•  

    pokaż komentarz

    pamiętam jak w podstawówce na przerwie przytykały mi się uszy od tego halasu, masakra.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaka jest cicha ta szkoła u mnie w podstawówce jak tylko był dzwonek to 70% dzieci zaczyna bo nie wiadomo czemu piszczeć

  •  

    pokaż komentarz

    pytanie na serio: dlaczego on w tych wykresach nie korzysta ze skali logarytmicznej? Z tego co kojarzę, dB należałoby właśnie tak prezentować. Inaczej może to wprowadzać w błąd.

  •  

    pokaż komentarz

    Jezeli szedles z tym "decybelometrem" to twoje wyniki sa o kant d. bo sam wprowadzales szum powietrza niosac, ruszajac to urzadzenie. Tak sie nie robi pomiarow.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noct: nope. Pomaga ale nie do konca. Ty jako statyczne to owszem, ale urzadzenie jest w ruchu ! A moze jak pojade autem 100 km na godzine, wystawie urzadzenie z ta gabka to tez wyniki wyjda na rowni jak statyczny pomiar ? Nie oklamuj sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: no faktycznie do pomiaru hałasu w szkole jest potrzebna precyzja do milionowych części po przecinku. A ten fekalny przykład wsadź sobie z powrotem skąd wyjąłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: to akurat nie mój kanał, ale autor zna się na tej materii, ufam więc że jeśli przyjmuje on jakieś uproszczenia, to mimo wszystko zachowuje jakąś miarodajność

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: Witamy nowego nadwornego metrologa! Szkoda, że ze stanowiska nici, ale może sprawdzisz się w hydroakustyce czyszczenia królewskiego wychodka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: kogo jak kogo, ale autora tego kanału to nie powinnaś pouczać :) wie co robi gość i ma do tego uprawnienia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: to idź jeździć samochodem 100kmh po korytarzu w szkole xD

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: słuszna uwaga - poruszanie mikrofonem może wprowadzić zakłócenia wynikające z podmuchów powietrza w mikrofon. Jak widać na miniaturze jest zastosowana osłona przeciwwietrzna (specjalna gąbka na mikrofon), która praktycznie do zera ogranicza wpływ tego wiatru jaki wywołuję chodząc z miernikiem.

      Jakby tak analizować wszystkie zakłócenia jakie występują przy chodzeniu, to samo moje poruszanie może przeszkadzać (pocieraniu materiałów ubrania), ale hałas otoczenia jest wielokrotnie wyższy (przy pomiarach w toaletach stałem nieruchomo)

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: całe szczęście nie poruszałem się z prędkością 100km/h :) przy moich prędkościach osłona przeciwwietrzna działa skutecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Roszp: Dziękuję za wiarę w moje kompetencje :)
      @FrankTheTank: a widziałeś/aś mój film z nagrywania odgłosów hipopotama? https://www.youtube.com/watch?v=tANN4roy8ws
      @outkay: Za takie pochwały to czuję się zawstydzony :)

    •  

      pokaż komentarz

      @CyFRoN: nie prowokuj, bo wezme swoj miernik i zmierze jaki jest poziom przy chodzeniu i w miejscu - jakis niby "markowy" za 600 zl.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrankTheTank: bo robilem podobne pomiary zgodne ze sztuka, a tutaj nawet nie wiadomo jak gosc trzymal miernik - celowal w sufit, podloge czy konkretnych krzykaczy. Waga usredniona potrafi byc rozna, bo jak celowal mikrofon przed siebie to zapewne fale rowniez odbijaly sie od scian. Dodatkowo jeszcze trzeba wspomniec o nakladaniu sie fal, martwych punktach. Uwierz mi, ze jak mialbym ci zrobic pomiar, to wyjdzie albo 30dB albo 45 - w zaleznosci dla kogo i za ile, ale oczywiscie wszystko bedzie w granicach zalecen producentow urzadzen i sztuki mierzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      to idź jeździć samochodem 100kmh po korytarzu w szkole xD

      @CzeXD: czytajac takie komentarze jak twoj, wolalbym sie nawet rozwalic o drzewo....

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: Nie kombinuj. Marcin dobrze zrobił pomiary :) Jego miernik jest bardziej markowy od Twojego (tak co najmniej o jakieś 10 dB porównując ceny ;) ) Ale na poważnie:
      1. Przypuszczam, że używa mikrofonu klasy 1, który ma dokładność około 0.1 dB a błąd pomiaru (niepewność typu B) miernika jest rzędu 0.5-0.8 dB
      2. mikrofon jest wszechkierunkowy, zapewne do pola swobodnego, więc jego czułość w przy obróceniu pion/poziom różni się o jakieś 0-3 dB w zależności od częstotliwości. Jeśli miał mikrofon pola dyfuzyjnego to różnice są znacznie mniejsze
      3. Fale odbijają się od ścian. Kropka. Nie zależy to od sposobu trzymania miernika :) Większym problemem jest wpływ odbicia dźwięku od ciała Marcina ale widzę, że w swoich pomiarach trzyma miernik na wyciągniętej ręce co najczęściej wystarcza a na pewno w pomiarach publikowanych na Wykopie ;) Przy pomiarach naprawdę na serio (np. akredytowanych) lepiej jest trzymać miernik na statywie ale są też metodyki pomiarowe gdzie specjalnie kręci się mikrofonem "młynki", więc nie jest to jakiś wymóg bezwzględny.
      4. pisząc o nakładaniu się fal i martwych punktach pewnie masz na myśli węzły i strzałki fal stojących. To prawda, różnice mogą być spore - jakieś 6 dB ale dla sygnałów tonalnych i tylko dla niskich częstotliwości. Dla szerokiego zakresu częstotliwości pomiaru i dla sygnałów szerokopasmowych (czyli dla hałasu w szkole) te różnice się "wygładzają" i "na gotowo" - nie są więsze niż jakieś 3 dB - zależy w jakim wnętrzu. Tutaj właśnie chodzenie z miernikiem pomaga "wygładzić" wynik - jest on bardziej miarodajny jeśli się poruszasz niż jeśli byś miał miernik na statywie.
      5. Hałas wywoływane przez poruszającą się umiejętnie osobę (o ile oczywiście celowo nie zachowuje się głośno) jest na poziomie 30-35 dBA. Więc jest mała szansa (w okolicach 0.1-1 dB powiedzmy), że poruszanie się Marcina zakłócało pomiary w czasie lekcji gdzie mierzone były wartości 40-45 dB oraz jest całkowicie niemożliwe, żeby to zakłócało wyniki pomiaru w czasie przerw gdzie wartości są powyżej 60 dB !. W pomiarach akredytowanych mierzy się osobno tło i osobno hałas z tłem i następnie odejmuje się tło ale tutaj nie sądzę, żeby była taka potrzeba :)
      6.I najważniejsza rzecz. Czy potrafisz zmierzyć wynik "w granicach zaleceń producentów i sztuki mierzenia w zależności od kogo i za ile" i uzyskać wartości różniące się o 15 dB ale nadal nie dające się zakwestionować ? Odpowiem Ci tak: prowadzę pomiary akustyczne od 30 lat, mam akredytowane laboratorium badawcze, sprzęt z najwyższej półki, wykładam akustykę dla studentów (tak jak Marcin zresztą) też od 30 lat, wykonałem setki takich pomiarów, w tym b. dużo w szkołach i gwarantuję Ci, że gdybym zobaczył Twój raport z pomiarów to albo byłby zrobiony zgodnie ze sztuką i nie różniłby się od pomiarów zrobionych przez inne osoby (jednocześnie w tym samym miejscu) o więcej niż 2-3 dB albo byłby do kosza.

      Nie ma czegoś takiego, że można zrobić pomiar w tym samym miejscu i czasie, zgodnie ze sztuką i uzyskać wyniki różniące się o 10-15 dB w zależności od widzimisię lub czyjegoś zamówienia! Możesz takie bajki opowiadać komuś, kto nie zna się na pomiarach ale jeśli byś trafił z takim shitem na fachowca to Twój raport leci w kosmos :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kotimwbuta: miernik, który posiadam kosztuje dobrze ponad 10k PLN, posiada zatwierdzenie typu dla miernika klasy pierwszej. Czy na swoim mierniku masz profesjonalną osłonę przeciwwietrzną? Bo jeżeli nie to porównanie nie ma sensu.

      Kolejna rzecz - pokaż mi proszę wyniki swoich badań i pokaż mi jak bardzo będą różnić się wyniki przy tym samym hałasie, w pogłosowym pomieszczeniu jakim jest korytarz szkolny przy użyciu profesjonalnego, wszechkierunkowego mikrofonu pomiarowego.

      Widzę, że @A-L-F-A: pozamiatał/a w temacie :) Dziękuję za takie mega podsumowanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @A-L-F-A: dzieki alfa za zrozumienie. Ja po prostu jestem z natury sceptycznie nastawiony do roznych badan i analiz, bo obecnie co drugie badanie/sonda jest przekupione wiec czlowiek glupieje. Masz racje, moj miernik kosztowal polowe mniej (choc ma atest), ale nie dziw sie mojemu podejsciu, skoro w pomiarach owego Badacza nie bylo takich konkretnych informacji - miernik, model, poziom tla (ale nie podczas zajec tylko naprawde prawdziwego niezafalszowanego tla). Gdyby to wszystko od razu podal - nie mialbym zadnych pytan i watpliwosci.

  •  

    pokaż komentarz

    Efekt domina, jedne lub dwóch zaczyna mówić głośniej więc inni chcą się usłyszeć muszą mówić głośnie to tamci jeszcze mówią głośniej i wszyscy muszą głośno mówić a nawet krzyczeć żeby drugi go usłyszał. Rzecz w tym że większości uczniów hałas przeszkadza, tylko parę procent krzykaczy wymusza na innych bycie głośnym.
    Warto robić to co w UK, Szwecji, Norwegii, na przerwie wywalają małe dzieci nie dwór i jak tam drą ryja to się lepiej rozchodzi dźwięk i tak nie przeszkadza.