•  

    pokaż komentarz

    Z rok czy dwa lata temu taka inba była na na wykopie jak wspomniałem o tym, że dzięki CO2 zielenią się nawet pustynie, że jakby mogli to by mnie powiesili na miejscu. Ale jestem przyzwyczajony :D. Cieszę się, że prawdziwe prawdy powoli zaczynają do ludzi trafiać. Chociaż wiadomo, ocieplenie klimatu i generalnie apokaliptyczne tony to bardzo dochodowy biznes, który trzeba pielęgnować, więc takich newsów jak powyżej, będzie jeszcze cała masa.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: Nie popadałbym w taką euforię zawczasu i nie szukał na siłę teorii spiskowych. Nawet jeśli krótkofalowe (1982-2009) skutki zwiększającego się poziomu CO2 w atmosferze i związanego z tym efektu cieplarnianego mogą mieć korzystny wpływ na roślinność na Ziemi, to długofalowe są trudne do oceny. Nie wiem, czy sięgnąłeś do tekstu na stronie NASA, na który się ten artykuł powołuje, w każdym bądź razie napisane jest tam:

      While rising carbon dioxide concentrations in the air can be beneficial for plants, it is also the chief culprit of climate change. The gas, which traps heat in Earth’s atmosphere, has been increasing since the industrial age due to the burning of oil, gas, coal and wood for energy and is continuing to reach concentrations not seen in at least 500,000 years. The impacts of climate change include global warming, rising sea levels, melting glaciers and sea ice as well as more severe weather events.

      The beneficial impacts of carbon dioxide on plants may also be limited, said co-author Dr. Philippe Ciais, associate director of the Laboratory of Climate and Environmental Sciences, Gif-suv-Yvette, France. “Studies have shown that plants acclimatize, or adjust, to rising carbon dioxide concentration and the fertilization effect diminishes over time.”

      “While the detection of greening is based on data, the attribution to various drivers is based on models,” said co-author Josep Canadell of the Oceans and Atmosphere Division in the Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation in Canberra, Australia. Canadell added that while the models represent the best possible simulation of Earth system components, they are continually being improved.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fake_R: Nie rozumiesz o co chodzi. Najkrócej jak się da - natura zawsze znajdzie równowagę wbrew apokaliptycznym wizjom. Przypomnę tu, że wg. w ogóle pierwszych apokaliptycznych wizji to już dawno powinniśmy być zniszczeni. I tylko przesuwają w czasie :D. Nic się nie dzieje i nic się nie będzie działo.

      Ostatnio na wykopie, ale nie znajdę teraz było o tym, że porównując poziomy CO2 to poziom mórz już powinien być o 20m wyższy. W nauce wszystko musi być spójne i nie ma miejsca na teorie z powodu jednego czynnika... chyba, że chodzi o klimat, albo parę innych rzeczy, gdzie jest do ugrania olbrzymia kasa. Wtedy na jednym czynniku, nawet wbrew temu, że inne przeczą opiera określone ideolo.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry:

      Nie rozumiesz o co chodzi. Najkrócej jak się da - natura zawsze znajdzie równowagę wbrew apokaliptycznym wizjom.

      w jakim sensie równowagę? Termodynamiczną?

      Co z tego, że znajdzie równowagę, skoro ten stan równowagowy może nie pozwalać na funkcjonowanie naszej cywilizacji?

      Ostatnio na wykopie, ale nie znajdę teraz było o tym, że porównując poziomy CO2 to poziom mórz już powinien być o 20m wyższy.

      ale wiesz że proces topnienia lądolodów zajmuje tysiące lat?

      W nauce wszystko musi być spójne i nie ma miejsca na teorie z powodu jednego czynnika...

      Przecież nie ma żadnej teorii jednego czynnika.

      chyba, że chodzi o klimat, albo parę innych rzeczy, gdzie jest do ugrania olbrzymia kasa. Wtedy na jednym czynniku, nawet wbrew temu, że inne przeczą opiera określone ideolo.

      Wygląda na to że jesteś przykładem takiej osoby o określonym ideolo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      że jakby mogli to by mnie powiesili na miejscu.

      @DanteTooMayCry: albo spalili. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Witam w klubie 'wyklętych', może i my doczekamy się kiedyś święta. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry:

      Nie rozumiesz o co chodzi. Najkrócej jak się da - natura zawsze znajdzie równowagę wbrew apokaliptycznym wizjom.

      Powielasz obiegową opinię. Nauka zaś opiera się na badaniach naukowych, a wśród tych badań tylko nieliczne sugerują inne niż antropogeniczne przyczyny globalnego ocieplenia.
      Polecam przeczytać choćby Wikipedię:

      1) https://pl.wikipedia.org/wiki/Denializm_globalnego_ocieplenia
      2) https://pl.wikipedia.org/wiki/Mity_klimatyczne
      3) https://pl.wikipedia.org/wiki/Kontrowersje_wok%C3%B3%C5%82_globalnego_ocieplenia
      4) https://pl.wikipedia.org/wiki/Opinia_naukowa_o_zmianie_klimatu#O%C5%9Bwiadczenia_alternatywne

      Przypomnę tu, że wg. w ogóle pierwszych apokaliptycznych wizji to już dawno powinniśmy być zniszczeni. I tylko przesuwają w czasie :D. Nic się nie dzieje i nic się nie będzie działo.

      Jakich wizji? Jakieś źródło?

      Zerknij:

      1) https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-nawet-jesli-bedzie-wcale-nie-bedzie-takie-zle-4
      2) https://www.wykop.pl/link/4908977/nasa-potwierdza-trendy-w-globalnym-ociepleniu/

      W nauce wszystko musi być spójne i nie ma miejsca na teorie z powodu jednego czynnika ...chyba, że chodzi o klimat, albo parę innych rzeczy, gdzie jest do ugrania olbrzymia kasa. Wtedy na jednym czynniku, nawet wbrew temu, że inne przeczą opiera określone ideolo.

      Dokładnie w taki sposób ukazujesz swoje argumenty. Trzymasz się hasła "kasa" i nie ważne, że np. IPCC to międzynarodowa (bardzo liczna) organizacja naukowa i doradcza - nie zaś decyzyjna; nie ważne, że prowadzone są badania naukowe z modelami opartymi na zebranych danych, które wskazują zagrożenia dla Ziemi i ludzkości, to i tak wg. Ciebie pracują tylko dla "kasy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Neratin:

      w jakim sensie równowagę? Termodynamiczną?

