa socjal, nigdy nie pokalała się uczciwą pracą ( no chyba, że już ekstremalna bida przycisnęła ale wtedy to rozbieranie szop z drewna (opał ) zbieranie złomu na wysypisku razem z dziećmi i inne podobne zajęcia. Jak bierze świadczenie wychowawcze 500+ załóżmy w poniedziałek ( 2000 tys. Plus po stówce rodzinnego ale to kilka dni później chyba) to w środę potrafi kasę pożyczać bo nie ma.... ale przez półtorej dnia dzieciaki biegają do sklepu jakby ktoś im dupy posolił. Mamy ulubiony sport to siedzenie w fotelu przed TV, picie kawy hektolitrami i odpalanie fajka od fajka. Oczywiście w domostwie (lokal socjalny, po 1,05 zł za m2, nieopłacanym bo z czego.... płaci się tylko za prąd bo tv i frytkownica nie będą działały, oraz wodę ) mieszka ojciec dzieci, też niechętnie chodzi do pracy a jeśli już to na czarno ( ale wtedy większość zarobków idzie na tzw. "przelew", mający niebieską kartę oraz uwaga - płacący alimenty na dzieci ( oczywiście z funduszu alimentacyjnego). Generalnie gość potrafi 18 piwek zrobić na dzień ( nie pisze że codziennie ale potrafi :-) więc po części chlasta za alimenty które zasądził sąd ale płacone są z kasy podatników........ale do czego zmierzam........o tej fajnej sytuacji i dziesiątkach innych dobrze wiedzą pracownicy lokalnego OPS...... i co.... i nic.....nic się kompletnie nie dzieje. Nadal przyjmują wnioski i siedzą za biurkiem...........nie dość, że w małym stopniu spełniają swoją funkcję to jeszcze chcą za to podwyżek.... blamaż.

    •  

      pokaż komentarz

      @delissimo:
      z Lubartowa:
      Z informacji od Urzędu Miasta możemy dowiedzieć się, jakie było średnie miesięczne wynagrodzenie pracowników bez nagród i bez dodatkowego wynagrodzenia rocznego w przeliczeniu na pełny etat w roku 2017 r. i od początku 2018 roku.

      Zarobki od 1 stycznia 2018 r.

      Dyrektor - 7903,60 zł; ( 7527,60 zł w 2017 r.)
      Zastępca dyrektora ds. pomocy środowiskowej - 4967,60 zł;; ( 4731,00 zł w 2017 r. )
      Zastępca dyrektora ds. świadczeń i usług - 4967,60 zł; ( 4731,00 zł w 2017 r. )
      Kierownik Działu Świadczeń Socjalnych - 7065,48 zł; ( 6926,40 zł w 2017 r. )
      Stanowiska kierowników działów - wieloosobowe - 4325,70 zł; ( 4119,47 zł w 2017 r. )
      Stanowiska specjalistów - wieloosobowe - 4093,84 zł ( 3918,87 zł w 2017 r.)
      Stanowiska pracowników socjalnych - wieloosobowe - 3166,48 zł; ( 3084,73 zł w 2017 r. )
      Stanowiska asystentów rodziny - wieloosobowe - 3441,13 zł; ( 3277,23 zł w 2017 r. )
      Stanowiska pracowników administracyjnych - wieloosobowe - 3379,93 zł; ( 3228,72 zł w 2017 r. )
      Stanowiska personelu pomocniczego - wieloosobowe - 2298,04 zł; ( 2152,25 zł w 2017 r. )
      Stanowiska pracowników świetlicy środowiskowej - wieloosobowe - 3335,17 zł. ( 3163,19 zł w 2017 r. )

    •  

      pokaż komentarz

      @HeniekZPodLasu: Jak ma być dobrze w tym kraju gdzie jedna grupa jest zaszczuta przez drugą a tamta przez kolejną a cała wiedza bierze się z uprzedzeń?

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: jak jest tak ciężko, to niech idą do innej pracy i zarabiają kokosy. Korpo stoją otworem i wezmą ludków z jakimiś umiejętnościami i zapłacą więcej(no, ale też będą rozliczani regularnie z pracy itd.)

      @boguchstein: Nie no pewnie, niech każdy idzie do korpo i IT. Sam pracuję w IT, więc narzekać nie mogę. Mam jednak świadomość, że ktoś inny musi też wykonywać inne prace. Oczywiście najłatwiej powiedzieć – weź kredyt, zmień pracę. Ale skoro za samo posiadanie dziecka rozdaje się pieniądze, to nie dziwię się, że kolejne grupy z budżetówki są sfrustrowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: Czemu uważasz, że nie walą drzwiami i oknami? Myślisz, że tak łatwo zostać przyjętym do pracy w urzędzie, zwłaszcza w małym mieście?

      @boguchstein: No specyfika urzędu raczej nie wymusza tworzenia co roku nie wiadomo jak dużej liczby stanowisk. Więc, trudno, żeby było łatwo się dostać do pracy, gdzie wakat najczęściej zwalnia się jak ktoś odchodzi na emeryturę.

    •  

      pokaż komentarz

      @AvantaR: nie urodziłem się wczoraj. Takie czasy nastały, że jak chce się godnie żyć, to trzeba robić coś więcej niż tylko narzekać. Korpo i IT, to najłatwiejsze opcje na szybką w miarę sensowną kasę(dlatego wielu ją podaje). Opcji jest multum, tylko trzeba wyjąć rękę z nocnika i w końcu ruszyć dupę. To już nie te czasy, że w jednej fabryce się 35 pracowało, a perspektywa jest taka, że niemal każdy będzie zmieniał pracę/profil pracy kilka razy w życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jfrost przykładów jest więcej, żeby zameldować kogoś trzeba podejść do urzędu z odpisem kw, w momencie gdy jest elektroniczna ogólnodostępna. Zwykły obywatel ma wiedzieć , a pani z urzędu nie da rady skorzystać z przeglądarki na stronie ministerstwa tylko wysyła delikwenta po kartkę z wydrukowana treścią. Musi się ogonić i zabulić 30 zł za coś co ona mogłaby na ekranie w 3 s sprawdzić .

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: z jednej strony rozumiem, z drugiej strony po doświadczeniach z nimi stwierdzam, ze mops w mojej okolicy to rak. Żadnej pomocy nie uświadczysz ale w szukaniu jelenia na kajak to są pierwsi, żadnej empatii.

    •  

      pokaż komentarz

      @delissimo: O ja p$%??%%e, ze uczciwym ludziom zabiera się pieniądze na takie śmiecie (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: niech zmienią pracę na kasjera w Lidlu skoro jest atrakcyjniejsza, elo
      No, ale tam trzeba zap$%!#!?ać, nie ma trzynastej pensji, dodatków i klient tamnie jest wrogiem jak w urzędzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @nic_nie_wiem: znajoma mojej teściowej pracuje w MOPSie i czasem się śmieje, że powinna rzucić pracę i pobierać zasiłki. Ona za cały miesiąc pracy dostaje 1700 a wystarczy być bezrobotnym alkoholikiem by dostać od tak co miesiąc 600 zł zapomogi. Nie mówiąc już o beneficjentach 500+ gdzie jednorazowo dostają więcej niż ona ma wypłaty. Dodatkowo raz na kilka miesięcy musi każdego z tych alkoholików odwiedzić w domu i sporządzić raport na temat tego jak żyje - im większy smród i brud tym więcej punktów kwalifikujących do dalszej zapomogi ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      za mało

      @nic_nie_wiem: Za mało? Hola hola, jest kilka razy więcej niż za komuny, a gospodarka już nie jest centralnie planowana.

    •  
      majster32

      +3

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz: ja nie narzekam. Jak mi się nie podoba, to zmieniam robotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ishvarta: 1700? To już z 13stką, czy bez?( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak tak zazdrości, to może niech faktycznie przejdzie na zasiłek.

    •  

      pokaż komentarz

      @wcfilmowe: moj kuzyn pracowal kiedys w urzedzie gminy, a siostra w agencji restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa. Oboje wspominaja to jako okres zupelnie bezstresowy. Przychodzisz do pracy jak dzieci do szkoly, wszystkie weekendy i swieta wolne, brak nadgodzin, jedna zmiana. Im masz wyzsze stanowisku, tym nizsze kompetencje. Tam dyrektorka wzywala "informatyka" do podlaczenia myszki. Oczywiscie zmienili prace na sektor prywatny, ze wzgledu na pieniadze.

    • więcej komentarzy(32)

  •  

    pokaż komentarz

    Było cieplutko tyleee lat!! A za robotę się wziąć nieroby urzędowe! Kazdy doskonale wie, jak funkcjonują urzędy i ile krów tam się pasie a żeby zarejestrować samochód czy załatwić pozwolenie na budowę to trzeba wziąć wolne w pracy i wystać pół dnia!

1 2 3 4 5 6 7 ... 26 27 następna