•  

    pokaż komentarz

    Zakop za clickbait

    Gazeta zauważa, że ustawodawca nie daje pracodawcom możliwości
    Czyli nie jest to orzeczenie sądu, zdanie RPO. Po prostu pismak sobie tak pomyślał.

    "Zawartość alkoholu w organizmie pracownika bez wątpienia jest bowiem daną osobową"
    Czyli po ilości alkoholu w organizmie można zidentyfikować osobę? Ciekawe

    I na koniec:

    Zgodnie z art. 17 ust. 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2011 r., kontrolę trzeźwości pracownika przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego (w praktyce jest nim policja lub straż miejska).
    W przypadku, gdy to pracodawca wnioskuje o badanie trzeźwości pracownika, istnieją dwie możliwości: mimo, że przepisy nie precyzują tego wprost, to jeśli podwładny wyrazi zgodę, dopuszczalne jest, by przełożony samodzielnie przeprowadził badanie alkomatem lub probierzem trzeźwości.

    Czyli Saszka czy Kazio nie dmuchnie na wniosek pracownika, wzywana jest policja.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli po ilości alkoholu w organizmie można zidentyfikować osobę? Ciekawe

      @BajongCzesiek: Czemu piszesz o rzeczach, o których nie masz pojęcia?
      Dana osobowa to informacja o osobie zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania (art. 4 RODO), a nie "dane identyfikujące osobę".

      W przypadku, gdy to pracodawca wnioskuje o badanie trzeźwości pracownika, istnieją dwie możliwości: mimo, że przepisy nie precyzują tego wprost, to jeśli podwładny wyrazi zgodę, dopuszczalne jest, by przełożony samodzielnie przeprowadził badanie alkomatem lub probierzem trzeźwości.

      @BajongCzesiek: Nie, bo od 4 maja obowiązuje zakaz uzyskiwania zgody od pracownika na przetwarzanie danych szczególnej kategorii. Pracownik musiałby sam wystąpić z taką inicjatywą.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: Przede wszystkim NIC NIE JEST TUTAJ PRZETWARZANE! Nigdzie takiego wyniku nie zapisujemy, jesli wychodzi powyzej normy - wzywana jest policja i a koles ma zwolnienie dyscyplinarne.

    •  

      pokaż komentarz

      Przede wszystkim NIC NIE JEST TUTAJ PRZETWARZANE! Nigdzie takiego wyniku nie zapisujemy, jesli wychodzi powyzej normy - wzywana jest policja i a koles ma zwolnienie dyscyplinarne.

      @grzegorzo:
      Większość firm tworzy protokół z badania, żeby pracownik nie kwestionował jego przeprowadzenia.
      Przetwarzaniem jest także sam odczyt. Definicję przetwarzania masz w art. 4 RODO. Jest tam zbieranie, obok zapisywania ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: To wtedy dana firma robi to zle, takie badanie to tylko potwierdzenie podejrzen, ze koles jest nawalony i trzeba zadzwonic po policje, jezeli jakas firma obligatoryjnie na starcie codziennie kazdemu kaze dmuchac i to zapisuje - to jak najbardziej cos tu jest nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @BajongCzesiek: Czemu piszesz o rzeczach, o których nie masz pojęcia?
      Dana osobowa to informacja o osobie zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania (art. 4 RODO), a nie "dane identyfikujące osobę".


      @GordonL: Fakt mój błąd.

      Podpytam ludzi od rodo :).

    •  

      pokaż komentarz

      Ze źródła:

      1. Zabrania się przetwarzania danych osobowych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych oraz przetwarzania danych genetycznych, danych biometrycznych w celu jednoznacznego zidentyfikowania osoby fizycznej lub danych dotyczących zdrowia, seksualności lub orientacji seksualnej tej osoby.

      Dane dotyczące trzeźwości w to nie wchodzą.

      Do tego:

      2. Ust. 1 nie ma zastosowania, jeżeli spełniony jest jeden z poniższych warunków:

      a) osoba, której dane dotyczą, wyraziła wyraźną zgodę na przetwarzanie tych danych osobowych w jednym lub kilku konkretnych celach, chyba że prawo Unii lub prawo państwa członkowskiego przewidują, iż osoba, której dane dotyczą, nie może uchylić zakazu, o którym mowa w ust. 1;

      b) przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązków i wykonywania szczególnych praw przez administratora lub osobę, której dane dotyczą, w dziedzinie prawa pracy, zabezpieczenia społecznego i ochrony socjalnej, o ile jest to dozwolone prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, lub porozumieniem zbiorowym na mocy prawa państwa członkowskiego przewidującymi odpowiednie zabezpieczenia praw podstawowych i interesów osoby, której dane dotyczą;

      no i creme de la creme

      h) przetwarzanie jest niezbędne do celów profilaktyki zdrowotnej lub medycyny pracy, do oceny zdolności pracownika do pracy, diagnozy medycznej, zapewnienia opieki zdrowotnej lub zabezpieczenia społecznego, leczenia lub zarządzania systemami i usługami opieki zdrowotnej lub zabezpieczenia społecznego na podstawie prawa Unii lub prawa państwa członkowskiego lub zgodnie z umową z pracownikiem służby zdrowia i z zastrzeżeniem warunków i zabezpieczeń, o których mowa w ust. 3;

      Artykuł to jedno wielkie p%!$@%#enie i clickbait, a wyrywkowe kontrole nie podchodzą pod RODO.

  •  

    pokaż komentarz

    W poprzedniej pracy rozwiązane było to w taki sposób, że wraz z umową do podpisania dostałem załącznik, w którego treści zawarta była zgoda na wyrywkowe badanie alkomatem na terenie zakładu. Nie czaje ludzi, którzy piszą, że nie ma bata, że ich może badać tylko osoba z którą podpisali umowę itd. W czym problem? Jak ja do pracy nie chodzę pod wpływem to mam w dupie czy będę badany alkomatem i jakoś mi to nie ujmuje, nie wiem w czym niektórzy widzą problem.

  •  

    pokaż komentarz

    Zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu to bez wątpienia dana osobowa?????? Co to za urojone brednie? Dane osobowe to takie po których można zidentyfikować osobę. Chyba, że Juzek spod sklepu ma zawsze 2,53 promila... no to może.
    Zaraz napiszą pismaki, że sprawdzanie kakakasku na głowie też zakazane, bo to dana osobowa. (bo jak ma kask, to znaczy, że robotnik, a jak robotnik to znaczy, że pijak a jak pijak, to znaczy że złodziej, a jak złodziej to na pewno Wasyl z Trojanowa)
    I RODO dotyczy zbierania danych osobowych i ich bezpieczeństwo. Sprawdzenie i nie wpuszczenie na zakład pracy, to nie jest zebranie danych....
    ZAKOP BO TO NIEPRAWDA

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: Dokładnie, po zawartości alkoholu w wydychanym można rozpoznawać pracowników na budowie.
      Zamykasz oczy, każesz podchodzić w losowej kolejności i dmuchać.
      "O, 0,5 promila - Marek, bo wczoraj miał grila.
      1,23 promila - Andrzej, bo jest 8, a jak nie walnie ćwiartki to boi się wejść na rusztowanie.
      Oooo już czuję kto się zbliża. Tak jak myślałem - 3,7 promila, z daleka wyczułem, że to Maniek, nasz najbardziej doświadczony pracownik"( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dane osobowe to takie po których można zidentyfikować osobę.

      @pozytrum: Bzdury.

      Dana osobowa to każda informacja o osobie zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania.

      Nie masz pojęcia o ochronie danych osobowych, wiec nie wprowadzaj w błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: W świetle powyższej definicji należy przyjąć, że danymi osobowymi nie będą pojedyncze informacje o dużym stopniu ogólności, np. nazwa ulicy i numer domu czy wysokość wynagrodzenia. Informacja ta będzie jednak stanowić daną osobową wówczas, gdy zostanie zestawiona z innymi dodatkowymi informacjami, które w konsekwencji można odnieść do konkretnej osoby.
      Zatem to Ty się mylisz. Dana osobowa powstaje gdy się cokolwiek zestawi z danymi osobowymi. Pomiar alkomatem nie powoduje zestawienia tych danych. No chyba, że interpretujemy, że przez kilka sekund dana osobowa w postaci osoby jest zestawiona z cyferkami na alkomacie... ALE nawet jeśli, to w Rodo chronimy dane osobowe, a nie ich nie używamy. Jak automat sprawdzi że to Józek, zbada alkomatem i wyświetli "Józek jesteś pijany, wyp?!@%?@aj do domu", to nie powstaje żadna dana, jeśli to nie jest zapisane. (chociaż uważam, że nawet jeśli zostanie to nie podlega to pod rodo. Wtedy każdy rejestr, wpisanie się na listę w kiblu na stacji benzynowej przez pracownika, czy nawet sprawdzenie obecności w pracy byłoby nielegalne! Informacja o tym czy Józek jest w pracy też jest daną osobową, wiec wara, nikt nie może sprawdzać czy ktoś pracuje czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zatem to Ty się mylisz. Dana osobowa powstaje gdy się cokolwiek zestawi z danymi osobowymi. Pomiar alkomatem nie powoduje zestawienia tych danych. No chyba, że interpretujemy, że przez kilka sekund dana osobowa w postaci osoby jest zestawiona z cyferkami na alkomacie...

      @pozytrum: Brednie.

      Pomiar u konkretnej osoby od razu sprawia, że zestawiasz to z jego imieniem i nazwiskiem!

      ALE nawet jeśli, to w Rodo chronimy dane osobowe, a nie ich nie używamy. Jak automat sprawdzi że to Józek, zbada alkomatem i wyświetli "Józek jesteś pijany, wyp?%##?#aj do domu", to nie powstaje żadna dana, jeśli to nie jest zapisane. (chociaż uważam, że nawet jeśli zostanie to nie podlega to pod rodo. Wtedy każdy rejestr, wpisanie się na listę w kiblu na stacji benzynowej przez pracownika, czy nawet sprawdzenie obecności w pracy byłoby nielegalne! Informacja o tym czy Józek jest w pracy też jest daną osobową, wiec wara, nikt nie może sprawdzać czy ktoś pracuje czy nie.

      @pozytrum: Chłopczyku, nie masz pojęcia o RODO.

      RODO mówi też kiedy możemy przetwarzać konkretne dane. I to właśnie w tym problem, że w odniesieniu do danych szczególnej kategorii (art. 9 ust. 1 oraz ust. 2 RODO) musimy mieć podstawę w prawie krajowym. My jej nie mamy.

      Sprawdzenie obecności w pracy jest legalne, bo to obowiązek pracodawcy.
      W przpadku trzeźwości, pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika nietrzeźwego, ale nie ma podstawy do dokonywania badania. W przypadku wątpliwości może wezwać policję albo nie dopuścić pracownika.

      Powtarzam: nie masz zielonego pojęcia o RODO. Ja zajmuję się zawodowo wdrażaniem RODO, jestem prawnikiem i mam kilkadziesiąt projektów za mną, o publikacjach w tym zakresie nawet nie wspominam.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: Nazywaj mnie chłopczykiem, bo to obniża Twoją wiarygodność, skoro musisz poniżać swojego oponenta...
      A zaobserwowanie kasku na głowie nie sprawia, że zestawiasz to z imieniem i nazwiskiem? Wyjaśnij różnicę.
      A zaobserwowanie nietrzeźwości sprawia, że zestawiasz to z imieniem i nazwiskiem? Wyjaśnij różnicę.
      Bądź kim chcesz, ale to absurd co mówisz, nie ma w tym logiki. Czym się różni "chuchnij" od "chuchnij" z przystawionym alkomatem zamiast nosa?

    •  

      pokaż komentarz

      A zaobserwowanie kasku na głowie nie sprawia, że zestawiasz to z imieniem i nazwiskiem? Wyjaśnij różnicę.

      @pozytrum: Rodzaj danych jest inny.

      A zaobserwowanie nietrzeźwości sprawia, że zestawiasz to z imieniem i nazwiskiem? Wyjaśnij różnicę.

      @pozytrum: Owszem, sprawia. Ale stan trzeźwości/nietrzeźwości nie jest daną szczególnej kategorii. Natomiast informacja o stanie biochemicznym organizmu, tj. dokładna zawartość alkoholu w wydyczhanym powietrzu już nią jest.

      Bądź kim chcesz, ale to absurd co mówisz, nie ma w tym logiki. Czym się różni "chuchnij" od "chuchnij" z przystawionym alkomatem zamiast nosa?

      @pozytrum: Wieloma rzeczami, przede wszystkim wynikiem badania.

      Logiki, wiedzy i sensu nie ma w tym co piszesz, panie chłopski rozum.

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: Ale chodzi o odwrotną sytuację: że do danych osobowych dopinasz zawartość alkoholu. To są wtedy "Dane wrażliwe" - bo medyczne.
      Wiem, bzdura przepisowa, ale jest na to prosty sposób: każdy pracownik wyraża na przetwarzanie tej danej wrażliwej.
      Dla pracodawcy: niech nie zapisuje tego w systemie, bo gromadzenie takich danych, to przej...bane ze względów prawnych.
      Tylko właśnie chodzi o sytuację, kiedy przychodzi pijany facet do roboty. I aby nie musieć przetwarzać danych wrażliwych masz wezwać policję.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: Panie pański rozum, dorosły człowieku, oh najmądrzejszy:
      Czy w RODO nie chodzi o przechowywanie danych? Czy przetwarzanie nie dotyczy przechowywanych danych?
      Czyli można wg. Ciebie mierzyć alkomatem bez cyfr, który podaje tylko "trzeźwy, nietrzeźwy"?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrzej-cierkafski: zgoda nic tu nie da. Zgodnie z przepisami które weszły w życie 4 maja, pracodawca nie może przetwarzać danych dot zdrowia na podstawie zgody, Chyba że z inicjatywą wyrażenia zgody wystąpił pracownik. Wiec to on by musiał zaproponować badanie alkomatem. Za to można podziękować ministerstwu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: w rodo chodzi o dużo więcej niż przechowywanie. Po co w ogóle piszesz o rodo, skoro nie czytałeś tego dokumentu? Co to za moda pisania o sprawach o których się nie ma pojęcia? Skąd ci się to wzięło?

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: Ale jaki problem, by "pracownik wystąpił"? Każdy, którego zatrudniają...?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrzej-cierkafski: Wtedy zgoda nie będzie dobrowolna, a ona zawsze musi być dobrowolna. Pracownik musi mieć możliwość jej niewyrażenia. To co proponujesz w zasadzie mogłoby skutkować odpowiedzialnością karną.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: A drugie pytanie? Czyli można wg. Ciebie mierzyć alkomatem bez cyfr, który podaje tylko "trzeźwy, nietrzeźwy"?

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: Moim zdaniem nie, bo i tak wtedy można łatwo określić jaką granicę przekroczył i badany stan biochemiczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: A nosem nie łatwo określić jaką granicę przekroczył? Wiesz, że nie do każdego "badania" konieczna jest aparatura?

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: no jest dobrowolna. Albo chcesz ją razem z umową o pracę, albo nie chcesz ...

    •  

      pokaż komentarz

      A nosem nie łatwo określić jaką granicę przekroczył? Wiesz, że nie do każdego "badania" konieczna jest aparatura?

      @pozytrum: Nie, nosem nie badasz stanu biochemicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      no jest dobrowolna. Albo chcesz ją razem z umową o pracę, albo nie chcesz ...

      @andrzej-cierkafski: Nie. To jest naruszenie warunków wyrażenia zgody z art. 7 RODO.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: A co badasz w takim razie? Mam wrażenie, że dałeś się zapędzić w kozi róg, bo jak czujesz alkohol, albo koleś się zatacza do tego, to wiadomo, że na 100% ma powyżej 0,05 promila alkoholu w wydychanym powietrzyu Olaboga, dana osobowa. Wąchanie nielegalne.
      Przestań się tak wywyższać i poniżać innych, bo to nie dodaje Ci siły argumentów. Wypowiadam się o RODO zgodnie z tym co wiem na ten temat, nie zamierzam czytać, bo jak widać mamy już eksperta i nie mam co szukać pracy we wdrażaniu. Cieszę się, że się wypowiedziałem, a Ty odpowiadałeś, dzięki temu inni się doedukują, a jednocześnie wykażemy absurdy tego rozporządzenia.
      Bo absurdem jest niemożność zmierzenia alkomatem pracownika, podczas gdy można wywąchać alkohol wraz z odorem i bakteriami. To nie stanowi dla nikogo żadnej ochrony. Wbrew założeniu rozporządzenia o "Ochronie".

    •  

      pokaż komentarz

      Mam wrażenie, że dałeś się zapędzić w kozi róg, bo jak czujesz alkohol, albo koleś się zatacza do tego, to wiadomo, że na 100% ma powyżej 0,05 promila alkoholu w wydychanym powietrzyu Olaboga, dana osobowa. Wąchanie nielegalne.

      @pozytrum: Nie, to nie jest prawda. Woń alkoholu nie oznacza przekroczenia 0,05 promila.

      Wypowiadam się o RODO zgodnie z tym co wiem na ten temat,

      @pozytrum: Sęk w tym ,ze nawet tego rozporządzenia nie czytałeś. Więc nic o nim nie wiesz.

      Bo absurdem jest niemożność zmierzenia alkomatem pracownika,

      @pozytrum: To jest absurd spowodowany polską nowelizacją, a nie samego rodo. Nawet artykułu nie czytałeś...

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: teoretycznie tak...
      W praktyce jest to "zbieg okoliczności", że jednak negocjacje płacowe utknęły w martwym punkcie (np. najniższa pensja, albo z tym papierkiem 4 na rękę...")

      "Prawo jest jak płot: lew przeskoczy, wąż się prześliźnie, zostanie bydło..."

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: A wskazanie na alkomacie też nie oznacza przekroczenia 0,05 promila. Te urządzenia nie są niezawodne, tak samo jak ludzki nos. A już szczególnie nie oznacza tego we krwi.
      Sęk w tym, że wiem o RODO coś z innych artykułów pisanych przez pismaków i teraz kolejny pisze cos z tą wiedzą sprzecznego. I czytałem spore fragmenty. Co prawda nie przed napisaniem komentarza. Ogarnij się, to że Ty pracujesz z tym i pamiętasz wszystko, nie znaczy, że każdy kto chce zabrać głos musi być wdrażaczem RODO.
      Chyba autor artykułu też sam go nie czytał, bo w tytule napisał "Przez RODO". Jeśli się udało wykazać, że autor nie wie o czym pisze, to też spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      W praktyce jest to "zbieg okoliczności", że jednak negocjacje płacowe utknęły w martwym punkcie (np. najniższa pensja, albo z tym papierkiem 4 na rękę...")

      @andrzej-cierkafski: Nie, to tak nie działa.

      A wskazanie na alkomacie też nie oznacza przekroczenia 0,05 promila. Te urządzenia nie są niezawodne, tak samo jak ludzki nos. A już szczególnie nie oznacza tego we krwi.

      @pozytrum: Tak, oznacza.

      Sęk w tym, że wiem o RODO coś z innych artykułów pisanych przez pismaków i teraz kolejny pisze cos z tą wiedzą sprzecznego. I czytałem spore fragmenty.

      @pozytrum: Ojej.

      Co prawda nie przed napisaniem komentarza.

      @pozytrum: Hahhaha.

      Ogarnij się, to że Ty pracujesz z tym i pamiętasz wszystko, nie znaczy, że każdy kto chce zabrać głos musi być wdrażaczem RODO.
      Chyba autor artykułu też sam go nie czytał, bo w tytule napisał "Przez RODO". Jeśli się udało wykazać, że autor nie wie o czym pisze, to też spoko.


      @pozytrum: Wystarczy nie pisać o rzeczach, o których nie ma się pojęcia.

      Autor pisze w tytule o rodo, ale potem wyjaśnia w czym problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: Stary, nie obrazajac Cie ale jesli jestes prawnikiem, to jestes z tych prawnikow, ktorzy trzymaja sie kazdej najmniejszej p@?%!##ki ktora z czysto zyciowego punktu widzenia nie ma szans na sprowadzenie klopotow - dokladnie tak samo jak osoby ostrzegajace przed spolkami LTD dla dyrektorow w PL i ktore to osoby nie byly w stanie wskazac ANI JEDNEJ sprawy, gdzie ktos mialby przez to problemy (oczywiscie spelniajac odpowiednie warunki prowadzenia takiej LTD)( ͡° ͜ʖ ͡°) Na tej zasadzie mozna wszedzie znalesc problem i utrudnic najprostsze rzeczy. Prawnicy od prawa autorskiego (moja branża) wprost mowia - nie mozesz wrzucic na YT filmu w ktorym np masz fragment innego filmu. Musisz miec zgodę. Tymczasem cały YT jest zapchany taką treścią i robia to nawet gwiazdy YT, maja nawet monetyzacje na tych filmach :D Zyciowosc aplikacji.

      Bycie dokladnym jest wazne, ale nalezy uwazac, by nie wpasc w paranoje. A wiem, co to znaczy dokladnosc w prawie, bo mam do czynienia z rzeczami w ktorych trzeba byc ostroznym - inaczej są problemy. Ale bez paranoi! Rozumiem tez, ze musisz jak wiekszosc prawnikw od wczesniej danych osobowych a teraz RODO, wszystkim robic obraz tego jakie to jest straszne i trudne, by kazdy sie bal i placil Ci za wdrazanie :) A potem z 2giej strony mamy 90% stron malych firm w roznych branzach, ktore nie maja nawet checkboxa przy wysylaniu wiadomosci przez strone internetowa. I nikomu nic sie nie dzialo i nie dzieje :) A jezeli jest szansa, ze 1 osoba na milion moze miec problem? To znaczy, ze z powodu ryzyka trafirnia mnie meteorytem (bo takie jest) mam nie wychodzic z domu?

      Anyway, pozdrawiam bo znam Cie juz z ForumPrawnego i wiem, ze masz sporo wartosciowej wiedzy. Masz tez niestety wgrany soft Tonego Starka jako podstawowa forma komunikacji, ale jesli Ci tak dobrze ...

    •  

      pokaż komentarz

      Stary, nie obrazajac Cie ale jesli jestes prawnikiem, to jestes z tych prawnikow, ktorzy trzymaja sie kazdej najmniejszej p@!%$#@ki ktora z czysto zyciowego punktu widzenia nie ma szans na sprowadzenie klopotow - dokladnie tak samo jak osoby ostrzegajace przed spolkami LTD dla dyrektorow w PL i ktore to osoby nie byly w stanie wskazac ANI JEDNEJ sprawy, gdzie ktos mialby przez to problemy (oczywiscie spelniajac odpowiednie warunki prowadzenia takiej LTD)( ͡° ͜ʖ ͡°) Na tej zasadzie mozna wszedzie znalesc problem i utrudnic najprostsze rzeczy. Prawnicy od prawa autorskiego (moja branża) wprost mowia - nie mozesz wrzucic na YT filmu w ktorym np masz fragment innego filmu. Musisz miec zgodę. Tymczasem cały YT jest zapchany taką treścią i robia to nawet gwiazdy YT, maja nawet monetyzacje na tych filmach :D Zyciowosc aplikacji.

      @grzegorzo: Bzdury ;)

      Bycie dokladnym jest wazne, ale nalezy uwazac, by nie wpasc w paranoje. A wiem, co to znaczy dokladnosc w prawie, bo mam do czynienia z rzeczami w ktorych trzeba byc ostroznym - inaczej są problemy. Ale bez paranoi! Rozumiem tez, ze musisz jak wiekszosc prawnikw od wczesniej danych osobowych a teraz RODO, wszystkim robic obraz tego jakie to jest straszne i trudne, by kazdy sie bal i placil Ci za wdrazanie :) A potem z 2giej strony mamy 90% stron malych firm w roznych branzach, ktore nie maja nawet checkboxa przy wysylaniu wiadomosci przez strone internetowa. I nikomu nic sie nie dzialo i nie dzieje :) A jezeli jest szansa, ze 1 osoba na milion moze miec problem? To znaczy, ze z powodu ryzyka trafirnia mnie meteorytem (bo takie jest) mam nie wychodzic z domu?

      @grzegorzo: Samo RODO nie jest problemem.
      Problemem jest polska legislacja i to co zrobiło ministerstwo cyfryzacji.
      Nie, to nie jest trudne.

      Ale trzeba znać w cholerę przepisów. A jak patrzę po wdrożęniowcach nie-prawnikach to mi się płakać chce.
      Ja w moich wdrozęnaich jestem tym, który na dużo pozwala.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: Nie oznacza, dopóki nie ma atestu czy tam certyfikatu. Nie pisz o rzeczach o których nie masz pojęcia itp... Sam szukasz dziury w całym, ale mimo, że w Twoim rozumowaniu są luki to będziesz na siłę upierał się przy swoim, żeby pokazać, że masz rację, a nie zeby dojść do prawdy.
      Mam wrażenie, że znasz się na prawie, ale nie znasz się na niczym innym i np. nie wiesz co to jest urządzenie elektroniczne, co to jest alkomat (poza rozumieniem prawnym). Bo byś zaczął od tego, że zależy jakim alkomatem się mierzy itd. Ale Ty wolisz udowodnić że to napisali w rozporządzeniu jest tym co napisali w rozporządzeniu.
      Co do "hahaha" to jakbyś miał odrobine rozumu to byś zrozumiał, że chodzi o to, że nie TUŻ PRZED napisaniem, a nie, że po napisaniu.
      No nic, dzięki za wymądrzanie się i wywyższanie, ja sobie z tego skorzystałem chłopczyku.

  •  

    pokaż komentarz

    RODO nie dotyczy działań służb. Ktoś kto to pisał nie ma o tym zielonego pojęcia.

  •  

    pokaż komentarz

    A Poseł na to niemożliwe. Jak Pan myśli Panie Gulczas?

Dodany przez:

avatar ZygmuntZygmuntowski dołączył
426 wykopali 10 zakopali 12.9 tys. wyświetleń
Advertisement