      Trollujesz? To znaczy, ze wszystkie zmiany się równoważą. Wyższa temperatura ma swoje pozytywne skutki, wyższe stężenie co2 swoje i nie dojdzie do żadnych apokaliptycznych wizji.

      Co z tego, że znajdzie równowagę, skoro ten stan równowagowy może nie pozwalać na funkcjonowanie naszej cywilizacji?

      Zwykłe urojenia.

      ale wiesz że proces topnienia lądolodów zajmuje tysiące lat?

      Ej no! Zdecydujcie się. Zmieniacie wersje jak wam wygodnie. Raz lodowce topią się tysiące lat, a innym razem mają już nas zaraz zalać (nie wspominając, że już nas miały zalać).

      Przecież nie ma żadnej teorii jednego czynnika.

      No jak to nie? Wszystko się opiera a wzroście CO2, ograniczymy CO2 to "uratujemy naszą cywilizację".

      Wygląda na to że jesteś przykładem takiej osoby o określonym ideolo

      xD bo po prostu xD

      @Fake_R:

      Powielasz obiegową opinię. Nauka zaś opiera się na badaniach naukowych, a wśród tych badań tylko nieliczne sugerują inne niż antropogeniczne przyczyny globalnego ocieplenia.

      Obiegowa opinia jest apokaliptyczna wizja ekologicznej i klmatycznej katastrofy która wciąż nie może się spełnić. Kiedyś tylko nieliczne badania sugerowały, że cukier jest niezdrowy.

      Polecam przeczytać choćby Wikipedię:

      xD po prostu xD.

      Jakich wizji? Jakieś źródło?

      Dość niedawno było na wykopie o tym jak przewidywali w tej dekadzie katastrofę klimatyczną, ale nie chcę mi przeszukiwać tagów teraz.

      Dokładnie w taki sposób ukazujesz swoje argumenty. Trzymasz się hasła "kasa" i nie ważne, że np. IPCC to międzynarodowa (bardzo liczna) organizacja naukowa i doradcza - nie zaś decyzyjna; nie ważne, że prowadzone są badania naukowe z modelami opartymi na zebranych danych, które wskazują zagrożenia dla Ziemi i ludzkości, to i tak wg. Ciebie pracują tylko dla "kasy".

      Nie ma znaczenia czy jest albo czym nie jest IPCC. Dostajesz grant i finansują Ci badania jak mówisz w określony sposób. Odejście od jedynej słusznej prawdy powoduje brak środków, a czasem i zniszczenie kariery. Robi się pod tezę i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      nie dojdzie do żadnych apokaliptycznych wizji.
      @DanteTooMayCry: No tak właśnie widząc te dziesiątki prac naukowych z renomowanych ośrodków badawczych, wydawało mi się że coś ściemniają, na szczęście trafił się mireczek na wykopie który potwierdził że to ściema, uff.

      Zwykłe urojenia.
      @DanteTooMayCry: Czyli mniej więcej kolega odpisuje na twoim poziomie.

      Dość niedawno było na wykopie o tym jak przewidywali w tej dekadzie katastrofę klimatyczną
      @DanteTooMayCry: Nie pomyliło ci się z kalendarzem majów w 2012? xD

      Dostajesz grant i finansują Ci badania jak mówisz w określony sposób. Odejście od jedynej słusznej prawdy powoduje brak środków, a czasem i zniszczenie kariery. Robi się pod tezę i tyle.
      @DanteTooMayCry: XD To tak jak z antyszczepionkowcami trochę. Nie ma żadnych badań popierających nasze głupoty? To na pewno nie dlatego że to głupoty tylko odkryliśmy wieki SPISEG!!!! Może jeszcze powiesz że ziemia jest płaska a dowodem na to jest brak poważnych badań które to potwierdzają? xD

    •  

      pokaż komentarz

      No tak właśnie widząc te dziesiątki prac naukowych z renomowanych ośrodków badawczych, wydawało mi się że coś ściemniają, na szczęście trafił się mireczek na wykopie który potwierdził że to ściema, uff.

      @desf: No wiesz, skoro mówisz o dziesiątkach lat, przypomnijmy również "badania" z lat 70tych, w których np spece Klubu Rzymskiego wyli o tym, że ropa i gaz się skończą za max 30l-40at.
      Bardzo uznany thinktank, przede wszystkim w tych środowiskach, które teraz agitują non-stop, bo podnosił już wtedy temat kontroli urodzeń(max dwójka dzieci)

      Ocieplenie jest faktem, ale też faktem są ci, którzy wywołują psychozę, żeby ociągnąć na tym różne cele.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: szanuję! ale prawda jest taka że nie wygrasz z większością (╯︵╰,)
      Lecz trzymam za Ciebie kciuki!!

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: może to dziwny przykład ale jak uprawialem marihuanę to za pomocą dwutlenku węgla z butli stymulowałem jej wzrost i to z dużym powodzeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: banowanie takich newsow musi byc wlasnie ze wzgledu na takie jak Ty dzbanuszki, ktore wyciagaja z calego artykulu 1 info i "paczcie jak nas dymia oszusty jedne!". nie, k$%#a. ogarnij sie.

    •  

      pokaż komentarz

      No tak właśnie widząc te dziesiątki prac naukowych z renomowanych ośrodków badawczych, wydawało mi się że coś ściemniają, na szczęście trafił się mireczek na wykopie który potwierdził że to ściema, uff.

      @desf: Bawi mnie ten argument za każdym razem. "Naukowcy" mylili się w historii już tyle razy, że to nie jest żaden argument. Dla przykładu kiedyś całe środowisko naukowe uznawało lobotomię za nowatorską i skuteczna metodę leczenia. Zacznijmy od tego, że cała ta teoria globalnego ogłupienia opiera się na zwyczajnie niedokładnych i mało wiarygodnych badaniach próbek lodu, zanieczyszczonych paliwem lotniczym które stosuje się przy odwiertach. Może to właśnie ten mały i zagłuszany odsetek naukowców, którzy negują globalne ocieplenie ma rację?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fake_R: Wg wizji z lat 90, Żuławy Wiślane przez stopione lodowce miało zalać w 2020. No, to jeszcze mamy rok. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Bawi mnie ten argument za każdym razem. "Naukowcy" mylili się w historii już tyle razy, że to nie jest żaden argument.

      @milewiczwaldek: Mnie za to jeszcze bardziej bawi że istnieją ludzie którzy na podstawie tego że naukowcy kiedyś się pomylili potrafią wierzyć w idiotyczne wyssane z dupy pomysły na poparcie których nie ma praktycznie żadnych badań rozumując że "kiedyś się pomylili, to akurat w tym jednym przypadku teraz na pewno też".

      Zacznijmy od tego, że cała ta teoria globalnego ogłupienia opiera się na zwyczajnie niedokładnych i mało wiarygodnych badaniach

      @milewiczwaldek: A skończmy na tym że pisząc coś takiego tylko potwierdzasz swoją ignorancję w tym temacie i negujesz jakikolwiek sens chociaż odrobinę merytorycznej dyskusji.

      Może to właśnie ten mały i zagłuszany odsetek naukowców, którzy negują globalne ocieplenie ma rację?
      @milewiczwaldek: Może weźmiesz pistolet i strzelisz sobie w głowę? Naukowcy może się mylą i pocisk przelatujący przez mózg nie jest szkodliwy?

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: wyciągasz z tego wniosek, że nie ma się o co martwić bo każda prognoza wieszcząca koniec zasobów nie jest prawdziwa?

    •  

      pokaż komentarz

      wyciągasz z tego wniosek, że nie ma się o co martwić bo każda prognoza wieszcząca koniec zasobów nie jest prawdziwa?

      @Bill_Bohater_Galaktyki: Nie, wyciągam wniosek, że część takich prognoz to bzdura nastawiona na wywołanie emocji w określonym celu.
      Np. tym samym osobom, które nakręcają "psychozę CO2" w Europie, nie przeszkadza jego emisja w Azji.
      Oczywiście, w oświadczeniach im przeszkadza, natomiast "nie potrafią" powiązać konsumpcji z emisją w Azji, bo "każdy się cieszy" jak kupi tani ciuch, tani fajny jakiś sprzęt.
      Rządy bohatersko ograniczają emisje w Europie, ale nikomu przez gardło nie przejdzie, żeby przestać dziko konsumować - bo ludzie nie będą na nich głosować.
      A emisja ta sama, ba, nawet w Azji pewnie większa, gdyż nie ma kontroli i technologia często gorsza - dlatego bez sensu jest argument "od czegoś trzeba zacząć, to zacznijmy w Europie."
      To nie jest "od czegoś", bo tutaj mielibyśmy kontrole, a tak to leci jak leci - wszyscy udają, że tego nie widzą. A czego nie widać, tego nie żal.
      Wystarczy zobaczyć, ile emituje Europa, a ile inne kontynenty - np jak masz dwa duże problemy i jeden malutki, rzucasz się bohatersko na rozwiązywanie tego najmniejszego, a udajesz że dużych nie widzisz, bo korzystasz na ich istnieniu?

      Hipokryzja? Tak. I wielu ludzi, łącznie z politykami i korpo, ją reprezentuje....

    •  

      pokaż komentarz

      @desf: Widać, że niektórzy nie znają bądź źle interpetują definicję metody naukowej, dowodu anegdotycznego, falsyfikalności w nauce, itd. Nauka, całe szczęście, opiera się na faktach i badaniach, a nie na "prawdach" i "wizjach" i najlepsze jest, że nauka ma się mylić, bo tak właśnie działa. Gdyby się nie myliła nie byłoby w niej postępu. Niemniej, jeśli w wiekszości badań modele klimatyczne - oparte na zebranych danych - wskazują, że emitując coraz więcej CO2 istnieje prawdopobieństwo zagrożenia dla funkcjonowania życia na Ziemi to nie trzeba być naukowcem, żeby wywnioskować, iż może lepiej ograniczyć emisje zanim może być za późno niż nic sobie z tego nie robić, bo ktoś gdzieś coś powiedział, napisał, tylko nie pamiętam gdzie i kiedy.

      @milewiczwaldek: @DanteTooMayCry: @lavinka:

      @KazPL:

      Hipokryzja? Tak. I wielu ludzi, łącznie z politykami i korpo, ją reprezentuje....

      Zgodzę się. Jednak czy hipokryzja i konsumpcjonizm wielu ludzi i polityków uprawnia do zaprzeczania badaniom naukowym i wynikającym z nich wniosków?

      A emisja ta sama, ba, nawet w Azji pewnie większa, gdyż nie ma kontroli i technologia często gorsza - dlatego bez sensu jest argument "od czegoś trzeba zacząć, to zacznijmy w Europie."

      Wystarczy zobaczyć, ile emituje Europa, a ile inne kontynenty - np jak masz dwa duże problemy i jeden malutki, rzucasz się bohatersko na rozwiązywanie tego najmniejszego, a udajesz że dużych nie widzisz, bo korzystasz na ich istnieniu?

      Dlaczego bez sensu? To takie podejście w stylu - jeśli sąsiad zrobił sobie wysypisko śmieci i mi śmierdzi to ja sobie też zrobie i jemu też będzie śmierdzieć i to podwójnie? Tylko tu problem jest poważniejszy.

      Wolę jednak podejście, które prędzej czy później zmusi go do uprzątnięcia śmieci, ale przy tym zadbam o własną działkę.

      Nie, wyciągam wniosek, że część takich prognoz to bzdura nastawiona na wywołanie emocji w określonym celu.

      Jeśli np. jedna na tysiąc prognoz to bzdura to od razu przekreśla całość działań na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia? Gdyby przeważały bzdurne prognozy to problem nie istniałby w ogóle. Emocje zaś wywołują media, a nie same prognozy. Rozróżnij te kwestie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgodzę się. Jednak czy hipokryzja i konsumpcjonizm wielu ludzi i polityków uprawnia do zaprzeczania badaniom naukowym i wynikającym z nich wniosków?

      @Fake_R: Nie, po prostu wyrażam rozsądny sceptycyzm.
      Przez lata śmieliśmy się z tzw "amerykańskich naukowców", co to na grantach jadąc potrafili badać wpływ populacji sówki choinówki w Polsce na populacje łosi w Norwegii.
      Dostawali kasę za wymyślanie głupot i to robili, ale nie służyło to żadnemu celowi, jedynie grantom.
      Dziś, w dobie gdy wieeelkie pieniądze wydaje się na tzw PR, dotyczy to również nauki.
      Masz szarlatanów, którzy służą grupom oszołomów i masz tych "bardziej wiarygodnych" co za pieniądze sponsora wszystko napiszą.
      Nie mówię, żeby skreślać naukowców, ale to, że ktoś jest doktorantem czy profesorem na znanym uniwersytecie, nie znaczy że mamy go czytać jak prawdę objawioną.
      Czego dowodem są nawet fałszerze nauki z nagrodą Nobla.

