•  

    pokaż komentarz

    Chyba mało kto rozumie jakie to były spier..ne czasy bezrobocia, bandytyzmu i ogólnej patologi.

  •  

    pokaż komentarz

    jedyna prawilna wersja, podczas wakacji '95 katowalismy to w kółko (╥﹏╥)

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby wtedy mi ktoś powiedział, że za 20 lat to będzie jeden z lepszych posłów na sejm to bym padł ze śmiechu

    pokaż spoiler musiałem słuchać w konspirze przed rodzicami, bo przeklinajo

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałem zauważyć tylko tyle, że dzisiaj ten tekst już wcale nie szokuje przekleństwami.
    A w momencie wydania, no to był szok.
    Próg tolerancji został podniesiony.

  •  

    pokaż komentarz

    Warto też przypomnieć, że te riffy na gitarze wycina nie kto inny, tylko Grzesiu Skawiński. Trochę się pozmieniało od tego czasu...

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Skawa dziesiątki płyt nagrał. Polski Klapton albo Dżimipejdż.

    •  

      pokaż komentarz

      Polski Klapton albo Dżimipejdż.

      @wuadek: dobry rzemieślnik i biznesmen ze znajomościami ( sprawdź narodowość) ale beztalencie.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Wrzuć swoje solówki. Ocenię vs Skawa. Nie lubię gościa ale jest dobry. Bardzo dobry.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest
      @aleksiej-trexlebov skawa jest kozakiem, tylko robi gruby hajs na graniu c?$$#zy pod publikę. Podejrzewam, że sam jest tym mocno zażenowany, więc z gównofestiwali wraca do swojego studia w piwnicy i nap!$$%%#a bluesa. Przy westchnieniach swojego chłopaka naturalnie:D

    •  

      pokaż komentarz

      tylko robi gruby hajs na graniu c$@$@zy pod publikę.

      @marlow: "gra i trąbi zespół kombi" - nie sądzę, że jest zażenowany, od lat walił taka popelinę bez najmniejszej żenady. A w te łapiące za serce legendy o graniu bluesa w piwnicy zupełnie nie wierzę - jeśli by to kochał to by się tak nie k@!%ił a w każdym razie coś by z tego było słychać. Bluesa ciężko sprzedać ale przecież jego na to stać i wydałby coś extra dopłacając nawet do interesu. Zwykły cwany klezmer tak jak Tadek Nalepa i podobni - podejrzewam tę samą narodowość handlową. Tacy nie gardzą plagiatami i sprytnie je majstrują kopiując wszystko co się da. Nalepa nawet teksty kradł Loeblowi, muzykę kopiował zachodnią- warsztatu ani jemu ani Skawińskiemu nie odmawiam, klezmer jak szafa grająca - zagra (skopiuje) wszystko co zechcesz, ten naród ma takie zdolności. Duszy w tym próżno szukać.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: A kawałek Who’s the boss riffowal nie kto inny jak Litza :)

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: A od Nalepy to ty się odp....ol! Jakbyś cokolwiek o nim wiedział, to byś nie pie...lił takich bzdur.

    •  

      pokaż komentarz

      A od Nalepy to ty się odp....ol! Jakbyś cokolwiek o nim wiedział, to byś nie pie...lił takich bzdur.

      @Waldeck_13: tak się składa, że wiem od źródła bo koresponduję z jednym ze starych członków zespołu a na Breakoutach się wychowałem. Nalepa otwarcie mówił o tym, że z podróży po europie przywiózł garść płyt a potem je studiował. Tu masz jeden z przykładów- posłuchaj tego riffu z 30 minuty, brzmi znajomo? To są niszowe zespoły zachodnie -tylko jeden z przykładów. "poszłabym za tobą , na sam koniec świata...." . Znajdziesz na tej płycie więcej znajomych melodii a nawet solówek. / A co do tekstów: dawno temu w TV szła reklama golarek do których wykorzystano znane nagranie: "kiedy byłem małym chłopcem". Nalepa odebrał pieniądze za reklamę i zapomniał gdzie mieszka autor tekstu. Ideałem on niestety nie był (też był kiedyś dla mnie bożyszczem). Powtarzam: dobry rzemieślnik i tak jak Skawiński cwany handlowiec. Kiedyś gdy Breakout brał za koncert bodajże 20 tysięcy starych złotych zaproponowano im zagranie w jakiejś pipidówce za 5 tysięcy. Nalepa odmówił stwierdzając: "jak zagramy za 5 tysięcy to nie będziemy już grali koncertów za 20".

