•  

    pokaż komentarz

    Jeśli to jest cała sytuacja, i ta doniczka bezmyślnie przyspieszała i hamowała bo ktoś próbował go wyprzedzić, to powinni mu zabrać prawko. W ten sposób prędzej czy później kogoś zabije, bo ma nierówno pod sufitem...

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: jest przepis który zabrania ci przyśpieszać jeśli jest się wyprzedzanym wiec prawko jak najbardziej do zabrania.

    •  

      pokaż komentarz

      6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i – w razie potrzeby – zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania. Przepisy nie stosuje sięw przypadku, o którym mowa w ust. 12.

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: zabije jak zabije kur*a kaleką zrobi pier$lony swir.

    •  

      pokaż komentarz

      @airflame:

      P-2) "linia pojedyncza ciągła" - oddziela pasy ruchu o tym samym kierunku, jednocześnie zakazuje przejeżdżania przez linię lub najeżdżania na nią.

      7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
      2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

      Jazda po części wyłączonej z ruchu

      Jak to jest, że tylko jeden nie może łamać przepisów, a drugi to już może?

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak:

      jest przepis który zabrania ci przyśpieszać jeśli jest się wyprzedzanym wiec prawko jak najbardziej do zabrania.

      Cały kodeks to zbiór przepisów które coś nakazują lub zabraniają i za złamanie większości z nich nie zabierają prawka. Generalnie stracić prawko to trzeba się bardzo postarać, więc nie rozpędzałbym się z pisaniem takich "oczywistości".

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki:

      Jak to jest, że tylko jeden nie może łamać przepisów, a drugi to już może?

      Ale zauważyłeś, że złamanie przez nagrywającego przepisów było spowodowane zachowaniem innego kierowcy?

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: w którym momencie filmu nagrywający łamie przepisy ????

    •  

      pokaż komentarz

      jest przepis który zabrania ci przyśpieszać jeśli jest się wyprzedzanym wiec prawko jak najbardziej do zabrania.

      @grzegorzmak: Jest też przepis zabraniający jechać szybciej niż wynosi aktualne ograniczenie prędkości - rozumiem, że uważasz iż kierowcy i jednego i drugiego samochodu powinni mieć odebrane prawo jazdy?

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: a ten co wyprzedzał jaki przepis niby złamał?

    •  

      pokaż komentarz

      @sebasan: Na sam koniec najeżdża na kawałek wyłączony z ruchu, ale spowodowane było to zachowaniem zj#@# z passata.

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: siarkować na badania psychiatryczne, albo postawić zarzut usiłowania zabójstwa. Może to oduczy takiego zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki:

      P-2) "linia pojedyncza ciągła" - oddziela pasy ruchu o tym samym kierunku, jednocześnie zakazuje przejeżdżania przez linię lub najeżdżania na nią
      A gdzie tam ona sie znajduje? Bo na filmie jej nie ma.

      7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
      2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
      Znowu, gdzie ten zakret? Bo na filmie go nie ma.

      Prawo lamie tylko janusz z pasata

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Czyli jeśli analogiczna sytuacja będzie przed przejściem dla pieszych, rozpocznę wyprzedzania, bo ocenię, że zdążę zakończyć przed przejściem, a następnie wyprzedzany dzban mi przyspieszy, to jestem całkowicie usprawiedliwiony i mogę zgarnąć pieszego z przejścia, bo i tak będzie winny ten który przyspieszył. Inny przykład: jak ktoś będzie jechać lewym, to mam pełne prawo wyprzedzić go i gwałtownie zahamować, aby nauczyć go, że nie łamie się przepisów. Wszelkie konsekwencje, będą obwiniać tylko i wyłącznie tego, który pierwszy złamał przepisy. - ciekawa logika.

      @sebasan: Poczytaj moje poprzednie posty, jeśli sam tego nie widzisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @moskal888: No chyba żartujesz sobie, on zaczął manewr wyprzedzania w 42 sek. i później ok. 57 sek wraca na swój pas. Opożnienie spowodowane było zachowaniem kierowcy VV.

    •  

      pokaż komentarz

      @buont: masz radar w oczach i umiesz określić kto ile jechał i jaka była dopuszczalna prędkość? Jak wam k#rwa nie wstyd bronić takiego dzbana szeryfa w Passeratti jak na nagraniu TFU

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: Ja tam widzę zachowanie kierowcy VV jako nieprawidłowe.

    •  

      pokaż komentarz

      A gdzie tam ona sie znajduje? Bo na filmie jej nie ma.

      @oskar-wojciech: https://youtu.be/wq6u_aMqpzI?t=52

      Znowu, gdzie ten zakret? Bo na filmie go nie ma

      https://youtu.be/wq6u_aMqpzI?t=47

      Część wyłączona z ruchu: https://youtu.be/wq6u_aMqpzI?t=59

      Jesteś pewien, że komentujesz ten sam film skoro tego nie dostrzegasz?

    •  

      pokaż komentarz

      70 jest przecież, ograniczenie

      @lukenzi: miał mniej jak zaczynal manerw, a ze mu gosc zaczal przyspieszac. BTW ten pomiar z nawigacji to mozna szacunkowo traktowac z wiadomych przyczyn

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: A potrafisz wytłumaczyć agentów na autostradzie których wyprzedzam jadąc na tempomacie 130, za 10 minut jestem wyprzedzany przez tą osobę tylko po to, żebym za kolejne 10 minut znowu go wyprzedził. I tak kilka razy, przy czym to nie ja jestem tym który zmienia prędkość xD to jest dopiero ciekawostka...

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: i gdzie tu widzisz lamanie przepisow przez kierowce ktory wyprzedza? Zostal on zmuszony do przeciecia lini cieglej by uniknac niebezpieczenstwa spowodowanego przez kierowce pasata.

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: nie będę bronił paska ale na przyspieszonym materiale na samym poczatku widać, że ludzie go normalnie wyprzedzają, osoba nagrywająca jadąca jakąś taczką a'la Williams ,suv,czy jakas terenówka, wymusiłaby pierwszeństwo podczas tego pierwszego wyprzedzania ledwo sie zbierało to auto, natomiast podczas drugiej próby to juz wina paska, chociaż patrząc jak to cos sie zbiera musiała mu żyłka strzelić, że jakaś padaka zabiera się za wyprzedzanie passeratti.

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech: Nie, nie był zmuszony, w momencie jak widział, że typ mu przyspiesza, na podstawie doświadczenia, mógł spokojnie ocenić, że nie zdąży i zaniechać manewru. Co więcej PoRD jasno opisuje, że w takich sytuacjach, masz zrezygnować z manewru. Tu było w miarę bezpiecznie, ale gdyby z naprzeciwka coś jechało, najlepiej dużego, to wyprzedzający, też by był zmuszony kontynuować wyprzedzanie, czy jednak zjechałby za przyspieszającego?

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth Kiedyś miałem identyczną sytuacje z szeryfem - niestety nikt nie myślał o kamerkach wtedy. Nie tylko zaczął przyspieszać ale jak chciałem wrócić na pas to zaczął hamować . Całe szczęście facet na przeciwko zwyczajnie się zatrzymał na drodze bo byłby dzwon na bank. W głowie się nie mieści jakim cudem Ci ludzie mają jeszcze prawko.

    •  

      pokaż komentarz

      Całe szczęście facet na przeciwko zwyczajnie się zatrzymał na drodze bo byłby dzwon na bank.
      @dr_justice: Czyli doprowadził byś do czołowego zderzenia, z trzecim pojazdem, bo jakiś dzban ci przyspieszał? I ty się pytasz jakim cudem ludzie mają prawko?

