•  

    pokaż komentarz

    Całość artykułu jest płatna, dlatego nie jestem pewien, do jakiej tezy zmierza autor.

    Że koncerny farmaceutyczne modyfikują stare leki, zamiast skupić się tylko na wymyślaniu nowych? No cóż, takie ich prawo, to wolne podmioty. Jeśli autorowi to przeszkadza, może założyć własne laboratorium (crowdfunding), albo lobbować, żeby to rządy państw zajęły się produkcją leków. Poza tym, nie wiemy, dlaczego tak jest - może po prostu jest zastój w nauce, pomimo starań.

    Autor krytykuje, że na rynku leków obecny jest marketing. No jest. Zamiast Zyrtecu lepszym chyba przykładem byłby paracetamol, który na rynku od lat dostępny jest pod co najmniej kilkudziesięcioma nazwami. No i znów, takie jest prawo producentów, że mogą między sobą rywalizować. W kategorii piwa jest identycznie - większość piw to eurolager, o takim samym składzie, nie różniący się prawie wcale smakiem - a marek jest mnóstwo. I uwaga - sami konsumenci tego chcą. Mieliśmy już system, w którym półki były szare i stało na nich piwo tylko marki "piwo". Z jakiegoś powodu wybraliśmy kapitalizm i cieszymy się, że możemy razem z piwem wybrać sobie jakieś emocje, jakąś opowieść napisaną w agencji reklamowej. Jeżeli pomaga nam to przy piciu piwa, to możliwe, że tak samo jest z lekami, że przekonanie o skuteczności leku sprawia, że pozytywniej odczuwamy jego efekty. Są ludzie, którzy twierdzą, że "tylko aspiryna Bayer mi pomaga", choć chemicznie to to samo co Polopiryna. Ale jeśli tak uważają, i są gotowi zapłacić więcej, to co w tym złego?

    Porównanie do rynku samochodów (opel, toyota) również nietrafione. Bo poziom innowacji w motoryzacji jest bardzo niski, podobnie jak w lekach jest to wciąż ta sama, sprawdzona konstrukcja, ulepszana o różne, chwytliwe, marketingowe ficzery.

    Wiadomo, że każdy chciałby, żeby leki były tanie i dobre, dotyczą ważnej (jeśli nie najważniejszej) sfery naszego życia. Ale skoro w tej chwili przemysł farmaceutyczny jest w rękach prywatnych podmiotów, to nie ma się co dziwić, że zachodzą w nim takie same mechanizmy, jak w innych sektorach rynku.

  •  

    pokaż komentarz

    Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP

    Szkoda. Zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    Wystarczy spytać kogoś kto pracuje w aptece o znaczenie Turbo-nazw specyfików o tym samym składzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zamiennik to akurat super sprawa, szkoda tylko, że większość leków ratujacych życie kosztuje fortunę.

  •  

    pokaż komentarz

    No i? To źle, że jest konkurencją wśród producentów?