•  

    pokaż komentarz

    Niektórzy nauczyciele i tak po pracy się nie przygotowali, to za wiele im się nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aurii_: e co ty gadasz. Wuefisci twardo opracowywali w domu taktykę, żeby potem przyjść do szkoły, rzucić piłkę i powiedzieć "macie, grajcie" ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Aurii_: a niektóry zap##?%@$ali, zwłaszcza w takich przedmiotach jak matma fizyka historia czy chemia które są kluczowe do dalszej edukacji.
      Sądzisz że sprawdziany i prace domowe to nauczyciele robią dla siebie czy po to aby pomóc ci opanować zakres konieczny na egzaminy?

    •  

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: masz rację niektórzy zap@$$@@#ali... ale pod "dej pracje 40+h w tygodniu" to się podpisywali wszyscy
      A co do przedmiotów - to przedmiot nie ma nic do tego. Możesz uczyć gównoprzedmiotu jak plastyka robić to świetnie i wkładać dużo pracy, równie dobrze możesz uczyć poważnego przedmiotu jak matma/polak a robić to na odp!@@?#? i po 18 godzinach masz wyj???ne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aurii_: Dokładnie, bardzo popieram tę formę protestu. Jego efektem powinna być likwidacja Karty Nauczyciela bez żadnych rozmów ze stroną nauczycielską.

    •  

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: nie potrzebne są żadne prace domowe wystarczy uczyć uczniów na lekcji. Ja miałem takich co je zadawali, a nic na lekcjach nie uczyli. Miałem też takich nauczycieli co z książki przepisywali bo nie umieli albo umieli a im się nie chciało, informatyczka to się urwała z choinki, nie wiem czego uczyła wcześniej chyba wfu bo przepisywała z książki wszystko. Jeszcze było kilkoro takich nauczycieli co nie potrafiło uczyć. Cała 1 i 2 klasę podstawówki przepisywaliśmy czytanki z podręcznika, taka to była nauka. Można pierdzielić o tym sporo, ale ja nie mam zamiaru odpuścić jak moje dzieci pójdą do szkoły. Wywiadówki będą ciężkie dla nich, nie dla mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: Skończcie już z tymi wuefistami. Owszem, nie poprawiaja kartkówek, ale swoje wystoją: całodzienne zawody typu jakieś czwartki lekkoatletyczne, każde miejskie zawody - bieganie po parku (nawet w soboty), wyjazdy w góry, na tenis, na łyżwy, na ścianki wspinaczkowe i inne tego typu, nie wspominając o każdej długiej przerwie na boisku (nie w okresie zimy), bo tylko oni tak naprawdę mają prawo pilnować rzucających do kosza na przerwie uczniów. Nie mówiąc o jakichś głupich kijkach integracyjnych czy darmowych aerobikach dla rodziców, układach tanecznych na uroczystości i innych, bo dyrekcja chce się pokazać. *Oczywiście, nie wszyscy, nie wszędzie. Ale tacy wuefiści też są.

    •  

      pokaż komentarz

      @vianette: to ci zakładam nieliczni mają przesrane, reszta odwala szajs. Pozdrawiam z tego miejsca mojego wuefiste z liceum, który miał ze 55 lat i 40 kg nadwagi( ͡° ͜ʖ ͡°) No, ale chociaż dupy nie truł i dał nam normalnie grać w siatkę.

    •  
      S.....G

      +24

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: Panie sprawdziany to oni mają takie same (kilka zestawów) przez 20 lat. Część sprawdzianów mają gotowych z jakiejś strony naukowej albo książek. Najgorzej jest ze sprawdzaniem jeżeli chodzi o matematykę i język polski.

    •  
      S.....G

      +30

      pokaż komentarz

      @vianette: Najczęściej jest tak, że wuefista/ka zrobi rozgrzewkę 5 minutową i później rzuca piłkę, po czym zamyka się w swoim kantorku. Zostaje na sali jak nie ma z kim gadać, albo jest jakaś inspekcja.
      Poza tym co to jest za nauczanie polegające na czytaniu lub dyktowaniu podręcznika, repetytorium lub swoich 20letnich notatek ze starego zeszyciku.?

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: W prawidłowej wersji brzmi to: mata grajta ^^

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86 połowa mojej rodziny to nauczyciele i każdy jeden mówi że obiema rękami podpisałby się pod zniesieniem karty nauczyciela

    •  

      pokaż komentarz

      @Aurii_: Zapraszamy do zawodu miejsca w szkołach branżowych czekają na specjalistów tylko 20 godzin tygodniowo wbijajcie drzwiami i oknami

      źródło: zarobki.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, bo jest % nauczycieli którzy się starają nawet na wfie.
      Pamiętaj że często trenerzy różnych dyscyplin również są wfistami i to oni trzymaj ten poziom zajęć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aurii_: Ile godzin tygodniowo pracuje poseł - tylko wtedy kiedy głosuje a resztę ma czas wolny.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: za 18h, wolne wakacje, dopłaty do wczasów i 13 pensje, gdzie z tych 2500 wychodzi 4100, a przy takim pensum można jeszcze znaleźć zajecie, choćby na wakacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @vianette: ciężko będzie się Tutaj przebić przez wykop i uświadomić jak jest, lecąc tokiem myślenia wykopka jeżeli ktoś tutaj przebywa to na 100% nigdy nie ćwiczył na wfie i zawsze miał zwolnienie, byle nie dopuścić do spocenia koszulki i doprowadzenia tętna do 90 uderzeń na minutę xD
      Oczywiście nie myślę tak ale porównuje to jak uważacie o nauczycielach, wkładacie wszystkich do jednego worka :'/

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: Ja akurat w gimnazjum miałem dobrego wuefistę, a co do godzin to oprócz pensum robił nam treningi koszykówki po 5h w tygodniu, żebyśmy się mogli przygotować do zawodów. Pewnie jeszcze inne grupy mogły mieć piłkę halową lub siatkówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gulczkwas1: A redaktor w TV przecież on tylko wiadomości czyta 30 minut dziennie... co za pieniądze 30 minut dziennie i 60 tysięcy na kato a dobrze wiemy ze są tacy co się nie przygotowują... Zapraszam do szkoły na start dostaniesz tyle co na zdjęciu 13 jak będą chcieli to ci nie wypłacą (są myki ) o socjalnym możesz zapomnieć na wsiach całe zabierają samorządy. wiem jak to wygląda średnio po 10 latach będziesz zarabiał 2400 na rękę. A ta 13 to żadne cuda (każdy dzień nieobecności, chorobowego ją obniża). Wygląda to jak zapomoga na święta żebyś nie zamarzł - na wisach głównie na węgiel idzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gulczkwas1: Takie zajęcie nawakacje, ze jeździłem do Niemiec żeby na wczasy z rodzina jechać, bo w wakacje wszystko 100% droższe a nauczyciel może tylko w wakacje

    •  

      pokaż komentarz

      @Gulczkwas1: @Aurii_: Mój kolega WF-ista miał tak zajebiście ze po 2 latach wyjechał na rusztowania do Holandii, teraz jest w Norwegi, na konto co miesiąc 15 tys darmowy hotel i wyżywienie., co 2 tygodnie w domu. A kto go do tego namówił - JA. Sp%?$#@%aj póki młody i nie masz dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°) sam byłem na rusztowaniach w Holandii i go wkręciłem. Gdyby nie pewne dolegliwości zdrowotne (nie do obejścia) już by mnie tu nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      Jego efektem powinna być likwidacja Karty Nauczyciela bez żadnych rozmów ze stroną nauczycielską.

      @PC86 dokładnie, bo jeśli sami nauczyciele nawołują do nieprzestrzegania jej zapisów, to po h..j ona ma być.

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: Nie przestrzegają bo rząd nie przestrzega niczego... a to co oferuje to obniżka pensji

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 57417824_1635860399892309_7039497964179423232_o.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion Kolego, ja Ci polecam książkę Koterskiego, "Włam się do mózgu". Tam jest napisane że regularne powtarzanie materiału skutkuje lepszym przyswojeniem wiedzy, a także że wykorzystywanie wiedzy samodzielnie robiąc na przykład zadanie domowe robi większą robotę niż tylko słuchanie. Oczywiście, że zadania domowe są potrzebne. Nie wiem czy studiujesz, czy studiowałeś kiedyś, ale jeśli tak to powinieneś wiedzieć że bez roboty w domu to ani już, chyba że na gotowcach się leci ᶘᵒᴥᵒᶅ ale co to za nauka. Młodzież tego nie rozumie i zrozumie dopiero później, chyba że ktoś ma zajebistych rodziców którzy wpajają pewne wartości, że zadania domowe są potrzebne i warto je robić, bo to owocuje w przyszłości. Wiadomo że wszystko z umiarem, ale nawet wiedza przekazana świetnie na zajęciach, jeżeli nie zostanie powtórzona, wykorzystana to szybko zostanie zakopana głęboko w pamięci i dostęp do niej zostanie utracony

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion Osobiście nie zadaję zadań domowych o uważam, że uczniowie po wyjściu ze szkoły powinni mieć wolne, chyba że muszą powtórzyć coś do sprawdzianu czy z bieżącego materiału. Natomiast nie zgodzę się, że w pierwszej i drugiej klasie przepisanie książki jest bezproduktywne. W tych klasach dziecko musi udowodnić, że zna alfabet i potrafi pisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: nie łżyj. Jestem byłą pracownicą budżetówki (informatyk w SP). Zarobki, które podałeś nie pokrywają się z rzeczywistością (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr rząd proponuje co mu się opłaca. A taki broniarz powinien wtedy wynegocjować żeby za godzinę wychodziło tyle samo, albo chociaż symbolicznie więcej. Ale wg ciebie "rząd nie przestrzega niczego" co z założenia nie jest prawdą.
      Nie mam możliwości sprawdzenia tych danych w tym momencie. Może ktoś napisze zarobki brutto z umowy nauczyciela mianowanego i dyplomowanego z roku 2018 i po podwyżkach z 2019.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: moja znajoma zarabia ponad 3,8k. Do tego zawodu ludzi nie ciągnie bo system jest zj#!!ny.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: U mnie tez tak wuefista w gimnazjum robił, dawał piłkę, chłopakom do nogi dziewczynom do siatkówki, a pod koniec półrocza wołał wszystkich na boisko szkolne i kazał zaliczać biegi na 1000m,400,60 do tego rzut piłką lekarską oraz inne ćwiczenia, wszystko to praktycznie raz za razem. Chociaż i tak pobił sam siebie jak za jednym zamachem kazał zrobić rozgrzewkę 4000m po to żeby przebiec 3x 100m XD

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: To się nazywa zwiększenie wydajnosci, ale wzamian za podwyzke. W firmach prywatnych to standard od co najmniej 30 lat. Jak mamy się rozwijać to nauczyciele czy urzędnicy też powinni coś dać od siebie, a nie tylko brać..

