•  

    pokaż komentarz

    I takie tłuki skończyły studia i mają uprawnienia..
    Jestem za upublicznieniem danych tej 'pani doktor'

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka Jak ze Znanego to i tak pewnie ukryją negatywne opinie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem za upublicznieniem danych tej 'pani doktor'

      @Grabek_zielonka: Nie możesz, ona jest córką taty i wtedy kto nas będzie chciał leczyć?

    •  

      pokaż komentarz

      Z pierwszej (a teraz już drugiej:) lekarskiej ręki wam powiem ,że lekarze mają odgórny prikaz zlecenia jak najmniejszej ilości badań a już na pewno nie tych droższych jak MR itp. Bo zwyczajnie nie ma na to pieniędzy tak jak i na nowe sprzęty! I sytuacja jest podobno coraz gorsza...

    •  

      pokaż komentarz

      I takie tłuki skończyły studia i mają uprawnienia..
      Jestem za upublicznieniem danych tej 'pani doktor'


      @Grabek_zielonka:
      ale zdajesz sobie sprawe ze wszystko ocenila wg wytycznych? rumien wedrujacy jest jedynym pewnym i najszybszym objawem zarazenia kretkami. Wiekszosc najczestyszch objawow jest nieswoista.
      Wg wytycznych przy braku rumienia profilaktyke czyli pojedyncza dawke stosuje sie, gdy mamy do czynienia z wielokrotnym pogryzieniem w krotkim odstepie a nie na przestrzeni 3 lat. Ponadto badania serologiczne bez objawow nie maja zadnego znaczenia diagnostycznego. W filmiku nie jest wyszczegolnione jakie ma objawy. Nic nie mozna z niego wywnioskowac.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Borelioza#Rozpoznanie
      http://choroby-zakazne.pl/uploads/pdf/borelioza.pdf

      Dodatni wynik badania serologicznego bez klinicznych objawów typowych dla boreliozy z Lyme nie upoważnia do rozpoznania choroby i jej leczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap co ty bedziesz uczyl wykopka wykopek wie lekarka nie. Pacjenta ma kolatania serca od oLeriozy i sprawa zalatwiona. Spisek lekarzow zeby wszyscy mieli neuroboLerioze po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka:

      Jeśli nie ma rumienia, to kleszcz nie był zarażony

      Nie wiem gdzie ona studiowała, ale u nas prowadzący mówił, że 20-30% pacjentów nie ma rumienia w przebiegu boreliozy. W medycynie w przypadku chorób NIE ZAWSZE występują charakterystyczne objawy bo każdy jest inny.

      Wydaję mi się, że pani z filmu to typowa " Zakuj, Zdaj, Zapomnij ".

    •  

      pokaż komentarz

      Ponadto badania serologiczne bez objawow nie maja zadnego znaczenia diagnostycznego.

      @jakubeskulap: To prawda. Warto dodać, że przeciwciała potrafią utrzymywać się do kilku lat po przebytej chorobie, można jedynie stwierdzić, że choroba jest albo była w organizmie. Nie można na tej podstawie postawić diagnozy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka: Na podstawie tego filmu nie można stwierdzić czy ów pacjent ma boreliozę więc się tak nie ekscytuj

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka @Nicescroll : Problem w tym, że lekarka z filmu ma rację. Przeciwciała nie świadczą o chorobie, a o kontakcie z boreliozą (również o tym, że się ją przechorowało i już jest się zdrowym). Nie zleca się tych przeciwciał bez objawów, bo same o niczym nie świadczą, są super nieswoiste i ogólnie bez wartości diagnostycznej. Bez objawów nie leczy się prawie żadnych chorób.

      Jak zwykle wieszacie psy na "tłukach", a ani wiedzy ani doświadczenia w temacie nie macie...

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: masz rację i jej nie masz, na ZUS idzie ciężki hajs co miesiąc jak koleś chce zostać zbadany to powinna go wysłać dla świętego spokoju bo to nie jest niewiadomo jaki koszt. Z publicznej służby korzystałem ostatnio dwa lata temu, bo z przeziębieniem w publicznej przychodni nie było kolejek, niemniej jednak w prywatnej jeśli chcę przeprowadzić jakieś badania i je sugeruję to mi je wypisują jeśli mam je w pakiecie. Pakiet kosztuje zdecydowanie mniej niż składnik zdrowotny w ZUS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka: może nie tak ostro :) lincz i wyżywanie się na kobiecie która prawidłowo wykonuje swoją pracę?

