•  

    pokaż komentarz

    W ogole jest mozliwosc kupienia gruntow od kosciola dla normalnego czlowieka, czy tylko elyta moze?

    •  

      pokaż komentarz

      @Laiden Tak, każdy może to zrobić, kwestia stawki i akurat woli sprzedaży danego gruntu przez właściciela

    •  

      pokaż komentarz

      W ogole jest mozliwosc kupienia gruntow od kosciola dla normalnego czlowieka, czy tylko elyta moze?

      @Laiden: Podatek mu! XD Dochodowy, od zysku, czegokolwiek...

      40%.
      Od 70 mln.

      Kupił za grosze. Ale prawo może zadziałać wstecz.

      Niech potem leci do polsat interwencji po ratunek i niech czuje się wreszcie ta elyta jak normalny randomowy obywatel

      Hehe

    •  

      pokaż komentarz

      @Laiden jak masz odpowiednio dużo kasy, to możesz wszystko. Nawet kupić sobie kościół...

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1 Nie każdy. Te grunty, które kupił Morawiecki, nie były dostępne dla wszystkich. Przykre, że nie znasz szczegółów afery i się wypowiadasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Laiden: taka elita że nawet zeznań z żoną nie potrafi ustalić :) Ciekawie byłoby sprawdzić wątek Komisji Majątkowych - oddały kościołowi więcej gruntów i nieruchomości niż kiedykolwiek miał w posiadaniu. W Krakowie powierzchnia nieruchomości w posiadaniu KK jest większa niż powierzchnia Watykanu. Jeżeli ktoś myśli że czarna mafia finansuje się z tacy i kolędy to jest w błędzie, większość szmalu to wynajem i obrót nieruchomościami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes: Ty też nie znasz a zabierasz głos.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bazar-fte-iNazad Bój się Matki Natury...

      źródło: 1558333772160.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      i akurat woli

      @stan-tookie-1: i akurat o wole biskupa mu chodziło:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Nie 40% a 75% podatku od nieujawnionych dochodów

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, każdy może to zrobić, kwestia stawki i akurat woli sprzedaży danego gruntu przez właściciela

      @stan-tookie-1: w przypadku gruntów kościelnych nie ma takiej możliwości. Wtajemniczeni i zaufani. Jak kuria chce się pozbyć nieruchomości na wolnym rynku szukając klienta to najpierw sprzedaje go "swojej" zaufanej spółce, która to jako ona wystawia to na wolnym rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: od zysków kapitałowych, ale dopiero przy sprzedaży.

    •  

      pokaż komentarz

      @Laiden: a jak piszę tutaj, że kościół to największa mafia i zarazem pralnia pieniędzy w Polsce to konserwy wyzywają od lewaków, marksistów kulturowych. Hur dur, przyjdzie Islam to nie będziesz tak krzyczał, choćby im dowody pod nos podsuwać. ヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes: a dla kogo były dostępne? nie znam bo treść jest kryta.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkrycha: w jakims sensie mówisz o wolnym rynku sprzedaży ziemi? jak masz jakąś nieruchomość to Ty wybierasz komu sprzedasz, sam dyktujesz cenę, i jak ci się nie spodoba twarz potencjalnego klienta to możesz nie podpisać umowy sprzedaży i nie wziąć jego pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie każdy.

      @Kempes: w którym miejscu artykułu masz opis kto może, a kto nie może kupić ziemi którą sprzedaje kościół?

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1 Wykup dostęp i znajdź. Na Wypoku nie można nic publikować co jest za paywallem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes: tak myślałem że nic takiego nie znalazłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: ale najpierw 75%... bo skąd miał na to pieniążki

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1 Tak myślałem, że nie stać sobie na wykupienie paywalla...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes: stać nie stać, pytanie czy należywspierać gazetę, jak to powiedział człowiek roku 2018, żydowską złotówkami czy można poczekać aż inne redakcje to przedrukują dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie 40% a 75% podatku od nieujawnionych dochodów

      @blabusna666: To chyba tylko w wypadku, gdy nie potrafisz udowodnić pochodzenia majątku (zatem w domyśle jest kradziony)

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1 Dziwne, że nie chcesz wspierać polskiego wydawcy niezależnego od rządu. Może więc powstrzymaj się od komentarzy kiedy nie jesteś w stanie przeczytać całości niezależnego artykułu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes: jak czytałeś to czytałeś to streść jaki jest dokładnie zarzut? Przerzuciłem przekładkę onetu na ten temat i nie bardzo coś wiadomo, ot gość kupił działkę od kogoś kto chciał sprzedać. Najprawdopodobniej w sympatycznych relacjach ale to taki sobie zarzut. Zresztą jak gość nie dostał wyroku przez prawie 20 lat to pewnie nic nie przekręcił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawu1on: Nie, to wtedy jak masz dochód którego nie zgłaszasz. Prosty przykład taksówkarz który nie włączył taksometru