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: nie masz prawa jazdy albo wygrales je w chipsach wiec oddaj je prosze.

      Co więcej PoRD jasno opisuje, że w takich sytuacjach, masz zrezygnować z manewru
      Bzdura. Sam kodeks ruchu zaleca przekroczenie predkosci i zlamanie przepisow kiedy manewr wyprzadzania nie moze zostac bez nich dokonczony a przerwanie go nie jest mozliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: nie mam przy sobie kodeksu ruchu wiec masz cytat z podrecznika.

      źródło: IMAG0017_1.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech: Ja poczekam jednak na przepis z PoRD, który zaleca zwiększenie prędkości i złamanie przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: na nagraniu jest w dolnej części wskazana prędkość (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth nagrywający furiat, jego wina że ma za słabe auto by zjeść takiego starego śmierdzącego niemieckiego składanego z trzech innych wziętego w 40 rat passata? k#?%a

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech:
      0:42 - znak A6c
      0:51 - 0:53 - wyprzedzanie na skrzyżowaniu - 5 pkt
      0:55 - znowu A6c
      0:57 - 0:59 - jazda po powierzchni wyłączonej z ruch i na podwójnej ciągłej na oznaczonym zakręcie - 5 pkt
      1:00 - manewr wyprzedzania zakończony na skrzyżowaniu - 5 pkt

      Czy może oglądaliśmy inny film?
      Jak dla mnie obaj kierujący kwalifikują się do operacji usunięcia jąder. Testosteron powoduje u nich zaciemnienie osądu sytuacji na drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: trochę cie poniosło kolego. Gość rozpoczął manewr wyprzedzania prawidłowo, a później przed zj?$@ w paserati nie był w stanie go dokończyć. Wtedy już nie ma znaczenia, czy najedziesz na linie ciągłą, itp. Ważne jest, abyś dokończył manewr, zjeżdżając na swój pas ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: nie mam przy sobie a nie beda ci kazdego przepisu o tym mowiacego szukal. Wiec sam sobie poszukaj przepisow o np. Stanie wyzszej koniecznosci. Juz sam ten przepis rujnuje twoje wszystkie argumenty. Z ciekawosci, jakie ty zachowanie uznalbys za rozsadne w tej sytuacji jezeli przerwanie manewru nie jest mozliwe? No wlasnie, dzbanem jestes ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli doprowadził byś do czołowego zderzenia, z trzecim pojazdem, bo jakiś dzban ci przyspieszał? I

      @niki_niki: i nie brnij w swoją głupotę, bo to na pewno nie przysporzy ci uznania.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Wskaż przepis PoRD, który zezwala na najechanie na P 4 jeśli musisz ukończyć manewr.

    •  

      pokaż komentarz

      @b4z-b4z: nie wiem co u ciebie powoduje zacmienie mozgu ale kazdy z przedstawionych przez ciebie argumentow byl spowodowany niebezpiecznym zachowaniem kierowcy pasata koniec kropka. Cala winna za zaistniale niebezpiecznesto spoczywa na nim.

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech: Jeśli nie jesteś w stanie potwierdzić swoich bzdur, to pozostaną bzdurami. W tym przypadku mógł, przerwać manewr, ale tego nie zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      A potrafisz wytłumaczyć agentów na autostradzie których wyprzedzam jadąc na tempomacie 130, za 10 minut jestem wyprzedzany przez tą osobę tylko po to, żebym za kolejne 10 minut znowu go wyprzedził. I tak kilka razy, przy czym to nie ja jestem tym który zmienia prędkość xD to jest dopiero ciekawostka...

      @bugg: Tak. Swego czasu była akcja edukacyjna, żeby na autostradzie przy długiej jeździe nie jechać za długo na tych sucho obrotach, bo coś tam coś tam...

      Może gość nie ogarnął, że może zmienić bieg i dalej jechać z tą samą prędkością :

      A może baba mu cały czas truje i się wk@!?ia i przyspiesza. Potem się uspokajają i wraca do normalnej prędkości. I tak w kółko :).

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: Zabieranie prawka nic nie zmienia bo te k#$#y dajej jeżdzą. Prawko i zabrnie pojazdu. Można odzyskać tylko po ponownym zdaniu egzaminu. To by działało na te szumowiny.

    •  

      pokaż komentarz

      Wskaż przepis PoRD, który zezwala na najechanie na P 4 jeśli musisz ukończyć manewr.

      @niki_niki: to się nazywa "zdrowy roządek i logika". Ale jak widać, dla pewnych ludzi o umyśle ameby (tak jak ewidentnie twój). Wykracza to poza zdolność pojmowania.
      Dodam tylko, że jak rozpoczynasz manewr wyprzedzania, to nie wiesz kiedy może pojawić się linia ciągła. A wg ciebie (i twojej ewidentnej głupoty) przy pojawieniu się ciągłej linii, nie mógłbyś zmienić pasa. Czyli ciągle 'musiałbyś' jechać złym pasem, powodując o wiele większe zagrożenie na drodze. Które ma być przez przepisy ruchu drogowego, maksymalnie zmniejszone.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki:

      Jeśli nie jesteś w stanie potwierdzić swoich bzdur
      Kto nie jest w stanie ich potwierdzic? Potwierdzenie jest tylko to tobie nie chce sie go przeczytac bo wolisz by ci ktos gotowe podal. Ja ci powiedzial, stan wyzszej koniecznosci odpowiada na twoje wszystkie zarzuty. To ze tobie sie nie chce tej ustawy przeczytac to nie moja winna.

      W tym przypadku mógł, przerwać manewr, ale tego nie zrobił.
      Skad to twierdzenie ze mogl? Tylko sobie to uroiłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      l, stan wyzszej koniecznosci odpowiada
      @oskar-wojciech: Nie kompromituj się i sprawdź co to jest stan wyższej konieczności.
      " stan wyższej konieczności polega na ratowaniu dobra chronionego prawem przez poświęcenie innego dobra chronionego prawem, pod warunkiem, że dobro poświęcone przedstawia wartość niewątpliwie niższą od dobra "

      Co za dobra porównujemy?

      Skad to twierdzenie ze mogl? Tylko sobie to uroiłeś.
      Skąd twierdzenie, że nie mógł, tylko sobie to uroiłeś. Gość zdecydował się wcisnąć gaz, zamiast hamulca, robiąc przy tym co najmniej trzy wykroczenia.

      Dodam tylko, że jak rozpoczynasz manewr wyprzedzania, to nie wiesz kiedy może pojawić się linia ciągła.
      @szopa123: Dlaczego nie wiesz, może wystarczy spojrzeć dalej niż długość świateł. Jeśli natomiast nie widzisz, bo coś zasłania to nie spełniasz kryteriów aby rozpocząć wyprzedzanie. Nie wspomnę, ze wyprzedzający, w 0:18 nie dostrzega pojazdu jadącego z przeciwka.

      A wg ciebie (i twojej ewidentnej głupoty) przy pojawieniu się ciągłej linii, nie mógłbyś zmienić pasa.

      Nic takiego nie napisałem!!! Kierujący jest zobowiązany do zajmowania prawego pasa ruchu, oraz nie przejeżdżania przez P-4, co w całokształcie uniemożliwia mu jechanie po lewej stronie P-4. Tak wiec gdy zobaczy, że nie zdąży zmieścić się przed początkiem P-4, musi przerwać manewr. Zresztą wiele osób dostało mandat, za kończenie wyprzedzania przejeżdżając podwójną ciągłą.

      twojej ewidentnej głupoty
      Mam jeszcze jedną prośbę, skończ te osobiste docinki i cytuj przepisy, bo jak na razie, debilu nie podałeś, żadnego który by potwierdzał twoje teorie.

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech: LOL. Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Takie myślenie i tacy jak Ty i ten z passata powodują właśnie najgoźniejsze wypadki.
      W takich sytuacjach trzeba odpuścić. Jak trzeba, to się zatrzymać, zrobić 5 min przerwy na ochłonięcie, a debil niech sobie jedzie w dal. Zwłaszcza jak wieziesz tych, na których Ci najbardziej zależy.
      No ale Ty pewnie ponad bezpieczeństwo najbliższych przedkładasz konieczność udowodnienia kto ma dłuższego "passata".

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego nie wiesz, może wystarczy spojrzeć dalej niż długość świateł.

      @niki_niki: Ale ty jesteś głuuuupi... Ale dzięki za ujawnienie swojej głupoty. O jedne durne komentarze mniej do czytania. Napisałbym, że nic głupszego nie mogłeś już napisać, ale jestem przekonany, że zaskoczyłbyś mnie i to wielokrotnie. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Nie sil się na odpisywanie, bo debili blokuje. :p
      ps. sprawdz sobie ile metrów przejeżdżasz na sekundę przy prędkości 80 km/h, a później porównaj sobie to z odległością na jakie świecą światła.

    •  

      pokaż komentarz

      W takich sytuacjach trzeba odpuścić.

      @b4z-b4z: i tak i nie... jeżeli rozpoczynasz pewien manewr, to z zamiarem jego ukończenia. Człowiek działa wg pewnych schematów. Bo albo na początku sobie odpuszczasz, albo starasz się takie problem rozwiązać. (w tym przypadku przez wyprzedzanie)

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki:

      Nie kompromituj się i sprawdź co to jest stan wyższej konieczności.
      To ty sie kompromitujesz... co nie rozumiesz z tego przepisu? Koleś złamał prawo nie powodując niebezpieczeństwa by uniknąć sytuacji niebezpiecznej. To ty poprostu masz za malo iq by brac sie za interpretacje prawa.

      Skąd twierdzenie, że nie mógł, tylko sobie to uroiłeś. Gość zdecydował się wcisnąć gaz, zamiast hamulca, robiąc przy tym co najmniej trzy wykroczenia.
      Ja nie twierdze ze nie mogl, ale nie twierdze tez ze mogl. To ty stawiasz zarzuty na podstawie filmu z ktorego nikt tego wywnioskowac nie moze, nie ja.

      @b4z-b4z

      LOL. Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Takie myślenie i tacy jak Ty i ten z passata powodują właśnie najgoźniejsze wypadki. W takich sytuacjach trzeba odpuścić. Jak trzeba, to się zatrzymać, zrobić 5 min przerwy na ochłonięcie, a debil niech sobie jedzie w dal. Zwłaszcza jak wieziesz tych, na których Ci najbardziej zależy. No ale Ty pewnie ponad bezpieczeństwo najbliższych przedkładasz konieczność udowodnienia kto ma dłuższego "passata".
      Ja mam nadzieje ze ty nie masz wiecej niz 15 lat z takim tokiem rozumowania. Odpuscic mozesz tylko jesli masz do tego warunki. Kiedy wyprzedzasz takiego dzbana ktory cie nie wpuszcza a za nim nie ma miejsca na powrot na swoj pas to tez mimo wszystko walisz po hamulcach i wp@%%@##asz sie w inny samochod bo ci janusz nie dal sie wyprzedzic? Jak masz prawo jazdy to lepiej je spal, bedzie bezpieczniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: "Point of no return" był ~0:50. Ja bym odpuścił. Później masz rację.
      Inna sprawa, że kurczowe trzymanie się pierwotnej decyzji lub zamiarów wobec zmieniających się warunków to typowy "defekt" ludzkiego mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      zamiarów wobec zmieniających się warunków to typowy "defekt" ludzkiego mózgu.

      @b4z-b4z: dokładnie. Większość osób nie potrafi przyznać się do błędu, a zmiana decyzji.. to w pewnym sensie takie przyznanie się. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech: Nie mów mi jak mam żyć, co spalić a co nie. Oceniaj merytorycznie na podstawie przepisów PoRD, bo jak na razie, nie raczyłeś żadnego zacytować, na poparcie swoich wymysłów. I nie imputuj mi co bym zrobił, oceniam czy wyprzedzający popełnił wykroczenia, zacytowałem w/w przepisy, jednak dla osoby z takim wysokim IQ, przepisy to tylko sugestia, mam wrażenie, że jeśli by ciebie takie coś spotkało, to wyhamował byś go do zera, i niczym neandertalczyk, wyciągnął go przez okno i w tłumaczył przepisy odręcznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: ja bym od takiego debila nie oczekiwał przestrzegania przepisów i po prostu tak jak żonka powiedziała, jeśli nie mam wystarczająco mocy w aucie żeby wyprzedzić debila na luzie, to bym nie wyprzedzał, nigdy nie wiadomo co takiemu urażonemu debilowi może strzelić do głowy, a jakby spróbował zepchnąć z drogi albo zajechać drogę podczas wyprzedzania to nieszczęście gotowe

      a tym bardziej jak z opisu wynika że jechał z dziećmi

    •  

      pokaż komentarz

      Oceniaj merytorycznie na podstawie przepisów PoRD
      Na podstawie przepisów wniosek jest taki że pasat łamie prawo zmuszając autora nagrania do niebezpiecznego zachowania i to twierdze cały czas wiec nie wiem z czym masz problem.

      bo jak na razie, nie raczyłeś żadnego zacytować, na poparcie swoich wymysłów.
      w łeb się p!#$?!#nij i przejżyj jeszcze raz całą konwersacje bo znowu twoje dziwne urojenia rzeczywistości na świat wychodzą.

      oceniam czy wyprzedzający popełnił wykroczenia, zacytowałem w/w przepisy, jednak dla osoby z takim wysokim IQ, przepisy to tylko sugestia,
      Przepisy służą do interpretacji prawa a prawo jest dużo szersze niż dwa przepisy a twoja interpretacja jego jest błędna. To że zacytujesz akurat przepis który ci pasuje nie znaczy jeszcze że masz racje i że prawo stoi po twojej stronie. Niestety by to zrozumieć potrzebna jest inteligencja której widocznie ci brak.

      mam wrażenie, że jeśli by ciebie takie coś spotkało, to wyhamował byś go do zera, i niczym neandertalczyk, wyciągnął go przez okno i w tłumaczył przepisy odręcznie.
      A ja mam wrażenie że gdyby ciebie ta sytuacja spotkała to wyhamowałbyś i wjechał w inny samochód który akurat jechał za pasatem bo przecież to dużo mniejsza szkoda niż najechanie na strefe wydzieloną z ruchu.

      Nie mów mi jak mam żyć, co spalić a co nie.
      Naucz się czytać głąbie...

      @niki_niki:

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli to jest cała sytuacja, i ta doniczka bezmyślnie przyspieszała i hamowała bo ktoś próbował go wyprzedzić

      @NecroYuggoth: raz-dwa do roku spotykam się z czymś takim (ale wiele nie jeżdżę), ktoś jedzie - niby normalnie, inaczej jak wszyscy - ale nie pozwala się wyprzedzić, bo nie. Auto mam słabe, więc zostaje mi najczęściej odpuścić wyprzedzanie takiego młota.

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech: w sumie też jestem ciekaw tego przepisu. Na 99% coś takiego nie istnieje, ale może się mylę.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: są na jezdni taki strzałki, które informują, że zaraz będzie ciągła. Nie wszędzie, ale są.

      Ale tak czy inaczej - jeśli nie jesteś pewny czy dasz radę wykonać manewr prawidłowo to go nie zaczynasz. I tłumaczenie, że "skąd miałem wiedzieć, że będzie ciągła" nic nie da.

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-wojciech: no pisałeś, że jest przepis, który mówi, że możesz kontynuować manewr i niestosowac się do przepisów.

      "Sam kodeks ruchu zaleca przekroczenie predkosci i zlamanie przepisow kiedy manewr wyprzadzania nie moze zostac bez nich dokonczony a przerwanie go nie jest mozliwe."

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: z tym zalecaniem to przesadzilem ale

      Dz.U.2018.0.618 t.j. – Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń. § 1. Nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. § 2. Przepisu § 1 nie stosuje się, gdy sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwa osobiste

      Ma tutaj zastosowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki:
      Jest jedną różnica z przejściem dla pieszych. Ono jest oznakowane znakiem pionowym i widać je z większej odległości.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wszędzie, ale są.

      @Krupier: Są takie świstaki co zawijaja czekoladę w złotka... nie wszędzie, ale ponoć w Szwajcarii. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      Może teraz zrozumiesz, że te odniesienie raczej mądre nie było. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Reszta komentarza też raczej życiowa nie jest. Bo rozpoczynając dany manewr, nigdy do końca nie może być pewny, że wszystko się uda na 100%. Stąd mówi się o OGRANICZONYM zaufaniu do innych uczestników ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      Ono jest oznakowane znakiem pionowym i widać je z większej odległości.
      @janekplaskacz: Pionowy znak niebezpieczny zakręt widać tak samo dobrze 0:47.

    •  

      pokaż komentarz

      Są takie świstaki co zawijaja czekoladę w złotka... nie wszędzie, ale ponoć w Szwajcarii. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      Może teraz zrozumiesz, że te odniesienie raczej mądre nie było. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      @szopa123: było mądre. Takie oznakowanie pojawia się coraz częściej.

      Reszta komentarza też raczej życiowa nie jest.

      @szopa123: bynajmniej.

      Bo rozpoczynając dany manewr, nigdy do końca nie może być pewny, że wszystko się uda na 100%

      @szopa123: jak ja nie jestem pewny, że się uda to manewru nie rozpoczynam. Może dzięki temu tak rzadko mam jakieś niebezpieczne sytuacje. ¯\_(ツ)_/¯

      Stąd mówi się o OGRANICZONYM zaufaniu do innych uczestników ruchu.

      @szopa123: a co to ma do rzeczy? Chyba nie uważasz, że zasada ograniczonego zaufania mówi, że należy ograniczyć zaufanie do każdego uczestnika ruchu?

    •  

      pokaż komentarz

      Ma tutaj zastosowanie

      @oskar-wojciech: no troszkę to naciągane jest. Nie znam dokładnej definicji "dobra chronionego prawem" więc nie będę tutaj wymyślał jakichś swoich interpretacji.

      Natomiast uważam, że taka próba wyprzedzenia ponad wszystko czyli dzbana, który przyspiesza, łamanie przepisów ruchu drogowego itp. w ocenie sądu nie była by "działaniem w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa".

    •  

      pokaż komentarz

      @bugg: ja czasem zwalniam pod górkę(oszczędna jazda dla portfela i silnika) i potem z górki rozpędza się do poprzedniej prędkości, tak jakby dawkuję zbliżoną moc na koła, a tylko ukształtowanie terenu mnie ogranicza.

    •  

      pokaż komentarz

      @wfm125m Chce ci sie tak bawić dla kilku groszy oszczędności?;)

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki Masz grube problemy z myśleniem. Jak przechodzisz przez ulice i ktoś by Ci uniemożliwił zejście z niego to Twoją winą będzie ze ktoś w Ciebie wjedzie?

      Jeżeli masz prawko to powinni Ci je odebrać jeżeli takie wyciągasz wnioski jak powyżej widzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bugg: też się czasem zastanawiam, zazwyczaj już w DE lecę szybciej, bo tankowanie w EUR jakoś mniej boli ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: czytam od początku twoje komentarze w tym wątku i mam tylko jeden wniosek: masz nieźle nasrane pod kopułą

    •  

      pokaż komentarz

      Masz grube problemy z myśleniem. Jak przechodzisz przez ulice i ktoś by Ci uniemożliwił zejście z niego to Twoją winą będzie ze ktoś w Ciebie wjedzie?

      @dr_justice: Co takiego nagrywającemu uniemożliwiło schowanie się za dzbanem i wyprzedzenie go później? Przecież jak dzban przyspieszyłby i nie wpuścił nagrywającego, to po pewnym czasie był by dzwon, bo przecież musi zakończyć manewr. Normalnie jak kot, który przebiega drogę, nigdy się nie zatrzyma.

      @pentacom: Kończą się argumenty, zaczynają się inwektywy, normalny poziom wykopu.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki masz Ewidentne problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu...

    •  

      pokaż komentarz

      potrafisz wytłumaczyć agentów na autostradzie których wyprzedzam jadąc na tempomacie 130, za 10 minut jestem wyprzedzany przez tą osobę tylko po to, żebym za kolejne 10 minut znowu go wyprzedził.

      @bugg: mi się to zdarza jak rozmawiam przez telefon. Z reguły na autostradzie jadę ok. 150, ale jak rozmawiam przez telefon to jadę wolniej prawym pasem.

    •  

      pokaż komentarz

      @NecroYuggoth: Obejrzyj raz jeszcze, bo w 0:17 to mu uratował tyłek przyspieszając, miał się gdzie schować, dzięki temu. Żeby pomóc mu w tym manewrze inaczej, to by musiał chyba dać po hamulcach i zwolnić do zera. Ogólnie to w tym busie nie powinien nawet brać się za wyprzedzanie bo jechał na czołówkę. Na początku też pomyślałem, że koleś w Passacie to dzban, ale po ponownym przjerzeniu, okazuje się, że na początku jechał na czołówkę.

      Później to już koleś w Passacie może nie chciał dopuszczać do niebezpiecznych sytuacji.

      Najlepiej to nie prowokować do wyprzedzania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Co takiego nagrywającemu uniemożliwiło schowanie się za dzbanem i wyprzedzenie go później?

      @niki_niki: Rozsądek. Skoro dzban jest niestabilny emocjonalnie, to lepiej go mieć z tyłu niż z przodu. Bo jego nieskoordynowane manewry nie są wtedy dla Ciebie groźne.
      Dzban na ograniczeniu 70 raczył bez powodu wyhamować do 60. Czym wymusił hamowanie nagrywającego, a następnie próbę wyprzedzania. I wtedy zamiast trzymać 60, raczył się rozpędzić do 80.
      Czego należało się spodziewać po rezygnacji z wyprzedzania?
      Ano, kolejnego zwolnienia do 60 albo bardziej, potem kolejnego rozpędzenia przy kolejnej próbie wyprzedzania (oby bez zajechania drogi), potem zwolnienia po rezygnacji i tak ad mortem defecatem.

    • więcej komentarzy(65)

  •  

    pokaż komentarz

    Mógł wyprzedzać? Mógł. Passerati nie powinno przyspieszać? Nie powinno. To wszystko jest jasne. Ale na ch@@ wyprzedzać skoro wszyscy jadą płynnie i przepisowo to ja nie wiem. Po chwili mamy skrzyżowanie, ograniczenie do 70, zapewne zaraz jakiś teren zabudowany gdzie i tak się wszyscy spotkają. Czemu służy takie wyprzedzanie? Może mi ktoś wyjaśnić?

    •  

      pokaż komentarz

      @sajnguri800: no ... potem można poczytać o czołówkach na drodze, więc w sumie portale informacyjne mają co wrzucać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale na ch?% wyprzedzać skoro wszyscy jadą płynnie i przepisowo to ja nie wiem. Po chwili mamy skrzyżowanie, ograniczenie do 70

      @sajnguri800: Jak zrobisz prawo jazdy, zaczniesz jeździć i trafiać na kolumny januszy jadących 65 na 90, bo za 3km będzie ograniczenie do 70, albo zwalniających do 40 na krajówce bez ograniczeń, bo stoi fotoradar, to zrozumiesz, że trzeba wyprzedzać. Po jednym, a czasem i po 4 jak jeden jedzie drugiemu na zderzaku.

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu służy takie wyprzedzanie? Może mi ktoś wyjaśnić?

      @sajnguri800: też bym to chciał wiedzieć, bo jest to plaga na naszych drogach! Wyprzedza cię taki tylko po to aby być - przed tobą (zazwyczaj zmuszając cię do przyhamowania) bo i tak dalej nie przeskoczy. To sprawia że twój bezpieczny odstęp idzie się pier...lić bo wcisnął się tam "za szybki i wściekły".

    •  

      pokaż komentarz

      @sajnguri800: Tam jedzie 6 samochodów przed nim, a potem pusto po horyzont. Ten z przodu jedzie 80km/h na 90 (pewnie pan bezpieczny, 80 to nie za dużo, w zabudowany wjedzie to pewnie 80 dalej). Jeden z nich już wyprzedza tego na przodzie, bohater teraz wyprzedzi passerati, za następną wioską kilku kolejnych i za 7 minut będzie miał minutę przewagi. Wjadą do małego miasteczka, gdzie są światła, gość stanie na czerwonym, zapali się zielone, pojedzie, a tamci trafią na czerwone. W międzyczasie się okaże że z tych 6 to 1 czy 2 to lokalni mieszkańcy i skręcają zaraz w lewo... tu pół minuty, tam minuta, tutaj dwie i jesteś bez jechania powyżej 90km/h i zbędnego niebezpieczeństwa godzinę szybciej. Rozumiem, że lecenie jak debil "środkowym pasem" i inne debilizmy to osobna sprawa i je należy wytykać, ale normalne wyprzedzanie rozpędzając się do 90 poza zabudowanym (bo takie było zanim passerati przyśpieszyło)?

    •  

      pokaż komentarz

      Wyprzedza cię taki tylko po to aby być - przed tobą

      @grzylen: i o to chodzi. Zap!#%?@!anie to styl życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sajnguri800: Obejrzyj jeszcze raz, Janusza wyprzedziła wcześniej całkiem pokaźna ilość aut, jeśli były warunki to czemu go nie wyprzedzić, żeby potem mieć spokój. Zresztą kierowca nie koniecznie mógł znać okolice.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: akurat jadąc płynie na 90% dogonisz napinaczy na którychś światłach.

    •  

      pokaż komentarz

      @myszczur: Tak, ten drugi to nawet wyprzedził go na linii ciągłej żeby potem jechać sobie w kupie na zderzaku z innymi. Brak logicznego wytłumaczenia dla takiego stylu jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @andromenda: Jak mnie wyprzedzają to większości potem nie widzę, nawet w mieście. Jak nie na następnych światłach, to na czwartych. Ale wam pewnie wystarczy zobaczyć 20% żeby https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_potwierdzenia zadziałał. Prawdopodobieństwo jest nieubłagane, jak ktoś jedzie pół cyklu przed tobą to na 50% go dogonisz. A na 50% jego odległość czasowa od ciebie się zwiększy dwukrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: mówię o płynnej jeździe a nie zamulaniu lub skokowym wyprzedzaniu na zatłoczonej drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @sajnguri800: Zachowaniu płynności jazdy. Zazwyczaj samochodów jest kilka, bo jeden z przodu jedzie wolniej i reszta ustawia się za nim. Ty możesz bez problemu jechać 10-20 km szybciej i masz przed sobą potem wolną drogą, aż nie dojedziesz do kolejnej grupki, którą potem też możesz wyprzedzić.
      Bardzo często trafiają się kierowcy, którzy na prostej jadą zgodnie z przepisami, ale na byle zakręcie hamują albo zwalniają bez przyczyny. Lepiej ich wtedy wyprzedzić niż być zmuszonym do ciągłej zmiany szybkości jazdy. Ani to przyjemne, ani potrzebne.

    •  

      pokaż komentarz

      @andromenda: czasem jadę jak ten jeden z 10 w sznurku. Ci co wyprzedzają najczęściej dochodzą do czoła sznurka i potem ich już nie widać. Jak mam 20km trasę to mi się nie chce czasem wtedy w to bawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @drhab: Wyprzedzisz i trafisz na kolejnych i tak w kółko - klasyczna jazda dynamicznego dzbana za kierownicą - walka o pozycję na drodze. Droga służy do przemieszczania się, są na niej inni użytkownicy i trzeba ich szanować. Jak ktoś ma takie problemy i rozkminy drogowe to niech się przeprosi z PKP.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: albo jeszcze lepiej - nagminna sytuacja to wyprzedzanie z narażeniem życia żeby za chwilę skręcić w posesję:)

    •  

      pokaż komentarz

      Mógł wyprzedzać? Mógł. Passerati nie powinno przyspieszać? Nie powinno. To wszystko jest jasne. Ale na ch!@ wyprzedzać skoro wszyscy jadą płynnie i przepisowo to ja nie wiem. Po chwili mamy skrzyżowanie, ograniczenie do 70, zapewne zaraz jakiś teren zabudowany gdzie i tak się wszyscy spotkają. Czemu służy takie wyprzedzanie? Może mi ktoś wyjaśnić?

      @sajnguri800: I jeszcze samochodem, który nawet nie ma wystarczająco mocy do wykonania tego manewru.

    •  

      pokaż komentarz

      @sajnguri800: Dlaczego? To mój problem i jednocześnie nie mam z tym problemu. Po prostu czekam na okazję do wyprzedzenia i wyprzedzam. Różnica w jakości jazdy "za kimś cały czas" a "od kolejnych do kolejnych" jest astronomiczna.
      Jeśli ktoś ma problem z wyprzedzaniem, to on powinien się przeprosić z PKP. Tam się jedzie zawsze przepisowo i po sznurku.

    •  

      pokaż komentarz

      agminna sytuacja to wyprzedzanie z narażeniem życia żeby za chwilę skręcić w posesję:)

      @andromenda: to już bardzo pod kategorię "debilizm".

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: Kluczowym zdaniem jest tu: "Spokojny wyjazd z rodziną na niedzielny spacer". Kierowca dał się ponieść "dumie" i uznał, że choć mu auto tyle koni co miał Passat nie da to i tak go wyprzedzi.
      Według mnie na niedzielny spacer z rodziną jedzie się spokojnie i bezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sajnguri800: @tornax: @grzylen: @Juzef: Jak widzę takie ameby umysłowe to się zastanawiam za jakie grzechy muszę dzielić planetę z debilami...
      Mam nadzieję, że żaden z was nie ma prawka, a jeżeli macie to życzę wam jazdy 60km/h przez cała trasę Zakopane - Gdańsk. Waszej głupoty się nawet opisać nie da, a jazda poniżej 80km/h na drodze z ograniczeniem do 90 powinna być karana.
      Ameby.

      A gość z passata powinien zawisnąć za narażanie niewinnych ludzi na śmierć. Debil bez wyobraźni... w sumie jak większość ¯\_(ツ)_/¯
      #szkodastrzepicjezyka

    •  

      pokaż komentarz

      zaczniesz jeździć i trafiać na kolumny januszy jadących 65 na 90, bo za 3km będzie ograniczenie do 70, albo zwalniających do 40 na krajówce bez ograniczeń, bo stoi fotoradar, to zrozumiesz, że trzeba wyprzedzać.

      @wypokowy_expert: powiedz mi, gdzie takich znajdujesz... Jakieś skrajne, pojedyncze przypadki tu podajesz, jeżdżę sporo i takie coś zdarza się na prawdę rzadko. A jak już się zdarzy, to taki dziadek zaraz skręca w boczną i można jechać dalej. Serio, dla 15 minut zysku na trasie nie warto ryzykować.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFen: dobrze się czujesz? Nie zesrałeś się pisząc te wypociny? Dlaczego nas obrażasz? Gdzie ktoś pisał o prędkości 80 km/h?

    •  

      pokaż komentarz

      @dudi_: nie zgodzę się z tobą. Możliwe, że jeździsz w godzinach mniejszego ruchu, ja w 90% wyjazdów spotykam kretyna, który jedzie 70km/h na 90-tce i jeszcze zwalnia na łuczkach (o zakrętach nie wspominając)...

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: wybacz przyjacielu ale jak widzę teksty typu "plaga naszych dróg bo wyprzedzają" to uważam, że rozmawiam z człowiekiem bez rozumu. Większość kierowców na jakich trafiam to typowy gość 80km/h wszędzie, czy to wieś, czy miasto, czy szczere pole. A jak ich ktoś wyprzedzi to "o la boga jaki wariat".
      Ostatnio wyprzedziłem na obwodnicy miasta około 30 samochodów na kończącym się pasie i co piąty debil na mnie trąbił. W naszym kraju, podczas kursu na prawo jazdy, zamiast kierowców hodują lemingi, które nie mają pojęcia o podstawach ruchu drogowego.
      I prawdopodobnie się zesrałem, z BULU jaki odczuwam czytając komentarze pod tym postem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dudi_: Tych drugich praktycznie każdym razem jak przejeżdżam obok fotobudki nastawionej pewnie na 100km/h. Najlepszy był koleś co jechał za mną, jadę sobie 89, z tłu dojeżdża koleś już się bierze za wyprzedzanie, ale dojrzał D-51 i jeb po heblach. Teraz najlepsze dalej jadę te 89, aż tu nagle jakieś 5m przed pstrykaczem, jeb lampa. No mnie to raczej nie złapało, patrzę w lusterko a to ten sam gościu, tak zdurniał widząc, że miejscowy jedzie 90, że chyba sobie ubzdurał, że radaru nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Z raz mi się, zdarzyło, że nikt nie zwolnił jak tam jechałem. Ale normalnie tam normalnie w zasięgu fotoradaru wyprzedzam, bo się wloką 50 albo i mniej.

      A kolumny jadące 70 na 90 to też norma na krajówkach gdzie jeżdżę. Jedzie jeden taki wolny i nikt go nie chce wyprzedzić, potem trzeba brać 3,4,5 na raz bo jeden drugiemu na dupie jedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      "plaga naszych dróg bo wyprzedzają

      @MrFen: kto tak napisał? Czytasz co chcesz, bez zrozumienia, to masz efekty. Uważam że plagą naszych dróg jest nieprawidłowe wyprzedzanie a nie wyprzedzanie w ogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      Po chwili mamy skrzyżowanie, ograniczenie do 70, zapewne zaraz jakiś teren zabudowany gdzie i tak się wszyscy spotkają. Czemu służy takie wyprzedzanie? Może mi ktoś wyjaśnić?

      @grzylen: Od kiedy wyprzedzanie przed terenem zabudowanym lub przed skrzyżowaniem z ograniczeniem pędkości jest nieprawidłowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFen: to nie moje słowa więc wołaj autora

      pokaż spoiler to już ostatecznie potwierdza że nie czytasz ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFen: nie wiem czemu się do mnie przyczepiasz kolego, może zamiast wyzywać innych ludzi od ameb umysłowych warto pomyśleć nad sobą?

      Ale dobrze, nie będę udawał świetszego od papieża, na drogach na jakich jeżdżę limitu zasadniczo nie trzyma się nikt ale chyba każdy musi wyprzedzać, 100 na zegarze, dopuszczone 90 ale i tak znajdzie się człowiek, który musi wyprzedzić, mimo, że wszyscy jadą sprawnie, prędkości ów człowiekowi brakuje - czemu? nie wiem, może powinien na tor pojechać.

      Ponieważ jeżdżę też motocyklem to często widzę, nawet sporo kilometrów później, w jakimś korku, tego samego osobnika, który często z tego wyprzedzania uzyskał może, 4-5 pozycji do przodu, mijam go kulturalnie i jak zawsze się zastanawiam, na co mu to wyprzedzanie - ale pewnie on dumny tam siedzi, że przecież dzielnie wyprzedził te 4-5 auta, które i tak często na tej samej zmianie świateł, razem z nim, pokonają to skrzyżowanie ... no czasem może będzie jedną zmianę świateł do przodu, czyli góra kilka minut.

      Jeżeli chodzi o jeżdżenie mniej jak 80 na drodze z limitem 90 to muszę Cię zmartwić, bo niestety są uczestnicy ruchu, którzy tej prędkości 80 kmh nie osiągną, a wolno im jechać taką drogą, nie wiem jakie na to widzisz mądre rozwiązanie ale pewnie dostanę jakąś odpowiedź w stylu, że należy to zdelegalizować i aby jednostki mniejsze i słabsze w domach swoich umierały na koklusz jak ich pojazd nie rozwija tych 80 kmh.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale na ch%# wyprzedzać skoro wszyscy jadą płynnie i przepisowo to ja nie wiem

      @sajnguri800: czasami się nie da jechać za jakimś zjebem lub kierowcą, którego styl jazdy cię wk!?%a. Dlatego go wyprzedzasz jak jest okazja i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: no ja mam inne wrażenie po przejechaniu ponad 100k kilometrów. Zazwyczaj wyprzedzanie się nie opłaca z wymienionych przez Ciebie powodów. Kilometrami walczysz z kolumną kierowców jadących 80 na godzinę po to, by potem dojechać do kolejnej i być całe 2-3 minuty szybciej. Stres, ryzyko itd. nieopłacalne w stosunku do uzyskanego efektu. Nawet na autostradzie nie opłaca się jechać szybciej niż 160, bo co 5-10km natrafiasz na wyprzedzające się tiry i ten, co jechał 160, dojeżdża do tego, co jechał 180. Najlepszym sposobem jest wyjść 15 minut szybciej i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Mógł wyprzedzać?

      @sajnguri800: nie.
      1. wzniesienie
      2. podwójne ciągłe itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: nie zawołam autora, bo to Ty przyjacielu nawiązałeś w pierwszym poście do tych słów. Najwidoczniej masz problem z przelaniem swoich myśli na papier lub nie masz pojęcia o czym mówisz. Przykre...

      @tornax: przepraszam, chyba w zły nick kliknąłem po drodze. Masz rację jeżeli chodzi o pojazdy mniejszej mocy ale jest ich stosunkowo mało, znacznie częściej są kobiety albo dziadkowie, niezależnie od osiągów auta jadą jak ślimaki, przez co również stwarzają zagrożenie na drodze ...
      A co do jednośladu to zawsze łatwiej w korkach :D. Sam kiedyś zrobiłem z ojcem test. On jedzie normalnym tempem i wyprzedza, ja nie wyprzedzam. Trasa 60km, różnica w podróży 5 minut... Więc jakbym miał jechać przez całą polskę, lub jeszcze dalej bez wyprzedzania to bym umarł ... nie licząc czasu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Kolejna ameba xD
      Jaka podwójna ciągła? Jakie wzniesienie? Nasz kierowca kończy wyprzedzanie na podwójnej bo DEBIL z VW zaczął się z nim ścigać. Gdyby nie DEBIL, który jest DEBILEM to wyprzedzanie skończyło by się w luj metrów szybciej - przed ciągłą.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFen: sam napisał, że na początku nie dał rady, bo było wzniesienie a to jest zabronione.
      Druga akcja- kończy mu się przerywana. Fakt, że passat przyśpiesza nie oznacza, że może robić co chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Amebaaaaa xD
      Wina wyprzedzającego, zły człek z niego, a teraz idź umyj swojego passata. Ewentualnie mojego możesz ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFen: szcunek, krzywda mi się nie stała :-) z wolnymi ciężko ale niestety pokutuje błędne przekonanie, że jak się jedzie wolniej to jest bezpieczniej, co ma się nijak do faktów.

      Zysk z wyprzedzania jak sam piszesz jest mały, a wchodzi w nawyk, a przecież na drogach gdzie w każdą stronę jest po jednym pasie to potrafi być spore ryzyko - mało mamy filmów w sieci gdzie gość nie wyrabia i uciekają mu z naprzeciwka aby uniknąć czołówki? Przecież część z tego to są wypadki o jakich się czyta następnego dnia w wiadomościach.

      Ja nie będę pisał, żeby nie wyprzedzać ale zdecydowanie to się dzieje za często i bez potrzeby ... ba! do tego dochodzi jeszcze często nerwowe wyczekiwanie przy lewej krawędzi pasa i jazda na zderzaku, bo pan(i) A ma auto, w którym nie ma mocy aby inaczej taki manewr sprawnie wykonać.

      Dlatego chociaż na filmie wyprzedzany zachował się karygodnie, to jednak jadąc na spokojny niedzielny wypad z rodziną, autem, które nie ma kopa pod maską i komplet pasażerów to bym raczej odpuścił.

      Jak mówią, na nagrobkach większości motocyklistów jest wyryte “miał pierwszeństwo” ale myślę, że i dla kierowców samochodów będzie to zachodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFen: Co się tak napinasz? Wstrzymaj konie( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak widzę takie ameby umysłowe to się zastanawiam za jakie grzechy muszę dzielić planetę z debilami...

      @MrFen: zapomni człowiek lenny'ego dodać i już tłum woła "ukrzyżuj!" ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFen: zresztą aby długo nie szukać, dzisiejszy wypadek w Rdzawce około 11:00, zdjęcia można znaleść na profiu FB "Małopolska Policja", wyprzedzanie doprowadziło do wypadku, w którym brały 32 osoby! Bo jeden idiota, nie mógł być na miejscu 5 minut później.

    •  

      pokaż komentarz

      @tornax: manewr wyprzedzania powinien być wykonywany tylko przy 100% pewności pomyślności, ludzie którzy wyprzedzają na trzeciego albo na zasadzie "może się uda" powinnio się postawić pod mur we wiadomym celu. Jeżeli nie szanują swojego życia to niech nie ryzykują życia innych. To samo tyczy się pijanych kierowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @sajnguri800: może trochę za szybko się rozpędzam ale niestety cierpię na ostre uczulenie na głupotę :(

    •  

      pokaż komentarz

      Ale na ch@# wyprzedzać skoro wszyscy jadą płynnie i przepisowo to ja nie wiem

      @sajnguri800: proste, bo miał do tego prawo, jego sprawa, jak robi to zgodnie z przepisami, natomiast gość, który kupił sobie wczoraj paserati myśli, że to mu dało awans społeczny i teraz może szeryfować...żenada

    •  

      pokaż komentarz

      czasem i po 4
      @wypokowy_expert: jak mnie to wk%??ia. Jedzie kolumna ciężarówka, ktoś, ja i reszta. Ten przede mną widać, że niedoświadczony, ale próbuje wyprzedzać. Raz, drugi mu się nie udaje. W końcu dłuższy kawałek prostej i ten nie może wyprzedzić, bo ktoś uznał, że będzie wyprzedzał czterech. Ja bym spokojnie wyprzedził, ale ten przede mną nie. I następne kilometry będę mu kibicował licząc, że w końcu bezpiecznie wyprzedzi i wtedy i ja będę mógł.

    • więcej komentarzy(34)

  •  

    pokaż komentarz

    Dzban dzbanem, ale nie ogarniam kierowców, który muszą koniecznie wyprzedzić jakieś auto, "bo tak". Przed dzbanem kolumna innych samochodów, na moje oko wszyscy jadą blisko dopuszczalnej maksymalnej dozwolonej prędkości. Dlaczego w Polsce każde wolne miejsce między autami musi być wypełnione? Dlaczego nie można jechać w większych odstępach, bo komuś się na tyle spieszy aby być przed jednym samochodem aby móc za kilka kilometrów wyprzedzić kolejny jeśli się uda? Przy takich kierowcach jazda z tempomatem jest bezsensowna, bo zawsze inni wymuszają jazdy na zderzak. Podkreślam, że nie poruszam tutaj tematu dzbaniska z Passata.

    •  

      pokaż komentarz

      @UberKatze: taka kolumna jedzie często za jakimś tirem 70-80 km/h a połowa z nich nie chce/nie potrafi/boi się go wyprzedzić. I trzeba wyprzedzać 10 razy by się dopchać do tira, wyprzedzic go i dopiero potem spokojnie jechać kolumną już z normalną prędkością

    •  

      pokaż komentarz

      @UberKatze problem jest więc w Tobie. Tutaj, przy drugiej próbie kolo miał w chui miejsca.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: No jedzie 70-80. A na tamtej drodze jest dozwolona prędkość 70km/h. Więc w czym problem? Trzeba koniecznie zap%!$!?#ać?

    •  

      pokaż komentarz

      nie ogarniam kierowców, który muszą koniecznie wyprzedzić jakieś auto, "bo tak". Przed dzbanem kolumna innych samochodów

      @UberKatze: kpisz? Dwa TIRy z naczepami by się zmieściły przed Passerati!

