•  

    pokaż komentarz

    Powiew normalności w tym cyrku zwanym Europą

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł trochę przeinacza. To nie za dietę wegańską u dzieci idzie się do więzienia, a za brak nadzoru medycznego, badań krwi i suplementacji.

    Dzieci będą mogły stosować dietę wegańską tylko, jeśli będą jej towarzyszyły nadzór medyczny, regularne badania krwi i witaminowa suplementacja. Rodzice, którzy nie będą przestrzegali wspomnianych wymogów mogą trafić do więzienia nawet na dwa lata.

    Dieta wegańska, dobrze zaplanowana i zbilansowana, z odpowiednimi suplementami (witamina D oraz B12), jest ok.
    Imho, regularne badania krwi powinny towarzyszyć nie tylko dietom wegańskim. Dzieci np w wieku 2 lat często przechodzą neofobię żywieniową i czasem widzę wypowiedzi na forach dla mam, że dziecko je tylko jogurt i bułki.

    •  

      pokaż komentarz

      @asique: Zgadzam się. Sam nie jem mięsa i jakbym miałd ziecko to tez bym chciał by go nie jadło. Jendak problem bardziej widzę w dostępności wiedzy. Taka dieta dla dziecka musi być odpowiednio ułozona do jego wieku. Jednak gdzie mam szukać takiej wiedzy i porad ? Bardziej przydali by się komptetenti dietetycy na NFZ, bo inaczej musiałbym wydać miliony moment na specjalistę który ogarnie mi temat (o ile go znajdę w okolicy miejsca zamieszkania).

    •  

      pokaż komentarz

      @asique: Nie psuj zabawy. Prawo każe jeść mieso!

    •  

      pokaż komentarz

      @rotmorf: moim zdaniem dietetycy na NFZ nie są potrzebni. Co może jeść dziecko to ogólnodostępna wiedza, nawet innych rodziców można pytać, a jeśli ktoś postanowi że chce po swojemu - to niech płaci

    •  

      pokaż komentarz

      @matibu06: Dietetyka to ogólnodostępna wiedza ? Ludzie z tego kończą studia, robią badania, spędzają lata zeby poznać i odkryć temat. To jest widza bardzo trudna do uzyskania i zweryfikowania. Sam słyszałem od kulturystów (można być rzec ludzie w temacie) że białko wystepuje tylko w mięsie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nowe prawo ułatwi natomiast pociągnięcie do odpowiedzialności rodziców, którzy narzucają dzieciom ścisłą wegańską dietę, pomimo tego, że mają one z tego powodu zdrowotne problemy.

      @asique:

      Czy omawiana dieta (w kontekście jej zastosowania wśród małych dzieci) w myśl tamtejszych regulacji, może zostać uznana za bezpieczną i powszechnie zalecaną? Czy też jej warunkowa dopuszczalność (wyłącznie pod nadzorem lekarza, regularne badania krwi itd.) powinna wzbudzić zastanowienie - iż nie jest to najodpowiedniejsza, najbardziej optymalna dieta dla rozwijającego się dziecka? To, iż dieta będzie dopuszczalną w kontrolowanych warunkach, zupełnie nie świadczy o tym, iż ktokolwiek (czytaj: ja) dopuścił się jakiejkolwiek manipulacji. Wręcz przeciwnie - w myśl tamtejszych regulacji niekiedy jest to dieta bardzo niebezpieczna dla rozwijających się dzieci. A zastosowanie jej przez nieodpowiedzialnych, zaślepionych ideologią rodziców może skutkować niedorozwojem dziecka. Koniec kropka :). Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      Wręcz przeciwnie - w myśl tamtejszych regulacji niekiedy jest to dieta bardzo niebezpieczna dla rozwijających się dzieci.

      @HaHard: Tamtejszych regulacji, owszem, bo już American Academy of Pediatrics nie ma takich zastrzeżeń.
      Zdaję sobie sprawę z tego, ze trudno jest zbilansować dietę tak restrykcyjną jak wegańska. Dzieci zazwyczaj jedzą małe ilości jedzenia i dlatego to jedzenie powinno być w miarę wysoko kaloryczne oraz bogate w składniki odżywcze. Jeśli ktoś umie to robić, to nie widzę problemu.
      Podejrzewam, że taka dieta będzie lepsza niż jedzenie podawane przez wiele rodzin: słodzone kaszki, kanapki, słodzone jogurty i mało warzyw.