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1 Nie chce psuć ci "fanu" z wykupienia dostępu i poparcia w ten sposób niezależnego dziennikarstwa.
      Nie mecz się i wykup dostęp, to tylko kilkanaście złotych miesiecznie ( ͡º ͜ʖ͡º) Tu nie chodzi o przekręt ale o sposób, zgodny najprawdopodobnie z prawem ale budzący wątpliwości moralne, w jaki została ta działka nabyta.

    •  

      pokaż komentarz

      wolnym rynku sprzedaży ziemi

      @stan-tookie-1: wolny rynek jest wtedy gdy ogłaszasz publicznie swoją ofertę, czyli dajesz do publicznej wiadomości, że masz do sprzedania nieruchomość np. przetarg jest taką formą. Kuria nie sprzedaje na wolnym rynku nieruchomości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Laiden: „Gazeta Wyborcza” po raz kolejny łamie podstawowe standardy dziennikarskiej rzetelności. Dzisiejszy tekst red. Jacka Harłukowicza opiera się o niedopowiedzenia, domysły, spekulacje i nieprawdziwe sformułowania. Służy to przedstawieniu Premiera i jego żony w złym świetle – gdy w rzeczywistości sam artykuł jest pełen manipulacji i nierzetelności.

      Autor przemilczał fakty, które zaprzeczały postawionym przez niego tezom. Np. w odpowiedzi udzielonej mu przez Centrum Informacyjne Rządu wskazano wyraźnie, że wiedzę o możliwości nabycia działki pani Iwona Morawiecka uzyskała 17 lat temu z więcej niż jednego źródła („wiedzę o możliwości zakupu działki Pani Iwona Morawiecka pozyskała m.in. od znajomego, który zajmował się pośrednictwem w sprzedaży nieruchomości”).

      Autor artykułu pominął ten fragment i wprost sformułował wobec Premiera i pani Iwony Morawieckiej zarzut kłamstwa – choć to właśnie on minął się z prawdą.

      Podobnie w informacji przekazanej redaktorowi przez Centrum Informacji Rządu wskazano na szereg rzeczywistych okoliczności i sekwencji wydarzeń, które zostały pominięte, gdyż zaprzeczają tezie „Gazety Wyborczej”.

      Redaktor pomija również fakt przytoczony w komunikacie CIR, że takie były wówczas ceny transakcyjne działek okolicznych w tym rejonie. Dokonuje dezinformacji poprzez brak uwzględnienia szeregu ograniczeń, wiążących się z użytkowaniem działki.

      „Gazeta Wyborcza” pomija znaczące fakty odnoszące się do stanu nieruchomości. Jest to do dziś działka rolna, a jej odrolnienie wiąże się z dużym kosztem. Cały czas, podobnie jak 15 i 20 lat temu, na działce rosną rośliny uprawne. Jej potencjalne wyłączenie z produkcji rolnej wiązałoby się z kosztem powyżej 5 mln zł.

      Manipulacją jest także na przykład informacja na temat planu zagospodarowania przestrzennego. Został on uchwalony w 2003 roku, a zakup działki nastąpił wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes: i jakie są te wątpliwości? już pamiętam się czepiali jak kupił jakieś nieruchomości od miasta, a teraz są warte dziesięć razy więcej. Ogólnie w Polsce bycie bogatym to dość poważny zarzut, to z jednej strony rozumiem że to dobre pole do ataku, no ale z drugiej jak robisz wielkie śledztwo, zapowiadasz, że ludziom w nocy kapcie spadną z nóg, a na koniec wychodzi że gość kupił działkę od kogoś kto mu ją chciał sprzedać :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kkrycha: w sensie że kuria jest jak urząd miasta i musi ogłaszać przetargi publiczne na to co chce sprzedać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes i jak tam panie afera po tych wyjaśnieniach 2 posty wyżej? jak widać paywall nie ratuje przed nierzetelnością niezależnego dziennikarstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1 Widzę że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem... ciężko się z taki osobami prowadzi dyskusje. Zazwyczaj, tak jak ty teraz, w kółko powtarzają określone frazy wcześniejszych swoich wypowiedzi. Taka dyskusja nie prowadzi do nikąd...
      Ostatni raz, zakup działki w taki sposób w jaki to zrobił PMM budzi wątpliwości moralne, bo działka nie była wystawiona do zakupy na wolnym rynku. Informacja o jej sprzedaży była dostępna dla ograniczonego kręgu ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatni raz, zakup działki w taki sposób w jaki to zrobił PMM budzi wątpliwości moralne, bo działka nie była wystawiona do zakupy na wolnym rynku. Informacja o jej sprzedaży była dostępna dla ograniczonego kręgu ludzi.

