•  

    pokaż komentarz

    Zadepczą Bieszczady. Jeśli ktoś był w Bałtowie, w JuraParku, to zrozumie co mam na myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: "oni"? skoro byłeś w Bałtowie, to powinieneś pisać "my" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: A jak nie był to może przybliżysz co jest nie tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: ja byłem - z tym, że samochodem. Podjechaliśmy na parking - tak więc nic nie deptaliśmy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: tez nie rozumiem co ludzie zadeptuja w Baltowie, Gory swietokrzyskie?

    •  

      pokaż komentarz

      ja byłem - z tym, że samochodem. Podjechaliśmy na parking - tak więc nic nie deptaliśmy :)

      @polski_ninja: Szkoda ze nie czolgiem, wplyw na przyrode bylby jeszcze mniejszy ///( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: a czym niby mam jeździć? Z rodziną na wakacje pociągiem mam jechać jak mam samochód? :D

    •  

      pokaż komentarz

      Z rodziną na wakacje pociągiem mam jechać jak mam samochód?

      @polski_ninja: Aaaa jak MASZ SAMOCHOD to obowiazkowo samochodem, przeciez na nogach albo pociagami to tylko patologia jezdzi. Moze kiedys nazbierasz na czlog i wtedy bedziesz mogl czolgiem po Bieszczadach jezdzic.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chodzi o to, że Bałtów jest zadeptywany, bo to jest tylko zwyczajna miejscowość leżąca po środku niczego. Chodzi o to ile tam się przewija dziennie i w weekend ludzi.
      A Bieszczady to przede wszystkim góry i Park Narodowy. Nie ma tam żadnych tego typu obiektów rozrywkowych. Ze względu na niezbyt dużą atrakcyjność dla nieturystów i niepiechurów, Bieszczady są raczej rzadko wybieranym celem na spędzenie wolnego czasu. Jeżdżą tam tylko Ci co chcą i Ci, co je doceniają. Brak tam odpowiednio dużych parkingów i infrastruktury zdolnej obsłużyć dużą liczbę odwiedzających. Jeśli hordy ludzi zjadą do parku rozrywki, to nie omieszkają też wyskoczyć w głębsze odstępy Bieszczad. Zapewne ruszą na szlaki, szczególnie te łatwiejsze do przejścia. Zaczną je zadeptywać i zaśmiecać. Dlatego budowanie takiego potworka w środku Bieszczadów to niezbyt fortunny pomysł dla natury i dzikości tych gór.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: jak rozumiem sam nie jesteś nieturystą i niepiechurem, a Bieszczady doceniasz, więc zadeptujesz je w sposób dalece bardziej szlachetny niż wspomniane przez Ciebie hordy... ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @profesorwiktor: to człowiek gór, turysta wyższej klasy nie to co ten plebs co chodzi i depcze, chodzenie po górach tylko i wyłącznie dla ludzi z licencją!!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: w bieszczadach wolamy na takich golebiarze - przyjadom, najedzom, popijom, nasrajom i wracajo乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: chyba dawno nie byłeś w bieszczadach. Są bardzo popularne właśnie ze względu na różnej maści eventy, a co za tym idzie zdarza się, że bardzo zaśmiecone. Nie mówiąc już o polach namiotowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @profesorwiktor: Problem tkwi w ilości ludzi, jakie zaczną chodzić po szlakach. Ludzi, którzy wpadną tam raz i będą mieli wywalone na to co po sobie pozostawią. Druga sprawa to już teraz dojechać w Bieszczady jest udręką. Ruch jest powolny, a drogi nie były modernizowane od wielu lat. Jeśli zwali się tam dodatkowo kilka tysięcy samochodów dziennie, to odcinek Sanok Lesko plus ruch lokalny spowolni do 30 km/h.

      @loled1728 Ostatni raz byłem dwa lata temu. Rzepedź Cisna droga absolutnie moja - po drodze żadnego samochodu. To jest coś:-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: Jak nie chcą Bieszczady, to niech budują na Wa-Ma. My chętnie przyjmiemy.
      Swoją drogą jakby tak otworzyć park Kajka i Kokosza na stałe tak jak disnejlendy Ciekawe, czy to by się przyjeło.

    •  

      pokaż komentarz

      @profesorwiktor: @stawek: Nie rozumiecie kompletnie, o czym pisze @kapusta5:
      Spędźcie trochę czasu w Bieszczadach to zauważycie, że to miejsce wybiera inny typ ludzi niż Tatry. W Bieszczadach nie robi się slefie, tylko zdjęcia przyrody, wschodu i zachodu słońca. Po powrocie z całodniowego szlaku na ośrodek możecie być pewni, że we wspólnej kuchni będzie z kim porozmawiać, podzielcie się jedzeniem, a jeżeli zajdzie taka konieczność, bo sami nie zdążyliście lub nie mieliście gdzie kupić - dostaniecie to jedzenie od innych. Wynika to właśnie z tego co napisał @kapusta5, w Bieszczady nie jedzie się żeby się lansować, bo nie ma gdzie. Spotkacie tam ludzi którzy od tygodnia chodzą szlakami z jednego punku noclegowego do drugiego, których celem samym w sobie jest właśnie ta wędrówka.
      Śmieszkujecie sobie, bo jesteście zwykłymi ignorantami, świetnie wpisującymi się w trendy wykopu. Brawo Wy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: jak najbardziej wszystko rozumiem a śmieszkuję ze względu na sposób myślenia oraz sposób wyrażania się zarówno Twój jak i kolegi @kapusta5, myślisz że jesteś lepszy od innego człowieka bo "od tygodnia chodzisz szlakami"? Albo że nie robisz selfie? Żyj i daj żyć innym a nie próbujesz dyktować jak mają spędzać wolny czas oraz wartościować działania innych ludzi według własnej skali i uznawać to za obowiązujące prawo.
      Rozumiem że Cię boli że "twoje" miejsce turystyczne bliskie Twojemu sercu zostanie odwiedzone przez kogoś z innym spojrzeniem na świat no ale cóż, życie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @stawek: Wcale nie uważam się za lepszego, wręcz przeciwnie, jestem przeciętny. Pisze o tym, do czego odwoływał się @kapusta5, a mianowicie, do być może degradacji miejsca które jest jednym z niewielu w Polsce o takiej atmosferze.

      Gdzie napisałem, że robienie selfie jest złe? Gdzie napisałem jak ktoś ma spędzać wolny czas? Napisałem to w kontekście kontrastów, występujących w tak bardzo podobnych miejscach (góry), a jednocześnie, tak bardzo różniących się "klimatem".
      Nie krytykuję ludzi robiących slefie, bo sam je robię. Nie krytykuję ludzi jeżdżących w Tatry, bo sam tam jeżdżę. Może waśnie dlatego, jestem w stanie obiektywnie spojrzeć na to jaki typ ludzi odwiedza oba te miejsca.Nie obawiam się, że ktoś o innym spojrzeniu na świat odwiedzi Bieszczady. Obawiam się tego, że nie będzie potrafił zaakceptować warunków w tym świecie panujących, a wręcz przeciwnie - zacznie zarzucać swój własny porządek.

      Skoro śmieszkujesz ze sposobu wyrażania się, to może pora zacząć czytać swoje własne wypowiedz? Będziesz zrywać boki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: Właśnie w tym rzecz - te góry odwiedza zupełnie inny typ turysty. Do szczęścia wystarczą mu plecak, luźny ciuch, wygodne traperskie buty i peleryna przeciwdeszczowa. I to nie jest jakiś wyraz lokalnej mody. Po prostu tak ludzie sobie człapią po szlakach. tak jest od wielu lat.

      @Blaskun Takie miejsce jak gród Kajka i Kokosza z pewnością by chwyciło. Brakuje u nas takich miejsc rozrywki. Tylko lepiej byłoby, aby nie powstawały w tkaich miejscach jak głębokie Bieszczady.

      @stawek Nic z tych rzeczy. Nikt się nie uważa za lepszego, bo "od tygodnia chodzi szlakami". To są góry dla każdego. Po prostu martwimy się, że mogłyby się stać lunaparkiem z wszechobecnymi budkami sprzedającymi chińskie ciupagi. W tych głębokich Bieszczadach na szczęście jeszcze tego nie ma.

  •  

    pokaż komentarz

    Na Trygława i Swaroga - świetna wieść!( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Niech co krwawy Hegemon? Niech żyje!

  •  

    pokaż komentarz

    Szczęście miał Kajko lecz Kokosz zje jajko. Na Hegemmona!