      Wolę jednak podejście, które prędzej czy później zmusi go do uprzątnięcia śmieci, ale przy tym zadbam o własną działkę.

      @Fake_R: Słusznie, ale to w przypadku śmieci(i działki). Natomiast, jakby sąsiad np miał zdewastować okolice, zaburzając ekosystem, żeby sobie wybudować cośtam?
      A jednocześnie od ciebie by wymagano, żebyś nawet listka nie ruszył, bo "od czegoś trzeba zacząć", ty nie możesz na swojej działce nic zrobić..... nielogicznie.
      Jestem proekologiczny, ale w racjonalny sposób: nie wiozę samochodem paczki makulatury przez całe miasto, żeby ją oddać do skupu. Nie robię z tego religii, to naturalne, codzienne działanie żeby zmniejszyć mój wpływ na środowisko.

      to bzdura to od razu przekreśla całość działań na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia?

      @Fake_R: Oczywiście, że nie.
      Nie jest pytaniem, czy mamy być ekologiczni.
      Pytanie, w jaki sposób to zrobić, bo jest sporo ludzi, którzy na tym robią biznes i ich droga nie przewiduje na pierwszym miejscu dobrych rozwiązań, tylko najbardziej dochodowe.

    •  

      pokaż komentarz

      No wiesz, skoro mówisz o dziesiątkach lat, przypomnijmy również "badania" z lat 70tych, w których np spece Klubu Rzymskiego wyli o tym, że ropa i gaz się skończą za max 30l-40at.
      @KazPL: Zaglądnąłem kiedyś do tego słynnego raportu i nie znalazłem tam takiej tezy...

      A emisja ta sama, ba, nawet w Azji pewnie większa, gdyż nie ma kontroli i technologia często gorsza - dlatego bez sensu jest argument "od czegoś trzeba zacząć, to zacznijmy w Europie."
      Stąd takie umowy jak Porozumienie Paryskie, bo przerzucać odpowiedzialnością się można bez końca. W efekcie zarówno Europa jak i np. Chiny wprowadziły czy wprowadzają system handlu emisjami.

    •  

      pokaż komentarz

      Zacznijmy od tego, że cała ta teoria globalnego ogłupienia opiera się na zwyczajnie niedokładnych i mało wiarygodnych badaniach próbek lodu, zanieczyszczonych paliwem lotniczym które stosuje się przy odwiertach.
      @milewiczwaldek: Nie wiem nic ani o zanieczyszczonych paliwem lotniczym próbkach lodu, ani o tym aby teoria AGO opierała się na badaniu lodu. Raczej opiera się na odkrytych ponad 100 lat temu właściwościach cieplarnianych CO2 oraz obecnych obserwacjach, które rzeczywiście pokazują, że efekt cieplarniany nasila się (w zakresie za który odpowiada CO2) podczas gdy np. aktywność słoneczna od kilkudziesięciu lat nie rośnie. Oczywiście badania śladów dawnych zmian klimatycznych (np. zachowanych w rdzeniach lodowych) pomagają w zrozumieniu działania klimatu ale nie są niezbędne aby ustalić co odpowiada za zmianę temperatury w ostatnich kilkudziesięciu latach.

    •  

      pokaż komentarz

      Zaglądnąłem kiedyś do tego słynnego raportu i nie znalazłem tam takiej tezy...

      @btr: "Granice wzrostu", od str 54(wer po angielsku) masz tabele dot surowców. Wg ich standardowego modelu i standardowego zmodyfikowanego(zakładającego wtedy znane złoża x 5, bo przecież "coś" się odkryje w międzyczasie):
      - ropa: od 20 do 50 lat do końca.
      - gaz: od 22 do 49 lat do końca.
      Inne surowce też "nieźle" przewidzieli:
      - złoto: od 9 do 29 lat.
      - miedź: od 21 do 48 lat

      Te liczby wskazują wyczerpanie się zasobów w takim odstępie czasu od raportu opublikowanego w 1972roku.
      Komentarz zbędny.
      Nie jestem specjalistą, nie analizowałem całego raportu, raczej "przeleciałem" pobieżnie, szkoda mi czasu, ale wystarczy dobrze poczytać by widzieć, jak mylne i błędne były te i inne prognozy. Polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Zgadzam się z Tobą, że ekologia to nie religia. Uważam podobnie, że każdy z osobna powinien być proekologiczny racjonalnie. Jednak deprecjonowanie znaczenia efektu cieplarnianego wynikającego z nadmiernych emisji CO2 to woda na młyn właśnie dla fantatyków pseudonaukowych rewelacji (z takich stron jak ta w wykopalisku), które stwierdzają, iż coraz większe emisje nie są sprzeczne z ekologią lub wręcz działają na korzyść środowiska naturalnego. Odnośnie wykopaliska to nigdzie w artykule NASA nie padło stwierdzenie, że antropogeniczne ocieplenie klimatu jest korzystne, ale na stronie naturalnews.com już takie przypuszczenia są tworzone.

      Nie mówię, żeby skreślać naukowców, ale to, że ktoś jest doktorantem czy profesorem na znanym uniwersytecie, nie znaczy że mamy go czytać jak prawdę objawioną.

      Zalecany jest wręcz krytycyzm. To są tylko ludzie, którzy analizują dostępne informacje. Podkreślę jednak, że większość naukowców jest zgodna co do oceny zagrożeń wynikających z nadmiernego ocieplenia klimatu. Trzeba naprawdę wierzyć w teorie spiskowe, żeby podważać ich prognozy w dodatku tłumacząc to tym, że w takim razie większość musi być opłacana.

      Pytanie, w jaki sposób to zrobić, bo jest sporo ludzi, którzy na tym robią biznes i ich droga nie przewiduje na pierwszym miejscu dobrych rozwiązań, tylko najbardziej dochodowe.

      Moim zdaniem trzeba piętnować takie zachowania, próbować stworzyć metody do uniemożliwienia takiego działania i najważniejsze samemu postępować inaczej, bo jeśli każdy uświadomi sobie zagrożenia i zacznie od siebie to wtedy wszystkie te wysiłki nie pójdą na marne. Poza tym nie mówić, skoro ktoś coś robi źle to ja jestem moralnie usprawiedliwony do tego samego.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry:

      Trollujesz? To znaczy, ze wszystkie zmiany się równoważą. Wyższa temperatura ma swoje pozytywne skutki, wyższe stężenie co2 swoje i nie dojdzie do żadnych apokaliptycznych wizji.