      @Kempes: i tylko taki zarzut postawiła wyborcza, czy to Twój zarzut do tej sprawy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fugi88888
      W poniedziałkowym wydaniu "Gazeta Wyborcza"opisała, jak premier Mateusz Morawiecki, zanim wszedł do polityki, stał się właścicielem działki w Oporowie. W 1999 roku działka należała jeszcze do parafii św. Elżbiety, a w 2002 roku kupił ją od Kościoła właśnie Morawiecki, wtedy zasiadający w zarządzie BZ WBK (obecnie Santander).

      15 hektarów ziemi, przez którą w niedalekiej przyszłości ma przebiegać trasa szybkiego ruchu, Morawiecki razem z żoną Iwoną kupują za 700 tys. zł, choć rzeczoznawca wyceni ją później na 4 mln zł. Obecnie, jak wylicza "Wyborcza", ziemia jest warta 70 mln zł. Grunty od 2013 roku należą tylko i wyłącznie do Iwony Morawieckiej - wtedy obecny premier dokonał podziału majątku.

      Wersje premiera i Kancelarii wykluczają się.

      Sprawą zajęła się nawet ABW, a w 2006 roku Morawiecki był w tej sprawie przesłuchiwany przez prokuraturę. Obecny premier zeznał wtedy: - O możliwości nabycia działek na Oporowie dowiedziałem się od księdza kardynała Henryka Gulbinowicza. Podkreślał, że jego rodzina zna kard. Gulbinowicza, o którym niedawno zrobiło się głośno w związku z filmem Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" i zarzutami, że krył księdza Pawła K.
      "Wyborcza" zapytała o sprawę Kancelarię Premiera. Jak opisuje autor tekstu Jacek Harłukowicz, zanim otrzymał odpowiedzi od KPRM, to szef rządu zdążył udzielić wywiadu braciom Karnowskim, w którym tłumaczył się ze sprawy działek. Gdy odpowiedź z KPRM nadeszła, okazało się, że kłóci się z tym, co zeznał w prokuraturze przed laty Mateusz Morawiecki. KPRM, w imieniu żony premiera, odpowiedziało, że to ona dowiedziała się o działkach w Oporowie od znajomego.

      wPolityce.pl i "Sieci" rozmawiają z Morawieckim o działkach

      Wspomniany w "GW" wywiad braci z Karnowskich z premierem ukazał się w serwisie wPolityce.pl 15 maja. Już wtedy, w jego skróconej wersji, tłumaczył się z działki w Oporowie:

      Druga była kupowana jako ziemia rolna, potem przekształcona na aktywność gospodarczą, z szeregiem ograniczeń, stacja radiolokacyjna, podziemny gazociąg, drogi, które od tych kilkunastu lat zresztą nie powstały. I pewnie nie powstaną. Tam też się nic nie dzieje. W tym rejonie jest wysoka jakość gruntów, więc koszt odrolnienia i wyłączenia z produkcji rolnej byłby bardzo wysoki.

      Premier Morawiecki podkreślał, że podziału majątku z żoną dokonał, ponieważ "nie chciał mieć nic wspólnego z działalnością gospodarczą" i to żona przejęła pieczę nad nieruchomościami, które przynosiły zyski.
      Morawiecki mówił też, że przez 18 lat pracował na "znaczących stanowiskach" w banku, prowadził też firmę i "chyba już wszyscy w Polsce wiedzą, ile zarobił pieniędzy". - Nie prowadziliśmy z żoną wystawnego życia, nie zakopaliśmy tych pieniędzy w ogródku, nie wyprowadziliśmy oszczędności do rajów podatkowych, tylko zainwestowaliśmy w Polsce, w kilka nieruchomości - wskazywał w opublikowanych 15 maja fragmentach wywiadu.
      Wątki w internetowej wersji wywiadu, dotyczące działek w Oporowie i majątku premiera zostały skrócone w opublikowanej na łamach "Sieci" rozmowie. Nie ma pytania o działkę w Oporowie, opublikowano tylko odpowiedzi premiera na pytania o to, czy posiada jakieś nieruchomości razem z żoną i dlaczego dokonali podziału majątku.

