•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe z jaka predkoscia jechal motocyklista. Bo z artykulu wynika ze noge mu urwalo po przeleceniu 30m.
    https://www.google.com/maps/search/lotos/@50.0158731,22.6681721,103a,52.4y,2.42t/data=!3m1!1e3

    24 klatki widac motocykl na filmie (30 fps). To jest 0.8sekundy.
    6,5 dlugosci motocykla.
    Nie wiem co to za moto, zalozmy ze ma 2m.
    czyli 13m w 0.8sek
    wychodzi mi ze to jakies 58km/h.

    Chyba nawet nieco wiecej bo liczylem tez czas jak sie moto pojawialo i znikalo. Wiec trza by chyba odjac 0.1sek.

    Duzo nie jest, ale jednak wiecej niz na miasto przystalo.

    •  
      MotorMichael

      -7

      pokaż komentarz

      @ptoki2: To nie prawda, że to jest więcej, niż miasto. Całe to 50km/h to manipulacja i tyle. Jeżdżę po całej Polsce i kierowców, którzy jadą 50km/h jest 1%. Nie uważasz, że sprawiedliwiej by było podawać w takiej sytuacji prędkość z jaką jeżdżą polscy kierowcy, a nie być hopokrytą i podawać prędkość, która dla 99% kierowców to nieistotna wartość? Założę się, że wśród komentujących nawet promil nie jeździ przepisowo. Jedziesz sobie motocyklem, czy autem po mieście, ruch porusza się z prędkością około 75km/h, masz wypadek - nikt nie jechał 50km/h, a każdy komentuje, że gdyby jechał 50 km/h to by nie umarł. Hipokryzja i tyle.

      PS. Nie wiem z jaką prędkością jeździsz Ty i nie chcę niczego sugerować ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Jedziesz sobie motocyklem, czy autem po mieście, ruch porusza się z prędkością około 75km/h, masz wypadek - nikt nie jechał 50km/h, a każdy komentuje, że gdyby jechał 50 km/h to by nie umarł. Hipokryzja i tyle.

      PS. Nie wiem z jaką prędkością jeździsz Ty i nie chcę niczego sugerować ;-)

      @MotorMichael: Przecież w dowolnym dużym mieście średnia prędkość to jakieś 20-30 km/h. Ja już nauczyłem się, że piłowanie 70 km/h od świateł do świateł jest bez sensu. Najlepiej to widać jeżdżąc rowerem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MotorMichael: dlatego ja po miesiące moim ,,ścigaczem" jeżdżę powolutku :p Raczej 40km/h niż 60. Zapatrzeni w chmury turyści w Giżycku, czy też zmęczeni życiem mieszkańcy już tyle razy prawie mnie skosili że już nawet się na to nie denerwuje. Jadę tak powolutku i niech ludzie mają czas podziwiać mój motorek :p Wyjątkiem gdzie są dwa pasy w jednym kierunku. Tam można zawsze te +10 dodać, bo inaczej wszystko będzie Cię mijać, co też stwarza zagrożenie. Niektórzy ludzie nie potrafią wyprzedzać i nie kumają jak działają kierunkowskazy. Jedni myślą że kierunek zamraża inne pojazdy, dając im prawo do wyprzedzania, inni myślą że kierunek włącza się jak wykonuje się już manewr skrętu :p Droga to ogólnie wieczna walka :p

    •  

      pokaż komentarz

      Hipokryzja i tyle

      @MotorMichael: ludzie jeżdżą przepisowo, ja jeżdżę i jakoś nikt na mnie nie trąbi, nikt mnie nie wyprzedza... 50km/h to jest taka graniczna wartość jak chodzi o wypadki z pieszymi, bo przy tej prędkości większość ma szansę przeżyć, przy 60 km/h jest to już tylko 10%. Statystyki sobie odnajdź sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: na podstawie rozstawu osi smarta wynika ze tam jest ok 13,6m. Od pojawienia się tyłu motocykla do ostatniej klatki na którym ten tył widać mija 21 klatek. zakładając że pomiar odległości jest niedokładny i zmniejszając odległość do tych 13 oraz dodając jedną klatkę też w ramach kompensacji błędów wychodzi 63,8 km/h. Jako że po zakończeniu przyspieszania prędkość raczej nie wzrasta, a przed wjechaniem przed kamerę już chwilę leciał możemy założyć, że jechał szybciej.

  •  

    pokaż komentarz

    Zbiórka dla Piotra H. Taka trochę anonimowa ta zbiórka

  •  

    pokaż komentarz

    Oby kupili jak najlepszą protezę. Teraz są takie, że prawie nie odczuje różnicy.

  •  

    pokaż komentarz

    Już zebrali ponad 500%, cel osiągnięty z dużą nawiązką, zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      @Markus86 dlaczego zakop? Może dzięki większej sumie uda się zakupić dużo lepszą proteze która ułatwi życie? Ja rozumiem gdyby sam sobie zasłużył na taki los, może nawet temu w pewien sposób pomógł jadąc za szybko. Ale nie można człowiekowi odbierać nadziei i szansy na lepsze życie po takim wypadku. Nie chciałbym znaleźć się na jego miejscu i nie zyczylbym nikomu oglądania tak zmaskrowanego własnego ciała po wypadku będąc świadomym co się stało i jak to odmienia życie. Trójka dzieci, obowiązki, pasje. Wszystko odebrane przez jedną zła decyzję.

