•  

    pokaż komentarz

    Dlatego właśnie nie powinno się jeść wodoodpornych kurtek i plecaków.

  •  

    pokaż komentarz

    Powodem wprowadzania zewnętrznych wodoodpornych worków nie jest spisek producentów plecaków i koncernów produkujących leki na raka tylko kwestia techniczna - trwała wodoodporna tkanina + podklejane szwy + eliminacja otworów na kable/rurki + odpowiednie zamki są o wiele droższe niż poliestrowy worek na sznurku.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak mam plecak Xiaomi to jeste bezpieczny? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Większość testowanego wodoodpornego sprzętu zawiera rakotwórcze chemikalia: Greenpeace

    Montreal: Greenpeace informuje, że większość zewnętrznej odzieży wodoodpornej która została przetestowana zawiera rakotwórcze zanieczyszczenia oraz nawołuje producentów do zaprzestania ich używania. Grupa ekologiczna wydała według którego znaleziono wysokie stężenia PFAS (per fluorowanych i poli-fluorowanych związków chemicznych) w kurtkach, namiotach, plecakach i śpiworach.

    Produkty wytwarzane są przez takie marki outdoorowe jak The North Face, Arc’Teryx, Patagonia, Mammut, Columbia.
    Greenpeace informuje że tylko 4 z 40 przebadanych rzeczy nie zawierały substancji chemicznych uważanych za szkodliwe dla zdrowia ludzkiego i środowiska. Jednocześnie zauważa, że żaden z produktów wolnych od pcf nie jest dostępny w Kanadzie.

    The North Face pracuje nad alternatywą i za cel wyznaczył sobie usunięcie szkodliwych substancji PFC ze wszystkich ubrać do 2020 roku, choć byłoby to 3 lata po tym jak Greenpeace dokonuje odkrycia.
    Arc’Teryx mówi zaś, że alternatywy nie są idealne ale są krokiem w dobrym kierunku.

    Patagonia informuje, że znalazła pewne alternatywy ale tracą one na efektywności i mają krótszą żywotność, co jest istotne ponieważ każda wymiana części garderoby to koszt dla środowiska.