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1 Wykup dostęp i się dowiedz. Nie pożałujesz tak dobrze wydanych pieniędzy (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      w sensie że kuria jest jak urząd miasta i musi ogłaszać przetargi publiczne na to co chce sprzedać?

      @stan-tookie-1: a co się tak dziwisz. Jak każda instytucja dotowana i dostająca pieniądze z budżetu Państwa, na różne projekty Kuria ogłasza przetargi na wszelakie rzeczy i na wszelakie usługi a takich rzeczy ma 90% i musi przestrzegać prawa w zakresie ZP. Sprzedając nieruchomości, które w założeniu są rzeczy wspólną, wspólnoty która się na nie złożyła w formie swoich podatków, zapisów dziedzicznych i innych form spadkowych. Jakby Kuria ogłosiła publicznie ofertę na sprzedasz nieruchomości i zgłosił się na nią tylko Pan Morawiecki, który zaoferował najwięcej, wówczas wspólnota mogłaby stwierdzić, że ok, oferta była uczciwa a tak pokątnie coś kogoś od kogoś po niewiadomo jak, bo co innego się pisze w akcie notarialnym a co innego idzie pod stołem. No chyba, że założymy, że Kuria to prywatna korporacja i może robić co chce...

    •  

      pokaż komentarz

      że Kuria to prywatna korporacja i może robić co chce..

      @kkrycha: no właśnie tak myślałem że to właśnie działa. Chcą kupić papier ksero to idą do sklepu i kupują, nie muszą prowadzić szerokiego publicznego postępowania. i w drugą stronę, kiedy sami coś sprzedają. Co najwyżej może być mechanizm gdzie członkowie wspólnoty z czasem mogą mieć pretensje do osób decydujących jak ci podejmują decyzje sprzeczne z ich interesem, ale to już kwestia zaufania. No i rachunku na koniec dnia, bo jeżeli Morawieckiemu poszli na rękę to z punktu widzenia wspólnoty raczej to się opłacało, patrząc po kasie jaka popłyneła do kk przez ostatnie 20 lat, gdzie chociaż przez parę lat p. Morawiecki o tym współdecydował.

    •  

      pokaż komentarz

      no właśnie tak myślałem że to właśnie działa.

      @stan-tookie-1: żebyś widział jak to działa to musisz w tym siedzieć. W moim przypadku moimi klientami była i jest Kuria, swoją drogą baaaardzo dobry klient, płacący stawki ponad rynkowe w gotóweczce spiętą gumką. A zajmuje się wyceną nieruchomości w Polsce, więc wiem jak mechanizm działa doskonale i temat Morawieckiego to takie lekkie liźnięcie tematu, jakby mieli chęci dziennikarskie to można kij wsadzić głębiej i boleśniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fugi88888: oj tam, oj tam... nie burz wykopkom zabawy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kempes: ,,polskiego wydawcy niezależnego od rządu"
      Dodaj jeszcze, że obiektywnego

    •  

      pokaż komentarz

      @Bazar-fte-iNazad Bardziej obiektywnego nie znajdziesz w Polsce.

  •  

    pokaż komentarz

    Sądownie potwierdzony kłamca nadal będzie kłamał, tak jak jego ojciec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zarzadca: działka przepisana jest na żonę Morawieckiego, która zajmowała i zajmuje się inwestycjami. W tamtych czasach mój szef kupił w okolicy Oporowa niecałe 1,5 hektara ziemi za 150 tysięcy złotych (dokładnie w roku 2004). Takie były ceny śmieszne i ktokolwiek znał się na ekonomii a miał kapitał inwestycyjny, inwestował w ziemię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czokoladowy 1.5 hektara za 150 tysięcy w 2004 roku?... Okazja to była w opór ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      W tamtych czasach mój szef kupił w okolicy Oporowa niecałe 1,5 hektara ziemi za 150 tysięcy złotych

      @Czokoladowy: Nawet jeżeli tak było, to Morawiecki kupił 2x taniej. I nie o cenę zakupu idzie, tylko o niejasne okoliczności, ukrywanie faktów, kombinacje z żoną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bomboniusz1986: działka rolna w OKOLICY Oporowa, a konkretnie za Mokronosem, nie będę podawał adresu :p W każdym razie działka nie miała takiego przebicia, bo autostrada.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czokoladowy jeszcze nie zrozumiałeś? Popatrz jakie jednostki dałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bomboniusz1986: ja pamiętam Oporów w tamtych czasach, to była wiocha z polami wokół, oczywiście cena za te 10 hektarów Morawieckiego była bardzo niska, ale nie nieprawdopodobna, zwłaszcza jeżeli chodzi o duże działki, gdzie proporcja powierzchna/cena nie była liniowa.
      Oczywiście raczej wątpliwe, że to ja dostałbym informację o tej ziemi na sprzedaż, chyba że miałbym kontakty i kapitał. Tak było kiedyś i jest do dzisiaj ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      W tamtych czasach mój szef kupił w okolicy Oporowa niecałe 1,5 hektara ziemi za 150 tysięcy złotych (dokładnie w roku 2004).

