•  

    pokaż komentarz

    0,15% czego?
    Wagi?
    Objętości? (raczej nie)
    Liczności atomów?
    Energii?

    Najpierw piszą o udziale procentowym jakiegoś "składu", potem "masy/energii", to w końcu masy czy energii xD
    Czy może to ja jestem głupi i czegoś nie rozumiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik: masa i energia są równoważne. To wynika z wzoru Einsteina

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik: Zgodnie z teorią Einstenia masa i energia to pojęcia wymienne.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielkidorado: @Viters: Czyli te wszystkie procenty to udział emce kwadrat. Dzięki ;D
      Ale wielkości w artykule mogłyby być jaśniej opisane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      masa i energia to pojęcia wymienne.

      @Viters: to dlaczego w tabelce zostały rozdzielone przy pozycji "ciemny" sektor?

      Ciemna energia 72,4%
      Ciemna materia 23%


      pokaż spoiler nie znam się na fizyce więc pytam się z ciekawości

    •  

      pokaż komentarz

      @elim
      Z tego samego powodu co obłoki molekularne i brązowe karły I promieniowanie tła.

      Cieszę, że pomogłem wciąż nie ogarnąć tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: Prawdobodobnie dlatego, ze wciaz sa nieodkryte. Jedynie wyliczone teoretycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: Nazwa energia i materia dodana do słowa 'ciemne' nie ma nic wspólnego z materią i energią w powszechnym tego słowa rozumieniu, polecam patrzeć na to jako na nazwy zwyczajowe dla problemu niż coś definiującego naturę.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw piszą o udziale procentowym jakiegoś "składu", potem "masy/energii", to w końcu masy czy energii xD

      @Czimchik: Przecież sam sobie odpowiedziałeś. Wszystko wokół składa się z masy/energii, które są różnymi formami tego samego. Mało tego, w tekście jest wyłuszczony przykład konwersji masy czarnych dziur na fale grawitacyjne. Z czym masz problem? Nie przeczytałeś tekstu, podobnie do 40 osób Cię plusujących?

      Zwróćmy uwagę, iż szacunki uwzględniają nie tylko wartości obiektów materialnych, ale także odnoszą się do przeróżnych typów promieniowania oraz innych przejawów energii. Ich wkład może nie wydaje się proporcjonalnie zbyt znaczący, ale nadal mówimy o niebagatelnych wartościach. Żeby to lepiej zilustrować, spójrzmy na przykład fal grawitacyjnych...

    •  

      pokaż komentarz

      @elim ciemna materia to 'coś' co utrzymuje gwiazdy w ryzach galaktyk, bez tego by się rozpadły, zaś ciemna energia to 'coś' co odpowiada za rozszerzanie się Wszechświata. Naukowcy nadal nie wiedzą czym są ciemna energia i ciemna materia, ale wiedzą czym nie są( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      To wynika z wzoru Einsteina
      Zgodnie z teorią Einstenia masa i energia to pojęcia wymienne.


      @wielkidorado: @Viters: Ktoś tutaj zapomniał o prędkości w tym wzorze. Co więcej... ewidentnie go nie rozumie, bo wypisuje takie bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Prędkość światła jest stała, więc wartości energii i masy są wprost proporcjonalne (E / m = c^2). Mając jedną możemy bez problemu wyznaczyć drugą. W ten sposób możemy posługiwać się tymi pojęciami wymiennie.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Mimo wszystko żaden ze mnie fizyk, więc jeśli mnie poprawisz lub wyjaśnisz dokładniej, to się czegoś nauczę.

    •  

      pokaż komentarz

      Prędkość światła jest stała,

      @Viters: nie, nie jest. Polecam dokształcić się w tym zagadnieniu. A co do reszty, to masa i energia nie są wymienne w sensu stricte, bo by to oznaczało 'tożsame', a tak nie jest. Jest to pojęcie teoretyczne odnoszące się tylko do energii. Np. dane ciało o masie 1000 i prękości 1, ma taką samą energię co ciało o masie 1 i prędkości 1000. Czyli zwiększając prędkość, zwiększamy energię (a nie masę). A skoro masa będzie stała, to zmniejszając energię, zmniejszasz prędkość. Jednak wg założeń TW, prędkość cząstki jest stała. Stąd energia przekształca się w masę. Generalnie wzór E=mc^2 jest po części z dupy. Bo to nic innego jak wzór na energię kinetyczną E=(1/2)mv^2 i transformacji Lorenza, gdzie (c) jest stałą. A generalnie wszystkie cząstki są w ciągłym ruchu, więc ich pęd (vel energia kinetyczna) jest >0.
      Obecnie posługujemy się zagadnieniami masy i energii osobno. Ale gdyby obrać inne założenia, gdzie cząstka elementarna jest nośnikiem energii. To przy masie zbliżonej do 0, ale !=0, jej energia jest wprost proporcjonalna do prędkości.
      Przy prędkości 0, ta cząstka ma 0 energii. Ale nadal ma masę większą od zera. I nie może być tak, że jest masa 0 i dana cząstka przenosi energię. Wiem, że mówi się o cząsteczkach bezmasowych (bozon, foton, itd.). Ale to jest tylko zabieg, aby dostosować obserwację do obecnie obowiązujących teorii. (a parę lat temu, potwierdzono, ze foton ma masę) Ilość włożonej energii nie zgadza się z wynikami otrzymanymi podczas zderzeń cząstek. Stąd konkluzja o cząstkach 0 masowych. Co generalnie wywraca fizykę do góry nogami, gdyż P=mv. Do tego dorabia się kolejne filozofie o różnych dziwnych oddziaływaniach. Tak, aby wszystko razem trzymało się kupy. I większość ciągle uważa ę, że fotony mają masę zerową, co także okazało się bzdurą. Więc później wymyślono pojęcia masy spoczynkowej. Co także jest bzdurą, bo wszystko jest w ciągłym ruchu. I nie ma cząstek, które nie mają pędu. Bo wtedy wszystkie inne cząstki, także nie mogłyby się poruszać. Bo wszystko zależy od układu odniesienia.
      Debilizmów jest więcej, ale i tak wątpię, abyś 'ogarnął' to co wyżej napisałem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123:

      nie, nie jest. Polecam dokształcić się w tym zagadnieniu.

      Polecam nową pracę Tysona i dwóch profesorów z Princeton Straussa i Gotta "Welcome to Universe". Tam przeczytasz, że prędkość światła jest stała, jak również znajdziesz matematyczne przyczyny dla których da się ten wniosek wynieść już z równań Maxwella. A w dodatkach zawarto też matematyczne wyprowadzenie wzoru E=mc2. Tyle w kwestii dokształcania. Ale i tak wątpię abyś ogarnął to co zostało tam napisane. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tam przeczytasz, że prędkość światła jest stała

      @AAA90: przecież już od dawna wiadomo, że tak nie jest. W zależności od ośrodka światło ma różną prędkość. Dodatkowo ostatnio dosyć mocno postępują badania w zakresie 'slow light', co więcej, w pewnym eksperymencie fotnon został zatrzymany.A to, że jacyś goście biją ciągle tą samą pianę, to żadna rewelacja. Rewelacją byłoby to, gdyby ktoś przedstawił teorią, która łamie 'dogmaty' TW.
      Polecam zapoznać się z teorią 'elektrycznego Wszechświata' oraz pracami Haltona Arpa w zakresie przesunięcia ku czerwieni. To wtedy może zaczniesz rozumieć, jak absurdalne i głupie są niektóre z obecnie obowiązujących teorii i wniosków z obserwacji Wszechświata. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      W zależności od ośrodka światło ma różną prędkość.

      @szopa123: Foton porusza się tak samo, tyle, że na jego drodze stoją "przeszkody" w postaci cząstek lub atomów danego ośrodka. Przecież to podstawa podstaw. Literka c oznacza prędkość światła w próżni.

      dosyć mocno postępują badania w zakresie 'slow light', co więcej, w pewnym eksperymencie fotnon został zatrzymany

      Nie odróżniasz technicznych, eksperymentalnych sztuczek od stałej fizycznej?

      Polecam zapoznać się z teorią 'elektrycznego Wszechświata' oraz pracami Haltona Arpa w zakresie przesunięcia ku czerwieni

      Polecam zapoznać się z krytyką tychże prac, które zostały obalone lata temu. Właściwie ani na moment nie były traktowane poważniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Foton porusza się tak samo, tyle, że na jego drodze stoją "przeszkody"

      @AAA90: ja p!@#@!!e... ty to chyba zamiast mózgu masz jakaś gąbkę. Co to w ogóle znaczy, że 'porusza się tak samo' i te twoje 'przeszkody'? Ile ty masz lat?! Reszty już mi się nawet nie chce czytać.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Wybacz, dostosowuję język do poziomu odbiorcy. Choć fakt, powinienem dorzucić parę przekleństw i inwektyw dla dopełnienia obrazu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    No może i mam trochę nadwagi, ale to wszystko przez tą cholerną czarną materię (╯°□°)╯︵ ┻━┻

  •  

    pokaż komentarz

    Ja miałam deprechę jako 12-13 latka, bo wydawało mi się że wieczność jest mega przygnębiająca- ciągłe rodzenie się i umieranie, ewentualnie wegetacja w jakimś miejscu po śmierci (potencjalnie w niebiexd). No i ta myśl, że skoro Bóg istnieje to kto go stworzył? I kto stworzył tego kogoś? Tyle pytań ;p

    •  

      pokaż komentarz

      No i ta myśl, że skoro Bóg istnieje to kto go stworzył? I kto stworzył tego kogoś? Tyle pytań ;p

      @Stereotypowa-Blondynka: Skoro przyroda jest celowa i istnieje skończona ilość celów (bo twoja miłość nie wywołuje grzmotu) to musi istnieć skończona ilość przyczyn. Jak dalej masz takie rozkminy to walnij sobie Metafizykę Arystotelesa

    •  

      pokaż komentarz

      @Stereotypowa-Blondynka i gdzie znajduje się wszechświat? Gdzie jest jego miejsce? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pro-Xts: W Multiwszechświecie składającym się z wyższych wymiarów. Mam nadzieję że pomogłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      gdzie znajduje się wszechświat? Gdzie jest jego miejsce? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Pro-Xts: W jabłku. Serio - zawsze jak byłem mały to mnie natrętnie prześladowała myśl że cały znany świat/wszechświat jest atomem albo grupą atomów w gigantycznym jabłku, które jest częścią większego wszechświata ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      @Stereotypowa-Blondynka: nieskończoność to jest rzecz którą ludzki umysł nie ogarnia po prostu. Tak jak fraktale które na przykład są skończone gdy patrzysz z daleka a gdy sie przyblizysz to jest jednak nieskończony. Ja wierze ze wszechświat byl zawsze a jesli Bóg istnieje to tez byl od zawsze :p

    •  

      pokaż komentarz

      @Oldschool_jungler:

      Ale wszechświat był zawsze, to nie jest kwestia wiary - przed wszechświatem nie było czasu, więc nie miało co istnieć wcześniej, bo nie było żadnego wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruszka: jesli był zawsze to nie mogło byc nic przed, bo było cos zawsze :) ale z tym brakiem czasu to ci na pewno chodzi o pierwsze sekundy po wielkim wybuchu ? Jak tak to przykro mi bo wielki wybuch to tylko teoria oparta na obserwacjach, ktore można w różny sposób interpretować. Mogło nie byc w ogóle wielkiego wybuchu a poczerwienienie i nagle poczerwienienie moga nam mówić zupełnie o czymś innym. Na przykład ze jestesmy w wnętrzu czarnej dziury a w srodku kuli jak wiadomo grawitacja spada liniowo a na zewnątrz do kwadratu. Grawitacja ma wpływ na czas i maxymalna prędkość rozchodzenia sie sygnałów czyli predkosc światła a wiec tam gdzie występuje nagle poczerwienienie moga sie zaczynać obszary gdzie występuje grawitacja pochodząca z powieszchni czarnej dziury w której jesteśmy. Takie efekty grawitacyjne sa juz obserwowalne w okolicach gwiazd, po prostu predkosc swiatla maleje w okolicach grawitacji co powoduje efekt doplera.

  •  

    pokaż komentarz

    podczas gdy za pozo­stałe 95% odpo­wia­dają nie­wi­dzialne twory pod postacią ciemnej materii oraz ciemnej energii.

    Kiedy wreszcie naukowcy przyznają się, że mają zj@$?ne obliczenia zamiast tworzyć niewidzialne byty, których nie potrafimy wykryć ale muszą istnieć bo inaczej obliczenia nie będą się im zgadzać?

    źródło: 1556975104324.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @James_Owens: Coś w tym jest i też do niedawna tak sądziłem i się ku temu skłaniam.
      Ale może jest też rzeczywiście tak że oni po prostu odkryli coś czego na razie nie są w stanie inaczej przedstawić?

    •  

      pokaż komentarz

      @James_Owens: @Lk_hc: W czym jest? To, że nie masz na razie aparatu pomiarowego o odpowiednich parametrach do tego, żeby coś przebadać, to nie znaczy, że dana rzecz nie istnieje i, że "coś w tym jest".
      Kiedyś ludzie nie wierzyli w bakterie i wirusy, bo ich przecież nie widać i jak ktoś ich próbował przekonać do mycia rąk, to pojawiał się taki jeden z drugim, co to lepiej wiedział, że ci naukowcy to debile, bo przecież żadnych bakterii nie ma, są za to wapory i złe duchy.
      p.s. te obliczenia nie są zj##%ne, dzięki tym obliczeniom taki jeden z drugim, możecie pisać te swoje komentarze na wykopie.