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      A od Nalepy to ty się odp....ol! Jakbyś cokolwiek o nim wiedział, to byś nie pie...lił takich bzdur.

      @Waldeck_13: Może zamiast obszczekiwać ludzi zza ołtarzyka jaki sobie zbudowałeś, zadaj sobie trud posłuchania zachodnich wykonawców z tamtego okresu. Naprawdę trzeba być głuchym, żeby znając ówczesna muzykę i słuchając Nalepy nie połapać się, że facet rżnął jak najęty.

      @aleksiej-trexlebov: Pamiętam, jak żelazna kurtyna zaczęła przeciekać i do Polski szerokim strumieniem popłynęły riffy z tamtej strony, a legenda Nalepy zaczęła się rozpuszczać jak zamek z piasku. Myślałam, że się uduszę, jak któryś muzyczny gadacz oświadczył wtedy w trójce, że Nalepa miał wielki wkład w nasza muzykę, bo nam przybliżał tamte brzmienia, bo dzięki niemu mogliśmy je poznać. Skubany, zarabiał na podsłuchiwaniu oryginałów i sprzedawaniu nam podróbek, a ci go gloryfikowali, że się tak zasłużył, bo to były takie świetne podróbki XD

    •  

      pokaż komentarz

      zarabiał na podsłuchiwaniu oryginałów i sprzedawaniu nam podróbek, a ci go gloryfikowali, że się tak zasłużył, bo to były takie świetne podróbki

      @jadwiga-m: no właśnie tak to jest we wszystkich branżach ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tak zwane "państwa" (od słowa "pan") są po to stworzone, ogrodzone "płotem" czyli sztucznymi granicami dzięki którym panowie (właściciele niewolników w danym obozie pracy) pobierają różnorakie myto. Sztuki to też dotyczy - urzędy patentowe stworzyli żydzi i dzięki nim wyłuskują wszelkie pomysły (kradną). Einstein był sprytnym urzędnikiem patentowym wspartym przez swoich pobratymców medialnie. Karmi się nas potem różnoraką strawą (w tym duchową) kopiując i dodając do tego swoje "narzuty". W naszych czasach radio dało więcej możliwości - tam też siedzą "swoi". W trójce od Manna począwszy poprzez Kydryńskiego czy innych Wierzcholskich (ta sama narodowość). Wartością wielką Breakoutu były wspaniałe teksty Bogdana Loebla, które Nalepa też przypisywał sobie (na którejś z płyt nie wspomniał kto jest prawdziwym autorem- przypisał je sobie). W ogóle podobno muzycy czasem żartowali sobie witając się: "no co tam? Wydałeś już jakiś nowy plagiat?" . Bywa nierzadko, że obecnie publicyści kopiują (tłumacząc) artykuły z przed lat z jakichś starszych biuletynów czy innych czasopism. Tak to się kręci. Ja nie mam żalu do Nalepy za to kopiowanie bo trochę prawdy jest w tym, że powstały takie piosenki i że teksty Bogdana zaistniały oprawione muzycznie - krytykuję jedynie to pozowanie na super proroka. Podobno zapytano kiedyś Nalepę o Claptona -już nie pamiętam w jakim kontekście. Odpowiedział: "tak - jest nas wielu". ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mania wielkości, odbija takim ludziom. Claptona z tego co widzę cechuje dziś skromność ale też za młodu miał odloty (ta sama nacja chyba). Życie go ustawiło na miejsce, śmierć syna itp. dało do myślenia - ale Clapton coś tam sam stworzył (albo też zaczerpnął współpracując z osobowościami w grupie Cream). Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: @jadwiga-m: @aleksiej-trexlebov:

      Odpowiem wam tak: czepiacie się jak rzep psiego ogona. Cały show biznes i cała historia muzyki rozrywkowej jest pełna plagiatów, wzajemnych zapożyczeń i inspiracji. Granica między nimi jest płynna. Muzycy nawzajem się słuchają, nasiąkają tym i później świadomie lub nie wykorzystują to co usłyszeli. Tak to działa. Szczególnie w muzyce. Pretensje do Nalepy, że w latach 60 - tych i późniejszych słuchał zachodniego rocka i bluesa a potem to wykorzystywał w swoich utworach są k%$?a śmieszne. Śmieszne i już. Bo co by nie mówić, to był to facet który stworzył pierwszą prawdziwą rockową kapelę w Polsce, która na tle śmiesznego big-bitu tamtych czasów brzmiała po prostu jak przeflancowana z zachodu. W dupie mam czy się inspirował, plagiatował czy co tam innego. Faktem jest, że nagrał kilka zajebistych płyt w tych przaśnych czasach, które zmieniły historię polskiej muzyki rozrywkowej. Gdyby nie on, to prawdziwego bluesa i gitarę na fuzzie usłyszelibyśmy pewnie dopiero na początku lat 80 - tych. Więc sorry, ale z dupy te wasze argumenty.

      A skoro jesteście tacy mądrzy, to miejcie pretensje do Rolling Stonesów, że bez żenady plagiatowali amerykańskich bluesmanów, będąc jednocześnie jednym z najbardziej zajebistych rockowych zespołów świata. Miejcie pretensje do Beatlesów, że ich pierwsze płyty to jeden wielki plagiat i nagrywanie na nowo nie swoich utworów. Co nie zmienia faktu, że z miejsca zostali okrzyknięci bogami współczesnego świata. Miejcie pretensje do Led Zeppelin, którzy nawet nie ukrywali, że rżną równo z chicagowskiego bluesa i nawet nie starają się tam za bardzo coś zmieniać, co oczywiście nie zmienia faktu, że to jedna z najwybitniejszych kapel w historii muzyki. I tak dalej, i tak dalej, przykładów są tysiące.

      Muzyka jest tak płynną rzeczą i tak nieuchwytną, że trzeba by się urodzić na Marsie, żeby czymś po drodze nie nasiąknąć i potem świadomie lub nie, nie wykorzystać tego w procesie twórczym.

      Dlatego powtarzam wam jeszcze raz: od Nalepy, to wy się odwalcie. Czy komuś tam zapłacił czy nie, to świadczy tylko o jego postawie etycznej, ale nie o muzyku. Mick Jagger to podobno kawał złośliwego fiuta, Lennon był nieznośnym przemądrzalcem, Bono z U2 święcie wierzy że jest bogiem, itd, itd. To są ludzie, mają swoje wady. Tylko co z tego? Co mnie to k%$?a obchodzi? Nie znam ich, na piwo z nimi nie chodzę, mam to w dupie. Mnie interesuje, jak grają, jaką muzykę tworzą, czy ona mnie kręci czy nie. Tak samo jest z Nalepą. Święty nie był. Swoje wady miał. Co nie zmienia faktu, że był zajebistym muzykiem, a jak słyszę Brekaout, to słyszę kawał dobrego blues - rocka. I to jest dla mnie ważne, a nie jakieś tam pierdy, że z kimś się nie rozliczył, albo że nosił głowę za wysoko. A o to że nie chciał grać za grosze, to też trudno mieć pretensje. To jego zawód, z tego żył, jeśli rynek muzyczny wyceniał go na 20 tysi, to za tyle grał. Jak kogoś nie stać na Nalepę, to niech sobie zamówi zespół disco polo. Metallica też nie przyjedzie grać za 5 zł.

      Tyle w tym temacie, głupszej dyskusji na wykopie to już dawno nie miałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo co by nie mówić, to był to facet który stworzył pierwszą prawdziwą rockową kapelę w Polsce,

      @Waldeck_13: doczytałem do tego miejsca - ciężko dyskutować z fanatykami, tak jak pisała przedmówczyni Jadwiga: porobiliście sobie ołtarze. Chyba nie słyszałeś grupy 3 korony , niebiesko czarni i podobnych. Było naprawdę sporo BARDZO ciekawych kapel pojawiających się wyłącznie na tak zwanych płytach pocztówkowych. Żydzi w radio promowali na bożyszcza takich właśnie Nalepów kradnących muzykę i teksty Loeblowi. Jeśli ktokolwiek to nie Nalepa plagiator miałby tu nosić jakiekolwiek laury ale usunięty ze sceny (bo w przypadkową śmierć nie wierzę) Krzysio Klenczon - indywidualność TWÓRCA WŁASNYCH TEKSTÓW, FILOZOF I TWÓRCA WŁASNEJ MUZYKI. Smuciarz jaki go zastąpił (Seweryn K.) w czerwonych gitarach do pięt Klenczonowi nie dorastał - prywatnie jak Nalepa podobno nieznośny egocentryk i rozpieszczone dziecko. Dałoby się wyszukać kilka innych postaci podobnych do Klenczona -pomyślę, musiałbym sięgnąć na półkę i przejrzeć kilka krążków. O Marku Grechucie (mimo, że to inny "kaliber" ) też trzeba pamiętać.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby nie on, to prawdziwego bluesa i gitarę na fuzzie usłyszelibyśmy pewnie dopiero na początku lat 80 - tych.