      Medycyna jest oparta na badaniach a badania prowadzą do powstania wytycznych, których ta pani przestrzega. Każdy chciałby żeby mu lekarz pozlecał wszystko i to na już, ale musisz pamiętać że za dostępność procedur i środków na nie odpowiada NFZ i Ministerstwo Zdrowia. A za zlecanie badań odpowiada lekarz, skoro nie ma wskazań to ona nie zleca bo ją z roboty wywalą. Tak jak panią w banku wywalą za niezastosowanie procedury identyfikacji klienta który przyszedł wypłacić kasę z konta.

      Środki zostały w tym roku ucięte na ochronę zdrowia pomimo podpisanej ustawy. Miał być wzrost ale MZ wzięło wartość bazową z 2017, przez co w porównaniu do 2018, w 2019 jest w ochronie zdrowia o 7.5mld mniej pieniędzy.
      To i tak cud, że system nie padł skoro w PL jest 4.8% PKB (polskiego pkb) na zdrowie (rzeczywiste jest 4.25%), gdzie Niemcy, mają niecałe 11% SWOJEGO PKB. Jeżeli uważasz że to nie fair, to zaprotestuj 1 czerwca, bo może nie teraz ale w przyszłości każdy prędzej czy później trafi jako klient do szpitala/poradni/przychodni.
      I wtedy jest zdziwienie "" ooo jak to za 3 lata ale tu chodzi o moje życie! ""
      No właśnie, dlatego nie warto wyżywać się na pielęgniarkach, ratownikach medycznych i lekarzach, bo tylko dzięki nim ten system funkcjonuje i dobrze by było zapewnić sobie to, by ten system w przyszłości działał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka: to teraz powiedz jakie sam masz wykształcenie "tłuku",
      który nawet z google ma problemy żeby wypisywać uprawnione szczucie na innego człowieka, bo trzeba by Ci je odebrać i upublicznić twoje dane, żeby ludzie na poważnie nie brali co wypisujesz

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka: Może nie od razu danych ale cycki i dupę przynajmniej pokazać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka: tlukiem to ty chyba jesteś i podaj swoje dane. Badania świadczą o możliwym kontakcie z borelioza , bez objawów nie ma choroby. Jakbyś zbadal się na 100 masz wirusa opryszki , bez objawów nie ma choroby. Internetowy miszcz samozaorania :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: kołatanie serca jest jednym z objawów. I jest o tym mowa na filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka: jak lekarz wypowiada się w kwestii szczepień, NOP itp. (miał 3 strony o tym na studiach), to wykopki twierdzą, że jest bardziej kompetentny niż Sochy, Zięby, Czerniaki i inni.
      Jak po tych samych studiach mówi o diagnozie boreliozy po jednym objawie, to uważacie go za niekompetentnego ¯\_(ツ)_/¯

      BTW Moja córka miała ten syf i na szczęście udało się naprawić błędy konowałów metodą ILADS

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz
      Mogą tez wychodzić dodatnie nawet jak nigdy tej boreliozy nie było. Ogólnie co tu duzo gadać- robienie w ciemno serologii, bo 'jest sie zmęczonym' to po glupota. Kolejny etap to leczenie takiej 'boreliozy' kilogramami antybiotyków wg ilads i kolejne kontrole przeciwciał czy sie wyleczyło. Wiec zostaje kciuki za wątrobę trzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: niestety mylisz się. Ja nawet nie widziałem u siebie kleszcza, nie wspominając o rumieniu. Boreliozę zdiagnozował u mnie kardiolog, leczyłem się ponad 2 lata. Do dziś odczuwam skutki boreliozy, pomimo tego, że na WB już nie wychodzi. Tak więc teoria swoje, praktyka swoje. OPa rozumiem, bo też się wk!?%iłem na lekarzy, że nie wiedzą co mi jest, a nawet jeden powiedział, że sobie wkręcam. Zapytaj ogarniętego zakaznika - sam Ci powie, że czasami boreliozy nie widać od razu na badaniach, pomimo tego, że są objawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: Nie marnuj czasu, wykopek wie lepiej bo czytał nagłówki na głównej.

    •  

      pokaż komentarz

      @haakenn: w przebiegu kretkowego zapalenia miesnia sercowego objawy pojawiaja sie bardzo rzadko, a jesli sie pojawiaja to bardzo rzadko nie ustepuja samoistnie. Twoj kardiolog mozna powiedziec, ze strzelal armata do wrobla jesli zdiagnozowal to na dziendobry. Zapalenie miesnia sercowego na skutek infekcji kretkowej to bardzo rzadka i jedna z dziesiatek przyczyn . Niewykluczone, ze mogles miec zapalenia miesnia sercowego z zupelnie innej przyczyny, a antybiotyki pomogly, bo akurat patogen znajdowal sie w ich spektrum. Rumień wedrujacy pojawia sie w ok 70% zakazen kretkiem. Pozostale 30% pacjentow rozpoznaje sie na podstawie bardzo nieswoistych objawow i bardzo rzadko kojarzonych z kretkiem. Stad statystycznie najlepiej wpierw sprawdzic inne mozliwosci.

      http://choroby-zakazne.pl/uploads/pdf/borelioza.pdf
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Zapalenie_mi%C4%99%C5%9Bnia_sercowego#Etiologia

      Rozpoznanie
      Podstawą rozpoznania jest stwierdzenie przynajmniej jednego z następujących objawów:
      ...


      5. Zapalenia mięśnia sercowego (Lyme carditis – LC)
      ∗ Wymaga stwierdzenia przeciwciał przeciw Borrelia burgdorferi klasy IgM w surowicy oraz
      zaburzeń czynności serca potwierdzonych w EKG.
      ∗ Najczęściej stwierdza się zaburzenia przewodnictwa w postaci bloków przedsionkowokomorowych o zmiennym stopniu.
      Zwykle zaburzeniom czynności serca nie towarzyszą objawy kliniczne i są one wykrywane przypadkowo w trakcie diagnostyki innych postaci boreliozy z Lyme. Cechy LC ustępują, nawet bez leczenia w ciągu kilku tygodni. Pomimo dobrego rokowania, u około 5% chorych zaburzenia czynności serca, które ujawniły się w przebiegu choroby cofają się powoli.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap "Pojawienie się rumienia wędrującego potwierdza występowanie boreliozy, a jego brak wskazuje na brak boreliozy. Niestety, w aż 2/3 przypadków choroby nie znajdziemy nawet śladu rumienia wędrującego" słowa Jarosława Kasprzaka z Wielkopolskiego Centrum Promocji Zdrowia oraz Polskiego Centrum Boreliozy. 18 kleszczy wprzeciagu 36 miesięcy to średnio ugryzienie co 2 miesiące, więc calkiem sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: Ciekawe są te wytyczne. Jednorazowa dawka antybiotyku raczej jest nieskuteczna:

      ILADS recommends against single-dose doxycycline. Some doctors prescribe a single 200 mg dose of doxycycline for a known bite. However, as discussed in detail in the guidelines, this practice is based on a flawed study that has never been replicated.
      https://iladef.org/education/how-to-handle-a-tick-bite/

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: nigdy w życiu nie przypominam sobie aby mnie uwalił kleszcz. Miałem bardzo słabe objawy (męczyła mi się ręka, nic sobie z tego nie robiłem). Po latach obudziłem się z nieruchomą ręką, rehabilitacje, dzikie węże. Nie wiadomo z czego zapalenie ścięgna. Później znów po latach miałem bóle ręki - po zażyciu mydocalm forte myślałem, ze zejdę, ledwo doszedłem do telefonu aby zadzwonić po pomoc (nie dzwoniłem po karetkę tylko rodzinę). U lekarzy jak tylko powiedziałem o ręce to każdy lekarz od razu miał światełko w głowie i diagnoza "cieśń nadgarstka" mimo iż każdy z nich pytał czy mi drętwieje ręka i mówiłem, ze nie drętwieje tylko się męczy szybko - ale cóż światełko w ich głowach świeciło za mocno bo nie mieli innego pomysłu a tak to pacjent z głowy i do widzenia. Po tej akcji co mnie tak osłabiło przez 3 miesiące nie umiałem zjeść zupy bo łyżka była za ciężka. Dopiero prywatna wizyta u reumatologa skończyła się diagnozą (po 2 wizycie już miała podejrzenie i skierowała mnie na badania). Teraz dopiero wstecz mogę przeanalizować, że objawy 15 lat temu, słabe bo słabe ale mogły być właśnie początkiem boreliozy. Czy to nie jest dowód na to, że nie ma co czekać na objawy tylko procedury trzeba zmienić i bronić się jak najwcześniej? Niestety wiele lekarzy twierdzi, że borelioza to niegroźna choroba, którą się leczy 1 - 2 seriami antybiotyków i jesteś zdrów. Może dopiero jak sam taki lekarz zachoruje to zweryfikuje swoją wiedzę na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolyLudwiczek: jednakże polskie towarzystwa ją zalecają, takie są wytyczne, nie są zawsze aktualne, lecz to jedyna linia obrony przed sądem kiedy taki bomiś cię pozwie, w końcu nie stosowałeś się do obowiązujących wytycznych i to mu zaszkodziło, poważne skutki uboczne antybiotykoterapii doksycykliną nie są częste, ale się zdarzają

    •  

      pokaż komentarz

      @joorel dużo, dużo, dużo więcej niż 3 strony. Zanim coś napiszesz, to zastanów się czy ty to wiesz, czy tylko ci się wydaje.

      I jeszcze k@##a "metoda" ILADS...

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: WOT?? Jakie zapalenie mięśnia sercowego? Skąd Ty to wziąłeś xD Ja biegałem po lekarzach, bo bolały mnie stawy, byłem zmęczony, nie mogłem się skupić i nikt nie umiał pomóc, więc robiłem EKG wysiłkowe, które wyszło poprawnie. Więc kardiolog mnie posłuchał i dał skierowanie na testy na boreliozę, ja mu o niczym nawet nie mówiłem, bo kleszcza ani rumienia nie widziałem. Pięknie potrafisz doczepić literaturę do swojego toku myślenia. Ty boreliozę najwidoczniej znasz tylko z książek, i wmawiasz ludziom, którzy mają z nią bezpośrednia styczność, że się mylą. Erotoman gawędziarz normalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubeskulap: Do tego że dane serologiczne bez objawów o niczym nie świadczą dodałbym że te dane muszą pochodzić z 2 metod pomiarowych czyli met Elisa a następnie dopiero przy dodatnim wyniku jego potwierdzenie w WB.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka jestem za upublicznieniem Twoich danych

    •  

      pokaż komentarz

      @haakenn: Nie opisales swoich objawow podajac jedynie, ze zdiagnozowal cie kardiolog, a teraz masz pretensje ze zalozylem, ze piszesz o jedynych objawach kardiologicznych bedacych diagnoza boreliozy. Bardzo dojrzale te

      xD.

      Odnoszac sie do logiki. Moj tok myslenia jest logiczny, wiec w pelni sie zgadzam, ze jest piekny.
      Oczywiscie zamiast rozmawiac na poziomie zaczynasz pisac Argumentum ad personam.
      W pelni potrzebne i zupelnie nieemocjonalne jest twoje podejscie.

      Ty boreliozę najwidoczniej znasz tylko z książek, i wmawiasz ludziom, którzy mają z nią bezpośrednia styczność, że się mylą. Erotoman gawędziarz normalnie.

      Oczywiscie ty sie w niczym nie mylisz, bo skoro tobie sie cos zdarzylo to wszystkim musi tak samo. Nie ma znaczenia, ze wytyczne sa pisane na podstawie statystyk setek tysiecy przypadkow. TWOJ JEST NAJWAZNIEJSZY. I ogarnij te swoja emocjonalna przemowe, bo pisanie do mnie

      Erotoman gawędziarz normalnie

      jest chamskie i infatylne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aequitas87: spokojnie, jeszcze trochę i w internecie nikt nie będzie anonimowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(22)

  •  

    pokaż komentarz

    Jap@!?!#!e jaki to lekarz xD
    Gościu miał 18kleszczy w ciągu 3 lat to od razu skierowanie na sprawdzenie boreliozy ASAP
    Jeszcze gościu chciał zrobić takie badania ale k#?!a nie ma rumienia nie ma boreliozy.
    Takie pytanie nfz bierze z kasy ośrodka za wypisane skierowania?

    •  

      pokaż komentarz

      @costamalenictam1: badania w kierunku boreliozy nie ma w koszyku lekarza pierwszego kontaktu. Pacjent musi sobie zrobić sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @costamalenictam1: @montalban: Skierowanie na badanie na borelioze w ramach NFZ moze wystawic tylko lekarz chorob zakaznych.

      Dlatego najpierw trzeba isc do lekarza pierwszego kontaktu i on da skierowanie do poradni chorob zakaznych to oczywiscie wszystko trwa

    •  

      pokaż komentarz

      @robertK skierowanie można również dostać od dermatologa - u mnie była to szybsza droga

    •  

      pokaż komentarz

      @costamalenictam1: akurat prawidłowo rozpoznany rumień jest objawem patognomicznym, diagnostyka serologiczna bez spójnej kliniki już nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @montalban: To wtedy powinna mu zasugerować żeby zrobił sobie takie badania we własnym zakresie, tłumacząc że NFZ tego nie pokrywa, albo skierować do właściwego specjalisty który takie badania zleci. Problemem tu jest że baba stwierdziła rumienia niet, boreliozy niet, mimo że gość mówił o kleszczach i że fatalnie się czuje. Gdyby sam sobie badań nie zrobił to tułałby się pewnie kilka lat po różnych lekarzach, otrzymał sto różnych diagnoz i pewnie spożył kilka kilo leków na choroby których nie ma, przy okazji niszcząc sobie organizm taką nietrafioną lekoterapią i tracąc kolejne lata na złym samopoczuciu. O robieniu z ludzi debili przez lekarzy twierdzących że sobie wmawiają i jak to wpływa na chorych nie trzeba wspominać.

      Problemem jest to że lekarze nie potrafią spojrzeć na całość, tylko myślą łopatologicznie trzymając się sztywno podręcznikowych danych i nie douczają się na bieżąco, nie słuchają pacjetnów i "wiedzą lepiej". O tym że borelioza może wystąpić bez rumienia to ta pani zapomniała. Też bym była wkurzona na jego miejscu, to jej zakichany obowiązek żeby prawidłowo pokierować pacjenta, a tu mamy jawne wprowadzanie w błąd. Jeszcze pyszczy że ona by nie była niemiła, no cholera, to niech robi swoją robotę prawidłowo to ludzie będą dla niej mili. Jak można być miłym dla kogoś kto swoją niewiedzą autentycznie stanowi zagrożenie dla zdrowia i to dla osób których zdrowie powinien chronić? Czasy kiedy lekarzy traktowało się jak święte krowy muszą się już skończyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Jak chcesz mieć obsługę na poziomie to rejestrujmy pacjentów co 15 minut, żeby spokojnie pochylić się nad problemem. Ale wtedy do rodzinnego możesz mieć termin na za dwa tygodnie o specjalistyce nawet nie mówię. Lekarze w poz są przeciążeni, często to taśma. Więc nie oczekuj od publicznego systemu opieki zdrowotnej standardów, które dla polskich pacjentów i lekarzy są abstrakcją. Kiedy taki lekarz ma szansę się dokształcić kiedy standardowo ciągnie dwa etaty, bo tyle jest pracy? Mamy w Europie najmniejszą ilość lekarzy na głowę przy jednocześnie najwyższym wskaźniku łóżek szpitalnych. O czym my tu rozmawiamy. Jak polski lekarz widzi jaki u nas jest burdel i kołchoz to woli pojechać tam gdzie będzie mieć lepiej a i ludzie będą go szanowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @montalban: 15 minut to jest za mało żeby nawet przeprowadzić porządny wywiad jeśli problem jest bardziej złożony. To nie jest kwestia tylko publicznej służby zdrowia, prywatni lekarze często reprezentują podobny poziom nawet jak masz dużo czasu na wizytę. A odnośnie opisywanego tu nagrania, to w minutę babka zdążyłaby powiedzieć że powinien zrobić sobie testy we własnym zakresie, o boreliozie mówi się ostatnio bardzo dużo, jak to możliwe że ludzie tutaj wiedzą że rumień nie musi występować, a lekarz już nie? Problemem jest jej niekompetencja i pycha, nas nie powinno interesować jakie są warunki, obowiązkiem państwa jest zapewnić prawidłową jakość usług, jeśli pacjenci nie zaczną naciskać lekarzy i wymagać dobrej jakości usług, jeśli problem nie stanie się medialny, to nic się w tym kraju nie zmieni. Oczywiście lekarze publiczni są przeciążeni, ale nie można ich z wszystkiego usprawiedliwiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: To właśnie jest kwestia publicznej służby zdrowia, bo ona przyzwyczaja do pewnych zachowań- stąd jatylki i bomisie. Gdyby oczekiwać godzinnej porady w prywatnym gabinecie to stawki za wizyty byłyby kilkukrotnie wyższe. Idąc prywatne możesz liczyć tylko na szybszą wizytę. Tylko tyle. Taki mamy klimat i to się nigdy nie zmieni. Taka mentalność, zwłaszcza pacjenta.
      Dziwisz się czemu wszyscy wiedzą, że borelioza a lekarka upiera się przy swoim? Primo- pchanie pacjenta w badania za stówkę z których może nic nie wyjść jest tak jakby niemoralne, zwłaszcza, że borelioza daje niespecyficzne objawy i wszyscy mądrzy jak wyjdzie pozytywny. Secundo lekarz warzyć słowa z uwagi na roszczeniowość pacjentów, zarzuty prokuratorskie i postępowanie dyscyplinarne w izbie. No a pacjent i jego rodzina może pleść sobie różne głupoty bez konsekwencji.
      Dalej sprawa obowiązków państwa. Państwo to ma obowiązek zapewnić tylko równy dostęp do świadczeń. Koniec kropka. No za jakość to odpowiadają lekarze, którzy muszą walczyć często z pacjentem, który od progu uważa lekarza za niekompetentnego i pełnego pychy.
      No i naciskać to pacjent może kartę wyborczą a nie lekarza. Będziesz traktować ich w ten sposób, to oni Ci podziękują.

    •  

      pokaż komentarz

      @montalban: Aha, taki mamy klimat, druga Bieńkowska z ciebie. Najlepiej nic nie robić, a świętym krowom pozwolić partaczyć. Ty chyba w jakimś innym świecie żyjesz, pacjenci są niemili? Myli ci się skutek z przyczyną. Na dzieńdobry większość osób jest miłych wobec lekarza z prostej racji że ta osoba ma im pomóc. Jak się jednak trafia na debila za debilem który uważa się za alfa i omegę i partaczy swoją pracę to w końcu przestajesz być dla tej osoby miły, niestety jakieś 90% ludzi podkuli ogon i potulnie posłucha co pan doktorzyna wymyślił, nawet jak straciłeś na jego niewiedzy zdrowie i pieniądze albo kogoś z bliskich.

      Mentalność i roszczeniowość pacjentów :D w końcu jak się interesujesz sam swoim zdrowiem i sugerujesz co ci może być na podstawie tego co o sobie wiesz, to już jest roszczeniowość, bezczelny pacjent wykazuje się jakąś wiedzą w obliczu jedynego autorytetu w temacie. Kiedyś lekarze słuchali pacjenta, dzisiaj "wiedzom lepiej", a jak tylko coś powiesz sam to od razu z pyskiem wyskakują. Taki jest wasz obraz w większości. Zdarzają się też dobrzy lekarze, którzy szanują pacjenta, słuchają co się do nich mówi i potrafią zaoferać skuteczne leczenie i są z tematem na bieżąco, dziwne że tacy lekarze mają również miłych pacjentów. Co do reszty to szkoda już gadać. Gadasz głupoty w stylu młodzi są roszczeniowi bo nie chcą robić za miskę ryżu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_

      kiedyś lekarze słuchali pacjenta

      LOL

      Przejście z paternalistycznego do partnerskiego modelu komunikacji lekarz-pacjent to wymysl kilkunastu ostatnich lat. Reszty nie komentuje bo wprawdzie zabawne, ale szkoda mi czasu, to zdanie mnie tylko serdecznie rozbawilo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strahl: Tak zauważyłam że dla środowiska lekarskiego takie rzeczy są zabawne, szkoda tylko że pacjenci zbierają później tego konsekwencje.

    • więcej komentarzy(2)

  •  

    pokaż komentarz

    Uff, kolejny dowód na to, że wybranie specjalizacji z minimum kontaktu z pacjentem to najlepszy wybór jaki mogłem podjąć. Z drugiej strony bezsensowna dyskusja, wypisać skierowanie do poradni chorób zakaźnych i po kłopocie, niech mu tam diagnozują boleriozę.

  •  

    pokaż komentarz

    Myślałem, że ten rak pogardy i poczucia wyższości dotyczy tylko starych lekarzy, że młodzi się tego wyzbędą. Widzę jednak, że młodzi również po uzyskaniu tytułu czują się bogami, wyroczniami, z którymi brońcie panie boże nie wolno dyskutować.

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna