•  

    pokaż komentarz

    Gdzie są hipokryci od konserw co płakali o Rzeplińskim, bo jakieś zdjęcia z Tuskiem miał?

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Było na Wykopie kilku prawników, którzy zawsze mieli coś (negatywnego) do wspomnienia na temat byłych władz TK i obecnych władz SN. Zawsze byli skorzy do krytyki Rzeplińskiego i Gersdorf, ale niestety tego samego nie można powiedzieć w kwestii sędzi Przyłębskiej czy kompetencji, niezależności i poziomu prezentowanego przez wielu nowych członków KRS czy SN.

      Myślę, że nie muszę wołać nickami ;)

    •  

      pokaż komentarz

      „Brak stabilności orzecznictwa”, „przeterminowanie uzasadnień”, „wysoka absencja w pracy” – to główne zarzuty pod adresem Przyłębskiej, jakie mieli do niej sędziowie z Poznania, kiedy w 2001 r. opiniowali jej wniosek o powrót do stanu sędziowskiego.

      Stwierdzili też, że „powrót pani Julii Przyłębskiej na stanowisko sędziego nie będzie korzystny dla wymiaru sprawiedliwości”. Wcześniej negatywnie pracę Przyłębskiej oceniła sędzia wizytator. Z jej analizy wynikało, że w 1995 r. aż 38,5 proc. wyroków (35 spraw) wydanych przez Przyłębską zostało uchylonych w apelacji.

      W konkluzji sędziowie napisali: „Kolegium Sądu Okręgowego w Poznaniu przedstawia z opinią negatywną kandydaturę p. Julii Przyłębskiej na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego”.

      https://gloswielkopolski.pl/julia-przylebska-nie-nadaje-sie-do-orzekania-to-opinia-sedziow-z-poznania/ar/11586256

      Znaleźli największego bałwana sądownictwa do kierowania TK. To był sędziowski nieudacznik, który nie wiem jakim cudem prześlizgnął się przez aplikację i zdał egzamin sędziowski. Ta osoba nie powinna być sędzią SR w Wyp$%?owie, a co dopiero Prezesem TK. To stanowisko dla wybitnych profesorów najlepszych polskich wydziałów prawa, a nie kogoś takiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: @Probz: @wolodia:
      Jakoś z konserwami się nie identyfikuję a mi się nie podobała i tamta jak i obecna sytuacja. To niszczenie zaufania publicznego i podważania wiarygodności instytucji państwa PiS w tej dziedzinie osiągnął mistrzostwo.

      Spotkania na takim szczeblu trzeba by jakoś unormować i ucywilizować bo to źle wygląda, niezależnie od intencji i tego co się na nich dzieje.

      Z drugiej strony chyba czas pozbyć się złudzeń że sędziowie nie mają poglądów politycznych i działają aktywnie w polityce w ten czy inny sposób. Czasami się zastanawiam czy gdyby szeregowi sędziowie mogli wstępować do partii politycznych czy wyroki nie byłyby sprawiedliwsze?

    •  

      pokaż komentarz

      Z drugiej strony chyba czas pozbyć się złudzeń że sędziowie nie mają poglądów politycznych i działają aktywnie w polityce w ten czy inny sposób. Czasami się zastanawiam czy gdyby szeregowi sędziowie mogli wstępować do partii politycznych czy wyroki nie byłyby sprawiedliwsze?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: W Stanach Zjednoczonych wielu sędziów wybiera się w wyborach powszechnych, także partyjnych. Nie sądzę aby to był lepszy system. Badania pokazują korelację pomiędzy bliskością do wyborów a surowością wyroków.

      To niszczenie zaufania publicznego i podważania wiarygodności instytucji państwa PiS w tej dziedzinie osiągnął mistrzostwo.

      Spotkania na takim szczeblu trzeba by jakoś unormować i ucywilizować bo to źle wygląda, niezależnie od intencji i tego co się na nich dzieje.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Wybacz, ale sam sobie przeczysz. Jednocześnie podkreślasz to, że PiS się zupełnie tym nie przejmuje, a jednocześnie oczekujesz jakiegoś ucywilizowania. Media pisowskie stworzyły wizerunek Rzeplińskiego i TK jako pachołków PO, myślisz że gdyby on podążał za jakimikolwiek ustalonymi regułami spotkań to by to coś zmieniło? Myślisz, że wstawiona później marionetka nowej partii u władzy by się tam przejęła? Naprawdę nagle zaczną przestrzegać prawa?

      Elektorat burzy się na Rzeplińskiego, któremu zrobiono kilka zdjęć z politykami PO przed głosowaniem ustawy o TK w trakcie ataku rządu na Trybunał. Elektorat ma gdzieś, że prezes niezależnego Trybunału WIELOKROTNIE spotyka się z politykami partii rządzającej za zamkniętymi drzwiami, w tym tuż przed wydawaniem kluczowych orzeczeń przez tenże Trybunał.

      Elektorat chce, aby mu pluto w twarz. Tego nie zmienisz nowymi regułami.

    •  

      pokaż komentarz

      @wolodia:
      Trochę się nie zrozumieliśmy.
      Myślałem o tym, żeby sędziowie mogli należeć do partii politycznych jak w Niemczech a nie być wybierani w wyborach jak w USA.
      Chciałbym wiedzieć czy jest ryzyko, że wyrok w sprawie jakiegoś polityka jest obarczony skrzywieniem ideologicznym/partyjnym. Na miejscu działacza PiS bym się mocno spocił gdyby wyrok w mojej sprawie maił wydawać np. sędzia Łączewski albo Tuleya. Dziś możemy podejrzewać jakie sympatie polityczne ma sędzia ale czy możemy żądać zmiany składu?

      Jeśli chodzi o spotkania sędziów TK z politykami to powinny się one odbywać oficjalne i być rejestrowane po obu stronach. w Samym TK i przez polityków. Kto, gdzie, kiedy, z kim i o czym. Prywatne spotkania ludzi, którzy się przed objęciem stanowiska nie znali-jakaś kpina.

      My naprawdę powinniśmy myśleć jak zmienić system na lepsze. PiS wiecznie rządzić nie będzie.

      Najgorsze co może się stać to to, że rząd PiS będą alibi i usprawiedliwienie dla kolejnych rządów do zbójecki i destrukcyjnych zachowań. A te wszystkie groźby, żądze odwetu styl debaty publicznej wskazuje że to wszystko idzię wtą niebezpieczną stronę.

      Trzeba znaleźć sposób aby elektorat zaczął słuchać a trudno, żeby ktoś słuchał jak się go nazywa patologią bez honoru która się sprzedała za 500 zł, niewykształconym ciemnogrodem katotalibem ze wsi.

  •  

    pokaż komentarz

    Parodia państwa

    źródło: media.wplm.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Mariusz Szczerski się w Valhalli przewraca

    źródło: static.wirtualnemedia.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Moim zdaniem to nie przypadek, że o tym bąknął w wywiadzie a ruch wyprzedzający przed tym gdy media zaczną pisać, że regularnie zap#?@@@!a do żony TW Wolfganga. Po prostu jeździ na ciepłe ciasteczka i miłe pogawędki o życiu.