    •  

      pokaż komentarz

      @masakraman: Czyli dziecko nie musi umieć czytać, a jedynie przepisywać, tą drogą nie da się zajść gdziekolwiek, a gdzie wytłumaczenie ortografii, dlaczego gdzieś jest ż, a gdzie indziej rz. Przepisywanie to była praktycznie jedyna rzecz jaką robiliśmy.
      Taka ta szkoła była i nie odnosi się to jedynie do polskiego, wszystkie przedmioty leżały. Ja się po 4 klasach przeprowadziłem i zaliczyłem ledwo pierwsze półrocze piątek klasy. Był to gigantyczny przeskok w poziomie nauczania tylko też nie była to szkoła wysokich lotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: a informatyk może mieć spokojnie 20k na miesiąc, podaj jeszcze prezydenta premiera, pokazując że każdy zawód powyżej ma więcej doświadczenia, wykształcenia niż nauczyciel (i tak przeszedłem podst/gimnzajum/technikum i nie znalazłem nikogo kto miałby lepsze doświadczenie niż jakąś gówno szkoła, a gdy zaczęłam szukać po uczelniach, to gówno uczelnia niedaleko mnie miała w większości ludzi po polibudzie, sggw)

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: To co oferuje rząd wcale nie podnosi pensji, gdyby był normalny to by siadł do stołu i rozmawiał całą noc jak we Włoszech. Rząd tylko mami opinie publiczną, mówi ze daje 1000zł na start dla stażysty a dopiero co zabrał 2 tysiące na start. Mówi że skrócił ścieżkę awansu a sam kur@@ ta ścieżkę wydłużył 2 lata wcześniej. Mowi ze zwiększy pensum o 2 godziny , super ale obecnie jak masz nadgodziny a miastach ludzie maja po 2 -4 (na wsiach jest mało godzin i ludzie dojeżdżają do 3-4 szkół żeby 18 godzin uzbierać ) to jeszcze na tym tracisz. dodatkowo zwiększanie pensum to zwolnienia 30% kadry głównie na wsiach. Broniarz to tylko przedstawiciel największego związku nauczycieli ale zrobili z niego komucha i bóg wie kogo, a solidarność co zrobiła (proxa to członek PiS) za to poszumienie wyleci ze stołka - zobaczysz. Rząd teraz planuje zęby wprowadzić solidarność (związek) do polucji zeby robić rozłamy...

      źródło: ryszard_proksa_beata_szydlo_porozumienie_nauczycieli_nczas-696x464.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @1357924680: Zamilcz rządowy trollu.... to twoja ja kuzynka płakała.

    •  

      pokaż komentarz

      @vianette: To prawda, rozmawialem ostatnio z ciotką WFistka od 42 lat, ogolnie jest lamistrajkiem, ale wypominala jak kiedys co 2-3 tydzien na zawodach z dzieciątkami w swoim czasie wolnym bywała.

    •  

      pokaż komentarz

      nie potrzebne są żadne prace domowe wystarczy uczyć uczniów na lekcji. Ja miałem takich co je zadawali, a nic na lekcjach nie uczyli. Miałem też takich nauczycieli co z książki przepisywali bo nie umieli albo umieli a im się nie chciało, informatyczka to się urwała z choinki, nie wiem czego uczyła wcześniej chyba wfu bo przepisywała z książki wszystko. Jeszcze było kilkoro takich nauczycieli co nie potrafiło uczyć. Cała 1 i 2 klasę podstawówki przepisywaliśmy czytanki z podręcznika, taka to była nauka. Można pierdzielić o tym sporo, ale ja nie mam zamiaru odpuścić jak moje dzieci pójdą do szkoły. Wywiadówki będą ciężkie dla nich, nie dla mnie.

      @Qullion: Zgadzam się całym sercem ale ... klasy winny być ograniczone do ~18 uczniów. Miałem takie szczęście że się uczyłem i w takiej klasie i w klasach 37 osobowych. I różnica jest kolosalna. Owszem niby wykładowca potrafi prowadzić wykład do pełnej auli ale jakoś i tak to do mnie nie przemawia, dzieci mają jednak inne postrzeganie świata i bardziej żywiołowe nastawienie. Tym bardziej te dzisiejsze które bombardowane bajkami, tabletami, ciągłymi strumieniami bodźców w szkole gdy ktoś tłumaczy ... najzwyczajniej w świecie się nudzą. Inna kwestia że trzeba UMIEĆ tłumaczyć bo jak jest dobry nauczyciel to nawet największy łobuz potrafi go słuchać z zainteresowaniem. Tak, takie przykłady też miałem ze szkoły. Była klasa która była absolutnie nielubiana przez nauczycieli w szkole. Zaagregowali do niej samych względnych prowodyrów ale co ciekawe u jednego nauczyciela zawsze ale to zawsze byli skupieni. Może nie cicho bo sami też dyskutowali ale aktywnie uczestniczyli w lekcji i to w sensie konstruktywnym. Tylko ten nauczyciel gadał ciekawe rzeczy a nie bębnił bezwiednie program.

      To tak tylko parę słów dla dopełnienia bo zgadzam się z Tobą jak najbardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: a ja po 2 latach pracy w budownictwie, jako inżynier, bez uprawnień jeszcze, dostałem właśnie wypłatę taka jaka ma moja mama nauczycielka z 35 letnim doświadczeniem, nauczanie początkowe. Jeszcze jej nie mówiłem, już ma wystarczającego wk%$%a na uczniów i ich rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137: Siedziałeś na tej budowie tyle samo czasu co Twoja mama w szkole? Cholernie pobłażliwego masz pracodawcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137: Mi nie musisz pisać ja o tym wiem, pracowałem na rusztowaniach za granicą i wiem jakie są stawki w budowlance w Europie i Polsce. Na co mi "wakacje" (realne 30 dni ) jak na wczasy nie mogę jechać bo nie mam za co... a dodatkowo wtedy wszystko droższe o 100%. Zazdrość w tym kraju doprowadzi do upadku

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion będziesz jednym z tych rodziców w stylu, mój syn jest debilem i to wina nauczyciela, tymczasem inni uczniowie radzą sobie lepiej mając dokładnie te same warunki. To rodzice są odpowiedzialni za wychowanie dzieci i to jak ich rozwój przebiega, jeśli dziecko jest wychowane na leniwego bałwana to żaden nauczyciel tego nie zmieni, a wiem szkolny to już stanowczo za późno na zmiany złych nawyków wyniesionych z domu

    •  

      pokaż komentarz

      @vianette

      całodzienne zawody typu jakieś czwartki lekkoatletyczne, każde miejskie zawody - bieganie po parku (nawet w soboty), wyjazdy w góry, na tenis, na łyżwy, na ścianki wspinaczkowe i inne tego typu, nie wspominając o każdej długiej przerwie na boisku (nie w okresie zimy),

      Co? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein w siatkę to się grało za karę, masz chyba jakiś syndrom sztokholmski, dobry nauczyciel wuefu pozwalał grać cały czas w piłkę nożną /halówkę

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137 powinno być zwiększone pensum do 22 lub 24 godzin wraz z proporcjonalnym zwiększeniem pensji. Wtedy mając goły etat (+zastepstwa doraźne, które zawsze są) juz nie wychodziła by jakaś glodowa pensja, a w 40h spokojnie by się wyrabiali.
      I napisz ile godzin wyrobiłeś na tej budowie. Przez ile czasu byłeś (lub byłbyś) w stanie sie siedzieć w domu z żoną i dziećmi. Znam kilku takich inżynierów budowy. Jak mieli żony i dzieci, to woleli za połowę tej stawki siedzieć na miejscu niż bujać się po całej Polsce albo i dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aurii_: Obecni nauczyciele są PRODUKTEM systemu który przyciąga głównie miernoty bez ambicji. Jak zwód nie będzie bardziej atrakcyjny to lepsi nie przyjdą. A zmiany i tak będą odczuwalne najwcześniej po paru latach.

    •  

      pokaż komentarz

      Broniarz to tylko przedstawiciel największego związku nauczycieli ale zrobili z niego komucha i bóg wie kogo

      @awdr z broniarza nikt nie musi robić starego komucha, bo zrobił go z siebie sam. I nie jest on TYLKO, a AŻ przedstawicielem największego związku nauczycieli. I od niego wymaga się CIĄGŁEGO dbania o nauczycieli, a nie wysuwania irracjonalnych żądań przed wyborami.
      Gdzie był, jak nauczyciele za PO nie dostawali podwyżek, gdzie był, jak PIS wydłużał ścieżkę awansu?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: ale co to ma do rzeczy. Ja idę sobie do pracy na 7:30, po 9h jestem w domu, w piątki wracam wcześniej i później z reguły gówno mnie wszystko obchodzi. Czasowo pracuje, wierz mi bądź nie, mniej więcej tyle samo tygodniowo. Co więcej głównie pracuje przy biurku.

      @franciszekkimono: nie bujam się po całej Polsce, głównie praca biurowa, praca 10 minut drogi piechotą od domu. Zdarzają się cięższe dni, ale tak jest generalnie w każdym zawodzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      ale co to ma do rzeczy

      @cienki137: Wiele, fundamentalne pojęcie pracy określa ilość poświęconego własnego czasu i efektów jakie to przyniesie. Zacznij pracować w budowlance na 1/2 etatu i nagle okaże się, że jesteś nadal na garnuszku mamusi.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: nie wiem czy dobrze rozumiem, ale z tej infografiki wynika ze rzad chce dac podwyzke 250 zl brutto jednoczesnie podnoszac liczbe godzin pracy nauczycieli.

      Skoro nauczyciele uwazaja ze pracuja wiecej niz papier sugeruje, to nie powinno im to robic roznicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137 no to fajnie trafiłeś. Ale są zawody, gdzie zarabia się mniej i są zadody w których zarabia się sporo więcej niż średnia. Jak ktoś jest inżynierem jak ty, to nie będzie porównywał pensji do cięcia parkingowego. A wiem, że inżynier, nauczyciel przedmiotów zawodowych zarobi sporo więcej niż np. historyk choćby z tego powodu, że jest wręcz zmuszany do sporej ilości nadgodzin.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: zupełnie inna specyfika pracy. Mam kumpla co projektuje strony internetowe, jednego dnia pracuje 3h, innego jak wpada większe zlecenie, 12h. Średnio 30h nie wyrabia nawet. No i co teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @fairytale_stinking_cave: tak studiowałem i też była masa debilizmów, a powtarzałem w domu to co było ciekawe i potrzebne mi, resztę miałem gdzieś, do tej pory wszyscy śmieją się z działań twórczych.
      Z resztą spójrz na siebie i jak wyglądały nauka i prace domowe w twoich szkołach. U mnie w klasie był problem ze zrozumieniem materiału już na lekcji i okazywało się, że dwie osoby odrabiały je, przeważnie ja i ktoś jeszcze, a reszta kombinowała jak to przepisać i też mieć. Były przedmioty, które lubiłem i z tych z chęcią odrabiałem i to było fajne, ale były takie, których nienawidziłem i jednym z nich był język polski. Wszystko też zmieniało się z nauczycielami i ich podejściem, czym gorszy nauczyciel tym mniej to wszystko mnie interesowało, najgorsze, że ci co mieli pasję i ludzie ich lubi to albo szli na emeryturę albo gdzieś do innych szkół lub nawet nie wiem gdzie, może porzucali nauczanie.
      Do samych prac domowych dochodziło czytanie książek i tu był największy ból bo więcej niż połowa się nie wyrabiała. Kolejna sprawa to jaki sens jest zadawać naukę na pamięć, to nic nie poprawi jeżeli nie uczy się sposobów zapamiętywania, a na innych przedmiotach przede wszystkim zrozumienia.
      Trzeba zacząć reformować szkołę pod wieloma aspektami, nie każdy jest taki sami i nie każdy chce robić to samo, są słabsi, lepsi, introwertycy, ekstrawertycy, dyslektycy i osoby z problemami, które nie klasyfikuj ich do szkół specjalnych.

    •  

      pokaż komentarz

      No i co teraz?

      @cienki137: Średnia statystyczna jest nieubłagana, więc ile tego czasu poświęca w skali miesiąca, roku? Ja również mam pracę zadaniową i często drażni mnie ograniczenie doby 24h, ale to kompletnie nie zmienia faktu ilości przepracowanych godzin w dłuższym okresie.

    •  

      pokaż komentarz

      @stringer: Tak i większość już dzisiaj tyle ma ( w miastach) i wychodzi na tym lepiej niż to co oferuje rząd. Problem w tym ze jak ustawowo wszystkim dadzą te 20 godzin to są masowe zwolnienia. A ci co mieli te 20 godzin nie dostają żadnej podwyżki. To jest oszustwo i tyle

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: za PO było około 40% podwyżek w sumie, za pisu poleciało łeb na szyje.

      źródło: 57595582_10205626784464341_6822543790075543552_n.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Cernold: nie rozumiesz o czym piszę najwyraźniej, nie mam zamiaru cisnąć dziecka by się zesrało z przedmiotów, które mu się nie przydadzą i to co jest interesujące. Historii czy geografii nie musi znać świetnie lepiej niech to będzie matematyka i fizyka, a w domu zaczniemy za jakiś czas jeszcze przed pójściem do szkoły od prostego programowania i logicznego myślenia.
      Nauczyciele to jedno, cały system edukacji nadaje się do zreformowania.

    •  

      pokaż komentarz

      za PO było około 40% podwyżek w sumie, za pisu poleciało łeb na szyje.

      @awdr co poleciało na łeb i na szyję? Wiesz co z tego wykresu wynika?

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion Widzisz, sam mówisz że odrabianie zadań domowych z przedmiotów ciekawych było dla Ciebie przyjemnością i to na pewno skutkowało pozytywnie na Twoje przyswojenie tych ciekawych treści. To jest moc zadań domowych. Oczywiście nie można zrzucić nimi uczniów, bo to jest przesada. Fajnie by też było oczywiście, żeby wszystkie przedmioty powinny być ciekawe, ale to już jest robota nauczycieli, którzy nie zawsze prawidłowo wykonują swoją pracę i tu też by się przydała reforma o której mówisz i z czym się zgadzam. Chodzi mi tylko o to, że Twoje postulaty, jakoby zadania domowe były niepotrzebne i wystarczy słuchać na lekcjach są niepoprawne

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: To ze nikt w tym zawodzie nie chce pracować, znajdź dobrego specjalistę (spawacza, mechanika, informatyka) który będzie chciał pracować poniżej przeciętnego wynagrodzenia. Pracodawcy widząc co się dzieje na rynku (brak wykwalifikowanych pracowników) chcieli ze swojej puli dołożyć 2 mld na podwyżki rząd to totalnie olał https://glos.pl/pracodawcy-pieniadze-na-podwyzki-z-funduszu-pracy?fbclid=IwAR00B5mRxU0ApJh7aK7NdaZYY41zYFr4c2zh0JZbZg1hBGOjgFQKpbWyxAI

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Policz proszę ile dostają nauczyciele z dodatkami. 13, nagroda na dzień nauczyciela, dopłaty itd.
      Teraz tą kwotę podziel przez liczbę godzin i możemy kontynuować dyskusję.
      p.s. Nie zapomnij o odprawie którą dostają nauczyciele a której nie ma w prywatnych firmach.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Czemu wrzucasz skrajnie falszywe dane ? Przeciez podana tutaj kwota, to stawka minimalna do której doliczane sa dodatki wynikajace z karty nauczyciela, takze ZADEN nauczyciel nie zarabia tych stawek..

      Od 1 stycznia 2019 r. wynagrodzenie średnie dla nauczycieli wynosi:

      dla nauczyciela stażysty - 3045 zł brutto (ok. 2188 zł netto / na rękę)
      dla nauczyciela kontraktowego - 3380 zł brutto (ok. 2421 zł netto)
      dla nauczyciela mianowanego – 4385 zł brutto (ok. 3121 zł netto)
      dla nauczyciela dyplomowanego - 5603 zł brutto (ok. 3970 zł netto)

      BTW - jezeli w szkolach srednie wynagrodzenie nie zostanie wyplacone, to samorzady sa zobowiazane do wyrownania kwot w taki sposob aby byly zgodne z ustawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion przeciętne dziecko które trafia do szkoły w pierwszych trzech klasach nie rozumie pojęć abstrakcyjnych. Więc nie, to nie jest czas na tłumaczenie czemu rz a czemu ż szczególnie klasa 1,2. Chodzi tylko o poznanie liter i koordynację ruchową.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartpl: ja otrzymałem jedną nagrodę po 13 latach pracy 1800zł - Ku@@ co za pieniądze a w swoim zakresie wykonałem okablowanie 2 pracowni informatycznych i szaf krosowych. w ostatnim roku - bo ktoś musi a dzieci maja to w zakresie materiału...

    •  

      pokaż komentarz

      @bartpl: Wiesz ile godzin spędza się przygotowując egzaminy, wiesz ze mam pod sobą 2 pracownie komputerowe które muszę serwisować i wgrywać wszystkie programy dla każdego. Później te same komputery muszę przygotować na egzamin - wgrać czyste system i skonfigurować (ewentualnie rozkręcić na części pierwsze). Po egzaminie muszę wszystko skręcić i ponownie wgrać obrazy systemów. Nie mówiąc o sieci szkolnej która mam na głowie. I inspektora RODO którym mnie zrobiono za 0zl. i Wysyłano na szkolenia - delegacja w rękę i 9 zł na konto za dojazd samochodem bo płacą po cenie busa - tak wygląda to w praktyce.

    •  

      pokaż komentarz

      To ze nikt w tym zawodzie nie chce pracować

      @awdr: Wiesz, że ta moneta ma dwie strony? Natychmiast pojawia się pytanie, dlaczego nauczyciele nie chcą pracować w innym zawodzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @bartpl: Nauczanie indywidualne dzieciak mieszka 20 km poza szkołą dojazd we wlanym zakresie w cenie busa (tyle ci zwrócą - najtańszy środek transportu) ! jedziesz autem dokładasz do interesu, koleżanka załapała dodatkowo mandat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Nie powiesz mi, że zarabiasz 2500netto, obstawiam koło 3500netto mam koleżankę która na pół etatu wyciąga 2500netto. Pracuje 9 godzin tygodniowo w technikum ucząc przedmiotów zawodowych i zarabia prawie 2500zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @fairytale_stinking_cave: w dzisiejszym rozumieniu są niepotrzebne, zadania domowe powinny być dodatkiem, a nie koniecznością i jeżeli uczeń rozumie i tym żyje powinien pogłębiać swoją wiedzę taki zadaniami i we własnym zakresie. Cóż z tego, że odrobi pracę domową i wie, że 6 x 6 = 36 jeżeli nie wie dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr a to zależy. Niektórych przedmiotów to chce uczyć wielu nauczycieli, bo gdzie indziej ich nie przyjmą, nawet za tak marną kasę jak w szkole.

      Nikt nie chce pracować poniżej średniej - to chyba normalne.

      Brak wykwalifikowanych pracowników? A to dziwne, bo w technikach jest sporo miejsc. Potrzeba tylko chęci uczniów i może zaangażowania władz w ich promocję.
      To rząd PO koło 2011 roku zaczął olewać technika. Weź do ręki informator szkolny z tamtego okresu to się przekonasz, oferta liceów ogólnokształcących byla na 3-4 stronach, a techników na max 1 stronie. Potem po naciskach pracodawców na szczęście się zmieniło podejście władz (też PO).

      Pracodawcy chcieli dołożyć z własnej puli do edukacji? No i popatrz, dochodzimy do koniecznej reformy edukacji. Może nauczyciele przedmiotów zawodowych powinni zarabiać więcej niż wuefiści dostając kasę z tej puli? Może przemysł powinien wspierać technika merytorycznie i finansowo (sprzęt, szkolenia, stypendia, praktyki) o co walczył i pewnie nadal walczy mój były dyrektor.

      PS. Widzę, że masz podobną historię zatrudnienia niż ja. Wróciłeś do pracy w szkole (po tych rusztowaniach)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion A co rozumiesz przez to, że w dzisiejszym rozumieniu są niepotrzebne? Bo to że powinny być dodatkiem a nie koniecznością to jest dla mnie oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartpl: Za etat "18" na konto dostaje 2400zł netto po 13 latach pracy - dodatkowo jak się trafi mam nadgodziny poza etat. I tak we wrześniu klasa 3 jest na praktyce cały miesiąc a w październiku klasa 2 - mam mniej godzin (ale co poradzisz - zapierniczasz w szkole bo wiedzą ze jesteś dyspozycyjny w tym czasie, jeździsz na wycieczki i konkursy nawet nie ze swoimi uczniami ). Później klasy wracają z praktyki dostajesz dużo nadgodzin (cieszysz się ) robisz 34 godziny tygodniowo (jesteś wyj@@ ale co tam). Przychodzi czas wypłaty i dostajesz 2400 myślisz co jest idziesz pytasz " pan nie miał godzin w we wrześniu i październiku (klasy na praktykach) wiec musiałeś te godziny odrobić (co tam ze jeździłeś jak głupi wszędzie z dziećmi). Dopiero w następnym miesiącu "grudniu" wpływa ci na konto 2400 + 1300zł (za nadgodziny) w grudniu kończy się kwalifikacja e.14 i kończą się nadgodziny, zostajesz z podstawą 2400 w styczniu itd czerwca (chyba ze ktoś się rozchoruje i dotniesz jego godziny) - dobrze ze jest ta 13 bo nie było by za co węgla w zimie kupić, zresztą cała sfera budżetowa ja ma nie tylko nauczyciele

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @masakraman: ale dla dzieci same literki i słowa to abstrakcja, jak mają to zapamiętać i zrozumieć co przepisują?

    •  

      pokaż komentarz

      @waybach: Obyś był trolem bo w innym wypadku mi ciebie żal

    •  

      pokaż komentarz

      @fairytale_stinking_cave: macie odrobić, odrobiliście?, kto nie odrobił to pała, jedna, dwie, trzy osoby niech pokażą co zrobiły, źle pała, dobrze 4, wy macie jakoś tak samo, od kogo spisaliście, sami zrobiliśmy, nie prawda siadać pała. Dzisiaj będzie przerabiać następny temat. Uuufff znowu się udało przepisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Ja mam oferty (i to konkretne) i grubo się zastanawiam - szkolnictwo zawodowe

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Widzisz, jest wyjście z tego impasu. W edukacji coś nie działa, jak likwidowali gimnazja to krzyk, że nauczyciele stracą pracę, teraz zwrot o 180 stopni, nie ma chętnych do pracy. Kiedy brać nauczycielska kłamała? Teraz czy poprzednio?

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: Tak, ale tylko dlatego że pojawiły się komplikacje zdrowotne nie związane z rusztowaniami i wytrzymałością fizyczną. Gdybym mógł dzisiaj mnie tu nie ma... Ale mam inne oferty i rozważam... Propozycje mam nawet od uczniów (nie od wszystkich oczywiście) którzy zarabiaj 2 razy tyle co ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: Wiesz ze od września Pan minister podniosła zawodowcom w technikum pensum do 20 godzin w tej samej kasie, jesteś gorzej traktowany niż WF -ista - czemu to zrobiła - bo nie ma kto uczyć....