      Aha. Czyli nigdy nie było żadnych wielkich wymierań, bo wszystkie zmiany się równoważą.

      Zwykłe urojenia.

      opinia wykopka.

      Ej no! Zdecydujcie się. Zmieniacie wersje jak wam wygodnie. Raz lodowce topią się tysiące lat, a innym razem mają już nas zaraz zalać (nie wspominając, że już nas miały zalać).

      nic nie zmieniamy, głuptasku. Najpierw pisałeś o 20 metrach wzrostu poziomu oceanu, co rzeczywiście zajmie tysiące lat. Do zalania wielu gęsto zaludnionych obszarów nabrzeżnych wystarczy jednak tylko 1-2 metry.

      No jak to nie? Wszystko się opiera a wzroście CO2,

      wydaje ci się. Teoria tłumacząca zmiany klimatu uwzględnia wiele czynników: zmiany jasności Słońca, erupcje wulkaniczne, zmiany orbity Ziemi, ruch kontynentów, zmiany pokrywy roślinnej.

      xD bo po prostu xD

      bo jesteś głupi i/lub niedouczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL:

      Granice wzrostu", od str 54(wer po angielsku) masz tabele dot surowców. Wg ich standardowego modelu i standardowego zmodyfikowanego(zakładającego wtedy znane złoża x 5, bo przecież "coś" się odkryje w międzyczasie):

      To nie jest ich standardowy model ani żadna prognoza, tylko pokazowa ilustracja czym się różni wzrost liniowy od wykładniczego. Jest o tym mowa na kolejnych stronach raportu.

      Te liczby wskazują wyczerpanie się zasobów w takim odstępie czasu od raportu opublikowanego w 1972roku.
      Komentarz zbędny.


      Nie sądzisz, że gdyby ta "prognoza" faktycznie miała postać "surowców jest dokładnie tyle ile szacowano w 1972 roku, a tempo ich zużycia będzie takie samo jak w 1972 roku", cały raport skończyłby się po kilku stronach?

      Nie jestem specjalistą, nie analizowałem całego raportu,

      To zrób to, zanim zaczniesz się wypowiadać o jego treści.

      raczej "przeleciałem" pobieżnie, szkoda mi czasu, ale wystarczy dobrze poczytać by widzieć, jak mylne i błędne były te i inne prognozy. Polecam.

      Może i wystarczy dobrze poczytać, ale ty tego nie zrobiłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest ich standardowy model ani żadna prognoza, tylko pokazowa ilustracja czym się różni wzrost liniowy od wykładniczego. Jest o tym mowa na kolejnych stronach raportu.

      @Neratin: Acha, czyli dalej wciskanie kitu? Te liczby uzyskali na podstawie aktualnych im danych, także nie wciskaj. Pokazówki nie robi się mieszając ją z rzeczywistością.
      Stronę po tabelach masz podstawy tych wyliczeń, twarde dane np. z Biura górnictwa US, z których mi wyszły te liczby.
      To akurat doczytałem, na tym kończę, bo nie lubię jak ktoś oszukuje.

      A tu masz cytat z wiki, jeden ze zwolenników raportu, Matthew R. Simmons:
      (...)Simmons, który w pracy oceniającej przychylnie zbieżność prognoz "Granic wzrostu" w 30 lat po ich publikacji przyznał jednak, że "niewątpliwie jest tam trochę elementów katastroficznych, opisujących co się stanie jeśli zalecenia raportu zostaną zignorowane

      No, ale przecież ty wiesz lepiej. Tak sobie to wyliczyli, dla potrzeb prezentacji....( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Po raz kolejny cię pytam, czy fakt, że prognozy w ww raporcie były błędne oznacza, że następujące po nich też są błędne i możemy się nimi nie przejmować?

      Jeśli tak, to jak bez prognoz mamy planować działania na dziesięciolecia naprzód, dotyczące zjawisk mających miliony interakcji i mechanizmów zwrotnych? Na tzw. zdrowy chłopski rozum?

      A może w p$#%u i jedziemy jak prekolumbijskie ludy Ameryki - dopóki zmiany środowiskowe nie doprowadzą do zagłady cywilizacji? Materiałów archeologicznych mamy dość do analiz. Większość kończy się radosnym stwierdzeniem "nadmierna eksploatacja środowiska doprowadziła do nieodwracalnych zmian w ekosystemie powodując głód i zmuszając mieszkańców do relokacji (tych co przeżyli)".

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL:

      Acha, czyli dalej wciskanie kitu? Te liczby uzyskali na podstawie aktualnych im danych, także nie wciskaj.

      Czytaj ze zrozumieniem plz. Przecież nie kwestionuję, że ta tabelka powstała na podstawie aktualnych ich danych. Tłumaczę ci tylko, że ta tabelka nie jest prognozą.

      Pokazówki nie robi się mieszając ją z rzeczywistością.
      Stronę po tabelach masz podstawy tych wyliczeń, twarde dane np. z Biura górnictwa US, z których mi wyszły te liczby.
      To akurat doczytałem, na tym kończę, bo nie lubię jak ktoś oszukuje.


      Doczytałeś? Ten akapit też?

      Of course the actual nonrenewable resource availability in
      the next few decades will be determined by factors much more complicated than can be expressed by either the simple static reserve index or the exponential reserve index. We have studied this problem with a detailed model that takes into account the many interrelationships among such factors as varying grades of ore, production costs, new mining technology, the elasticity of consumer demand, and substitution of other resources.


      A tu masz cytat z wiki, jeden ze zwolenników raportu, Matthew R. Simmons:

      i co z tego cytatu ma wynikać? Przecież jest zgodny z prawdą: raport faktycznie zawiera prognozę kolapsu cywilizacyjnego, jeśli wzrost wykładniczy nie zostanie zahamowany. Znajduje się ona w kolejnych rozdziałach, których już nie doczytałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Po raz kolejny cię pytam, czy fakt, że prognozy w ww raporcie były błędne oznacza, że następujące po nich też są błędne i możemy się nimi nie przejmować?

      @Bill_Bohater_Galaktyki: Nie, to tak nie oznacza, co napisałem wcześniej, w odpowiedzi do innego kolegi.
      To oznacza, że trzeba podchodzić z chłodną rezerwą do prognoz, choćby nie wiem jakie autorytety je wypowiadały.
      Inne moje poglądy wyżej, nie rozpędzaj się - ja chęci mam dobre, tylko to podejście bardziej chłodne i nie tak łatwowierne. Chodzi mi o ludzi, którzy na ekologii robią biznes, ale o tym wyżej...

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL:
      Swoją drogą, oto co ten "zwolennik raportu" rzeczywiście napisał:

      After reading “The Limits to Growth,” I was amazed. Nowhere in the book was there any mention about running out of anything by 2000. Instead, the book’s concern was entirely focused on what the world might look like 100 years later. There was not one sentence or even a single word written about an oil shortage, or limit to any specific resource, by the year 2000.
      ...
      The book then postulated that if a continuation of the exponential growth of the seventies began in the world’s population, its industrial output, agricultural and natural resource consumption and the pollution produced by all of the above, would result in severe constraints on all known global resources by 2050 to 2070.

      Jak widać, zrozumiał z niego więcej niż ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Widziałem tę tabelkę, ale przeczytałem też opis mówiący, że to ilustracja efektów wzrostu wykładniczego, a nie prognoza tego kiedy surowce się skończą, bo rzeczywista dostępność będzie zależała od czynników których nie da się opisać tak prostym modelem.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL:
      I co, zatkało kakao? ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

      Jakbyś miał trochę RiGCzu to byś przyznał się do błędu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Neratin: Nie bądź śmieszny, obliczenia zrobili na rzeczywistych danych, wg modelów których sami byli zwolennikami, raport cytowany do dziś w różnych sprawach - jako podwalina ideologii, twórcy podpisywali się po tymi teoriami wielokrotnie - a ty piszesz, że to taka symulacjo-prezentacja była, właściwie to pewnie sekretarka w exelu to złożyła. ( ͡° ͜ʖ ͡°) A później połowa świata wzięła to na serio...... Mam lepsze rzeczy do roboty, niż polemika z tym. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie za to jeszcze bardziej bawi że istnieją ludzie którzy na podstawie tego że naukowcy kiedyś się pomylili potrafią wierzyć w idiotyczne wyssane z dupy pomysły na poparcie których nie ma praktycznie żadnych badań rozumując że "kiedyś się pomylili, to akurat w tym jednym przypadku teraz na pewno też".

      @desf: Kiedyś? Oni mylą się regularnie; w zasadzie to częściej się mylą niż udaje im się coś trafnie przewidzieć.

      > A skończmy na tym że pisząc coś takiego tylko potwierdzasz swoją ignorancję w tym temacie i negujesz jakikolwiek sens chociaż odrobinę merytorycznej dyskusji.

      @desf: Potwierdzam tylko to, ze posiadam krytyczne i samodzielne myślenie, a nie ślepo, bezmyślnie i bezrefleksyjnie wierzę we wszystko co usłyszę w telewizji. Tak jak Ty.

      A teraz podaj mi dowody na szkodliwy wpływ człowieka na klimat. Jakieś przykłady, a nie bo "naukowcy tak uważają więc to musi być prawda".

    •  

      pokaż komentarz

      @Fake_R: Generalnie każda prognoza powyżej dwóch tygodni to wróżenie z fusów. Zwłaszcza prognoza gdzie się klimat ociepli, gdzie oziębi i kogo zaleje, albo o ile się podniesie lub obniży poziom oceanów. To jest po prostu straszenie, by jakaś fundacyjka dostała kasę na plakaty. I nie chodzi o to, że ekologia jest zła, tylko że za dużo w ruchu spryciuszków.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL:

      Nie bądź śmieszny, obliczenia zrobili na rzeczywistych danych, wg modelów których sami byli zwolennikami, raport cytowany do dziś w różnych sprawach - jako podwalina ideologii, twórcy podpisywali się po tymi teoriami wielokrotnie

      raport ma ponad 200 stron, prognozy modelu Forrestera zaczynają się od strony 88, a ty jak sam przyznałeś dotarłeś tylko do strony 60.

      - a ty piszesz, że to taka symulacjo-prezentacja była, właściwie to pewnie sekretarka w exelu to złożyła. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      do złożenia tabelki którą uważasz błędnie za "prognozę" nie byłby potrzebny nawet Excel. Tabelka ta mówi, że jeśli masz surowca X ton, i zużywasz go w tempie Y ton/rok, to wystarczy go na X/Y lat.

      A później połowa świata wzięła to na serio......

      Nie da się ukryć że spora część tej "połowy świata" to głąby które podobnie jak ty raportu nie czytały i znają go tylko z omówień albo zasłyszanych gdzieś opinii.

      Mam lepsze rzeczy do roboty, niż polemika z tym. :)

      tak wiem, komentowanie polityki na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy to szczęście w stosunku do ostatnich 50 lat, że w internecie wszystko pozostanie w mniejszym lub większym stopniu i za 10/20/30 lat, będzie można bez cienia wątpliwości pokazywać jak ludzie byli ogłupiani i jak wierzyli w takie głupoty jak tutaj. Może dzięki temu w przyszłości ludzie będą mniej chętnie łykać wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      Oni mylą się regularnie; w zasadzie to częściej się mylą niż udaje im się coś trafnie przewidzieć.

      @milewiczwaldek: W zasadzie to kolejna statystyka którą wyssałeś z dupy.

      Potwierdzam tylko to, ze posiadam krytyczne i samodzielne myślenie,

      @milewiczwaldek: Ahh, samodzielne myślenie. Koronny argument osób które nie mają zielonego pojęcia o tematach na które się wypowiadają, więc negują dorobek dekad badań specjalistów swoim "samodzielnym myśleniem" xD
      Niestety, jakbyś naprawdę umiał myśleć to byś wymyślił że do dyskusji o czymkolwiek jednak jakaś wiedza przedmiotowa też jest potrzebna, a ty już kolejny raz potwierdzasz że u ciebie jej po prostu nie ma.

      A teraz podaj mi dowody na szkodliwy wpływ człowieka na klimat. Jakieś przykłady, a nie bo "naukowcy tak uważają więc to musi być prawda".
      @milewiczwaldek: Ale jakie inne dowody byś chciał jak nie naukowe? Że żul pod monopolowym też tak myśli? Czy co? Może czas sobie zdać sprawę że niektóre mechanizmy rządzące tym światem są bardziej skomplikowane niż zrobienie kupy rano, wymagają badań i nie można ich komuś z zerową wiedzą w danym temacie o tak po prostu pokazać palcem w sekundę. Zależnie od daty i zakresu statystyk wychodzi że 95-97% naukowców jest zgodnych co do tego że obecne przyspieszenie zmian klimatu jest antropogeniczne. Nie licząc takich oczywistości jak to że np. po nocy nadchodzi dzień to w mało której kwestii naukowcy są aż tak zgodni. Prac na ten temat powstało setki jak nie tysiące. Ba, samych prac podsumowujących prace innych powstało pewnie dziesiątki. Nie wszystkie są napisane bardzo przystępnie dla laika, ale na początek możesz zapoznać się z artykułem w wikipedii: LINK. Tylko zanim napiszesz "HEHEH WIKIPEDIA TO NIE ŹRÓDŁO" to zwróć uwagę że każda jedna opinia wymieniona w tym artykule jest zakończona odnośnikiem do linku w którym jest potwierdzenie cytatu z danej organizacji.

      Jeżeli to dla ciebie nie są dowody bo "naukowcy" to najwyżej sam poszukaj w jakichś źródłach które bardziej ci pasują, może był jakiś odcinek świnki pepy czy czegoś, nie wiem. Jak poszerzysz wiedzę to wrócimy do dyskusji, wcześniej nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz podaj mi dowody na szkodliwy wpływ człowieka na klimat. Jakieś przykłady, a nie bo "naukowcy tak uważają więc to musi być prawda".
      @milewiczwaldek: Tu jest takie krótkie streszczenie: link.

    •  

      pokaż komentarz

      Ahh, samodzielne myślenie. Koronny argument osób które nie mają zielonego pojęcia o tematach na które się wypowiadają, więc negują dorobek dekad badań specjalistów swoim "samodzielnym myśleniem" xD
      Niestety, jakbyś naprawdę umiał myśleć to byś wymyślił że do dyskusji o czymkolwiek jednak jakaś wiedza przedmiotowa też jest potrzebna, a ty już kolejny raz potwierdzasz że u ciebie jej po prostu nie ma.


      @btr: Ty nie masz zielonego pojęcia; ograniczanie swoich argumentów do "bo naukowcy tak uważają" jest żałosne i pokazuje że tak naprawdę jesteście zwykłą sektą, która niczym nie różni się od płaskoziemian i antyszczepionkowców. Sam fakt z jaką agresją i nienawiścią reagujecie na każdego kto ma odmienne zdanie o czymś niestety świadczy. Pocieszający jest jedynie fakt, że każdego roku coraz więcej osób przechodzi na jasną stronę mocy i przestaje wierzyć w te pseudonaukowe brednie, które serwujecie. 2 lata temu komentarz od którego zaczęła się ta dyskusja dostałby same minusy.

      le jakie inne dowody byś chciał jak nie naukowe? Że żul pod monopolowym też tak myśli? Czy co?

      @desf: Chodzi mi właśnie o dowody naukowe. Bo "naukowcy" twierdzą, że człowiek odpowiada za zmiany klimatu, ale gdy trzeba przedstawić podstawy na podstawie których tak uważają to nagle jest cisza. Potwierdza to tylko, że to zwykły biznes kręcony na ciemnym plebsie Twojego pokroju.

      Zależnie od daty i zakresu statystyk wychodzi że 95-97% naukowców jest zgodnych co do tego że obecne przyspieszenie zmian klimatu jest antropogeniczne.

      @desf: Fajnie. Jeszcze parę lat temu 95-97% naukowców uważało, że smalec to najgorszy i najbardziej niezdrowy z tłuszczów. I co - zatkało kakało?

      Prac na ten temat powstało setki jak nie tysiące.

      @desf: Szkoda tylko, ze to wszystko kalka kalki; same ogólniki typu "człowiek odpowiada za globalne ocieplenie bo tak i Ch*j".Nie jest to warte papieru, na którym zostało wydrukowane.

      możesz zapoznać się z artykułem w wikipedii: LINK

      @desf: Tylko, że w tym artykule nic nie ma. "prawdopodobnie to"; "z wszelkim prawdopodobieństwem tamto" i tyle. To mają być te dowody? To niech mi udowodnią, że to spowodował człowiek: https://pl.wikipedia.org/wiki/Średniowieczne_optimum_klimatyczne I że to spowodował człowiek: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mała_epoka_lodowa I że to spowodował człowiek: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ochłodzenie_w_latach_535-536
      I że to spowodował cżłowiek: https://pl.wikipedia.org/wiki/Allerød_(okres_klimatyczny) I że to spowodował cżłowiek: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bølling_(okres_klimatyczny) I że to spowodował człowiek: Macie wyprany mózg; pewnie mi jeszcze powiesz że mamy w Polsce smog? xD

      źródło: Greenland_Gisp2_Temperature.svg.png

    •  

      pokaż komentarz

      Tu jest takie krótkie streszczenie: link.

      @btr: Nauka o klimacie to stronka sponsorowana przez ekolobby i serwuje się tam głównie propagandę. Poczytaj komentarze pod tym artykulikiem to sam zobaczysz.

    •  

      pokaż komentarz

      Nauka o klimacie to stronka sponsorowana przez ekolobby i serwuje się tam głównie propagandę.
      @milewiczwaldek: Aha, czyli źródeł które Ci z jakiegoś powodu nie pasują "nie słyszysz", bo zamiast się odnieść do argumentów i przypisów napisałeś:

      gdy trzeba przedstawić podstawy na podstawie których tak uważają to nagle jest cisza
      To kogo mam podlinkować abyś "usłyszał" te podstawy?

      Artykuł którego to było streszczenie: https://skepticalscience.com/empirical-evidence-for-global-warming-intermediate.htm ?
      https://climate.nasa.gov/causes/ ?
      https://nca2014.globalchange.gov/report/appendices/faqs# ?

      Poczytaj komentarze pod tym artykulikiem to sam zobaczysz.
      Poczytałem trochę komentarzy na tamtej stronie i nie widzę tam takiego który udowadniałby, że autorzy manipulują.

