•  

    pokaż komentarz

    Powiedziałbym że typowy Kraków jest typowy...

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: norma w całym kraju ale zawsze się znajdzie grupa która powie że teraz jest ładnie i czysto bo wcześniej zbierały się tam żule

    •  

      pokaż komentarz

      @Laargoo: jest ładnie i czysto, problem żuli zniknął... bo nie mają gdzie siedzieć (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      Ja wiem, śmieję się, ale osób z taką pop%$%!#!oną logiką nie brakuje. Przykład z mojego kochanego miasta- dworzec PKP, jego ogólny stan pozostawia... bardzo wiele do życzenia, ale ja nie o tym. Otóż dworzec jak dworzec- budynek, drzwi na zewnątrz, żadnej wiaty i zaraz przejście na poszczególne perony. Niby nic, ale jednak nad tymi drzwiami, na całej długości ściany leci gzyms. Tak to już zbudowali w cholerę czasu temu, kiedyś pełniło to funkcję dekoracyjną dla cesarza Franza-Jozefa. Potem przyszło trochę technologii, na gzyms wj#$%li cały gruby pęk kabli wszelakiego przeznaczenia. A potem przyszły gołębie.

      Chyba nie muszę dalej bawić się we wstęp- gołębie przyszły, nikt oczywiście szczurów nie wygonił bo och ach biedne gołąbki, zaraza porobiła gniazda, kable zasrane, gzyms zasrany... i cały chodnik wzdłuż ściany też. Więc i naturalnie drzwi razem z wejściem do budynku dworca. Pomysłowe Dobromiry musiały użyć całego dostępnego kumulatywnego IQ, jakie mieli pod ręką, a była to potężna liczba 50 wliczając krawężniki na peronach i... uwaga werble... co zrobiły? Przegonili gołębie i zniszczyli gniazda? Wyczyścili gzyms? Zamontowali tam kolce? Nie, gdzie- jak się bawić, to się bawić- przed wejściem postawili wiadro, mopa (!!!) i cieć chodzący po całym obiekcie ma za zadanie raz za jakiś czas zmyć gówna z drzwi i płyt chodnika koło tych drzwi.
      Dosłownie jak nie widzisz problemu to go nie ma (-‸ლ)

  •  

    pokaż komentarz

    Czytałem, że to ma być nawiązanie do tradycyjnych chińskich żwirowych ogrodów.

  •  

    pokaż komentarz

    p%!#?%@ENIE! No ile wycięto tych drzew?! Ktoś liczył? Ile z nich było przyrośniętych do starego metalowego ogrodzenia?
    Ja tu widzę, że zachowano bardzo dużo starych drzew, no chyba, że je ktoś tu magicznie wstawił.
    "ej może weź na wstrzymanie, wcześniej siedział tam Instytut Nauk Geologicznych UJ i teren był mega zaniedbany i niedostępny dla ludzi. Ogród ma powstać z tyłu budynku. Ma powstać także centrum obsługi studentów w miejscu gdzie znajdowały się muzea geologiczne i zoologiczne. To chyba lepsze niż nie remontowany od lat 60 tych betonowy klocek co nie? Tak się składa, że te drzewa które wycięto żywcem wtopily się w ogrodzenie po starym budynku, jak sobie wyobrażasz wyciągnięcie takiego płotu bez uszkodzenia drzewa? Dodatków wcześniej na krótkim odcinku do bramy miasto postawiło znaki informujące o parkingu. Na nie utwardzony gruncie, kiedyś trawniku. Co ciekawe, ludzie tam parkujący nie ponosili opłaty związanej ze strefa parkowania (ale byli też tacy co o tym nie wiedzieli), to teren UJ. Teraz jest porządek i czysto. Drzew (i pomników) w tej okolicy akurat nie brakuje więc dop%%%?@!asz się na siłę."

    źródło: DSC_0347.JPG

  •  

    pokaż komentarz

    Dodatkowo: tam gdzie widać ten pusty i smutny "betonowy parking" stały wcześniej lekkie zabudowania zwierzętarni Wydziału Zoologicznego UJ. Siła rzeczy nie mogły tam wtedy być drzewa. Artykuł typowy dla Wybiórczej