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion No dobrze, coś w tym jest, ale chodzi o to, że nie ważne jak system korzysta z zadań domowych, ale to z że warto je robić. Można być ponad systemem, robić je dla siebie. Tyle że dzieci nie rozumieją często robienia czegoś dla siebie i tu powinni przychodzić z pomocą rodzice

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Co do zwolnień to ministerstwo sprytnie to rozegrało zmieniając przepisy przy rozwiązywaniu gimnazjum mogłeś mieć 8 godziny i musiałeś pracować jeśli dyrektor cie nie zwolnił, chyba że zwolniłeś się sam tym samym nie było dużo zwolnień i ministerstwo pokazywało sukcesy ze reforma nie dokonała zwolnień. U mnie w okolicy nauczyciele dostali propozycje pracy 8 godzin w 3 szkołach (dojazdy więcej wyjdą ) wiec zwolnili się sami - brak odprawy czegokolwiek.... sukces rządu nie ma zwolnień nauczyciele zwolnili się sami .... Skur@@@two

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr 20h a wuefista 18? Niezłe jaja. A już miałem wracać na 1 dzień. Nie ma kto uczyć bo duża różnica zarobków w porównaniu z przemysłem, to im dorzucić 2h bez zwiększania kasy żeby różnice były jeszcze większe. Na krótki czas słusznie, bo starzy raczej nie odejdą. Ale nowi w życiu nie przyjdą.

      A co do wymagań zdrowotnych - na budowie większe. I na dodatek dużo łatwiej ich nie spełniać. Choć ja akurat miałem problem z tymi dla nauczyciela.

      Trzymaj się. Powodzonka.

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: Dokładnie 20 godzin (wf i reszta 18) przedmioty praktyczne w technikum, zrobili nas jak praktyczna naukę zawodu w zawodowce. Przy czym im obniżyli z 22 do 20 bo już nikt żywcem nie chciał pracować ale kto dostał rykoszetem nauczyciele technikum... również powodzenia( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aurii_: Jedna grażyna z drugą przyjdą do szkoły i po przeczytaniu tego dowiedzą się, że jednak podwyżki nie dostaną a przecież oni już teraz nie pracują więcej niż ta ustawa zakłada.
      Dorzuciłbym jeszcze pełną kontrolę dyrektora wszystkich zajęć, ich zakresu i tego czy nauczyciel przychodzi na czas i kończy o czasie a nie później/wcześniej.
      Za każdy puszczony gówno-film czy brak zainteresowania uczniami na przykład na WF-ie godzina lekcyjna dodatkowa do odrobienia za free (bez szkody dla dzieciaków).

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Srednia wynagrodzen dla nauczycieli ustawowo MUSI byc na okreslonym poziomie i jest to ok 50 % wiecej od podanych minimalnych stawek wynagrodzen.

      To troche tak jakbym ja tutaj wkleil minimalne wynagrodzenie w Polsce i upieral sie, ze kazdy tyle zarabia w tym kraju, a wiadomo reszta wskaznikow typu srednie wynagrodzenie to klamstwo i manipulacja xD

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty0092: Pisze Ci po 13 latach (mianowany) 2400 na konto na starcie masz 1800zł a to co mówią w TV mnie nie obchodzi pisze jak jest

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr:

      Pisze Ci po 13 latach (mianowany) 2400 na konto.

      Wg podanej przez Ciebie grafiki, mianowany mialby zarabiac 2100. Sam zarabiasz wiecej (+ dostajesz np ustawowo trzynasta pensje), ale przed chwila twierdziles, ze nikt ponad podane stawki nie zarabia xDDD

      To juz nie pierwszy raz kiedy ktos na wykopie bije piane, ze podawane zarobki nauczycieli sa sztucznie zawyzane, a jako dowod podaje swoje zarobki, ktore sa wieksze niz te podane w statystyce xD To musi robic jakas zorganizowana grupa trolli, nie mozna byc az tak glupim.

    •  

      pokaż komentarz

      @fairytale_stinking_cave: jeżeli ma być praca domowa to ma być nagrodą, a nie karą, a uczeń powinien być tym zainteresowany, chętnie odrobić, w sumie nie tyle co odrobić, a przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Powinien widzieć sens i praktyczne zastosowania. Nie zawsze się da, ale to już inna kwestia.
      Widzisz jakby dzieci uczył Wojtek Drewniak i jako pracę domową polecił przeczytanie artykułu to zastanów się jaka była reakcja i odpowiedź, a później analiza materiału.
      Podobnie z matematyki czy fizyki, naukę oprzeć na tym co nas otacza, nauczyć dzieci liczyć, ale i jednocześnie dorzucić do tego obliczanie opóźnienia podczas hamowania samochodu, a na innych przedmiotach uczyć o bezpieczeństwie w ruchu drogowym. Podobnie z wychowaniem fizycznym, po co krótka rozgrzewka i granie w siatkówkę cały rok jeżeli większość nie lubi tego sportu, niech każdy ma wybór i różne dyscypliny. Nawet lepsze jest 10 min rozciągania, prostych ćwiczeń niż cała lekcja.
      Zmierzam do tego, że dziecko ma tym żyć i się cieszyć, a nie być karane.

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Niezależnie od sposobu realizacji tamtych przekształceń, Twój komentarz kompletnie przeczy argumentacji braku kadr. Więc obecna retoryka nauczycieli opiera się na kłamstwie...

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty0092: Bo doliczają dodatek stażowy jak w całej budżetowce 3% od 3 roku pracy do max 20 % po 20 latach
      W dużych miastach ktoś czasem ma motywacyjny (jakiś większy) ale w większości szkół w Polsce jest to 3% stad moje 2400. - lata pracy podnoszą pensje i dzięki bogu ze tak jest

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Brak kadr w szkolnictwie zawodowym - to jest już rozpacz (sami emeryci) teraz podnieśli pensum do 20 godzin a wf i reszta nadal 18 za ta sama kasę ratują się w ten sposób - pisze jako nauczyciel w kształceniu zawodowym

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty0092: Na starcie przez 3 lata nie ma stażowego i gołą pensje 1800zł po 3 latach doliczają 3% i z każdym kolejnym rokiem 1% do max 20% po 20 latach ten jednorazowy tysiąc na start to jest nic, było kiedyś 2tys ale zalewska zlikwidowała a teraz tym się chwali

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty0092: Wiesz jak wygląda awans jak np kobieta robi awans 3 rok i zajdzie w ciąże to robi od początku, gdzie to się ma do dzietności tak wspieranej przez PiS, kobiety wybierają dzieci albo awans jak ma 2 dzieci to awans robi na jeden stopień w najgorszym wypadku z 10 lat A PiS dodatkowo wydłużyło ścieżki awansu o kolejne lata a teraz chwali się skorceniem (wrócili do tego co było - dla kobiet i tak tragedia) a ludzie lukają...

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Szkolnictwo zawodowe to całkiem inna bajka, wpierw zniszczone, potem nastąpił brak zainteresowania absolwentami od strony podmiotów gospodarczych tak skutecznie redukowanych naszymi "wspaniałymi" przekształceniami. Pytam o szkolnictwo ogólne, bo to ono jest główną siłą i wynika z Twojego opisu, że na brak kadr nie mogą narzekać. Krótko mówiąc jest to strajkowe kłamstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty0092: nauczyciel dyplomowany z 20 letnim stażem dostaje na rękę ok. 3000 a nie 4000.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Tak się składa, że co najmniej kilku moich znajomych pracuje już w innych zawodach. I nie narzekają. Jeden nawet pluje sobie w brodę, że dopiero teraz, cytuję: "Pier***łem to dziadostwo"...

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Nie minusować, bo to prawda. Ja jeżdżę 5 km. Nie dostaje za to nawet złotówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: Przepisywanie to forma utrwalania. Jesli jest to 1 czy 2 klasa to wtedy dzieci uczone sa alfabetu czy cyfr (oraz podstawowe dzialania matematyczne). Trzeba byc niespelna rozumu, zeby nie pracowac z dzieckiem w domu - zwlaszcza w czasach, gdzie naprawde trzeba miec sporo rozwinietych szarych komorek, aby dostac dobra prace (chyba, ze ktos chce zarabiac srednia krajowa cale zycie ;).

      Bylem wczoraj na prezentacji w pewnej angielskiej szkole. Pokazano, ze dziecko ma czytac 20 min dziennie - codziennie. Daje to w sumie przeszlo 1.8mln slow rocznie, ktore dziecko przetwarza.

      Oprocz tego zadania online (do domu!), dodatkowe pliki PDF dla chetnych, apki w telefonie, gry dla dzieci (edukacjne, zaden Fortnite).

      Pamietajmy, ze szkola to nie jest przechowalnia dzieciaka tylko miejsce gdzie jest zapoznane z materialem (nie mylic z "nauczane"). Nauka wymaga powatorzen, no chyba, ze dziecko jest geniuszem i ma fotograficzna pamiec. Inwestycja w edukacje zawsze sie zwraca (inwestycja jest tez czas rodzica, ktory pomaga dziecku przy lekcjach).

      Zreszta, nauczyciel dosyc szybko wychwyci, czy ma do czynienia z roszczeniowym Januszem czy rodzicem, ktoremu naprawde zalezy na edukacji swojego dziecka ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Jesteśmy wszyscy w jednym wspólnym worku, czy są chętni do tego zawodu, w miastach raczej nie, na wsiach jest więcej chętnych bo są gorsze warunki pracy - przykład z mojej szkoły obdzwoniłem wszystkich znajomych i za "Chiny ludowe" nikt nie pójdzie. W końcu zatrudnili emerytów z lokalnych szkól robią na 2 szkoły. Mój kolega którego kiedyś jak jeszcze bylem głupi( ͡° ͜ʖ ͡°) próbowałem wciągnąć do zawodu (pracował u prywaciarza) po roku odszedł i powiedział mi nie wiedziałem ze nauczyciele tak mało zarabiają. Dobrze bo przynajmniej mam wsparcie w towarzystwie jak im wyłoży co to za chleb... Nie wiem jak sprawa wygląda globalnie pewnie są województwa gdzie jest tragedia i są takie gdzie jest dużo chętnych ale ogólnie jakość nauczania leci na łeb na szyje - głownie przez zarobki. Ja tez analizuje rynek i pewnie niedługo podziękuje oferty mam

    •  

      pokaż komentarz

      @mahalladamnit: jeżeli przeczytałeś moje wszystkie komentarze to jest tam wiele wyjaśnione.
      W 1 i 2 klasie miałem tak, nauczyli nas liter, a potem przepiszcie czytankę i nauczycielka wychodzi, kolejne dni tak samo. Od zerówki aż do 4 klasy tam chodziłem, prace domowe były, odrabiałem, co roku czerwony pasek na świadectwie, elita szkoły. Po przeprowadzce uczeń z dwójkami na świadectwie, masa materiału do nadrobienia, największe problemy właśnie z języka polskiego i matematyki.

      Praca z dzieckiem w domu jak najbardziej. Pamiętajmy, że szkoła to nie ma być kara, a polski system edukacji jest właśnie tak stworzony.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartpl: 2500 netto za pół etatu, ściemniasz i to strasznie.

    •  
      T.......y

      +3

      pokaż komentarz

      @qwerty0092: nauczyciel dyplomowany z 20 letnim stażem dostaje na rękę ok. 3000 a nie 4000

      @pyotr: to nie tak mało. Wychodzi 46 zł/rh.

      Inżynier Budownictwa jako kierownik budowy z ogromna odpowiedzialnością zarabia 5-10k miesiecznie za 50-60 godzin na tydzień.
      Wychodzi 21-50 zł/rh. W większości jest to praca w delegacji musi opłacać ubezpieczenie oc. Jest to najbardziej wypadkowa branża w naszej gospodarce, a za ludzi kierownik budowy odpowiada. Odpowiada także za ogromne pieniądze w kontraktach.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Nie wiem po co przeliczasz to na godziny? Coś chcesz udowodnić?
      Jeśli rajcuje cię zabawa w przeliczanie, to policz ile na godzinę zarabia np. poseł, strażak (pracuje tylko wtedy, kiedy gasi pożar) czy sprzedawca pieców (który ma 2 klientów na dzień).
      Nie bądź śmieszny.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, bo jest % nauczycieli którzy się starają nawet na wfie.

      @fax_: czemu na WF nie ma programu jak w kazdym przedmiocie?

    •  

      pokaż komentarz

      strażak (pracuje tylko wtedy, kiedy gasi pożar) czy sprzedawca pieców (który ma 2 klientów na dzień).

      @pyotr: strażak siedzi w pracy 12 godzin, sprzedawca pieców 8 lub 10 godzin no i pracują soboty niedziele itd., nie ma tak że przychodzą do pracy na 8 a wychodzą o 11:30 i praca od poniedziałku do piątku, wszystkie święta, ferie, wakacje wolne. Nie jęczeć i mydlić oczu, widziałem ostatnio PITa nauczycielki i było ok 78k zł, co daje ok 6500 zł brutto miesięcznie, ale oficjalnie to zarabiają poniżej 3k zł miesięcznie do ręki bo przecież dodatków się nie wlicza do pensji.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitratyn: ”Praca” a realna praca to dwie różne sprawy. Sprzedawca pieców nie pracuje w niedzielę a w normalny dzień większość jego pracy polega na nudzeniu się lub na lajkowaniu pierdół na FB.
      Co do tego PIT-u: może ma różne źródła dochodów? Bo jeśli nie to po prostu ma 1,5 nauczycielskiego etatu i stąd takie kwoty.

    •  

      pokaż komentarz

      ”Praca” a realna praca to dwie różne sprawy. Sprzedawca pieców nie pracuje w niedzielę a w normalny dzień większość jego pracy polega na nudzeniu się lub na lajkowaniu pierdół na FB.

      @pyotr: Pracuje w soboty, pracuje w wakacje, w ferie, ma 21 lub 26 dni urlopu w roku i to wszystko, no i na pewno musi zarobić na swoją wypłatę plus składki plus musi coś zostać pracodawcy z jego pracy bo inaczej jego stanowisko pracy zostanie dość szybko zlikwidowane, na państwowym nikt się nie przejmuje czy zarobił na siebie czy nie, może być mierny bierny ale wierny i czy się stoi czy się leży.

      Co do PITa to jedno źródło dochodów i jeden etat, w rozmowie o strajku wyszło że tam jakaś nagroda dyrektora była i jakiś jubileusz. Takie dodatki co u prywaciarzy czy w korporacjach (z którymi tak nauczyciele lubią porównywać swoją gołą pensję) się nie zdarzają jeśli pracownik "nie urobi" na siebie. Aha te nagrody dyrektora w tej szkole to nic nadzwyczajnego, ma dyrektor pulę i rozdziela co roku innym nauczycielom aby każdy dostał.

    •  
      T.......y

      +3

      pokaż komentarz

      @pyotr: a na co mam przeliczać jak nie na godziny? Tez bym chętnie pracował 3,5h dziennie i płakał, ze "tylko" 3k zarabiam zamiast 5k pracując albo 12h dziennie, lub 10 + soboty

    •  

      pokaż komentarz

      @bartpl: 13-ka zgadzam się. Nagroda na dzień nauczyciela ? A co to takiego? nie znam. Dopłaty też nie znam istnieje jedynie pożyczka niskoprocentowa ale trzeba oddać.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Takie przeliczanie jest do d*py jeśli porównujemy różne miejsca pracy i zupełnie różne zawody o całkiem odmiennej specyfice pracy. Prosty przykład: całkiem niedawno zawitał do mnie hydraulik.
      Posiedział ze 20 minut i zgarnął 50 zł. Czyli bawiąc się w przeliczanie zarabia 150 zł/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: 3000zł : 160h =18.75zl nie 46zl/h.

    •  
      T.......y

      +3

      pokaż komentarz

      @pyotr: mówię tylko, ze nauczyciele jak na nakład pracy wcale nie zarabiają zle w skali kraju. Porównałem 2 zawody o wymaganiach wyższego wykształcenia. Nauczyciele zarabiają w przeliczeniu na nakład pracy lepiej niż inżynierowie budownictwa z uprawnieniami budowlanymi. Nie p%%?@?% ze porównanie jest do dupy, bo nie jest. Odpowiedzialność inżynierów jest niewyobrażalnie większa a użerać się tez musi z robotnikami, których często dużo trudniej jest ogarnoc niż 30 dzieciaków. Do tego praca w niebezpiecznych warunkach, odpowiedzialność za zdrowie i życie pracowników. Praca na wysokościach, w głębokich wykopach, w pyle kurzu, hałasie. Do tego dziennie 10h i praca w soboty, a często jeszcze na telefonie już poza budowa. I to wszystko za 5k. Myśle ze każdy by się zamienił za 2k mniej i se iść na kilka godz dziennie do szkoły.
      Także nie p%%?@?%, bo zarabiają 2x tyle co dużo lepiej wykształceni ludzie, mądrzejsi od nich i pracujący w gorszych warunkach. Nikt im nie broni pracować 40h na tydzień i zarabiać 6k

    •  
      T.......y

      +2

      pokaż komentarz

      @jaszka4: 3000/(18x4) = 46zl, 5000/(4x60)=21

      Nie poznałem jeszcze nauczyciela który by pracował więcej jak 20h na tydzień. Często mając mniej godzin można ich uczniowie w tygodniu

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: po co likwidować kartę nauczyciela? Przecież zawsze można wysyłać dziecko do prywatnej szkoły- tam nie na karty nauczyciela.

    •  

      pokaż komentarz

      po co likwidować kartę nauczyciela? Przecież zawsze można wysyłać dziecko do prywatnej szkoły- tam nie na karty nauczyciela.

      @atur123: Po to, że wysyłając dziecko do prywatnej szkoły płacisz 2 razy- i za prywatną szkołę i w podatkach utrzymujesz jaśniepaństwo ze szkół publicznych

    •  

      pokaż komentarz

      @Gulczkwas1: **zawsze możesz zostać nauczycielem jeżeli to taki fajny zawód **

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: nakład pracy? Co powiesz na to: https://oko.press/znowu-wraca-mit-ze-nauczyciel-pracuje-malo-naprawde-to-47-godzin-tygodniowo/
      Jak widać, te 18 godzin to tylko powielany mit. Robotnika, którego nie da się ogarnąć na zbity pysk. Z uczniem tego nie zrobisz. Co prawda, możesz go dyskretnie opierdlić, ale zaraz przyjdzie rodzic i opierdli ciebie. Czy rodzic robotnika też przyjdzie?
      Poza tym nauczyciel też pracuje w hałasie - zapraszam na przerwę (i nie ma za to żadnych dodatków) i też ponosi odpowiedzialność za zdrowie i życie uczniów.
      A na koniec to nieco się zagalopowałeś. To, że inżynier jakieś projekty (z pomocą komputera) potrafi zrobić, nie świadczy o tym, że jest od kogoś mądrzejszy...

    •  

      pokaż komentarz

      @fairytale_stinking_cave: masz rację, ale po kiego grzyba te prace domowe muszą być obowiązkowe, to chyba w kwestii ucznia/rodzica jest żeby te zadania były rozwiązywane

    •  

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: no k%$#a gadasz jak by nikt z nas nigdy do szkoły nie chodził i nie widział tych sprawdzianów i ich poprawiania - proszę cię... A tak btw rozwiazanie jest proste 40h w szkole - będzie uczciwie, i na sprawdziany też czasu starczy

    •  
      T.......y

      +4

      pokaż komentarz

      @pyotr: 1. Artykuł sponsorowany przez znp. Gowno prawda. Zdaje się ze jesteś nauczycielem, to pochwal się swoim planem lekcji.
      Już widzę nauczyciela który 20h w tygodniu sprawdza zadania i przygotowuje się do lekcji. Jak mu tyle schodzi z materiałem który rok w rok ma ten sam, to sa głupsi niż myślałem.
      2. Przerwę XD. Nie wiesz co to hałas człowieku.
      3. Naucziele dobrze wiedza, ze wybrali prostrze studia, aby później mieć mało wymagająca prace za średnie pieniądze. Teraz chcą mieć dobre pieniądze (roszczenia powyżej średniej krajowej) za nadal mało wymagająca prace.
      Tak. Studia techniczne są bardziej wymagające. Jeśli by nie były to nie było by nauczycieli, bo ludzie ci by od razu kształcili się do pracy w przemyśle gdzie są lepsze pieniądze. Albo nie zrobili tego bo nie dali by rady, albo wybrali prostrzy zawód dla wygody. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: czyli rady, zebrania i przygotowanie sprawdzianów czy nawet sprawdzanie tego się nie wlicza do pracy? Znaczy za darmo charytatywnie się robi tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Mam 18 godzin w planie. Co do tych godzin: mam 10 klas x 25 uczniów. Wystarczy 1 sprawdzian w tygodniu, każda pracę sprawdzam ok. 15 minut, więc już masz prawie 6,5 godziny. Jako inżynier zapewne świetnie liczysz (ciekawe, kto cię tego nauczył?), więc potrafisz to zweryfikowawać. Nie zapominaj jeszcze o radach, szkoleniach, sprawozdaniach i innej bezwartościowej biurokracji.
      Ok, hałas pewnie masz większy ale masz też odpowiednie ochraniacze na uszy. Pomyśl więc, dlaczego nauczyciele często skarżą się na utratę słuchu...
      Ciężko mi powiedzieć, czy twoje studia były bardziej wymagający. Inne tak, ale czy wymagające? Śmiem wątpić...
      Jestem humanistą a tymczasem napisałem 4 prace inżynierskie i 1 magisterską oraz wiele zaliczeniowych przyszłym "inżynierom", którzy nawet prostej prezentacji wykonać nie potrafią...
      Takie te studia ciężkie...

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Ja mam 1809 zł wypłaty nie mam motywacyjnego ani stażowego gołe 1809 zł. Fakt przyznaje wpadnie 13 i wakacyjne 600 zł gdyby uśrednić rocznie mam niecałe 2000 zł.

    •  
      T.......y

      +4

      pokaż komentarz

      @pyotr: czego uczysz? Śmiać mi się chce z tego sprawdzania klasówek. Jak byłem na studiach to wykładowca całej grupie sprawdzał kolokwium z matmy w 15 min dla całej grupy.
      Zakładam, ze sprawdzanie zadań z równań liniowych poszło by szybciej.
      Jak jakieś opisowy to się zgodzę, bo trzeba to przeczytać. Ale zawsze można mniej sprawdzianów młodym robić i masz luz.

      Głównym problemem może być przerost biurokracji. To powinno się zmienić i zwiększyć wydajność nauczycieli, żeby zapłacić im wiecej.

      To tak jak bym narzekał, ze za wykopanie dołu, powinno się brać 100zl /m3 bo trzeba wziąć 5 ludzi i godzinę kopać, a przecież mogę wziąć koparkę i wykopać go w 5min. W cenie 100/h kopania

    •  

      pokaż komentarz

      @JohnyAgrest: tak na pewno chodząc do szkoły na pewno wiedziałeś i odczuwałeś ile pracuje nauczyciel oprócz pracy przy tablicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaszka4: a mama, siostra i ciotka nauczycielka to się liczy, czy tez k?!$a według ciebie nie

    •  

      pokaż komentarz

      @TheNewGuy: Z matmą się zgodzę. Można szybko sprawdzić. Z polskiego czy historii już nie. Te 15 minut to duże prace, gdzie roi się od błędów, które trzeba poprawiać a jeszcze całość najpierw odczytać...
      Częściej są krótsze prace, które ogarniam w 5-10 minut od łebka.

    •  
      T.......y via iOS

      +2

      pokaż komentarz

      @jaszka4: jak zaczynałem karierę to miałem najpierw 7 zł na godz. A później 2000/220 godz

    •  
      T.......y

      +2

      pokaż komentarz

      Z matmą się zgodzę. Można szybko sprawdzić. Z polskiego czy historii już nie. Te 15 minut to duże prace, gdzie roi się od błędów, które trzeba poprawiać a jeszcze całość najpierw odczytać...

      @pyotr: powinno być jednak rozróżnienie. Zgadzam się, ze jest kilka przedmiotów na które trzeba poświecić trochę więcej czasu. Ale są takie, ze praktycznie nic nie trzeba robić poza lekcjami. Dlatego zmiany są potrzebne w systemie edukacji, a jedyne postulaty to kasa kasa. Na zwiększenie ilości godz. Z uczniami to reakcja, ze będą zwolnienia. Oczywiście, ze będą, bo nauczycieli jest za dużo i za mało pracuja z uczniami, żeby lepiej zarabiać.

    •  
      T.......y

      +1

      pokaż komentarz

      @pyotr:

      źródło: IMG_1072.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: wybacz ale nawet moi spoko nauczyciele w LO lecieli z zeszytów sprzed 10 lat gdzie musieli się przygotowywać a ktoś ładnie robił notatki, sprawdziany rok w rok to samo xero lub wygenerowane z bazy pytań... To było 2003-2005

    •  

      pokaż komentarz

      Mam 18 godzin w planie. Co do tych godzin: mam 10 klas x 25 uczniów. Wystarczy 1 sprawdzian w tygodniu, każda pracę sprawdzam ok. 15 minut, więc już masz prawie 6,5 godziny. Jako inżynier zapewne świetnie liczysz (ciekawe, kto cię tego nauczył?), więc potrafisz to zweryfikowawać. Nie zapominaj jeszcze o radach, szkoleniach, sprawozdaniach i innej bezwartościowej biurokracji.

      @pyotr: A czemu nie uwzględnisz że normalnie w roku jest ok. 250 dni roboczych, odejmując od tego 26 dni urlopu wychodzi ok 220 dni pracujących. Dni nauki w szkole jest natomiast ok 180.

      Ciężko mi powiedzieć, czy twoje studia były bardziej wymagający. Inne tak, ale czy wymagające? Śmiem wątpić...

      @pyotr: Studia techniczne to są gdzieś na drugim miejscu po medycynie jeśli chodzi o stopień trudności.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitratyn: Nie myl dni nauki w szkole z dniami pracy nauczyciela bo to zdecydowanie dwie różne rzeczy.

      Co do studiów technicznych: jest np. Politechnika Warszawska (i tu się zgodzę, że to porządne studia) ale mamy sporo śmiesznych szkółek w Pcimiu czy innym Pacanowie skąd pochodzi większość współczesnych "inżynierów".
      Nie będę się wypowiadał o poziomie ich wiedzy ale (o czym już gdzieś pisałem) jako humanista napisałem dla nich (i za nich) 4 prace inżynierskie + 1 magisterską. Towarzystwo często nie potrafi nawet prezentacji zrobić ale potem się wymądrza jakie to świetne studia ukończyło i dlatego teraz zarabia 5k a nie 2,5k jak nauczyciele.
      Ja takiemu inżynierowi nie powierzyłbym nawet zaprojektowania ogrodzenia czy domowej sieci internetowej a jeśli chodzi o kasę to też nie więcej niż 2k na dobry początek (może się potem trochę wyrobią).

    •  

      pokaż komentarz

      Nie myl dni nauki w szkole z dniami pracy nauczyciela bo to zdecydowanie dwie różne rzeczy.

      @pyotr: no wiem rady, konferencje czy egzaminy, ale już to słyszałem. Faktem jest że rocznie przy tablicy macie 550 godzin gdzie w normalnej pracy odliczając urlop jest to 1750 godzin. Te rady to ile ich jest? 5 w roku po 3 godziny?

      Kolejnym faktem jest to że nauczycieli jest za dużo a wysoka podaż to niskie ceny, podstawy ekonomii.

      Co do studiów technicznych: jest np. Politechnika Warszawska (i tu się zgodzę, że to porządne studia) ale mamy sporo śmiesznych szkółek w Pcimiu czy innym Pacanowie skąd pochodzi większość współczesnych "inżynierów".

      @pyotr: Nie kończyłem Politechniki Warszawskiej, ale jak na studiach inżynierskich na 1 roku miałem kilka przedmiotów matematyki (np. analiza matematyczna, algebra, statystyka) to jak próbowałem iść na korepetycje do Pań od matematyki z liceum czy gimnazjum to nie były za bardzo w stanie pomóc. Z fizyką podobnie. To tyle odnośnie poziomu nauczycieli których to był kierunek i zawód a na studiach inżynierskich tylko wstęp i podstawy.

      > Nie będę się wypowiadał o poziomie ich wiedzy ale (o czym już gdzieś pisałem) jako humanista napisałem dla nich (i za nich) 4 prace inżynierskie + 1 magisterską. Towarzystwo często nie potrafi nawet prezentacji zrobić ale potem się wymądrza jakie to świetne studia ukończyło i dlatego teraz zarabia 5k a nie 2,5k jak nauczyciele.

      @pyotr: Czemu nie idziesz robić tego co to "towarzystwo"?? Teraz poza państwówką nikt nie patrzy na papier tylko na to co potrafisz, jak oni biorą 5k to Ty zjadający ich na śniadanie spokojnie 10k powinieneś dostawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitratyn: Rad jest dużo więcej + szkolenia + przygotowania do konkursów, akademii i masa innych rzeczy (ale o tym nawet nie chce mi się pisać). Sprawdziany też twoim zdaniem sprawdzam w czasie tych 18 godzin? Rozumiem, że czas jest względny ale bez przesady...

      Dlaczego dziwi cię, że pani z gimnazjum nie była w stanie ci pomóc? To tak jakbyś poszedł do okulisty bo cię nerka boli...

      Nie muszę robić tego, co wielu niedouczonych inżynierków. Nieszczególnie mnie to nie kręci. Wystarczy, że robię to co lubię i raz na jakiś czas napiszę za nich jakąś prace.

    •  

      pokaż komentarz

      Rad jest dużo więcej + szkolenia + przygotowania do konkursów, akademii i masa innych rzeczy

      @pyotr: Dalej żadnych konkretów. 18 godzin tygodniowo bo rady, szkolenia przygotowania, 180 dni zamiast 220 bo rady szkolenia, przygotowania. itd. Najmniej godzin przy tablicy w europie bo rady, szkolenia przygotowania.

      Dlaczego dziwi cię, że pani z gimnazjum nie była w stanie ci pomóc?

      @pyotr: Bo jest magistrem po kierunku matematyka? Podobno taki wysoki poziom i wysoką trudność mają studia pedagogiczne a tu się okazuje że inżynier (a właściwie to osoba która chce zaliczyć pierwszy semestr studiów inżynierskich) musi więcej umieć w dziedzinie która nie jest jego zawodem niż magister z tej dziedziny. Po co nauczycielom te studia skoro ich poziom wiedzy z przedmiotu którego uczą kończy się na poziomie szkoły średniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitratyn: Męczący jesteś. Nauczyciel pracuje 40 GODZIN z czego min. 18 przy tablicy. Dla porównania we Włoszech 18 a Francji 17, czyli nawet mniej. Teraz ci chyba ulżyło?

      Co do tej twojej matematyki... Chyba nie zrozumiałeś (albo raczej udajesz, że nie rozumiesz). Czy z bólem nerki idziesz do okulisty?
      Nauczyciel przyswaja głównie sposoby dotarcia do bardzo różnych dzieci, często z dysfunkcjami, i wtłoczenia im PODSTAWOWEJ wiedzy np. z matematyki. Są to przede wszystkim studia pedagogiczne!
      Natomiast inżynier (pod warunkiem, że dobry) zapewne lepiej poradzi sobie z pewnymi dziedzinami matematyki, które nie są potrzebne nauczycielowi ale czy ma jakikolwiek pojęcie o pracy z dyslektykami albo czy wie cokolwiek o autyzmie? Nie wie? No niemożliwe, przecież jest inżynierem!

      Sorry, ale trochę mnie rozbawiłeś...

    •  

      pokaż komentarz

      Męczący jesteś. Nauczyciel pracuje 40 GODZIN z czego min. 18 przy tablicy. Dla porównania we Włoszech 18 a Francji 17, czyli nawet mniej. Teraz ci chyba ulżyło?

      @pyotr: Nie bo dalej żadnych konkretów. Jak do tej pory to konkretem jest tylko 18*0,75 godzin przy tablicy tygodniowo. Reszta to mydlenie oczu, tego co pasuje, omijanie faktu 180 dni roboczych, wklejanie linków z wyliczeniem godzin pracy obliczone na podstawie ankiet robiony wśród nauczycieli, powtarzanie przy każdej okazji sprawdziany, rady, przygotowania.
      Jakoś nikt nie chce przedstawić ile w sumie godzin rocznie to wychodzi, podobnie jak rocznych zarobków się nie podawało bo było to niewygodne lepiej było gołą pensję miesięczną podać.

      ale czy ma jakikolwiek pojęcie o pracy z dyslektykami albo czy wie cokolwiek o autyzmie?

      @pyotr: od tego to jest ktoś po kierunku pedagogika specjalna czy jakoś tak a nie matematyk z liceum.

      Odpowiedz skoro tak słabo płacą i tak trudno jest, do tego tak dużo godzin trzeba pracować dlaczego wciąż tylu chętnych jest i nauczycieli jest o dużo za dużo?
      Likwidacja gimnazjów nie bo będą zwolnienia, podniesienie pensum nie bo będą zwolnienia.
      A o tych słabych inżynierów się pracodawcy zabijają.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitratyn: A kto ma robić ankiety o pracy nauczyciela? Inżynier? Konkrety są takie jak pisałem: 40 godzin, w tym 18 przy tablicy co jest standardem w Europie. Natomiast w badaniach dotyczących czasu pracy wychodzi ponad 47 godzin (badania, czyli konkret; jako inżynier powinieneś wiedzieć).

      Każdy nauczyciel ma w klasie dyslektyków, uczniów z fobiami, czasem autystyków itd. i nie woła o pomoc nauczycieli "specjalnych". To ma na studiach i z tym musi sobie radzić. Natomiast Twoim zdaniem powinien obliczać reakcje i siły w prętach kratownicy...
      Coś ci powiem: jeśli jesteś np. informatykiem albo chemikem to też tego za ch#ja nie rozwiążesz (chociaż w necie można znaleźć). I jaki stąd wniosek? Że jesteś kiepskim inżynierem?
      Nauczyciel matematyki to nie profesor z politechniki! A nawet jeśli miał jakieś bardziej skomplikowane działy, to przypomnę, że organ nie używany zamiera. Podobnie jest z wiedzą. Jak czegoś nie robił przez długie lata (ostatnio na studiach, a może nawet tego nie miał?), a było to skomplikowane i nie ma tego w programie to po kij ma to znać?

      Mylisz się. Nikt się nie pcha się na wygodne stołki nauczycielskie, bo młody zarobi 1800 a za kawalerkę w dużym mieście zapłaci 1600... W wielu szkołach już są problemy a średnia wieku to ponad 50 lat.
      I nie rozumiem argumentu, że płacz bo zwalnianie. Ty byś się pewnie ucieszył, gdybyś dowiedział się, że u ciebie będą pewne zmiany tj. więcej pracy i 15-20% kadry na bruk. No brawo ty!

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy nauczyciel ma w klasie dyslektyków, uczniów z fobiami, czasem autystyków itd. i nie woła o pomoc nauczycieli "specjalnych". To ma na studiach i z tym musi sobie radzić.

      @pyotr: pewno bym Ci uwierzył gdyby tzw "kurs pedagogiczny" na studiach inżynierskich. Wiem jak to wygląda.

      Mylisz się. Nikt się nie pcha się na wygodne stołki nauczycielskie

      @pyotr: no właśnie moje obserwacje są inne, a mam w rodzinie nauczycieli, każdy boi się o etat. A z tą średnią wieku to już całkiem pojechałeś starych nauczycieli trudno zwolnić bo przywileje, karta nauczyciela itd, a trzymają się rękami i nogami stanowiska.

      I nie rozumiem argumentu, że płacz bo zwalnianie. Ty byś się pewnie ucieszył, gdybyś dowiedział się, że u ciebie będą pewne zmiany tj. więcej pracy i 15-20% kadry na bruk.

      @pyotr: Jak się siedzi na państwowej ciepłej posadce to się ma takie problemy. Mi jak dołożą pracy i będę uważał że to za dużo lub nie będzie odpowiednio wynagradzane to po prostu składam wypowiedzenie i albo dostaję to co chcę albo kończę współpracę, zmieniam pracodawcę/branżę.

    •  

      pokaż komentarz

      @nitratyn: Ty mi nie musisz wierzyć, bo edukacja nie ma nic wspólnego z religią (chociaż jest i taki przedmiot...).
      Rzeczowe argumenty absolutnie do ciebie nie przemawiają, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak jesteś "inżynierkiem" a nie inżynierem. Kto wie, może nawet pisałem ci pracę inżynierską i teraz próbujesz podbudować swoje ego wątpliwej jakości komentarzami?
      Tak więc zakończę słynnym cytatem Lindy "Nie chce mi się z tobą gadać...".

    •  

      pokaż komentarz

      że jednak jesteś "inżynierkiem" a nie inżynierem.

      @pyotr: zaczęło się obrażanie to tylko świadczy jakim "nauczycielem" jesteś.

      może nawet pisałem ci pracę inżynierską

      @pyotr: Ewidentnie masz jakiś problem z czyimś wykształceniem. Jakieś kompleksy?

      Idź uczyć do szkoły prywatnej albo zmień profesję będziesz miał mniej pracy i więcej pieniędzy skoro tak czujesz się wykorzystywany. Będzie mniej nauczycieli to i pensje pozostałym wzrosną.

    • więcej komentarzy(136)

  •  

    pokaż komentarz

    zgadzam się ale zakładam, że po wyjściu ze szkoły uczniowie też nie będą musieli robić nic

  •  

    pokaż komentarz

    i tak napiszę co w i tak nikt nie uwierzy,
    moja różowa ma 4,2 tys na miesiąc,
    dyplomowana nauczucielka

    •  

      pokaż komentarz

      moja różowa ma 4,2 tys na miesiąc,

      @telvis222:

      ale na reke :P

    •  

      pokaż komentarz

      @telvis222: moja dyplomowana po 13 latach pracy ma ok 3200 na rękę.

    •  

      pokaż komentarz

      moja dyplomowana po 13 latach pracy ma ok 3200 na rękę.

      @shudini: + 13 + 14 + świadczenie urlopowe + nagrody jubileuszowe + płatny urlop na poratowanie zdrowia...
      I tak wychodzi kwota brutto którą podawało ministerstwo. Nieprawdaż?

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: 13 tak, jaka 14-stka pierwsze słyszę? Świadczenie urlopowe około 600 do ręki, urlop na podratowanie zdrowia - należy spełnić odpowiednie warunki zdrowotne i przysługuje tylko podstawa bez dodatków czyli około 2500.

    •  

      pokaż komentarz

      moja dyplomowana po 13 latach pracy ma ok 3200 na rękę.

      @shudini: jak na 1/3 etatu to zarąbiście (1/3 etatu w skali roku oczywiście, bo wszyscy jakoś ciągle mówią o tych mistycznych 18h w tygodniu zapominając ile realnie tygodni nauczyciel pracuje w ciągu roku).

    •  

      pokaż komentarz

      @shudini: czyli podliczajac calosc wyjdzie z 4000zl na miesiac. Praca na 1/2 etatu z sektora ptywatnego, 3x wiecej dni wolnych. Od 27 kwietnia do poniedzialku po majowce wolne. Gdzie normalni ludzie zapieprz. Ludzie to analizuja i nikt sie nie smieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @pigularz: gdyby to przyrownac to nauczyciele maja taka stawke godzinowa ze przy pelnym etacie i takiej stawce wyszloby jakies 10k ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      A oni jeszcze k@%?a podwyzki chca. Trzymajcie mnie...

    •  

      pokaż komentarz

      Ja się zastanawiam skoro robią na 1/2 etatu czemu nie zajmą sie czymś jeszcze? Choć by jakieś pielęgnowanie i sprzedaż warzyw z szklarni, praca zdalna (programowanie, yt-kanal z korkami), normalne korki, albo kasa na biedrze. Jest tyle możliwości. Praca sezonowa itd...

    •  

      pokaż komentarz

      @telvis222: potwierdzam wiarygodność, słyszałem, że taka jedna typu "jesteście najgorszą klasą!!!!!!" też dyplomowana dostaje coś 3500

    •  
      B............e

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      słyszałem

      @PostironicznyPowerUser: nie musisz słyszeć. Możesz wystąpić o informację publiczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: ilosc przepracowanych lat nie powinna byc wyznacznikiem. Powinno sie placic kase adekwatna do swiadczonej uslugi a nie za wspomnienia. Dlaczego osoba robiaca dokladnie to samo ale majaca mniej przepracowanych lat mialaby dostawac mniej? Za taka sama robote.

    •  

      pokaż komentarz

      @buont: w Polsce obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy. Więc niech tyle siedzą w szkole i niech się przygotowują do zajęć żeby nie musieć robić tego w domu. Nauczyciele i tak zarabiają więcej niż cześć Polaków, a do tego nie mają oni tyłu benefit ów ile nauczyciele.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: ta 14stka xD wiesz że zazwyczaj są to grosze pokroju kilku zł a nie pełne wynagrodzenie? Wiesz że rząd PiS wydłużył nauczycielom ścieżkę awansu przez co ma oszczędności dzięki właśnie którym mógł wypłacić część rewaloryzacji?

      @shudini: czternastka to z tego co wiem pewne wyrównanie pensji do minimalnej jaka może otrzymać nauczyciel na danym stopniu awansu zawodowego. Brzmi to jako 14stka pełna pensja, a w rzeczywistości nie masz w cale albo są to grosze. Moja mama nie dostała nic. No ale pistrolle mają kolejny pseudoargument by j@!?ć kadrę nauczycielska.

      A no i nie zapominajmy o 18 godzinach pracy. Oczywiscie. Więcej nic nie robią!

      Oh jak bardzo bym chciał żeby serio nic więcej nie robili. Dzwonek koniec lekcji, pakują się i wychodzą. Telefon off, jakieś klasówki, prace domowe, olimpiady, wycieczki czy chociaż zebranie z rodzicami czy rada? A na co to komu. Odbebnić lekcje po najmniejszej linii oporu (przecież wszyscy już to robią, nie?).

    •  

      pokaż komentarz

      Telefon off, jakieś klasówki, prace domowe, olimpiady, wycieczki czy chociaż zebranie z rodzicami czy rada?

      @cienki137: W skali roku to ile godzin? Z tego co wiem, są to sporadyczne zdarzenia, no chyba że na tych wycieczkach, radach i zebraniach to siedzą codziennie...

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: zbyt dużo zmiennych by określić. Zależy od klasy (uczniowie i rodzice), dyrektora, przedmiotu czy stopnia edukacji, na samym nauczycielu konczac.

      ZNP podaje srednio 47 godzin co jest oczywista bujda. Widziałem badania robione na potrzeby pracy dyplomowej i tam wyszło że nauczyciel nauczania początkowego na sprawach związanych z pracą poświęcał ponad 37 godzin tygodniowo.

      Jedynie mogę zakładać ile godzin tak na prawdę pracuje przeciętny nauczyciel, myślę, że 30, może 30-kilka godzin byłoby dość uczciwe, ani durne zawyżanie podawane przez ZNP ani zaniżanie przez PiS do 18h.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137: Proszę nie mieszaj w to polityki, p.Kaczyński czy p.Schetyna nie wyłoży z własnej kieszeni środków na nauczycielskie podwyżki tylko wyciągnie je z mojej. Jestem zwolennikiem zasady jaka praca taka płaca, więc czym może się pochwalić brać nauczycielska? Może rosnące rankingi naszych uczelni, paru noblistów? Jestem gotów dać więcej z moich podatków na efekty, a nie za kompletny ich brak. Ciekawostką jest, że niektóre uczelnie afrykańskie są wyżej niż nasze...

    •  

      pokaż komentarz

      Widziałem badania robione na potrzeby pracy dyplomowej i tam wyszło że nauczyciel nauczania początkowego na sprawach związanych z pracą poświęcał ponad 37 godzin tygodniowo.

      @cienki137:

      ale liczac na 45 tygodni (52 tygodnie w roku minus 26 dni urlopu pracowniczego minus tydzien na swieta narodowe), czy jak zwykle, liczac srednio tylko na szkolne dni robocze? Lub nie daj boze, naciagajac dane tylko do najbardziej obciazonego okresu nauczycielskiego, czyli jak konczy sie semestr i nagle sie okazuje, ze uczniowie nie maja ocen?

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Nauczyciele nie górnicy, nie dostają czternastek, kilka dodatków do pensji zlikwidowano im w poprzedniej reformie.

    •  

      pokaż komentarz

      ta 14stka xD wiesz że zazwyczaj są to grosze pokroju kilku zł a nie pełne wynagrodzenie?

      @cienki137: To zależy i wynika wprost z Karty Nauczyciela.
      A zależy to od tego, czy nauczyciel zarabia zgodnie z ustaloną średnią. Jeśli dostajesz kilka zł, to dobrze, bo tyle ile trzeba masz w pensji.
      @KubaGrom: Nauczyciele dostają 14-tkę, fachowo nazywaną "jednorazowym dodatkiem uzupełniającym"
      Jeśli chodzi o górników, to oczywiście dostają czternastki, ale żeby było śmieszniej nie dostają trzynastek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli chodzi o przedszkola to w zasadzie wszystko się zgadza. Nauczycielom w szkołach zwiększyć ilość godzin do pełnego etatu, urlop to samo, jak komuś nie pasuje to niech się zwolni a tym którzy zostaną podnieść pensje.

  •  

    pokaż komentarz

    przynajmniej przestaną krzywdzić uczniów

    •  

      pokaż komentarz

      @bleblebator:
      Seba zgnębiony przez panią od Polaka uciśniony

    •  

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: posłałem swoje do prywatnej szkoły i mam święty spokój. Szkoła z fantastycznymi wynikami, najlepszymi w powiecie, nauczyciele bez karty nauczyciela. Nowo zatrudniani nauczyciele są opiniowani przez rodziców należących do stowarzyszenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Seba zgnębiony przez panią od Polaka uciśniony

      @kraggthegrimm:

      nauczyciel w liceumm: pensum 18h
      uczen w liceum: ~32h w lawkach na lekcjach

      ten pierwszy chce miec wyyebane po 18h, ten drugi mimo, ze "pracuje" blisko 2 razy wiecej, ma jeszcze dokladane od kazdego z nauczycieli, bo kazdy z nich przeciez uczy zayebiscie waznego przedmiotu...

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Zastanówmy się może przez chwilę czy to aby wymysł nauczycieli? Czy będąc pracownikiem sam sobie byś dokładał pracy tak for fun? Bo te wypociny które produkują uczniowie ktoś sprawdzić musi. Może ktoś sobie zada pytanie dlaczego są zadawane prace domowe? Bo ciężko mi uwierzyć że nauczyciele to zawód ze zbiorową dewiacją pracoholika którzy dowalają sobie do koryta aby uczniowie czuli że świat jest zły.

    •  

      pokaż komentarz

      Może ktoś sobie zada pytanie dlaczego są zadawane prace domowe? Bo ciężko mi uwierzyć że nauczyciele to zawód ze zbiorową dewiacją pracoholika którzy dowalają sobie do koryta aby uczniowie czuli że świat jest zły.

      @pokazbobra:

      dlaczego? Bo jak nauczyciel spedza ~20h (lekcyjnych) w szkole, to wydaje mu sie, ze po lekcjach jest zajebiscie duzo wolnego czasu

      Czy będąc pracownikiem sam sobie byś dokładał pracy tak for fun?

      @pokazbobra:

      no to juz pokazali nauczyciele, ze nie chca zmienic ilosci godzin przy tablicy za podwyzke. A przeciez my im placimy ponoc za 40h (zegarowych), z czego tylko 13,5h (zegarowej) faktycznie "pracuja przy tablicy". Z reszty sa nierozliczani...

      Bo te wypociny które produkują uczniowie ktoś sprawdzić musi.

      @pokazbobra:

      tak? Kto? I kiedy? I dlaczego sa to wypociny? W wiekszosci przypadkow mozna przygotowac testy, ktore szybko sie sprawdzaja. Ale zeby dac uczniom testy, to trzeba by wczesniej sie przygotowac jako nauczyciel do zajec... a nie tylko udawac, ze bedzie sie pracowac w domu...

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: pozwól że trochę zweryfikuje twoje postrzeganie świata. Weźmy na talerz IT bo akurat tutaj mam duże doświadczenie i wiedzę z pierwszej ręki. Jak się szacuje ile czasu pracuje taki pracownik? otóż standardem jest przyjmowanie 5.5-6.5h jako czas który pracownik realnie pracuje, pozostały czas przepada na pogaduszkach, piciu kawy i oglądaniu wykopu. Tak więc z mistyczny 40h zap!#@!$?u nagle robi się coś między 27 a 32h faktycznej pracy. Możesz w to wierzyć albo nie, wisi mi to.

      Nie my płacimy, bo mam wrażenie że ty jeszcze nie płacisz, ale może kiedyś będziesz się dokładać.

      "tak? Kto? I kiedy? I dlaczego sa to wypociny?" - Bo w 90% są to odtwórcze rzeczy zżynane z netu, od kumpla, z bryka lub innego dopalacza intelektu. Osób które robią coś samemu od zera jest dosyć mało, przynajmniej takie są moje wspomnienia z krótkiego okresu kiedy ocierałem się o edukowanie kogokolwiek.

      "W wiekszosci przypadkow mozna przygotowac testy, ktore szybko sie sprawdzaja" - tak tak, przygotuj pogadamy. Nawet jeśli sprawdzasz jeden test w 60s bo jesteś robotem, jak dostaniesz na twarz 120 testów to uwaga wyparowały ci 2h. Tylko sprawdania, nie mówię o obróbce tego wszystkiego i zebrania, to tylko kolejne 15 minut. Średnio co miesiąc masz taką przyjemność, luz zero problemu.

      I podsumowujac, nie wiem wiec chetnie sie wypowiem. No i najlepsze rady maja ci ktorzy akurat tego nie robia.

      A na koniec zostawilem sobie "Bo jak nauczyciel spedza ~20h (lekcyjnych) w szkole, to wydaje mu sie, ze po lekcjach jest zajebiscie duzo wolnego czasu".
      Egocentryzm aż ocieka, tak, każdy nauczyciel myśli sobie "A to urwis, tyle ma wolnego czasu! Ja mu go zajme! Bo calymi dniami mysle o moich uczniach i niczym innym sie nie zajmuje"... Ale z doświadczenia jest bardziej: "W dupie mam co te male dupki robia gdy ich nie widze". A zadania domowe wciąż są... ciekawe dlaczego. Moze uda ci sie wykombinowac cos bardziej tworczego niz to ze kazdy sie przejmuje wolnym czasem jakis losowych dzieciakow.

    •  

      pokaż komentarz

      pozwól że trochę zweryfikuje twoje postrzeganie świata.

      @pokazbobra:

      nie zweryfikujesz mojego, mozesz ew swoje zweryfikowac

      Weźmy na talerz IT bo akurat tutaj mam duże doświadczenie i wiedzę z pierwszej ręki. Jak się szacuje ile czasu pracuje taki pracownik? otóż standardem jest przyjmowanie 5.5-6.5h jako czas który pracownik realnie pracuje, pozostały czas przepada na pogaduszkach, piciu kawy i oglądaniu wykopu. Tak więc z mistyczny 40h zap$#??!$u nagle robi się coś między 27 a 32h faktycznej pracy. Możesz w to wierzyć albo nie, wisi mi to.

      @pokazbobra:

      ale nauczyciel ma takiego czasu 13,5h zegarowej (18 x pensum 45minutowe)

      Nie my płacimy, bo mam wrażenie że ty jeszcze nie płacisz, ale może kiedyś będziesz się dokładać.

      @pokazbobra:

      a ja mam nadzieje, ze nigdy nie bede musial sie na to dokladac... tak, mam dosc tej roszczeniowej grupy.

      Bo w 90% są to odtwórcze rzeczy zżynane z netu, od kumpla, z bryka lub innego dopalacza intelektu. Osób które robią coś samemu od zera jest dosyć mało, przynajmniej takie są moje wspomnienia z krótkiego okresu kiedy ocierałem się o edukowanie kogokolwiek.

      @pokazbobra:

      czyli robi dokladnie to samo, co wiekszosc nauczycieli... myslisz, ze jak wyglada przygotowanie do roku szkolnego? Tak, nauczyciele korzystaja z gotowcow.

      Moze uda ci sie wykombinowac cos bardziej tworczego niz to ze kazdy sie przejmuje wolnym czasem jakis losowych dzieciakow.

      @pokazbobra:

      patrz... a nauczyciel w glupich Niemczech moze pracowac przy tablicy blisko 2 x wiecej niz polski nauczyciel... jak to mozliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie my płacimy, bo mam wrażenie że ty jeszcze nie płacisz, ale może kiedyś będziesz się dokładać.

      @pokazbobra: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: Właśnie za czytanie tych "wypocin" nauczyciele maja płacone. (wykluczam WF, ZPT i PDŻur)

    •  

      pokaż komentarz

      a ja mam nadzieje, ze nigdy nie bede musial sie na to dokladac... tak, mam dosc tej roszczeniowej grupy.

      @sylwek2k: Gdy będziesz miał dzieci możesz zrobić im edukację domową. Powodzenia. A jeśli nie lubisz innej roszczeniowej grupy - pracowników służby zdrowia, to możesz też leczyć sobie w domu siebie i dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: prace domowe są dlatego, bo jest naj$?%ne za dużo materiału, ot co. Klasy po 30 osób, nauczyciel jest w stanie przerobić tyle a tyle materiału. Prace domowe w pewnym sensie wymuszają na uczniu przećwiczenie przerobionego materialu, uzupełnienie wiedzy. Powiedzmy sobie szczerze - bez kata w postaci pracy domowej ile osób przerabiało by samodzielnie materiał z lekcji?

      Btw generalnie jestem za usunięciem prac domowych, w zamian za to zajęcia polekcyjne z asystującym nauczycielem, polegające na samodzielnym robieniu zadanych zadań.

    •  

      pokaż komentarz

      Klasy po 30 osób

      @cienki137:

      klasy sa po max 25 uczniow... jeszcze pare lat temu klasy mialy i po 40 uczniow...

      prace domowe są dlatego, bo jest naj@%?ne za dużo materiału, ot co.

      @cienki137:

      ale klamczuszek :]

      A jeśli nie lubisz innej roszczeniowej grupy

      @Mario7400:

      ale kazda inna "roszczeniowa" grupa pracuje zdecydowanie wiecej niz nauczyciele.

      Czy jestem za podwyzka pensji u nauczycieli? Tak, ale tylko jak bedzie sie wiazalo to z odpowiednim podniesieniem pensum - oczywiscie biorac pod uwage ilosc wolnych dni, ktore maja (czytaj wakacje). Zwolni sie kilku nauczycieli i "sami sobie" sfinansuja pensje. Serio, wynagrodzenie na poziomie powyzej sredniej krajowej za realne pol etatu pracy, to jest naprawde az za dobre wynagrodzenie. A takowe maja obecnie nauczyciele z 10 letnim stazem.

    •  

      pokaż komentarz

      jakis losowych dzieciakow.

      @pokazbobra: jakichś ( ͡° ʖ̯ ͡°) #grammarnazi

    •  

      pokaż komentarz

      ale kazda inna "roszczeniowa" grupa pracuje zdecydowanie wiecej niz nauczyciele.

      @sylwek2k: . Grupa roszczeniowa, która chorowała na psią grypę ma wcześniejsze emerytury i stuprocentową odpłatność za chorobowe. Górnicy mają 13 i 14, deputaty, wcześniejsze emerytury - na ktróre nie odprowadzają dodatkowych składek. Owszem pracują więcej ale dostają nieproporcjonalmie więcej pensji i benefitów.

    • więcej komentarzy(4)

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna

Dodany przez:

avatar Mitarek dołączył
475 wykopali 13 zakopali 29.5 tys. wyświetleń