•  

    pokaż komentarz

    Straż Miejska to jakiś czeski film. Osobiście nie traktuję Straży Miejskiej poważnie, o ile do policji mam jakiś respekt tak do straży miejskiej w ogóle.

    Niby są ale jakby ich nie było, dzwonisz ze zgłoszeniem że ktoś pali śmieci to przyjadą postoją pod klatką w samochodzie ale nie sprawdzą czym jest palone, tyłka z samochodu nie ruszą a po 15 minutach odjeżdżają ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @PabloFBK: u mnie z 7 razy byli bo psycho sąsiadka zgłasza że śmieciami palę
      ona wie że nie palę, ale zgłasza żeby mnie powkurwiać
      zawsze do pieca zaglądali

      ale tracę z 45min bo trzeba 2x papier wypisać

    •  

      pokaż komentarz

      @trebeter:dzwon po 10 razy dziennie, a najlepiej w nocy ze ona pali oponami

    •  

      pokaż komentarz

      @trebeter : zgłoś im zakłócanie spokoju w związku z bezpodstawnymi interwencjami, przepis art. 51 kodeksu wykroczeń:

      Art. 51. Zakłócanie spokoju lub wywołanie zgorszenia

      § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    •  

      pokaż komentarz

      @trebeter: przecież na to jest paragraf a nawet trzy, coś to pw

    •  

      pokaż komentarz

      Straż Miejska to jakiś czeski film. Osobiście nie traktuję Straży Miejskiej poważnie, o ile do policji mam jakiś respekt tak do straży miejskiej w ogóle.

      Niby są ale jakby ich nie było, dzwonisz ze zgłoszeniem że ktoś pali śmieci to przyjadą postoją pod klatką w samochodzie ale nie sprawdzą czym jest palone, tyłka z samochodu nie ruszą a po 15 minutach odjeżdżają ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @PabloFBK: w policji masz jeszcze większą patologie tylko że jest to bardziej tuszowane

    •  

      pokaż komentarz

      @PabloFBK: Dodaj, że przyjeżdząją po godzinie czasem dwóch jak już często nie ma do czego...

    •  

      pokaż komentarz

      dzwonisz ze zgłoszeniem że ktoś pali śmieci to przyjadą postoją pod klatką w samochodzie

      @PabloFBK: To u Ciebie przynajmniej odbierają telefony. Wczoraj kilkanaście razy próbowałem zgłosić zagrożenie na drodze. Nikt nie odebrał i odpuściłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @PabloFBK: To, że straż miejska jest jedną wielką parodią, to jedno. Że zatrudnią każdego debila, to drugie.

      Ale z jeszcze innej strony pomyślcie. Jedziesz do śmierdzącego, obrzyganego, oszczanego, czy obsranego żula, zbierasz go z ziemi, jedziesz z nim w śmierdzącym samochodzie, ledwo wytrzymujesz. Taka historia się powtarza pewnie kilka razy w tygodniu. W pewnym momencie coś w Tobie pęka i odreagowujesz na nich tą frustrację, bo to oni są przyczyną tego, że chce ci się rzygać i musisz wśród nich przebywać, co (nie ukrywajmy) nie jest najprzyjemniejsze. Nie wierzę, że takie traktowanie występowało od początku ich pracy. To musi być jakieś skrzywienie zawodowe. Nie, żeby to w jakiś sposób je usprawiedliwiało.

  •  

    pokaż komentarz

    Pod tym względem jest w Polsce nadal komuna. Służby mają nikły szacunek do obywatela. A pozycja obywateli to stale pozycja owiec do strzyżenia (niewolników podatkowych). Żmije (patologia), psy pasterskie (służby), właściciele (politycy, urzędnicy) - wszystko to ma pozycję znacząco wyższą i bardziej uprzywilejowaną od bydła, kóz i owiec.

    #pis nic nie zmienia. Utrzymuje ten system. Wymiana figur na planszy i ryjów przy korycie. Zmiany to pudrowanie nosa.

    Folwark Zwierzęcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: dodatkowo, jeśli jesteś pijany, to przestajesz mieć "na ulicy" jakiekolwiek prawa. Nawet zwykły ochroniarz ze sklepu może z Tobą zrobić co chce, i każdy mu uwierzy że np "byłeś agresywny"...

    •  

      pokaż komentarz

      @robsonx: Pijanego wmanewrują we wszystko. To już standard koksy ochrona biją pijanego... policja ma to w...d.

      A jak zabiją, to wszyscy urzędasy w powiecie latają, udają gdy kamery, pitololo o stop przemocy, a potem wszystko po staremu... i sytuacja nie wplywa na zmianę prawa.

      Winna jest temu kasta polityczna. Tam w Sejmie te ryje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot:
      Komuna komuną,ale tu akurat chyba nie o to chodzi.Osobiście uważam,że ich po prostu bawi to,że mogą poniżać mężczyzn.We własnym domu pewnie nie mogą,albo facetów nie mają.Straż Miejska swoją drogą,a jakie debilne np.policjantki widziałem,to głowa boli.Jedna kiedyś przy mnie tak pajacowała,że byłem bardzo bliski zabrania jej broni którą się bawiła jak w westernie,i odstawienia tej broni dopiero dyżurnemu do rąk własnych.
      Tym bardziej,że to była strzelba gładkolufowa.Palec na spuście,celowanie mi i innym w głowy (żeby chociaż w górę celowała),robienie nią wiatraczka dwoma rękami.Przy czym nie było konieczności brania jej ze sobą,interwencja była z gówniarzami,funkcjonariuszy było tylu co gówniarzy,a ja byłem chyba świadkiem wtedy czy coś.Ona jedna wytargała ze sobą cały arsenał,co śmieszyło nawet przechodniów.
      No,ale ona broń dostała,a jak ja będę chciał,to po co,na co,zdaj egzamin,i czy na pewno wiem,z której strony wylatuje pocisk.

    •  

      pokaż komentarz

      Pod tym względem jest w Polsce nadal komuna. Służby mają nikły szacunek do obywatela

      @Tolstoj-kot: Nie dziwne że tak jest, skoro przełożeni bezwarunkowo bronią takich zwyroli, więc zwyrolom się wydaje, że są bezkarni i mogą poniżać i gnębić obywateli bez konsekwencji. W każdym normalnym i cywilizowanym kraju sama Policja (czy w tym przypadku straż) pozywa do sądu takich debilnych funkcjonariuszy w trosce o swoje dobre imię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Nie tylko pod tym względem. To co dzieje się w sądach przechodzi ludzkie pojęcie, reforma PIS miała skrócić czas trwania postępowań sądowych, a tak naprawdę chodziło tylko o wymianę na swoich ludzi, zrobił się z tego w sądach taki burdel że postępowania trwają jeszcze dłużej niż wcześniej, chociaż dyrektywy UE jasno wskazują że nadmierny formalizm polskich sądów zabija sprawiedliwość i wydłuża w nieskończoność sprawy. Dodatkowo sądy mają podpisane z Pocztą Polską umowy na przesyłki listowe, tymczasem w Poczcie Polskiej brakuje ludzi do pracy a i jakość świadczonych usług pozostawia wiele do życzenia i często listy polecone z sądów nie dochodzą do adresatów. CZYSTA KOMUNA.

    •  

      pokaż komentarz

      @robsonx: Wniosek: najlepiej się nie upijać.
      Przecież, na siłę nikt nikomu alkoholu do gardła nie wlewa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: pełna zgoda, ale czasem się zdarzy gorszy okres w życiu, spotkanie po latach, tysiąc innych rzeczy, i nawet nieintencjonalnie przesadzisz z alko. Ale to nie powinno oznaczać, że przestajesz być człowiekiem w oczach innych.

  •  

    pokaż komentarz

    Wszedł bezdomny do hotelu pięć gwiazdek. Smród jak cholera, położył się w drzwiach do toalety ( nie umial ich otworzyć ), leżąc zeszczal się w spodnie. Ochrona wyprowadziła go dwukrotnie, a raczej kazała mu wyjść bo reagował zywo na słowa o straży miejskiej i wytrzewialce. Nie byli wobec niego brutalni ani obelzywi choć ten brzydko przeklinał i się odgrazal. Wrócił po ok godzinie, wszedł przez te drzwi i nasrał na schodach. Bezdomnie są roszczeniowi, niewdzięczni, wulgarni, śmierdzą i myślą że im się wszystko należy BO SA BEZDOMNI. Na szacunek trzeba sobie zaslyzc jak ktoś wygląda jak smiec, pachnie gorzej gówno zachowuje się jak ostatnie bydle powinien być traktowany adekwatnie.

  •  

    pokaż komentarz

    kiedy brak umiejętności i siły próbujesz nadrobić darciem ryja ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Pracowałem w straży miejskiej (niestety). Nawet tego nie oglądam, nie chcę się denerwować (niektóre wspomnienia wracają). Jak macie jakieś pytania związane ze strażą miejską (wiejską) to z chęcia odpowiem.

