•  

    pokaż komentarz

    Ten paradoks jest trochę naciągany. W stwierdzeniu wszystkie kruki są czarne, bierzemy pod uwagę czarne kruki lub kruki w innym kolorze o ile są. W każdym bądź razie jest ich skończona ilość. Z kolei w stwierdzeniu wszystkie nie czarne rzeczy nie są krukami, bierzemy pod uwagę nieskończoną ilość rzeczy. Zatem nic dziwnego, że zaobserwowanie elementu ze zbioru nieskończonego, niewiele nam daje odnośnie wnioskowania na temat elementów z innego zbioru, który jest skończony.
    Mimo faktu, że zapisując działanie logiczne wszystko się zgadza. Jednak moim zdaniem to jest nie tyle paradoks, ale niedoskonałość język mówionego względem logiki matematycznej.