•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: niedlugo to nie bedzie juz "wlasny" rynek pracy, ale co tam skoro cos umiesz to bedziesz przydatnym niewolnikiem

    •  
      majster32

      +195

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      który na własnym rynku pracy nie może konkurować np. z Ukraińcem

      @Abomination: Ciężko konkurować z kimś kto tę samą pracę wykona za pół stawki...

    •  

      pokaż komentarz

      @majster32: i dobrze przyjmiemy każda liczbę inżynierów

    •  

      pokaż komentarz

      Mojego miejsca nikt nie zabrał. XD Fajnie jest coś umieć, bo wtedy nie trzeba być zjebo-nacjolem

      @Abomination: Obawiam się, że masz bardzo małą świadomość ekonomiczną. Niestety nie istnieje na świecie (i jeszcze dłuuugo nie będzie istnieć) gospodarka w której są potrzebni jedynie wysoko wykwalifikowani specjaliści - niestety zawsze jest potrzebny koś do prac prostych. Te osoby - a jest ich najwięcej - tworzą presję płacową i są impulsem do zmiany modelu gospodarczego. Chodzi o korzystną zmianę z modelu z opartego w większości na taniej pracy do modelu opartego bardzej na innowacjach, automatyzacji. Jednak jeżeli taniej wychodzi zatrudnić śniadego przybysza z trzeciego świata niż wymyślić jakąś nową technologię zmniejszającą pracochłonność to ta technologia nigdy nie powstanie. Gospodarka nie ma impulsu do rozwoju. W efekcie i twoja pensja będzie niższa niż mogłaby być gdyby ta transformacja postępowała.
      A jeszcze dobrodusznie pomijam wszystkie inne problemy społeczne występujące przy takiej ogromnej migracji, które ponosić będzie całe społeczeństwo bo przecież nie konkretna firma która ich sprowadza. Wiec w skrócie sytuacja jest taka, że zabrali ci kasę z portfela a ty nawet się jeszcze nie zorientowałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @rybonur: dobrze jak chociaż wykona. W poprzedniej pracy też szefu zatrudnił Ukraińca. Bo wykształcenie i połowa naszej stawki- wiadomo, 2 najważniejsze argumenty janusza biznesmena. No więc zatrudnił.

      I wszystko wydawało się spoko, przecież naprawiać komputery każdy może się nauczyć, to nie jest jakiś rocket science nie? Nom, tylko, że nasz Ukrainiec miał 2 wady- raz, lubił pokazywać jak on to nie zap?!%@$?a ale tylko przed szefem, tak to nogi na stół i jak nikt go nie op$%%!#?ił, jak burą sukę, to 8 godzin potrafił tak przebimbać. No i druga wada- jak już się chwycił... Jezusie miłosierny, czasem lepiej żeby się nie chwytał. Ja wiem, że niektóre komputery potrafią być dziwne, ja wiem, że czasem rozkręcenie i skręcenie jednego rzępa to prawdziwy ból w dupie i trzeba mieć do tego gigantyczne pokłady cierpliwości, ale taka to już jest robota. A tu się okazywało, że praktycznie każdy komputer, jaki przechodził przez jego ręce wracał do nas prędzej, niż później. Do dziś się zastanawiam co było szczytem- to, że tylko 1 z 4 śrubek na bloku wodnym procesora była przykręcona jako tako, czy to, że ten dzban zamontował płytę główną na 2 dystansach. Popracował.. cały miesiąc. A jak skuczał na końcu, że potrzebuje kasy, że tak ciężko pracował, że dlaczego, że nie rozumie, przecież wszystko robił dobrze...

    •  

      pokaż komentarz

      wtedy nie trzeba być zjebo-nacjolem

      @Abomination: Odezwać się i rozwiać wątpliwości. Ściągają tutaj Bangladesz i Uzbekistan, a jakiś idiota się cieszy.

      źródło: chiny24.com

    •  

      pokaż komentarz

      @msqs1911: no nie zgodzę się z Tobą kolego. Zauważ, że wszystkie rozwinięte kraje charakteryzują się napływem taniej siły roboczej. Największe gospodarki Świata, reprezentujące tzw. Zachód, mają rzesze imigrantów zarobkowych. USA, Niemcy, UK, Francja, to są m.in. te kraje. Jak jest u ciebie dobrze, to przychodzą do ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @majster32 ale on myśli że jak dziś coś tam potrafi to jest Panem życia, jutro może przyjechać panjabi so sasza i zrobi to samo za połowę. Wtedy
      @Abomination peknie dooopa i pierwszy będzie protestowal. Takie cwaniaczki bez pokory upadaja boleśniej.
      Btw w uk, irl czy de na początku też przyjeżdżali tylko robole. Później poszli do szkoły lub założyli własne firmy i działają na lokalnych rynkach wygryzajac lokalsow. Oczywiście skala jeszcze nie ta, ale wszystko z czasem

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: Kilkanaście lat temu do łbów bywam nie przyszło, że ten obrazek może pewnego dnia być wymierzony w was.

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: tylko że na Anglii korzystają imigranci, a za Ukraińców po dupie dostają lokalsi więc to dwie różne grupy. Inna sprawa w Anglii nie ma takiej "murzyńskości" że obcego się stawia ponad swoim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bromatologia:

      Mentalność Kalego. Polacy wyjeżdżają do Niemiec i Anglii - dobrze, Ukraińcy przyjeżdżają do Polski - źle.
      Nie mentalność kalego tylko tragedia. Tracimy naszych obywateli i zastępujemy ludnością napływową. Jaki jest w tym sens? Nie lepiej było tak prowadzić państwo aby nie stało się wrogim k!!!idołkiem kolesi, z którego miliony Polaków muszą się wynieść?
      Ci co argumentują, że przecież państwa zachodnie też sprowadzają tanią siłę roboczą, zapomnieli chyba, że tamtejsi rdzenni obywatele nie sp$#$$@#ają masowo z tych krajów.