    •  

      pokaż komentarz

      @UberKatze: na polskiej drodze jest tak: ograniczenie do 90? ktos jedzie przepisowo 90? to dzbana wyprzedamy bo w polsce na 90 jedzie sie 100-110 (inaczej zamulasz) a audi czy BWM jada na przedzie stawki. taki zwyczaj

      na autostradzie 140 maks? nie. na autostradzie jak jedziesz na prawym i ktos przed toba sobie leci 120 (bo np jego auto ma maly silnik i przy 120 ma najlepsze spalanie i jest w miare cichy w srodku) a ty masz 140 to NIE MOZESZ WYPRZEDZIC lewym pasem bo na lewym leci sie 160-200 a jak k%$!a tego nie rozumiesz to dostaniesz swiatlami albo awaryjne hamowanie w odwecie bo sie osmeliles kogos wyprzedzic majac 140 na budziku.

      czyli podsumowujac:
      ograniczenie do 50 - lecisz 60-70
      ogarniczenie 70 - tak do 90-100 pojedziesz
      ograniczenie 120 - jak jedziesz ponizej 140 to zamulasz
      na autostradzie jedziemy tyle ile Bóg jedyny w trójcy prawdziwy pozwoli

      i jeszcze bym dodal najwieksze przestepstwo na polskiej drodze - tempomaty. no k%$!a mac! ktos sobie usawi np predkosc 120 na espresowce to automat mu trzyma te 120 zarowno jak auto pod gore jedzie jak i z gory. i tu jest problem bo jak jest z gory to jedziemy 200 bo wtedy malo spali a pojedzie szybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: no wszyscy jadą spokojnie 80 i im pasuje, a ty się znalazłeś jeden dynamiczniak to się męcz

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: A jedź na tempomacie i traf na takiego, który tempomatu nie ma (nie używa) i jedziecie pod górkę. Broń boże wyprzedzić tylko dlatego że on zwalnia, a ty jedziesz ze stałą prędkością. To jest dopiero grzech śmiertelny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Neoplan: oh ja ci po prostu napisałem powód takiego wyprzedzania, nie mówię konkretnie o tym filmie. No i jak długo chcesz jechać 70-80 gdy można więcej? 1km? 5? 50?

    •  

      pokaż komentarz

      @UberKatze: zrobisz kiedyś prawo jazdy to może zrozumiesz, jak męczące jest jeżdżenie za fiutem, która ciagle bez przyczyny zwalnia i przyspiesza.

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: Przedstawiłeś twoje przepisy a one nie obowiązują w RP tak samo jak twoje własne prawa oraz system kar.
      Ograniczenie do 50km/h uczyli cię, że max wolno ci jechać 50km/h. Na autostradzie max 140 km/h - tak postanowił ustawodawca i czego tu nie rozumieć? Masz wyraźne problemy z przystosowaniem się do poleceń i obowiązującego prawa więc próbujesz wmówić praworządnym obywatelom, że robią źle? Ciekawe.

    •  

      pokaż komentarz

      @UberKatze: też nigdy nie zrozumiem tych zap?@%%!#aczy, dłuuuuga kolumna (nieważne co na przodku jest, czy tir czy po prosty wszyscy jadą 90), a ten musi ryzykować i wyprzedzać po 1-2 auta, wpychać się, wymuszać przyhamowanie, żeby zachować odstęp... A potem dojeżdża się do świateł i zap?@%%!#asz 100m przede mną. Albo wyprzedza mnie na trasie kilka razy, bo musi na kawkę i fajeczkę zjechać na każdej stacji

    •  

      pokaż komentarz

      @BeetleJuice: dobrze ze wyczuwanie aronii nie jest w polsce karalne bo bys siedzial w sztumie

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: nie, ja raczej w drugą stronę myślę. Widzę niby tę wolną drogę przed samochodami, ale jak już je wyprzedzę, to prawie zawsze jest tak, że pojadę 3 minuty szybciej i się trafi następny i znowu trzeba by się męczyć. Jak to jest jedna ciężarówka w nocy to wiadomo że ją wezmę, ale jak ruch jest ogólnie duży to mi się zwykle nie chce, bo dojadę do domu 10 minut szybciej niby, ale za cenę użerania.

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: Co do prędkości to się zgodzę, ale jeśli chodzi o tempomat to ja jakoś nie mam problemu wrzucić na autostradzie prędkość poniżej 140 i jechać swoim tempem. Problemem jest raczej to, że polaki dalej nie umieją się zachowywać jadąc z większą prędkością.
      Jak jadę 120 km/h autostradą i widzę, że dojeżdżam do pojazdu przede mną to nie wyprzedzam, bo mam kaprys w dupie mając co się dzieje na lewym pasie tylko: a) planuje manewr sprawdzając co się dzieje za mną b) przepuszczam pojazdy które są na lewym pasie - i tutaj uwaga jeżeli jadę 120, a ktoś za mną jest daleko, ale ciśnie ile fabryka dała i wiem, że nie jestem w stanie wyprzedzić bez zmuszania go do gwałtownego hamowania to nie wyprzedzam tylko przepuszczam go lub przyspieszam na tyle, aby zdążyć zakończyć manewr zanim mnie dojedzie. Taki drobny szczegół i odrobina życzliwości, a tak wiele zmienia.
      Bądźmy szczerzy sytuacja gdzie wrzucasz tempomat i z równą prędkością przejeżdżasz choćby 100km możliwa jest albo na prywatnej autostradzie xD (wtedy każdy sobie królem i panem) lub w nocy jak ruch jest niewielki.

    •  

      pokaż komentarz

      @UberKatze: tak jak @diogene: napisał, jeżeli lecę krajówką 120-130 i przede mną lecą auta o podobnej prędkości lub trochę wolniej/szybciej to dostosowuję się do jego prędkości i trzyma się dystans i się leci. Natomiast problem są Ciężarówki/autobusy lub inne wielkie auta które jadą mniej niż dozwolona prędkość a za nimi robi się rząd fur bo jeden nie umie wyprzedzić, drugiemu mało miejsca na lewym pasie, trzeciemu brak koni aby wyprzedzić te auta. I właśnie wtedy zaczyna się wyprzedzanie "po jednym" aucie aby nie zamulać. Mam nadzieję, że pomogłem

    •  

      pokaż komentarz

      @mmsowinski: ale gdyby na autostradzie vmax bylo 140 a nie 200 jak obecnie to sam przyznaj ze nawet wyprzedzajac kogos 130km/h gdy wyprzedzany ma 120 byloby wygodniejsze bo nikt by nie musial deptac po hamulcu.

      Teraz jest tak ze jedziesz 140, wyprzedzasz kogos kto ma 120 w lusterku widzisz punkcik na horyzoncie a nagle baran siedzi ci ba bagazniku bo sie okazuje ze jechal 250 (a ci od amg, m3, m5, s4 tyle cisna). Jak ty chcesz przewidywac w takiej sytuacji cokolwiek? Jadac w szwecji czy nawet francji gdzie nie uzywa sie kierunkow to przewidywylane sa predkosci bo sa to roznice 10-20km maks a roznica 50km lub wiecej od dopuszczalnej z naszych drog juz przewidywalna nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: jeżeli robisz rocznie z 10k km to pewnie Tobie to nie przeszkadza, że ktoś jedzie 80 lub 90 XD jakbyś robił 100k to by robiło Ci to różnice, pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowiczka69: O, i jest nieśmiertelny argument Pana Zawodowego Kierowcy. Skąd w ogóle w tobie pewność, że prawka nie mam? To, że ktoś nie jest pop?!%%!@onym nerwusem na drodze i ma inne zdanie o drogowych narwańcach nie oznacza, że sam nie korzysta z dróg.

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: Trasę warszawa-berlin zamiast tych 6h zrobić w okolicach 3h to jest chyba spoko opcja (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @ponura_szafa: widze xd ze nie mam xd argumentow xd bo trafilem xd na zawodowego xd kierowcę xd

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    I dlatego jeżdze samochodem +200KM.

  •  

    pokaż komentarz

    Odnoszę wrażenie że gdyby paserati nie przyspieszył przy pierwszej próbie wyprzedzania, to pan nagrywający wymusiłby pierwszeństwo na samochodzie jadącym z naprzeciwka. Bo za mało czasu miał i za wolne auto.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna