•  

    pokaż komentarz

    Ależ to głębokie. Jak post dwunastolatki po tym jak ją chłopak rzucił.

  •  

    pokaż komentarz

    Skojarzyło mi się z tym:

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Co za metkie p#?#y. 90% ludzi daje radę i żyje tylko takie niedorajda ciągle jeczą jak im źle i jaki świat jest niesprawiedliwy. Jak się nie podoba to się zabij i nie prdl.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Jebwleb Wielu ludzi zakłada "maski", chodź trudno to Tobie dostrzec, albo nie chcesz tego zauważyć, to już twój problem, ale nie wypowiadaj się jak większość, bo większością nie jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      Co za metkie p#?#y. 90% ludzi daje radę

      @Jebwleb:
      Oooo, internetowy napinacz pompuje swoje ego. Powiedz nam, jak bardzo zajebisty jesteś, pochwal się swoim udawanym życiem z instagówna albo innego fejsraka.

    •  

      pokaż komentarz

      Wielu ludzi zakłada "maski",

      @Matfju99:
      Życie na pokaz, takie na instagównie, jest zawsze ciekawsze, ludzie też jacyś tacy lepsi, bardziej szczęśliwi. Tylko skąd tyle samobójstw...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jebwleb: W kisielu też da się pływać. Ale chyba lepiej w wodzie, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Ale to nie ci szczęśliwi z instagówna popełniają samobójstwa tylko odpadki społeczne które nie mogą się niczym ciekawym pochwalić na instagównie bo mają kijowe życie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Bo ludzie w rzeczywistości w bardzo wielu przypadkach nie są szczęśliwi, w społeczeństwie panuje nieprawidłowy wzorzec szczęścia, zwłaszcza w ostatnich czasach. Dopiero prawidłowy stosunek do zmienności życia daje prawdziwe szczęście. A "szczęście" o którym się mówi, to w większości dążenie do pewnych obiektów i przeciwieństwo nieszczęścia, na zasadzie kontrastu. Nieprawidłowy wzorzec mówi zazwyczaj, że "szczęście" jest gdzieś indziej i kiedy indziej, a gdy już się je osiągnie, może zniknąć. W prawdziwym szczęściu, tj. w podejściu do wydarzeń w życiu, zawiera się to spreparowane "szczęście" jak i nieszczęście - muszą funkcjonować razem. Jak w genialnej bajce dla dzieci "W głowie się nie mieści" z motywem smutku i radości.
      Samobójstwa biorą się z nieakceptowania życia jakim jest, bo wmawia się ciemnotę, że trzeba być szczęśliwym, że w ogóle istnieje coś innego od tego co jest, co jest lepsze i bardziej wartościowe.

      Przypowieść o chińskim wieśniaku

      „Istnieje pewna chińska przypowieść o wieśniaku, który uprawiał swoje pole z pomocą starego konia. Któregoś dnia koń uciekł na wzgórza, a kiedy sąsiad wyraził wieśniakowi współczucie z powodu takiego nieszczęścia, ten odpowiedział:
      „Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”

      Po tygodniu koń wrócił ze wzgórz na czele stada dzikich koni, i tym razem sąsiad gratulował wieśniakowi takiego fortunnego obrotu sprawy. A ten rzekł:
      „Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”

      A potem, kiedy jego syn starał się okiełznać któregoś z dzikich koni, spadł z grzbietu zwierzęcia i złamał nogę.
      Wszyscy uważali to za nieszczęście. Ale nie chłop, którego jedyną reakcją było:
      „Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”

      Kilka tygodni później do wioski wkroczyli żołnierze i zabierali do wojska wszystkich mieszkających tam sprawnych młodzieńców. Gdy zobaczyli, że syn tego wieśniaka ma złamaną nogę, zostawili go w spokoju.
      Czy teraz to było szczęście? Nieszczęście? Kto to wie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jebwleb: kołczing wszedł za mocno, wyluzuj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      odpadki społeczne

      @Ua_kari:
      Według jakiej definicji? Twojej własnej?
      Wiem, że pewnie sobie łacha drzesz, ale zbytnio nie ma z czego - nastolatki naprawdę odbierają sobie życie przez media społecznościowe. Młodzi ludzie wszystko biorą za bardzo do siebie, media społecznościowe jeszcze to potęgują.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Hur dur zlikwidować media społecznościowe bo sie gówniarze zabijajo!!! Wpierw radzę się zastanowić dlaczego sobie odbierają życie, bo na pewno nie dlatego że zobaczyli jak fajnie się powodzi jakiemuś celebrycie na Instagramie. Na świecie zwyczajnie obowiązuje selekcja naturalna, więc słabiej przystosowane do życia w społeczeństwie jednostki będą się same eliminować i nie ma w tym nic dziwnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ua_kari:

      Wpierw radzę się zastanowić dlaczego sobie odbierają życie
      Mądrzejsi ode mnie się zastanawiali, związek między wzrostem ilości samobójstw a mediami społecznościowymi nie jest moim wymysłem

      więc słabiej przystosowane do życia w społeczeństwie jednostki będą się same eliminować
      Zlikwidować szpitale, niech przetrwają najlepiej przystosowani. Złamałeś nogę - masz pecha, zdychaj.
      Zlikwidować prawo, niech przetrwają najlepiej przystosowani. Trafiłeś na silniejszego - masz pecha, zdychaj.
      Ot, ludzka natura w pigułce - liczy się tylko, jak sprawny jesteś w pompowaniu bab i rozłupywaniu czerepów.
      Might makes right.
      Coraz bardziej upewniam się w tym, że jesteśmy ślepą uliczką w ewolucji. Dalszego rozwoju nie będzie, będzie za to powrót do człowieka pierwotnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Ci "mądrzejsi" którzy wymyślili że to media społecznościowe odpowiadają za współczynnik samobójstw to ci sami Janusze co uważają, że gry komputerowe zaszczepiają w dzieciach agresję i rządzę mordu. Po prostu mają zerowe pojęcie i gadają głupoty. W rzeczywistości depresja bierze się stąd, że ci nastolatkowie codziennie w szkole obserwują jak ich rówieśnicy mają fajne życie a oni nie i tak się porównują, plus natłok obowiązków szkolnych, presja społeczna na bycie cool to są rzeczy które doświadcza się na żywo i nie trzeba wchodzić na social media.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Szpitali i prawa nie trzeba likwidować bo te rzeczy służą wszystkim, a w społeczeństwie są jednostki którym nie da się niczym pomóc i takich właśnie likwiduje selekcja ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ua_kari:

      to są rzeczy które doświadcza się na żywo i nie trzeba wchodzić na social media.
      Trudno się nie zgodzić, problem raczej w tym, że media społecznościowe jeszcze to potęgują.

      obserwują jak ich rówieśnicy mają fajne życie a oni nie i tak się porównują
      I markowe rzeczy, i wakacje na Malediwach, i nowego srajfona co roku, a oni nie. status materialny ponad wszystko...

      EDIT:
      Widzisz, co zrobiłeś? Aż miałem napisać "a za moich czasów", jak jakiś stary pryk... wszystko przez ciebie ;)
      Ale za moich czasów nie było wcale lepiej - wtedy wyznacznikiem statusu był rodzic za granicą, klocki Lego i zakupy w Pewexie.
      Tylko samobójstw było jakoś mniej. Albo były lepiej ukrywane.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Czyli co ty chcesz zasugerować? Bo na razie mogę stwierdzić, że sam się zgodziłeś z faktem, że w społeczeństwie są mniej przystosowane jednostki, którym nie da się pomóc i te jednostki będą się same likwidować ¯\_(ツ)_/¯ Większość ludzi nie ma problemu z obecnym w dzisiejszych czasach kultem sukcesu, więc dlaczego media społecznościowe miały by zaprzestać go "potęgować" Weź pod uwagę że ten kult narodził się oddolnie, więc trzeba by było zabronić ludziom chwalenia się na Instagramie swoim fajnym życiem bo potęgują presję xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Ua_kari:

      Czyli co ty chcesz zasugerować? Bo na razie mogę stwierdzić, że sam się zgodziłeś z faktem, że w społeczeństwie są mniej przystosowane jednostki, którym nie da się pomóc i te jednostki będą się same likwidować
      Pewnie to, że korzystanie z social media jeszcze szybciej je to tej samolikwidacji popycha. Więcej ludzi do porównania się, więcej nieosiągalnych wzorców.

      Większość ludzi nie ma problemu z obecnym w dzisiejszych czasach kultem sukcesu
      Ja bym powiedział, że większość ma. Nie mają nieliczni - ci odporni psychicznie i ci, którzy mają na to wyj@$#ne. Aha, i ci, którzy ten sukces osiągnęli.

      więc dlaczego media społecznościowe miały by zaprzestać go "potęgować"
      Bo tworzy fałszywy obraz świata? Chociaż w sumie to żaden powód.

      Weź pod uwagę że ten kult narodził się oddolnie
      Nie wydaje mi się. Pamiętaj, że nieszczęśliwy człowiek więcej kupuje, żeby chociaż na chwilę poczuć to "szczęście" - chociaż to może foliowa czapeczka mnie w głowę uciska :)

      więc trzeba by było zabronić ludziom chwalenia się na Instagramie swoim fajnym życiem
      To fajne zycie zazwyczaj jest tylko na instagramie. Problem z tym, że niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy i próbują dorównać temu "fajnemu" życiu. Stąd krok do frustracji. I wylogowania się z życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: I znów wróciłeś do punktu wyjścia.

      1. Już uwzględniając że social media odpowiadają za depresję jakiegoś nieudacznika (xD) To bez znaczenia czy one dołożą małą cegiełkę do jego samobójstwa, bo najbardziej takie osoby dobija życie codzienne w realu, nie w internecie. 2. Większość ludzi jest w stanie nadążać za społecznymi trendami i nie mają problemu z tym że jest to kultywowane bo w sumie sami tym kultem żyją i lubią się chwalić innym.
      3. Co według ciebie nie jest fałszywym obrazem świata? To że liczy się miłość, charakter i takie tam pierdoły?? xD Nie, liczy się mamona, wygląd i odnoszenie sukcesów. Zawsze tak na świecie było i będzie, bo takie są prawa natury ¯\_(ツ)_/¯ Można tylko tak przeprogramować społeczeństwo aby się bardziej samodoskonaliło to wtedy przyszłe pokolenia będą mniej odczuwać wyścig szczurów.

    •  

      pokaż komentarz

      bo takie są prawa natury
      Można tylko tak przeprogramować społeczeństwo aby się bardziej samodoskonaliło to wtedy przyszłe pokolenia będą mniej odczuwać wyścig szczurów.


      Pewnie to, że korzystanie z social media jeszcze szybciej je to tej samolikwidacji popycha. Więcej ludzi do porównania się, więcej nieosiągalnych wzorców.

      @Ua_kar, @tarrin: Media społecznościowe to tylko narzędzie. Ze względu na jego cechę błyskawicznego przepływu informacji można odnieść wrażenie, że coś się zmieniło. Ale nic się nie zmieniło, tylko nabrało pędu - wszystko dzieje się po prostu szybciej. Zawsze było coś takiego jak "A za moich czasów...", ale teraz tak to zapiernicza, że mając 30 lat również mógłbym powiedzieć "A za moich czasów..." ( ͡º ͜ʖ͡º) Jak tutaj: Prosimy nie regulować odbiorników
      Pociąg nie może przyspieszać w nieskończoność i w pewnym momencie musi się wykoleić, można próbować go zatrzymać, co wydaje się mało prawdopodobne, albo wysiąść i z tymi, którzy to zrobili, budować nową rzeczywistość. Co do tego czy wszyscy mieli wybór można się sprzeczać, ale co by nie zrobić, najpierw trzeba uratować siebie zanim uratuje się kogoś innego. Możliwość wyboru w rzeczywistości jest niezwykle rzadką cechą.
      Ja skłaniałbym się ku opcji, by machać do przejeżdżającego pociągu "Jesteśmy tutaj, wyskakuj". To jest trudne do zaakceptowania przez kogoś, komu nie jest obojętny los innych ludzi, prawo - prawo wyboru. Wydaje się jeszcze bardziej bezwzględne niż naturalne prawo siły, właśnie przez to, że daje wybór.
      Obawiam się, że to co można robić, to ratować siebie i własnym przykładem wskazywać ludziom inną perspektywę, wybór inny od wszystkich, wybór wyboru. I ten wybór akceptować.

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: Przechwytywanie.PNG

  •  

    pokaż komentarz

    Co za okropne czasy, wszyscy tylko w tych telefonach siedzo, kiedyś to było, nie to co teraz.

    pokaż spoiler A nie, czekaj...

    źródło: aba.jpg

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna