•  

    pokaż komentarz

    Jest nadzieja na powrót starego treka. Mam nadzieję, że wypali lepiej niż Discovery.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daronk: Akurat Discovery jest gigantycznym sukcesem. Wskaźniki oglądalności ma bardzo wysokie. Wiadomo, że pewnie nie wszystkim przypadł do gustu, ale właśnie świetne wyniki tego serialu zrodziły powrót do Picarda.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: problemem w STD jest to, że na siłę wepchnęli tam wątek homoseksualny oraz że ten ich super napęd jest mocno naciągany. Trochę to boli. Reszta jest jako tako strawialna. Szczególnie fajne jest to, że dali "oryginalne" klingońskie dialogi, nadaję one klimatu serialowi... natomiast więcej niż 8/10 bym mu nie dał, ale jak ktoś lubi klimaty SF to czemu by nie obejrzeć, ale czasami trochę irytuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: @SpokojnyLudzik: Mi nie przeszkadza wątek homoseksualny - od tego Star Trek zawsze był żeby tego typu dyskusje wzbudzać. To jak przedstawiono Klingonów też mi się nawet podoba. Tylko że nie czuję, że jest to Star Trek. Nie byłem w stanie polubić żadnej z postaci - są płytkie i robione na siłę. Technologia jest o wiele bardziej zaawansowana niż ta z TNG (mimo, że starają się to jakoś głupio tłumaczyć). Już bardziej wolałem Star Trek z kapitanem Archerem. Za najlepszego Star Treka ostatnich paru lat uważam The Orville - tam mimo mniejszego budżetu niż Discovery zrobili o wiele lepszą robotę z rozwojem postaci, złożonością niektórych wyborów i z przesądnością ludzi bądź kosmitów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daronk: no ale The Orville to komedia... mnie nie porwała... obejrzałem chyba z 1 odcinek... wolę coś bardziej "realnego". Mi się bardzo podobał ST z 2013 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daronk: Amen! STD (skrót chyba nieprzypadkowy ;)) jest strasznie płytki, w obliczu niedawnych w sumie odkryć w kosmosie, można było wykorzystać tyle ciekawostek do stworzenia fabuły, a tym czasem zrobili Star Trek na wzór Star Wars. Żadna z postaci nie jest wykreowana tak, że można nawiązać z nią jakiś osobisty stosunek, raczej siedzi się patrząc obojętnie na przesuwające się obrazki. A i muzyka jest taka sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyLudzik: pierwszy odcinek Orville nie oddaje reszty serialu - momentami jest bardzo poważny, ogląda się go świetnie, taki prawdziwy Star Trek w sumie. Discovery to gwałt na umyśle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daronk: Świetny jest Discowery, StarTreck Next Generations w 2019r jest już niestrawny jak Godzilla z lat 70

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat Discovery jest gigantycznym sukcesem.

      @jaqqu7: Takim sukcesem że po pierwszym sezonie omal go nie skasowali. Ten serial trzyma się na powierzchni tylko dlatego że fani ST będą kląć i narzekać że gówno ale i tak oglądną wszystko co ma w nazwie "star trek". W tym serialu wszystko poza CGI jest tragiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyLudzik: (Komedia) Początek tak, później trochę mniej, a drugi sezon to już w ogóle Star Trekowy ( z wyjątkiem ost. odcinka co zalatuje nawiązaniami do Gwiezdnych Wojen). Pomysł Rogena (wiadomo z czego jest znany) na serial albo się zmienił, albo wiedział, że jeśli to nie będzie na początku "komedia" to nie dadzą mu szansy.

      Co do DIscovery to mam mieszane uczucia - najlepiej opisałbym to, że nie jest star trekiem tylko przyzwoitym serialem akcji osadzonym w uniwersum Star Treka

    •  

      pokaż komentarz

      problemem w STD jest to, że na siłę wepchnęli tam wątek homoseksualny

      Bo to jest tak niesamowicie niewyobrażalne. W przyszłości są geje! No nie do pomyślenia.

      oraz że ten ich super napęd jest mocno naciągany.

      @SpokojnyLudzik: z tym chociaż mogę się zgodzić

      To jak przedstawiono Klingonów też mi się nawet podoba.

      @Daronk: mnie też Klingoni z Discovery przypadli do gustu. No i używają klingoińskiego w większym stopniu, niż tylko k'pla :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sireplama: rozumiesz wyrażenie "na silę" czy nie bardzo?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: wyniki ma dobre, bo nie ma niczego innego. ogólnie to jedna wielka lewacka kupa jest

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: pierwszy sezon STD z Miachałką to był dramat, drugi nieco lepszy.
      No i to pchanie agendy aż do wyrzygania jest słabie. Girl power + homo.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: Chyba cie suty swędzą. Żeby zobaczyć jak wiarygodna jest jego "oglądalność" starczy popatrzeć na Rotten Tomatoes - ocena 82% prze krytyków (czyli prawie jednolitych ideologicznie i podatnych na przekupstwo amatorów) oraz 36% wśród widzów właściwych...

      STD ma zupełnie inną scenografię, pracę kamery i postacie niż Star Treki. Jest naładowany pesymizmem a nie optymizmem jak na Star Treka. W najlepszym wypadku jest zrzynką z egipskiej przygodówki Tardigrades, która dodatkowo inspiruje sie/kradnie z Axanara. Dziur w fabule jest tyle, że głowa mała. Postacie są tak płytkie i ideologicznie nacechowane, że trzeba być w ostrej fazie zaprzeczenia żeby tego nie dostrzec. To kompletna porażka.

      Paradoksalnie - Orville jest bardziej Star Trekiem. A startował jako komedia, żeby CBS nie zrobiło sajgonu prawnego. W ogóle gra tam więcej aktorów ze Star Treków niż w STD... To daje do myślenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @JoBackManhorse: Oceny użytkowników na RT nic nie mówią, bo są generalnie nic nie warte ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: Sukces nie znaczy, że to cokolwiek dobrego... Nowe SW też są sukcesem, ale niestety są też fabularną kupą która sprawa, że połowa fanów wspomina czule Haydena...

    •  

      pokaż komentarz

      kupą która sprawa, że połowa fanów wspomina czule Haydena...

      @ZiobroV: Tak było, nie zmyślam.

      Ja lubię sequele i to bardzo, ale rozumiem jeżeli się komuś mogą nie podobać - normalna sprawa. Wciąż jednak kupą to były prequele i jeżeli ktoś pisze, że były lepsze od obecnych filmów, to przepraszam ale p#!$!!#i kocopoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @JoBackManhorse: Bo łatwo je zmanipulować i ludzie zwykle wystawiają albo 10 albo 1? Tym bardziej, że nie ma żadnej weryfikacji, czy ktokolwiek obejrzał przed wystawieniem noty ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: Kurde felek, ale krytyków to jeszcze łatwiej zmanipulować i jest ich mniej. Co teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @JoBackManhorse: Z urojeniami nawet nie chce mi się podejmować dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: Mój drogi - tak właśnie było w przypadku Orville. Zwyczajnie skubańcy (krytycy) się po nim przejechali a z recenzji wynikało, że w ogóle go nie oglądali... Do tego, że STD jest plagiatem się nie ustosunkujesz, bo ci do narracji, co?

    •  

      pokaż komentarz

      @JoBackManhorse: Mhm. Foliowa czapeczka ci się przechyliła.

      Nawiasem - chcesz jeszcze jeden powód dla którego oceny widowni przy STD są czymś, na co nie należy zwracać uwagi? Otóż mój drogi wyniki finansowe - ludzie chcą płacić za dostęp do serialu i jest ich tyle, że właśnie dzięki tej produkcji dano zielone światło na kolejne.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyLudzik: Nie tylko wepchnięty na siłę wątek homoseksualny, wyjątkowo bzdurny napęd, niesporczaki połączone z międzywymiarową grzybnią oraz "kosmiczne wieloryby" ( ͡° ͜ʖ ͡°). Mamy tam całe kombo lewackich wrzut od "najinteligentniejszej we wszechświecie", którą gra kobieta - w dodatku murzynka, po, w jednym z odcinków, alternatywny świat z "brakiem demokracji" i "faszyzmem" gdzie federacja jest zła i chce wszystkich zniszczyć.
      Jeśli ktoś jest zagorzałym fanem ST to jakoś to przełknie, ale naprawdę wrzucanie czegoś takiego na siłę, aby tylko wpasować się w ten lewacki nurt, jest strasznie niesmaczne. Obejrzałam wszystkie odcinki, ale głównie z sentymentu i sympatii do tego gatunku, który w tym przypadku jest już wyjątkowo "fiction" i nie ma kompletnie nic z "science". Nie lubię też krytykować tego, czego nie widziałam czy nie znam, stąd też opinia taka jak wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @wilma: muszą naprawdę teraz uważać przy scenariuszu by nie urazić konserwatywnych płatków śniegu, ich sp@#??!!onego światopoglądu i paranoi na temat wszędobylskiego lewactwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: Hmm, wyzywasz ludzi od foliarstwa, ale oceny użytkowników są nic nie warte bo spisek...

      STD ma tyle wspólnego ze Star Trekiem co Star Warsy - Star w nazwie i sceny w kosmosie. To, że nie ma seriali w tym uniwersum sprawia, że taki badziew przechodzi robiąc wyniki, ale to dalej badziew, słaby fabularnie, słaby aktorsko, popełniający te same kretyńskie błędy co STE - technologie z dupy byle coś się działo, bo reszta płytka jest do bólu.

      Ale nie, widzowie się mylą a krytycy mają rację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: Ale co widzowie? Oceny na RT nie mają znaczenia w przypadku, gdy serial zarabia dla stacji grube miliony i przyciąga rzesze ludzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: Jaka foliowa czapeczka? Widziałeś to? Widziałeś jak CBS grozi facetowi? Wszystko jest dostępne w necie. To jest ewidentna zrzynka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daronk orville jest dobry bo orville to tng!

    •  

      pokaż komentarz

      rozumiesz wyrażenie "na silę" czy nie bardzo?

      @LordSidious: nie bardzo - rozwiń.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie tylko wepchnięty na siłę wątek homoseksualny, wyjątkowo bzdurny napęd, niesporczaki połączone z międzywymiarową grzybnią oraz "kosmiczne wieloryby" ( ͡° ͜ʖ ͡°). Mamy tam całe kombo lewackich wrzut od "najinteligentniejszej we wszechświecie", którą gra kobieta - w dodatku murzynka, po, w jednym z odcinków, alternatywny świat z "brakiem demokracji" i "faszyzmem" gdzie federacja jest zła i chce wszystkich zniszczyć.
      Jeśli ktoś jest zagorzałym fanem ST to jakoś to przełknie, ale naprawdę wrzucanie czegoś takiego na siłę, aby tylko wpasować się w ten lewacki nurt, jest strasznie niesmaczne. Obejrzałam wszystkie odcinki, ale głównie z sentymentu i sympatii do tego gatunku, który w tym przypadku jest już wyjątkowo "fiction" i nie ma kompletnie nic z "science". Nie lubię też krytykować tego, czego nie widziałam czy nie znam, stąd też opinia taka jak wyżej.


      @wilma: dokładnie, zgadzam się w 100%! Już o tym wielkim "nieśmiertelnym" niesporczaku nie chciało mi się pisać (nie dało się go zabić "zaawansowanym" pistoletem). O wiele bardziej wolę "science" niż "fiction". Polecam np. Prometeusza z 2012... klimat niesamowity.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyLudzik: Orville to komedia obyczajowa. Jest śmieszna, ale nie ma wywołać spazmów śmiechu, tylko refleksyjny uśmiech.
      Nie jestem jednak zwolennikiem, bo Orville reprezentuje nowy świat, gdzie poprawność, LGBT itp są dobre, aczkolwiek mniej nachalnie to robi niż STD.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyLudzik: ST zawsze był o różnorodności. W STD to przeszkadza ponieważ postanowili to mocno eksponować. Wątek, w sumie miłosny, dwóch gejów jest ciągnięty przez dwa sezony podczas gdy w starych produkcjach to były epizody na skalę jednego odcinka i bardziej sugerowały niż pokazywały jak dwóch samców się liże. Ja i żona w takich sytuacjach mamy ochotę zwrócić kolację. Tym jakoś twórcy się nie przejmują. Ale to my, i tak, wiem, zawsze możemy nie oglądać. Choć jednak chcielibyśmy i sama sugestia by nam wystarczyła. To jest jedna rzecz.

      Druga sprawa, związana w sumie z poprzednią, to eksponowanie "światopoglądu" załogi. Zdarzenia z poszczególnych odcinków wydają się być tylko pretekstem do wygłoszenia kolejnych górnolotnych wywodów o równości, różnorodności i poszanowaniu dla wszystkiego. Przemówienie Michel Burnam do zgromadzenia floty to już w ogóle wyrzyg tęczy a nie o tym ma być Star Trek. Ciężko również stwierdzić że dany odcinek był o czymś konkretnym nawet uwzględniając inną, sezonową a nie odcinkową, konstrukcję fabuły. Wartości o których tutaj się mówi wprost i na siłę podaje na tacy we wcześniejszych produkcjach nasuwały się widzom jako wnioski w wyniku oglądnięcia ciekawego odcinka. To dużo lepszy sposób na sprzedawanie przekazu a przy tym nikt nie będzie się czepiał że atakują propagandą. No chyba że bezpośrednia "propaganda" to sposób na marketing. Ale to słaby sposób, bo oklepany już straszliwie i czuć go z daleka. Poza tym Star Trek nie stoi na hejcie. Nigdy nie stał i może niech tego nie zmieniają. Inaczej rozmyje się i straci swoją tożsamość i siłę.