      @Czokoladowy: Ten szef ma coś wspólnego z kuzynką, która wróciła zapłakana ze szkoły, znajomym gejem który nie popiera lgtb i leśniczym który popiera wycinkę w puszczy białowieskiej? Potęga internetu, zawsze się znajdzie ktoś kto ma znajomego kompetentnego w akurat dyskutowanej kwestii.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: to mam podać tutaj dokładny adres? Albo zaprosić Cię na herbatkę z szefem?
      A Polska to tak ogromny kraj, że faktycznie informacje trudno zdobyć. Pochodzę z Wrocławia, sam interesowałem się kupnem działki w tamtym czasie, więc znam te realia i wiem, że było możliwe dostać działkę w tym zakresie cenowym, jeśli się miało kapitał i wtyki, i to bez większych przekrętów ani mafii, jak wszyscy tu wietrzą.
      A co do poziomu wykopu, źródeł i wypowiedzi tutaj, faktycznie czas już chyba zmienić środowisko, bo trudno o rzeczową dyskusję przy tej ilości troli i idiotów.
      Może i kurła, kiedyś to było, ale dyskusja tutaj nie będąc uprzednio spolaryzowanym i skategoryzowanym do któregokolwiek tagu to po prostu strata życia.

    •  

      pokaż komentarz

      Morawieckiego była bardzo niska, ale nie nieprawdopodobna,

      @Czokoladowy: ta ziemia co mają Morawieccy, to grunty rolne. Więc dużo więcej nikt by za to nie dał. Afera z dupy... tak jak było to wcześniej. Debile i pelikany łykają to gówno i będą się nim jarać. Wybiórcza zarobi na głupkach trochę kasy, TVN i reszta pogrzeje kotleta.. byle nie przesadzić, bo jeszcze jakiś procesik będzie. A za 2-3 tyg. nikt już o tym pamiętać nie będzie, ale może parę głosów więcej KE wpadnie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: zgadzam się z Tobą, próbowałem uświadomić ludzi, że takie były realia, ale tęczowa rewolucja wie swoje i minusujo. Z drugiej strony jak wypowiem się w tematach gospodarczych, że jednal nie wszystko można zostawić samemu sobie i niektóre rynki wymagają regulacji, to konserwy mnie linczujo, żem komuch.
      Wróciłem na wypok po kilku latach i nie poznaję tego portalu, spolaryzowany jak nasze społeczeństwo, a jak przedstawisz argument, to próbują sprowadzać Cię do swojego poziomu... Chyba czas się pożegnać, a szkoda, bo to niezła kopalnia wiedzy (była).

    •  

      pokaż komentarz

      Wróciłem na wypok po kilku latach i nie poznaję tego portalu, spolaryzowany jak nasze społeczeństwo, a jak przedstawisz argument, to próbują sprowadzać Cię do swojego poziomu... Chyba czas się pożegnać, a szkoda, bo to niezła kopalnia wiedzy (była).

      @Czokoladowy: wg mnie to b. duży wpływ troli, których na wypoku od ok. 3 lat przybyło b. dużo. A pewnie będzie jeszcze więcej. Brakuje w Polsce portali informacyjnych z prawdziwego zdarzenia, a wynalazki typu Wykop nie sprawdzają się, bo niestety, głupków jest zawsze więcej niż mądrych. A głupich dosyć łatwo jest spolaryzować. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Teraz może raz na tydzień pojawi się jakieś ciekawe znalezisko. Ale to i tak jak są dobre wiatry. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Mnie tylko komentarze trzymają, bo można się nieraz nieźle uśmiać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Wyborcy PiS-u już zacierają ręce. Teraz rząd musi znowu coś obiecać, aby przekupić naród.

  •  

    pokaż komentarz

    To jak z Maybachami Rydzyka- ot jakiś randomowy bezdomny przyszedł, oddał, nawet 2 i się zwinął. Nikt go nie widział, nikt go nie pamięta...

  •  

    pokaż komentarz

    Cytując klasyka:

    Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna