•  

    pokaż komentarz

    Ze swojej strony pragnę zaznaczyć, że nie jestem Mirosławem Pielą. O sprawie dowiedziałem się na jednej z popularnych facebookowych grup dyskusyjnych dotyczącej Bieszczad. Ponieważ zdjęcie aktu oskarżenia zostało udostępnione publicznie, a jego treść jest wg. mnie co najmniej kontrowersyjna - postanowiłem więc podzielić się tą informacją z Wykopowiczami, dla których udostępnianie linków do różnych artykułów jest chlebem powszednim.
    Nie mi oceniać, czy artykuł na stronie Rutkowskiego jest prawdziwy czy nie. Jeśli jest kłamliwy, to konsekwencje powinien ponieść przede wszystkim autor artykułu, a nie osoby które jedynie linkowały go dalej.
    Przy dodawaniu znaleziska zauważyłem, że Pani Nina zawitała na wykopie po nickiem @Misiechcebieszczad - czy mogła by Pani w takim razie przybliżyć nam sprawę ze swojego punktu widzenia? Skąd się wziął w ogóle konflikt na linii Pani - Mirosław Piela i na jakiej podstawie sam fakt udostępnienia czegoś na FB ma być wg. Pani zagrożony karą pozbawienia wolności do 1 roku ?

  •  

    pokaż komentarz

    No i sprawa jest prosta, kobita w zlinkowanym wpisie twierdzi że to on napisał ten artykuł i za to go pozywa.
    chodzi o artykuł z powiązanych -> http://www.patriot24.net/ludzie-rutkowskiego-odnalezli-internetowa-oszustke-ukryta-w-wielkiej-chacie-w-bieszczadach-w-srode-zasiadzie-na-lawie-oskarzonych-przez-sadem-rejonowym-w-kedzierzynie-kozlu,22019

    Artykuł nie jest podpisany. Więc jedyne co pani Nina może zrobić to pozwać "patriot24.net", chyba że posiada jakiekolwiek dowody wiążące pana którego oskarża, z tym, że on go napisał. To że ktoś wstawił u siebie link nie znaczy że ten artykuł napisał - tutaj prawo anty-plagiatowe by miało raj - a tak nie jest.

    Za interesujące uważam że godnie z artykułem na patriot24 to osobą która chyba by była najbardziej zainteresowana "pomówieniem" była by pani "Ewy F.-B. vel M." (cytat z artykułu) a nie pani Nina, więc z skąd oskarżenie?
    @Misiechcebieszczad - czy jest szansa na komentarz?

    Dedukując -ponieważ wszystko powyższe mi się nie klei, to o ile sam artykuł nie wytyka palcem pani Niny, to jeśli podlinkowanie z jakimś komentarzem wiążącym panią Ninę przez "kapitana żbika" tego artykułu już w sumie jak najbardziej by się kwalifikowało pod pozew.

    •  

      pokaż komentarz

      Za interesujące uważam że godnie z artykułem na patriot24 to osobą która chyba by była najbardziej zainteresowana "pomówieniem" była by pani "Ewy F.-B. vel M." (cytat z artykułu) a nie pani Nina, więc z skąd oskarżenie?

      @TwojaStaraTanczyMambe: Rozważałem ten temat w komentarzach pod poprzednim znaleziskiem, bo też mnie to zaskoczyło. Zmiany w KRS fundacji i reakcja na artykuł mogą wskazywać, że Pani Ewa i Nina to ta sama osoba (po formalnej zmianie imienia i nazwiska z dwuczłonowego na nazwisko męża). @Misiechcebieszczad - czy to prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      I tak się powoli żyje na tej wsi zwanej Bieszczadami.

      @byferdo:
      Przeczytałem odpowiedź pani Niny i dochodzę do tego, że robi się z tego efekt Streisand

      Można u Rutkowskiego znaleźć 2 kiepskiej jakości artykuły dotyczące pani Ewy:

      Pierwszy (2017) traktujący o uciekającej przed wierzycielami pani Ewie, która prowadząc w Bielsku-Białej biznes (przed 2015) nie wywiązywała się ze zobowiązań a następnie zaczęła unikać ludzi od których wzięła pieniądze Nasza policja nie mogła jej oczywiście znaleźć. Załączone są linki do giełd wierzytelności. Po tym artykule pani Nina (Ewa) jak twierdzi poroniła i miała problemy natury psychicznej. W sumie każdy kto jest ścigany raczej nie czuje się komfortowo.

      Drugi (styczeń 2019) traktuje o odnalezieniu jej przez ekipę Rutkowskiego w Bieszczadach.

      Ujmując to chronologicznie:
      2015 - sądy wydają nakazy zapłaty długów w 2015, które to nakazy pani Ewa olewa (DG zostaje zamknięta).
      2017 - wierzyciel(e) zwracają się o pomoc do Rutkowskiego bo dłużnik sie ukrywa.
      2018 - pani Ewa "wypływa" w Bieszczadach zajmując się wraz z mężem sprzedażą "rękodzielnictwa" i organizacją kursów. Zakłada fundację non-profit, portal o ciekawostkach turystycznych podkarpacia i 2 strony do sprzedaży swoich i męża produktów. Następnie zmienia imię na Nina i skraca nazwisko.
      2019 - Ludzie Rutkowskiego odnajdują Ninę (v.Ewę) i oczywiście piszą o tym artykuł.

      Zakładam, że dopiero wtedy pan Mirek ten artykuł udostępnia na FB i to jest jego błąd bo zapewne w oczach pani Niny rujnuje stworzony przez nią sielski obrazek małżeństwa które przed wyścigiem korposzczurów uciekło w Bieszczady aby żyć w zgodzie z naturą i z miłością zbierać ziółka. Pani Nina (v.Ewa) składa pozew do sądu na pana Mirka i zaczyna grzebać w jego przeszłości doszukując się kilku niezbyt chlubnych faktów jak np służba przez 4 lata w ORMO czy składanie skarg na proboszcza. Przy podziale w 2014 r. darów, przekazanych przez Caritas, dla potrzebujących odmówiono mu wydania paczki dodając, że paczki są tylko dla potrzebujących parafian a on jako apostata paczki nie otrzyma (choć wtedy był "pod kreską"). Na samym grzebaniu pani Nina nie poprzestaje i jak wynika z zamieszczonego na jej portalu artykułu próbuje tymi faktami dyskredytować go w miejscu pracy oraz wśród lokalnej społeczności. Pan Mirek nie wytrzymuje i w dniu kiedy mąż pani Niny publikuje na małżeńskim portalu artykuł odkrywający prawdę o złym ORMO-wcu (ze wsi zabitej dechami) wrzuca na zamknięty FP Bieszczady zdjęcie pozwu. Sprawa zaczyna nabierać pędu jak śnieżna kula i wędrować po internecie trafiając na Wykop. To co było małym pożarem wymknęło się pani Ninie spod kontroli. Ona lub jej mąż zakładają konto @Misiechcebieszczad i jak to zielonki wrzucają 2 razy ten sam materiał. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Co ciekawe ich działania są dokładnie tym samym o co oskarżyli pana Mirka, czyli dążą do jego zniesławienia. Czyli pan Mirek mógłby spokojnie oddać sprawę do sądu i na podstawie tego co zostało już opublikowane - spokojnie ją wygrać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Czy uzyskałby gratyfikację finansową z tego tytułu? Raczej nie. Brakuje mi NIP-u przy nowych przedsięwzięciach komercyjnych prowadzonych przez panią Ninę i pana Damiana a cała sprzedaż zorganizowana jest przez przez e-mail. ¯\_(ツ)_/¯

      Tyle wyciągnąłem na podstawie tego co zostało w tej sprawie udostępnione. Gdzieś mogłem coś przeoczyć ale i tak pewnie się sytuacja rozwinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vectoreast: znalazłem również oryginalne styczniowe udostępnienie przez Pana Mirosława ów felernego artykułu na jego tablicy, za który został podany do sądu:
      https://www.facebook.com/miroslaw.piela1965/posts/2102896739775787

      O ile wpis nie był edytowany, to nie widzę tam żadnego rzucania nazwiskami lub oskarżeniami. Jest jedynie cytat i odnośnik do strony Rutkowskiego.

  •  

    pokaż komentarz

    Paranoja dziwnej pani, raz twierdzi że to multikonta Pieli a raz ze 'pseudo-internauci' się uwzieli i ona sama jedna biedna stoi na STRAŻY PRAWDY... Brzmi jak straszna choroba...