    •  

      pokaż komentarz

      Już zebrali ponad 500%, cel osiągnięty z dużą nawiązką,

      @Markus86: Na h*j mu tyle nóg, stonogę chcą zrobić? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @C4sh: oby nie kupił tej protezy tylko przepił i marskosci wontroby dostał

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy w końcu ktoś zauważy, że emeryci niezdolni do prowadzenia pojazdu są zagrożeniem na drodze? :v
    Gość, który przestrzegał przepisów drogowych stracił nogę, do końca życia będzie inwalidą, bo dziadzia jechał jak chciał... i to nie pierwszy taki przypadek. :v

    Młodym się przepisy zaostrza, większa kary, łatwiej stracić prawko, droższe ubezpieczenia, a ślepy dziadzia mający 90 lat jak jedzie to trzeba na niego uważać i wszystko jest git... Jaki jeszcze muszą wypadek spowodować, żeby w końcu ktoś wprowadził im okresowe badania i kursy? :v

    •  

      pokaż komentarz

      @Koczi_92 @MotorMichael: Tu jest akurat wina młodego, bo to on zapierniczał powyżej dozwolonej. Rowery i na przykład pojazdy służb porządkowych po drogach jeżdżą wolniej, więc da się jeździć wolniej.
      Ludzi na motorach widać na drogach tak dobrze, ile kropek da się jednocześnie zobaczyć na tym poniższym teście. Tak działa ludzki umysł - nie da się zauważyć wszystkich, a szczególnie małych szybkich pojazdów (tym bardziej w ruchu), niezależnie od wieku obserwatora:

      źródło: s3files.core77.com

    •  

      pokaż komentarz

      @976497: Czyli to nie jest wina osoby, które wymusiła pierwszeństwo, i prawie spowodowała wypadek (gdyby nie reakcja motlxyklisty) tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Reezu: Istnieje sobie zasada ograniczonego zaufania. Lepiej jeździć wolniej i ustępować pierwszeństwa, niż być martwym kretynem.
      To, że miał rację (a nie miał jej na 100%, bo przekroczył prędkość) nogi już mu nie uratuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @976497: Tylko, że on za przekroczenie prędkości (gdyby takowe mu oczywiście udowodniono) zaplaciłby mandatem, a nie urwaniem nogi.

      Oczywiście, że istnieje zasada ograniczonego zaufania, ale czy musisz ją stosować ZAWSZE? Nie.

      Sprawcą wypadku jest kierowca smarta, który wymusił pierwszeństwo, i prędkość motocyklisty nie ma tutaj nic do gadania, ktoś tam wyżej obliczył, że jego prędkość to ok. 58km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reezu: Chciałbym wiedzieć z jaką prędkością poruszał się motocyklista mimo wszystko. Uważam, że starsi ludzie jako kierowcy powinni mieć jakieś regulacje prawne.

      Ale dla przykładu 50km/h to 14 metrów przejechanych w sekundę
      120km/h to już 33,3metra w sekundę. Szkoda, że ludzie o tym nie myślą przekraczając prędkości w zabudowanym np.

      Chcę tylko pokazać, że nawet zdrowy chłop z dobrym refleksem w takiej sytuacji mógłby mieć problem z zauważeniem motocyklisty...

    •  

      pokaż komentarz

      @Yarsoo: Oczywiście, że młody chłop też mógł go nie dostrzec, ale wiesz jak to mogło wyglądać?

      Kierowca smarta zatrzymał się na swoim pasie, upewnił się, że nikogo nie ma, lecz ze względu na swój wiek, nie zauważył motocyklisty i pojechał na stację.

      Motocyklista widząc, że kierowca smarta się zatrzymał, jechał sobie tą prędkością, którą jechał, lub trochę przyśpieszył, nieważne. Powiedzmy, że jechał te 60km/h. W ostatniej chwili, kierowca smarta przecina jego pas chcąc wjechać na stację, on się kładzie, uderza w słup i dalej wiemy co się dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reezu:

      on za przekroczenie prędkości zaplaciłby mandatem, a nie urwaniem nogi.

      Nie zapłacił mandatem, ale właśnie zapłacił urwaniem nogi.

      istnieje zasada ograniczonego zaufania, ale czy musisz ją stosować ZAWSZE?

      Jeśli kierowca chce ograniczyć skutki niebezpiecznych zdarzeń, to będzie ją stosował zawsze, ale tu nie ma przymusu. To oczywiście nie eliminuje całkowicie wszystkich zagrożeń, ale ogranicza ich częstotliwość i skutki zdrowotne, jak i finansowe. Dzięki tej zasadzie da się żyć dłużej, zdrowiej i taniej.
      Tak samo zawsze warto zatrzymać się na autostradzie, jeśli leżałaby na niej przeszkoda (na przykład wywrócony inny pojazd), zamiast w przeszkodę wjechać, ze względu na przepis o minimalnej prędkości na autostradach.

      Na miejscu tego motocyklisty plułbym sobie w brodę, że w ogóle uczestniczyłem w tym wydarzeniu, zamiast grać sobie przed kompem w kapciach w domciu, zamiast jechać czymś bezpieczniejszym, lub choćby wolniej.

      prędkość motocyklisty nie ma tutaj nic do gadania

      Prędkość motocyklisty jest tu kluczowa, bo nie tylko nie straciłby nogi jadąc znacznie wolniej, ale nawet nie musiałby dokonywać dodatkowych manewrów, by się zatrzymać przed przeszkodą. Skutki tego wydarzenia byłyby zupełnie inne, gdyby wolno sobie pyrkał delektując się trasą, a nie prędkością.