      Płycizna postaci. Zgadzam się z tym. Jakieś tam przemiany zachodzą w Saru, ale to tyle. Poza tym akcja akcja akcja, kosmiczny western, akcja, homo dłużyzna, emo dłużyzna i tak w kółko. Przełomy fabularne które w jakimś stopniu są zdolne zachwycić widza, w starszych seriach były dostępne co najmniej raz na odcinek, tutaj występują 1-2 razy w sezonie.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo to jest tak niesamowicie niewyobrażalne. W przyszłości są geje! No nie do pomyślenia.

      @jaqqu7: @sireplama: Zobacz na sposób wprowadzenia wątku gejowskiego np. w serialu Ozark. Posuwał (posuwał hehe) on w naturalny i logiczny sposób fabułę do przodu przez co nikomu nie wadził. STD jest strasznie nieudolny w tym co robi, wątek gejowski jest tam wrzucony na siłę, nic nie wnosi do fabuły, ciągnie się niemiłosiernie i męczy. Ogólnie cały ten marny serial jest promocją lewicowej wizji świata i nawet nie byłoby w tym nic złego gdyby nie robił tego w tak nachalny i kulawy sposób. Taka naciągana propaganda poganiana błędami logicznymi obraża inteligencję widza.

      Tym którzy nie dostrzegają w tym propagandy polecam poczytać na temat tego jak kino było wykorzystywane do tego samego celu za PRL, podczas okupacji niemieckiej lub w czasach zimnej wojny.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale co widzowie? Oceny na RT nie mają znaczenia w przypadku, gdy serial zarabia dla stacji grube miliony i przyciąga rzesze ludzi?

      @jaqqu7: Netflix nie publikuje wyników finansowych per tytuł, ani wyników oglądalności. Skąd Ty masz te informacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: Netflix nie produkuje STD. Informacje pochodzą od CBS i ich platformy z USA, gdzie premiera każdego kolejnego sezonu przyciąga gigantyczne rzesze ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: Powołujesz się na wyniki wyłącznie z obszaru USA z serwisu o skali 30% mniejszej niż HBO. Wyniki które są są szacunkowe i oparte nie tylko o faktyczną oglądalność ale i o liczbę komentarzy, lajków i ogólnie rozumiany hajp. Co prawda są to wyniki odpowiednio ważone, ale jednak pozwolę sobie zauważyć że nawet 100 lajków to nie jest jedno oglądnięcie a komentarze w internecie nie koniecznie muszą być pozytywne. Na tej podstawie wyciągasz wnioski o spektakularnym sukcesie na świecie. Dlaczego ja tracę na Ciebie czas?

      https://trekmovie.com/2019/01/22/cbs-all-access-has-record-breaking-weekend-fueled-by-star-trek-discovery-season-2-premiere/

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: Wyniki z USA zawsze są najważniejsze + gdyby były słabe, to by nie myśleli nad kolejnymi serialami ¯\_(ツ)_/¯

      Zaklinanie rzeczywistości, że ludzie nie chcą, gdy ludzie chcą i wracają po więcej jest co najmniej mało poważne.

    •  

      pokaż komentarz

      @drooeed: twoj komentarz jest nietaktowny i odrażający aż brak mi słów

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: To się poucz biologii, jeżeli to jest odrażające.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface: Nie trzeba cierpieć na paranoję, aby widzieć wg jakiego schematu robione jest wszystko dla Netlfixa czy HBO. Niemal każdy serial zaczyna się od homoscen, murzynów naukowców i bohaterów, białych terrorystów i rządzących światem kobiet, najczęściej feministek i jednocześnie lesbijek. To wygląda jak transymisja z alternatywnej rzeczywistości gdzie homoseksualiści, feministki, czarni i źli biali to 97% społeczeństwa a ta 3% mniejszość to osoby heteroseksualne, białe i dobre. Wybacz, że zrywa mnie na wymioty na widok homoscen, ale tak już mam. Aby cokolwiek obejrzeć to sięgam już po seriale produkcji izraelskiej typu "Fauda" czy "Shtisel", bo tam jest "tylko" propagadna żydowska, ale wolę to niż ruchających się facetów co 10 minut. Nie wiem jaki jest cel lokowania wszędzie lewackiej wizji świata, ale to razi i to na tyle, że z chęcią o tym piszę, wyrażając publicznie tylko swoje zdadnie. ST to ulubiony serial mojego dzieciństwa, niestety co to zobaczyłam w STD wygląda dokładnie tak jak napisałam wyżej.
      Nigdy nie odczuwałam nienawiści do osób homoseksualnych, ale odkąd wszędzie wsadzane są namiętne homosceny to brzydzę się tym i czuję ogromny niesmak do tych ludzi. Chyba nie taki cel przyświeca medialnej wierchuszce z USA?

    •  

      pokaż komentarz

      @wilma:

      Niemal każdy serial zaczyna się od homoscen, murzynów naukowców i bohaterów, białych terrorystów i rządzących światem kobiet, najczęściej feministek i jednocześnie lesbijek. To wygląda jak transymisja z alternatywnej rzeczywistości gdzie homoseksualiści, feministki, czarni i źli biali to 97% społeczeństwa a ta 3% mniejszość to osoby heteroseksualne, białe i dobre.

      Ciężkie urojenia mocno ci weszły w łeb.

      Wybacz, że zrywa mnie na wymioty na widok homoscen, ale tak już mam.

      Nie wątpię, to jasne, że masz coś nie tak z deklem.

      Nigdy nie odczuwałam nienawiści do osób homoseksualnych

      xD Nie czujesz nienawiści pod warunkiem, że ich nie ma.

      Inny komentarz - https://www.wykop.pl/link/4961755/comment/65742229/#comment-65742229 :

      on leci botem. Skrypt w bashu i jazda. ( ͡° ͜ʖ ͡°) wcale bym się nie zdziwił jak to multikonto moderacji.

      Czasami używasz formy męskiej, czasem żeńskiej. Jesteś gender fluid?

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface:

      Czasami używasz formy męskiej, czasem żeńskiej. Jesteś gender fluid?

      Poza tym, że robię liczne literówki, to tak, mogę być gender fluid, masz coś do tego?

      Nie wątpię, to jasne, że masz coś nie tak z deklem.

      Rozumiem również, że jak Ciebie obrzydza np. pedofilia albo zoofilia to też masz coś z deklem?

      xD Nie czujesz nienawiści pod warunkiem, że ich nie ma.

      Pod warunkiem, że ktoś mi tego nie wciska pod nas na siłę i bez zapowiedzi.

      Ciężkie urojenia mocno ci weszły w łeb.

      Dla lewaków każdy ma urojenia. Dla złodziei każdy to złodziej a dla alkoholików każdy to alkoholik.
      To jest projekcja.

    •  

      pokaż komentarz

      masz coś do tego?

      @wilma: nie.

      np. pedofilia albo zoofilia

      Są to czyny skrajnie niemoralne, w przeciwieństwie do tego co opisujesz.

      Dla lewaków każdy ma urojenia.

      LEWACY!!!!!!!

      Zmiataj po psychotropy, już.

  •  

    pokaż komentarz

    GIF

    źródło: i.kinja-img.com (1.92MB)

  •  

    pokaż komentarz

    Star Trek by Gene Roddenberry był czaderski. Potem same gnioty. Ciekawe, jaki ten będzie.

  •  

    pokaż komentarz

    przynajmniej wkoncu jakis startrek w czasach po nemezisowych (。◕‿‿◕。)

  •  

    pokaż komentarz

    Przez moment myślałem że Patrick Stewart kupił winnicę i to jest reklama jego wina (。◕‿‿◕。)

    A tak z innej beczki to jedna z rzeczy która mnie najbardziej uderza z biegiem czasu to wiek aktorów. Ludzie dookoła starzeją się raz dziennie, może raz na tydzień albo raz na miesiąc jak się ich rzadko widuje. A aktorzy bum - nagle dorośli ludzie / dziadki. Za dzieciaka tłukłem Terminatora i Star Treka na okrągło a teraz Arnie i Patrick to ludzie w podeszłym wieku. Smutne to. Co nie zmienia faktu że chciałbym w wieku Patricka tak wyglądać...