•  

    pokaż komentarz

    „To przeważnie osoby przeciętne, nieznane z pierwszych stron gazet czy publikacji. Rozpoznajemy Maksymiliana Kolbe, słyszeliśmy o Andrzeju Boboli czy Jerzym Popiełuszce, ale wielu innych pozostaje bezimiennych, choć należy się im najwyższy szacunek i miłość. Takich wspaniałych, przeciętych ludzi w Kościele są setki i tysiące. Ilość dokonanych przez nich dzieł jest absolutnie niepoliczalna. Ostatnio nasila się gwałtowna propaganda nienawiści wobec Kościoła Katolickiego. Propaganda tym gorsza, że wykorzystująca do nagonki często najsłabszych. Celem jest zniszczenie szacunku do tych, którzy choć sami ludzcy i słabi, niosą innym pocieszenie, pomoc, niezniszczalne wartości. Dlatego warto przypomnieć kilka z tej rzeszy wspaniałych osób, często prawdziwych herosów.” #heros #nieznaniludzie #bohaterowie

    •  

      pokaż komentarz

      @MagicPiano222: Akurat Jerzy Popiełuszko jest w masowej świadomości Polaków "wspaniały" tylko dlatego, że zamordowała go SB. Wystarczyło żeby nie był zaangażowany politycznie i żyłby sobie pewnie po dziś dzień. Jedyne, komu się przysłużył do spasionym dostojnikom kościelnym, którzy zbili na nim polityczny i materialny kapitał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Najwidoczniej nie znasz ani jednego kazania wygłoszonego przez Księdza Jerzego skoro stać cię tylko na taki prymitywny i cyniczny komentarz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: De facto: "Jeżdżący od kościoła do kościoła hutnicy nie mogli się doprosić, by przyjechał do nich ksiądz i odprawił im mszę. Trafili na Żoliborz. Rezydujący przy parafii św. Stanisława Kostki ks. Popiełuszko nie zastanawiał się ani chwili. Pojechał z hutnikami i został z nimi. Okazał się osobowością niezwykłą. W swoich kazaniach wygłaszanych podczas mszy za ojczyznę nie mówił o polityce. W imieniu milionów upominał się o godność człowieka. Uczył, by zło dobrem zwyciężać. Ostatnie słowa, które wypowiedział publicznie, brzmiały: "Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy". Tylko wzorowanie się na wielkich może zrodzić piękne idee i czyny #popieluszko #gazetakrakowska

  •  

    pokaż komentarz

    "Herosów w sutannach" jest bardzo dużo. Już samo wyrzeczenie się kariery, życia rodzinnego i poświęcenie dla innych jest warte docenienia i mało którego ateistę było by na coś podobnego stać. To osoby nieustannie opluwane za wszystko, za "zbieranie na tacę", za nieodpowiedzenie na zaczepkę, za napominanie, za uczenie w szkole, za chwilę oddechu od pracy. Wielu, bardzo wielu w historii zakończyło życie męczeństwem, ale wielu też zaproponowało dzieła, które uratowały i dały szansę na normalne życie tysiącom biednych i słabych.

    Autor artykułu nie ukrywa, że jest to sprzeciw wobec zła. Takie postawy nie tylko są przykładem na dobrą działalność Kościoła. Są też wzorami dla tych, którzy błądzą i schodzą na złą drogę. Ten artykuł może niejednego grzesznika w łonie Kościoła zachęcić do większego wysiłku. Dlatego ateiści powinni takie artykuły doceniać - wszak ich "krytyka" Kościoła wynika z "troski" o lepsze dobro i uczciwość - nieprawdaż?

  •  

    pokaż komentarz

    #tylkopowiedzwszystkimhierarchom że mieli lub mają fajne mini-pioneczki, to powiedzą zgodnym chórem od kilkunastu stuleci, że na ile da się zarobić/zdobyć władzy na inicjatywach oddolnych, na tyle to robili (poprawki doktrynalne, skalowanie, promocja, sprzedaż, serwis itd.), ale generalnie niedużo, bo ryzyko podważania hierarchii (demokratyzacji, koncyliaryzmu, innowacyjności itp.) zawsze przeważało nad potencjalnymi zyskami, więc raczej trzeba było stosować rozmaite sposoby ograniczania wpływu fajnych mini-pioneczków. M.in. no fucking way żeby kobieta była kapłanem. Albo żeby przyroda-nauka-technologia zastąpiły spirytystyczne (szatany, grzechy i karmy, wole niewidzialnych rank od aniołów do matków bosków itp.) wytłumaczenia biografii indywidualnych i zbiorowych (np. chorób czy kryzysów politycznych). Choć w tych ostatnich dziedzinach musieli już mordki spuścić na poziom sług z poziomu panów (rozbieżne wypowiedzi np. o egzorcyzmach, przepowiedniach, czy "pochodzeniu od małpy").
    Tak że owszem, niejedna piękna ćma spaliła się i spali w śmierdzącym płomieniu łojowych świec, ropnych szybów, czy płonących wysypisk .. dodatkowym blaseczkiem dosilając ich zasięg ..
    O nieznani święci, życzę wam odwagi "teo"logicznej, aż po powoływanie nowych religii z głębi własnych duchowości!

  •  

    pokaż komentarz

    O herosach w sutannach nie usłyszymy, bo pewnie jest ich mało, a jak robią coś zbyt ambitnie, to dostają po łbie. :D Wierzę, że nawet w PiSie mogą być takie osoby, ale co z tego, jak "twarzą" partii i tak jest Pawłowicz.

  •  

    pokaż komentarz

    Świetny artykuł. To na pewno są ludzie warci docenienia.
    Jednocześnie artykuł obnaża postawę niektórych. Bo przedstawione osoby są na pewno warte szacunku. Tymczasem niektórzy muszą od razu opluć (ich, innych, Kościół itp). Tacy ludzie nie są zdolni do szanowania nikogo i niczego. Strasznie się boją, żeby przypadkiem ktoś nie zaczął szanować kogokolwiek w Kościele.