•  

    pokaż komentarz

    Moi dziadkowie w czasie drugiej wojny, dzięki uprzejmości jakiegoś małżeństwa z Warszawy ukrywali się w ich piwnicy, z innymi ludźmi. Nie znam nawet nazwiska tych osob, bo nie przetrwało próby czasu.
    Prośba o wykop, jak zawsze spełniona.

  •  

    pokaż komentarz

    Fascynująca historia.
    Akurat przed paroma dniami wiozłam swojego młodego na turniej szachowy "imienia przyjaźni Polsko-węgierskiej", odbywający się akurat przy pl. Sławika i Antalla w Katowicach. Zaciekawiła mnie ta nazwa i poczytałam o obu panach. Może parę innych osób też się zastanowi, skąd ta nazwa placu...

  •  

    pokaż komentarz

    Tutaj jest również pomnik w Budapeszcie, często go mijam jadąc do pracy

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejny przykład słynnego, wyssanego z mlekiem matki, antysemityzmu...

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Tutaj mamy akurat przykład przeciwagi, ale w jaki sposób chciałbyś wysnuć z tego wniosek, ze w przedwojennej i wojennej Polsce antysemityzm nie był powszechny?

    •  

      pokaż komentarz

      @deviator:
      Nie był powszechniejszy, niż w przedwojennej europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Z tym można się spierać, choć oczywiście, za każdym razem gdy jest mowa o przedwojennym polskim antysemityzmie, nie należy ulegać pokusie by rozpatrywać go w realiach obecnych, ale w odniesieniu do nastrojów, które w latach 30' w Europie i na świecie były bardzo popularne.

      Ale to ciągle nie w żaden sposób nie prowadzi nas do wniosku, że powszechny (choćby i wynikający z niespotykanej nigdzie indziej powszechności Żydów) antysemityzm w Polsce nie był faktem. Co więcej, jest to fakt potwierdzany w wielu źródłach, które ciężko jest oskarżyć o antypolonizm, w tym w kultowym dla wykopków raporcie Karskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      a kogo to w ogóle obchodzi?

      @JozefRetinger: historia? Ci, którzy nie są świadomi przeszłości, nie zasługują na przyszłość.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Ta kwestia jest bardzo złożona. Nie należy upraszczać ani generalizować. Pamiętajmy, że w okresie II RP bardzo wielu polskich polityków, publicystów, działaczy społecznych, księży i innych osób uchodzących za autorytety, otwarcie przyznawało się do antysemityzmu i było z niego dumnych. Choć podczas II wojny światowej wielu z nich zrewidowało swoje poglądy, a niektórzy nawet zaczęli pomagać Żydom. Antysemityzm w II RP miał inny charakter niż państwowy, rasowy antysemityzm w III Rzeszy. A jednocześnie wielu polskich polityków i intelektualistów sprzeciwiało się antysemityzmowi i przypominało o potrzebie tolerancji, a także o wspólnej historii (Berek Joselewicz, Dow Ber Meisels itd.). M.in. członkowie PPS i PSL ostro potępiali antysemityzm.
      Gdyby w Polsce nie było antysemityzmu, to nie powstałaby nowela Konopnickiej "Mendel Gdański". Bo nie miałaby po co powstać.
      Podczas niemieckiej okupacji wielu Polaków wykazało się odwagą i bohaterstwem, stąd też tyle polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Podczas okupacji część Polaków stała się bohaterami, część się zeświniła i zeszmaciła zostając szmalcownikami, a część nie poszła ani w jedną, ani w drugą stronę. W każdym narodzie są bohaterowie, ludzie podli i ludzie zwyczajni. Ogólnie, ludzie są dość skomplikowani. Polski naród nie jest tu wyjątkiem.

      Choć np. przekonanie o winie Żydów za ukrzyżowanie Jezusa i o żydowskich morderstwach rytualnych przetrwało w Polsce wyjątkowo długo na tle Europy. Stąd np. pogromy w Krakowie z 1945 i w Kielcach z 1946. Jak przez stulecia księża katoliccy pisali i głosili kazania o "Żydach mordujących chrześcijańskie dzieci", a Polacy, jako bardzo katolicki naród, słuchali tych księży, to nie powinno dziwić, że takie pogromy miały miejsce (skoro o tym mowa, to polecam książkę Jolanty Żyndul "Kłamstwo krwi" dotyczącą właśnie mitu o żydowskich mordach rytualnych).

      I nawet obecnie duża część Polaków ma złe zdanie o Żydach, i wielu z nich nawet wyznaje teorie spiskowe dotyczące Żydów. Jak się spojrzy na gazetę Leszka Bubla "Tylko Polska" i podobne gazety i przejrzy się polskojęzyczny internet, np. tu na wykopie poczyta się wpisy na temat Żydów autorstwa typów takich jak np. Pajonk STRACHU, ntdc, MorzeNiczyje, Kralizek, JaKlaudiusz, bede-gral-w-gre, FiligranowyGucio, danielrobakowski, Hanzo Brzytwa MIECZ SPRAWIEDLIWOSCI, chyRZy, yanek13, dr gorasul, jerzy-polska-5, hlavni nadrazi czy Helsantonio Montes, to wyjdzie, że antysemityzm nie jest w Polsce taki rzadki. I to antysemityzm oparty na teoriach spiskowych, czyli skrajny antysemityzm. Ciarki przechodzą, gdy czyta się wpisy, z których wynika, że podczas II wojny światowej Polacy nie powinni byli ratować Żydów.

      Tym się właśnie różni antysemityzm od pozostałych uprzedzeń narodowościowych: że tylko odnośnie Żydów powstały szeroko rozpowszechnione teorie spiskowe. Bo gdy mówi się choćby o polonofobii/antypolonizmie w innych krajach (np. w Izraelu, USA czy Kanadzie), to jednak nie przytacza się wtedy przypadków rozpowszechniania przez takich polonofobów Protokołów Mędrców Polonii, gazet o treści programowo antypolskiej ani list Polaków o zmienionych nazwiskach mających jakoby zajmować czołowe i wpływowe stanowiska w polityce, służbach specjalnych i i mediach innych krajów, ani obszernych publikacji oskarżających Polaków o bycie całym złem świata, szkodzenie całej ludzkości, dążenia do zniszczenia cywilizacji europejskiej i zastąpienia jej rządami opartymi o kult szatana lub o Nowy Porządek Świata.
      Natomiast to wszystko ma miejsce w odniesieniu do Żydów. Nie zliczę, ile razy w internecie natrafiałem na "listy Żydów o zmienionych nazwiskach" mających jakoby zajmować wysokie i wpływowe stanowiska w polskiej polityce, biznesie, mediach, służbach specjalnych itd.
      Gdy jacyś obcokrajowcy nie lubią Polaków, to na ogół jednak nie zajmują się Polakami i nie poświęcają im tyle czasu ani uwagi, ile antysemici z wielu krajów poświęcają Żydom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: łap plusa za merytoryczną odpowiedź

  •  

    pokaż komentarz

    Żydów ratowało kilka-kilkanaście tysięcy Polaków. Większośc była obojętna, a ogromna część Polaków polowała na Żydów po lasach, mordowała Żydów w stodołach.
    Polecam książkę,,Dalej jest noc" tam jest opisana skala polskich zbrodni na Żydach.