    PS. Cieszę się, że tam już nie pracuję i uciekłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanczezG: też wystawiałeś mandaty "bo mogę" ? typu stoi straz miejska w aucie 100m od ciebie,podchodzi do ciebie wczorajszy gość prosi cie o coś do picia,dajesz mu puszkę fanty,on dopija ty jesteś już 200m od strażników ale ON upuszcza puszkę na ziemię,ty jesteś już 350m od strażników ale oni wyskakują z radiowozu ,cie gonią i wypisują tobie mandat za zaśmiecanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @stukniety_mlotek: Nie. Jeśli nie ma wykroczenia to nie ma mandatu. Nawet jak zaśmiecisz ulicę np. puszką/butelką/petem i chyci Cię na tym strażnik/policjant to możesz podnieść rzeczony śmieć z ziemi i wyrzucić do kosza i nie możesz być ukarany mandatem za wykroczenie (nie ma skutku). Nigdy nie dałem mandatu za wykroczenie, którego nie było. Przykład jaki dałeś to jakis abstrakt, aczkolwiek wyobrażam sobie, że istnieją tacy, co by dali mandat (niestety). W takich przypadkach gorąco zachęcam do odmowy przyjęcia, a nie jak 99% ludzi (przyjmę, bo co mam zrobić...).

    •  

      pokaż komentarz

      @SanczezG: to dam przykład z życia który zdarzył się rok temu.

      dostaliśmy pocztą mandat za wystawienie zepsutej lodówki,tego samego dnia zamówiliśmy nową i czekaliśmy na transport nowej i odebranie starej ale starą musieliśmy znieść sami... znoszenie lodówki poszło łatwo,po 1h przyjechało auto i zaczynało się - najpierw wniesienie nowej lodówki które trwało ok 10minut,stara lodówka spokojnie czeka na odebranie do utylizacji,w miedzy czasie przyjechala straż miejska bo ktoś zgłosił że wyp$##@!@ilismy lodówkę przez okno LOL a my ją znieśliśmy po schodach z piętra na dół i postawiliśmy obok klatki schodowej by nie zastawić wejścia.. i piekło się zaczęło,pierwsze co to sprawdzają papierki czy faktycznie lodówka będzie zabrana do utylizacji (nie widzieli chyba stojącego dużego dostawczaka) mamy kwity z sklepu i kwit na transport nowej plus utylizację starej lodówki.. poczytali i oddali a teraz szukają śladów upadku z dużej wysokości,stwierdzili że lodówka nie była wyrzucona przez okno ale sprawa idzie dalej,kiedy panowie zaczeli zabierać starą lodówke ci już wypisują mandat że ta lodówka stała ZA DŁUGO lol. tak wg strażników lodówka powinna zniknąć natychmiast,my od razu powiedzieliśmy że mandatu nie przyjmiemy bo lodówka przecież została zabrana do utylizacji,pytamy się dlaczego ten mandat chcą wystawić? bo lodówka stała ponad godzinę.. normalnie SZOK. wtedy jeden strażnik wyciągnął pałkę i gaz,my chcieliśmy w tym wypadku wezwać policje bo jest monitoring i gdyby coś zaszło nagranie by nie zniknęło,wtedy się wycofali i pojechali ale po tygodniu jednak mandat przyszedł pocztą. musielismy jechać do siedziby tej straży miejskiej przedstawić fakty ale ci dalej w zaparte,dopiero sąd mandat uchylił.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanczezG ostatnio robili łapankę rowerzystów u mnie w mieście za jazdę po chodniku, mamy tam tak świetne ścieżki rowerowe, że co kawałek się kończy i zaczyna 15m dalej. Za rogiem tego skrzyżowania zaczyna się ścieżka rowerowa i trzeba 15m albo iść z rowerem albo jechać ulicą z samochodami według prawa. (Na zdjęciu nie jestem ja, ale sam dostałem mandat 50zl przed tą panią) wystawiali mandat co 10 min i stali tam 8h bo jak wracałem z pracy ich widziałem. Czy takie akcje to są robione na zlecenie czy sami takie cyrki zaczęli odstawiać by wyrobić normę?

      źródło: 1557919319401.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @TRYT0N: było jechać ulicą jak człowiek

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaQ_1 to po co budują ścieżki rowerowe jak mam jechać ulicą?

    •  

      pokaż komentarz

      @TRYT0N: przecież nie dostałeś mandatu za jazdę ścieżką tylko chodnikiem

    •  

      pokaż komentarz

      @SanczezG: Ja mam. Chodzi mi o straż wiejską. Co to jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaQ_1 temat jest trudny do opisania bo budują wszędzie teraz ścieżki rowerowe i są one pocięte tak, że jedziesz nią po czym znika pojawia się znika i np w tamtym miejscu gdzie wlepiali mandaty jest przejazd po pasach dla rowerów ale nie ma ścieżki bo magicznie znika. W planach budowy jest ale jej nie robią. Jak zrobi się ładna pogoda to nagram ta parodię miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      @TRYT0N: dlatego jeździ się normalnie ulicą