      Jak jest u ciebie dobrze, to przychodzą do ciebie.
      @satba: jak wyżej, skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? Fajnie tak sobie wybiórczo patrzeć na jedną stronę medalu i się cieszyć z czegoś co jest smutne i długofalowo będzie mieć dla Polski przykre konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      @msqs1911 xix wieczne usa rozwijała sie szybkow czasie napływu taniej siły roboczej

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: mogą też obniżać pensję. Myślisz, że każdy pójdzie do biura i będzie pisał maile po angielsku czy coś?

      Przyjezdzaja tez mechanicy, utrzymanie ruchu, team leaderzy z Ukrainy, szkoleniowcy wewnętrzni. To też pracowicy wykwalifikowani.

    •  

      pokaż komentarz

      @rybonur w sumie trzeba by było zakazać takiego procederu ponieważ żaden Polak nigdy w życiu nie wyjechał z Polski żeby pracować w innym kraju( ͡º ͜ʖ͡º)(ʘ‿ʘ) UPS Przecież nawet ja nie mieszkam w Polsce... jak to się stało A myślałem że tylko ci Ukraińcy tacy źli ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @majster32 przyjeżdżają też z kupionymi dyplomami bo skala korupcji jest tam porażająca a najgorsze w tym jest to, że zatrudniając ich w Polsce nikt nie sprawdza ich rzeczywistych kwalifikacji...

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: przykre konsekwencje poniesiemy przez rządy PIS.

    •  

      pokaż komentarz

      @msqs1911: z punktu widzenia obywatela to każda praca /stanowisko jest potrzebne dla gospodarki, pani Kasia / Irina fryzjerka, pani Gabrysia / Oksana sprzątaczka, Paweł i Vowa budowlańcy oraz "programisty".

    •  

      pokaż komentarz

      @satba: nie tylko PiS. Eksodus Polaków trwa od wielu kadencji. Ale fakt, PiS dowalił gwóźdź do trumny.

    •  

      pokaż komentarz

      @majster32: Bo za jednego ukraińca uniwerek dostaje 12 tyś a za Polaka 2 ilu z nas po studiach musi pracować fizycznie bo firmy wolą przyjąć kogoś świerzo po studiach.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak jeżeli taniej wychodzi zatrudnić śniadego przybysza z trzeciego świata niż wymyślić jakąś nową technologię zmniejszającą pracochłonność to ta technologia nigdy nie powstanie. Gospodarka nie ma impulsu do rozwoju.

      @msqs1911: Japońska gospodarka słabo się obecnie rozwija. Czyli ten inpuls przynosi obecnie więcej kosztów niż korzyści.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mentalność kalego tylko tragedia. Tracimy naszych obywateli i zastępujemy ludnością napływową.

      @szpongiel: Nawet gdyby nikt na zachód nie wyjeżdzał, to i tak by brakło rąk do pracy. Niż demograficzny wchodzi na rynek pracy a wyż z niego schodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: nie neguję ale to chyba nie argument za tym aby prowadzić państwo w sposób powodujący masowy eksodus lokalnych obywateli w wieku aktywności zawodowej i utrudniający inicjatywę ludzką w ogóle.
      Nie jestem przeciwnikiem imigracji jako-takiej ale u nas to jest jak wszystko od dupy strony i długofalowo se jak zwykle sramy do własnego gniazda.

    •  

      pokaż komentarz

      Roszczeniowych leniwych polaczkow boli ze musza konkurowac na rynku pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: a to się zgadza. Przy czym PiS wptowadził nowy standard kupowania głosów wyborczych.

    •  

      pokaż komentarz

      @msqs1911: Dokładnie! Świetnie ujęte. Nie ma impulsu do rozwoju i w kółko taplamy się w swoiskim bagienku. Janusze krzyczą że nie mogą więcej płacić... Jednocześnie biorąc lexusy w leasingu zamiast inwestować w zwiększenie efektywności w firmie (śrubowanie norm to nie inwestowanie w efektywność). Jeśli chodzi o koszty... pracuję w zagranicznej firmie stojącej na pracownikach ze wschodu (70%). Firma w strefie więc płaci mniejsze podatki. Co jest w niej jeszcze polskie to nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      nie neguję ale to chyba nie argument za tym aby prowadzić państwo w sposób powodujący masowy eksodus lokalnych obywateli w wieku aktywności zawodowej i utrudniający inicjatywę ludzką w ogóle.

      @szpongiel: Oczywiście. Tylko że nie powinniśmy walczyć z ludźmi którzy tu chcą pracować. Mamy niski wiek emerytalny, zniechęcający do podjęcia pracy przez kobiety system socjalny, oraz niski krus który pozwala małym rolnikom funkcjonować na swoim małym gospodarstwie. I jeśli doprowadziliśmy do reform, w tych sektorach i dalej brakowało by rąk do pracy to powinniśmy pozwolić na pracę osób za granicy, bo za dusimy gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: mnie głównie chodzi o brak tych reform, a nie sam fakt napływu imigrantów.

    •  

      pokaż komentarz

      Moderacja level Wypok

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20190421_181449.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @satba Zobacz jak gospodarka UK zwalnia w ostatnich 50 latach. Jest tam ogromny problem z biedą. Ogromny socjal plus wielkie dzielnice biedy.

    •  

      pokaż komentarz

      @majster32: tylu, co lekarzy i inżynierów z bliskiego wschodu? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    • więcej komentarzy(22)

  •  

    pokaż komentarz

    Mentalność Kalego. Polacy wyjeżdżają do Niemiec i Anglii - dobrze, Ukraińcy przyjeżdżają do Polski - źle.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli przyjeżdzają ludzie bez znajomosci języka, bez kapitału, bez koneksji i odbierają Ci pracę to powinieneś poważnie zastanowić się nad sobą ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    @majster32
    Imigranci biorą pracę, które autochtoni nie chcą. Tak samo my robimy w GB, jak Ukraińcy u nas. Nihil novi sub sole.
    W ten sposób imigranci przyczyniają się do rozwoju gospodarki danego kraju.
    Gdyby ich powstrzymać, to większość firm ich zatrudniających by upadła - tylko w niewielkim stopniu poszliby tam pracować Polacy, a w większości te firmy by po prostu upadły. Oni wykonują z reguły słabo płatne, pracochłonne, nisko wykwalifikowane prace: zbieranie owoców, proste prace na budowach, sprzątanie, praca na kasie etc.
    Dzięki nim udaje się powstrzymać koszty na niskim poziomie - m.in. dzięki temu na jabłka płacimy 3 złote a nie 6 czy 8.

    •  

      pokaż komentarz

      Imigranci biorą pracę, które autochtoni nie chcą.

      @fryferykkompot: U nas nie chcą, bo płacą tyle, że był byś pracującym biedakiem. Daj lepszą stawkę, to wtedy pogadamy o tym czego ludzie nie chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: bzdura. Autochtoni tej pracy nie chcą bo płaca jest za niska - stąd emigracja. Brytyjczycy nie muszą emigrować bo za minimalną pensję się spokojnie utrzymają Więc twój argument jest inwalidą.

      Gdyby ich powstrzymać, to większość firm ich zatrudniających by upadła - tylko w niewielkim stopniu poszliby tam pracować Polacy....
      Bzdura numer 2. Te firmy musiałyby podnieść pensje a tak nie muszą tego robić. NBP wprost w raporcie przyznało że emigracja zatrzymała wzrost płac. A bezrobocie na wschodzie Polski jest nadal spore - tylko kto będzie się przenosił za 2k zł

      Oni wykonują z reguły słabo płatne, pracochłonne, nisko wykwalifikowane prace: zbieranie owoców, proste prace na budowach, sprzątanie, praca na kasie etc....
      Co to zmienia. Sądzisz że Polacy to naród panów który nie wykonuje takich prac? Dlaczego mają wyjeżdżać za granicę?

      Dzięki nim udaje się powstrzymać koszty na niskim poziomie - m.in. dzięki temu na jabłka płacimy 3 złote a nie 6 czy 8....
      To w Niemczech są jabłka po 6 czy 8 zł? ciekawe.

    •  

      pokaż komentarz

      Autochtoni tej pracy nie chcą bo płaca jest za niska - stąd emigracja. Brytyjczycy nie muszą emigrować bo za minimalną pensję się spokojnie utrzymają Więc twój argument jest inwalidą.

      @ediz4: Ile głupot w jednym zdaniu?

      Autochtoni tej pracy nie chcą bo płaca jest za niska - stąd emigracja

      To właśnie napisałem.

      Brytyjczycy nie muszą emigrować bo za minimalną pensję się spokojnie utrzymaj

      I głupota. W Polsce też wyżyjesz za minimalną, tylko na znacznie niższym standardzie niż w GB. I to właśnie chodzi.

      Te firmy musiałyby podnieść pensje a tak nie muszą tego robić

      Kolejna bzdura. Te firmy działają właśnie w takich pracochłonnych i niskopłatnych branżach. Takie Chiny Europy.
      Dlaczego w GB nie szyje się ubrań tylko w Bangladeszu a trochę w Polsce?
      Bo aby uszyć 10 par spodni musisz komuś zapłacić za 1 roboczogodzinę. I ona jest najtańsza w GB, w Polsce dość droga, a GB koszmarnie droga. Więc nie da się uczyć spodni w GB.

      NBP wprost w raporcie przyznało że emigracja zatrzymała wzrost pła

      W bardzo ograniczonym zakresie. Głównie to wpłynęła ona na zmniejszenie bezrobocia u nas

      A bezrobocie na wschodzie Polski jest nadal spore

      Aha. W Polsce przeciętnie 5%, to jest na graniczy bezrobocia naturalnego. Na wschodzie 8%.

      To w Niemczech są jabłka po 6 czy 8 zł? ciekawe.
      wystarczy wpisać w google i twoja ciekawość zostaje zaspokojona:

      https://www.e-sadownictwo.pl/wiadomosci/ze-swiata/5932-wysokie-ceny-jablek-w-niemczech

      1,3euro za 1kg jabłęk niemieckich lub francuskich

      Chyba, że sprzedają jabłka z Polski. A dlaczego? Bo w Polsce zapłacą zbieraczowi 8zł za godzinę, a w Niemczech 5 euro.

      Także ostrożnie z językiem, zanim komuś napiszesz "bzdura".

      Sądzisz że Polacy to naród panów

      Na poziom gimbazy nie zejdę w dyskusji.Przeczytaj choć jeden podręcznik akademicki z ekonomii.

