•  

    pokaż komentarz

    Ależ dziadostwo (-‸ლ) A wszystko przez skurw..łych lewaków i socjalistów!!! Polacy uważajcie kogo wybieracie do władzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Wszyscy krzyczą przecz z Maduro, nikt nie krzyczy precz z socjalizmem. Jeżeli obalą Maduro, to na jego miejsce przyjdzie nastepny taki samy i w kraju nic się nie zmieni

    •  

      pokaż komentarz

      @Wraniak: Społeczeństwo Wenezueli było przez lata rozpieszczane socjalem. Zamiast na ropie budować zdrową gospodarkę rozdawano wagony forsy na prawo i lewo. Podejrzewam, że większość Wenezuelczyków ma jeszcze mniejsze pojęcie o ekonomii niż Polacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wraniak: zaraz po przylocie do Wenezueli przywitał mnie napis "socjalizm albo śmierć" więc nie oczekiwałbym zbyt dużo

    •  

      pokaż komentarz

      @Wraniak: Problemem nie jest socjalizm, ale dyktatura. Dyktatury istnieją prawicowe, jak i lewicowe.
      To nie jest konflikt lewica-prawica, ale jest to konflikt dyktatura-demokracja.

      Podobnie dzieje się i w Polsce i na Węgrzech, kiedy nacjonalizowane zostają coraz większe obszary gospodarki. Znacjonalizowanymi przedsiębiorstwami zaczynają kierować ludzie z nadania politycznego, a nie tacy, którzy znają się na tym, co robić. Powoduje to upadek gospodarki, bo zaczynają tym kierować ludzie z przypadku, z układu, podlizujący się władzy. Ciągnie to za sobą demoralizację i destrukcję zarządzania. Jest to nawet kilka razy wspomniane w nagraniu BezPlanu ze znaleziska.

      Wyraźnym przykładem takiej osoby z nadania politycznego w Polsce jest na przykład Macierewicz i Misiewicz:
      https://www.wykop.pl/link/4919495/comment/65001645/#comment-65001645
      Następny taki to Ziobro.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @976497: No tak! Za mało demokracji w kraju i dlatego elektrownie padły. xDD
      Powinno się demokratycznie zagłosować: Czy jesteś za elektrowniami?
      I problem rozwiązany.

      Ci ludzie tacy niemądrzy i nie chcą głosować, a to takie proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wraniak: Nawet ten opozycjonista Guidao, czy jak mu tam to też komuch. Latynosi są zasyfieni tą ideologią. Chcą zarobić, ale się nie narobić i strzelają sobie ciągle takie samobóje. Mój znajomy Argentyńczyk z b. dobrymi zarobkami, nawiasem mówiąc, opowiadał mi kiedyś, że jego ojciec po licznych latach bankructw i bajzlu w Argentynie pracuje w wieku emerytalnym za odpowiednik jakichś 600 zł. Od tego czasu już pewnie się poprawiło, ale oni tak mają cyklicznie. To są dosłownie rejony świata wg Kiepskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @look997:
      Im więcej jest oddane ludziom, a nie pod butem przypadkowych ludzi, tym lepiej. Im lepsze są kompetencje zarządzających, tym lepiej działają wszelkie organizacje.
      Przecież to oczywiste.

      Fundamentem demokracji wcale nie są przede wszystkim demokratyczne głosowania (gdzie dwa wilki i jedna owca głosują, co ma być na obiad) - fundamentem demokracji jest dywersyfikacja władzy (gdzie we władzy są i wilki i barany i każdy każdego pilnuje i wspólne gospodarują tym, co posiadają).
      Nikt jeszcze nie wymyślił niczego lepszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @976497: No tak, demokracja to jest wtedy, jak jest dobrze.

      Można tylko wykpić takie próby definiowania na siłę czegoś, na podstawie tylko własnych pozytywnych skojarzeń.

      Ty nie definiujesz, tylko przedstawiasz mi swoje skojarzenia z tym hasłem. Przedstawiasz mi swoją wizję "jak by było fajnie".

      To nie ma nic wspólnego z tym czy innym pojęciem.

      Tutaj wyszedł temat jest bardziej ogólny, związany właśnie z definiowaniem pojęć, z kwestią pozytywnych i negatywnych stereotypów.

      I myślę, że twój wątek się w zasadzie na tym kończy.

      A temat ważny, to jest właśnie treść, jaką wypełnisz swoje ulubione słowo mocy.

      Co to twojej propozycji rozwiązań to są niestety dosyć naiwne. No i tyle na razie mogę napisać. Jak będzie kogoś to interesowało to mogę kiedy indziej o tym pisać więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @look997: Gdzie napisałem, że "demokracja jest wtedy, gdy jest dobrze"?
      To Ty teraz napisałeś, a nie ja - a mi wciskasz coś, czego nie napisałem.

      Obejrzyj sobie jeszcze raz filmik ze znaleziska, bo tam jest wyraźnie powiedziane, co doprowadziło do problemów w Wenezueli.
      Dowiedz się również co jest lepsze: monopol (centralizacja), czy konkurencja (dywersyfikacja).

    •  

      pokaż komentarz

      @976497: Napisałeś że demokracja jest wtedy, gdy na stanowiskach są eksperci. No co ma jedno z drugim wspólnego? O tym właśnie mówię, że podkładasz pod słowo definicję, gdzie coś po prostu działa dobrze, coś zgodne z twoim wyobrażeniem działania dobrze. Ja wiem, że nie jest łatwo się wyzbyć tego skojarzenia, no trzeba wejść nieco na meta poziom myślenia o danym zagadnieniu, to nie jest takie oczywiste, ale po to tutaj ci to piszę. :)

      Jak demokratycznie przegłosujemy nacjonalizację, to już nie demokracja? Jak zarządzimy 500+, to już nie demokracja? No chyba widzisz, że to jest głupie rozumowanie. Znaczy przepraszam, po prostu podstawianie pod pojęcie czegoś, czym to nie jest.
      I tak samo możesz zanalizować inne swoje poglądy, rzeczy które wydają ci się oczywiste, sposób w jaki myślisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @look997:

      Napisałeś że demokracja jest wtedy, gdy na stanowiskach są eksperci. No co ma jedno z drugim wspólnego?

      To źle zrozumiałeś.
      Objawem (a nie przyczyną) demokracji jest to, że na stanowiskach są eksperci (a nie przypadkowe osoby).

      Jak demokratycznie przegłosujemy nacjonalizację, to już nie demokracja?
      Jak zarządzimy 500+, to już nie demokracja?


      To już nie jest demokracja, bo demokratyczne nie są wyniki głosowania, ani same głosowania (co napisałem wcześniej), ale dywersyfikacja (uspołecznienie) władzy. Możliwość głosowania jest jedynie objawem demokracji.
      Do tego na przykład "demokracja ludowa" już z samej nazwy nie jest demokratyczna, bo ogranicza demokrację do ludu (czyli najniższych warstw społeczeństwa, zamiast wszystkich) - co ma również swoją inną, bardziej właściwą nazwę, którą jest "dyktatura proletariatu".

    •  

      pokaż komentarz

      Objawem (a nie przyczyną) demokracji jest to, że na stanowiskach są eksperci (a nie przypadkowe osoby).

      @976497: No kurde, znowu. :)
      Niech będzie że na odwrót, ale na to samo wychodzi. :P
      Nie że demokracja to jest wtedy kiedy jest dobrze, tylko jak jest demokracja, to wtedy musi być dobrze. :DD
      I jak zadasz pytanie, czemu jest demokracja a jest źle, to odpowiadasz, że widocznie nie było demokracji. :DDD

      To naprawdę na to samo wychodzi. Dalej cała reszta co napisałem obowiązuje. :P

      A widzisz, nie doczytałem i już to powiedziałeś, że widocznie nie było demokracji. :DDDD
      Haha. :>

      No dobra, to jak ma wyglądać ten mechanizm podejmowania decyzji prawdziwej demokracji? Pytam serio, bo mnie ciekawi jakie to są pomysły. Często się inspiruję w swoich pracach. Może to coś w jakimś stopniu oryginalnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @look997:

      Niech będzie że na odwrót, ale na to samo wychodzi. :P

      Nie wychodzi na to samo. Tak samo przyczyną grypy nie jest katar, bo katar jest tylko objawem grypy.
      Po prostu do tej pory tego nie rozumiesz. Przyczyną grypy jest zakażenie wirusem, a nie katar.

      I jak zadasz pytanie, czemu jest demokracja a jest źle, to odpowiadasz, że widocznie nie było demokracji.

      Jeśli demokracja jest tylko z nazwy (jak w demokracji ludowej, czyli w dyktaturze proletariatu), to jest źle, ale nie z powodu nazwy, ale z powodu problemów (objawów) wynikających z braku demokracji.

      jak ma wyglądać ten mechanizm podejmowania decyzji prawdziwej demokracji?
      Jednym z mechanizmów podejmowania decyzji w demokratycznych państwach jest głosowanie, ale to nie jest jedyny mechanizm i wciąż nie jest to źródło demokracji. Innym takim mechanizmem jest na przykład prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @976497: Wyjaśniłem, w jakim sensie "na jedno wychodzi".
      Ale niech będzie o katarze. :P
      "Nie że grypa jest wtedy kiedy jest katar, tylko jak jest grypa to wtedy musi być katar." :DD
      To nie jest dobra analogia, bo można przejść przez grypę bez kararu, ale zakładając, że się nie da... No ale na jedno wychodzi zdecydowanie.
      Bez kataru to nie jest grypa. Jak jest grypa, to jest i katar.

      Zakładasz że jak jest (prawdziwa) demokracja, to musi być dobrze, czyż nie?

      No wiadomo że nie z powodu nazwy. :P

      Ale to jak wiesz co nie jest demokracją, to powiedz dokładnie kiedy jest demokracja. To ważne. No chyba, że nie masz konkretnego pomysłu na to?

      Nadal polecam pomyśleć o tym w inny sposób, o samym nadawaniu nazw, o skojarzeniach z nazwami (filmik który podlinkowałem temat nieco omawia, chociaż nie wyczerpuje tematu). To też jest ważne, bo to pozwala uwolnić się od stereotypu jakiegoś pojęcia.

      Ten zestaw pomysłów "żeby było dobrze" możesz nazwać sobie dowolnie.
      Zakładam, że pojęcie "demokracja" jest twoim puntem odniesienia, trudno byłoby się go nagle wyzbyć. Ale uwierz, ono prócz tej cechy bycia punktem odniesienia w twoim myśleniu, nie ma żadnej innej wartości.
      W wyniku tego jak ważne stereotypowo jest to słowo w twoim myśleniu, starasz się naginać jego klasyczne i powszechne skojarzenie żeby pasowało bardziej do założeń "dobrego systemu". To jest powszechne zjawisko, to jest normalne zjawisko. Wynika z pewnych podstawowych mechanizmów psychiki, które są bardzo przydatne, bez nich żadne żywe stworzenie nie mogłoby funkcjonować. Ale może dojść do wypaczeń i tego typu dyskusji, żeby to skorygować.

  •  

    pokaż komentarz

    Poruszyło mnie przemówienie tego mężczyzny w miniaturce filmu. Smutne jest też to, że obok niego każdy bał się przemówić do kamery

    •  

      pokaż komentarz

      @Alex_Krycek: Mnie też, najlepsza część. Myślę że reszta była skupiona na walce o wodę bo za chwilę mogło by jej nie być, albo się bali późniejszych prześladowań ze strony rządu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alex_Krycek: I miał rację mówiąc, że rezygnują z szansy, by coś komuś powiedzieć. Dzięki BezPlanu cały Polski internet wie, co się dzieje w Wenezueli, a gdy ktoś słyszy, że jest tam hiperinflacja, że jest ciulowo, to ie ma przed oczami suchych danych, które wyparują z głowy po 2 minutach, tak, jak nazwa państwa, tylko ma przed oczami obrazy z jego filmów.

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce będzie gorzej bo w zimie zimno :(

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się zawsze kończą rządy socjalistów. Europę też to czeka. Dziś wielu wydaje się to być przesadą ale kiedy runie pierwszy klocek w domino to padnie cała konstrukcja.