    •  

      pokaż komentarz

      @stukniety_mlotek: Strasznie chaotycznie wszystko ująłeś, mam nadzieję, że wszystko ogarnąłem. Po pierwsze piszesz, że strażnik na miejscu wypisywał mandat za wykroczenie, a później rzekomo mandat przyszedł pocztą? To nie jest możliwe. Zakładam, że pocztą przyszło zwykłe wezwanie do stawienia sie w siedzibie straży i złożenie wyjaśnień w związku z wykroczeniem z uwagi na to że, jak napisałeś, odmówiłeś mandatu na miejscu. Teraz to sie trzyma kupy. Później zakładam na miejscu było przesłuchanie w charakterze obwinionego i sprawa do sądu. Nie było też żadnego uchylenia mandatu przez sąd, bo nie przyjąłeś tego mandatu, więc nie mógł być wystawiony. Tak więc z mojego rozumowania wyglądało to tak:

      1. Przyjeżdza straż i chce wystawić mandat
      2. Odmowa mandatu
      3. Listowne wezwanie do stawienia sie w siedzibie straży i przesłuchanie do sprawy o wykroczenie w charakterze obwinionego
      4. Złożenie wyjaśnień
      5. Sprawa w sądzie i zakończenie

      Pomijając absurdy jak stwierdzenie, że lodówka stała tam za długo, napiszę jak postąpiłbym ja, bo sprawa wydaje mi się dośc prosta i bezkonfliktowa, jesli załatwić mądrze (byłem dzielnicowym więc wiem, że konflikty sąsiedzkie to norma).

      Przyjechałbym na miejsce, po rozmowie, zobaczeniu papierów na utylizację i zapewnień, że transport jest już zamówiony zrobiłbym zdjęcia, spisał sobie Twoje dane i wydał zalecenie usunięcia lodówki z np. pasa drogi/zieleńca itp w terminie X dni. Powiedziałbym Ci, że dzielnicowy za X dni przyjedzie na kontrole i sprawdzi, czy lodówka jest usunięta, jeśli nie, wtedy będą dalsze konsekwencje. Odpis w notatniku, sprawa trafia do dzielnicowego do kontroli. Bez mandatów, bez krzyków, bez marnowania czasu i środków każdego.

      Pomijam opis wyjmowania pałki i gazu i tak dalej, bo nie chce mi sie wierzyć, że to wszystko tak włąśnie wyglądało.

    •  

      pokaż komentarz

      @TRYT0N: No cóż, klasyczny przykład debilnych rozwiązań... Trzymając się faktów, jeśli faktycznie jechałeś tym kawałkiem, który był chodnikiem, popełniłeś wykroczenie. Powinieneś w tym momencie być na jezdni. Niestety jest wykroczenie i mieli prawo nałożyć za to mandat, który jak wnioskuję z opisu przyjąłeś.

      Niestety prawo i rozwiązania w rzeczywistości jakie mamy, takie mamy, czego dobry przykład dałeś. Do strażnika jednak w tym momencie należy decyzja, czy ukarać osobę mandatem czy poprzestać na pouczeniu. Strażnik powinien brać pod uwagę też okoliczności. Dla mnie absurd, nie karałbym za coś takiego.

      Co do tego, że stoją tam cały dzień - być może takie dostali zadania na odprawie. Byc może ktos napisał do straży jakies pismo, czego efektem były właśnie takie kontrole tylko tego miejsca. Trudno powiedzieć. Wątpie jednak, że oni z własnej inicjatywy tam stali 8 godzin. Natomiast nawet jak dostali takie zadania to nic nie stało na przeszkodzie legitymować osoby popełniające wykroczenia (żeby ktoś nie zarzucił, że nie wykonują czynności i nie ujawniaja wykroczeń) i przeprowadzać krótką rozmowę czy zastosować pouczenie.

      Jak zawsze wszystko zależy od ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kult_cwaniaka: To taka nieoficjalna/prześmiewcza/oddająca realia nazwa tworu jakim jest straż gminna (miejska).

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaQ_1 masz rację tylko po co wydawać pieniądze publiczne na ścieżki skoro są nieużywane. Na zdjęciu widok od drugiej strony. Przejazd rowerowy prowadzi do apteki i znika.

      źródło: 1557928408303.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      musielismy jechać do siedziby tej straży miejskiej przedstawić fakty ale ci dalej w zaparte,dopiero sąd mandat uchylił.

      @stukniety_mlotek: koszty sądowe powinien pokrywać w przypadku przegranej strażnik/policjant, który niesłuszny mandat wystawił, a nie na zasadzie a co mi tam, może zapłacą, a jak nie to będę miał dzień wolny na sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @stukniety_mlotek: straszyć sk!!#ieli nagrywaniem ich np. komórką i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Godid1951: nie zawsze pomaga. bo mogą usiłować wyrwać nam urzadzenie pod pretekstem przeszkadzania w interwencji xD polska to państwo z tektury w którym strażnik miejski stoi ponad prawem