•  

    pokaż komentarz

    Dla mnie propsy ale ja prawdopodobnie najpierw zadzwoniłbym na policję że jest taka sytuacja i wyruszam ta i ta trasa i proszę o pomoc. Jeszcze raz propsy dla Policji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov: obyś nigdy nie musiał liczyć na błyskawiczne wsparcie dyspozytorów z linii 112.

    •  

      pokaż komentarz

      @sukienka oczywiście nie chce ale takie trzeźwe myślenie też jest potrzebne. Łamanie przepisów na złamanie karku grozi szybszym wypadkiem niż bezpiecznym dotarciem do celu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov: masz całkowitą rację, najlepiej by było zrobić jak piszesz - jednak w chwilach zagrożenia dla wielu ludzi trzeźwe myślenie jest obce (i trudno ich za to nawet winić).

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov jednak zdecydowanie dobrą praktyką tu byłoby włączenie awaryjnych podczas takiej jazdy

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91: Wtedy nie możesz sygnalizować co robisz, a jak szybko jedziesz to problem. Jechałem kiedyś na awaryjnych przez miasto kilkanaście kilometrów, co jakiś czas musisz wyłączyć jak zmieniasz pas itd.
      Moje szczęście że trafiła mi się koparka za którą się wlokłem część trasy, samochód miałem uszkodzony.

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka jednak widząc awaryjne u kogoś, kto nie zwalnia, a wykonuje dziwne manewry zapala się lampka, że jest to niestandardowa sytuacja. Jednak policja powinna tu reagować, żeby nie było to nadużywane. Telefon na policję byłby najlepszy mimo wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      Telefon na policję byłby najlepszy mimo wszystko.

      @Razi91: Już napisane zostało - w takich chwilach nie myśli się zbyt trzeźwo i logicznie tylko pędzi się po ratunek.

    •  

      pokaż komentarz

      obyś nigdy nie musiał liczyć na błyskawiczne wsparcie dyspozytorów z linii 112

      @sukienka: przerabialem 3 razy. jeszcze dużo wody upłynie zanim zaczną funkcjonować. Ani razu nie przyjęli zgłoszenia. Banda niedoj%?$nch bezmózgów tam siedzi. Szkolić się proszę bo jest tragedia.

    •  

      pokaż komentarz

      jednak zdecydowanie dobrą praktyką tu byłoby włączenie awaryjnych podczas takiej jazdy

      @Razi91: @albertbranka: Awaryjnych nie można używać w czasie jazdy. Od tego jest trójkąt ostrzegawczy. Ewentualnie żółty kogut. Niebieskiego bez zezwolenia używać oczywiście nie można.
      Nie dość, że dezorientują innych kierowców, to ktoś chcący wyjechać z drogi podporządkowanej, po rzuceniu okiem na sytuację na drodze, na którą chce wjechać może błędnie ocenić, że auto z włączonymi awaryjnymi stoi.

      Chyba nie ma sytuacji tłumaczącej włączenie świateł awaryjnych w czasie jazdy. No chyba, że bierze się pod uwagę awarię wszystkich innych świateł, w nocy czy w ulewę, ale to raczej żeby "uciec" z niebezpiecznego odcinka i się gdzieś bezpiecznie zadokować.

      Oprócz powyższych, to same przepisy tego zabraniają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov: Może zadzwoniła, była w trakcie oczekiwania na infolinii, może szok i działanie instynktowne. Ważne że wszystko dobrze się skończyło, nie widzę większego sensu wnikać.

    •  

      pokaż komentarz

      oczywiście nie chce ale takie trzeźwe myślenie też jest potrzebne. Łamanie przepisów na złamanie karku grozi szybszym wypadkiem niż bezpiecznym dotarciem do celu.

      @Fushnikov: nie wytłumaczysz. Oni już tu uzgodnili między sobą na Wykopie, że można.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWedrowiec co to za debilna analiza??
      Łamać przepisów też nie można xD przecież tu chodzić o sytuację mega awaryjna. Co za różnica czy lecisz 150 na czerwonym czy 50 na awaryjnych?? Tu i tu łamiesz przepisy. Dawno większego głupstwa nie czytałem.

    •  

      pokaż komentarz

      jednak zdecydowanie dobrą praktyką tu byłoby włączenie awaryjnych podczas takiej jazdy
      @Razi91: Najgłupsza rzecz, jaką można zrobić...
      Jak jedziesz, zwłaszcza po wariacku, to masz przede wszystkim poprawnie pokazać otoczeniu, co zamierzasz zrobić. Żeby nikt nie był zaskoczony.
      Włączając awaryjne:
      - wprowadzasz w błąd kierowców, że niby stoisz. A jedziesz.
      - pozbawiasz się wszystkich sygnałów, jakie możesz dać kierunkowskazami

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba nie ma sytuacji tłumaczącej włączenie świateł awaryjnych w czasie jazdy.

      @StaryWedrowiec: Jest. Dojeżdżanie do korka / zatoru. Ostrzegasz w ten sposób jadących za tobą o konieczności awaryjnego zatrzymania.
      Bardzo przydatne na autostradach / drogach szybkiego ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91: awaryjne sygnalizują zatrzymany pojazd

    •  

      pokaż komentarz

      @sukienka: dlatego dzwoni się bezpośrednio na 997 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov: po co dzwonić na policję jeśli jest pogotowie, które szybciej i bezpieczniej przyjedzie do Ciebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov:
      Pomijając oczywiście bezpieczeństwo
      Kodeks karny:
      art. 26
      § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
      § 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.
      § 3. W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

      pokaż spoiler dla mnie pkt 1 i 2 to bełkot...

    •  

      pokaż komentarz

      @BArtAS94: tylko niestety nie da się dodzwonić.

    •  

      pokaż komentarz

      dla mnie pkt 1 i 2 to bełkot...

      @obieq: "Znachora" kiedyś oglądałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov: Zapominasz o jednej drobnej rzeczy - rodzice panikują, co jest zupełnie zrozumiałe w takiej sytuacji. I szukają pomocy jak najszybciej, nie zawsze jest to wszystko przemyślane.

    •  

      pokaż komentarz

      @sukienka: To nie do końca tak - przynajmniej z moich doświadczeń:
      2 lata temu moja córka (wtedy kilkumiesięczne niemowlę) zaczęła sinieć i "opadać" na rękach żonie - oczywiście pełna panika i krzyk. Myślę, że życie Młodej uratowało to, że dosłownie kilka tygodni wcześniej mieliśmy w pracy przeszkolenie z pierwszej pomocy, m.in. dla niemowląt. Wziąłem dziecko na ręce i powtarzałem to, co nam tłumaczyli i mówię żonie, żeby zadzwoniła na 112. Jej reakcja: "Tak, 112! 1 - 1... co dalej?".
      Jak tylko wstukała numer kazałem jej włączyć głośnik. W kilka minut karetka była pod domem, na szczęście Młoda już wtedy zdążyła odzyskać oddech przede wszystkim dzięki instrukcji dyżurnego. W zeszłym roku poznałem jednego ratownika medycznego i potwierdził moje przypuszczenia - najczęściej ludzie w szoku nie są w stanie określić gdzie w ogóle są i czego potrzebują.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Awaryjne to recepta na każdy problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sukienka: A idź w ch!@ z tym 112... Loteria na kogo trafisz, jak na ogarniętego to tracisz tylko czas na niepotrzebne przełączanie do odpowiedniej służby, jak na debila to stwierdzi, że tego nie można zgłosić i cię rozłączy...

    •  

      pokaż komentarz

      Jest. Dojeżdżanie do korka / zatoru. Ostrzegasz w ten sposób jadących za tobą o konieczności awaryjnego zatrzymania.

      @krzychol66: Takiej sytuacji nie brałem pod uwagę, bo sygnalizuje się wtedy "postój na autostradzie", a to, że włączamy je chwilę wcześniej nie ma znaczenia.
      Ale fajnie, że o tym wspomniałeś, bo to ładnie tłumaczy dlaczego nie należy jeździć z włączonymi światłami awaryjnymi. W sensie, że (o czym wspomniałem) można zmylić innych uczestników ruchu.

  •  

    pokaż komentarz

    Miło słyszeć, że można liczyć na chłopaków... Gratulacje, tak trzymać!

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie robiła TEST ŁOSIA jak wiadomo kto

    •  

      pokaż komentarz

      @bartousz: Masz rację, mogli ją przecież rozjechać a tego nie zrobili.
      A tak na serio... to od tego właśnie jest policja ludzie!!! Wbijcie to sobie do głowy mentalni niewolnicy, że nie "my dla nich", tylko oni w służbie nam, obywatelom!!! I takich czynności należy wymagać, a nie klaskać i robić show kiedy spełnią swój obowiązek, po prostu inny niż wypisanie mandatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka: ale się zafiksowałeś na tym dziennikarzu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bartekfux: Jan Parówa zdaje test łosia na wykopie pisząc takie komentarze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: niestety, ale obecnie trzeba klaskać i cieszyć się z takich sytuacji, żeby gliniarze się w końcu nauczyli, że nie warto być chujem. Jedno - dwa pokolenia i się naprawi.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka: Udało się jej, jeden się znalazł w internetach,

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: czyli lekarzowi tez sie nie nalezy zeykle “dziekuje” za uratowanie zycia...

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: @Noct: Mój komentarz dotyczył tego zdarzenia i ogółu "dobrych uczynków" których bohaterami są polscy policjanci, a bardziej reakcji i sposobu postrzegania policji przez wykopków i całą rzeszę polskiego zniewolonego społeczeństwa. W skrócie, chodzi o to, że jeśli policja jest powołana do pilnowania porządku i bezpieczeństwa, to my jako obywatele musimy od nich tego wymagać, a nie klaskać zawsze wtedy kiedy przeprowadzą staruszkę przez jezdnię i nakarmią gołąbka. Takie zdarzenia i reakcje na nie co niektórych, świadczą niestety jedynie o tym, iż takie dobre uczynki są chyba nie tak powszechne u naszych stróżów prawa skoro budzą takie emocje.
      Moim zdaniem jest to ich obowiązek za który im płacimy z naszych podatków i mam nadzieję, że kiedyś w końcu będą tego świadomi.
      A jeśli chodzi o powyższe zdarzenie, to panowie policjanci zachowali się po prostu właściwie. Słowo dziękuję należy im się ewentualnie od matki dziecka, bo dla mnie wykonywali po prostu swoją pracę jak elektryk, motorniczy, czy kierowca karetki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: lekarzowi tez placisz z podatkow, oni sa powolani do leczenia i ratowania zycia.
      Idac Twoim tokiem myslenia, lekarzom tez nie nalezy sie zwykle dziekuje za wzorowa postawe.
      Nie wazne ile jeszcze zdan napiszesz, nie zmieni to faktu, ze Twoj ogolny przekaz to: policjantom gowno sie nalezy za wzorowa postawe, bo to co zrobili to ich zasrany obowiazek.
      Oswiece Cie - to dotyczy calej budzetowki: wojska, urzednikow, lekarzy, policjantow, strazakow, lesnikow, etc - tylko pozostalym za wykonanie swoich obowiazko podziekujesz, to czemu policjantowi nie? Duma boli, jestes JP150%? Slucham.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: Może bez przesady, ale w sklepie też dziękujemy ekspedientce, mimo, że tylko wykonuje swoją pracę. A potrzeba takich reakcji i rozgłosu jest w przypadku policji po pierwsze, żeby zmotywować ich, że warto wyjść poza minimum, po drugie w odpowiedzi na ogromną popularność materiałów przedstawiających "wszystkich" policjantów w negatywnym świetle, bo tych nie brakuje i część jest wręcz na siłę kręcona i prowokowana/manipulowana pod tezę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartousz:

      Miło słyszeć, że można liczyć na chłopaków... Gratulacje, tak trzymać!
      życzyłbym sobie i społeczeństwu aby można było na nich liczyć tak wiele razy jak nie można na nich liczyć
      Ps. gdyby w tej sytuacji nie zachowali się tak jak się zachowali to powinni zostać zwolnieni z pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkiBojler: @Mecowaty: Ale o czym Wy do cholery piszecie? Napisałem przecież wyraźnie, że powiedzenie "dziękuję" należy do matki tego dzieciaka. Tak, ja też bym podziękował. Natomiast czczenie policjantów którzy zrobili co do nich należy, po to tylko żeby jak to kolega stwierdził zmotywować ich do dobrych uczynków jest jakimś delikatnie mówiąc nieporozumieniem.
      To nie przedszkole do ch... pana!
      Widzę że bardzo jesteście zakompleksieni wobec władzy. To właśnie to o czym pisałem wcześniej.
      @Mecowaty: Od kiedy to wymienieni przez Ciebie leśnicy, wojdko, strażacy i reszta są przez kogokolwiek oklaskiwani? Ten paradoks dotyczy jedynie policji. A wiesz dlaczego? Właśnie dlatego, że zapracowali na swoją negatywną opinię i każde odejście od tego negatywnego utartego schematu jest dla takich jak Wy czymś wyjątkowym, czymś co należy nsgradzać.
      To jest chore. To tak jakbym u siebie w firmie oczekiwał oklasków i podziękowań od klientów w momencie kiedy w końcu ruszę dupę i zajmę się "wzorowo" ich sprawą za którą wcześniej mi zapłacili... Rozumiem, że według Was byłoby to wskazane, bo wtedy chętniej wezmę się następnym razem do roboty? Otóż u mnie w firmie, jeśli ktoś ma problemy z przyswojeniem sobie do głowy swoich obowiązków, to leci na pysk. I tyle w temacie.
      Chcecie się bawić w budowanie morale policji poprzez taką naiwną propagandę policyjnych sukcesów, to Wasza sprawa. Dla mnie jest to śmieszne, że tego co wyżej napisałem nie jesteście w stanie przetrawić. Niestety homosowietikus w narodzie dalej mocny.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: Nie rozumiesz sytuacji. Mam kilkoro przyjaciół w policji i widzę, że z ideałów i ambicji pozostaje coraz mniej. Z racji zawodu, mają do czynienia głównie z patologią, a i normalni ludzie też ich osądzają z góry co chwilę. Społeczna pochwała prawidłowego zachowania to chyba najlepsza metoda uzdrowienia sytuacji w tych służbach. Jak już będzie normalnie, to możemy przestać. Nie porównuj sytuacji do swojej firmy, bo nie jest tajemnicą, że nie ma zastępstwa, po zwolnieniach, a przeciętniak jest lepszy od braku. Do tego problemem nie są ludzie, którzy byli źli od początku, bo ich nie ma wielu, ale cała masa ludzi, którym przełożeni i społeczeństwo podcięło skrzydła i coraz mniej się starają, tylko czekają na koniec zmiany i przelew wypłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartekfux: o co tu chodzi? Nasz troll ma jakiś realny ból dupy?

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkiBojler: Czyli wedlug Ciebie to m.in. ja i moje komenarze winne są patologicznej sytuacji w policji? Pomyśl może skąd takie komentarze się wzięły. Może chcesz ocenzurować internet, żeby sfrustrowani biedni policjanci nie musieli czytać takiej krytyki? Twoje rozumowanie sprowadza się do tego, że biednych policjantów należy krzepić pochwałami, uśmiechać się i kłaniać im na ulicy, a oni wtedy chętniej wezmą się do roboty, przestaną być smutni i zgnuśnieni... Noż...k...!
      Czyli to ja mam wietrzyć smrody jakie po sobie zostawiają, aby im pracowało się przyjemniej?!
      Zastanów się co piszesz. To środowisko policjantów samo sobie powinno zadać to pytanie, co powinniśmy zrobić, aby polepszyć własny wizerunek. Ty chcesz ten wizerunek zmieniać od d... strony!
      Niech się zastanowią czy trzymanie w swoich szeregach patologii która psuje im wizerunek, a który ciężko potem odbudować ma sens. Ta postawa solidarności zawodowej wobec czarnych owiec jest przykładem takiego wizerunkowego strzału w kolano. Chcą tak? To tak mają... Ja im podpowiadać nie będę co mają zrobić żeby ich lubili. Mają swoje związki zawodowe, które przecież powinny chyba dbać o ich reputację i warunki pracy, to co im ostatnio podpowiedxieli?... udawajcie chorych, idźcie na L4 i niech podatnik za to zapłaci.
      Ogólnie Panowie to dziecinada to co piszecie. To jest tak infantylna forma roszczeniowa, że aż chce sie śmiać. Jeśli tak dalej będzie to dowcipy o policjantach wrócą do łask...ale ciiii, nie można.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: I znowu sie mylisz.
      Tutaj nie chodzi o nagradzanie za wykonanie swojej pracy, lecz wzorowa postawe, ktora w zadnym zawodzie nie jest codziennoscia.
      Lekarz, ktory pomimo sytuacji beznadziejnej, podejmuje sie ratowania zycia (gdzie inni sobie odpuscili) - to jest postawa wzorowa,
      Zolniez, ktory pomaga ludziom, wychodzac poza swoje kompetencje - to jest postawa wzorowa
      Policjant, ktory pomaga uratowac zycie dziecka, chociaz mogl tylko wezwac karetke - to jest postawa wzorowa.
      Strazak, ktory podejmuje sie proby ratowania zycia ludzkiego, pomimo potencjalnie beznadziejnej sytuacji - to jest postawa wzorowa
      I kazdy z tych ludzi, zasluguje na poklask, bo przekroczyli swoje kompetencje w wyzszym celu. Nieraz z narazenie swojego zycia, badz kariery.

      To wlasnie Ty postrzegasz policjantow przez negatywny pryzmat.
      Ja nie mam do policji pretensji, ze mi mandat wlepili, bo za szybko jechalem - to jest ich zadanie, ale sytuacja, gdzie wykazali sie wspolczuciem i pomogli, chcoiaz to nie jest wpisane w ich zadania, ba, maja nawet zupelnie inne wytyczne, uwazam, ze taka jak kazdy inny, zasluguja na poklask
      Uwazam policje ze niezwykle wazny element spoleczenstwa. I tak - zgodze sie, ze sa jednostki, ktore tam nie powinny sie znalezc, ale w calkowitym rozrachunku ciesze sie ze sa, bo dzieki nim prawo jest egzekfowane.

      Przykro patrzec, ze jestes typowym przedstawicielem srodowiska, w ktorym powszechnym przekonaniem jest, ze powinno sie rownac w dol i w zaden sposob (chociazby poprzez pochwale) nagradzac wychodzenia przed szereg.
      Wroc do sowjego teczowego lasu, gdzie kazdy, tylko dla Ciebie, bedzie stawal na bacznosc i Ci raju uchylal, bo w koncu placisz podatki... Smuteczek

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: Ale mnie wk... takie pierdzielenie!
      Policjant ma obowiązek ratować ludzkie życie i nie gadaj takich głupstw! Napisałeś niepotrzebnie mnóstwo różnych przykładów ponadprzeciętnych postaw ludzi różnych profesji, tylko nie nawiązujesz do tej z filmu, na której widzę jedynie to co powinno być zrobione. Nie wiem jak Ty to widzisz, ale jeśli według Ciebie policjant miał tu jakąś alternatywę, to widocznie na co dzień Ty własnie żyjesz w świecie w którym takie przejawy ludzkich odruchów są jakąś rzadkością i marginesem, a wymaganie ich od funkcjonariuszy publicznych do tego powołanych jest dla Ciebie abstrakcją. Widocznie Twój świat jest tak szary i zły, że normalna postawa policjanta na służbie, którego takie zadania są jego pracą, jawią Ci się jako blask chwały oświetlający mroki twojego świata i stąd u Ciebie to poczucie spełnienia.
      Jeszcze raz podkreślam! Czym innym jest "dziękuję" matki, a czym innym nachalna propaganda "ocieplania" wizerunku policji którą Ty i paru jeszcze innych chcecie zaprowadzać.
      Nie insynuuj mi tu że ich nie lubię i innych takich.
      Sam mam w rodzinie policjanta, jak i kilku znajomych, ale nie ma to nic do rzeczy. Nie czuje się w obowiazku zapewniać im dobry pr, bo każdy pracuje sam na swoją opinie. Ja nie mam za sobą rzeszy policyjnych emerytów związkowców którzy by o mnie dbali. Widocznie jedyne co potrafią, to wyciągnąc szantazem od rządu kasę, nadszarpnięta opinia i szacunek w społeczeństwie trzeba odbudować ciężką pracą a nie malowaniem trawy na zielono i rozdawaniem ludziom kolorowych okularów w których będą widzieć policję bardziej kllorową i przyjazną.
      Łapiesz o co chodzi, czy po prostu na służbie jesteś?

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: Obowiazkiem policjanta bylo wezwac sluzby medyczne na miejsce zdarzenia. Nie maja zadnego obowiazku eskortowac kogokolwiek bez rozkazu przelozonego. To co zrobili jest wyjsciem poza ich kompetencje, jak i rowniez postawa wzorowa za cp nalezy sie im poklask.
      Bardzo dobrze odnosi sie do przykladow jakie dalem wczesniej.

      Czyzbys byl az tak bardzo zaslepiony, ze naprawde nie widzisz bledu swojego rozumowania?

      btw - jestem bylym zolniezem z rodziny policyjnej :D (tak bylo, naprawde, nie klamie)

      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: Powiem tak. Ja bym inaczej też nie postąpił, tymbardziej że byłbym na służbie, czyli w pracy, miałbym uprzywilejowany radiowóz i pełnie przywilejów na drodze aby to zadanie móc bezpiecznie wykonać. Miałbym teraz oczekiwać oklasków od społeczenstwa? Weź daj spokoj.
      Tak by było, nie kłamię :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_dudala: Policjant na sluzbie ma bardzo jasno wytyczone ramy operacyjne, co mu wolno, czego nie.
      W sytuacji zagrozenia zycie, jego obowiazkiem jest wezwac sluzby ratunkowo-medyczne i zabezpieczyc poszkodowanego.
      To co zrobili, to bylo wyjscie poza ramy i kompetencje. Prawda jest taka , ze moga miec problemy z tego powodu.

      Ja zostane przy swoim i dam Ci spokoj ;)

      Pozdrawiam :)

  •  

    pokaż komentarz

    A na SOR czekał sobie spokojnie kilka godzin na przyjęcie. (mam nadzieję że nie)

  •  

    pokaż komentarz

    "NIE UWIERZYSZ CO SIĘ STAŁO, SPRAWDŹ!!!"

  •  

    pokaż komentarz

    Kierująca pojazdem kobieta jechała w niebezpieczny sposób.
    I to jak, biorąc pod uwagę, że kierowała z prawego siedzenia... ( ͡° ʖ̯ ͡°)