  •  

    pokaż komentarz

    CO2 to wegiel i tlen, wystarczy rozdzielic ta pare i mozna na nowo spalac wegiel ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież w tym komunikacie od Apple nie ma zaznaczonego wyraźnego powodu usunięcia tej strony z Apple News. @Helikon gdzie masz konkretne potwierdzenie, że akurat ten artykuł był powodem bana?
    Jak dla mnie, to ta strona akurat dostała bana za całokształt ich twórczości i w sumie nie ma co się dziwić, przeglądając pobieżnie jej zawartość.
    Zakop za manipulację.

    •  

      pokaż komentarz

      @vasper: do tego @Helikon piszę że Apple banuje jakąś aplikację w tytule, a chodzi o usunięcie strony.

    •  

      pokaż komentarz

      do tego @Helikon piszę że Apple banuje jakąś aplikację w tytule, a chodzi o usunięcie strony.

      @Oastry: Nom, a dokładniej chodzi o usunięcie strony z takiego applowskiego agregatora newsów - nie pierwsza i nie ostatnia strona wylatuje stamtąd za propagowanie fake newsów, manipulacji i wszelakiej maści teorii spiskowych.
      Ale kto by tam przejmował się szczegółami, bo i po co czytać, to co się wykopuje, jak można po prostu wykopać cokolwiek, co chociaż trochę brzmi jak jakaś tania sensacja ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @vasper: wiem wiem, spytałem się wcześniej w komentarzu autora czy w ogóle przeczytał zrzut który wstawił jako obrazek. Nieźle że weszło to na główną, ale w sumie na wykopie cokolwiek w temacie "złe Apple" robi furorę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Oastry generalnie Apple od zawsze było nie wiedzieć czemu ofiarą nagonek xD najlepsza firma pod względem prywatności użytkowników, a i tak każdy artykuł o szpiegowaniu przez smartfony jako pierwszy przykład podaje tego złego ajfona. Ceny sprzętu Apple są identyczne jak ceny flagowców konkurencji, a i tak ludzie mówią że paskudne Apple rucha klientów na pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ator: to nie o ceny chodzi tylko o marże na sprzęcie. Zobacz najpierw jakie są koszty produkcji i co daje w swoich telefonach konkurencja a co wrzuca apple i ile na tym zarabia. Dodaj do tego jedyny sklep z którego mogą korzystać użytkownicy ich sprzętu oraz procent jaki Apple zbiera za zakupy w nim.

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede Apple dużą ilość pieniędzy inwestuje w pisanie oprogramowania, czego nie muszą robić inni producenci (wystarczy że opłacą tanią licencję na Androida od Google i po problemie).

      No i zadziwiające jak te "gorsze" podzespoły Apple rozwalają w benchmarkach "lepsze" podzespoły konkurencji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: marża operacyjna na poziomie 25%, konkurencja zajmuje się w większości samym sprzętem a nie rozwijaniem systemu, jedyny i bezpieczny sklep to gwarancja bezpieczeństwa, nie ma burdelu jak w Google Play, który w dalszym ciągu istnieje ani podróbek aplikacji bankowych xd- każda apka jest sprawdzana co kosztuje więc to że biorą z appstore 30% przychodów i 15% po roku w przypadku subskrybcji nie wydaje się wygórowaną ceną. Szczególnie że darmowe apki których jest wiekszosc też trzeba sprawdzać. To dalej nie tłumaczy nagonki bo jak mi się nie podoba Huawei to go nie kupuje i nie polecam jak ktoś się zapyta, a nie kręcę nagonkę i wyzywam użytkowników ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ator: czy ja pisałem o gorszych podzespołach? Czy pisałem co oferują telefony Apple? Nie mają Jacka, brak złącza na kartę sim, w zestawie brak szybkiej ładowarki, złącze w telefonie nie występuje w takiej postaci w żadnym innym urządzeniu apple i tak dalej. Inni producenci taniej dają te brakujące rzeczy i więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Oastry: każda aplikacja jest sprawdzana co nie zmienia faktu że trafiają się aplikacje złośliwe I takie które okradają użytkowników. A nie wiem o jakiej nagonce mówisz. Jest po prostu wojna jak zwykle ios konta Android, PlayStation konta Xbox, konsole konta PC i tak dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: o jakich złośliwych aplikacjach mówisz? Okradające poprzez zasłanianie ekranu płatności to pojedynczy przypadek, ale nikt nie został bez pieniędzy bo zostały one zwrócone z miejsca - i to jest pewnie mniej niż promil takich apek w porównaniu do sklepu Google (szczególnie kradzieży danych), który niby też sprawdza aplikacje. Przy czym dopiero od niedawna Google próbuje coś robić w sprawie nadużyć dostępu apek do danych (po aferze Facebooka dopiero się wzięli)

    •  

      pokaż komentarz

      @Oastry www.cultofmac.com%2F599080%2F14-iphone-apps-found-communicating-with-malware-server%2F&psig=AOvVaw2OJMMUX8NF9_WmBfQPD4vB&ust=1558035833789238

    •  

      pokaż komentarz

      @Oastry thehackernews.com/2019/04/exodus-ios-malware.html%3Famp%3D1&ved=2ahUKEwjdtLf_pp7iAhWqmIsKHbiCDyY4ChAWMAB6BAgCEAE&usg=AOvVaw1m714bLFjxlKTV-kC9SnHL

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: fajne te linki bo nie działają, ale w tym 1 przypadku to “The apps themselves are technically not compromised; while they do not contain any malicious code, the backdoor they open presents a risk for exposure that our customers do not want to take,” the researchers note. “A hacker could easily use the secondary advertisement space to display a link that redirects the user and dupes them into installing a provisioning profile or a new certificate that ultimately allows for a more malicious app to be installed.”

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: i dalej są to jednostkowe i mało znaczące przypadki

  •  

    pokaż komentarz

    lol, fajna ta stronka @Helikon, gratuluję źródeł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: Screenshot_20190514-0626342.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Neratin: Natural News (formerly NewsTarget, which is now a separate sister site) is a conspiracy website[2] that sells various dietary supplements, and promotes alternative medicine, controversial nutrition and health claims,[3] fake news,[4][5][6] and various conspiracy theories,[7] such as "chemtrails",[2] chemophobic claims (including the purported dangers of fluoride in drinking water,[8] anti-perspirants, laundry detergent, monosodium glutamate, aspartame), and purported health problems caused by allegedly "toxic" ingredients in vaccines,[3][2] including the now-discredited link to autism.[9]

  •  

    pokaż komentarz

    Coś śmiem wątpić, że to akurat ten artykuł był przyczyną. Cała ta gównostronka to pseudonaukowe bzdury.