    •  

      pokaż komentarz

      Daj lepszą stawkę

      @Blaskun: Ale za zbieranie jabłek nie można zapłacić więcej, bo potem nikt tych jabłek nie kupi po 6 zeta.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Za minimalna pensje, czyli okolo £1.3K brutto / miesiac, zdecydowanie nie da sie 'spokojnie' utrzymac w UK. Aktualnie minimum do w miare normalnej egzystencji to okolo £1.5-2K / miesiac ale netto (oczywiscie nie w Londynie).

      Inna sprawa ze Brytyjczykom zwyczajnie nie oplaca sie za stawke minimalna pracowac bo moga dostac porownywalne pieniadze w postaci benefitow (a przynajmniej niedawno jeszcze tak bylo), przy okazji nie muszac niczego robic procz pokazania sie od czasu do czasu w odpowiednim urzedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      I głupota. W Polsce też wyżyjesz za minimalną, tylko na znacznie niższym standardzie niż w GB. I to właśnie chodzi.

      @fryferykkompot: Nie wyżyjesz. Sam czynsz i rachunki zjedzą 70% pensji.

      Bo aby uszyć 10 par spodni musisz komuś zapłacić za 1 roboczogodzinę. I ona jest najtańsza w GB, w Polsce dość droga, a GB koszmarnie droga. Więc nie da się uczyć spodni w GB....
      W Polsce nie szyje się spodni. Nie wiem czy wiesz ale istnieje takie magiczne słowo - wydajność. Pracodawca nie kupi maszyny którą obsłuży jeden pracownik zamiast trzech bo ma taniej trzech murzynów. Nie zapłaci też więcej budowlańcowi bo nie musi skoro ma kolejnych chętnych.

      W bardzo ograniczonym zakresie. Głównie to wpłynęła ona na zmniejszenie bezrobocia u nas...
      Kłócisz się z NBP czy jako ekspert wydajesz swój komunikat?

      Aha. W Polsce przeciętnie 5%, to jest na graniczy bezrobocia naturalnego. Na wschodzie 8%....
      Warmińsko- mazurskie ponad 10%. Bezrobocie naturalne to 2-3% a więc połowa tych 5 %

      Chyba, że sprzedają jabłka z Polski. A dlaczego? Bo w Polsce zapłacą zbieraczowi 8zł za godzinę, a w Niemczech 5 euro....
      No zbieraczowi 5 euro a sprzedawcy na kasie 4 razy tyle. To chyba według twojej logiki powinny być 4 razy droższe a są 1,5. A po 8 zł są owszem jabłka ale droższych odmian które u nas są po 4-5 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      Bezrobocie naturalne to 2-3% a więc połowa tych 5 %

      @ediz4: Trochę mi szkoda czasu na udowadnianie ci rzeczy, które w podręcznikach ekonomii dla studentów I roku są opisane od 50 lat.

      Nie wyżyjesz.

      1,5 mln Polaków zarabia minimalne wynagrodzenie, kolejnych parę milionów to biedni emeryci, osoby z niepełnosprawnościami, ludzie żyjący z zasiłków.
      Zatem całkiem spora armia ludzi żyje za te marne pieniądze.

      Pracodawca nie kupi maszyny którą obsłuży jeden pracownik zamiast trzech bo ma taniej trzech murzynów

      Dałem ci przykład. I teraz zastanów się - dlaczego spodnie szyje się w Bangladeszu, trochę w Polsce a w ogóle w GB?
      To nie jest tak, że to zła wola pracodawcy. Facet od noszenia worków cementu zawsze będzie zarabiał grosze na budowie - więcej w GB, mniej w Polsce. Gdy nauczy się obslugiwać jakaś skomplikowaną maszynę, wówczas stanie się robotnikiem wykwalifikowanym i dostanie więcej.

      NBP wprost w raporcie przyznało że emigracja zatrzymała wzrost płac

      Za bardzo nie rozumiesz, o czym piszesz.
      Podaj ten raport.
      Bo ci powiem, jaki miała wpływy:
      - ograniczyła bezrobocie
      - zmniejszyła presję na wzrost wynagrodzeń - a to nie to samo co "zatrzymanie wzrostu płac". Nie wspominając już o tym, że płace w Polsce rosną. Analiza NBP jest kontrfaktyczna, także to trochę wróżenie w fusów niż pełne i konkretne liczby.

      I jeszcze na koniec tego wątku - piszemy o imigracji do Polski. A to nie wpłynęło zasadniczo na zatrzymanie wzrostu płac.

      Wynagrodzeń w gospodarce nie da się podnieść z dnia na dzień albo za pomocą podpisu premiera. One wynikają z wydajności, a ta jest w Polsce niska (licząc po wartości wyprodukowanych dóbr). A jest niska, bo zbieramy jabłka a nie robimy samoloty - mam nadzieję, że rozumiesz schemat. To się nazywa pułapka średniego wzrostu.Tzn. może nie jabłka, ale centra serwisowe, call centre, outsourcing.

      Bezrobocie naturalne to 2-3% a więc połowa tych 5 %

      To znowu - jest w podręcznikach. Uznaje się, że ten poziom dla każdego kraju jest inny. W Polsce dochodzi bezrobocie strukturalne, także gdy to wszystko razem jest poniżej 5%, to nie jest to problemem.
      Problemem są tzw. working poor, prekariat - znowu - terminy te są już dobrze opisane, znajdziesz nawet w necie.

      Warmińsko- mazurskie ponad 10%.

      Ale pamiętaj proszę, że jeszcze kilka lat temu tam było 30% bezrobocie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot:

      Trochę mi szkoda czasu na udowadnianie ci rzeczy, które w podręcznikach ekonomii dla studentów I roku są opisane od 50 lat....

      Naturalna stopa bezrobocia nie jest możliwa do całkowitego zredukowania. Nawet w sytuacji, gdy występuje nadwyżka miejsc pracy przy deficycie siły roboczej, kształtuje się ona na poziomie ok 2 do 3%. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że nawet w czasach największego wzrostu gospodarczego, miejsca pracy są tworzone bądź likwidowane. Tworzy się wówczas Bezrobocie frykcyjne. (Paul R. Krugman, 2012, s. 93) ....

      1,5 mln Polaków zarabia minimalne wynagrodzenie, kolejnych parę milionów to biedni emeryci, osoby z niepełnosprawnościami, ludzie żyjący z zasiłków.
      Zatem całkiem spora armia ludzi żyje za te marne pieniądze....
      zasiłki, dwie osoby lub więcej utrzymujące dom, wegetacja

      Ale pamiętaj proszę, że jeszcze kilka lat temu tam było 30% bezrobocie....
      A jakie to ma znaczenie? Na ścianie wschodniej wciąż jest bezrobocie

      To nie jest tak, że to zła wola pracodawcy. Facet od noszenia worków cementu zawsze będzie zarabiał grosze na budowie - więcej w GB, mniej w Polsce....
      I powinniśmy dążyć aby zarabiał bliżej Uk a nie Bangladeszu za wykonywanie takiej samej pracy.

      Wynagrodzeń w gospodarce nie da się podnieść z dnia na dzień albo za pomocą podpisu premiera. One wynikają z wydajności, a ta jest w Polsce niska (licząc po wartości wyprodukowanych dóbr). A jest niska, bo zbieramy jabłka a nie robimy samoloty - mam nadzieję, że rozumiesz schemat. To się nazywa pułapka średniego wzrostu.Tzn. może nie jabłka, ale centra serwisowe, call centre, outsourcing....
      Nie nie do końca kolego. Wynikają również z otoczenia - kasjerka w Lidlu polskim nie jest mniej wydajna od kasjerki 10 km dalej w Lidlu niemieckim a zarabia 4 razy mniej. Już któryś raz czytam coś podobnego i wydaje mi się że niektórzy sobie znaleźli słowo klucz do wyjaśniania bardziej złożonych zjawisk. A jak już tak mówisz o tej wydajności to właśnie dostęp do taniej siły roboczej zatrzymuje wzrost wydajności. O tym już pisałem wyżej - nie ma presji i pracodawca nie inwestuje w zwiększenie wydajności

    •  

      pokaż komentarz

      zasiłki, dwie osoby lub więcej utrzymujące dom, wegetacja

      @ediz4: Niestety to prawda. Mediana wynagrodzeń u nas to coś ok 2500 netto.

      I powinniśmy dążyć aby zarabiał bliżej Uk a nie Bangladeszu za wykonywanie takiej samej pracy.

      Tak. Pułapka średniego wzrostu. Za bardzo nie ma mądrych, jak jej uniknąć. Generalnie widziałbym jakieś inwestycje w kilka kluczowych i dających szansę na zwrot sektorów gospodarki.

      kasjerka w Lidlu polskim nie jest mniej wydajna od kasjerki 10 km dalej w Lidlu niemieckim a zarabia 4 razy mniej.

      Ale policz sobie wydajność wszystkich niemieckich pracowników i wszystkich polskich. I wówczas zobaczysz, dlaczego Polacy muszą zarabiać mniej.

      A jak już tak mówisz o tej wydajności to właśnie dostęp do taniej siły roboczej zatrzymuje wzrost wydajności

      Ale tylko w niewielkiej części. Dlatego płacę minimalną należy podnosić, nawet systematycznie ale ostrożnie. Gdyby tak było w ogóle, to wystarczyłoby podnieść ustawowo płacę minimalną do 3k. A przecież wówczas wzrosłoby bezrobocie, bo szereg firm nie stać na zapłacenie 3k.
      Wydajność pracy z Niemczech to efekt wielu czynników, w tym także politycznych - tzn. Niemcy mogą narzucić innym krajom model rozwoju korzystny dla nich - np.: utrudnianie zakładom Ursus sprzedaży ciągników na niemieckim rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam czynsz i rachunki zjedzą 70% pensji.

      @ediz4: jeśli chce się samemu mieszkać w M2, owszem. Ale... mieszkania dwupokojowe nie są dla samotnych osób z pensją minimalną.

      Pokój wynajmiesz już za 700 zł z rachunkami, a nie 1150. A jak jest naprawdę ciężko, wynajmujesz z kimś i jest jeszcze taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot pewnie jak mieszkasz u rodziców i ci żryć dają to za minimalna się utrzymasz

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: Cześć. Z pułapka średniego wzrostu nieasz racji. Tzn. nie ma żadnych jednoznacznych dowodów, na istnienie takiego fenomenu, więc nie podawaj tego jako prawdy objawionej. Znajdziesz raporty/badania za i przeciw, czyli nic pewnego.

      BTW.
      Jeżeli faktycznie istnieje pułapka średniego wzrostu, to jej rozwiązaniem jest inwestycją w automatyzację, wzrost wydajności, a nie napływ taniej siły roboczej. Niestety nie masz racji w tej kwestii bo próbujesz rozwiązać problem jego przyczyną.

      Jak masz gdzieś jakiś fajny dokument na temat pułapki średniego wzrostu, to podrzuć, chętnie poczytam, a nóż tego nie będę znał ;)

      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot:
      A co z emigrantami i jak oni się przyczyniają gospodarce?
      Jakoś nie przypominam sobie żeby z GB w ostatnich latach uciekło miliony Anglików...

      https://www.wykop.pl/link/4913035/#comment-64896583

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot:

      Dlatego płacę minimalną należy podnosić, nawet systematycznie ale ostrożnie
      Płaca minimalna powinna być przede wszystkim wolna od obciążeń podatkowych. Obecny klin podatkowy wynosi 40%. Rząd podnosząc ją ustawą o 100 zł de facto podnosi sobie wpływy do budżetu o 40 zł z każdej pensji. Klasyczny i obłudny konflikt interesów, a jednocześnie wysoki klin podatkowy od niskich pensji, to główna przyczyna tego, że pracodawcom trudno płacić więcej, a pracownicy dostają za mało. Nie ma słów na to jak debilny i szkodliwy jest to stan.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: bzdura. Autochtoni tej pracy nie chcą bo płaca jest za niska - stąd emigracja. Brytyjczycy nie muszą emigrować bo za minimalną pensję się spokojnie utrzymają Więc twój argument jest inwalidą.

      @ediz4: Bzdura. Brytyjczycy też by emigrowali gdyby gdzieś mogli zarobić więcej za tą samą pracę. Tyle, że niewiele jest miejsc na świecie gdzie płacą jeszcze lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Bzdura numer 2. Te firmy musiałyby podnieść pensje a tak nie muszą tego robić. N

      @ediz4: firmy by padły, bo niż demograficzny wchodzi na rynek pracy a wyż z niego schodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: mamy 2mln Polaków na emigracji
      @Corranh: Jakoś nie emigrują a są kraje gdzie można lepiej zarobić. Większość ludzi nie zamierza emigrować jeśli nie będzie miało 2 razy wyższych zarobków. Ukraińcy do nas też masowo nie emigrowali np. w czasie euro

    •  

      pokaż komentarz

      Pokój wynajmiesz już za 700 zł z rachunkami, a nie 1150. A jak jest naprawdę ciężko, wynajmujesz z kimś i jest jeszcze taniej.

      @tomtom666: Ciekawe gdzie. Chyba na wiosce zabitej dechami albo z 5 osobami w jednym mieszkaniu. U mnie w małym mieście 1k za samodzielną kawalerkę a co dopiero w dużym mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale policz sobie wydajność wszystkich niemieckich pracowników i wszystkich polskich. I wówczas zobaczysz, dlaczego Polacy muszą zarabiać mniej.

      @fryferykkompot: Stwierdziłeś że zarabiają więcej bo mają wyższą wydajność. Kasjerka Lidla niemieckiego nie ma wyższej wydajności a zarabia 4 razy więcej. Pracodawca mu tyle płaci bo musi

    •  

      pokaż komentarz

      Te firmy musiałyby podnieść pensje a tak nie muszą tego robić.

      @ediz4: Zapomniałeś dodać, że musiałby również podnieść ceny

    •  

      pokaż komentarz

      @Wlancznik: no niekoniecznie bo pracodawca płaci tyle ile musi by pozyskać pracownika a nie tyle aby zysk mieścił się w określonych widełkach

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Tak, bo pracodawca zatrudnia dla przyjemności a nie po to żeby osiągnąć zysk. Litości!

    •  

      pokaż komentarz

      @Wlancznik: Ech - kilka razy to samo muszę powtarzać. Powiedzmy że pracodawca sobie obliczył że może zatrudnić pracownika za 4k i ma wystarczający zysk. Daje ogłoszenie i zgłasza się jakiś typek który twierdzi że oczekuje 2,5K. Pracodawca da mu 4k czy 2,5k?

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: No zapłaci tyle ile ta praca jest warta i może obniżyć ceny, żeby walczyć z konkurencją albo zainwestować w rozwój. Natomiast żeby płacić 4k ceny muszą być wyższe (nie mogą być niższe) i to dokładnie powiedziałem na początku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wlancznik: Nadal nie zrozumiałeś. I nie zapłaci tyle ile jest warta tylko tyle ile musi by pozyskać pracownika. Jak pracownik zgodzi się pracować za 500 zł to dostanie 500 zł a za resztę pracodawca kupi sobie nowego Mercedesa. Ceny by podniósł gdyby koszt pozyskania pracownika przekroczył by zysk z jego pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Napisałem tylko tyle, że musi podnieść ceny jeśli chce więcej płacić. Różnimy się tylko punktem startu tych rozważań, czyli czy jest przed czy już po podniesieniu cen.
      Doskonale rozumiem o co Ci chodzi. W twoim świecie pracodawcy mają 500% marży z pracownika i śpią na kasie którą nie chcą się podzielić z biednymi pracującymi. Jeśli to co mówisz jest prawdą, to sam zacznij zatrudniać za 2,5k i wykoś konkurencję niższymi cenami, a potem kup Mercedesa

    •  

      pokaż komentarz

      Doskonale rozumiem o co Ci chodzi. W twoim świecie pracodawcy mają 500% marży z pracownika i śpią na kasie którą nie chcą się podzielić z biednymi pracującymi. Jeśli to co mówisz jest prawdą, to sam zacznij zatrudniać za 2,5k i wykoś konkurencję niższymi cenami, a potem kup Mercedesa

      @Wlancznik: Nie każdy ma kapitał aby założyć biznes ale rozejrzyj się - Polski model biznesowy to pracownicy za minimalną a szef z pięcioma mercedesami. Po co ma inwestować w maszyny, rozwój jak ma pracowników za pół darmo? Nie ważne że 3 robi tyle co by mogło 2 zrobić z maszyną. Skończą się Polacy bo za 1700 na rękę nie da się w Polsce żyć to naściąga się Ukraińców. Na końcu będziemy Bangladeszem Europy a robotyzacja w końcu spowoduje że te wszystkie januszeksy padną. Co roku płacę minimalną podnosi się od 5 do 10% tymczasem inflacja oscyluje około procenta

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_typa:

      Czyli nie ma problemu pułapki średniego wzrostu:

      nie ma żadnych jednoznacznych dowodów, na istnienie takiego fenomenu, więc nie podawaj tego jako prawdy objawionej.