    •  

      pokaż komentarz

      suplement diety nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety

      Dieta oparta na suplementach nie jest ani zbilansowana, ani zdrowa. Osoba która musi brać leki aby normalnie funkcjonować to jak być przewlekle chorym. Dlatego dieta wegańska nigdy nie była i nie będzie ok.

    •  

      pokaż komentarz

      Dieta oparta na suplementach nie jest ani zbilansowana, ani zdrowa. Osoba która musi brać leki aby normalnie funkcjonować to jak być przewlekle chorym.

      @kasia-magdalena-sawicka: czyli w tych czasach wszyscy, bo skoro suplementowanie B12 jest objawem choroby to co powiedzieć o suplementowaniu jodu w soli (a spróbuj nie jeść soli jodowanej przez kilka lat)?

    •  

      pokaż komentarz

      to co powiedzieć o suplementowaniu jodu w soli (a spróbuj nie jeść soli jodowanej przez kilka lat)?

      @buont: Jak spróbujesz nie jeść soli to dobrze na tym wyjdziesz, bo przeciętny człowiek spożywa kilka razy więcej soli niż jest to zalecane a dieta nisko sodowa jest jedną z najtrudniejszych do ułożenia :) I tak, wiem, że wege często suplementują między innymi jod, bo dziwnym trafem najlepsze jego źródła to ryby i nabiał :) Powodzenia w szerzeniu dogmatów, że dieta oparta o wyroby przetworzone, fortyfikowane, suplementację itp. jest zdrowa i naturalna xD

    •  

      pokaż komentarz

      Jak spróbujesz nie jeść soli to dobrze na tym wyjdziesz, bo przeciętny człowiek spożywa kilka razy więcej soli

      @kasia-magdalena-sawicka: czy ty w ogóle ogarniasz co piszesz?

      I tak, wiem, że wege często suplementują między innymi jod, bo dziwnym trafem najlepsze jego źródła to ryby i nabiał :)

      tak... ryby i nabiał - i dlatego "odgórnie" joduje się jadalną sól na świecie bo występuje jej niedobór (m.in. u mięsożerców). źródło

      Powodzenia w szerzeniu dogmatów, że dieta oparta o wyroby przetworzone, fortyfikowane, suplementację itp. jest zdrowa i naturalna xD

      ?

      Jedyne co napisałem to, że wszyscy w tych czasach suplementują bo jest to niezbędne.
      Oczywiście mięsożercy do tej suplementacji dokładają jeszce antybiotyki z mięsa, którym się odżywiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @buont: Suplementacja nie jest niezbędna, to kolejne, tak typowe dla wege kłamstwo :) Antybiotyki w mięsie to także kłamstwo :) Wymyślcie coś nowego w końcu :)

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego brak mięsa tworzy zdrowotne problemy?

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś z was, pelikany, w ogóle przeczytał ten gówno-artykuł?

    pokaż spoiler Tak, to pytanie retoryczne, bo przecież wiadomo, że nie.


    Najpierw:

    Zmuszanie dzieci do przejścia na weganizm będzie w Belgii niezgodne z prawem

    a później:

    Dieta wolna od produktów pochodzenia zwierzęcego nie będzie formalnie zabroniona, a orzeczenie nie równoważy stosowania tego typu diety z zaniedbywaniem dzieci.

    i:

    Dzieci będą mogły stosować dietę wegańską tylko, jeśli będą jej towarzyszyły nadzór medyczny, regularne badania krwi i witaminowa suplementacja.

    Zakop za informację nieprawdziwą i celową manipulację.

  •  

    pokaż komentarz

    a co z rodzicami dającymi dzieciom colę i chipsy?

    •  

      pokaż komentarz

      @dad1111: ja przez taką c@@%!wą dietę miałem zapalenie wyrostka na granicy perforacji, do tego słabą odporność, że często chorowałem z zapaleniem płuc i hospitalizacjami łącznie. Antybiotyki rozwaliły mi zęby. I pewnie florę bakteryjną w jelitach. Dodaj do tego brak składników budulcowych mózgu, ogólny wpływ biedy na rozwijający się mózg i wyszły moje problemy psychiczne. Skórę też mam całą w rozstępach. No i ciągle słyszałem, ile to na leki nie wydają i przez to na nic nie ma pieniędzy. No ale przecież miałem warunki i inni mają gorzej. ( ͡º ͜ʖ͡º)