•  

    pokaż komentarz

    W zajętym Brześciu mieli większą fantazję i na cześć pokonania wspólnego wroga zorganizowali defiladę. Banda sk%%@ysynów.

    •  

      pokaż komentarz

      @willard: Nie będę wskazywał kogo mam na myśli bo nie chcę upolitycznić wątku, ale jeszcze dzisiaj są tacy co żeby się przypodobać wyprawili by uroczystości z tej okazji.

    •  

      pokaż komentarz

      @willard: Jak to? Przecież ruskie twierdzą, że przyszli z bratnią pomocą wyzwalać ludzi od nazizmu niemieckiego za co nie wiedzieć czemu jesteśmy im niewdzięczni.

      pokaż spoiler Zamiast nam, to powinno się ruskom pokazywać takie filmiki żeby choć szparkę oczu im otworzyć, że historia nie jest taka jaką próbują głosić w około.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Bo ruskie już tak mają w genach, że muszą kłamać, jątrzyć... po prostu spodlony naród oszustów i morderców ...na Ukrainie ostatnio odwalili dokładnie to samo, ich "dzielna" armia bez oznaczeń, mundurów udawała wędkarzy a ich dzielny i odważny prezydent kłamał na lewo i prawo. Skończy się im ropa to wrócą do tajgi i tundry, lepianek i chlania wódy, czy tam gdzie ich miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      Skończy się im ropa to wrócą do tajgi i tundry

      @zoombie: To taki kolos na glinianych nogach przeżarty przez układy i starych komuchów z KGB rozkradających kraj.
      Taki na ten przykład Putin co to oficjalnie zyje skromniutko, a nieoficjalnie ma hajsu jak lodu, ale głupi naród to łyka i cieszy się jakim to oni nie są mocarstwem.
      Gdyby nie atomówki, to już dawno Chiny by ich rozjechały.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun jakie ruskie ? Dzugaszwili ? Czy może dowódca frontu Tymoszenko ? Czy może dowódcy dywizji i batalionów z jednostek frontu ukraińskiego. ? Wiktor Suworow dokładnie o tym pisze że w 1939 specjalnie użyto Ukraińców do ataku na Polskę , gdyż Stalin nie ufał Rosjanom i bał się że Rosjanie będą zbyt poblażliwi, a znał historyczne animozje ukrainsko polskie . Więc zasadniczo żadne ruskie w 1939 nie przyszli . To są fakty historyczne które psują niektórym narrację historyczną. Zasadniczo ZSRR był międzynarodowym tworem gdzie Rosjan liczebnie było najwięcej i Rosja stanowiła największą podwalinę terytorialną ale zaczęli oni realnie rządzić tworem dopiero po śmierci Breżniewa .

    •  

      pokaż komentarz

      @willard Nie pierwszy raz zatańczyli na zwłokach Najjaśnieszej Rzeczypospolitej ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad ocieplanie wizerunku Rosjan część 2137... Czasem szkoda słów na manipulacje. To dodaj, że Kraków i Auschwitz wyzwolili Ukraińcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Niestety nie tylko ruskie twierdzą, że pomagali 17 września. Kiedyś rozmawiałem z litwinką, która się mnie pytała: Czemu Polacy mówią, że Rosja zastakowsła Polske, przecież to nieprawda. To jej na to, że to fakt historyczny i z tamtego okresu mamy jeszcze mnóstwo świadków no i caly świat to wie. A ona na to, że to nieprawda i każdy kraj ma swoja historię. Jprdl

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: > Gdyby nie atomówki, to już dawno Chiny by ich rozjechały.

      Kwestia czasu, rozjadą gospodarczo, zasiedlają i zagospodarowują Syberię,
      ruski człowiek łasy na łapówki i suweniry, nie myśli co jutro będzie

    •  

      pokaż komentarz

      W zajętym Brześciu mieli większą fantazję i na cześć pokonania wspólnego wroga zorganizowali defiladę. Banda skurwysynów.

      @willard: Za kilkanaście lat jak się jeszcze bardziej uzależnimy od UE i jeszcze bardziej wejdziemy pod ich but, to też nas oficjalnie przekażą ruskom. Niemcy i Rosja to sprzymierzeńcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież ruskie twierdzą, że przyszli z bratnią pomocą

      @Blaskun: nie, to później - dla zsrr wojna zaczęła się w czerwcu 41

    •  

      pokaż komentarz

      @bijotai chodzi o zachowanie obiektywizmu a nie skrajne skóry myślowe że każdy kto mówi po rusku to Rosjanin. https://www.youtube.com/playlist?list=PL2263C10926A01DEA

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorylwemgle26: akurat to że każdy kraj pisze swoją historie to normalne. Gorzej jak pisze historię pod wpływem innych grup etnicznych czy narodowościowych jak to ma miejsce w przypadku liberałów

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Jakie ruskie, pytasz? Choćby Michaił Kowalow (dowódca Frontu Białoruskiego), dowódca 4 Armii Wasilij Czujkow, dowódca 3 Armii Wasilij Kuzniecow, dowódca 10 Armii Iwan Zacharkin, dowódca 11 Armii Nikifor Miedwiediew, generałowie Pawieł Biełow, Maksim Purkajew, Arkadij Jermakow, Leonid Sandałow, Iwan Sowietnikow, Wasilij Szatiłow, Iwan Bogdanow i Iwan Bołdin, a z pomniejszych oficerów m.in. Aleksiej Proszlakow, Daniił Szyszkow, Władimir Dutow, Piotr Abrasimow, Siemion Aloszyn, Jakow Andriuszyn, Wiktor Borodaczow, Pawieł Korobkow, Iwan Banow, Nikołaj Gierasimow i mnóstwo innych. Wszyscy wymienieni to Rosjanie.
      To, że w agresji ZSRR na Polskę brali również udział żołnierze narodowości ukraińskiej, białoruskiej, tatarskiej, azerskiej, gruzińskiej i innych, wynikało po prostu z wielonarodowego charakteru ZSRR i jego armii.
      A Timoszenko był najwyższym rangą oficerem ZSRR narodowości ukraińskiej i jednocześnie jedynym Ukraińcem na tak wysokim stanowisku w latach II wojny światowej.

      Na jakiej podstawie twierdzisz, że Stalin nie ufał Rosjanom? Jakoś Stalin postawił na czele rządu ZSRR Wiaczesława Skriabina (Mołotowa), na czele Prezydium Rady Najwyższej ZSRR postawił Michaiła Kalinina (obu ich powołał również w skład Biura Politycznego KC WKP(b), czyli najwyższego organu kierowniczego partii komunistycznej), na czele swojego osobistego sekretariatu postawił Aleksandra Poskriobyszewa, w skład Biura Politycznego powołał również Andrieja Żdanowa, Andrieja Andriejewa, Nikołaja Bułganina, Aleksieja Kosygina, Gieorgija Malenkowa i Nikitę Chruszczowa - wszyscy wymienieni to Rosjanie.

      Stalin nie miał powodu twierdzić, że Rosjanie będą zbyt pobłażliwi. Jakoś w wojnie z Polską w 1920 rezuni Budionnego, w większości narodowości rosyjskiej, bezlitośnie wyrzynali polskich jeńców i rannych, a także podpalali szpitale wojskowe z rannymi i z personelem. Tak jak w 1794 Rosjanie (a nie Ukraińcy ani inni) wyrzynali mieszkańców warszawskiej Pragi. Czy twierdzisz, że żołnierze Aleksandra Suworowa byli pobłażliwi wobec Polaków?
      Poza tym, w 1939 szefem NKWD Ukraińskiej SRR został Iwan Sierow, jak najbardziej Rosjanin. I on odpowiadał za masowe zbrodnie na polskich więźniach w 1940 w Bykowni, a także w Charkowie.
      Również szefami NKWD na odebranych Polsce w 1939 ziemiach zostali w przeważającej większości Rosjanie. Wprawdzie zdarzali się wśród nich i Ukraińcy, Gruzini i Ormianie, jednak Rosjanie dominowali. Zresztą, dla bolszewików liczyło się przede wszystkim zaangażowanie, nie narodowość. Choć w propagandzie ZSRR z lat 30. Polaka był synonimem wroga ludu, i to Polaków zginęło najwięcej podczas wielkiego terroru.
      A wielki głód z pierwszej połowy lat 30. w o wiele większym stopniu dotknął Ukraińców i Kazachów niż Rosjan.

      Władimir Riezun znany jako Wiktor Suworow to były oficer GRU i pisarz, a nie historyk. Żaden z niego autorytet.

      Śmieszne są te próby zaprzeczania odpowiedzialności Rosjan za zbrodnie stalinizmu i agresywną politykę ZSRR.
      W ZSRR językiem urzędowym był rosyjski, który obowiązywał też we wszystkich szkołach w ZSRR, prowadzono szeroko zakrojoną rusyfikację Ukrainy, Białorusi i Azji Środkowej (i to głównie w czasach stalinowskich, choć Stalin to z pochodzenia Gruzin), stolicą ZSRR była Moskwa, czyli dawna stolica Rosji (a nie np. Kijów, Tbilisi czy Ałma-Ata).

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden ogólnie się z Tobą zgadzam , może poza stawianiem Mołotowa jako przykład bo w końcu jego żona została zesłana przez Stalina do łagru . Wyciągam tylko inne wnioski.
      Rosjanie wśród władz bolszewickich wynikają z ich ilości w ZSRR a nie z narodowych predyspozycji. Ilość w społeczeństwie nie ma przełożenia na ilości we władzach.

      Z pewnością tak jak wsrod sił antybolszewickich w 1920 trzonem są Rosjanie , tak wśród bolszewików panuje nadreprezentacja mniejszości narodowych od Polaków ,przez żydów po Łotyszy ,a po śmierci Stalina nadreprezentacja Gruzinów

      Rusyfikacja została jednak zastąpiona sowietyzacją ,fakt językowo dominował Rosyjski jako język państwowy dopiero Beria to zmienił w 1953 ale ruska kultura została wymazana i została zastąpiona czymś zupełnie nowym. Pierwszy powrót do Caratu i Rosji miał miejsce dopiero w 1943 ( przywrócenie cerkwi , reforma mundurowa na wzór carski, pojawienie się ruskich wzorców w kinematografii jak newski czy iwan groźny) wynikał natomiast z fatalnego morale ludności i armii i był dla bolszewików formą kompromisu.

      Stolica była Moskwa chociaż wcześniej stolica Rosji był Petersburg więc stolicę jednak przeniesiono . Ale żadne inne miasto się nie nadawało strategicznie.

      Suworowa podaje specjalnie bo ma opinię antyruskiego pisarza :) to że nie jest historykiem nie zmienia faktu że kilka jego teorii jest wielkce prawdopodobnych jak np.plan ataku na Europę w lipcu1941. Który zresztą potwierdzają inni rosyjscy historycy jak Borys Sokołow.

      Podczas wielkiego terroru zginęło około 800tys ludzi z czego Polaków 100tys. M.in kuzyn mojej prababki i taka ciekawostka ze jego syn jako czerwonoarmista zdezerterował z ACz w 1945 w Polsce i założył tu nowa torżsamosc i rodzinę bo nie chciał wracać do ZSRR.

      Reasumując nie uważam ZSRR za emanację ruskiego narodu i kultury bo takie samo gówno mogło spotkać Polskę gdyby może zabrakło Hallera , Piłsudskiego i Dmowskiego. Niemcy i inne kraje. Było to najgorsze państwo totalitarne które wymordowalo miliony Ukraińców , Rosjan i setki tysięcy innych nacji.nie rozumiem więc dlaczego np. Zbrodnicze decyzję Stalina mają rzutować na nasze relacje z Rosjanami a nie relacje z Gruzinami a nawet jeżeli to co mają dzisiejsi Gruzini do tego ( no może takie samo podejście do mniejszości narodowych jak Stalin;) . Dlaczego temat Katynia ma rzutować na Rosjan skoro to pomysł gruziński . Wykonany rękoma praktycznie każdej nacji mieszkającej w ZSRR ( Rosjan ale nawet Polaków ) . Zapominamy natomiast o takich szczegółach że gdyby nie opór Sił Zbrojnych Południa Rosji i Rosjan na Krymie walczących z Bolszewikami w 1920 to na Warszawę ruszyło by 200 tysięcy bolszewików więcej. I nie chodzi że ruscy zrobili to dla nas bo nie. Chodzi o to że walczyli z bolszewizmem a nie że go sobie wprowadzili bo im się podobał jak PiS Polakom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Mołotow w latach 1930-1941 faktycznie był drugą osobą w ZSRR po Stalinie. Jego żonę aresztowano i zesłano do łagru dopiero w 1949, czyli podczas kampanii przeciw tzw. kosmopolityzmowi i syjonizmowi, bo była z pochodzenia Żydówką.
      Mimo że Timoszenko był z pochodzenia Ukraińcem, to był zobowiązany wydawać komendy po rosyjsku, tak jak inni oficerowie narodowości ukraińskiej, a także białoruskiej.
      Stalin i jego współpracownicy obficie czerpali w swoich praktykach z dawnej historii Rosji, choć wszystko to było zabarwione retoryką rewolucyjną i nowomową. Przypisanie chłopów do ziemi, tzw. paszportyzacja, cenzura, wszechwładza tajnej policji, deportacje na Syberię, kult władcy inspirowany dawnym kultem carskim - wszystko to ma związek z dawną historią nie Gruzji, Ukrainy czy Armenii, tylko właśnie Imperium Rosyjskiego.

      Dlaczego temat Katynia ma rzutować na Rosjan? Bo obecnie to Rosjanie kręcą w tej kwestii i nie chcą otworzyć archiwów i dopuścić tam polskich historyków. Bo to władze Rosji mające ogromne poparcie społeczne walczą ze Stowarzyszeniem Memoriał zajmującym się upamiętnianiem ofiar stalinowskiego terroru i demaskowaniem stalinizmu. Bo około połowa Rosjan ocenia Stalina pozytywnie. Bo to Rosja jest głównym, największym spadkobiercą ZSRR. Bo to w Rosji duże poparcie ma Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej kierowana przez neostalinowca Ziuganowa - w każdych kolejnych wyborach do Dumy Państwowej ta partia zdobywa wiele mandatów, mając co najmniej kilkunastoprocentowe poparcie (porównaj to z poparciem w Polsce dla Komunistycznej Partii Polski, która po 1989 nigdy nie startowała w wyborach parlamentarnych), i wyborcami tej partii są Rosjanie, nie kto inny. Bo to Rosja jest mocarstwem i sąsiadem Polski, a nie Gruzja. Gruzja praktycznie nic na świecie nie znaczy, a Rosja to największe państwo świata.

      Piszesz, że Rosjanie walczyli z bolszewizmem. Jasne, niektórzy walczyli. Jednak większość w ogóle nie brała udziału w wojnie domowej w Rosji. Z kolei inni Rosjanie walczyli po stronie bolszewików. A bolszewicy mieli w 1917 całkiem spore poparcie wśród Rosjan. Owszem, w 1918 sfałszowali wybory, jednak nie aż w takim stopniu, jak by się mogło wydawać. Gdyby bolszewicy nie mieli poparcia, to by nie utrzymali władzy. Nawet gdy rządzili przede wszystkim metodami terroru, to i tak do utrzymania władzy potrzebowali przynajmniej pewnego poparcia społecznego, a przynajmniej obojętności mas.

      Przecież nawet obecnie w każdym mieście w Rosji jest co najmniej jeden pomnik Lenina. A w wielu miastach jest kilka lub kilkanaście. Pomniki i popiersia Lenina są też w rosyjskich wsiach i osiedlach typu miejskiego. Widać Rosjanom te pomniki nie przeszkadzają. I nie przeszkadzają im komuniści, skoro na nich głosują.

      Rosja nie przeszła desowietyzacji ani dekomunizacji. Białoruś zresztą też nie. Jednak to Rosja uważa się za głównego i największego spadkobiercę ZSRR. I, niestety, słusznie. Jakoś zdecydowana większość Rosjan nie chce dekomunizacji ani desowietyzacji. Twoim zdaniem to o niczym nie świadczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden postaram się w pełni odpisać jak wrócę do Polski bo tutaj mam tylko komórkę i ocenzurowaną część internetu.

      Bolszewicy mieli o ile pamiętam jakieś 20% poparcia największe poparcie mieli SRowcy. 20% przy obojętnych masach wystarczy do rządzenia. A już terror jaki rozsiano likwidując wszelkie potencjalne gniazda oporu przypieczętował dzieła .

      ZSRR nie był okrzepniety nawet w trakcie II wojny bo widać to po wspomnianej wcześniej masowej kolaboracji mimo takich fatalnych warunków i to nawet osób wysoko postawionych jak Własow. A do tego sceny jakie działy się w Moskwie w listopadzie 1941 gdy stolica zaczynała byc ewakuowana utwierdzają że społeczeństwo było sterroryzowane. Przypomniał mi się fragment że wspomnień jakiegoś dowódcy partyzanta sowieckiego który pisał że jest antykomunistą a walczy za Stalina i nie przypuszczał że tak się moze kiedykolwiek wydarzyć .

      Pomniki Lenina są , bo wynika to z tego że ZSRR stal się częścią torzsamosci najstarszych Rosjan którzy mu posiwecili całe życie. To jak moja prababka trzymała do lat 60tych wycięty portret wielkoego księcia Konstantego bo dla niej carska Rosja to była młodość , podróże i dostatnie życie a II RP i PRL przyniosły tylko spadek zamożności i biedę. Po prostu ZSRR z więzienia z czasem stał się domem ale to nadal ma więcej wspólnego z syndromem sztokholmskim niż z ideologią. Fakt że dopóki nie znajdą symbolu którym Lenina można zastąpić to nie zastąpią , carowie są już historią i niejednoznaczną , Kołczak polaryzuje społeczeństwo jak Lenin , póki co pomysłów brak

      Partia komunistyczna ma 13% poparcia w Rosji i w ostatnich wyborach od lat tylko spada to pokazuje realny sentyment do komunizmu mimo hucznych sond że Rosjanie kochajo Stalina i takie tam.

      Co do dekomunizacji to ona trwa od lat w Rosji ale idzie bardzo nieinwazyjnie żeby nie powodować zbędnych rozruchów . Miasta pozmieniano ale np. Petersburg nadal leży w okręgu Leningradzkim ;) Wywalono większość pomników bolszewików mających krew na rękach jak Dzierżyński, Wywalono go z placów . Kolega pracuję w instytucji gdzie opiniują zmiany ulic i mówił że jest opór starszych ludzi ale udaje im się zmieniać. Zapamiętałem tylko przykład likwidacji ulicy Wołkowa w Nowogrodzie bo jak o tym rozmawialiśmy to mi mówił. Putin zdecydował się wywalić państwowe święto rewolucji październikowej na co się podniósł polski krzyk że zastąpił to świętem z okazji zakończenia wielkiej smuty że to antypolska decyzja. A ta komisja co wywala bolszewickie ulice działa w danym archiwum partii komunistycznych a na ścianach mają Wrangla , Kołczaka itd. :)

      Rosjanie po 1917 byli po krwawej i męczącej dla nich wojnie światowej , ale jak mówiłem liczba ofiar samej wojny domowej w tym jej działań zbrojnych przekracza liczbę wszystkich ofiar I wojny światowej. To naprawdę są 4 lata zbrojnego wprowadzania terroru rewolucyjnego i komunizmu a nie mały opór. Od 1917 w kraju panował chaos i te 20% fanatyków wystarczyło .

      W Polsce jak pamiętasz PZPR zmienił się w SDRP i doszedł do władzy w 4 lata po upadku PRL :) ludzie i poglądy te same , chociaż okazali się najbardziej liberalnymi rządami w III RP. Ogólnie poparcie w Polsce dla partii komunistycnzych jest wyższe niż w Rosji. Ostatnie sondaże dla partii o programie typowo komunistycznym dają jej 40% poparcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: No właśnie, teraz sam przyznajesz, że masy w Rosji były obojętne i że nie było tak, że 20% ludności popierało bolszewików, a pozostałe 80% aktywnie uczestniczyło w walce zbrojnej mającej na celu obalenie rządów bolszewickich. A wcześniej pisałeś, że Rosjanie walczyli z komunizmem.

      Skoro, jak stwierdziłeś, w Lenina wierzą najstarsi Rosjanie, to dlaczego jakoś nie widać młodych Rosjan spontanicznie burzących pomniki Lenina tak jak miało to miejsce na Ukrainie w 2014? I dlaczego lokalne władze same nie zarządzają rozbiórki tych pomników, skoro tych pomników bronią głównie stare dziady, na których nie warto się oglądać, bo oni są tylko wymierającym reliktem poprzedniej epoki?
      Gdyby było tak jak piszesz, to średnia wieku działaczy i wyborców Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej wynosiłaby 75 lat lub więcej. Czyli obrońcy Lenina byliby starzy i słabi i bez problemu można by ich walnąć w pysk i odsunąć siłą od pomników przeznaczonych do rozbiórki.

      Mikołaj II wraz z rodziną został kanonizowany przez rosyjską Cerkiew Prawosławną jako męczennik za wiarę, a np. Natalja Pokłonska, deputowana do Dumy Państwowej z listy Jednej Rosji, darzy tego cara wielką atencją. Dlaczego więc, w związku z tym że Lenin kazał zamordować carską rodzinę, w Rosji miano by nie zburzyć wszystkich pomników Lenina jako mordercy tej rodziny?

      13% oznacza realne, znaczące poparcie. Jakoś w Polsce i innych krajach europejskich nie ma praktycznie żadnego poparcia dla partii mającej na sztandarach jednego z najkrwawszych dyktatorów w dziejach, i te partie nie dostają się do parlamentów. Gdyby KPFR miała poparcie rzędu 0,01%, to wtedy faktycznie można by powiedzieć, że siła mitu Lenina i Stalina w Rosji jest praktycznie żadna i porównywalna do siły mitu Hitlera we współczesnych Niemczech. Bo czy w obecnych Niemczech partia mająca na sztandarach Hitlera ma poparcie sięgające 13%?

      Co z tego że usunięto pomnik Dzierżyńskiego, skoro pomniki Lenina zostały?
      Jeśli chodzi o liczbę ofiar, to najwięcej ofiar pochłonęła pandemia grypy hiszpanki, która objęła również Rosję. Mnóstwo ofiar pochłonął też głód z 1921-1923.

      Komunizm opiera się na założeniu walki klas, zbrojnej rewolucji, obalenia przemocą istniejącego porządku, zaprowadzenia dyktatury proletariatu, założeniu że religia jest opium ludu i że trzeba oprzeć się na materializmie dialektycznym i na internacjonalizmie. Z takimi założeniami utożsamia się może 0,001% Polaków. Na pewno nie 40%. Po 1990 roku żadna partia mająca w programie przedstawione wyżej założenia nie znalazła się w polskim sejmie.

      PiS, skoro już o nim wspomniałeś (choć nie wprost), jest partią łączącą narrację narodowo-konserwatywną z etatystyczną, protekcjonistyczną i socjalną, i to właśnie za rządów tej partii policja wkroczyła do uniwersytetu podczas konferencji o Marksie w związku z podejrzeniem o popełnienie przestępstwa polegającego na propagowaniu komunizmu. To pisowcy najbardziej lubią podkreślać własne przywiązanie do religijnych tradycji i i instytucji oraz patriotyzmu i oskarżać wszystkich, których nie lubią, o "lewactwo", "komunizm", "nie-patriotyzm" itd. I to pisowcy nakazali odgórną "dekomunizację" ulic. Obejmującą także m.in. zmianę nazw ulic Berlinga, który nie był komunistą, choć kolaborował z ZSRR. I w związku z którą jeden z pisowców, zresztą syn znanej piosenkarki, chciał nawet zmienić nazwę ulicy Johna Lennona w Warszawie, stwierdzając, że ballada "Imagine" propaguje komunizm. :) "Dekomunizacja" stała się jednym ze sztandarów PiS-u (mimo że to właśnie PiS postawił na czele najważniejszej komisji sejmowej prokuratora stanu wojennego i później stał za nim murem, gdy opozycja chciała jego odwołania).
      Komuniści nie mają monopolu na etatyzm, protekcjonizm, rozbudowę biurokracji i rozbudowę socjalu. Komunizm to szerszy światopogląd, który odnosi się nie tylko do gospodarki, ale też ogólnej koncepcji człowieka i społeczeństwa. Mnóstwo państw było zbiurokratyzowanych do absurdu i opartych na protekcjonizmie, choć nijak nie były to kraje komunistyczne.

      W Rosji nie jest zakazane propagowanie komunizmu ani odwoływanie się do Lenina i Stalina przez partie polityczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden ,tak jak działacze SLD po PRL nauczyli się że socjalizm nie działa , tak Rosjanie że rewolucje niosą za sobą niepotrzebną krzywdę . W Rosji są pomniki Lenina bo państwo to nie potrzebuje kolejnej wojenki rosyjsko rosyjskiej w jakich lubują się Polacy. Robią wszystko powoli więc w jednym mieście masz np. pomnik Lenina i Kołczaka. Ich idelogia państwowa opiera się na łączeniu przeciwnych sobie stron. Przykładem ciekawym jest tablica poświęcona Mannerheimowi w Petersburskiej szkole wojskowej. W Polsce by to nie przeszło. Ważne że kierunek jest obrany na likwidację reliktów komunizmu , a idzie takim tempem aby nie powodować niepotrzebnych konfliktów i dyskusji. ilość pomników Lenina jest tak ogromna od przedszkoli po place że spowszedniały też Rosjanom. Czy to jest dobre czy złe podejście ? Trzeba tu zastosować rachunek zysków i strat dla państwa. W Rosji jest pod tym względem ogromną ilość sprzeczności jak ten Petersburg w okręgu Leningradzkim . Bogu świeczkę i diabłu ogarek.

      Bierność Rosjan w trakcie wojny domowej nie jest niczym wyjątkowym . W Polsce też wystarcza 6mln głosów aby objąć nieskrępowane rządy . To każdy sobie wybierze z komunizmu co chce za definicje :) komunizm to uspołecznianie środków produkcji i zapewnienie ludziom wedle potrzeb a nie wedle możliwości.likwidacje pieniądza , gdyż państwo miało zaspokajać potrzeby. ZSRR nigdy komunizmu nie osiągnął mimo że planowali do lat 80tycb potem juz olali temat. PiS walczy z prywatną własnością i dąży do uspołecznienia środków produkcji i likwidacji jak największej części pieniędzy z gospodarki aby to państwo mogło samo zaspokajać potrzeby ludności. Gdyż państwo wie najlepiej jak je rozwiązać . Tu chodzi o ich stosunek do prywatnej własności i wolności jednostki. Kwestie religijne to sprawy marginalne, bo teologia wyzwolenia powiązała komunizm z katolicyzmem. Polacy chcą aby państwo im wszystko zapewniało i maksymalnie opodatkowało klasy próżniacze , przemysłowców vel przedsiębiorców. To wszystko hasła bolszewików z 1917. Cały pisowski antykomunizm to mit, jakaś absurdalna walka z trupami i emerytami. Nie walczą z ideologią tylko z ulicą, placem , cmentarzami ( np. W Trzciance) . W ramach walki próbowano też zlikwidować ulice bohaterów Wietnamu :) . A w Gdańsku zlikwidowano ulice Buczka chociaż Wieczorkiewicz uważał że był on agentem polskich służb w strukturach komunistycznych podobnie jak Czeszejko Sochacki. Nigdzie nie mogłem znalezc informacji aby ktoś z IPN się do tego merytorycznie odniósł .

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden przykład z Niemcami i Hitlerem to też nie do końca. Nazizm był zasadniczo tylko kilkanaście lat i tylko w Niemczech i wtedy był tylko ludobójczy . Natomiast komunizm był i jest w dziesiątkach państw na świecie na przełomie 100 lat. Są luźne komunizmy jak PRL , Wietnam , Jugosławia które nie odbiegały bardzo od niekomunistyczne Grecji , Portugali , Turcji i skrajnie ludobójcze jak okres Stalinowski , Kambodża, Leninowski, Korea Północna w okresie Kim Dzong Ila. Tak więc partia nazistowska może odwoływać się tylko do Hitlera. Ale partia komunistyczna ma już taki wachlarz że może wybierać między komunizmem wojennym , dzucze , Państwem Tity, ZSRR Gorbaczowa albo ZSRR Breżniewa , PRL Bieruta i PRL Gierka albo Rakowskiego . HITLER A komunizm w 2019 to nie jest analogia

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Rosjanie ogólnie są znani z dwójmyślenia, czyli wyznawania dwóch sprzecznych poglądów jednocześnie. Więc nie dziwi łączenie przez nich dziedzictwa komunizmu i antykomunizmu.
      Skoro już wspomniałeś o Mannerheimie, to pamiętaj, że on był generałem lejtnantem rosyjskiej armii żonatym z Rosjanką, i że świetnie mówił po rosyjsku. Więc poświęcona mu tablica pamiątkowa w petersburskiej szkole nie dziwi, skoro wiele go łączyło z tym miastem (kształcił się w Petersburgu i przez pewien czas tam służył). To, że Mannerheim był fińskim Szwedem o niemieckich korzeniach, nie ma znaczenia, bo mnóstwo rosyjskich dowódców wojskowych w dziejach Rosji miało obce pochodzenie, najczęściej niemieckie. Przecież w czasach, gdy Mannerheim był rosyjskim oficerem, Finlandia należała do Rosji, mimo że duże wpływy w niej mieli też Szwedzi, tak jak w czasach, gdy to Szwedzi rządzili Finlandią.
      Piszesz, że w Polsce by to nie przeszło - czy to tylko dlatego, że w Polsce na tak wysokich stanowiskach wojskowych nie było oficerów obcego pochodzenia?
      Gdyby Rosjanie byli uczciwi intelektualnie, to by przyznali, że komunizm jest po prostu złem. Dokonaliby rozliczeń i pełnego rozrachunku, otworzyliby archiwa, oczyściliby kadry ze zbrodniarzy i ludzi umoczonych w podłe praktyki z czasów ZSRR. Tymczasem, w Rosji nie dość, że nie ukarano, to nawet nie zakazano wykonywania zawodu lekarza tym psychiatrom, którzy posyłali dysydentów do psychuszek, które z reguły były gorsze od więzień. Poza tym, nie przyznano odszkodowań ani żadnych rekompensat ofiarom tych zbrodniczych praktyk, ani nawet ich nie zrehabilitowano jako skazanych na przymusowe leczenie. I żaden z tych podłych psychiatrów nie wyraził skruchy za swoje postępowanie.

      Na marginesie: w Rosji jest obwód leningradzki, nie okręg leningradzki. Okręgi istniały w czasach wczesnego ZSRR (w latach 20. i częściowo 30.) jako jednostki podziału administracyjnego, które zastąpiły gubernie, a same zostały zastąpione przez obwody. Większość okręgów została przemianowana na obwody już w 1930 roku, czyli dość dawno temu. :)

      Jak zaznaczyłem, komunizm odnosi się nie tylko do gospodarki. A komuniści nie mają monopolu na dokonywanie zamachu na własność prywatną i wolny rynek.
      Teologia wyzwolenia nie powiązała komunizmu z katolicyzmem, mimo że pojedynczy zwolennicy tego nurtu sympatyzowali z komunizującymi ruchami rewolucyjnymi. Jednak w Polsce teologia wyzwolenia nigdy nie zyskała wielu zwolenników i od początku jest całkowitym marginesem, niemającym wpływu na szerokich odbiorców. Największym religijnym zapleczem PiS-u jest Rodzina Radia Maryja, która przecież nie ma nic wspólnego z teologią wyzwolenia, a w największej mierze jest jej zaprzeczeniem. Media Rydzyka są zaciekłymi wrogami wszystkiego, co kojarzy im się z lewicą, a teologia wyzwolenia jak najbardziej kojarzy im się z lewicą.

      Odnośnie IPN-u, to na ludzi tego instytutu bym obecnie nie liczył, bo od pewnego czasu to już jest w praktyce tylko przybudówka PiS-u pomagająca realizować generalną linię partii w kwestiach propagandowych. Z nielicznymi tylko wyjątkami. Prezes IPN Jarosław Szarek jest mocno propisowski, a przewodniczący Kolegium IPN Wojciech Polak jest członkiem PiS-u (wcześniej był w Porozumieniu Centrum, a w 2010 był w toruńskim społecznym komitecie poparcia Jarosława Kaczyńskiego w trakcie kampanii prezydenckiej) i wykładowcą w szkole Rydzyka w Toruniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Jasne, tu zgoda. Nazizm był ściśle związany z Niemcami i z osobą Hitlera, który był zarówno jego teoretykiem, jak i praktykiem, podobnie jak jego bliski współpracownik Alfred Rosenberg. Nazizm istniał bardzo krótko, bo jako praktyka tylko kilkanaście lat, i zniknął po upadku III Rzeszy. Więc nie miał wariantów innych niż niemiecki i hitlerowski. Co zresztą było związane z samą jego istotą, bo nazizm to ruch rasistowski stawiający na piedestale Germanów, więc siłą rzeczy nie mógł mieć tak szerokiego oddziaływania w innych krajach jak komunizm. Natomiast komunizm miał wiele lokalnych wariantów, odmian, podgatunków i rodzajów, różniących się natężeniem terroru, stopniem ucisku, detalami ideologicznymi, kwestiami takimi jak kult wodza itd. M.in. dzięki temu, że komunizm był internacjonalistyczny i nie ograniczały go kwestie etniczne. Internacjonalizm pozwolił mu uwieść ludzi wielu narodowości na świecie. Nazizm sam się ograniczał i utrudniał sobie werbunek nowych zwolenników, a komunizm nie.

      Na pewno istotne znaczenie ma też fakt, że komunizm jako teoria powstał na długo przedtem, zanim powstał jako praktyka (lub jako próba wprowadzenia w życie jego założeń), i że jego czołowymi teoretykami byli przede wszystkim inni ludzie niż ci, którzy próbowali realizować jego postulaty. Przez co w razie czego można zwalić winę na tych, którzy "źle wprowadzają" komunizm zamiast na jego ideologów i teoretyków. "To nie był prawdziwy komunizm", słyszymy często. Natomiast odnośnie nazizmu już się nie da powiedzieć tego samego, bo Hitler zarówno wymyślił najważniejsze założenia nazizmu, jak i wprowadzał je w życie.
      W latach 30. i 40. wyszło na to, że nazizm był złem głupim, szalonym, nieprzemyślanym i niestabilnym, a komunizm był złem perfidnym, przemyślanym, wyrachowanym i podłym. Dlatego komunizm przetrwał znacznie dłużej. Hitler przegrał, bo był obłąkanym durniem, a Stalin wygrał, bo był cynicznym i wyrachowanym strategiem politycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden Mannerheim jednak był też sojusznikiem Hitlera i walczył z Armią Czerwoną i stąd były problemy z tą tablica . U nas można to porównać do virtutti militari dla dowódcy ukraińskiej dywizji ss Pawla Szandruka :) jakie dał Anders na uchodźstwie . Co do dalszych rzeczy pełna zgoda , komunizm też wygrał bo jego podbudowa trwała od połowy XIX wieku w ruchach socjalistycznych i wytworzyła całe pokolenia naiwnych "romantyków" których dopiero otrzeźwiła wojna w Hiszpanii . Co do IPN to obecnie jest tragedia gdyz np. nakazali teraz likwidację patrona w szkole im 2 pułku nocnych bombowców Kraków , którzy zrzucali nawet zaopatrzenie dla Powstańców a uargumentować to tym bo służyli tam również czerwonoarmiści więc to propaguje komunizm . cholera ogólnie szkoda takiej dyskusji na wykop :) trzeba kiedyś na piwo się spotkać , jakby co zapraszam do Gdańska :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jprd, dlaczego wciąż się piszę, 1 września 1939 roku Polska została napadnięta przez HITLERA i Niemcy oraz 17 września przez Rosjan. Co on kvrwa sam atakował Polskę?. Dlaczego wciąż się musi podkreślać, że to nie Niemcy TYLKO Hitler i hitlerowcy zaatakowali Polskę w 1939 roku?. Ale już przy zdaniu o zaatakowaniu Polski przez Rosjan nie piszę się, że zaatakował Józef Stalin i Rosja. Ironia.

  •  

    pokaż komentarz

    Film jest ewidentnie pocięty, brak źródła. Gdzie szukać zatem całości? Czy co kilka miesięcy ktoś będzie wrzucał po 5 sekund żeby zrobić siebie wyświetlenia?

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce partie lewicowe bardzo POpierają Rzeszę i Związek Radziecki.Są wrogiem wewnętrznym.