      @Waldeck_13: bzdury! Gdyby nie tacy jak on promowani przez radio to zabłysły by gwiazdy w rodzaju Klenczona ( a teksty Loebla zaśpiewałby kto inny - teksty Loebla używało "stare dobre małżeństwo" i kilka innych zespołów). Tak samo wypromowano Einsteina usuwając w cień Teslę - uczynili to dokładnie tak samo i ci sami aby "trzoda" się nie zorientowała i wielbiła tych co trzeba. Tesli stawiano kłody pod nogi a miernotę Einsteina opiewały wszelkie pisma "naukowe" na świecie. Świat sztuki (szczególnie muzyka) to też dziś nowa religia. Istnieje w tym świecie ten kto jest puszczany w radio - byle gwiazdka, która przespała się z kim trzeba może dziś dzięki technice kiwać dupą na estradzie ale to już osobny rozdział. Tak - masz rację- Jagger to kawał fiuta, wymieniłeś trafnie różnych takich którym odbijało. Nie chce mi się teraz ślęczeć i wyłuskiwać z tego panteonu prawdziwe talenty od podróbek ustawionych sztucznie na ołtarz - może wieczorem coś dopiszę, głowa teraz zajęta czymś innym. Mimo nachalnej promocji Beatlesów i ich słodkiego do porzygania stylu istniały grupy w rodzaju Cream - tak jest zawsze ale przez ścianę medialną przebija się głównie pop- chłam. Michael Jackson ciężka pracą doszedł na szczyt i ominął tę zaporę (nie byli w stanie go zignorować) więc na koniec go zniszczyli i niszczą do dziś. Powiedz mi gdzie na przykład można dziś (poza internetem rzecz jasna) usłyszeć o grupie Govt,Mule? Haynes skromny i cichy a jest to talent wymykający się wszelkim ramom. Zobacz jacy basiści z nimi grali (bo reszta składu bez zmian).

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby nie on, to prawdziwego bluesa i gitarę na fuzzie usłyszelibyśmy pewnie dopiero na początku lat 80 - tych.

      @Waldeck_13: rok 1970

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      I to jest dla mnie ważne, a nie jakieś tam pierdy, że z kimś się nie rozliczył,

      @Waldeck_13: ty czasem przeczytaj to co piszesz. Sam sobie zaprzeczasz. Nie rozliczył się nie "z kimś" tylko ze swoim tekściarzem! O Breakoucie nikt (NIKT!) by nie słyszał gdyby nie teksty Loebla. Sam sobie zaprzeczasz (trudno się dziwić fanatykowi) bo wcześniej pisałeś w obronie pazerności Nalepy, że nie chciał łaskawca zagrać koncertu w mniejszej miejscowości. Twój wpis "zajeżdża" mentalnością "ludu wybranego" - Kali ukraść krowę to dobrze a Kalemu ukraść krowę to źle. Oszukać drugą osobę jest dla ciebie w porządku, ukłonić się przed publicznością (tańszy koncert), która kupuje płyty nie warto. To tylko podkreśla i udowadnia co wcześniej pisałem: KLEZMER tak jak w/w Skawa - tacy myślą tylko o forsie. Klenczon to inna liga - na kasę też nie narzekał ale był chłopak ideowy, Jadwiga zrozumie- tobie próżno tłumaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Hahahaha, ale się podjarałeś, widać że musisz mieć zdrowo nawalone pod sufitem. Dobra, myśl se co chcesz, antysemito i wyznawco teorii spiskowych. Z wariatami nie ma sensu gadać.

    •  

      pokaż komentarz

      Hahahaha, ale się podjarałeś, widać że musisz mieć zdrowo nawalone pod sufitem. Dobra, myśl se co chcesz, antysemito i wyznawco teorii spiskowych.

      @Waldeck_13: skończyły się argumenty więc trzeba dowalić ad personam? Nie jestem antysemitą, są żydzi z którymi warto rozmawiać. Szczerze powiedziawszy to Bogdan Loebl wygląda mi na człeka pochodzenia żydowskiego ale oceniam owoce a nie geny. To co określam "lud wybrany" to choroba umysłowa dotykająca dziś także Słowian skażonych katolicyzmem. Koniec rozmowy.

    • więcej komentarzy(7)