      A jednak jest:

      Jeżeli faktycznie istnieje pułapka średniego wzrostu, to jej rozwiązaniem jest inwestycją w automatyzację, wzrost wydajności

      Niestety nie masz racji w tej kwestii bo próbujesz rozwiązać problem jego przyczyną.

      Nie pisałem, że imigracja zarobkowa jest rozwiązaniem problemu pułapki średniego wzrostu.

      Oczywiście, że rozwiązaniem jest wzrost wydajności, ale to jest truizm. Bo nie chodzi o o, aby polski robotnik szybciej niż dotychczas machał łopatą - bo wydajność mierzymy jako wartość pracy - a żeby robił rzeczy bardziej kosztowne.

      NP.: w Polsce rozwinięty jest przemysł meblarski, ale polega on na tym, że my tniemy płyty pod mebla sprzedawane z zagraniczną marką. A za cięcie płyt masz marże 125% do materiału, zaś na markę masz 200~400% marży.

      @szpongiel

      A co z emigrantami i jak oni się przyczyniają gospodarce?

      To jest bardziej złożone zjawisko. Więc lepiej pisać na przykładach. Ukraińcy w Polsce wspierają naszą gospodarkę powodując jednocześnie, że funkcjonują u nas pracochłonne gałęzie gospodarki i możemy konkurować tanią siłą roboczą. Jednocześnie nie zabierają oni pracy naszym, bo tej pracy nasi nie chcą robić. I podobnie ma się sprawa polską migracją do GB.

      Z naszego punktu widzenia groźna jest emigracja do GB osób wykształconych - to jest wówczas drenaż naszego kapitału ludzkiego i oczywista strata tak dla społeczeństwa jak i dla gospodarki. GB oczywiście na tym zyskuje.

      Anglicy nie uciekają z wysp, podobnie jak Niemcy z Niemiec, Norwegowie z Norwegii etc - żyją na wysokim i odpowiadającym im poziomie życia.

      Płaca minimalna powinna być przede wszystkim wolna od obciążeń podatkowych

      To jest dyskusja na inny temat. Tutaj kwestia płacy minimalnej pojawiła się jako metoda na poprawienie wydajności pracy, które to ma przyczynić się do wyjścia z pułapki średniego wzrostu.

      @ediz4

      Stwierdziłeś że zarabiają więcej bo mają wyższą wydajność.

      Pisałem o wydajności pracy w Niemczech, a nie o wydajności pracy niemieckiej kasjerki. Bo tak samo - niemiecka opiekunka do dziecka też nie jest bardziej wydajna niż polska opiekunka.

      Więc gdyby płaca każdej osoby zależała wyłącznie od jej wydajności, to niemiecka kasjerka zarabiałaby tyle co polska kasjerka - czyli 4 razy mniej niż obecnie, a niemiecki inżynier zarabiałby ze dwa razy więcej niż obecnie, czyli mieliby tam ogromne rozwarstwienie dochodów, co ma szereg wad. Więc to się uśrednia dla gospodarki.

      Pracodawca mu tyle płaci bo musi

      Nie jesteś w stanie poprawić wydajności pracy płacą minimalną. To działa tylko do pewnego, dość ograniczonego stopnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @fryferykkompot: i jak średnia wydajność w gospodarce niemieckiej wpływa na wysokość pensji kasjerki w Lidlu?

      Nie jesteś w stanie poprawić wydajności pracy płacą minimalną.....
      A gdzie napisałem że poprawia się? Wydajność poprawia się mechanizacją, automatyzacją czy informatyzacją.

    •  

      pokaż komentarz

      Wydajność poprawia się mechanizacją, automatyzacją czy informatyzacją.

      @ediz4: To się zgadzamy. Oczywiście to można zrobić, ale tylko w niektórych branżach.

      A gdzie napisałem że poprawia się?

      Tak zrozumiałem Twój przykład, że kasjerka w niemieckim Lidlu zarabia 4 razy więcej niż kasjerka w Lidlu polskim.

    •  

      pokaż komentarz

      za samodzielną kawalerkę

      @ediz4: czemu nie od razu za samodzielny dom letniskowy?

      Sorki, samotnej osoby z minimalną nie stać na własne mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: Samodzielna nie oznacza własna. Samodzielna oznacza że mieszkasz sam. Nie sądziłem że dla Ciebie to luksus mieszkać sam w 20-30m2

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: tak, mieszkanie samemu jest swego rodzaju luksusem, nieważne, na jakiej powierzchni. Za minimalną nie będziesz miał tylko dla siebie. Nie oznacza to, że nie da się przeżyć - da się, tylko trzeba pogodzić się z dzieleniem mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: mieszkanie z obcymi to nie są normalne warunki

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: to są warunki za minimalną, no wybacz, czego się spodziewałeś. Poza tym można mieszkać ze "swoimi" - dziewczyną, znajomymi, nawet z rodziną.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: To już co innego. Pisałem o tym wyżej. Mowa tu o sytuacji jednej osoby która ma się sama utrzymać.

      to są warunki za minimalną, no wybacz, czego się spodziewałeś...
      Sytuacji gdy za minimalną da się normalnie żyć. Na zachodzie to możliwe - u nas nie więc ludzie wyjeżdżają. Więc paradoksalnie masowe ściąganie pracowników ze Wschodu blokujące wzrost płac powoduje kolejny odpływ Polaków na Zachód.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: kwestia, jak zdefiniuje się normalność, dla kogoś mieszkanie ze znajomymi / dziewczyną będzie normalne. Dla mnie samodzielne mieszkanie dla jednej tylko osoby jest swego rodzaju luksusem.

      Moi znajomi na zachodzie mieszkają zazwyczaj ze współlokatorami, mało kogo stać na samodzielne lokum.

    •  

      pokaż komentarz

      Moi znajomi na zachodzie mieszkają zazwyczaj ze współlokatorami, mało kogo stać na samodzielne lokum.

      @tomtom666: Jeśli ktoś wyjeżdża do pracy to godzi się na różnego rodzaju ustępstwa. Są przypadki że 5 osób śpi w jednym pokoju. zazwyczaj zarobi i wraca do domu. Nie da się w ten sposób żyć na dłuższą metę. Większość z 2mln naszych emigrantów by nie wyjechało gdyby mogło normalnie żyć w Polsce. To samo tyczy się Ukraińców którzy masowo nie emigrowali przed wojną. Niemcy, Brytyjczycy nie emigrują masowo np. do Norwegii choć można tam więcej zarobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: mam na myśli osoby, które wyjechały na stałe do UK. Kilku się dorobiło i żyje jak trzeba, ale oni zarabiają wielokrotność minimalnej. Tam jest lepiej, ale nie tak wesoło, jak mogłoby się wydawać. Ludzie masowo wyjeżdżali kilkanaście lat temu, gdy różnica była faktycznie uderzająca.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: Łączą z UK swoje dalsze życie i dalej mieszkają z obcymi ludźmi czy starają się wyprowadzić i przenieść do samodzielnych mieszkań?

      Tam jest lepiej, ale nie tak wesoło, jak mogłoby się wydawać. Ludzie masowo wyjeżdżali kilkanaście lat temu, gdy różnica była faktycznie uderzająca....
      Zgadza się. Przez kilka lat emigracja stanęła ale ostatnio zaczyna znowu rosnąć
      http://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,24452247,polacy-na-emigracji.html

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: jasne, że się starają, ale ich po prostu na to nie stać. Tam też nie da się "normalnie żyć", jak Ty definiujesz normalność, za minimalną. Zarobisz 1500 funtów, za samo mieszkanie w Londynie czy w Bristol musiałbyś zapłacić 1000. W małych miastach nieco taniej, ale też trzeba się liczyć z poważnymi kosztami.

      Zawsze będzie jakaś migracja z biedniejszych krajów do bogatszych, tego się nie uniknie. I owszem, Ukraińcy psują trochę rynek pracy, ale też trochę napędzają gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze będzie jakaś migracja z biedniejszych krajów do bogatszych, tego się nie uniknie. I owszem, Ukraińcy psują trochę rynek pracy, ale też trochę napędzają gospodarkę.

      @tomtom666: Jakaś tam migracja to nie 2, 5 mln pracujące gdzie indziej. Jakaś tam migracja to tysiąc Niemców pracujących w Norwegii.

      Ukraińcy psują trochę rynek pracy, ale też trochę napędzają gospodarkę....
      I uważam że należałoby trzymać rękę na pulsie jak robią to Czesi limitując imigrację a nie wpuszczając każdego który się nawinie. W końcu wyjdzie na to że kolejne 2 mln Polaków wyjadą a przyjedzie 2 mln hindusów. Tego byś chciał?

    •  

      pokaż komentarz

      Tego byś chciał?

      @ediz4: huh? ja tylko napisałem, że za minimalną da się w Polsce żyć, tak samo jak w innych krajach.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: jak nie ma mieszkania w spadku albo nie mieszkasz z kimś to wegetujesz. Z głodu nie umrzesz ale co to za życie - dieta chokoszokowa nonstop

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: dokładnie jak w innych krajach.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: no nie bardzo - w UK możesz mieszkać z kimś ale masz odłożone pieniądze. Możesz spokojnie mieszkać sam choć bez większych oszczędności.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: zależy gdzie, w Londynie w ogóle nie będziesz w stanie przeżyć za minimalną, chyba że mieszkając z rodzicami, którzy opłacą rachunki.

      Jest tam lepiej, ale tylko trochę lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: gdyby było tylko trochę lepiej to nikt by tam nie jechał

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: no bo nie jeżdżą. Obecnie prawie nie ma emigracji - ot, tyle ile można się spodziewać.

    • więcej komentarzy(40)

  •  

    pokaż komentarz

    Prowadzę własną działalność w budownictwie i migracja to jest duży problem. Ja aby zarobić 3000zł muszę wystawić fakturę na 5000. Ukrainiec żeby zarobić 3000zł musi mu klient zapłacić 3000zł bo oczywiście na czarno. Kogo wybierze klient, no przecież nie mnie mimo że obaj zarobimy tyle samo. Najazd ukraińców ma negatywny wpływ dla pracujących polaków

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna